Na tę chwilę odpowiem trochę pobieżnie bo za bardzo nie mam czasu

ale mam nadzieje ze wszystko wyjdzie w praniu
Na początek odniosę się do tych zasad które mi się osobiście podobają i z którymi się zgadzam:
- W głowę boli bardziej - zgadzam się choć u mnie jest inaczej - każdy cios w głowę to dwukrotny rzut na obrażenia i brany jest lepszy wynik
- zabójcze zabójstwo - popieram w 100 %, choć dla mnie samo zakradnięcie się za plecy przeciwnika ( z dużym minusem do ZR jest już praktycznie jak pewna śmierć lub śmiertelna rana)
- przedłużone rzucanie czarów - sam tez coś takiego wprowadziłem - z tym że każda następna akcja poświęcona na inkantację automatycznie dodaje do puli poziomu mocy tyle ile czarodziej ma p. magii czyli tyle ile dodaje podczas rzucenia czaru z użyciem splatania magii. Byłbym tutaj za wprowadzeniem dwóch rozwiązań - mojego jako bezpieczniejszego - czyli można powiedzieć raczej powolnego dodawania punktów magii poprzez poświęcanie kolejnych akcji na splatanie magii - (opłacalne wtedy gdy do osiągnięcia wymaganego poziomu mocy potrzeba nam tylko kilku p. magii i nie warto ryzykować) oraz Twojego - czyli poświęcamy w czasie następnej rundy kolejne akcje na rzucenie czaru ile wymaga mechanika, rzucamy znów przysługująca nam pulą k10 ale wszystkie wyniki bierzemy do sprawdzenia przekleństwa Tzeentcha - ścieżka szybsza, łatwiejsza ale o wiele bardziej ryzykowna.
- kontrczarowanie - dobry pomysł choć pewnie wzięty z D&D

Jak dla mnie może być choć nie jestem pewien czy nie będzie za dużo rzucania ? Ja pojedynki magów na magiczne kule i pociski rozwiązałem poprzez wprowadzenie zmodyfikowanej wersji pancerzu eteru : (opis czaru przedstawiam poniżej)
Eteryczna tarcza
Tradycja: powszechna
Poziom Mocy: dowolny
Czas rzucania: akcja
Składnik: mały element zbroi lub tarczy (+2)
Czas trwania: godzina / poziom magii, do wyczerpania
Jedno z najbardziej pożytecznych i pierwszych czarów którego uczą się adepci magii. Używane przede wszystkim w celu ochrony przed atakami z zaskoczenia. Moc tarczy którą ustala mag podczas rzucania czaru, jest jednocześnie poziomem mocy i siłą ciosu fizycznego lub magicznego jaki może pochłonąć. Jednocześnie można być pod wpływem tarczy o takiej mocy jak Magia czarodzieja x10. Nie można łączyć działania Eterycznej tarczy z Pancerzem Eteru.
Rozwiązanie to wymusza na czarodziejach kombinowanie - "aha wchodzę do jakiejś kryjówki bandytów to na wszelki wypadek rzucę osłonę". W moim Warhammerze czarodzieje są potężni i nie giną od przypadkowej strzały czy bełtu. Oczywiście jak trafi taki wędrowny na magistra płomienia który dysponuje ognistym podmuchem to i tarcza nie pomoże - ale spójrzmy prawdzie w oczy czarodzieje płomienia maja tacy być - nieść pożogę i zniszczenie.
- motyw ze zdobieniami zbroi i konserwacją - nie wiem czy o tym pisałeś czy nie doczytałem ale ja za takie zdobienia dałbym plusy do testów ogłady, przekonywania w środowisko wyższych sfer, wśród rycerzy itp
- nie mam zdania co do wyliczenia liczby ludności Imperium i Bretonii - powiedzcie szczerze czy naprawdę to jest aż tak ważne ?

Ok to teraz przejdźmy do plusów ujemnych

- PP plytowek i zbroi łuskowych ? czemu łuskowa ma więcej pancerza ? czemu poszczególne elementy płytowe maja 2 PP a pełna płyta już 5 ? dla mnie nie ma to w ogóle logiki
- co rozumiesz pod pojęciem "saczek" i czemu taki drogi ?

- ceny płaszcza zwykłego i zimowego różnią się tylko 1 sz ( dla mnie to powinno być 2-3 razy więcej - podwójna wełna, wszyte futra itp)
- ceny ziarno-mąka - 10 kg maki jest tylko 1 sz droższa od 10 kg zboża - za mało

- no i ceny zbroi i broni - rozumiem ze chciałeś zwiększyć wartość złota - sam w moim cenniku ściąłem ceny zbroi i niektórych broni i to dość sporo

ale u Ciebie to już masakra

sam nie wiem - jakoś nie mogę tego przetrawić

Na tę chwilę to tyle. Będę pisał więcej w miarę jak znajdę czas i jeszcze jakieś niezgodności.
Pozdro
PS - no i oczywiście mega szacun za robotę - sam swojego czasu spisywałem wiele zmian w mechanice itp tak więc wiem ile pracy i czasu to kosztuje.
