Jasne, że Knowledge is power to nie czar wieszczenia. Knowledge is power należy raczej porównać z Bardic Knowledge. Można się dowiedzieć coś o kimś. Ale ta wiedza musi mieć jakieś swoje źródło w tym co inni wiedzą o tym kimś.
"A scholar may make a special scholarly knowledge check (...) to see whether he knows some relevant information about local notable people, legendary items or noteworthy places. This check will not reveal the powers of a magic item but may give a hint as to its general function.
DC10: Common, known by a substantial minority of the local population at least.
DC 20 Uncommon but available, known by only a few people in the area.
DC 25 Obscure, known by few, hard to come by.
30 Extremely obscure, known by very few, possibly forgotten by most who once knew it, possibly known only by those who do not understand the significance of the knowledge."
Oczywiście ty decydujesz, co pod to podpada I obiecuję, że nie będę się wykłócał, gdy powiesz, że ktoś jest za mało ważny, by o nim coś wiedzieć, albo że ktoś na tyle dobrze się ukrywał, że nikt nic o nim nie wie.
Ale limit poziomu wydaje się nieco sztuczny. Na przykład, jakiś król wcale nie musi mieć wysokiego poziomu, by być ważnym w swoim kraju.
Inne przykłady "local notable people" „Są np.: wojewoda wioski, stara wiedźma na bagnach w pobliżu miasteczka, plemienny szaman itp. itd. O nich i o ich tajemnicach ktoś coś na pewno wie. I ta wiedza może różnymi drogami przeniknąć do czarodzieju.
Jak zerkniesz na DC, to jest on zależny od tego ilu ludzi zna tę informację. Więc łatwo dowiedzieć się czegoś o znanym śpiewaku, mimo iż wcale nie musi mieć wysokiego poziomu, albo o pięknej córce króla.
A raczej mało się dowiemy o pustelniku, który niezależnie od poziomu, żyje w całkowitym odosobnieniu i tym samym nikt nigdy o nim nie słyszał.
W książkach o Conanie, magowie wykazują się często bardzo rozległą wiedzą. Zdobywaną w różnoraki sposób,, a to dzięki demonom, a to z książek, a to wróżąc z gwiazd czy z fusów, a to od swoich licznych szpiegów, a to od duchów itp. itd. Twórcy gry chcieli to przełorzyć na mechanikę, a że Bardic Knowledge mechanicznie mniej więcej właśnie to wszystko obejmuje, to postanowili zapewne zaadaptować tą mechanikę.
W sesji jest oczywiście ciężko przedstawić zbieranie plotek i ploteczek przez gracza. Ale symbolicznie ująłem to podczas rozmów z rannym więźniem.
A co do dzielenia się takimi informacjami, jeśli dobrze pamiętam, to właśnie tak to zrobiłem. Misza zebrała wszystkich i opisała co się dowiedziała. Oczywiście, udając że dowiedziała się tego od duchów

Informację o Sigurd 'cie zdradziła zwracając się do samego Sigurd 'a.
A że towarzysze nie dziwią się rozległej wiedzy Miszy, może poniekąd stąd wynikać, że sam ją przedstawiłeś jako, wiedzącą za dużo o niektórych sprawach
