Elfem być... czyli początkujący w WFRP

Rozważania o realiach świata Warhammer i życiu codziennym jego mieszkańców.

Moderatorzy: Viriel, kotomaniak, kondiz, Administracja forum

Elfem być... czyli początkujący w WFRP

Postprzez Theriel » Pt gru 17, 2004 10:23 pm

Witajcie. Na start, żeby nie było nieporozumień, zaznaczę, że dopiero zaczynam przygodę z WFRP.

Kocham elfy. Za wszystko, w każdy systemie, z założeniem, że jest to wysoki/wysokiego rodu, bądź leśny elf. Mroczniaki w żadnym systemi mi nie przypadły do gustu #-].

Mój dylemat - chciałbym stworzyć postać, która może odwzorować moje wizje na jej temat. Kocham lekkość, grację ruchów (szczególnie podczas walki), piękno zadawanych ciosów (a nie - bezmyślne uderzanie tam, gdzie najprawdopodobniej stoi wróg). Naturalnie, na początek pytałem GMa o Tancerza Wojny (którego/lub jego odpowiedniki znam z innych systemów). Niestety, dowiedziałem się, że TW to raczej spora nagroda i wcześniej musiałbym dużo się napocić, aby pozwolił mi nim zostać... Dosyć drastycznie mnie to zasmuciło, no ale liczę na Waszą pomoc, czyli jaka klasa do elfa w WFRP pasuje ? Lubię bardzo łuczników, ale słyszałem również, że łuki w WFRP to jedna wielka pomyłka, a strzelając z łuku to najwyżej można krowę zabić, o ile ta stoi w miejscu... Co o tym sądzicie ? Jakie są klasy w WFRP, które są bardzo podobne do Tancerza Wojny ?

A może postać maga jest godna uwagi ? Jak wygląda kwestia magii w WFRP ? Czy jest to sztuka, która jest bardzo pomocna, czy raczej stanowi lekki dodatek ?

Z góry byłbym wdzięczny za wszelkie info
Pozdrawiam
Theriel
Theriel
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 37
Dołączył(a): Pn lis 15, 2004 5:38 pm
Płeć: Płeć nieokreślone


Postprzez SZaqAL » Pt gru 17, 2004 10:57 pm

Jak ładnie poprosisz, to mam sporo poradników o grze elfem. Jeżeli będziesz chętny, pisz na meil szaqalgoblin@o2.pl


PS:
Nienawidzę elfów.
SZaqAL
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 198
Dołączył(a): Pt paź 22, 2004 8:00 pm
Lokalizacja: Luboń
Płeć: Płeć nieokreślone

Postprzez Furiath » Pt gru 17, 2004 10:59 pm

Hej, witaj na naszym forum w Dziale Warhammera!

Proponuję abyś nie tyle skupiał się na profesji, co na odgrywaniu. Osobiście pozwalam kazdej postaci, która posiada umiejętność taniec - na odwzorowanie tego również w walce. Moze to nieco nierealistyczne, ale wydaje się logiczne. Płynność ruchu, rytm - potrzebny zarówno w tancu jak i w walce (sama nazwa Tancerze Wojny).

Tancerze wojny w społeczności elfów wcale nie są uwazane za arystokrację - raczej za barbarzyńskie elfy. Elf, jakiego masz wizję - pełen dostojeństwa, kocich ruchów, swoistego wdzięku - moze byc dosłownie każdym, jesli tylko potrafisz tak odegrać tę postać.
KLANARCHIA
Okultystyczne fantasy RPG

Oficjalne forum Klanarchii
Avatar użytkownika
Furiath
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 3809
Dołączył(a): N mar 23, 2003 1:10 am
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Theriel » Pt gru 17, 2004 11:13 pm

Odegrać to ja już odegram, ale chodzi mi o podstawę. A podstawą jest klasa. Klasy z sufitu nie ściągnę, dlatego raczej byłbym wdzięcznym za konkretne przykłady #-].

P.S. Jak wygląda kwestia magii w tym świecie, oraz łuków ? Czy naprawdę łucznik jest trochę.... koślawy ?
Theriel
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 37
Dołączył(a): Pn lis 15, 2004 5:38 pm
Płeć: Płeć nieokreślone

Postprzez syscr » Pt gru 17, 2004 11:21 pm

Rzeczywiście większość pocisków z kuszy i łuku się bierze "na klatę". Magia jest ogromnie pedekochłonna (to naprawde duże ilości). Zgodnie z podręcznikowymi zasadami nie licz na finezję w walce. Liczy się brutalna siła, duża wytrzymałość i jak najwięcej ataków. Ta ostatnia cech odgrywana zgodnie z podręcznikiem pozwalają wykosić wroga znim zdąży cokolwiek powiedzieć (uwzględniając oczywiście inicjatywę, której elfy mają aż nadto). Biorąc pod uwagę rozszerzenie do ataków, w obrębie zainteresowania powinny pozostać: banita(bardzo dużo umiejętności i szansa na jeździectwo), najemnik(zbroja, szansa na jeździectwo), ochroniarz(szansa na bardzo silnego), zabijaka (zbroja, koń i jeździectwo), żołnierz(jak najemnik). Którą z tych profesji bym polecał? ŻADNĄ. Stwórz postać nie pod system, ale pod siebię. Przejrzyj listę profesji i zastanów się kim chciałbyś zagrać.

Co do sytemu walki, to osobiście gram na systemie walki zmodyfikowanum w celu urealniania go(zbroja daje ochronę, łuki i kusze we wprawnych rękach zabijają, nie ma co się obawiać że gość ucieknie z twoim toporem rzucanym w plecach, czy z mieczem wbitym aż po sztych). Właśnie zaczynamy kampanię i gracze potworzyli genralnie postacie z powyższej listy. Pomimo, że rozegraliśmy już 3 przygody i nie odbyła się jeszcze ani jedna walka, to jeden z graczy chodził jak na szpilkach (a najważniejszymi umiejętnościami okazał się bystry wzrok i czuły słuch). Jeśli już do walki dojdzie, to jej wynik będzie zależał wyłącznie od tego jak ją zaplanują, a nie od tego jakie będą mieli cechy.

Osobiście zagrałbym zapewne elfim minstrelem. Takim, który spędził ostanie lata grając po zajazdach, karczmach i innych przybytkach. Jako wygnaniec i odmieniec, musiał nauczyć się wydostawać z niebezpiecznych sytuacji bez uszczerbku dla swoich twarzy, głosu, palców i mandoliny (narzędzi jego fachu). Czasem dobra gadana jest lepsza od tuzina mieczy.
Ciekawość zabiła kota...
Avatar użytkownika
syscr
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 51
Dołączył(a): N lut 22, 2004 4:31 am
Lokalizacja: Kielce
Płeć: Płeć nieokreślone

Postprzez Seji » So gru 18, 2004 1:29 am

Rzeczywiście większość pocisków z kuszy i łuku się bierze "na klatę".

Jak w zyciu - malo kto ginal od jednej strzaly. Skutecnzosc lukow jest przejaskrawiana i to znacznie. To nie dziala na zasadzie jeden strzal=jeden trup (chyba, ze w filmach).


A co do elfow - pamietaj, ze elf to nie clzowiek. To istota ktora mysli zupelnie inaczej, jej system wartosci nie musi byc tozsamy z ludzkim, w ogole elfia psychika powinna odbiegac od ludzkiej. Postaraj sie poakzac odmiennosc tej rasy. Ciekawe podejscie bylo w artykule "Nie potrzeba nam psycholi" (nota bene to lekko zartobliwy, lecz oficjalny tekst do WFRP) - tam zaproponowano miedzy innymi, by elfy cierpialy na agorafobie. Nie jakas przerazliwie uciazliwa forme, ale jednak - lek rpzed wielkimi otwartymi przestrzeniami to na dobra sprawe nic dziwnego u osoby, ktora n lat spedza w lesnej osadzie.
Marcin 'Seji' Segit || GGFF
[Masoch (c)Zeus 2004-2008]
Purity Control
Avatar użytkownika
Seji
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 7881
Dołączył(a): Cz mar 20, 2003 2:43 am
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Furiath » Pn gru 20, 2004 10:50 pm

Theriel napisał(a):P.S. Jak wygląda kwestia magii w tym świecie, oraz łuków ? Czy naprawdę łucznik jest trochę.... koślawy ?


Odpowiedź na to pytanie, jak również wywody na temat broni strzeleckiej w WFRP znajdziesz we wcześniejszym temacie: [url=http://forum.polter.pl/viewtopic.php?t=1457]
Strzelam i strzelam i strzelam i strzelam...[/url]
http://forum.polter.pl/viewtopic.php?t=1457
Bardzo proszę nie powielać tej samej dyskusji co w powyższym temacie. Z góry dzięki. Moderator Furiath.
KLANARCHIA
Okultystyczne fantasy RPG

Oficjalne forum Klanarchii
Avatar użytkownika
Furiath
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 3809
Dołączył(a): N mar 23, 2003 1:10 am
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Wizzzard » Cz sty 13, 2005 4:22 pm

Odmienność elfa od człowieka można IMO podkreślić odmiennym systemem wartości i moralnością inną niż ludzka. Trzeba by się zastanowić co dla długoucha jest najważniejsze? Co go motywuje? I najważniejsze - dlaczego pałęta się wśród ludzi. Tylko nie może to być powierzchowna analiza. Niezbędne jest rozpatrzenie takich aspektów jak długo wieczność, poczucie wyższości i historia całej rasy. Ważny jest także stosunek elfa do ludzi. Jest to wiele roboty i nie zawsze dochodzi się do budujących wniosków.

PS: Ja elfy uwielbiam, ale gry nimi nie polecam - nigdy nie można oddać ich prawdziwej natury.
www.morow.com - The best Progressive Rock of Yesterday and Today
"I like bouncing boing! boing! boing!. Up and down, untill i get a pain in me groin"
Avatar użytkownika
Wizzzard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 191
Dołączył(a): So lis 13, 2004 5:15 pm
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Bruenor » Cz mar 03, 2005 5:33 pm

heh, Najlepiej, jeśli chodzi o gracje ruchów to wysokie Zr i WW, a jeśli chodzi o inna grację to Og;). Przydała by ci się oburęczność szybki refleks itp.

Reszta postu zmoderowana. Patrz dwa posty wyżej. Furiath.
Bruenor, na moją krasnoludzką brode.....ELFY są GŁUPIE i krasnoludy żądzą!!!!!!!!!!
Avatar użytkownika
Bruenor
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 17
Dołączył(a): Pn gru 13, 2004 4:22 pm
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: Płeć nieokreślone

Re: Elfem być... czyli początkujący w WFRP

Postprzez Eponhallad » So lut 06, 2010 10:20 am

Seji nie wiem skąd tą bajkę wytrzasnąłeś, ale ubawiłem się do łez.
Biorąc pod uwagę, że podstawową bronią Mongołów i tego typu plemion był łuk, z którego wręcz rozstrzeliwano wrogie armie to faktycznie mało kto ginie od strzały. Łuk długi walijski (błędnie zwany angielskim), z którego można było rycerza w zbroi przestrzelić... też nie zabijał :hahaha:
Co do elfa to gdzie jest problem? Czemu uważacie, że jakaś profesja do niego może nie pasować. Wszystko zależy od tego, jak sobie postać wyobrazisz. U mnie najpierw się tworzy pewien "wizerunek" postaci: jak ma wyglądać, kim być, jak się nosić itp, a dopiero później się dopasowuje profesję itp.
Przecież w RPG w zasadzie ogranicza was tylko wasza wyobraźnia.
Avatar użytkownika
Eponhallad
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 11
Dołączył(a): N sty 31, 2010 10:49 pm
Płeć: Płeć nieokreślone

Re: Elfem być... czyli początkujący w WFRP

Postprzez Bysior » So lut 06, 2010 2:39 pm

Początkujący gracz nie powinien grac elfem, poznaj świat jako człowiek, a później jako elf.
Elfy mają już na początku bardzo dużą wiedzę o świecie i prawach jakie rządzą np magią, głównie ze względu na dostępność ksiąg i długowieczność(ludzie wierzą w bogów, elfy wiedzą, ze oni są).
Jeśli już koniecznie musisz mieć tego elfa to cyrkowiec, akrobata. Później się rozwijaj, po kilku miesiącach, roku gry przejdziesz na tancerza wojny być może. Wiąże się to z kilkunastoletnim szkoleniem(w grze) i np przerwą w kampanii, albo....zacznij grać w 3 edycję :P tam od razu możesz być Tancerzem Wojny lub inna wykoksowaną profesją .
Polecam zasadę, która sprawia, że walki są "ciekawsze", a każdy dba o głowę:
przy trafieniu w głowę otrzymuje się trafienie krytyczne o wielkości równej odjętym punktom żywotności
W ten sposób hełm to podstawa, celowanie w głowę ma sens, można kogoś zastrzelić za pierwszym strzałem, a bohaterowie nie pchają się do bezsensownych walk. Polecam gorąco.

Invest in Malden
Avatar użytkownika
Bysior
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 45
Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 8:01 pm
Lokalizacja: Bytom / Katowice
Płeć: Płeć nieokreślone

Elfem być... czyli początkujący w WFRP

Postprzez rdo » So lut 06, 2010 3:09 pm

Hmm... co do prawdziwej natury elfów: (zastrzeżenie: to co tu pisze nie musi się zgadzać z wizją autorów Warhammera, ale tak to na naszych sesjach wygląda) gracz-elf (podobnie jak gracz-człowiek i gracz-człowiek) ma dość dużą swobodę w NIEoddawaniu "prawdziwej natury" swojej rasy w tym sensie, że koleś, który włóczy się niewiadomo gdzie w towarzystwie obco-rasowych cudzoziemców absolutnie NIE musi być typowym przedstawicielem społeczeństwa, z którego się wywodzi ;-)

Inna rzecz to to, że elfowie (mimo, że są dobrzy, mili, sympatyczni) delikatnie rzecz ujmując nie są obdarzani zaufaniem ludności. Mieszczanie ich nie lubią, chłopi ich nie lubią, arystokraci ich nie lubią, krasnoludowie ich niemal nienawidzą (ze wzajemnością). Gracz oczywiście jest o tym ostrzeżony i może nie wybrać postaci-elfa ;-)

Oczywiście jeśli pisać o Imperium, gdzie miejsce elfów jest w Laurelorn, zaś morskie/wysokie elfy to sobie siedzą w swoich gettach w Marienburgu i ekspozyturach w Altdorfie... bo w Bretonni, ze względu na bliskość Athel Loren leśny lud jest nieco powszechniejszym widokiem.

Zauważcie: krasnoludowie to sojusznicy boskiego Sigmara, którzy nauczyli ludzi rzemiosła, hobbici mają swoją krainę zgromadzenia i są traktowani z jakotaką pobłażliwością. Elfowie (po części dzięki przeniesieniu na ludzi krasnoludzkich uprzedzeń wobec tej rasy i czarów) są, szczególnie z dala od stolicy, traktowani niejednokrotnie z otwartą wrogością. Także grając elfami trzeba się z tym liczyć.

Ale wracając do tematu:
moim zdaniem jak początkujący gracz bardzo chce, tomoże być i elfem, co więcejelf zgodny z opisem może być (jak Furiath pisze) dowolnej profesji... z resztą zauważ, że profeja początkowa wylosowana lub wybrana często NIE odwzorowuje tego, co masz robić na sesji - inaczej wybierając profesję "chłop" musiałbyś biegać z kosą po polu a z profesją "rzemieślnik" siedzieć w warsztacie 6 dni w tygodniu... i gdzie poszukiwanie niebezpiecznych przygód?

A ... co do magii: zupełnie niezgodnie z zasadami (już mnie na tym forum za ten pogląd ukamieniowano) JA dawałbym elfom taryfę ulgową: pozwalałbym czasem w łaskawości swojej uniknąć skutków przekleństwa Tzeentcha, uczyć się różnych tradycji (kolorów magii) itd (tryb przypuszczający, bo od 2 lat nie widziałem elfowego czarodzieja BG na sesji :( )

Natomiast magik jest dość naturalną dla elfa profesją, i przy okazji mechanicznie i fabularnie bardzo mocną/ciekawą, więc jak opcja taka ciekawi, to postać "elf-uczeń czarodzieja" też jest bardzo fajna :)
Ostatnio edytowano So lut 06, 2010 3:31 pm przez rdo, łącznie edytowano 2 razy
Arakkkai Nidlek Zarug Tzeentch!
Avatar użytkownika
rdo
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 77
Dołączył(a): So gru 26, 2009 9:29 pm
Płeć: Płeć nieokreślone

Re: Elfem być... czyli początkujący w WFRP

Postprzez Wiktor WekT » So lut 06, 2010 3:54 pm

Mam w drużynie gracza który gra elfem od lat.
Fakt faktem ma dużą wiedzę o świecie i fluffie więc jest łatwiej.

Prowadził wiele elfich postaci i w zasadzie przez cała naszą erpegową historię (coś 10 lat) nie grał raczej nikim innym.
jego granie sprowadz się do magii i łuku. kiedyś był alchemiczką.

Aktualna postać stworzona ze 4 lata temu najpierw była łucznikiem, wysokim elfem.
Przy zmianie edycji pozostał nim. Chcyba na łowcę został przerobiony, a następnie chwycił się za magię.

Jak dla mnie na początek dla gracza wiedza z podręcznika i królestwa magii powinna wystarczyć.
Jezeli jesteś fanem elfów i wiesz jak to wyglądało w dziełach kanonicznych to też nie powinieneś mieć problemu.

U mnie wiele jest załatwiane odgrywaniem postaci, nie trzymam się kurczowo mechaniki i często zaznaczam to że bohater jest elfem. Ukazuję jego lekkość, taneczne ruchy, chodzi po śniegu jak legolas, w takich zwykłych sytuacjach jest nieco sprawniejszy, ale głównie w kwestiach efekciarstwa poza mechanicznego, np zejście z gracją z jakiejś belki. czy balkonu skokiem. pozostali gracze nigdy się nie złościli na to bo każdy ma trochę swojego kolorytu.

Niue widzę nic złego w wyborze profesji w WFRP, i reprezentuję z moją drużyną trochę swobodniejsze podejście do zasad
roznowa i dotarcie się.
pozdrówki


Pogadaj ze swoim MG jak to widzisz i na ile może dać Ci swobody, często nie chodzi o wynik na kościach bo czasem może nie wyjść, kwestia żeby ciekawie to wyglądało było odegrane i miało odpowiedni klimat.
Ostatnio edytowano So lut 06, 2010 3:56 pm przez Wiktor WekT, łącznie edytowano 1 raz
pozdrówki Wiktor "WekT" Gruszczyński
http://wekt.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Wiktor WekT
Grafik
Grafik
 
Posty: 98
Dołączył(a): Pn sty 29, 2007 7:05 pm
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Elfem być... czyli początkujący w WFRP

Postprzez Deval » N lut 07, 2010 9:45 pm

Eponhallad napisał(a):. Łuk długi walijski (błędnie zwany angielskim), z którego można było rycerza w zbroi przestrzelić... też nie zabijał :hahaha:

Przestrzelić...
Tu masz testy: http://www.youtube.com/watch?v=D3997HZuWjk

Stara prawda: niektóre głupoty żyją dłużej niż ich twórcy...

Napisałem potem jeszcze o swoich doświadczeniach z łucznictwa (zabawy też samemu z rożnymi materiałami tu) ale to doredagować by jeszcze trzeba było, więc wykasowałem. Tylko moje zdanie: na w pełni opancerzonego nie ma sensu brać łuku, na nieopancerzonego to jednak będzie broń "ultimate" - ogromny zasięg, szybkostrzelność, penetracja mięśni i skóry.
--
Z poważaniem
Deval
Avatar użytkownika
Deval
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 15
Dołączył(a): So mar 10, 2007 9:27 pm
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Elfem być... czyli początkujący w WFRP

Postprzez Khil » Pn lut 08, 2010 4:48 pm

Moja pierwsza postać do WFRP była właśnie elfem. Zawsze uwielbiałem takie postaci: długowieczne i piękne, z ogromną tradycją, zwinne i sprytne prędzej, niż młócące ogromnymi mieczami. Ogromny wpływ miał na mnie Tolkien. Uwielbiałem też robić przeróżne numery w trakcie sesji, jakie może zrobić jedynie postać o zręczności łasicy.

Teraz sądzę, że to był błąd. Elfy w Warhammerze to nie te półświęte ludki z Tolkiena, to nie małe zwinne ludzie z D&D ani nawet upadła rasa, jak przedstawił to Sapkowski. To cała kultura, cholernie przypominająca rzymską, z całym jej wyrafinowaniem, miłością do lasów, bogactwem tradycji i zupełnie "nową" dla nas mentalnością. Artykuł "Nie potrzeba nam psycholi" (czy jakoś tak :P) był jednym z tych, które otworzyły mi oczy.

Jako MG stronię od elfów - bardzo trudno odegrać je nawet mnie, który - mówiąc nieskromnie - mam niejakie umiejętności. Nigdy nie zrobiłem tego tak, jak chciałem, żeby wyglądało. W konsekwencji, w wizji mojego Warhammera elfy będą czymś pomiędzy wizją Sapkowskiego i tą z Monastyru. Mówiąc szczerze, po prostu niegrywalne. Żyjące bardziej w ludzkich legendach niż widziane kiedykolwiek.

Tworząc pierwszą postać, zastanów się przede wszystkim, KIM chcesz grać. Nieważne przecież czy to elf czy człowiek, czy Polak czy Rusin, czy Cynazyjczyk czy gość z Kordii - ważne, jaki ma być. Jak walczy też jest drugorzędne. Ma być stonowany i spokojny, niewrażliwy na ludzką krzywdę, wybuchowy i z czarno-białym obrazem świata, sprytny i ufający nowym ideom czy też wielki, tępy i przeraźliwie silny? To cechy charakteru nadają postaci kolorytu, nie nic innego. Zastanów się, co przeżyła, jakie ma wady i jakie zalety. Tak, wady mają ogromne znaczenie dla postaci, to one mogą sprawić, ze ją poznasz, zrobisz z niej istotę żyjącą, a nie papierowy zbiorek różnych statystyk. Tworząc postać w ten sposób, sprawisz niespodziewaną przyjemność sobie, innym graczom i MG. Stworzysz KOGOŚ, przyjacielu.

Warhammer daje ogromne możliwości właśnie w tym - tworzeniu KOGOŚ, odchodzeniu od dotychczas znanych wzorców młócenia potworków i przejście do młócenia potworków w lepszym nastroju ;) Polecam.
Nie znoszę much, co żywią się krwią świeżą
Nie znoszę psów, co szarpią mięsa strzęp
Nie znoszę tych, co tępo w siebie wierzą
Gdy nawet już ich dławi własny pęd
Avatar użytkownika
Khil
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 122
Dołączył(a): So gru 06, 2008 4:04 pm
Lokalizacja: Warszawa (studia) / Piła (dom)
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Elfem być... czyli początkujący w WFRP

Postprzez Bregor » Wt lut 09, 2010 9:08 am

Theriel napisał(a):Kocham elfy. Za wszystko, w każdy systemie, z założeniem, że jest to wysoki/wysokiego rodu, bądź leśny elf. Mroczniaki w żadnym systemi mi nie przypadły do gustu #-].


Bysior napisał(a):Początkujący gracz nie powinien grac elfem, poznaj świat jako człowiek, a później jako elf.


:hahaha: Nie ma to jak zachęcić człowieka. :razz:

rdo generalnie +1

Therielu myślę że profesja wojownika klanowego (z opcją przejścia na zwiadowcę dalej na ducha lasu) powinna spełnić Twoje oczekiwania. Całkiem przyzwoite rozwinięcia do zręczności, urodzony wojownik, strzelec wyborowy, zdolność wędrowiec i możesz już na starcie odgrywać zrecznego, cichego pełnego gracji elfa. :)

Theriel napisał(a):Lubię bardzo łuczników, ale słyszałem również, że łuki w WFRP to jedna wielka pomyłka, a strzelając z łuku to najwyżej można krowę zabić, o ile ta stoi w miejscu... Co o tym sądzicie ? Jakie są klasy w WFRP, które są bardzo podobne do Tancerza Wojny ?

Klasy podobne do Tancerza Wojny? ano właśnie wspomniany wojownik klanowy. Uzbrajasz się w dwa miecze i na dobrą sprawę możesz traktować tę profesję jako takiego początkującego Tancerza Wojny. Jeśli chodzi o walkę łukiem to wbrew pozorom można osiągnąć świetne efekty. Może otwarte ostrzelanie wroga nie zawsze skutkuje ale wykorzystując skradanie się i ukrywanie +premię za wędrowca można osiągnąć efekt sypiących się na wroga strzał "znikąd". :razz: Koledze zdarzyło się grać taką postacią i generalnie bardzo ją sobie chwalił. :)

Theriel napisał(a):A może postać maga jest godna uwagi ? Jak wygląda kwestia magii w WFRP ? Czy jest to sztuka, która jest bardzo pomocna, czy raczej stanowi lekki dodatek ?

Magia generalnie w WFRP "wymiata" i to właściwie dowolnych tradycji. :D Jeśli jeszcze masz dostęp do Królestwa magii to już szkoda gadać. :wink: Generalnie czarami da się osiągnąć efekty zupełnie niedostępne w inny sposób (w końcu po to magię wymyślili) :wink:
Wracając jeszcze do Tancerza Wojny to gdzieś w sieci krąży angielski dodatek z tancerzami do drugiej edycji. Godny uwagi jako że można zacząć już od profesji podstawowej :) Postaram się dać linka a jeśli zachodzi taka potrzeba to mogę go podesłać ;) powinieniem mieć go zapisanego na dysku.
Pozdrawiam i mam nadzieję że pomogłem.

Edycja
http://www.scribd.com/doc/17796864/Blac ... ar-Dancers wspomniany link do dodatku (a raczej przykładowych 14 stron z opisem profesji Tancerza Wojny) wprawdzie jest to profesja zaawansowana ale w wejściowych ma Wojownika klanowego więc nie ma problemu) :)
Ostatnio edytowano Wt lut 09, 2010 9:36 am przez Bregor, łącznie edytowano 2 razy
Bregor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 75
Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 4:15 pm
Lokalizacja: Nowa Sarzyna
Płeć: Płeć określona - męska


Powrót do Stary Świat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości