Witam!
O tym decku marzyłem od dawna. Na moment porzuciłem pomysł, ale wróciłem do niego tylko z jednego powodu. Znudziło mnie zwykłe aggro, a w swojej kolekcji nie mam ŻADNEGO decku z Lock Downem. A nie ma to jak uniemożliwić grę przeciwnikowi! Wziąłem na "warsztat" extendową wersję z 2007 roku. Pozmieniałem nieco budowę i... Znowu nie wiem, czy nie dokonałem zbyt odległych wyborów. Na papierze wygląda to nawet nieźle:
28 Creatures:
4 NOBLE HIERARCH
4 LLANOWAR ELVES
4 WREN’S RUN VANQUISHER
4 COILING ORACLE
4 WIREWOOD SYMBIOTE
2 ESSENCE WARDEN
2 SCRYB RANGER
2 SPECTRAL FORCE
1 ETERNAL WITNESS
13 Other:
3 STATIC ORB
3 OPPOSITION
3 VITALIZE - w tym slocie była dzida, ale... NO MONEY!
4 BEACON OF CREATION
19 Lands
13 FOREST
1 ISLAND
4 FLOODED GROVE
1 PENDELHAVEN
Na pierwszy rzut oka widać - że jest to wersja znacznie bardziej agresywna. A wydaje mi się, że wymusiło ją środowisko. Przez pierwsze tury trzeba się czymś bronić - stąd vanquisherka, która jest poniekąd straszakiem i ściąga na siebie removal.
Pytania:
1. Czy dobry dobór kart? Może jednak zwiększyć kontrolę, kosztem kreatur?
2. Czy Beacon of creation nie zastąpić promenadą?
3. Manabase jest nieco budżetowe, ale mogę nieco usprawnić. Tyle, że gorzej może później działać Beacon. Nie wiem co powinienem wybrać?
4. Brak dzidy równa się w tym wypadku - brakiem removalu. Włożyłem w te sloty Vitalize, które działa świetnie, jeżeli mamy problemy z ilością kreatur potrzebnych do zakładania locka. Ale może jakieś inne sugestie?







Forum przymiera?