Sci-fi warte uwagi

Wszelkie uwagi odnośnie wydawnictw książkowych na naszym rynku. Co warto przeczytać, a co będzie tylko stratą czasu i pieniędzy.

Moderator: Administracja forum

Sci-fi warte uwagi

Postprzez Jade Elenne » N lut 07, 2010 12:47 am

Poszukuję dobrego sci-fi, najlepiej hard sci-fi. Warunki konieczne to ciekawa wizja świata, dużo matematyki i fizyki, nieco psychologii i filozofii, może postapokalipsa. No i napisane dobrym językiem.
Zrobiłam sobie listę potencjalnych kandydatów. Może ktoś czytał i zechce polecić/odradzić następujące książki:

*Greg Egan "Kwarantanna"
*Richard Morgan "Modyfikowany węgiel"
*Poul Anderson "Najdłuższa podróż"
*Marek S. Huberath "Gniazdo światów"
*Alfred Bester "Gwiazdy moim przeznaczeniem"
*Arkadij i Borys Strugaccy "Piknik na skraju drogi", "Trudno być bogiem" albo "Przenicowany świat"
*Neal Stephenson "Peanatema"
*Charles Stross "Accelerando"
UWAGA!!!
Zły ewok!
------Nie zaczepiać, nie głaskać, karmić tylko z procy------
Avatar użytkownika
Jade Elenne
Redaktor działu SW:U
Redaktor działu SW:U
 
Posty: 646
Dołączył(a): Pn maja 09, 2005 4:39 pm
Lokalizacja: Łosice
Płeć: Płeć nieokreślone


Re: Sci-fi warte uwagi

Postprzez Hajdamaka » N lut 07, 2010 10:53 am

Arkadij i Borys Strugaccy "Piknik na skraju drogi", "Trudno być bogiem" albo "Przenicowany świat"

Uwielbiam Strugackich, ale ciezko uznac ich za hard SF. Beda Ci pasowali, jezeli odwrocisz priorytety: duzo psychologii i filozofii, nieco matematyki i fizyki.

Moge tez polecic "Czarne Oceany" Dukaja. Nie ocenie jak hard jest to SF, gdyz brakuje mi wiedzy fizyccznej, matematycznej i socjologicznej do zweryfikowania "naukowego belkotu" wystepujacego w ksiazce, ale buduje to dobry klimat i spelnia Twoje oczekiwania - duzo fizyki, matematyki, filozofii, psychologii.
www.paganfederation.pl

"Mit jest społecznym marzeniem, a marzenie osobistym mitem. Jeśli twój osobisty mit, twoje marzenie pasuje do społecznego, to dobrze przystajesz do swego towarzystwa. Jeśli zaś nie, to przed sobą masz długą przygodę w ciemnym lesie."
Avatar użytkownika
Hajdamaka
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 1271
Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 8:31 pm
Lokalizacja: Piaseczno\Des' v Ukrajini
Płeć: Płeć określona - męska

Sci-fi warte uwagi

Postprzez Deckard » N lut 07, 2010 11:51 am

Egan: zawsze.
Accelerando: zawsze (Stross pisze dynamicznie, ale zrozumiale, choć w oryginale brzmi lepiej).
Stephenson: w ciemno (nie zawiodłem się jeszcze na ani jednej jego książce).
O Morganie słyszałem wiele dobrego.

Z rzeczy niewymienionych: Alastair Reynolds (jest zagłada, jest sporo fizyki i teorii, jest przyzwoita dawka socjologii i psychologii) oraz Peter Watts (chociażby "Ślepowidzenie"). "Wieczną wojnę" Haldemana czytałaś?
Go Play, Centrum grania przez Skype
Also, David's non-comic Mouse Guard art includes a lot of stuff like riding ducks that may not ever make it into the comic

Riding ducks? Fuck canon; man, I want riding ducks.
And obviously I want ducklances for use while riding ducks.
Avatar użytkownika
Deckard
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 2073
Dołączył(a): Wt wrz 20, 2005 9:50 pm
Lokalizacja: Smoczy Gród czyli Kraków
Płeć: Płeć określona - męska

Sci-fi warte uwagi

Postprzez Cherokee » N lut 07, 2010 11:52 am

Zdecydowanie "Accelerando", do tego "Ślepowidzenie" Wattsa.

"Accelerando" jest trochę przegadane (szczerze mówiąc ledwo zmęczyłem pierwsze trzy rozdziały) ale im dalej tym ciekawiej się robi, a gdy wreszcie dotrzesz do końca, satysfakcja z przeczytania książki jest ogromna. Chyba najbardziej kompletne hard SF na rynku. 100 lat rozwoju ludzkości, od postcyberpunka do postludzkości.

"Ślepowidzenie" wciąga natomiast niemal od razu. Świetna historia i świetny styl.

Męczę w tej chwili "Rzekę bogów" McDonalda, którą recenzent z okładki stawia w jednym szeregu z "Neuromancerem" i "Modyfikowanym węglem". Pierwsze 200 stron nudnawe, żadnego ciekawego pomysłu. Zobaczymy co dalej.
Cherokee
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 107
Dołączył(a): Śr paź 11, 2006 6:12 pm
Płeć: Płeć nieokreślone

Sci-fi warte uwagi

Postprzez Einherjer » N lut 07, 2010 4:09 pm

"Peanatema" koniecznie! Moim zdaniem jedna z lepszych książek sci-fi w ogóle. Również polecam "Ślepowidzenie", fabularnie może odrobinę kuleje, ale pod względem "napakowania" pomysłami jest pierwszorzędne. Z Dukaja jeszcze "Perfekcyjna niedoskonałość" i "Extensa", opowiadania "IACTE", "Córka łupieżcy" i "Irrehaare" (to ostatnie dostępne w całości na stronie autora). Te pozycje są chyba najbardziej "hard" w jego dorobku. Opowiadania Teda Chianga ze zbioru "Historia twojego życia" -- jeden z najciekawszych współczesnych pisarzy sci-fi, wysokie stężenie matematyki (twierdzenie Godla, rachunek wariacyjny, itp.), bardzo orginalne pomysły i zacięcie filozoficzne. Naprawdę długo zbierałem szczękę z podłogi. No i dlaczego nikt nie wspomniał o Lemie ? "Głos Pana"!
"In my veins the wildest river and every growing tree" Vintersorg rlz
Avatar użytkownika
Einherjer
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 97
Dołączył(a): Pt lut 10, 2006 5:22 pm
Lokalizacja: Nysa
Płeć: Płeć nieokreślone

Re: Sci-fi warte uwagi

Postprzez Ubiquit » N lut 07, 2010 4:50 pm

Jeżeli chodzi o wyżej wspominane kryteria, to ze swojej strony mógłbym polecić Robota Adama Wiśniewskiego Snerga. Na pewno znajdziesz tam dużo matematyki i fizyki, główny bohater ma wręcz w zwyczaju wplatać wzory w swoje rozmyślania i podejmować na ich podstawie decyzję. Ponadto w powieści mamy też do czytelniana z tzw. teorią nadistot, którą to Snerg często osadzał w swoich książkach.
Einherjer napisał(a):No i dlaczego nikt nie wspomniał o Lemie ? "Głos Pana"!

Faktycznie to dobra propozycja. Akcja jest osadzona w ośrodku badawczym, a sam główny bohater jest wybitnym matematykiem, czyli całość jest przesiąknięta nauką. Jednakże jak dla mnie może brakować tutaj tej "ciekawej wizji świata", gdyż powieść ta obraca się raczej w sferze teorii i domysłów. O wiele lepiej chyba będą tu pasować Eden, Niezwyciężony, a przede wszystkim Solaris. A jak już jesteśmy przy Lemie to sądzę, że wart jest tu wspomnienia także jeden z apokryfów z Doskonałej Próżni (Nowa kosmologia), który ma być stylizowany na tekst przemówienia wygłoszonego przez niejakiego Alfreda Testę podczas uroczystości wręczania mu Nagrody Nobla, czyli osoby, która w tej konkretnej wizji zmieniał diametralnie postrzeganie kosmosu przez ludzkość.
Avatar użytkownika
Ubiquit
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 485
Dołączył(a): Pn cze 20, 2005 6:46 pm
Lokalizacja: Made in Heaven
Płeć: Płeć nieokreślone

Sci-fi warte uwagi

Postprzez Streider » Wt lut 09, 2010 12:49 am

Pierwsza na myśl przyszła mi "Peanatema", ale tego już nie muszę polecać ;] Natomiast "Modyfikowany węgiel" to powieść z innego rodzaju. To świetna space opera, ale nie hard s-f, wywodów naukowych tam nie ma, za to jest naprawdę wartka akcja. Tę też polecam, ale nie tego szukasz ;]
"I am a normal person, and I like to walk around barefoot." - Shakira
Avatar użytkownika
Streider
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 339
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Sci-fi warte uwagi

Postprzez yabu » Śr lut 10, 2010 3:54 pm

Można dorzucić jeszcze 'W lustrze' Johna Ringo. Jest tam sporo rozważań na temat fizyki i matematyki, lecz całość raczej podpada pod space opera.
witaj w objęciach kojącego chaosu
Avatar użytkownika
yabu
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 333
Dołączył(a): Pt sty 18, 2008 6:34 pm
Lokalizacja: świdnica
Płeć: Płeć określona - męska

Sci-fi warte uwagi

Postprzez azef » So mar 13, 2010 11:28 pm

Może statki czasu, może nie do końca podpada pod hard science fiction, ale to świetna kopalnia pomysłów i pełna szacunku dla Wellsa kontynuacja jego "Wehikułu czasu", po prostu trzeba znać. Jeżeli zaś chodzi o bardzo hard sf to tego samego autora (Stephena Baxtera) "Tratwa" lub "Wyprawa". Ta druga to bardziej alternatywna historia ,ale dobrze dopracowana. Chociaż może wydać się miejscami nużąca. Po prostu świetna książka na temat mozolnej drogi na Marsa, która jest pokłosiem dalszego rozwoju amerykańskiego programu podboju kosmosu, w sytuacji gdy nie odłożono go na boczny plan w latach siedemdziesiątych.
I rzecz jasna większość książek Arthura C. Clarka :D
"listen i'm just a guy who picked up the phone."
Avatar użytkownika
azef
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 188
Dołączył(a): Pt kwi 04, 2008 5:17 pm
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Płeć: Płeć określona - męska


Powrót do Książki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość