Anegdoty

Dla miłośników i zapaleńców, ale nie tylko

Moderator: Moderacja

Anegdoty

Postprzez earl » N lut 12, 2012 1:47 pm

W Polsce obecnej nie jest pod tym względem dużo lepiej - mężczyzna żyje średnio 71 lat a na emeryturę przechodzi (jak na razie) 6 lat przed śmiercią a po "reformie" będą to 4 lata.
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez Albiorix » N lut 12, 2012 3:16 pm

Nie będzie tak źle, obniży się standard życia i będzie przechodził średnio 10 lat po śmierci. Dzięki temu nie będzie nikt narzekał że wegetuje na emeryturze.
Avatar użytkownika
Albiorix
Moderator
Moderator
 
Posty: 1859
Dołączył(a): Wt gru 21, 2010 12:10 am
Lokalizacja: Warszawa

Anegdoty

Postprzez earl » N lut 12, 2012 3:34 pm

Całkiem możliwe, że tak może być.
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez gacoperz » N lut 12, 2012 7:16 pm

A to nie jest tak, że system emerytalny powstał jako forma "długu publicznego"?
Gawarisz ty pa kislevitskomu?
gacoperz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 950
Dołączył(a): So paź 01, 2011 9:44 am

Anegdoty

Postprzez yabu » Pn lut 13, 2012 8:57 pm

Nie jestem pewny, nigdzie nie mogłem wyszukać informacji, więc pisałem z pamięci. Może później było to tak zorganizowane.
witaj w objęciach kojącego chaosu
Avatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 1761
Dołączył(a): Pt sty 18, 2008 7:34 pm
Lokalizacja: Świdnica

Anegdoty

Postprzez earl » Wt lut 14, 2012 9:32 pm

Stanisław August Poniatowski chętnie rozdawał ordery. Pewnego razu, dekorując niezbyt uczciwego człowieka, powiedział do niego:
- Wręczając waści order proszę o jedną przysługę.
- Wykonam ją solennie, Wasza Królewska Mość - odparł odznaczony
- Otóż, zdejm pan ten order, gdy będziesz wieszany - rzekł monarcha.
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez earl » Cz lut 16, 2012 8:53 pm

Czeska Kronika zbrasławska przy opisie wydarzeń z roku 1300 (koronacja Wacława II czeskiego na króla polskiego) podaje interesującą anegdotę związaną z osobą arcybiskupa gnieźnieńskiego Jakuba Świnki. Miał on być zawziętym wrogiem Niemców i niemczyzny. Kiedy bowiem biskup krakowski Jan Muskata w kościele gnieźnieńskim wobec króla wspaniałe miał kazanie po łacinie, tenże arcybiskup rzekł do króla: "Dobrzeby mówił, gdyby nie był, psia morda, Niemcem".
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Re: Anegdoty

Postprzez yabu » Pt lut 17, 2012 12:09 pm

Nie pamiętam czy o tym już było, ale ciekawostka niezła.
Polacy są od zawsze kojarzeni z jazdą, husaria, Samosierra i takie tam. A Zbaraż podczas powstania Chmielnickiego obroniony został dzięki przewadze technicznej i pracom inżynierskim. Po raz pierwszy w tym rejonie Europy zastosowano kule armatnie wypełnione prochem, nie jak wcześniej lane. Kozacy i Tatarzy nie mieli wcześniej do czynienia z takimi pociskami, wrażenie było więc odpowiednie.
witaj w objęciach kojącego chaosu
Avatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 1761
Dołączył(a): Pt sty 18, 2008 7:34 pm
Lokalizacja: Świdnica

Anegdoty

Postprzez earl » Pt lut 17, 2012 8:16 pm

Tutaj znalazłem ciekawy artykuł nt. technicznej strony oblężenia Zbaraża:
http://www.forteca.w.activ.pl/zbaraz.html
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez yabu » Pt lut 17, 2012 9:00 pm

Mógłby ten plan zamieścić.
witaj w objęciach kojącego chaosu
Avatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 1761
Dołączył(a): Pt sty 18, 2008 7:34 pm
Lokalizacja: Świdnica

Anegdoty

Postprzez earl » Pt lut 17, 2012 10:37 pm

Też szukałem planu obozu po internecie, ale znalazłem tylko plany zamku Zbaraskich.
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez earl » Wt lut 21, 2012 12:48 am

Nie anegdota ale ciekawostka w stylu historycznych sensacji:
http://ciekawe.onet.pl/historia/czy-to- ... tykul.html
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez earl » Pt lut 24, 2012 1:52 am

Król Władysław III (1434-1444), by posłużyć się słowami Jana Długosza, posiadał skłonność do "męskich rozkoszy i haniebnych namiętności", pod którymi to nazwami krył się homoseksualizm. Przed bitwą pod Warną w 1444 r. król, zamiast radzić nad planami taktycznymi, spędził noc na erotycznych igraszkach z własnym paziem. Klęskę tłumaczono później jako karę Bożą za niegodne występki monarchy.
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez earl » Pn lut 27, 2012 10:40 am

Do Juliusza Kossaka przyszedł znajomy i zaczął opowiadać o swoim psie:
- Jeśli każę mu zjeść jabłko, to on je zje, chociaż nie lubi jabłek. A gdy położę przed nim kawałek mięsa i powiem: "nie rusz", to on go nie zje, nawet gdy jest bardzo głodny.
- Zawsze uważałem, że psy to mądre zwierzęta - powiedział Kossak - ale teraz widzę, że są tak samo głupie jak ludzie.
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez earl » N mar 04, 2012 2:55 pm

Jeszcze w czasach carskich poszedł Józef Pankiewicz, malarz impresjonista, do urzędu załatwić jakąś sprawę.
- Wasza familia? - pyta urzędnik.
- Pankiewicz - usłyszał odpowiedź.
- Charaszo, charaszo, wsiakij Paliak eta pan. Piszy Kiewicz - zwrócił się do kancelisty.
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez earl » So mar 10, 2012 3:23 pm

Kiedyś Tomasz Mann odwiedził pewną szkołę. Nauczyciel przedstawił pisarzowi najzdolniejszą uczennicę i poprosił go, aby zadał jej jakieś pytanie.
- Jakich znasz sławnych pisarzy? - zapytał Mann dziewczynkę.
- Homer, Szekspir, Balzac i pan, ale zapomniałam pana nazwiska - odpowiedziała uczennica.
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez zigzak » So mar 10, 2012 4:55 pm

Winston Churchill za kołnierz nie wylewał.
Ponoc na jednym z przyjęc na londyńskich salonach wypił nieco za dużo, i zachowywał się dośc nieprzyzwoicie jak na męża stanu. Jedna z pań z society zwróciła mu uwagę, wykrzykując z oburzeniem:
- "Panie Churchill, pan jest kompletnie pijany!"
Na co Churchill otaksował ją z góry na dół i rzekł:
- "A pani jest kompletnie brzydka, ale ja jutro będę trzeźwy".
Avatar użytkownika
zigzak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 1189
Dołączył(a): Wt sty 11, 2011 5:09 pm
Lokalizacja: Wrocław

Anegdoty

Postprzez yabu » So mar 10, 2012 6:24 pm

Pestycydy, środki ochrony roślin, uważane za produkt nowoczesnego przemysłu chemicznego mają długą historię, udokumentowaną.
Stosowanie środków szkodnikobójczych znane jest od wieków. W 1960 roku przed Chrystusem pisano juz o moczeniu pszenicy w ekstrakcie liści cyprysowych, aby zapobiec pleśniom. Marco Polo przywiózł z Dalekiego Wschodu pyretrum. W Ameryce Południowej używano sabadyli przeciw wszawicy jeszcze przed przybyciem Kolumba. Zieleń paryską i arsenian miedzi stosowano w Stano Zjednoczonych juz w 1865 roku. Fumigacja cyjanowodorem i arsenianem ołowiu przeciw owadom i chwastom znana juz była w 1886 roku. Ograniczone użycie syntetycznych, organicznych pestycydów miało swój początek już przed II wojną światową. Były to związki takie, jak bromek metylu, dwusiarczek węgla, dwuchlorobenzen.

Ot, ciekawostka.
witaj w objęciach kojącego chaosu
Avatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 1761
Dołączył(a): Pt sty 18, 2008 7:34 pm
Lokalizacja: Świdnica

Anegdoty

Postprzez earl » Cz mar 15, 2012 8:29 am

Bolesław Rogatka, książę wrocławki i legnicki z XIII wieku, miał nadwornego błazna. Błazen swoim zwyczajem żartował sobie ze wszystkiego i wszystkich, w tym i z księcia. Któregoś dnia jednak przesadził i zdenerwował Bolesława, który skazał błazna na śmierć. Nadszedł dzień, w którym miano wykonać wyrok. Błazna z opaską na oczach poprowadzono na miejsce kaźni. Położono mu głowę na pniu, odczytano wyrok, kat stanął nad biednym błaznem, wziął zamach, uderzył....i okazało się, że zamiast topora miał kiełbasę. Wszyscy się nieźle przy tym ubawili, jednak po chwili podnoszą błazna, zdejmują mu opaskę... a ten nieżyje. Umarł ze strachu.
Komentarz Bolesława Rogatki do tego zdarzenia: "Błazen... To ma być błazen!!!! Niby błazen, a na żartach się nie zna!!!
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez earl » N mar 25, 2012 11:17 am

■Król Władysław Jagiełło miał zwyczaj każdego dnia rankiem udawać się na dziedziniec wawelski, gdzie znajdował się przybytek, do którego i my co jakiś czas musimy zaglądać. Przesiadywał tam jednak dość długo i był to czas, gdy król okazywał się szczególnie łaskawy dla petentów. Nic więc dziwnego, że pilnie zabiegano o to, by porę posłuchania wyznaczono im właśnie w tym czasie – i w takich okolicznościach…
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez zigzak » N mar 25, 2012 3:29 pm

To juz bylo.

Do tego - laskawy byl, jak mial dobre wyproznienie, bo cierpial na zaparcia. Jak nie mogl nic wycisnac to sie strasznie wsciekal na petentow ktorzy go rozpraszali. Jak cos wycisnal, to od razu sie robil laskawszy :) Jak w zyciu :)
Avatar użytkownika
zigzak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 1189
Dołączył(a): Wt sty 11, 2011 5:09 pm
Lokalizacja: Wrocław

Anegdoty

Postprzez earl » N mar 25, 2012 4:34 pm

Nie rozumiem, jak można przyjmować petentów siedząc na kiblu. Dla mnie jest to miejsce, w którym nikt nie powinien mi przeszkadzać - wkurza mnie bowiem, gdy ktoś głowę mi zawraca podczas tak ważnej dla samopoczucia czynności jak wypróżnianie się.
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Re: Anegdoty

Postprzez slann » N mar 25, 2012 4:51 pm

O dziwo, podobno wtedy osiągamy bardzo wysoką koncentrację.
Ludwik XlV też przyjmował petentów na kiblu.
Prawemu człowiekowi wstyd, że jest szczeliwy. Wie bowiem, że na nic w życiu nia zapracował
slann
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 3437
Dołączył(a): Pt paź 14, 2005 11:35 am
Lokalizacja: Kowary

Anegdoty

Postprzez yabu » N mar 25, 2012 8:45 pm

U Ludwika XIV to i tak nie robiło różnicy, on śmierdział stale. :mrgreen:
witaj w objęciach kojącego chaosu
Avatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 1761
Dołączył(a): Pt sty 18, 2008 7:34 pm
Lokalizacja: Świdnica

Anegdoty

Postprzez Jean de Lille » Pn mar 26, 2012 2:01 am

Ponoć również Katon Młodszy swego czasu podejmował w takich okolicznościach Ptolemeusza XII, króla Egiptu. Zachowywał się przy tym ponoć z godnością właściwą senatorowi.
Avatar użytkownika
Jean de Lille
Moderator
Moderator
 
Posty: 1178
Dołączył(a): Śr paź 21, 2009 3:21 pm

Anegdoty

Postprzez earl » Pn mar 26, 2012 7:42 am

Podobno Ludwik XIV publicznie kazał sobie podawać lewatywę.
Avatar użytkownika
earl
Współpracownik
Współpracownik
 
Posty: 5097
Dołączył(a): Śr mar 21, 2007 6:10 pm
Lokalizacja: Lublin/Rzeszów

Anegdoty

Postprzez Grom » Wt mar 27, 2012 9:02 pm

Podobno komandor Eugeniusz Pławski, dowodzący "Piorunem" podczas polowania na "Bismarcka" po nawiązaniu kontaktu wzrokowego z pancernikiem nakazał nadać do niego wiadomość "jestem Polakiem". Po czym wygarnąć z artylerii głównej.
Avatar użytkownika
Grom
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 209
Dołączył(a): Pt sty 06, 2006 11:05 am
Lokalizacja: Tarnów

Poprzednia strona

Powrót do Historia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości