Wasze Techniki stosowane w RPG

Sprawy traktujące ogólnie o RPG i LARP i nie dotyczące żadnego konkretnego systemu.

Moderatorzy: Gerard Heime, Administracja forum

Postprzez nerv0 » Pn maja 04, 2009 3:25 pm

Nieoczekiwana zmiana miejsc

Czasem zdarzy się tak, że BG zostanie w jakiś sposób wykluczony z rozgrywki. zostanie ciężko ranny, lub ogłuszony i ogólnie znajduje się na łasce wroga. Mało tego nikt nie może mu pomóc, a nie chcemy go dobijać (ew. taki moment został przewidziany w scenariuszu). W tej sytuacji z pomocą przychodzą NPC. Nie, nie zwalają się kupą na wroga i nie atakują. Gracz po prostu wciela się w postać jakiego NPC, który miał by powód i możliwość wyciągnięcia "właściwej" postaci z rąk wroga. Gdy bohater jest już bezpieczny, gracz ponownie wchodzi w jego skórę.

Taki manewr zastosowałem na razie 2 razy (za każdym razem grając w D&D, zresztą dopiero niedawno na niego wpadłem) i sprawdził się całkiem nieźle. Raz gracz wcielił się w postać 10 letniej dziewczynki. :)
Avatar użytkownika
nerv0
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 575
Dołączył(a): Pt cze 06, 2008 2:13 pm
Płeć: Płeć nieokreślone


Postprzez Darken » Pn maja 04, 2009 6:31 pm

Hm, tak sobie czytam ten temat i również popieram pomysł zebrania wielu rozmaitych technik prowadzenia do jednego wora, np. posta, czy artykułu na stronie głównej.

Ponoć art jest już tworzony.
Do posta zbiorczego nie ma sensu wrzucać, skoro praktycznie każdy post tutaj zawiera jakąś technikę.

Ja założyłem ten temat w ramach mojego tajnego projektu, który za jakiś czas odkryje przed wami.

Technika "Przenoszenie śmierci"
Jeżeli okaże się, że postać gracza umarła, gracz może przesunąć w czasie śmierć swojej postaci. Najdalej do końca sesji.

Po co?

Hahaha :)
Bo wtedy zaczyna się prawdziwe kozaczenie, na które gracz mógłby nigdy się nie odważyć. Wie że umrze, dlatego daje z siebie wszystko.

Zalety?
Większa kontrola nad sesją w rękach gracza.
Odblokowanie gracza, który normalnie nie zaryzykował by wykonania niebezpiecznych akcji.
Kiedy zginie w pierwszej godzinie sesji, może grać dalej.
Ostatnio edytowano Pn maja 04, 2009 9:36 pm przez Darken, łącznie edytowano 1 raz
Droga do Rewolucji
Poradniki i recenzje gier rpg.
Avatar użytkownika
Darken
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 296
Dołączył(a): N sty 15, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Knurów, Gliwice
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Scobin » Pn maja 04, 2009 7:46 pm

Serdecznie pozdrawiam
Staszek Krawczyk
Pierwszy Moralista Fandomu (z nadania rincewinda)
Rzeczywistość, którą znasz, to galaretowaty sześcian.
Avatar użytkownika
Scobin
Redaktor działu korekty
Redaktor działu korekty
 
Posty: 870
Dołączył(a): Śr lis 07, 2007 3:04 pm
Lokalizacja: Słupca (dom)/ Poznań (studia)
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Cubuk » Pn maja 04, 2009 7:49 pm

Bo wtedy zaczyna się prawdziwe kozaczenie, na które gracz mógłby nigdy się nie odważyć. Wie że umrze, dlatego daje z siebie wszystko.


A jak postać gracza zamknie się w jakiejś wielkiej twierdzy, zabarykaduje drzwi stolikami, szafami, sam założy na siebie 3 warstwy zbroi, porozstawia dookoła siebie widelce i za nic w świecie nie będzie chciała się ruszyć, by nie oberwać i nie zaliczyć zgonu? ;)
Avatar użytkownika
Cubuk
Redaktor działu gier PC
Redaktor działu gier PC
 
Posty: 604
Dołączył(a): Pt maja 25, 2007 2:31 pm
Lokalizacja: Biłgoraj / Outlands
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Aesandill » Pn maja 04, 2009 7:52 pm

Cubuk napisał(a):A jak postać gracza zamknie się w jakiejś wielkiej twierdzy, zabarykaduje drzwi stolikami, szafami, sam założy na siebie 3 warstwy zbroi, porozstawia dookoła siebie widelce i za nic w świecie nie będzie chciała się ruszyć, by nie oberwać i nie zaliczyć zgonu? ;)


Ma zawał, przewraca się wbijajac na widelce.

Technika bardzo fajna. Będe musiał zastosować.
Aesandill
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 423
Dołączył(a): Wt mar 27, 2007 8:12 pm
Lokalizacja: (chwilowo nieobecny)Zgliszcza
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Scobin » Pn maja 04, 2009 7:55 pm

Cubuk napisał(a):
Bo wtedy zaczyna się prawdziwe kozaczenie, na które gracz mógłby nigdy się nie odważyć. Wie że umrze, dlatego daje z siebie wszystko.


A jak postać gracza zamknie się w jakiejś wielkiej twierdzy, zabarykaduje drzwi stolikami, szafami, sam założy na siebie 3 warstwy zbroi, porozstawia dookoła siebie widelce i za nic w świecie nie będzie chciała się ruszyć, by nie oberwać i nie zaliczyć zgonu? ;)


To znaczy, że gracz nie poczuł klimatu. Jak mówił Inkwizytor na Pyrkonie, graczy trzeba sobie wychować. ;-)
Serdecznie pozdrawiam
Staszek Krawczyk
Pierwszy Moralista Fandomu (z nadania rincewinda)
Rzeczywistość, którą znasz, to galaretowaty sześcian.
Avatar użytkownika
Scobin
Redaktor działu korekty
Redaktor działu korekty
 
Posty: 870
Dołączył(a): Śr lis 07, 2007 3:04 pm
Lokalizacja: Słupca (dom)/ Poznań (studia)
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Cherokee » Pn maja 04, 2009 8:18 pm

Aesandill napisał(a):
A jak postać gracza zamknie się w jakiejś wielkiej twierdzy, zabarykaduje drzwi stolikami, szafami, sam założy na siebie 3 warstwy zbroi, porozstawia dookoła siebie widelce i za nic w świecie nie będzie chciała się ruszyć, by nie oberwać i nie zaliczyć zgonu? ;)


Ma zawał, przewraca się wbijajac na widelce.


Z czego wychodzi fajny, choć nieco klasyczny już motyw nieuniknioności przeznaczenia. Bohater znający jakiś nieprzyjemny szczegół dotyczący własnej przyszłości robi wszystko by uniknąć okoliczności jego zajścia, by na końcu przekonać się o bezcelowości tych działań. Wręcz przeciwnie, odnosi wrażenie, że próbując oszukać przeznaczenie sam doprowadził do spełnienia przepowiedni. :-D
Cherokee
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 107
Dołączył(a): Śr paź 11, 2006 6:12 pm
Płeć: Płeć nieokreślone

Postprzez Furiath » Pn maja 04, 2009 8:40 pm

Główna zaleta przenoszenia śmierci nie polega u moicvh graczy na kozaczeniu (bo nie kozaczą), lecz na umozliwieniu graczowi, który w jakis sposób zginął już w drugiej godzinie gry na ciągnięciu postacią do końca opowieści.
KLANARCHIA
Okultystyczne fantasy RPG

Oficjalne forum Klanarchii
Avatar użytkownika
Furiath
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 3809
Dołączył(a): N mar 23, 2003 1:10 am
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Chochliczek » Cz maja 07, 2009 10:22 pm

Ma zawał, przewraca się wbijajac na widelce.

Albo, ma zawał, został wpisany do Death Note, z dopiskiem, że wcześniej się zabarykaduje jak tylko może :lol:
Avatar użytkownika
Chochliczek
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 178
Dołączył(a): Pn lis 10, 2008 10:55 pm
Lokalizacja: Köslin
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez nerv0 » Pt maja 08, 2009 8:44 am

:D. DN mimo wszystko nie mógł by wytłumaczyć każdego zgonu. No i musimy pamiętać o zachowaniu jakiejś konwencji. W D&D taki zeszycik zdał by egzamin, ale już w Neuroshimie nie bardzo.

Problem z tym przenoszeniem śmierci jest właśnie taki, że gracz mógł by właśnie nie zrozumieć sensu zagrania i po prostu robił by wszystko aby tej śmierci uniknąć i w niektórych przypadkach trzeba by się natrudzić żeby ta śmierć nie wyglądał sztucznie (taki właśnie zawał).
Avatar użytkownika
nerv0
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 575
Dołączył(a): Pt cze 06, 2008 2:13 pm
Płeć: Płeć nieokreślone

Postprzez szelest » Pt maja 08, 2009 8:59 am

To przenoszenie śmierci to technika z Dogsów;)

Nie wiedzę powodu, dziwi mnie to, że skoro Gracz się zgodził, ok mogę umrzeć później - a potem jednak mówi "nie nie umrę bo się zabezpieczę".

To tak jak zabawa dzieci w piaskownicy "Zabiłem Cie! - Nieprawda, wcale, że nie! - A wcale zabiłem!":P

A śmierć na zawał nie jest sztuczna - w końcu ileś tam ludzi na to umiera.

Mało ludzi ma szacunek do zasad - wspólnych, które zostały ustalone. Skoro zgodził się, że "umrze później" to niech sam wymyśli co się stało a nie kombinuje jakby tu jednak nie zginąć.

Kojarzy mi się jeszcze jedna rzecz. Kiedyś na sesji Monastyru - była sytuacja, że staruszkowie siedzieli przy ognisku i przypominali sobie czasy jak byli młodzi i walczyli na froncie. Rozgrywa przeniosła się w tamte czasy a jedne gracz stwierdził, że "super, tzn, że mogę robić wszystko co chce, a zginąć nie mogę bo siedzieć przy ognisku w przyszłości muszę. Rzucę się sam na regiment elfów". Drugi natomiast powiedział "Wiesz zabić Cię nie muszą, ale mogą pochwycić i zrobić z d....y.... " :)

To tak bardziej na humorek, ale zadziałało:D
Musisz rzucić sześć niż mniej, nie rozumiesz?:)
Avatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 1623
Dołączył(a): So lis 15, 2003 8:29 pm
Lokalizacja: Nowy Sącz
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Darken » Pt maja 15, 2009 1:11 am

Wrzuciłem na swój blog nową porcję technik.
http://ddr4ever.wordpress.com/2009/05/1 ... niki-cz-6/
Droga do Rewolucji
Poradniki i recenzje gier rpg.
Avatar użytkownika
Darken
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 296
Dołączył(a): N sty 15, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Knurów, Gliwice
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Mgalangzingme » Cz cze 11, 2009 7:43 pm

Furiath "NLP to nowa nazwa na kolejne wcielenie tandetnej totalnie nieskutecznej bzdury, które różni trenerzy wciskają bogatym firmom już od lat 40-tych, zmieniając tylko formę. NLP zmieniła tylko język i powłoczkę. Jest to termin-żenada w środowisku naukowym, tak jakby na wykładzie o starożytnym Egipcie, ktoś wyskoczył z Denikenem. To zwykła ściema dla naiwnych prostaczków, posługująca się nowomową neroligwistyczną, kolejny "złoty środek" na podrywanie lasek, zrobienia z nieśmiałka mistrza negocjacji i podobne czary, które cwaniaczki (tudzież przygłupi uczniowie tych cwaniaczków, którzy w to wierzą) wciskają za duży szmal przedstawicielom handlowym, naiwnym biznesmenom i dresiarzom (wykorzystaj metodę, żadna laska ci się nie oprze)."

Niestety nie masz racji. Może spotkałes się ze złymi przykładami, ale gadasz bzdury. Jest mnóstwo trenerów NLP którzy pieprzą głupoty i uczą byle czego. Ale NLP w istocie to rzecz skuteczna, ale niestety, tylko dla ludzi wytrwałych, z szerokimi horyzontami psychologicznymi i niesamowicie w tej materii doświadczonych. Jeśli ktoś chcę przełożyć NLP na techniki narracyjne w rpg to powinien skupić sie tylko na samych założeniach perswazji lingwistycznej, jak np. sławne "nie wyobrażaj sobie niebieskiego"(i w tym momencie każdy wyobraził sobie niebieski), czyli to że mózg nie przetrawia zaprzeczeń, albo wyrażenia w stylu "nie wiem czy jestes sobie w stanie wyobrazić"(wtedy adresat mysli podświadomie "co?, ja? oczywiście że potrafię!"). I od razu powiem że takich rzeczy mozna się także przypadkowo, albo celowo nauczyc na rozmaitych kursach pisarskich, narratorskich, komunikacyjnych, czy po prostu je umieć naturalnie. A co do samego kotwiczenia, to jest to metoda o tyle dobra, co i niebezpieczna. I jest to już czysta manipulacja. Jeśli ktoś umie oczywiście, bo poprawne kotwiczenie to rzecz naprawde trudna.

Reasumując, lepiej skupić się na trikach narracyjnych i zasadach poprawnej retoryki i komunikacji niz bawić się w NLP. Domorośli psycholodzy to ludzie smieszni. Jeśli sie chce uzywać NLP skutecznie i świadomie trzeba posiąść wielka wiedzę z tej dziedziny i mieć za soba mnóstwo praktyk. Ja osobiscie moge powiedziec że stosunkowo dużo wiem o NLP, ale nie potrafie go stosować bezwiednie. To rzecz naprawdę trudna. I wiem że dla wielu z was to ciekawostka, fascynujaca swymi mozlwościami. Więc wyprowadzę was z błędu. NLP w całej swej materii to rzecz tylko dla prawdziwych psychologów. Nie do zabawy i nie dla dzieci. Możesz podłapać kilka haseł, jak np. "daj próbkę, nie rozdawaj całego sklepu" i nawet widziec co to znaczy i się tym chwalić. Ci właśnie trenerzy o których mówił Furiath wciskaja takie hasła, bez wyjaśniania psychologicznych podłoży. Ale to tylko hasła, śmieszne ułamik całkowitej wiedzy. Lepiej skupcie sie na technikach narracyjnych. Przyda się znacznie bardziej niz zabawa w psychologa
Avatar użytkownika
Mgalangzingme
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 33
Dołączył(a): Wt maja 26, 2009 12:43 am
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Darken » Cz cze 11, 2009 7:58 pm

Ok, wiesz, że prosisz się o flejma w temacie, w którym proszono, o nie pisanie o NLP?
Droga do Rewolucji
Poradniki i recenzje gier rpg.
Avatar użytkownika
Darken
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 296
Dołączył(a): N sty 15, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Knurów, Gliwice
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Mgalangzingme » Cz cze 11, 2009 8:02 pm

Chciałem tylko sprostowac nieścisłości które się tu zalęgły. Najlepiej by było zeby wszystkie posty które były na ten temat zostały usuniete. Bo niezbyt madre rzeczy zostały pwiedziane...
Avatar użytkownika
Mgalangzingme
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 33
Dołączył(a): Wt maja 26, 2009 12:43 am
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Furiath » Pt cze 12, 2009 12:40 am

Mgalangzingme - porównaj sobie czas, kiedy w badaniach pojawiły się wnioski, o których piszesz (np. zaprzeczenie w zdaniu ma skutek częstokroć odwrotny) a czas, kiedy powstała teoria NLP. Ciekawe wnioski, prawda? To prawie jak z rewolucyjną książką Golemana. ;)
KLANARCHIA
Okultystyczne fantasy RPG

Oficjalne forum Klanarchii
Avatar użytkownika
Furiath
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
 
Posty: 3809
Dołączył(a): N mar 23, 2003 1:10 am
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Mgalangzingme » Pt cze 12, 2009 1:05 pm

Rozumiem do czego pijesz :) Ale mi chodzi głównie o to, że pomijając tych wszystkich cwaniaków i przeróżne kursy istnieje dział psychologii zwany neurolingwistyką który mówi o odziaływaniu słowa na psychikę człowieka. Abstrahujac juz od metod podrywania kobiet, czy perswazji w biznesie, neuroligwistyka to porządna, rzeczywista nauka, a nie żadne bajki. To istnieje, jest naukowo udowodnione i poparte i działa. I mimo ze rynek NLP to rzecz zdradliwa i pełno na nim szarlatanów, to tylko zaciemnia prawdziwy obraz tej nauki i tworzy stereotyp, lecz nie zmienia tego czym neurolingwistyka w rzeczywistości jest.
Avatar użytkownika
Mgalangzingme
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 33
Dołączył(a): Wt maja 26, 2009 12:43 am
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez triki » Pt cze 19, 2009 8:43 pm

Bardziej w kategorii ciekawostek, ale mi bardzo spodobał się ostatni wpis na Altdorf Correspondent.
Avatar użytkownika
triki
Zespolony z forum
Zespolony z forum
 
Posty: 839
Dołączył(a): Cz maja 20, 2004 1:43 pm
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Płeć określona - męska

Postprzez Squid » Pt lip 10, 2009 5:12 pm

Co do Roleplaying Tips Weekly - materiałów jest bardzo dużo, ale wiele z nich (na przykład te tłumaczone na Polterze) było krytykowanych jako niefachowe, niepotrzebne zaawansowanym MG itp. Czy ktoś z Was znalazł tam jakieś perełki? Jeśli tak, to może by dał linka?

Co do technik, to stosuję tworzenie przygód według schematu opracowanego przez S. Johna Rossa:

1. Wybór lub losowanie jednego z wątków z Wielkiej Listy Fabuł RPG wspomnianego autora (np. eskortowanie kogoś lub czegoś przez niebezpieczny teren, zarządzanie jakąś organizacją, wioską, fortecą czy czymś w tym stylu, pościg za złymi, zanim ci dopadną granicy USA/magicznego portalu/czegokolwiek). To będzie główny wątek, swego rodzaju oś przygody.

2.Wybór lub losowanie drugiego wątku, który też przewinie się przez przygodę: albo jako rzecz drugoplanowa (np. metaforycznie potraktowanie schematu Capture the Flag jako walkę dwóch stronnictw o poparcie ważnego BN-a), albo jako przykrywka, za którą będzie kryła prawdziwa fabuła.

3.Budowa scen do wybranych wątków.

Wielkich doświadczeń nie mam, bo jakoś ostatnio zbyt wiele nie prowadzę, a jak już, to bez przygotowań. Jakby ktoś chciał dowiedzieć się więcej, to oryginalny tekst Rossa jest TUTAJ.

I jeszcze coś dla początkujących MG: szereg porad Grega Stolze traktujących o sztuce prowadzenia: How to Run Roleplaying Games. Na tej samej stronie jest też artykuł "How to Play RPG".
one EDIT is just not enough...
Avatar użytkownika
Squid
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 57
Dołączył(a): Wt maja 09, 2006 2:22 pm
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Wasze Techniki stosowane w RPG

Postprzez kasjan86 » So sty 02, 2010 5:13 pm

Technika wywiadu
Pomiędzy sesjami popytaj nienachalnie gracza o jakiś aspekt zachowania jego postaci, istotny dla przyszłych wydarzeń. Rzecz w tym by nie czynić tego za często i zbyt dosłownie - pytać o wiele drobiazgów w zakresie zachowań [domyślnych] postaci. 1. Jeśli Gracz nie zauważy co się święci, to postawiony potem przed faktem na następnej sesji jest już ukierunkowany co robić [nie polecam zmuszania gracza do zadeklarowanego wcześniej zachowania - to na 100% porażka], niejako "pod ścianą" [chyba, że użyje starego prawniczego "zaklęcia": "ale to jest inny stan faktyczny!" Dodatkowo postać jest bardziej przewidywalna. 2. Jeśli gracz się w końcu połapie - a to pewne, to zawsze można w ten sposób siać niepokój i pomiędzy sesjami mylić graczom tropy. Pamiętajcie - nigdy samemu nie sugerować od razu tematu, jest to proces delikatny.
[Mam nadzieję ze kwalifikuję się to jako Technika :P jako że narzędzie jest banalnie proste i pewnie znane każdemu]

Mam jeszcze pytanie: czy macie jakieś konkretne metody mg-mowe przechodzenia od opisu do odgrywania bnów? Od jakiegoś czasu zdarza się moim graczom, że nie rozpoznają głownie wtrąceń - opisów i komentarzy mg w czasie rozmowy z bn i często biorą to za kolejną wypowiedź. Macie lekarstwo na to? Przecież nie będę podnosił czerwonej flagi! :P
Ja -- otchłań tęcz -- a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach --
Jam błysk wulkanów -- a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.
Avatar użytkownika
kasjan86
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 172
Dołączył(a): N maja 06, 2007 8:26 pm
Lokalizacja: Bytom
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Wasze Techniki stosowane w RPG

Postprzez Scobin » So sty 02, 2010 5:58 pm

kasjan86 napisał(a):Mam jeszcze pytanie: czy macie jakieś konkretne metody mg-mowe przechodzenia od opisu do odgrywania bnów? Od jakiegoś czasu zdarza się moim graczom, że nie rozpoznają głownie wtrąceń - opisów i komentarzy mg w czasie rozmowy z bn i często biorą to za kolejną wypowiedź. Macie lekarstwo na to? Przecież nie będę podnosił czerwonej flagi! :P


Poeksperymentuj ze zmianą głosu (np. lekkim ściszeniem) na czas wypowiedzi "spoza kadru". :)
Serdecznie pozdrawiam
Staszek Krawczyk
Pierwszy Moralista Fandomu (z nadania rincewinda)
Rzeczywistość, którą znasz, to galaretowaty sześcian.
Avatar użytkownika
Scobin
Redaktor działu korekty
Redaktor działu korekty
 
Posty: 870
Dołączył(a): Śr lis 07, 2007 3:04 pm
Lokalizacja: Słupca (dom)/ Poznań (studia)
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Wasze Techniki stosowane w RPG

Postprzez Sethariel » So sty 02, 2010 9:40 pm

Jak chcemy zrobić jakiś komentarz pozasesyjny (MG pyta się o coś gracza lub na odwrót) to pokazujemy "timeout" jak w grach sportowych :)

Obrazek
Ostatnio edytowano So sty 02, 2010 9:42 pm przez Sethariel, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Sethariel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 218
Dołączył(a): Pn sie 14, 2006 11:02 pm
Lokalizacja: Reda
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Wasze Techniki stosowane w RPG

Postprzez kasjan86 » So sty 02, 2010 10:56 pm

Setharielu - u mnie jest zakaz na sesji tematów pozasesyjnych. :D Pytanie jak rozróżnić język odgrywania [kwestie mówione] od opisu [metajęzyka].

Scobinie - generalnie tak robię, ale "konkretne" głosy mają tylko wybrani nadzwyczajni bni [ jak każdy fan metalu lubię charczeć. ryczeć, warczeć :) ], głosy te posiadają różnej maści opętańcy, demony, czarnoksiężnicy, wiedźmy, dziwacy, odmieńcy. Większość populacji ma jednak naturalny głos i nie uważam za sensowne szukać każdemu bnowi własnego głosu, pomijając fakt, że to ponad moje możliwości. Szukam jednak jakieś innej metody, ehh dramatopisarze piszą po prostu kursywą didaskalia ...... biedni mg na razie są bezbronni. :P
Ja -- otchłań tęcz -- a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach --
Jam błysk wulkanów -- a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.
Avatar użytkownika
kasjan86
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 172
Dołączył(a): N maja 06, 2007 8:26 pm
Lokalizacja: Bytom
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Wasze Techniki stosowane w RPG

Postprzez Sethariel » So sty 02, 2010 11:11 pm

Źle się wyraziłem. Chodzi o kwestie "od postaci". Pytania mechaniczne, pytania o to co postać gracza może wiedzieć, zrobić itp. Np. "MG, czy moja postać może wiedzieć, co ten elf tam trzyma w ręku?"

A opis vs. dialog to jak wspomniał Scobin, można zmianą głosu, można też odpowiedną intonacją, natężeniem np. "To o co wam chodzi w końcu?" [dialog] "elf przygląda się wam ze zdziwieniem." [opis]

Akcent kładziesz na dialog a opis mówisz jakbyś robił dopowiedzenie/wtrącenie.
Avatar użytkownika
Sethariel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 218
Dołączył(a): Pn sie 14, 2006 11:02 pm
Lokalizacja: Reda
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Wasze Techniki stosowane w RPG

Postprzez kasjan86 » So sty 02, 2010 11:14 pm

Tak robię i, jak napisałem, co do zasady działa to poprawnie od 8 lat. Niemniej pytam o jakieś wyraźniejsze metody, żeby załatwić także momenty nie do końca jasne; generalnie opisowe wtrącenia mg w rozmowie.
Ja -- otchłań tęcz -- a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach --
Jam błysk wulkanów -- a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.
Avatar użytkownika
kasjan86
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 172
Dołączył(a): N maja 06, 2007 8:26 pm
Lokalizacja: Bytom
Płeć: Płeć określona - męska

Wasze Techniki stosowane w RPG

Postprzez Eliash » So sty 02, 2010 11:17 pm

Technika "Czerwone i zielone światło"
Jest to technika związane z trochę luźniejszym stylem grania, gdzie wiele scen daje możliwość graczom do pokazania jak bardzo są potężni i fajni, ale w końcu pojawiają się chwile gdy uśmiech schodzi z warg, mięśnie się napinają i trzeba walczyć o życie. Zasadę można zastosować w różnych systemach i sprawa jest banalnie prosta:
Są sobie dwie niewielkie kartki, z których jedna zawsze leży na stole. Zielona i czerwona. Jeśli na stole leży karta zielona to gracze wiedzą, że nawet jeśli coś wygląda groźnie to tylko dlatego by podkreślić jak są silni. Dlatego bez obawy mogą przeskoczyć po kolumnach przez całą rzekę lawy bądź rzucić się do walki z liczniejszym przeciwnikiem lub wyśmiać potwora wyłaniającego się z mroku. Natomiast jeśli na stole leży karta czerwona to gracze muszą być świadomi, że każdy element mechaniki będzie szczegółowo rozpatrzony bez naginania zasad na korzyść graczy, przeciwnicy będą przebiegli, silni i bezlitośni, a fałszywy krok będzie skutkował wpadnięciem w śmiertelną pułapkę lub w bezdenną przepaść. Przykład:

Drużyna została otoczona przez grupę uzbrojonych w muszkiety rozbójników. Nie są pewni czy MG zaplanował dla fabuły walkę, ucieczkę z niewoli czy cokolwiek, więc spoglądają na stół szukając wskazówki

Zielone światło
Gracze wiedzą, że mogą zacząć uciekać i MG nie będzie bawił się w 10 testów trafienia tylko najwyżej rzuci raz dla każdego gracza, lub ustali inną lżejszą mechanicznie zasadę bądź też nawet z nich zrezygnuje na rzecz opisu efektownej ucieczki pod ostrzałem wroga. Mogą też uznać, że dzięki temu, że zasady są lżejsze mogliby wygrać walkę, mimo, że sytuacja początkowo wygląda groźnie. A nawet jeśli walka zacznie przybierać zły odwrót to przyjść może odsiecz z ratunkiem dla bohatersko broniących się graczy.

Czerwone światło
Tutaj gracze mogą sporo zaryzykować. Ucieczka oznacza, że mogą łatwo dostać kulę w plecy, a nawiązanie walki może doprowadzić do nierównej rzezi. Rzecz jasna jeśli gracze są silnymi postaciami to mogą wygrać tą walkę, ale nie otrzymają w jej trakcie żadnej pomocy. W tej sytuacji najłatwiej przedłużyć życie postępując zgodnie ze słowami napastników. Ale co jeśli zostaną rozstrzelani w chwili gdy odłożą broń?

Jak widać zielona i czerwona karta mają pokazywać jak poważnie gracze BG mają podchodzić do określonych scen. Zielona karta jest gdy gracze mogą się odprężyć i puścić wodze fantazji, a czerwona tam gdzie ich zła decyzja może pociągnąć za sobą bardzo poważne konsekwencje, w tym także śmierć postaci. Mi to narzędzie wydaje się ciekawe, nie wiem co sądzą o tym inni MG.
Ostatnio edytowano So sty 02, 2010 11:58 pm przez Eliash, łącznie edytowano 4 razy
Avatar użytkownika
Eliash
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 401
Dołączył(a): Wt lut 26, 2008 5:34 pm
Lokalizacja: Dębno
Płeć: Płeć określona - męska

Wasze Techniki stosowane w RPG

Postprzez Darken » N sty 03, 2010 2:46 am

Pochwalę się, że po dość dużym okresie przerwy napisałem kolejny post o technikach:
2pak Technik RPG.

Tym razem opisałem Delegacje npców oraz Wspólne tworzenie postaci.

Co do komentowanie na sesji.

Nauczyłem się bardzo prostej metody - nie rozdzielam jakoś specialne offtopu i komentarzy od grania. Zauważyłem, że ludzie mają jednak problem z przeskakiwaniem między płaszczyzną offtopu a gry. Prostą metodą powrotu z offtopu jest użycie tekstu w rodzaju:
"Moja postać patrzy się na kogoś tam/coś tam i mówi:...".
Przeskok z gry do offtopu jest prosty, wystarczy po prostu gadać jak gracz a nie jako postać. To powrót do gry czasem jest trudniejszy.
Wyobraźcie sobie sytuacje, kiedy jeden gracz chcę podrzucić fajny pomysł drugiej osobie. Fajnie mieć wtedy szybką metodą na zaznaczenie, że już skończył mówić poza grą i gramy dalej.
Droga do Rewolucji
Poradniki i recenzje gier rpg.
Avatar użytkownika
Darken
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 296
Dołączył(a): N sty 15, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Knurów, Gliwice
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Wasze Techniki stosowane w RPG

Postprzez Drejfus » So sty 30, 2010 1:21 am

Gracze nie angażują się w narrację, oczekują gotowego świata, NPCów, a nawet opisywania wielu ich własnych czynności! Chcą był tylko słuchaczami. Jak to zmienić?

1. Technika małych kroczków - NPCe, z którymi trzeba gadać
Podsuń im NPCa czy dwóch, którzy będą mieli niezbędną dla nich wiedzę i potężną ochronę (opisz to tak, żeby nawet BG nie myśleli zachowywać się agresywnie). Niech NPCe posiadają niezbędne dla BG informacje, np. hasła do tajemnych wrót do Pomroku czy prawdziwe imiona upiorów. I niech te NPCe będą znudzonymi, kapryśnymi istotami, które chcą zabawić się rozmową. BG ciekawie opowiedzą swoje przygody, wygłoszą jakąś górnolotną mowę? NPC daje informację.

Chodzi o to, żeby chociaż zaczęli mówić jako swoje postacie i poopisywali parę rzeczy z perspektwy czasu przeszłego. To powinno zaktywizować fabularnie Graczy. A NPC musi mieć niezwyciężoną ochronę, żeby Gracze nie wydarli jego wiedzy siłą ani groźbą.

2. A co teraz powinno się wydarzyć?

Gdy wyczujesz znudzenie Graczy albo zaczną zachowywać się dla Ciebie niezrozumiale i "dryfować" scenariusz, zadaj im to pytanie: "co teraz według was powinno się wydarzyć? na co macie ochotę?". Posłuchaj i zacznij improwizować prosto pod ich oczekiwania. Uwierz mi, gdy będziesz wprowadzał motyw wymyślony właśnie przez Gracza, na pewno (zachęć go!) chętnie włączy się do narracji i opisze Wam wszystkim, co sobie wyobraził. A Ty tylko pilnuj równowagi sesji i jeśli uznasz to za potrzebne, delikatnie ogranicz to, co uznasz za przegięte/niepasujące do konwencji, w której gracie.

Gracze widzą swoje postacie jako niezwyciężonych półbogów bez wad i co chwilę nadużywają swoich nadludzkich mocy. Jeśli w Twoim uznaniu narzucają zbyt komiksowo przerysowaną/superbohaterską konwencję i nie pasuje Ci ten styl, ta technika subtelnego wpłynięcia na ich granie jest dla Ciebie.

1. Ostracyzm społeczny - oni są tacy przegięci, że na pewno służą złym siłom!
Jeśli BG robią przegięte rzeczy w jakiejś społeczności, nie ma problemu. Są w dziczy - dostrzegą ich zwiadowcy i potem naopowiadają, jakich to przepaści nie przeskoczyli czy na co się nie wspięli. Ludzie zaczynają się odsuwać od BG i szeptać, że ich moce nie mogą pochodzić od dobrych bogów (czyt. akceptowanych, bezpiecznych dla społeczności). Robi się to problemem, gdy kluczowi NPCe robią się nieufni wobec BG, piętrzą przed nimi trudności zanim dadzą to, co mieli dać albo nawet odmawiają pomocy (i przez to Gracze sami walczą z przeważającym mechanicznie i liczebnie wrogiem bez obiecanych magicznych itemów czy bez znajomości rzadkich zaklęć!).

Daj Graczom wprost do zrozumienia, że muszą zmniejszyć stopień epickości/superbohaterskości swoich zagrywek lub robić je rzadziej. Odmawiają - pokazuj im kolejne szansy na mechaniczne przewagi, które mogli im dać przyjaźni NPCe, ale tego nie zrobili. Albo nawet niech główny antagonista zaatakuje ich w jakiejś społeczności (wioska, miasto, garnizon itd.). I wiesz co? Jeśli antagonista nie wygląd na pierwszy rzut oka na potwora/wroga społecznego, po jego okrzyku "bić zwyrodniałych sługów Ciemności" cała społeczność rzuci się rozszarpać BG! To mocne rozwiązanie, zastosuj, gdy BG dostaną wiele ostrzeżeń od ludzi, że są podejrzani o konszachty z ciemnością (złymi bogami, anarchię itd.) i wszystkie zignorują.

2. Promowanie odgywania wad postaci poprzez dawanie PD
Poproś Graczy, by wypisali jakąś liczbę słabości swoich postaci. I dawaj im punkty doświadczenia za ich odgrywanie. Gdy ulegnięcie słabości sprawi postaci mały problem - symboliczna nagroda lub jej brak. Gdy BG wpakuje się w duże kłopoty, już dużo pedeków. Kto odgrywa swoje słabości, ten szybciej zdobywa punkty doświadczenia i będzie potężniejszy mechanicznie. To na nich zadziała! Ty decydujesz, jak bardzo postać skomplikowała sobie życie odgrywając słabość. Warto przy ustalaniu wady postaci zanotować z Graczem parę przykładów na małe problemy, średnie i totalną rozwałkę. Potem odwołasz się do nich w dyskusji, jeśli Gracz będzie naciągął Cię na pedeki nie robiąc nic kłopotliwego.

Znam to z Deadlands:Hell on Earth jako zawady i o to dokładnie mi chodzi. Klucze z The Shadow of Yesterday (indias przełożony przez Darkena) też przedstawiają podobny mechanizm.

Przykład: BG jest alkoholikiem, więc Gracz uparcie ciągle się upija. Ale robi to w bezpiecznych karczmach, otoczony kompanami, którzy zaniosą go do łóżeczka. Więc nie ma pedeków, bo nie robi tak sobie kłopotów! Ale jeśli BG broni kluczowego punktu w systremie obronnym twierdzy i upije się wiedząc, że wrogowie uderzą już za parę godzin - wtedy ma duży kłopot przez swoją zawadę, więc dostaje sporo pedeków! Gratulacje, może przeżyje atak i wykorzysta swoją masę PD. Ogólnie rządzi tym ta zasada: im więcej problemu sprawisz sobie odgrywaniem swojej zawady, czyli słabości, tym więcej masz PD.
Ostatnio edytowano So sty 30, 2010 1:36 am przez Drejfus, łącznie edytowano 1 raz
Drejfus
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
 
Posty: 76
Dołączył(a): N lis 09, 2008 7:49 pm
Lokalizacja: Chrzanów
Płeć: Płeć określona - męska

Wasze Techniki stosowane w RPG

Postprzez Khil » Pt mar 12, 2010 12:05 pm

Promowanie odgrywania wad jest ciekawe, aczkolwiek znam graczy, którzy zareagowaliby na to oburzeniem. Nie wszyscy lubią tworzyć postaci, które mają podwójne dno, są głębsze, niektórzy wolą jechać na wymarzonym rycerzu przez całą rozgrywkę. W końcu RPG to świat, w którym wszystko jest możliwe. Przy takich graczach raczej by nie była użyteczna.

Bardzo ciekawym trickiem jest proponowany przez Trzewiczka List. W Monastyrze postaci posiadają Sekret, to jest tajemnicę z przeszłości, która teraz popycha ich do działania, tak wstydliwą i mroczną, że nie dzielą się nią z nikim, nawet innymi BG (również inni gracze nie wiedzą o Sekrecie postaci każdego z grupy). W pewnym momencie scenariusz "Przeciw Pierwszemu Przykazaniu" wrzuca graczy w sytuację, gdzie jeden czyta tajemniczy list, a inni zajmują się jakąś bzdurą. W liście odkryty jest właśnie Sekret jednej z postaci - czytającej. Robi się trochę stresu, ale to nie wszystko. Pismo jest zaczarowane. Po przeczytaniu MG zabiera list (rekwizyt), a kiedy inny gracz po niego sięga, podaje mu podobny, tyle że z odkrytym Sekretem drugiego gracza, etc. W ten sposób zapadnie dziwna konsternacja, kiedy każdy z graczy (i BG) będzie sądził, że reszta grupy zna jego tajemnicę. Gwarantowane mocne przeżycia!
Ostatnio edytowano Pn mar 15, 2010 7:07 pm przez Khil, łącznie edytowano 1 raz
Nie znoszę much, co żywią się krwią świeżą
Nie znoszę psów, co szarpią mięsa strzęp
Nie znoszę tych, co tępo w siebie wierzą
Gdy nawet już ich dławi własny pęd
Avatar użytkownika
Khil
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 122
Dołączył(a): So gru 06, 2008 4:04 pm
Lokalizacja: Warszawa (studia) / Piła (dom)
Płeć: Płeć określona - męska

Re: Wasze Techniki stosowane w RPG

Postprzez Xolotl » Śr mar 17, 2010 12:33 am

Off top. Z tego co wiem to animowane avatary są zabronione:)
Avatar użytkownika
Xolotl
Częsty bywalec
Częsty bywalec
 
Posty: 158
Dołączył(a): Pt wrz 04, 2009 10:33 am
Płeć: Płeć nieokreślone

Poprzednia strona

Powrót do RPG - ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Fiergul, shaman_tm i 0 gości