Moderatorzy: Moderacja, Grzebacze



Aby odzyskać rzucony czar należy wykonać test Koncentracji o ST = 15 + poziom czarującego + poziom czaru który chce się odzyskać (czary 0 poziomowe dają 0).

Albiorix napisał(a):Jest prosty sposob na odzyskanie czarow i punktow i juz jest w systemie. Robi sie to przesypiajac 8 godzin.
Nevin napisał(a):Osoby niemające nic konstruktywnego do dodania, fanów nerfing-u, prosiłbym o nie wypowiadanie się.
Bortasz napisał(a):I masz odzyskiwanie czarów.
VoBono napisał(a):Dlaczego 20 pozimowemu magowi ciężej przypomnieć sobie na nowo "magiczny pocisk" (ST 36) niż 5 poziomowemu znacznie potężniejszą "kulę ognia" (ST 23)?
VoBono napisał(a):Mistrz musi włożyć ogromny wysiłek w przypominanie sobie najprostszych czarów tylko dlatego, że jest mistrzem, z kolei nowicjusz nawet swoje najpotężniejsze zaklęcia przypomni sobie dużo łatwiej tylko dlatego, że jest nowicjuszem?




Bortasz napisał(a):Talizman zdrowia +6
Bortasz napisał(a):Rzucamy Wytrzymałości niedźwiedzia

A pełni casterzy jak Czarodziej, Kapłan i Druid to w zasadzie chodząca chaos. Zwłaszcza Czarodziej jak się dorwie do kilku bibliotek i spisze sobie wszystkie czary. Codziennie inny zestaw... a te zasady no cóż przepakują go ponad wszelkie możliwości.

To kara dzienna, jak mniemam? Czy permanentna?Nevin napisał(a):Jeśli test się uda, czar zostaje odzyskany (traktuje się go tak jakby nie został rzucony), a ST kolejnej próby jego odzyskania zwiększa się o +2.
Czemu? Tak czy siak poświęcasz komórkę. Więc np Sorcerer 1/Wizard 3, aby odnowić magiczny pocisk może odnowić albo komórkę na czary zaklinacza, albo komórkę na czary z czarodzieja.Nevin napisał(a):W przypadku postaci wieloklasowych, które mają te same czary z różnych klas, stosuje się poziom czaru który jest niższy.Postacie spontanicznie rzucające czary dostają +1 do testu.
No i perły mocy, tyle że one już sporo droższe.

Nevin napisał(a):Dlatego też umieściłem to tutaj żeby inni na to spojrzeli i pomogli mi dopracować
Albiorix napisał(a):Ale ogolnie to jest to mocno dogieta opcja pozwalajaca docelowo...
Bortasz napisał(a):Ta opcja sprawi że już w ogóle się nie będzie opłacać grać czymś innym jak Druid, kapłan czy Czarodziej.
Bortasz napisał(a):W dodatku jak niby tu pasuje Zaklinacz?
Bortasz napisał(a):W dodatku wybacz ale ten mechanim jest kompletnie nie harmoniczny ze światem, jak wspomniał VoBono. Twoje wyjaśnienia w ogóle nie mają racji bytu.
Bortasz napisał(a):Przy odnawialnych czarach z SRD jest przynajmniej pewne że co rundę nie będą używać Bramy czy innego cholerstwa z 9 poziomu co rundę.
Unearthed Arcana napisał(a):Meteor swarm - General
Gate - General
General Recharge Times
Highest possible
1d4+1 rounds (spontaniczni)
1d6+1 rounds (reszta)
Bortasz napisał(a):JEsteś pewien że chcesz dać taką potęgę graczom?
BartekChom napisał(a):Wiec może zastąpmy całą moc ciekawostką - przy każdym czarze masz modyfikator z koncentracji promili szans na to, że czar zostanie w slocie.
AleksanderTheGreat napisał(a):Mogę zapytać - Po co to?
AleksanderTheGreat napisał(a):Czy klasy czarujące nie są już dość napakowane?
AleksanderTheGreat napisał(a):Sam się prosisz o kłopoty. Just sain'.
Bortasz napisał(a):Zwłaszcza Czarodziej jak się dorwie do kilku bibliotek i spisze sobie wszystkie czary.
Gwjazdor napisał(a):To kara dzienna, jak mniemam? Czy permanentna?
Gwjazdor napisał(a):Czemu?
Gwjazdor napisał(a):Więc np Sorcerer 1/Wizard 3, aby odnowić magiczny pocisk może odnowić albo komórkę na czary zaklinacza, albo komórkę na czary z czarodzieja.
Gwjazdor napisał(a):Ogólnie ja jestem przeciwny wariantom odzyskiwania czarów. I to jeszcze za darmo.
Gwjazdor napisał(a):A szczególnie temu wariantowi z UA Recharge Magic.
Gwjazdor napisał(a):...wzmacniające te klasy które dostały po d*pie od autorów - fighterów...
Gwjazdor napisał(a):...barbarianów...
Gwjazdor napisał(a):Taki Wizard od dajmy na to 9 levelu...
Gwjazdor napisał(a):Sporo silniejszy od non-casterów.
Gwjazdor napisał(a):Czemu chcesz tą różnicę JESZCZE BARDZIEJ powiększyć?
Gwjazdor napisał(a):Jeśli ktoś chce rzucać więcej czarów dziennie niż normalnie, to niech sobie robi/kupuje zwoje.
Bortasz napisał(a):...Wieczne Różdżki...
Bortasz napisał(a):Jeszcze większe wzmacnianie czaromiotaczy...
Bortasz napisał(a):...to jak przywiązywanie beczek z prochem do głowicy nuklearnej...
Bortasz napisał(a):...chodzi w tym wypadku to raczej zamiana z...
Bortasz napisał(a):Jak chcesz jakieś zmiany wprowadzi Defence Bonus i Armour as Damage Reduction...
Bortasz napisał(a):...co wzmocni podstawowe klasy takie jak Wojownik, Barbarus, mnich.

Nevin napisał(a):Zaklinacz w ogóle nie pasuje. To klasa stworzona na potrzeby emo, "goth-ów" i "rebeliantów", dla których Wizard był za "sztywny".
Nevin napisał(a):Po to żeby czarownicy czarowali, a nie łazili ze zwojami którego stworzenie oficjalnie zajmuje 1 dzień, niezależnie czy robi to Cza 1 z Magicznym pociskiem, czy Cza 8 z Kamienną Skórą, czy różdżkami które z czarami wyższymi niż 4 poziom są "niekompatybilne", bo przecież jakoś trzeba "zachęcić" do używania Lasek, Bereł i inne nowo wymyślanych magicznych przedmiotów.
Nevin napisał(a):Nigdy takie nie były. To "Użytkownicy magi z Wybrzeża" ludziom to wmówili. Żeby później wcisnąć im "nowe", "lepsze", mniej znerf-ione klasy, przedmioty, itp., itd.
Nevin napisał(a):2. Nauka czarów na własną rękę nie jest automatyczna.
Nevin napisał(a):Skoro czary postaci są na dzień to...
Nevin napisał(a):11 dodatkowych atutów, full BAB, k10, biegłość we wszystkich broniach (poza egzotycznymi) i pancerzach, tarczach łącznie z pawężami. Jedyne co musi zrobić by spełniać swoją funkcje to wyspać się i poświecić do 4 minut na założenie pancerza z pomocą drugiej osoby. Oj tak, biedny i słabiutki.
Nevin napisał(a):Nie, to zamiana z wykastrowanej magi na magię.
Nevin napisał(a):Taaak, Mnich jest baaardzo słaby.





Bortasz napisał(a):Jak chcesz jakieś zmiany wprowadzi Defence Bonus i Armour as Damage Reduction co wzmocni podstawowe klasy takie jak Wojownik, Barbarus, mnich.
A czy ja coś takiego powiedziałem? Sorcerer i Wizard to przykład wieloklasowości. Równie dobrze możesz tu sobie wstawić Clerica i Druida. A większość prestiżówek rozwija czary podstawowej klasy. Tak czy siak to co napisałem ma zastosowanie i to że wybrałem Sorcerera i Wizarda do przykładu, ani nie przeszkadza w niczym, ani nie świadczy o tym że to jedyne klasy czarujące. Tak?Nevin napisał(a):A od kiedy Sorcerer, Wizard to jedyne klasy czarujące ?
A jedyne co może robić to machać swoim mieczykiem czy strzelać sobie z łuku. OMG istna potęga, klękajcie narody, drżyj Merlinie.Nevin napisał(a):11 dodatkowych atutów, full BAB, k10, biegłość we wszystkich broniach (poza egzotycznymi) i pancerzach, tarczach łącznie z pawężami. Jedyne co musi zrobić by spełniać swoją funkcje to wyspać się i poświecić do 4 minut na założenie pancerza z pomocą drugiej osoby. Oj tak, biedny i słabiutki.
Nevin napisał(a):Nie znam, ale Szał i stackable DR za free kołacze po głowie.
To po co włazi w Pole Antymagii? Równie dobrze mógłbym napisać "Taki Fighter, od, dajmy na to, 18 poziomu, z mieczem, w 10 metrowej dziurze o gładkich ścianach, z zastępem dobrych strzelających wrogów NAD nim (...)". Ale dobra - i co w związku z tym? Obydwaj dobrze wiemy, że na KAŻDĄ postać znajdzie się sposób. Przykłady można mnożyć.Nevin napisał(a):Taki Wizard, od, dajmy na to, 18 poziomu, w strefie martwej magi, może już spisywać testament wskazujący co z jego super, duper magicznego ekwipunku może Wojownik wziąć za zaciągnięcie jego względnie nienaruszonych zwłok, lub przynajmniej ekwipunku i 25k w diamentach, do świątyni.
Nie "magia ma być potężna, magicy są potężni" tylko raczej "magia ma być potężna, magicy są jeszcze potężniejsi niż mieli być pierwotnie (a już wtedy byli najpotężniejsi)". Ot co.Nevin napisał(a):Zależy kiedy, gdzie i w czym.Poza tym, co złego jest w tym że w grze w której magia ma być potężna, magicy są potężni ?
I co w związku z tym? A ja sobie krzyczę, czasami inaczej się nie da po prostuNevin napisał(a):1. j.w.2. Wielkie litery podobno służą "krzyczeniu", a nie uwypukleniu, zaakcentowaniu.

A nie jest? No proszę cię - klasa walcząca która nie ma nawet full bab? kość k8? Mnich to się może nadać najwyżej do spieprzania przed niebezpieczeństwemNevin napisał(a):Taaak, Mnich jest baaardzo słaby.
Widziałeś kiedyś, żeby ktoś kto nie ma "głęboko gdzieś" że jego postać wiele nie zdziała, grał mnichem 20? A Wizardem/Sorcererem/Druidem/Clericem 20? No właśnie.Tak, tak, wiem, oj my, głupie nerfy...Nevin napisał(a):Tak czytam i wygląda na to że u niektórych osób Assassin, za nic w świecie nie będzie mógł rzucić\ kupić, nawet standardowej niewidzialności, a "Assassin’s Dagger" to będzie słaby artefakt, bo inaczej używając "Death Attack" mógłby "nawet" zabić ...
Taaaak? Oni raczej próbowali balansować te klasy. ed 3.5 obwołali "bardziej zbalansowaną". Ale im nie wyszło.Nevin napisał(a):Nigdy takie nie były. To "Użytkownicy magi z Wybrzeża" ludziom to wmówili. Żeby później wcisnąć im "nowe", "lepsze", mniej znerf-ione klasy, przedmioty, itp., itd.
Hm, a to nie ty w temacie o wodzie święconej, powtarzałeś jak mantrę, że "graczy trzeba sobie wychować" jak tylko ktoś znalazł błędy/dziury/niedociągnięcia w twoim genialnym projekcie, i rzucałeś "nerfami" na lewo i prawo?Nevin napisał(a):No chyba że ktoś sobie zakupi 99 Eternal Wand of Fireball. Ale ktoś coś tu pisał o przegięciach, więc chyba by nie pozwolił ?



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości