Wasze Techniki stosowane w RPG

Sprawy traktujące ogólnie o RPG i LARP i nie dotyczące żadnego konkretnego systemu.

Moderatorzy: Gerard Heime, Administracja forum

Postprzez Gamesmith » Śr kwi 29, 2009 11:14 am

@Gerard

Leitmotivy różnią się od tych kotwic właśnie poziomem na jakim działają. Te drugie na poziomie podświadomości, pierwsze jak najbardziej czytelne i oczywiste dla grającego. Sięgnięcie po kostki byłoby niezłym przykładem, niestety podczas sesji ma to miejsce zbyt często, by skojarzyć to z jedną konkretną sytuacją - jednym odruchem.

Zagranie o którym mówimy musi jednak być na tyle delikatne, by średnio spostrzegawczy gracz nie był jego świadomy. Sądzę, że niezłym przykładem może być specyficzna modulacja głosu/zmiana sposobu mówienia. Jeszcze lepszym (IMHO) jest kontrola mowy ciała podczas prowadzenia narracji. Oprócz standardowego przekazu płynącego z gestów i postawy, uważam, że możliwe jest wzbogacenie tego wachlarza znaczeń o w pełni sztuczne elementy.

Żeby to w ogóle miało jakikolwiek sens, efekty, jakie chcemy wywołać u graczy musimy umieć osiągnąć w zwykły sposób. Dopiero gdy gracze sami zaczną odczuwać niepokój na sesji grozy, czy przedbitewną ekscytację, można zacząć kojarzyć ich odczucia z tym co widzą/słyszą/czują etc. Dzięki tym trwałym, sztucznym skojarzeniom, łatwiej będzie uzyskać pożądany efekt. Będzie to wprawdzie nienaturalne i pozbawione ducha RPG, ale efekt pozostaje efektem. Poniekąd to kwestia priorytetów.

-------

Konkretem tutaj może być wykorzystanie zjawiska, które (pewnie z powodu ignorancji i braku stosownej wiedzy) nazwałbym zjawiskiem lustra. Nie ma to wprawdzie nic wspólnego z kotwiczeniem, ale należy poniekąd do grupy zagrywek/technik o których mowa wyżej.

Zwykle jeśli przebywamy w jednym otoczeniu z osobą, która jest zainteresowana interakcją (upraszczając sprawę: lubi nas, bądź jesteśmy dla niej jakimś autorytetem/interesujemy ją), to po jakimś czasie zaczyna ona kopiować nasz model zachowania. Gesty, sposób wyrażania, mimikę, etc.

Analogicznie jest ze stanem umysłu. Jeśli będziemy przebywać jakiś czas z kimś zdenerwowanym, niepewnym, nasz nastrój będzie się stopniowo dostrajać do nastroju tego kogoś. Jeśli będziemy sprawiać wrażenie pewnych siebie i spokojnych, to można być przekonanym, że ten stan zacznie się udzielać drugiej obecnej osobie.
(Sądzę, że jest mnóstwo czynników, które mogą pozytywnie i negatywnie wpływać na skuteczność wykorzystujących powyższe fakty manipulacji)

Najprostszym przykładem i sugestią jakie mogę podać, będzie, by spróbować zaobserwować, jak dokładnie zachowują się ludzie w odpowiednich stanach emocjonalnych. Jakie ruchy wykonują, etc. Świetnym pomysłem wydaje mi się do tego obserwacja aktorów (tych lepszych). Kiedy ułożymy już sobie w głowie, jak dokładnie zachowują się ludzie w konkretnych momentach (zagrożenie, niepewność, spokój, wyciszenie, itd.), będziemy mogli, posługując się tymi obserwacjami, spróbować wywołać podobne efekty na sesji RPG, jako prowadzący.

Jeszcze raz podkreślam, że wszystko musiałoby wyglądać niezwykle naturalnie, niewymuszenie.

Lekko nerwowy głos, spontaniczne zająknięcia, szybko przerzucany wzrok, unikanie spojrzeń, ręce ułożone blisko ciała (w pozycji raczej osłaniającej tors), nerwowe postukiwanie palcami (byle cicho), lekko uniesione ramiona, głowa nieco bokiem do rozmówcy, przygryzana nerwowo warga,... itp, itd. To specyficzne zachowanie jest jak sądzę patternem dla osób niepewnych siebie i zdenerwowanych. Kiedy widzimy kogoś zachowującego się w taki sposób (naturalnie, nieostentacyjnie), błyskawicznie kojarzymy to z odpowiednimi odczuciami.
Tak działający MG, możliwe, że w co mniej asertywnych osobach wywoła lekki, podświadomy niepokój. Od sukcesu zależy tutaj jeszcze pozycja prowadzącego w grupie (powinien cieszyć się autorytetem), ilość graczy (trzeba pamiętać, że gracze także oddziałują na siebie nawzajem) itd.

Rzecz jasna do powyższego przykładu potrzebna jeszcze będzie odpowiednia fabuła i dobrany nastrój, a schemat zachowań nie może zakłócać prowadzenia narracji - dialogi muszą nadal być płynne, zrozumiałe i łatwo czytelne.

-------------------------------------

Jak na razie nie miałem czasu, by zrobić odpowiedni research w Sieci/bibliotekach/księgarniach, a sam niespecjalnie znam się na tym. Dlatego wszystko co piszę to jedynie owoce moich własnych przypuszczeń i dociekań, poparte szczątkowymi informacjami zasłyszanymi "tu i ówdzie", "przy okazji" :)

Jeśli będę miał trochę czasu, to zastanowię się nad przykładowymi "kotwicami" i być może wrzucę pomysły tutaj.

BTW - to wszystko powyżej to tylko hipotezy. Mimo, że część już testowałem, to efekty uzyskane tylko w jednej grupie nie są przecież miarodajne, prawda? :)
Gamesmith
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 9:01 am
Płeć: Płeć nieokreślone


Postprzez Orest » Śr kwi 29, 2009 11:28 am

Podobne sygnały które niemal każdy MG wysyła do graczy - sięgnięcie po kostki, sprawdzenie statystyk postaci/potworów, zapytanie się o jakiś konkretny atrybut (np. związany z walką, zauważaniem, wykrywaniem pułapek).
I tutaj też następuje kolej na prostą i przydatną technikę: bawienie się kostkami i otwieranie podręcznika na losowych stronach. Czasem można zaobserwować zdziwione i zaniepokojone miny graczy, których postaci siedzą sobie spokojnie w karczmie, a MG przegląda tabelkę z mutacjami (najlepiej jeszcze rzucając przy tym kośćmi i jeżdżąc palcem po tabelce) ;] Ale po paru sesjach najpewniej przestaną w ogóle zwracać uwagę na to co robi Mistrz.
Liga Miłośników Niziołków - Za Wolność i Szarlotkę!
"Nie dość problemów, gdy się ich wpuści do spiżarni, ale trzeba było jeszcze dać im głos elektorski?" - pewien obywatel Imperium o niziołkach
Orest
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 80
Dołączył(a): Cz sty 08, 2009 10:14 am
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Furiath » Śr kwi 29, 2009 11:33 am

NLP to nowa nazwa na kolejne wcielenie tandetnej totalnie nieskutecznej bzdury, które różni trenerzy wciskają bogatym firmom już od lat 40-tych, zmieniając tylko formę. NLP zmieniła tylko język i powłoczkę. Jest to termin-żenada w środowisku naukowym, tak jakby na wykładzie o starożytnym Egipcie, ktoś wyskoczył z Denikenem. To zwykła ściema dla naiwnych prostaczków, posługująca się nowomową neroligwistyczną, kolejny "złoty środek" na podrywanie lasek, zrobienia z nieśmiałka mistrza negocjacji i podobne czary, które cwaniaczki (tudzież przygłupi uczniowie tych cwaniaczków, którzy w to wierzą) wciskają za duży szmal przedstawicielom handlowym, naiwnym biznesmenom i dresiarzom (wykorzystaj metodę, żadna laska ci się nie oprze).

Lepiej rozmawiajmy o technikach RPG, pozostawiając sferę przedstawicieli handlowych, lub wykrojmy ten temat do Off Topicu.


Technika "O, co tu robisz? Wszędzie cię szukaliśmy!"
Gdy jeden z graczy w jakiś sposób rozdzieli się od drużyny i MG ciągnie dwie osobne opowieści, gracze sami szukają sposobu na połączenie drużyny, wykorzystując wiedzę spoza gry. Wiedząc o tym, że np. bohater wplątał się w jakąś rozróbę w zakładzie kuśnierskim, jeden z graczy deklaruje, że właśnie popsuł potrzebny jest mu nowy pasek, albo juk i ciągnie "niby przypadkiem" całą drużynę do zakładu kuśnierskiego. MG powinien tym sposobem połączyć grupę, zamiast ciągnąć dwie osobne sesje.

W tej technice głównie chodzi o nastawianie graczy - oni chcą się połączyć, bo grając osobno któraś ze stron się nudzi.
KLANARCHIA
Okultystyczne fantasy RPG

Oficjalne forum Klanarchii
Avatar użytkownika
Furiath
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 3809
Dołączył(a): N mar 23, 2003 1:10 am
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Karczmarz » Śr kwi 29, 2009 12:00 pm

Hmmm

Co do bzdurności NLP bym się nie zgodził. Moim zdaniem to w dużej mierze działająca prawda, przy czym w zdecydowanej większości są to rzeczy kompletnie oczywiste dla każdego (mów spokojnie, bądź życzliwy, uśmiechaj się, patrz w oczy itp :P). Prawdą jest, że określony sposób zachowań zazwyczaj jest lepiej odbierany w danej kulturze od innego i zidentyfikowanie tego sposobu i stwierdzenie, że jest przydatny nie może być bzdurą. Bzdurą może być stwierdzenie, że da się tego nauczyć, bzdurą może być dorabianie temu naukowej otoczki, bzdurą może być handlowanie tym. Ale samo zjawisko, jako stwierdzenie, że to i to tak a tak jest odbierane - moim zdaniem jest trafne.

Technika "O, co tu robisz? Wszędzie cię szukaliśmy!"


Co do tej techniki, miałbym wątpliwości. Często to irytuje niektórych. Mnie osobiście np. czasem wkurza, jeśli wymyśliłem jakąś fajną koncepcje, polazłem ją realizować odłączając się na chwilę od drużyny a tu nagle ni z tego ni z owego wpadam na towarzyszy, bo "przez przypadek" tu przyszli. Może i oni chcieli się połączyć i dlatego zadeklarowali takie i takie działanie, ale może ja chciałem na chwile samemu coś wykobinować i był cel w oddzielaniu się od reszty? Gdyby zacząć tłumaczyć na sesji "ej ale ja chce być sam przez chwilę itp" można przejść niebezpiecznie blisko rozproszenia uwagi. Innym razem z kolei z chęcią przyjmę skrócenie akcji właśnie taka zagrywką. Tak więc z tym trzeba być ostrożnym.

Technika "koc, manierka, kompas"

Kolejna z bardzo prostych technik. Postać gracza ma przy sobie wszystko to co powinna mieć. Nie ma co pisać jakiś drobiazgów z ekwpinunku, po prostu zakłada się, że postać ma wiele rzeczy i na bierząco zależnie od potrzeb będzie określać co tak naprawdę znajduje się w plecaku. Oczywiście wszystko w granicy rozsądku, ale akurat dość łatwo określić co mniej więcej może mieć w plecaku mag/wojownik/łowca itp.
Swoją drogą zawsze mnie bawiło skurupulatne rozliczanie ekwipunku podczas tworzenia postaci (np w Neuro do wydania tylko 100 gambli i ani jednego więcej). Po pierwszych 5 minutach sesji i tak postać zdobywa wszystko co jest jej potrzebne.
"Kiedy zmieniają się fakty, zmieniam zdanie. A co ty robisz?"
John Maynard Keynes


Blog
Avatar użytkownika
Karczmarz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 968
Dołączył(a): Pn sie 08, 2005 11:27 am
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Furiath » Śr kwi 29, 2009 12:14 pm

"Uśmiechaj się jak do kogoś mówisz" lub "praw komuś komplementy, a potem o coś poproś, będzie trudniej odmówić" to żadna NLP, tylko znane, zbadane, dowiedzione naukowo zasady komunikacji społecznej, wyłożone w tysiącach książek bez szyldu programowania neuroligwistycznego. Programowanie neurolingwistyczne - jako moda, którą propagują trenerzy HR i tysiące podręczników o metodach NLP - to ściema dla kretynów.

Karczmarz napisał(a):a tu nagle ni z tego ni z owego wpadam na towarzyszy, bo "przez przypadek" tu przyszli.

Ofiarę prowadzą na rzeź? A nie masz gęby, aby powiedzieć do innych graczy: "nie szukajcie mnie, bo chcę przez tę chwilę pograć sobie bez was"?. To technika, gdy gracze grają drużynowo, bez stawiania swojej postaci w centrum perspektywy.

Technika/prawo "Veta"
Gdy na sesji dzieje się coś, co Ci ewidentnie nie odpowiada i przez to czujesz dyskomfort, nie nadstawiaj drugiego policzka, nie czekaj do końca sesji, tylko od razu to zasygnalizuj.
KLANARCHIA
Okultystyczne fantasy RPG

Oficjalne forum Klanarchii
Avatar użytkownika
Furiath
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 3809
Dołączył(a): N mar 23, 2003 1:10 am
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Gerard Heime » Śr kwi 29, 2009 12:30 pm

Nalegam byście dyskutowali o NLP tylko i WYŁĄCZNIE w kontekście trików stosowanych na sesjach.


Technika dobra do sesji typu survival horror, post-apo, itd:

Klik, klik

Gracze nie zdają sobie sprawy z tego, ile mają amunicji. Jeśli amunicja im się skończyła a oni próbują dalej strzelać, od MG słyszą tylko "klik, klik". Jest kilka metod by to osiągnąć:
1) Gracze mają prawa ani możliwości notowania liczby amunicji w trakcie sesji (robi to MG)
2) MG losuje liczbę wystrzelonych pocisków przy każdym strzale.
3) MG losuje liczbę amunicji w magazynku i od tego odejmuje strzały (działa np. przy broni energetycznej albo np. miotaczach ognia gdzie trudno ocenić liczbę amunicji).
4) Amunicję reprezentują abstrakcyjne poziomy, np. Pełen - Połowa - Ostatnie naboje - Pusty. Przy każdym strzale istnieje szansa, że poziom spadnie w dół. Na poziomie pustym można strzelać dalej, ale jeśli znowu poziom spadnie - słyszymy klik, klik.

Rozwiązanie 1 dobrze działa przy broni z małymi magazynkami (np. rewolwery, strzelby) w przypadku broni maszynowej można wymusić to, że postacie zawsze strzelają seriami (i nagle 30 strzałowy magazynek pozwala na 10 ataków). Rozwiązanie 2 może być niezłe, jeśli założymy, że jeden atak to nie jeden, a kilka strzałów (krótka wymiana ognia). Rozwiązanie 4 jest moim faworytem ale wymaga dostosowania do mechaniki gry: np. amunicja może nam spadać, gdy wyrzucimy dublet na kostkach (k100).


@ Karczmarz

Tak, generalnie masz rację, ale jeśli grasz zwykłymi śmiertelnikami np. w ZC lub WoD w Polsce, to już zdobycie broni palnej dla Twojej postaci może stanowić wyzwanie. Czasami, w settingach typu grim&gritty, zdobycie najbardziej podstawowych przedmiotów jest wyzwaniem samym w sobie.
You can have my gun when you pry it from my paranoid, mentally disturbed, physically-abusive, cold, dead hand.

Strony o Świecie Mroku:
White Wolf | wod.polter.pl | Oneiros | World of Darkness Asylum
Avatar użytkownika
Gerard Heime
Redaktor działu WoD
Redaktor działu WoD
 
Posty: 3084
Dołączył(a): Cz mar 20, 2003 10:02 am
Lokalizacja: Festung Warschau
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Heretyk » Śr kwi 29, 2009 12:40 pm

Sztuczka z Klik, klik w post apo raczej nie przejdzie. Amunicja jest zbyt cenna by nie zdawac sobie sprawy z wystrzelonej liczby pocisków. :)

za to w konwencji filmowo sensacyjnej widzial bym dla niej szerokie zastosowanie.


Pytanie o szczegóły

Czasem gdy gracze robia coś zwykłego wystarczy zadac pytanie o jakiś nieważny szczegół by zasiać ziarno niepokoju. Niestety zbyt czesto używane traci swa moc :)

np:
gracz mówi - Otwieram drzwi.
a MG na to - Którą ręka?
i juz trybiki w głowie gracza zaczynają się obracać :)
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 2112
Dołączył(a): Pn mar 28, 2005 12:23 pm
Płeć: Płeć nieokreślone

Postprzez Gerard Heime » Śr kwi 29, 2009 1:22 pm

@Heretyk

U mnie działała świetnie. Gracze mają możliwość sprawdzić ile mają pestek jeśli poświęcą na to trochę czasu (np. całą akcję). To sprawia, że naprawdę zaczyna się uważać na to, ile strzelasz, by zużycie amunicji jest nieprzewidywalne - jak w życiu.
You can have my gun when you pry it from my paranoid, mentally disturbed, physically-abusive, cold, dead hand.

Strony o Świecie Mroku:
White Wolf | wod.polter.pl | Oneiros | World of Darkness Asylum
Avatar użytkownika
Gerard Heime
Redaktor działu WoD
Redaktor działu WoD
 
Posty: 3084
Dołączył(a): Cz mar 20, 2003 10:02 am
Lokalizacja: Festung Warschau
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Scobin » Śr kwi 29, 2009 5:46 pm

Proszę moderację o wykrojenie postów nt. NLP do nowego wątku (mojego obecnego posta też).

Do Furiatha i innych: byłoby dobrze, jakbyście oprócz poglądów podawali jakieś argumenty/źródła na ich poparcie. :-) Mam pewne wątpliwości co do NLP, ale np. moja znajoma pani psycholog ceni sobie trening, który odbyła w jego ramach (a to osoba, która raczej nie da sobie wcisnąć kitu). Czytałem też na ten temat parę krytycznych wypowiedzi psychologów-naukowców (Strelau, Doliński, "Psychologia. Podręcznik akademicki" [albo jakoś tak], wyd. 2); Witkowski, któryś starszy numer "Charakterów") i chociaż "duchowo" się z nimi zgadzam, to sama argumentacja nie była jakoś specjalnie miażdżąca.

[A zanim jeszcze moderacja przeniesie, to informuję, że niedługo wyjeżdżam i jeśli wrócę do dyskusji, to najwcześniej w poniedziałek – to w związku z tym, co napisał do mnie Gerard].


Jjeśli chcesz rozmawiać na temat NLP to załóż osobny temat na off-topicu. Ja nic nie będę dzielił tego tematu, bo będzie to oznaczało konieczność wyrzucenia stąd postów z technikami.

Proszę PONOWNIE o niekontynuowanie dyskusji o NLP, każdy następny post zostanie po prostu skasowany bez ostrzeżenia.

Pozdrawiam,
Gerard
Serdecznie pozdrawiam
Staszek Krawczyk
Pierwszy Moralista Fandomu (z nadania rincewinda)
Rzeczywistość, którą znasz, to galaretowaty sześcian.
Avatar użytkownika
Scobin
Redaktor działu korekty
Redaktor działu korekty
 
Posty: 866
Dołączył(a): Śr lis 07, 2007 3:04 pm
Lokalizacja: Słupca (dom)/ Poznań (studia)
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Darken » Śr kwi 29, 2009 6:15 pm

Również dołączam się do prośby o wydzielenie tematu o NLP. Owszem tematyka jest bardzo ciekawa, jednakże ten temat nie jest chyba odpowiednim na to miejscem.

Druga sprawa, to warto stosować pewien standard w oznaczaniu nowych technik.

Technika "nazwa techniki"

W ten sposób ułatwimy czytanie i znajdywanie konkretnych pomysłów innym czytelnikom.

Technika "Debiut"
Uwielbiamy proste techniki. Gracz opisuje swoją postać w momencie, gdy pojawia się po raz pierwszy w grze. Potem opisuje się tylko wtedy, gdy w jego wyglądzie zaszła wyraźna zmiana.
Np. Jonatan zawsze chodzi w brudnym prochowcu, jednak z powodu charakteru swojej nowej pracy, zmienił strój na elegancki garnitur. Kiedy po raz pierwszy pojawia się w grze w garniturze, powinien się opisać.

Co to daje?

Otóż w pamięci graczy utrwala się prosty obraz postaci danego gracza. Jeżeli zmieni się detal, to można oczywiście o tym wspomnieć, ale należy poświęcić więcej czasu podczas zmiany wyglądu bohatera. Poświęcenie dodatkowego czasu na opis w wyglądzie pozwala zbudować portret postaci.
Np.
Jonatan pomimo że większość życia spędził w swoim prochowcu, mając na sobie garnitur, wygląda jakby się z nim urodził.
Droga do Rewolucji
Poradniki i recenzje gier rpg.
Avatar użytkownika
Darken
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 295
Dołączył(a): N sty 15, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Knurów, Gliwice
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Darken » Śr kwi 29, 2009 6:28 pm

Specjalnie dla Karczmarza

Technika "I have a bad feeling about this"
Sytuacja wygląda tak:
Zbliża się sesja. Masz zły humor. No ale w końcu się umówiłeś, więc trzeba przyjść na sesje. Przemyśl to. Możesz zepsuć czas innym osobom.

Odpuść, nie warto. :)

v2
Widzisz, że ktoś z graczy jest w złym humorze, albo dostaje głupawki podczas sesji, która miała być poważna.
Zastanów się, czy nie zamówić pizzy, kupić 6-paka, wrzucić filmu albo wyciągnąć gry planszowej.
Droga do Rewolucji
Poradniki i recenzje gier rpg.
Avatar użytkownika
Darken
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 295
Dołączył(a): N sty 15, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Knurów, Gliwice
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Scobin » Cz kwi 30, 2009 12:56 am

Dużo zasobów na blogu Yubiego:

http://rpg.tomo-online.com/ .
Serdecznie pozdrawiam
Staszek Krawczyk
Pierwszy Moralista Fandomu (z nadania rincewinda)
Rzeczywistość, którą znasz, to galaretowaty sześcian.
Avatar użytkownika
Scobin
Redaktor działu korekty
Redaktor działu korekty
 
Posty: 866
Dołączył(a): Śr lis 07, 2007 3:04 pm
Lokalizacja: Słupca (dom)/ Poznań (studia)
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Trenton » Cz kwi 30, 2009 1:30 am

Technika "Przesłuchanie"
Przed rozpoczęciem sesji MG bierze gracza do osobnego pokoju, sprawdza kartę postaci, dowiaduje się na temat życzeń gracza, historii postaci. Jest w tym pewna tajność, gracze mają więcej tajemnic przed sobą. Za przygotowaną dobrze historię można dać PDki. :)


Technika "Lobotomia"
Gdy BG śpią można opowiadać graczom w osobnym pokoju co się śni postaci. Można wpleść dowolne wątki. Takie które mają znaczenie oraz takie, które nie mają. To też dobry moment, aby dać graczom "prezenty" dla ich postaci. U mnie gracze wychodzili z pokoju z opadnietą szczęką. Gdy cała uwaga MG skupia się na jednym graczu, to można zdziałać cuda.
Avatar użytkownika
Trenton
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 24
Dołączył(a): Cz kwi 23, 2009 1:09 pm
Lokalizacja: zwane Calimportem
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Furiath » Cz kwi 30, 2009 8:16 am

Technika dla Trentona "Singlówka"

Graj tylko z jednym graczem, pozostali nie będą gadać o dupach, gdy akurat czekają 20 minut aż wyjdziesz z kimś innym z pokoju, a Ty będziesz mógł w 100% skoncentrować się na graczu i jego tajemnicach oraz jego postaci.
KLANARCHIA
Okultystyczne fantasy RPG

Oficjalne forum Klanarchii
Avatar użytkownika
Furiath
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 3809
Dołączył(a): N mar 23, 2003 1:10 am
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Gamesmith » Cz kwi 30, 2009 9:24 am

Technika "Karteczki MG"

Wychodzenie z pokoju z 1 graczem mija się z celem, bo rpg to gra towarzyska, a reszta graczy nie zawsze ma ochotę na przerwę. Warto więc zaopatrzyć się w plik drobnych kwadratowych karteczek (takich jak te, które przykleja się do lodówki, albo wkłada w organizer). Nadają się idealnie, gdy chcemy przekazać któremuś z graczy krótką wiadomość - niezależnie, czy będzie to polecenie wykonania ukrytego testu, jego efekt, czy jakaś inna pierdoła, o której inni wcale nie muszą wiedzieć.

Technika "Karteczki BG"

Analogicznie do powyższej - gracze też czasem lubią mieć tajemnice przed innymi.

Technika "Pakiet testów"

Któregoś dnia moi gracze stwierdzili, że nie muszę już ich prosić o wykonywanie testów umiejętności na potrzeby nowych scen. Gdy wiedzą, że np. coś może ich zaskoczyć, bardzo często sami, w milczeniu, wykonują potrzebne testy (również sugerowane przez mg), notują na kartce wyniki. Kartkę posyłają między sobą, dzięki czemu w 1 minutę powstaje zgrabna tabelka obrazująca poziom czujności obecnych w scenie postaci. Użyteczne zawsze, gdy potrzeba więcej testów, a szkoda przerywać narrację i zaprzątać głowę zapamiętywaniem wyników.

Technika "Wiadomość - ściema"

Czasem wysyłane do graczy karteczki nie mają za zadanie przekazania niczego konkretnego. Mają tylko sprawić, by inni gracze zastanowili się: "Czy ten skurczybyk wie coś, o czym ja nie wiem?!".

Ta technika jednak ma sens tylko, gdy grający mają głowę na karku i...
stosują także poniższą technikę:

Technika "Poker face"

Jeśli wiadomości na linii MG - Gracz są tajne, to znaczy to (uwaga, uwaga!), że są tajne. W przypadku opisanym powyżej, żadna głupia mina nie powinna zdradzić konspiracji między prowadzącym a jego owieczkami.

Technika "Rys taktyczny"

Opisy walk z pewnością można w 100% oprzeć na słowach i gestykulacji. Czasem jednak, gdy robi się zbyt gorąco, przydaje się ołówek, gumka i kartka papieru. Wszak nie wszystkim chce chrzanić się z jakimiś figurkami.

Technika "Wszystkim po równo"

Jeśli graczom nie zależy na rywalizowaniu o ilość przyznanego doświadczenia, ta technika jest jak znalazł. Patrz => nazwa.

Technika "Jak-będziecie-spadać-to-zostawcie-karty-na-moim-biurku"

Jeśli gracze od początku sesji wiedzą, że w zależności od poziomu swojego występu dostaną różną ilość XP, utajnij przyznawane punkty, aby nikt nie czuł się pokrzywdzony.

Technika "Initial Quest"

Jeśli chcesz ubarwić przygodę, namów graczy, by ich historia zawierała zahaczki do wątków osobistych. Jeśli od początku mają jakieś zadania (najlepiej własne, ale skonsultowane z mg), to zdecydowanie łatwiej uniknąć będzie toposów w stylu "Jesteście w karczmie...", a przygoda będzie wielowątkowa.
Dodatkowo warto namówić ich do głębszego przemyślenia motywacji postaci. W końcu lecenie na kasę jest już nudne, right?
Gamesmith
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 9:01 am
Płeć: Płeć nieokreślone

Postprzez Darken » Cz kwi 30, 2009 11:04 am

Wychodzenie z graczem z pokoju to jakaś metoda. I tyle. Mi ona nie odpowiada, co nie znaczy, że nie jest skuteczna.

Technika "Historia w 50 słowach" (40/30/20 inne możliwe opcje limitu)
Gracz tworząc postać ma 50 słów do wykorzystania pisząc swoją historię postaci. Może użyć mniej, nie może przekroczyć (nawet o jedno słowo).

Np.
„Damart jest czarodziejem wyszkolonym w magi żywiołów przez sekretny zakon Zaginionego Lądu. Został wyrzucony z zakonu po tym, jak zakochał się w młodej nowicjuszce, która zginęła gdy próbował nauczyć ją zaklęcia, którego nie potrafiła kontrolować. Teraz Damart próbuje odnaleźć środki, by przywrócić ją do życia." (45 słów)

Po co?
Otóż gracz mając mocno ograniczone środki, musi mocno zastanowić się, co w historii jego postaci jest ważne. I skupia się na nich, bo nie ma wyboru.

Zaleta jest taka, że gracz mniej pisze zaś MG ma mniej do czytania. W czasie gry łatwiej wpleść elementy z jego historii do gry, niż z dłuższych tekstów.

Źródło: The Pool
Droga do Rewolucji
Poradniki i recenzje gier rpg.
Avatar użytkownika
Darken
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 295
Dołączył(a): N sty 15, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Knurów, Gliwice
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Furiath » Cz kwi 30, 2009 11:30 am

Technika "Wygląd - cecha charakterystyczna"

Gracz, zamiast opisywać dokładnie, jak jego postać wygląda, opisuje tylko jedną cechę charakterystyczną swojego wyglądu: odzienia , broni, czy też cechy fizycznej ciała np. zawsze nosi posrebrzaną bojową rękawicę; miecz o rękojeści wysadzanej klejnotami, na szyi kolorowe tatuaże; na końcu warkocza ma ostrze, szrama na policzku, która krwawi gdy postać dokonuje wielkiego wysiłku itd.;

Zaleta:
- bardzo pomaga innym graczom i MG zapamiętać postać (działania znacznie silniejsze niż ogólne opisywanie wyglądu postaci);
- pomaga graczowi zindywidualizować postać;
KLANARCHIA
Okultystyczne fantasy RPG

Oficjalne forum Klanarchii
Avatar użytkownika
Furiath
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 3809
Dołączył(a): N mar 23, 2003 1:10 am
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez nerv0 » Cz kwi 30, 2009 1:35 pm

Technika: Wrzeszcząca komóra

Jeśli masz dwa telefony komórkowe, to na jednym nagraj jakiś wrzask, ale taki przepotworny i głośny, i ustaw go na dzwonek. Upewnij się też, że nikt nie zadzwoni na ten numer w nieodpowiednim momencie. Wystarczy kupić jakiś starter za 5zł, na tę okazję.

Spreparowaną komórkę chowasz w jakimś miejscu, gdzieś niedaleko graczy, tak aby było ją dobrze słychać i aby gracze jej nie wykryli.

W odpowiednim momencie potajemnie dzwonisz na ten numer i...

AAAAAAAAAA!!!!!!!!!!

Gracze schodzą na zawał, a jeśli nie to ty schodzisz pod wpływem ich ciosów. :)
Avatar użytkownika
nerv0
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 575
Dołączył(a): Pt cze 06, 2008 2:13 pm
Płeć: Płeć nieokreślone

Postprzez Kastor Krieg » Cz kwi 30, 2009 2:35 pm

nerv0 napisał(a):Technika: Wrzeszcząca komóra

Jeśli masz dwa telefony komórkowe, to na jednym nagraj jakiś wrzask, ale taki przepotworny i głośny, i ustaw go na dzwonek. Upewnij się też, że nikt nie zadzwoni na ten numer w nieodpowiednim momencie. Wystarczy kupić jakiś starter za 5zł, na tę okazję.

Spreparowaną komórkę chowasz w jakimś miejscu, gdzieś niedaleko graczy, tak aby było ją dobrze słychać i aby gracze jej nie wykryli.

W odpowiednim momencie potajemnie dzwonisz na ten numer i...

AAAAAAAAAA!!!!!!!!!!

Gracze schodzą na zawał, a jeśli nie to ty schodzisz pod wpływem ich ciosów. :)


I kopanie w stół. Nie zapomnij ustawić dzwonka na konkretną godzinę i w odpowiednim momencie walnąć z glana w nogę od stołu. Trafienie nogi gracza jest dodatkowo punktowane, MG dostaje punkty Tru i Stajla, a gracz dostaje punkty Angstu i Realizmu.

Dodatkowo, jeśli uznasz, że symulacja zmęczenia oraz ran kłutych przez przebieżki sprintem wokół bloku oraz po klatce schodowej i kłucie graczy cyrklem już ci nie wystarczają, zapewnim im enkantera! Wystarczy do tego jedynie grupka znajomych dresów lub skinów z Twojego osiedla.

Takie sesje gracze zapamiętują na całe życie. Nie przejmuj się, jeśli nieco się "zużyją" i szpital wymusi przedłużony downtime. Zawsze możesz prowadzić dalej w godzinach odwiedzin, dostajesz za darmo ultrarealistyczną scenografię - wyposażenie, personel, statyści, budynek! Te zapachy, farba odłażąca ze ścian!

Gdyby przypadkiem gracze zużyli się całkowicie, lub dostałbyś sądowy nakaz zachowania odległości minimum 10 kilometrów, zawsze możesz znaleźć nowych graczy, którzy docenią Prawdziwą Sztukę.











Przepraszam, musiałem i nie mogłem się powstrzymać. :hahaha:

Technika "cukierków"
Zamiast mazać po kartach przy wydawaniu Siły Woli, Esencji, Vitae, czy co tam akurat się wydaje, gracze wrzucają z powrotem do miseczki "markery" które rozdaję im w odpowiedniej ilości na początku sesji. Mogą to być akrylowe "żelki" do akwariów, mogą to być sztony pokerowe, monety, kamyki, guziki, kukki szklane, cokolwiek co jest w dużej ilości i wygląda bardzo podobnie. Najfajniej jest gdy rzeczy pasuje do konwencji w jakiś sposób, mam czerwone akrylki do Vitae, sztony do Deadlands i "filmowo-pokerowych" sesji WoDu, etc.; Można też pokazywać ilości 1-10 kartami do gry.
Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki
"Though I fly through the valley of death, I shall fear no evil; For I am at angels eighty and climbing"
Avatar użytkownika
Kastor Krieg
Zbanowany
Zbanowany
 
Posty: 214
Dołączył(a): Śr lut 18, 2009 2:59 am
Lokalizacja: Miasto Feniksa
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez nerv0 » Cz kwi 30, 2009 2:51 pm

Przepraszam, musiałem i nie mogłem się powstrzymać.


Dobrze zrobiłeś, dawno już się tak nie uśmiałem. :D
Ale serio uważasz, że drobny straszak jest porównywalny do kilku okrążeń wokół bloku i oklepu sprawionego przez przygodnie napotkanych dresów? :)

Przepraszam, że nie rzucę przykładu techniki, ale czas mi się kończy, a pytanie po prostu musiałem zadać. :)
Avatar użytkownika
nerv0
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 575
Dołączył(a): Pt cze 06, 2008 2:13 pm
Płeć: Płeć nieokreślone

Postprzez Darken » Cz kwi 30, 2009 3:05 pm

Kastor, jak dziecko no :)
Grałem z towarzystwem, które jak najbardziej akceptowało takie zagrywki (nie, nie kłucie cyrklem), ale na dłuższą metę przestało mnie to bawić.
Jednak nie ma sensu naskakiwać na osoby, które o tym piszą.

Ew. jeżeli tak bardzo to przeszkadza innym, można wydzielić temat "techniki teatralne" czy "techniki grozy".

Nerv0, zauważ, że nie musiałeś odpowiedzieć natychmiast. Nikt nie stoi nad tobą i nie karze wysyłać Ci posta w tym momencie, a nie np. jutro. :)



Technika "Marchewka" v1
MG wraz z graczami tworzy listę akcji (typu "zrób to, podejdź" itp), i zapisują je na kartce i przydzielają nagrody pdekowe (lub inne, typu przerzuty, czy punkty szczęścia).
Np.
"Rozpocznij burdę w barze" 100PD
"Poderwij księżniczkę" 2 przerzuty.

Gracz który stworzył daną propozycję nie może z niej korzystać. Nagrodę ustala się poprzez podanie przez wszystkich propozycji i wybraniu najniższej.
Np.
Adam zaproponował burdę za 150PD, zaś Grzegorz zaniżył stawkę do 100PD, uważając wywołanie burdy za zbyt proste w stosunku do wysokości nagrody.

W momencie gdy jakiś gracz wypełni daną akcję, natychmiast otrzymuje nagrodę.

Generalnie chodzi o wyjawianie grupie swoich oczekiwań na sesji. Jeżeli chcesz czegoś na sesji, to wrzucasz to na listę.

Technika "Marchewka" v2
MG tworzy sam listę akcji tak jak wyżej. Rozpisuje je na małych karteczkach, po jednej na każdą.
Następnie wręcza w czasie gry jedną z nich któremuś z graczy. Gracz może zdecydować się, że jego postać wykona to co jest na kartce w zamian za nagrodę, albo nie.

Obie metody pozwalają na obejście problemu, że telepatia nie istnieje (nie udowodniono jej). Jeżeli MG wymyślił jakąś sytuację, daje w ten sposób podpowiedź w którym kierunku gracze mogą podążać. Oczywiście, gracze nadal mają wybór.
Droga do Rewolucji
Poradniki i recenzje gier rpg.
Avatar użytkownika
Darken
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 295
Dołączył(a): N sty 15, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Knurów, Gliwice
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Kastor Krieg » Cz kwi 30, 2009 3:24 pm

nerv0 napisał(a):
Przepraszam, musiałem i nie mogłem się powstrzymać.


Dobrze zrobiłeś, dawno już się tak nie uśmiałem. :D
Ale serio uważasz, że drobny straszak jest porównywalny do kilku okrążeń wokół bloku i oklepu sprawionego przez przygodnie napotkanych dresów? :)


Straszaczek mały nie, sam lubię czasem podczas straszenia mhrocznym ambientem wypaść z potworem, albo wkurzyć wilkołaka i ryknąć np. Slipknotowym "The Blister Exists" ( inni też mają podobne skojarzenia - vide to: http://www.youtube.com/watch?v=_bCm8qpp8M4&fmt=18 ).

Skojarzenie z "prześwietnymi" poradami z MiMów jednak było nieodparte :P

Darken napisał(a):Grałem z towarzystwem, które jak najbardziej akceptowało takie zagrywki (nie, nie kłucie cyrklem), ale na dłuższą metę przestało mnie to bawić.
Jednak nie ma sensu naskakiwać na osoby, które o tym piszą.

Ew. jeżeli tak bardzo to przeszkadza innym, można wydzielić temat "techniki teatralne" czy "techniki grozy".


Nie, nie ma sensu wydzielać, techniki to techniki. Nic mi nie przeszkadza, luziczek :) Nie zamierzałem naskakiwać, nerv0 zresztą się uśmiał :)

Ludzie jednak czasem z "technikami" przeginają, przy mnie się ludzie chwalili jak to na sesji było [cenzura], bo gdy wydobywali kulę z ciała jakiegoś gościa, to MG kazał im włożyć łapy w przygotowanego wcześniej TATARA. Albo chwalili go, że był wypaśnym Misiem, bo gdy postaci badały kilkudniową scenę morderstwa, to Miś miał zawczasu przygotowane cuchnące mięso, które podtykał graczom pod nosy.

Nie, nie żartuję. :help:



Technika: Playlista na dowolną imprezę
Wymagany jest laptop / desktop, kolekcja mp3, odtwarzacz obsługujący wiele playlist jednocześnie (np. f00bar, Amarok), foobar spisuje się najlepiej, bo umie "iść za kursorem" z kolejnością odtwarzania (opcja "odtwarzaj jako następny wskazany przeze mnie kawałek).

Przygotowujemy sobie odrębne playlisty na oddzielne "okazje", odpowiednio je sobie nazywając. Ja mam np. Creeps, ze strasznym ambientem, Smashups z dynamicznymi thrashowymi kawałkami do rozwałki, Clubs do wizyt w gotycko/mrocznych klubach w WoDzie, itd; Dzięki temu można puszczać np. shuffle z Creeps, gdy coś się "czai w mroku nieopodal", ustawić kursor na takim The Blister Exists w liście Shamshups i "wyskoczyć wilkołakiem" gdy kawałek wejdzie. Bardzo ułatwia sprawę, bo MG nie musi wykonywać zapowiadającego zmianę nastroju gestu, np. klikać myszką, sięgać do odtwarzacza, etc.; Wszystko wchodzi płynnie i elegancko.

Kastor, uważaj proszę na słownictwo.
Mal
Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki
"Though I fly through the valley of death, I shall fear no evil; For I am at angels eighty and climbing"
Avatar użytkownika
Kastor Krieg
Zbanowany
Zbanowany
 
Posty: 214
Dołączył(a): Śr lut 18, 2009 2:59 am
Lokalizacja: Miasto Feniksa
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez repek » Cz kwi 30, 2009 4:03 pm

Scobin, jakie masz plany odnośnie wątku?

Już wyjaśniam, skąd pytanie. Na ConFuzji kończymy zbieranie chwytów [tutaj: technik] po różnych miastach Polski [były już Lublin i Poznań]. Mamy tego już, tak na oko licząc, od pytona [po selekcji może dojść do dwóch setek]. Będziemy chcieli je zebrać w formie takiego dużego arta, który będzie można uzupełniać.

Czy możemy wykorzystać również spisywane tutaj propozycje [wiele z nich się pokrywa, ale jest też parę nowinek]?

Pytanie kieruję do Scobina, jako inicjatora wątku i tego przysłowiowego Gandalfa, który dał kopa, by wyjść za próg. Oczywiście to pytanie de facto do wszystkich. Jeśli ktoś miałby jakieś uwagi w tym względzie lub zastrzeżenia, to walcie śmiało.

Gdyby reakcja była "na tak", to chętnie podrzuciłbym jeszcze kilka propozycji tematów, w których można wykazać się jakimiś fajnymi technikami. W efekcie baza "dla przyszłych pokoleń" byłaby jeszcze pełniejsza [nie tylko miasta, ale jeszcze forum].

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
repek
Redaktor działu Komiks
Redaktor działu Komiks
 
Posty: 4782
Dołączył(a): Śr mar 24, 2004 5:41 pm
Lokalizacja: Strefa Cienia
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Kastor Krieg » Cz kwi 30, 2009 4:13 pm

Jeśli idzie o mój mały wkład, proszę uprzejmie. :)
Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki
"Though I fly through the valley of death, I shall fear no evil; For I am at angels eighty and climbing"
Avatar użytkownika
Kastor Krieg
Zbanowany
Zbanowany
 
Posty: 214
Dołączył(a): Śr lut 18, 2009 2:59 am
Lokalizacja: Miasto Feniksa
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Furiath » Cz kwi 30, 2009 4:35 pm

repek napisał(a):Pytanie kieruję do Scobina, jako inicjatora wątku

Mylisz się. Wątek zainicjował Darken, który od paru miesięcy prowadzi bloga o technikach, takoż założył ten temat (zresztą nie tylko na Polterze).

repek napisał(a):Gdyby reakcja była "na tak", to chętnie podrzuciłbym jeszcze kilka propozycji tematów, w których można wykazać się jakimiś fajnymi technikami. W efekcie baza "dla przyszłych pokoleń" byłaby jeszcze pełniejsza [nie tylko miasta, ale jeszcze forum].

A jeśli byłaby na "nie" to nie podrzucisz chętnie, bo? :papieros:
Ostatnio edytowano Cz kwi 30, 2009 4:42 pm przez Furiath, łącznie edytowano 2 razy
KLANARCHIA
Okultystyczne fantasy RPG

Oficjalne forum Klanarchii
Avatar użytkownika
Furiath
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 3809
Dołączył(a): N mar 23, 2003 1:10 am
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Darken » Cz kwi 30, 2009 4:35 pm

Nie wiem jak Scobin, ale ja założyłem wątek, bo robię research.

Z mojej strony oczywiście, bierzcie i korzystajcie z tego co napisałem o technikach w tym temacie.

Technika "Zamawianie scen"
Gracze mają prawo do poproszenia raz(lub więcej) na sesję o konkretną sytuację, która ma prawo zdarzyć się podczas gry.

Powiedzmy, że postacie graczy uczestniczą w pościgu.
Gracz zamawia scenę
"Chciałbym mieć szansę by go dopaść przy zwodzonym moście, który właśnie zaczyna się podnosić.
Droga do Rewolucji
Poradniki i recenzje gier rpg.
Avatar użytkownika
Darken
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 295
Dołączył(a): N sty 15, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Knurów, Gliwice
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez repek » Cz kwi 30, 2009 5:45 pm

Darken,
Sorry, mój błąd, rzeczywiście wątek jest Twój. Nie wiem, skąd pomyłka, chyba musiałem równocześnie czytać coś Scobina [chyba bloga o opowiadaniu i stąd sugestia].

Dzięki za zgodę. Oczywiście pod artem mamy zamiar wpisać wszystkie osoby, które w jakiś sposób przyczyniły się do jego powstania. Na razie to "tylko" kilkadziesiąt nazwisk i nicków. :)

Furiath napisał(a):A jeśli byłaby na "nie" to nie podrzucisz chętnie, bo? Papieros

BO NIE! :P :papieros: :papieros: FUJ, papieros!!

Ogólnie to nie lubię się wpierniczać komuś w jego własne projekty, stąd pytanie. Natomiast temat jest dość podobny do tego, czym się przez pół roku zajmujemy, więc możemy sobie po prostu pomóc. Ku chwale Poltka i tak dalej.

Ad rem.

Robiąc nasze prelki-warsztaty mówiliśmy raczej o chwytach, czyli czymś co ma graczy jakoś zaskoczyć nowością i złapać za gardło, jaja etc. Ale to tylko semantyka.

Chwytotechniki dzieliliśmy pod kątem tego, czego na sesji dotyczą. Stąd np. cała tona pomysłów, co można zrobić z kartą postaci, by mocniej oddziaływała na gracza. Przykład w tym klimacie dał np. Kastor, pisząc o kamykach oznaczających zużywane punkty.

Tutaj temat dotyczy różnych technik narracyjnych, służących urozmaiceniu opisu [ze strony MG i graczy]. Te podzieliliśmy na kilka kategorii, może one przypomną o jakichś dodatkowych pomysłach, z których na co dzień korzystacie?

Tu zwróciłbym jeszcze uwagę na to, że często stosujemy jakieś techniki tak długo, że nie wydają nam się niezwykłe. Fajnie jest też pisać nawet o takich podstawowych rzeczach, bo dla człowieka z drugiego końca świata coś prostego może być odkryciem [i odwrotnie: coś, co wydaje nam się niezwykłe, często znudziło się komuś innemu :)].

Rzucam zatem te kategorie, które dotyczą tematu założonego przez Darkena. W każdym przypadku technika może dotyczyć zarówno MG jak i gracza, który też może wykazywać się inwencją w narracji:
1. Jak związać graczy ze sobą?
2. Jak rozpocząć sesję, by błyskawicznie wciągnąć ich w świat gry?
3. Jak utrzymać graczy w świecie gry?
4. Jak zapomnieć o "To ja go tnę – to ja go skreślam", czyli jak niekonwencjonalnie prowadzić/opisywać walkę?
5. Jak sprawić, aby gracz czuł, że jego postać zmienia się, rozwija?
6. Jak mężczyzna ma odgrywać kobietę?
7. Jak kobieta ma odgrywać mężczyznę?

I na koniec kontrowersyjne, specjalnie dla fanów nieograniczonej wolności wyboru :P
8. Co zrobić, by gracze w naturalny sposób szli za wymyślonym przez MG scenariuszem?

Pozdrówka
Avatar użytkownika
repek
Redaktor działu Komiks
Redaktor działu Komiks
 
Posty: 4782
Dołączył(a): Śr mar 24, 2004 5:41 pm
Lokalizacja: Strefa Cienia
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Darken » Pt maja 01, 2009 4:45 pm

Ogólnie to nie lubię się wpierniczać komuś w jego własne projekty, stąd pytanie. Natomiast temat jest dość podobny do tego, czym się przez pół roku zajmujemy, więc możemy sobie po prostu pomóc. Ku chwale Poltka i tak dalej.


Wiesz, mi jest całkowicie na rękę, że to piszecie. Ja skupia się na swoim blogu szerokim opisie pojedynczych technik, więc im więcej paliwa mi podrzucicie, tym ja więcej napiszę.

Więc owszem, z moich postów korzystajcie, co do bloga, to już zupełnie inna sprawa.

Natomiast nie łam już zasady, dając posty bez technik. :P

Technika "Kamienie milowe"
Zakładam, że MG ma przygotowany scenariusz na sesje. Musi zaznaczyć tzw. kamienie milowe, czyli momenty, gdy zaliczone zostaną ważne fragmenty gry.
Następnie mówi graczom, ile kamieni milowych przewiduje na scenariusz.
W momencie, kiedy gracze zaliczą dany kamień, MG informuje ich o tym (dodaje kamyczek na stół, zaznacza to widoczną dla wszystkich kreską itp.).

Po co?

Budujesz napięcie. Gracze widzą, że są coraz bliżsi końcowi. Zaznaczasz wyraźne bloki w przygodzie.

Zalety
Gracze wiedząc o upływie "czasu" decydują się na inne kroki, niż gdyby tylko się domyślali, że zbliża się koniec.
Dzieląc scenariusz na bloki, łatwiej zaplanować czasowo sesje. Możecie po zaliczeniu kamienia milowego zdecydować się, czy warto dalej grać, skoro następny kamień jest w sporej odległości czasowej (a jest już pierwsza w nocy).
Można też wprowadzić dodatkowe zasady w grze, związane z etapami gry typu "żadna z postaci graczy nie może zginąć przed drugim kamienieniem milowym" w celu wprowadzenia pewnej konwencji.
Droga do Rewolucji
Poradniki i recenzje gier rpg.
Avatar użytkownika
Darken
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 295
Dołączył(a): N sty 15, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Knurów, Gliwice
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Cubuk » Pn maja 04, 2009 9:55 am

Hm, tak sobie czytam ten temat i również popieram pomysł zebrania wielu rozmaitych technik prowadzenia do jednego wora, np. posta, czy artykułu na stronie głównej.

A teraz taka mała technika, pewnie dla większośći dobrze znana:

Nie samymi oczami człowiek żyje
Może to być dla MG nieco kłopotliwe, ale z czasem nabierze trochę wprawy. Technika ma na celu odsunięcie na dalszy plan zmysłu wzroku postaci, biorąc pod większa uwagę zmysły dotyku, powonienia itd.
Dzięki temu udało mi się utworzyć mroczny klimat na sesji Zewu Cthulhu, gdy postacie przeszukiwały opuszczoną, ciemną księgarnię. Jedno z pomieszczeń było wypełnione jakąś nieznaną, egzotyczną wonią, jakby jakiejś nieznanej przyprawy. W dodatku było niezwykle gorąco (pomimo tego iz na zewnątrz szalała zima) i duszno - postacie pociły się i dyszały, w dodatku nęcone enigmatyczną wonią. Moi gracze zaś podejrzewali, że coś się czai na tym piętrze, choć, teoretycznie, nic tam nie było...
Polecam tę technikę nie tylko do określonych sytuacji (w takich momentach można najwyżej spotęgować te doznania), ale w ogóle, przez cały czas trwania sesji. Pozwoli to zwiększyć stopień zanurzenia graczy w świat gry, przez równomierne traktowanie wszystkich pięciu zmysłów. :)

repek napisał(a):BO NIE! :P :papieros: :papieros: FUJ, papieros!!

Śmiałem się z tego przez 15 minut xD
Avatar użytkownika
Cubuk
Redaktor działu gier PC
Redaktor działu gier PC
 
Posty: 604
Dołączył(a): Pt maja 25, 2007 2:31 pm
Lokalizacja: Biłgoraj / Outlands
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Qendi » Pn maja 04, 2009 1:16 pm

Technika "Veto Scenarzysty"
Technika sprawdza się w konwencji komiksowej i mangowo-animkowe (ja prowadzę akurat Exalted). Polega to na tym, że gracze za fajne zagrywki dostają żetony, któe mogą potem wyorzystać do vetowania tego co się dzieje. Opisują wtedy jak do rysownika pracującego nad komiksem przychodzi scenarzysta i mówi, że to nie może tak wyglądać poczym gracz-scenarzysta opisuje ten kadr od nowa.

U nas sprawdza się świetnie, a żetony przyznaję tak jak kości dramy z 7th Sea. Na ostatniej sesji były 3 żetony na nockę z czego tylo jeden wykrozystany
Marcin "Qendi" Sztomberski
Avatar użytkownika
Qendi
Wydawnictwo Imaginator
Wydawnictwo Imaginator
 
Posty: 264
Dołączył(a): Śr paź 26, 2005 10:52 pm
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Płeć określona - męska

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do RPG - ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron