Publikowanie w internecie

Miejsce na luźne rozmowy niezwiązane z tematyką pozostałych działów

Moderator: Moderacja

Publikowanie w internecie

Postprzez Gedeon » Cz lut 09, 2012 4:22 pm

Dziękuję, za odpowiedź, ale z wypowiedzi pani kierowniczki:
Rozliczam rocznie od 5,- do 40,- zł rocznie. Takie w tej chwili są sprzedaże i zarobki autorów.

Wynika, że nie warto. Zarówno z punktu widzenia zysku, jak i ,,rozpopularyzowania" tekstów - bo z tego wynika, że takiego ebooka ściąga najwyżej kilkanaście osób rocznie - czyli w zamian za symboliczną wypłatę tekst zostaje "zamrożony" i prawie nikt go nie czyta - już sensowniej byłoby wrzucić wszystko na forum albo bloga, wtedy przynajmniej szansa na czytelników jest.
Może to kwestia cen, jak widzę w Wydaje.pl są one niższe (pewnie dlatego, że ustalane przez autorów), wciąż jednak mam pewne wątpliwości, czy ktoś to czyta. Jednakże wydaje.pl faktycznie wydaje się sensowniejszą opcją, dziękuję za polecenie tej strony.
Ideologię JP reprezentują wyłącznie ścierwa lub debile. Owszem, praca organów ścigania nierzadko pozostawia wiele do życzenia - ale nie dlatego, że ścigają ,,dobrych ludzi" (czytaj - ,,zwyrodnialców"), ale dlatego, ze robią to zbyt mało aktywnie. Jeżeli ktoś propaguje pogardę dla uczciwości i praworządności, a deklaruje sympatię i szacunek dla złodziei i bandytów, sam nie zasługuje na choćby odrobinę sympatii czy szacunku.
Jeżeli zgadzasz się z treścią tego podpisu, skopiuj go do swego profilu.

Moja książka:http://wydaje.pl/ebooks/show/883/Opowiesci#
Gedeon
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 1081
Dołączył(a): So cze 25, 2011 11:42 pm

Publikowanie w internecie

Postprzez gacoperz » Cz lut 09, 2012 6:28 pm

Normalnie to wygląda tak, że cedujesz prawa na wydawcę, on bierze twój tekst, robi skład, załatwia ewentualne ilustracje, reklamę itp. Przy fizycznej książce zajmuje się też drukiem. W zamian wydawca bierze większą część zysku ze sprzedaży, jako że ponosi ryzyko biznesowe. Ustala również cenę twojej książki.

Self-publishing polega na tym, że sam się zajmujesz korektą, składem, ilustracjami, reklamą itp. Czy robisz je osobiście czy komuś zlecasz - twoja rzecz. W tym wypadku ryzyko biznesowe ponosisz ty, bo profesjonalna korekta, skład, ilustracje itp to spora inwestycja. No i kwestia, że gdzieś trzeba to sprzedawać. Na dobrą sprawę możesz książkę sprzedawać przez wtyczkę e-commerce na blogu. Strony takie jak lulu.com, czy powstałe niedawno w Polsce wydaje.pl które pobierają od zysku ze sprzedaży niewielką prowizję, ale oferują usługi "normalnego" wydawcy niejako dodatkowo. Co, jeśli się zdecydujesz na pełen pakiet przypomina bardziej tzw "vanity press". Czyli rodzaj wydawcy, który wydaje wszystko, lecz wymaga od autora pokrycia z góry kosztów.
Owszem, jeśli nie skorzystasz z profesjonalnej pomocy twoja książka może być mniej przyjazna w odbiorze. Ale koszty jej wydania też będą odpowiednio mniejsze.

Na pocieszenie dodam, że tylko niewielki odsetek pisarzy jest wydawany, a z tych którzy są większość ma "normalny zawód" z którego się utrzymuje. Więc na kokosy nie ma co liczyć.
Gawarisz ty pa kislevitskomu?
gacoperz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 950
Dołączył(a): So paź 01, 2011 9:44 am

Publikowanie w internecie

Postprzez Gedeon » Cz lut 09, 2012 7:00 pm

Na pocieszenie dodam, że tylko niewielki odsetek pisarzy jest wydawany, a z tych którzy są większość ma "normalny zawód" z którego się utrzymuje. Więc na kokosy nie ma co liczyć.

Toż ja nie liczę, że zdobędę szturmem listy bestsellerów i do końca życia będę się utrzymywał z tantiem za książkę. Ale jednak jakiś zauważalny zysk byłby miły.
Normalnie to wygląda tak, że cedujesz prawa na wydawcę, on bierze twój tekst, robi skład, załatwia ewentualne ilustracje, reklamę itp. Przy fizycznej książce zajmuje się też drukiem. W zamian wydawca bierze większą część zysku ze sprzedaży, jako że ponosi ryzyko biznesowe. Ustala również cenę twojej książki.

Ha, większą część, oględnie powiedziane :D 75-90%.

Self-publishing polega na tym, że sam się zajmujesz korektą, składem, ilustracjami, reklamą itp. Czy robisz je osobiście czy komuś zlecasz - twoja rzecz. W tym wypadku ryzyko biznesowe ponosisz ty, bo profesjonalna korekta, skład, ilustracje itp to spora inwestycja.

Wiem, dlatego wydania ,,materialnej książki" w takim systemie, w ogóle nie biorę pod uwagę. Ale coś takiego jak te wydaje.pl, gdzie po prostu umieszczasz swojego ebooka, a oni pośredniczą w sprzedaży za 40% zysku (tak ja to rozumiem), jest już opcją, nad którą można się zastanowić. Poprawnego PDF-a nie trudno stworzyć, właściwie jedyną kwestią byłoby samodzielne pozyskanie numeru ISBN, ale słyszałem, że to jest darmowe.

Dodam, że jest jeszcze coś takiego - wydawnictwo wydaje książkę na swój koszt, ale bierze od Ciebie wadium, które zwraca dopiero, jak sprzeda się odpowiednia ilość egzemplarzy (czyli takie trochę rozłożenie ryzyka na obie strony). Tak działa wydawnictwo Radwan. Chyba im się to opłaca, bo z tego co wiem, przyjmują do druku praktycznie wszystko, o ile autor zgodzi się zapłacić wadium.
Ideologię JP reprezentują wyłącznie ścierwa lub debile. Owszem, praca organów ścigania nierzadko pozostawia wiele do życzenia - ale nie dlatego, że ścigają ,,dobrych ludzi" (czytaj - ,,zwyrodnialców"), ale dlatego, ze robią to zbyt mało aktywnie. Jeżeli ktoś propaguje pogardę dla uczciwości i praworządności, a deklaruje sympatię i szacunek dla złodziei i bandytów, sam nie zasługuje na choćby odrobinę sympatii czy szacunku.
Jeżeli zgadzasz się z treścią tego podpisu, skopiuj go do swego profilu.

Moja książka:http://wydaje.pl/ebooks/show/883/Opowiesci#
Gedeon
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 1081
Dołączył(a): So cze 25, 2011 11:42 pm

Poprzednia strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości