Zrodzony z fantastyki

 
DeathlyHallow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 276
Rejestracja: pt sie 24, 2007 8:00 pm

sob kwie 11, 2009 12:43 pm

Jestem katolikiem, ale sorry, sataniści którzy szanują prawo i chodzą na zajęcia co tydzień rozczulają mnie do łez. Jestem przy nich istnym jeźdzcem apokalipsy. W ogóle kult Woli i Mocy często wyznają ludzie zakompleksieni, słabi i pozbawieni woli i mocy. Kto kieruje własnym życiem nie czci kierownicy tylko myśli gdzie dalej jechać. Ktoś, kto nie ma poczucia kontroli śni o nim i modli się do niego. Nietsche bał się krów.
 
Hajdamaka

sob kwie 11, 2009 1:37 pm

Podazanie za Wola nie oznacza, ze chce sie trafic za kratki ;) No, chyba, ze ktos ma taka wole :D
 
DeathlyHallow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 276
Rejestracja: pt sie 24, 2007 8:00 pm

sob kwie 11, 2009 3:13 pm

Nie da się podążać za Wolą. Nie da się czcić możliwości wyboru, trzeba po prostu wybierać. Nie da się podążać za ideą wybierania, bo co to za idea? Jeśli człowiek trafia na rozstaj dróg idzie w którąś stronę - jest to zawsze odrzucenie, bo nie idzie w inne strony. Wola pozwala mu pójść dalej. Jeśli ktoś czci rozstaje dróg no to nigdzie nie pójdzie - będzie stał przy znaku i oddawał mu pokłony.
 
cof999
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: śr lut 24, 2010 11:51 pm

Re:

czw lut 25, 2010 3:03 pm

Skib@ pisze:
.[...]pdf-y to jest kradziez.[...].

mnie się wydaje że tak, ale jest jakieś prawo na chomikuj.pl że po upływie 24h trzeba skasować plik więc problemu nie ma :D ja się przyznam że nigdy nie kasuję :neutral: po to właśnie pobieram - żeby mieć!!! a jak ktoś chce to niech usuwa
wracając do problemu :o to biblia szatana jest dostępna w internecie na pewnych stronach i można ją kupić jednak wszystkie strony były zagraniczne na których ją widziałam (byłam ciekawa jak wygląda - nie osądzajcie mnie że chciałam ją kupić!! :) ) poza tym to kwestia wiary, jak ktoś jest wierzący to nie będzie się nad tym zastanawiał
 
Awatar użytkownika
Ninetongues
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 83
Rejestracja: ndz lip 23, 2006 12:55 am

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

czw lut 25, 2010 5:12 pm

Ja to generalnie mam kupę śmiechu z "satanistów" zarówno tych "pseudo" jak i tych "tró".

A najbardziej podoba mi się to:

Jestem satanistą, bo nie wierzę w szatana.
Okej. A ja jestem Polakiem. Bo nie wierzę w Polskę.

Skoro "tró sataniści" są tacy fajni i otwarci i nie lubią zabobonów, to czemu kurde noszą pentagramy, piszą ezoteryczne artykuły o magii lepsze niż "Wróżka" i za przeproszeniem pieprzą bez przerwy o tym całym szatanie i bogu w których wcale, ale to wcale nie wierzą?

Są momentami lepsi niż "ateiści", którzy co niedziela wstają wcześnie rano i szykują się w pośpiechu żeby "nie pójść do kościoła", a potem siedzą z zegakiem w ręku przez godzinę "nie będąc w kościele" i czytają gazety żeby "nie uczestniczyć we mszy świętej". A kiedy minie godzina - no, wreszcie mogą sobie dalej pospać z poczuciem dobrze spełnionego ateistycznego obowiązku "nie pójścia na mszę".

Śmieszne to wszystko strasznie. ^^
Ostatnio zmieniony czw lut 25, 2010 5:12 pm przez Ninetongues, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

czw lut 25, 2010 6:11 pm

cof999 pisze:
byłam ciekawa jak wygląda - nie osądzajcie mnie że chciałam ją kupić!!

:hahaha:
DeathlyHallow pisze:
Jeśli ktoś czci rozstaje dróg no to nigdzie nie pójdzie - będzie stał przy znaku i oddawał mu pokłony.

To też wybór.
@Ninetongues To nie kupa śmiechu, to najzwyklejsza, ordynarna hipokryzja. :evil:
 
Awatar użytkownika
Jean de Lille
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1156
Rejestracja: śr paź 21, 2009 2:21 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

czw lut 25, 2010 7:43 pm

Tak sobie przejrzałem pobieżnie temat i dochodzę do wniosku, że Nieztsche to naprawdę miał pecha. Co chwila ktoś wyciera sobie nim gębę, robiąc zeń podporę dla kolejnej poronionej ideologii...
Ninetounges ma rację - satanista odżegnujący się od kultu Szatana jest równie logiczny co hippis nawołujący do wojny światowej albo katolik olewający Jezusa i jest to zwykłe podczepianie się pod wyrazistą markę - dla niezbyt oryginalnej i odkrywczej filozofii to zwykle jedyna szansa na popularność. A jeśli przyjąć, że Szatan istnieje i jest taki, jak go malują, to gadanie o sobie "jestem satanistą' jest delikatnie mówiąc niemądre.
cof999 pisze:
byłam ciekawa jak wygląda - nie osądzajcie mnie że chciałam ją kupić!!
Wiesz, nawet lektura np. "Mein Kampf" nie robi z Ciebie jeszcze nazistki - co najwyżej grozi procesem karnym :) .
PS. Hm... 999? 666! To nie może być przypadek!
 
Dziki Osioł
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 38
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 1:33 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

czw lut 25, 2010 8:10 pm

Ninetongues pisze:
Skoro "tró sataniści" są tacy fajni i otwarci i nie lubią zabobonów, to czemu kurde noszą pentagramy, piszą ezoteryczne artykuły o magii lepsze niż "Wróżka" i za przeproszeniem pieprzą bez przerwy o tym całym szatanie i bogu w których wcale, ale to wcale nie wierzą?


Ten obraz satanisty został stworzony przez pana LaVeya i ludzi za nim podążających. Nie każdy, któremu odpowiada system wartości proponowany przez "Biblię Szatana" musi od razu być walniętym magiem, przebierającym się w czarną pelerynę i rogi. LaVey był całkiem inteligentnym człowiekiem i wiedział doskonale, jak zarobić niezłe pieniądze na idiotach chcących pokazać jacy to oni nie są źli i mroczni. I właśnie po to te wszystkie czarne msze, satanistyczne śluby, rogi i widły. Business is business. Jednak uważam, że pod kożuszkiem dziwnego, wariackiego wizerunku kryje się sensowna ideologia.

Jean de Lille pisze:
Ninetounges ma rację - satanista odżegnujący się od kultu Szatana jest równie logiczny co hippis nawołujący do wojny światowej albo katolik olewający Jezusa


Niekoniecznie. Szatan został użyty przez LaVeya jako bardzo chwytliwy symbol, który pozwolił lepiej rozpromować jego (bądź też nie jego) idee. Natomiast Jezus jako Syn Boży jest fundamentem chrześcijaństwa, a nie tylko "znakiem firmowym".
Ostatnio zmieniony czw lut 25, 2010 8:55 pm przez Dziki Osioł, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Jean de Lille
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1156
Rejestracja: śr paź 21, 2009 2:21 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

czw lut 25, 2010 8:40 pm

Dziki Osioł pisze:
Niekoniecznie. Szatan został użyty przez LaVeya jako bardzo chwytliwy symbol, który pozwolił lepiej rozpromować jego (bądź też nie jego) idee. Natomiast Jezus jako Syn Boży jest fundamentem chrześcijaństwa, a nie tylko "znakiem firmowym".
Postać Szatana również ma bardzo duże znaczenie w wielu systemach religijnych, jako uosobienie zła. I właśnie o to mi chodzi - przybranie barw satanizmu to w takim wypadku nieodpowiedzialne wiązanie się LaVey'a i jego naśladowców z symbolem o bardzo wyraźnej i rozbudowanej treści kulturowej bez dogłębnego rozważenia tejże - bez uwzględnienia znaczenia i konsekwencji danego symbolu . Kiedy mówię "jestem katolikiem", ludzie rozumieją przez to, że czczę chrześcijańskiego Boga i Jego Syna oraz wyznaję kojarzone z nimi wartości. To samo dotyczy deklaracji "jestem satanistą" - wiąże człowieka z pewnym powszechnym kontekstem światopoglądowym, inni utożsamiają go z wartościami, które tradycyjnie i historycznie przypisane są temu symbolowi. Więc nazywanie satanizmem ideologii, która nie ma wiele wspólnego z kultem Szatana jest jak nazywanie heglizmu religią.

Oczywiście rozumiem efekt marketingowy - pisałem o tym poprzednio. Ale jak dla mnie facet przedobrzył. Gdyby do firmowania swych (przyjmijmy) poglądów mógł użyć postaci Jezusa, Mahometa czy Buddy (nie mógł, bo ich idee były już dokładnie omówione, w miarę "wolny" był tylko Szatan) byłaby to identyczna głupota.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

czw lut 25, 2010 10:34 pm

Jean de Lille pisze:
Wiesz, nawet lektura np. "Mein Kampf" nie robi z Ciebie jeszcze nazistki - co najwyżej grozi procesem karnym


Mylisz się. Za samo czytanie nic ci nie grozi - gdyby tak było, to znakomity badacz nazizmu, śp. prof. Franciszek Ryszka zgniłby w więzieniu. Jeśli nie wykorzystujesz tych treści niezgodnie z prawem to możesz czytać co chcesz.
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

ndz lut 28, 2010 2:04 pm

Jean de Lile pisze:
Postać Szatana również ma bardzo duże znaczenie w wielu systemach religijnych, jako uosobienie zła.

Właśnie. LaVeya, zdaje się, chciał przeciwstawić się powszechnej moralności, cokolwiek przez to można rozumieć, tyle że wybrał ogólnie przyjęty symbol zła. To chyba zaciemniło przekaz. Lepszy byłby chyba Dionizos czy inny Bachus. Z drugiej strony nie jest to mroczny bóg, a LaVey mogł chcieć mrocznego dreszczyku zakazanego owocu, nie tylko dobrej zabawy wykraczającej nieco poza aktualne kanony.
 
Awatar użytkownika
Jean de Lille
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1156
Rejestracja: śr paź 21, 2009 2:21 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

ndz lut 28, 2010 5:08 pm

yabu pisze:
Właśnie. LaVeya, zdaje się, chciał przeciwstawić się powszechnej moralności, cokolwiek przez to można rozumieć, tyle że wybrał ogólnie przyjęty symbol zła. To chyba zaciemniło przekaz. Lepszy byłby chyba Dionizos czy inny Bachus.
W takim celu nieborak Nieztsche wyłożył swoje poglądy ustami Zaratustry. Tyle, że szczęśliwiej dobrał sobie porte parole i dlatego uwaga odbiorców jego filozofii skupia(ła)* się raczej na przekazywanej treści, a nie na słowie: "Szataaaan!!!" (wymawianym euforycznie lub z nienawiścią). A co do pierwotnego tematu: co do przyjmowania satanistycznego/antyreligijnego image przez np. artystów - "Satan sells", podobnie jak bunt i "kontrkultura", a przypinanie etykietki satanizmu niektórym formom rozrywki np. erpegom jest normalne w sytuacji, gdy nie mamy wiedzy na ich temat i nie łapiemy kontekstu. Czterech facetów siedzi w zamkniętym pokoju wśród tajemniczych foliałów i używa niezrozumiałych sformułowań? Eee, pewnie jakaś sekta...

*Przed tym, co mu zrobili naziści.
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

czw mar 04, 2010 7:31 pm

przypinanie etykietki satanizmu niektórym formom rozrywki

Choćby Potterowi? :mrgreen:
 
Awatar użytkownika
Jean de Lille
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1156
Rejestracja: śr paź 21, 2009 2:21 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

czw mar 04, 2010 9:16 pm

yabu pisze:
Choćby Potterowi?
A to jest niezły przykład obskurantyzmu i ciemnoty w mimowolnej i spontanicznej służbie marketingu.
Ostatnio zmieniony czw mar 04, 2010 9:16 pm przez Jean de Lille, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Kacperro
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 37
Rejestracja: pt kwie 15, 2011 10:14 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

ndz kwie 17, 2011 1:17 pm

Ludzie chcą być inni czyli modni i w dupie mają co oznaczają dane symbole ważne żeby być fajnym .
Zobaczcie ile jest teraz ludzi "rasta" ile osób nosi chusty , czapki , koszulki z Che Gavarą nie widząc , że był to kubański dyktator przez którego ginęło tysiące osób...
Wkur***** mnie takie dzieciaki.
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

ndz kwie 17, 2011 1:25 pm

Wszyscy wiedzą, po prostu nikomu w lewicy nie przeszkadza jak giną tysiące ludzi związanych z prawicą tak jak nikomu w prawicy nie przeszkadzałoby gdyby kilka tysięcy lewaków zeszło :) Posiadanie odmiennych poglądów politycznych dyskwalifikuje jako człowieka :)
 
Awatar użytkownika
Rado
Grafik
Grafik
Posty: 246
Rejestracja: śr maja 28, 2003 10:08 am

Re: Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pn kwie 18, 2011 1:14 am

nie widząc , że był to kubański dyktator


Gwoli ścisłości- wszystko to prawda, ale Che nie był dyktatorem.

Ad rem- mówić "satanizm" to trochę tak jak mówić "islam" czy "chrześcijaństwo". W ramach tego nurtu mieści się całe mnóstwo różnej maści światopoglądów, od mistycznych i pełną gębą religijnych, po anty- religijne filozofie. Oczywiście- do walk światopoglądowych zwykle wyciąga się najbardziej absurdalne opcje czyli jak sataniści- to rytualnie krojący czarne koty, jak chrześcijanie- to koniecznie rydzykowcy albo jakieś amerykańskie cudactwa telekaznodziejskie, jak islam- zawsze terroryści. Swietnie toto się sprawdza dla polepszenia sobie ego ( "O proszę, a ONI to są tacy głupi, sprzedajni, zabobonni, manipulujący... nie to co MY") ale nijak się ma do rzeczywistego obrazu rzeczy.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pn kwie 18, 2011 11:28 am

Należy jednak postawić pytanie, kim jest Szatan. Otóż Pismo Święte wspomina, że niekoniecznie musi on być nieprzyjacielem czy wrogiem Boga. Weźmy np. Księgę Hioba, w której przedstawiony jest jako Jego doradca w sprawach ludzkich. W Ewangelii wg św. Łukasza natomiast Szatan jest przedstawiony jako władca świata, skoro obiecuje oddać go we władanie Jezusowi, jeśli Ten złoży mu pokłon. Jak w takim razie Szatan mógłby zostać władcą świata, stworzonego przez Boga, jeśli nie z Jego woli? To taka dygresja do przemyślenia.
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pn kwie 18, 2011 12:12 pm

Ale sataniści mogą czerpać inspiracje nie tylko z Biblii chrześcijan ale i z Kabały, Tory (i ogólnie zbioru mniej lub bardziej niszowych pism religijnych dawnych Izraelitów i wczesnych sekt związanych z chrześcijaństwem), gnostycyzmu (gdzie dość bóg chrześcijan jest identyfikowany ze złym demiurgiem), nowożytnego okultyzmu (który miesza powyższe z filozofiami dalekiego wschodu i psychologią), przedchrześcijańskich religii Europy (które mogą się kojarzyć z satanizmem za sprawą samych chrześcijan, którzy spychali bogów innych religii na pozycję diabłów we własnej mitologii), religii rejonu starożytnej Persji (Mazdaizm / Zaratustrianizm to prawdodpodobnie źródło koncepcji diabła z którego czerpali żydzi), wierzeń i filozofii antycznego kręgu hellenistycznego (w których istnieje pojęcie złego ducha - demon to greckie słowo)...

A i tak połowa z nich to wojujący ateiści z przytupem, którzy chcieliby powiedzieć "Nie ma Boga a Kościół to zło, oszustwo, pedofilia, inkwizycja i opium dla mas" ale jako nastolatkowie zauważyli że jeśli opiszą swoją postawę jako satanizm zamiast ateizm to zwraca większą uwagę i jest zabawniej :)
 
Awatar użytkownika
Rado
Grafik
Grafik
Posty: 246
Rejestracja: śr maja 28, 2003 10:08 am

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pn kwie 18, 2011 12:12 pm

Hmm.. chodziło mi raczej o to, że (co zabawne biorąc pod uwagę nazwę) nie wszystkie satanizmy odnosza się do szatana a te które się odnoszą nie zawsze robią to na gruncie tradycji judeo-chrześcijańskiej.
 
Awatar użytkownika
Jean de Lille
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1156
Rejestracja: śr paź 21, 2009 2:21 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pn kwie 18, 2011 3:05 pm

earl pisze:
Jak w takim razie Szatan mógłby zostać władcą świata, stworzonego przez Boga, jeśli nie z Jego woli? To taka dygresja do przemyślenia.
To, że Szatan służy woli Boga, będąc jednocześnie Jego wrogiem nie jest bynajmniej sprzecznością. Bycie mimowolnym wykonawcą cudzych planów nie jest niczym niespotykanym. Poza tym fakt, że się nie lubimy nie oznacza jeszcze, że nie spotykamy się służbowo :P.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pn kwie 18, 2011 5:15 pm

Jean pisze:
To, że Szatan służy woli Boga, będąc jednocześnie Jego wrogiem nie jest bynajmniej sprzecznością. Bycie mimowolnym wykonawcą cudzych planów nie jest niczym niespotykanym.Poza tym fakt, że się nie lubimy nie oznacza jeszcze, że nie spotykamy się służbowo .


Tylko czy Bóg, który przecież posyła Swojego Syna do pokonania zła, dawałby Szatanowi miejsce przy Swoim boku i panowanie nad światem, gdyby ów Szatan był Jego wrogiem? Takie myślenie kiedyś zaprowadzi mnie do herezji. :wink:
 
Awatar użytkownika
Jean de Lille
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1156
Rejestracja: śr paź 21, 2009 2:21 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pn kwie 18, 2011 5:37 pm

Czy ja wiem - Księga Hioba to księga dydaktyczna, w zasadzie dydaktyczny poemat. Tekst posługuje się więc obrazowymi i przystępnymi figurami narracyjnymi, podporządkowując je tematowi przewodniemu, którym nie jest ścisłe oddanie relacji między Bogiem a Szatanem, ale cierpienie człowieka.
Co do Szatana jako "władcy świata", to może oznaczać to, że Bóg pozwala Szatanowi działać w świecie i doświadczać stworzenia Boże, tak jak w ww. księdze dawał mu coraz większe "uprawnienia" względem Hioba. Niemniej wg takiej interpretacji władcą pozostaje zawsze Bóg, bo Szatan czynić może tylko to, co Bóg dozwala w sobie znanych celach... Tak czy inaczej, dosłowna interpretacja jest problematyczna, zresztą doświadczenia z interpretacją Biblii wskazują raczej, że literalna wykładnia jej treści mija się z celem. Biblia to nie stenogram, w dodatku jej tekst jest bardzo silnie "skażony kulturowo".

Dlatego nie przejmowałbym się zbytnio :P. Ale ja się nie znam, mamy na forum lepszych biblistów.
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pn kwie 18, 2011 6:25 pm

Problem z Szatanem wynika z mieszania mitologii z różnych epok. Diabeł wczesnych ksiąg Starego Testamentu jest złośliwym wężem i złym duchem który zakłada się z Bogiem o Hioba. Łaciński Lucyfer czy inny Szatan, zbuntowany anioł, przywódca szerokiej anty-boskiej rewolucji zasadniczo nie występuje w tym starszym Starym Testamencie o ile kojarzę. Koncepcja wielkiej wojny dobra ze złem, z Szatanem jako przywódcą złych duchów to na ile rozumiem ewolucję starożytnych memów, pomysł wniesiony do Judaizmu z Mazdaizmu - gdzie świat polega na wojnie złego i dobrego Boga. Wobec idei Boga jedynego i wszechmocnego, zły Bóg został zdegradowany do rangi najsilniejszego z Aniołów. Ta wizja zmieszana z koncepcjami absolutu wywądzącymi się z filozofii hellenistycznej dała w końcu Szatana chrześcijańskiego.

Mieszanka wierzeń starożytnych pasterzy z ich plemiennym bóstwem, gnębiących ich miast państw doliny Tygrysu i Eufratu z koncepcją osobowego dobra i zła oraz filozofii greckiej z absolutem generuje wiele niezbyt jednorodnych koncepcji a Szatan jest jedną z nich :)
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pt kwie 22, 2011 7:05 am

Zwłaszcza, że nawet samo pojęcie "Szatana" jedni wywodzą od słowa "przeciwnik" a inni od imienia jednego z aniołów Satanaela, który niekoniecznie musi być tożsamy z Lucyferem. Tak w ogóle to imię Lucyfer nigdzie nie występuje w Piśmie Świętym a na temat buntu aniołów i zwycięstwa nad nimi zastępów św. Michała mamy jedynie wzmiankę w Apokalipsie św. Jana (Ap 12, 1-9).
 
Cerebus
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 62
Rejestracja: sob lut 05, 2011 5:32 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pt kwie 22, 2011 6:33 pm

W kontekście jakiejkolwiek religii samo rozważanie istoty (o ile w niej występuje) szatana jest/nie ma/jak go wykreowano jest już herezją.
Nie wolno sie zastanawiać , gdyz wszystkio zostało przekazane świetym słowem, wszelkie wątpliwości stawiające w watpliwość owo słowo (przekaz prady) jest herezją za ktora palono na stosie.
Zatem jeżeli ktokolwiek jest zaangażowany religijnie to dyskusja w tym względzie jest pozbawiona sensu.
Niemniej dokonując owej herezji można wydedukować (taki paradoks) że ani chrześcijaństwo ani islam nie mogą istniec bez szatana i jego knowań.
Czyli stan permanentnego zagrożenia, ktore kiedyś tam zostanie w wielkiej bitwie przy muzyce trąb zlikwidowane.
I w tym momencie sens istnienia tych religii tez zostanie zlikwidowany, ponieważ one nie mogą istnieć bez szatana, czyli zła, powiem nawet więcej : istnienie zła wręcz napędza ich istnienie.
To tak jak z socjalizmem, tam tez ciągle czychały karły reakcji i trzeba było byc czujnym,zwartym i gotowym.
Ostatnio zmieniony pt kwie 22, 2011 6:37 pm przez Cerebus, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pt kwie 22, 2011 6:46 pm

Cały nasz świat oparty jest na dychotomii dobro-zło. Zło (jakkolwiek by je pojmować) jest karane - przez prawo (pisane lub zwyczajowe) lub też, jak chcą wierzący, w życiu pośmiertnym. Albo i tu, i tu. A karane jest dlatego, by dobro mogło zwyciężyć. Jednakże nieraz się zdarza, że, na zasadzie "cel uświęca środki" zło jest tępione równie podłymi metodami, w efekcie zamiast panowania dobra rozrasta się zło, które powinno być zlikwidowane. Ale cóż - podobno bez zła nikt by nie docenił dobra, więc musi ono istnieć jako przeciwwaga.
 
KapitanKatsura
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 266
Rejestracja: pn maja 16, 2011 10:07 am

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

śr maja 25, 2011 1:41 pm

Skoro mowa na tym temacie o Szatanie, to jeśli określić jego prawdziwą naturę według Biblii, to należy zobaczyć jak postrzega go judaizm, a nie synkretyczna religia zwana chrześcijaństwiem, co hurtem "pożycza" rzeczy od innych religii i nie pyta o zdanie :razz:

Za racjonalista.pl (do tych samych wniosków doszłem wcześniej, ale tutaj klarowniej ujęte niż gdybym sam to zrobił) :

Z Księgi Hioba:

"Pewnego dnia, gdy synowie Boży udawali się, by stawić się przed Panem, poszedł i szatan z nimi, by stanąć przed Panem. 2 I rzekł Pan do szatana: "Skąd przychodzisz?" Szatan odpowiedział Panu: "Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej". 3 Rzekł Pan szatanowi: "Zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by był tak prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający zła jak on. Jeszcze trwa w swej prawości, choć mnie nakłoniłeś do zrujnowania go, na próżno". 4 Na to szatan odpowiedział Panu: "Skóra za skórę. Wszystko, co człowiek posiada, odda za swoje życie. 5 Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego kości i ciała. Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył". 6 I rzekł Pan do szatana: "Oto jest w twej mocy. Życie mu tylko zachowaj!" 7 Odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego"

Ciekawie Szatan kolaboruje z Bogiem, prawda?

Starsze fragmenty Biblli przedstawiają szatana nie jako wroga Boga, lecz jako boskiego sługę, wręcz zausznika. Samo słowo "szatan" w oryginale (czyli po hebrajsku) oznacza nie jakieś "zło wcielone" tylko "oskarżyciel".

Po prostu Szatan to wielce szanowny pan prokurator działający na polecenie Boga, przebywający w najbliższym otoczeniu Boga, jako wierny boski sługa.

Najlepiej to widać w Księdze Zachariasza:
"Potem ukazał mi Jozuego, arcykapłana, stojącego przed aniołem Pana i szatana stojącego po jego prawicy, aby go oskarżać".


Dopiero po niewoli babilońskiej Żydzi, zetknąwszy się zaratusztrianizmem, przerobili Szatana na złego ducha i przeciwnika Jahwe. Z tej religii także wzięli Sąd Ostateczny, piekło i niebo (przedtem mieli Szeol, miejsce gdzie dusze ani nie cierpią, ani nie odczuwają żadnych przyjemności) oraz Mesjasza.
 
Awatar użytkownika
Vukodlak
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1622
Rejestracja: śr maja 11, 2005 4:41 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

śr maja 25, 2011 4:13 pm

Radzę unikać serwisu racjonalista.pl. Jest to doskonały przykład jak bardzo można być zaślepionym przez niechęć do religii, jednocześnie łamiąc wszelkie zasady racjonalizmu i niekiedy naukowej rzetelności. I mają jeszcze czelność nazywać się racjonalistami. LOL

No to teraz przejadę się tylko troszkę po owej "racjonalnej" propagandzie. Szatan nigdy nie był przeciwnikiem Boga. Trudno stworzeniu być przeciwnym swojemu Stwórcy na równych zasadach. Owszem, Zły walczy jak może, ale na tym się to kończy. Oskarżanie człowieka przed Bogiem jest jednym z działań szatana, który chce śmierci człowieka. Jest to lepiej zrozumiałe w świetle nowotestamentalnego Parakletos (pocieszyciel, ale również orędownik, obrońca), które odnosi się do Ducha Świętego. Oskarżyciel wcale nie jest bożym zausznikiem, to marna interpretacja fanatyków, którzy się mają za racjonalistów. To, że stoi przed Bogiem i oskarża człowieka nie oznacza jeszcze, że mu służy.

No to teraz historycznie. Księga Rodzaju (czas powstania XIII-XII przed Chrystusem, lub IX-V, ale posiadająca znacznie starsze źródła) przedstawia węża, który kusi kobietę i sprowadza poprzez człowieka, śmierć na ludzi i świat. Wąż zostaje przeklęty przez Boga i zapowiedziane jest przyjście Mesjasza (racjonalista.pl jak zwykle wykazuje ignorancję w temacie; idea Dnia Jahwe pojawia się później, ale na tamtej stronie się nie dowiesz dlaczego) - protoewangelia Księgi Rodzaju o ugodzeniu w piętę dziecka kobiety i zmiażdżonej głowie węża. Naturalnie sam wąż jest rozpoznawany jako szatan i diabeł. Zatem dwa idiotyczne argumenty "racjonalistów" obalone.

Księga Hioba (V-III w. przed Chrystusem) również pokazuje szatana, jako przeciwnika człowieka. Przychodzi on do Stwórcy i mówi: Czyż za darmo Hiob czci Boga? Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży. Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył. Szatan nie jest głównym tematem tej księgi, więc może sobie przychodzić do Boga, jak chce. Ogólna biblijna wizja diabła jest zawsze taka sama i jednolita, niezależnie od Testamentu - diabeł to wróg człowieka.

Księga Zachariasza (VI w. przed Chrystusem) również potwierdza ciągłość tradycji biblijnej - szatan to przeciwnik człowieka. Stoi po prawicy Jozuego i oskarża go przed Bogiem. Ale Bóg, wbrew Złemu, nakazuje dać Jozuemu nową szatę. Nie rozumiem stęków ludzi publikujących na racjonalista.pl. Nic nie wiedzą, ale wielce się wypowiadają. Tak na marginesie, to powiedz mi - czy Boga urojonego Dawkinsa uważasz za dobrą książkę?

KapitanKatsura pisze:
do tych samych wniosków doszłem wcześniej


Mówiąc krótko - byłeś w błędzie.
 
slann
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4982
Rejestracja: pt paź 14, 2005 10:35 am

Re: Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

śr maja 25, 2011 4:39 pm

Nie masz racji Vukodlak. Racjonalista (obiektywnie rzecz biorąc) miewa rację. Problem polega na tym, że racjonalizm jest tam traktowany instrumentalnie, bo prawdziwego racjonalistę nazwano by tam potworem… Nauka i przyroda są bezwzględne.
Co do Szatana, to paiętaj, że są różne teorie na jego temat, nie tylko katolickie. Np. arianie jak ja mają inne danie na ten temat.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość