Wolę kupować. Ale, jako że portfel zapełniany jest tylko od czasu do czasu jakimś mizernym uczniowskim zarobkiem, czy wyłuskanymi pieniędzmi od rodziny, to żeby daną książkę kupić, to najpierw misternie sprawdzam, czy się nie zawiodę. Nie mam ochoty mieć w księgozbiorze gniotów. Także czytam mnóstwo recenzji, pytam się mnóstwa znajomych...i ogólnie to jest to co robię w internecie ^^. Szukam nowych książek.
Co do wypożyczania, to moja biblioteka jest zadziwiająco uboga w dziale 'fantastyka'. A co jest, to już mam za sobą. A od znajomych pożyczam, jakże by inaczej. Gorzej kiedy jakaś książka mi się tak spodoba, że muszę ją mieć. Nie zadowolę się tym, że ma ją znajomy. ^^


. Pozatym zarówno w okolicznych bibliotekach czy wśród znajomych ciężko o ciekawsze dla mnie książki.



Niektórzy pożyczają dalej, straciłem w ten sposób parę niezłych pozycji. 
Przykład; pożyczyłem kuzynowi, jego żona pożyczyła znajomej, a potem się pokłócili. Teraz odmawiają nawet rozmowy z tą znajomą. Zagwozdka. 