Moderatorzy: Gerard Heime, Administracja forum



Squid napisał(a):Co robicie, żeby się nie wypalić?


co robicie, żeby nie znudzić się kampanią po czterech-sześciu sesjach?


Moje marzenie to prowadzić kampanie Rok-Dwa.


Got napisał(a):Moje marzenie to prowadzić kampanie Rok-Dwa. Jeden system, Jedne postacie, jakaś spójna fabuła.



Ale żeby załapać z powrotem klimat, to zawsze można pogadać z graczami i zrobić jedną przygodę opartą na osobistym wątku jednej z postaci- przy dłuższych scenariuszach postacie graczy przywracają nam czasami te pomysły, które wypadły nam z pamięci 




Nawiasem mówiąc, utracony wcześniej ze względów erasmusowych gracz powrócił na ojczyzny łono, by wyznać, że właściwie nie ma specjalnej ochoty kończyć rozpoczętej dawno temu kampanii. Ech!



Aktualnie kampania u mojego MG trwa nieco ponad półtora roku- celem mojej postaci jest wbicie się w wyższe sfery arystokracji żeby zrobić pewien przekręt (postać nie jest szlachcicem, podszywa się jedynie pod takowego-WH).

Feniks napisał(a):Co dokladnie znaczy poltora roku? Bo widzisz 18 miesiecy grania co tydzien to przeszlo 80 sesji ale juz 18 miesiecy grania raz na miesiac to ledwie 18 sesji. Jak czesto gracie?




Metoda Trzewika, jak rozumiem, opiera się na tworzeniu scenariuszy wynikających z konsekwencji postępowania graczy? Dla mnie wygląda super.

Z drugiej strony, konsekwencje działań graczy nie są tu tak istotne, jak ciągnięcie fabuły na zasadzie brazylijskiego serialu (o czym znowóż mówił chyba Mateusz Zaród na jednym z konwentów).

Feniks napisał(a):Kłóciłbym się, gdyby gracze nagle powiedzieli " Ej słuchajcie jesteśmy leszcze, nigdy nie pokonamy tego demona, lepiej wycofajmy się" to przecież nie okazałoby się, że w magiczny sposób zostaną jednak zmuszeni o walki z nim.



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości