Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
[email protected]
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 289
Rejestracja: czw cze 03, 2004 3:04 pm

Jak zostać roninem?

wt sty 13, 2009 9:20 pm

Od niedawna gram w L5K jako gracz, przyznam że trochę mnie męczy ciągła obowiązkowość, honorowość i reszta która powoduje że z reguły niewiele ma się do powiedzenia. Zaczynam żałować że na początku nie wybrałem ronina. W jaki sposób można by delikatnie "stać się" roninem obecną postacią ( krab Hida )?
 
ErrorAwarian
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: wt gru 30, 2008 7:39 pm

wt sty 13, 2009 10:00 pm

Hmmm, kraba ciężko "przerobić" na ronina. Może pragnąc zwiększyć swoje umiejętności walki (by następnie lepiej walczyć z KC) wyruszy na Musha Shugyo (Way of the Wolf str. 49). Tradycja to trochę zapomiana, ale podczas takiej pielgrzymki będzie uważany za klanowego ronina.
 
kabuki joe
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 373
Rejestracja: wt sie 09, 2005 11:43 pm

0815

wt sty 13, 2009 10:23 pm

Hi.

Witam na forum Legendy.

Moja pierwsza rada to pogadać z twoim MG, tutaj napewno coś można zrobić.
Co do samego tematu - honor moim zdaniem nie był zawsze mocną stroną kraba, więc nic nie szkodzi grać postacią z niskim honorem. Dodaje to wiele farby do gry. Kraby są często hałasliwe nieokrzesane i lubią sobie popić, co oczywiście wpada zaraz w oko. Co do obowiązków, to tutaj są ci panowie raczej srodzy. Moja rada: obgadaj to z MG i popełnij postacią jakieś wielkie przewinienie. Klasyczny przykład to drzemka na warcie i całkowite zaskoczenie podczas napadu z KC. Za bardzo wielkie przewinienia klan może cię niehonorowo wydalić, co jest jedną z największych kar, które istnieją. Po wydaleniu jesteś roninem. Innym, moim zdaniem lepszym rozwiązeniem, to kilka sesji w legionie karnym a potem służba u jakiegoś Yasuki, który nie jest zbyt honorowym samurajem :) Widzisz więcej Rokuganu i od czasu do czasu musisz się brudną robotą zajmować.
 
Awatar użytkownika
[email protected]
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 289
Rejestracja: czw cze 03, 2004 3:04 pm

wt sty 13, 2009 10:29 pm

Na chwile obecną "zgarnął nas" jakiś wysoko postawiony człowiek z ochrony cesarskiej ( eskortował trzecią żonę cesarza ), sęk w tym że nawet nie szło odmówić :P. Z piciem to rozumiem bo nawet mam przy sobie butelko socho, a co gdybym się upił?
 
kabuki joe
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 373
Rejestracja: wt sie 09, 2005 11:43 pm

0815

wt sty 13, 2009 10:40 pm

No to super.

Butelkę do dna i jesteś roninem :wink:
Obgadaj takie sprawy z twoim MG, bo może ci postać nawet zabić :?
Jak masz jakieś cesarskie szychy w pobliżu to czasami nawet błachostki wystarczają na wydalenie z klanu.
 
ErrorAwarian
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: wt gru 30, 2008 7:39 pm

wt sty 13, 2009 10:47 pm

Lub wylądujesz nagi, tylko z mieczem naprzeciw następnego ataku cienia.
I trzeba pamiętać, że twoje czyny oddziałują na całą rodzinę, i niekoniecznie chodzi tu, co całą Hidę, masz przecież bliższą rodzinę nieprawdaż?
BEWARE...
 
Awatar użytkownika
Uszaty
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 252
Rejestracja: czw paź 06, 2005 7:46 pm

wt sty 13, 2009 10:50 pm

Pytanie z pozoru banalne, lecz takim nie jest. Biorąc pod uwagę ilość możliwych wykroczeń i ich interpretacji może nie być łatwym wpasować się w karę polegającą na wydaleniu z klanu zamiast np. seppuku czy ścięcia delikwenta na miejscu (to musiałby być wyczyn). Jak zaleciłkabuki joe pogadaj z MG, może on inaczej ocenić twoje działania nie znając zamiarów. Granie niezbyt honorowym samurajem z klanu Kraba wcale sprawy nie ułatwia. No i nie miej złudzeń, że roninowie w przeciwieństwie do samurajów mają wiele do powiedzenia. Za jedno złe słowo byle samuraj może cię pociąć na miejscu (zakładając, że mu się uda) :)
 
ErrorAwarian
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: wt gru 30, 2008 7:39 pm

wt sty 13, 2009 10:56 pm

No to już chyba ustaone. [email protected] miłej rozmowy w GMem.
 
Awatar użytkownika
[email protected]
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 289
Rejestracja: czw cze 03, 2004 3:04 pm

wt sty 13, 2009 11:11 pm

Popatrzmy na to jeszcze spod innego kąta. Czy da się wykorzystać w tym celu:
a) złamana katana ( daisho ) wykonane osobiście niby, bo faktycznie coś tam przejęło nade mną kontrolę.
b) posiadanie magicznej katany znalezionej w ruinach Naga ( z tego co gadał Mg za samo wniesienie czegoś takiego na teren pałacu ścinają od razu Razz )

Jaka w ogóle jest procedura jak się utraci swoje daisho?
 
Craven

śr sty 14, 2009 10:21 pm

Zostać roninem to nie problem. Ucinasz kok, zdzierasz mony i już jesteś roninem. Problem brzmi "co dalej". Po pierwsze jeśli zrobiłeś to jawnie to nie jesteś "zaginiony" tylko jesteś lesser i zdrajca i potencjalnie bliższa rodzina będzie chciała zmazać taki dyshonor użynając ci łeb. Może dalsza też.

Poza tym życie ronina jest dość trudne, szczególnie poza ziemiami Kraba i Smoka, którzy nie traktują roninów aż tak źle. Ale i tak ronin z założenia jest traktowany jako coś gorszego - nie znajduje się w niebiańskim porządku poddanych, potencjalnie jest też osobą lejącą na honor - czytaj nie wartą zaufania. Przeciętny ronin nie może liczyć na dobre traktowanie i często pewnie będzie głodował.
 
Lriot
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 38
Rejestracja: pt maja 11, 2007 3:11 pm

czw sty 15, 2009 9:09 am

Wszystko co napisano powyżej jest prawdziwe ale najważniejsze jest to:
kabuki joe pisze:
Moja pierwsza rada to pogadać z twoim MG, tutaj napewno coś można zrobić.

Zwłaszcza jeśli aktualnie, z tego co zrozumiałem, twoja grupa podróżuje z osobą, z którejś z rodzin cesarskich.
Możesz naciąć się an to, że Twój MG może po prostu nie chcieć prowadzić Roninom albo na to, że stanie się roninem z góry przekreśla możliwość dalszego grania z grupą i kończy się na zrobieniu nowej postaci, która i owszem może być roninem lecz by została zaakceptowana przez "cesarskiego" musi mieć nieskazitelny honor.

Tutaj najwięcej zależy właśnie od MG i tego jak on postrzega/kreuje świat Rokuganu, który w pierwotnym założeniu ma opowiadać o wyidealizowanych samurajach, czytaj honorowych oraz o służbie właśnie i obowiązku samuraja wobec swojej rodziny, klanu i pana.

P.S. Pamiętaj, ze w tym świecie jeśli Ronin nie jest bandytą lub pozbawionym skrupułów najemnikiem to najlepszą rzeczą, która go może spotkać jest zostanie wziętym na służbę u kogoś i otrzymanie drugiej szansy.
Może więc jeśli problemem dla Ciebie jest służba (bo samego honoru jest się bardzo łatwo pozbyć) to może po prostu nie za bardzo leży Ci bycie samurajem i L5R nie jest grą, w której czujesz się dobrze?
 
Awatar użytkownika
[email protected]
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 289
Rejestracja: czw cze 03, 2004 3:04 pm

czw sty 15, 2009 2:28 pm

Tylko że honor ronina na dzień dobry to 2,5, więcej niż niektóre osoby klanowe. Mało tego może robić pewne rzeczy bez skazy dla honoru.
Osobiście bardzo podoba mi się sposób jaki roninów przedstawia Kurosawa w swoich filmach. Taki model pasowałby mi najbardziej :)
 
Lriot
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 38
Rejestracja: pt maja 11, 2007 3:11 pm

czw sty 15, 2009 6:03 pm

[email protected] pisze:
Tylko że honor ronina na dzień dobry to 2,5, więcej niż niektóre osoby klanowe. Mało tego może robić pewne rzeczy bez skazy dla honoru.

Ehhhh, jak zawsze zapominam, że większość osób tutaj gra w 1 ed.
W trzeciej startowy Honor dla Roinina wynosi 1,5.
Aczkolwiek nawet w pierwszej można obniżyć startowy Honor do 1,5 jako 2 pkt. wadę z tego co pamiętam.
Osobiście bardzo podoba mi się sposób jaki roninów przedstawia Kurosawa w swoich filmach. Taki model pasowałby mi najbardziej :)

To tym bardziej pogadaj z MG.
Z filmami Kurosawy jest niestety tak, że one osadzone są w epoce, która troszeczkę inaczej wygląda niż Rokugan. W Rokuganie nigdy nie było okresu wojen, po których nastąpił okres pokoju, w którym wielu samurajów nagle znalazło się bez pracy i przez to bez pana.
Dlatego właśnie wcześniej napisałem, że problemem może być odgórne założenie L5R, które oczywiście można zmienić - pytanie tylko czy Twój MG chce.
Może bardziej trafiłoby w twoje gusta Sengoku RPG?
To jest rpg historyczny osaczony właśnie w Sengoku w Japonii.
 
Awatar użytkownika
[email protected]
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 289
Rejestracja: czw cze 03, 2004 3:04 pm

czw sty 15, 2009 6:32 pm

Na chwilę obecną dałem mu dwa filmy Kurosawy właśnie z roninem w roli głównej :). Ogólnie pożyjemy zobaczymy, w końcu nie gram sam, nie mogę wymuszać zmian które wpłyną na cała drużynę. Najwyżej zmieni się system.
 
Awatar użytkownika
Ćma
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 160
Rejestracja: śr wrz 07, 2005 8:45 pm

czw sty 15, 2009 11:47 pm

[email protected] pisze:
Tylko że honor ronina na dzień dobry to 2,5, więcej niż niektóre osoby klanowe.
Ale jeśli zrobisz sobie ronina z postaci w środku gry, to raczej taki postępek obniży Ci honor z aktualnie posiadanego, czyli jeżeli jesteś Krabem, to prawdopodobnie z 1,5 spadnie. Jeśli postępek będzie naprawdę podły, możesz wylądować z honorem rzędu 0,5.

Bohaterów Kurosawy obliczałabym na 1,5-2,5, czasem wyżej :)
 
Awatar użytkownika
[email protected]
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 289
Rejestracja: czw cze 03, 2004 3:04 pm

śr lut 04, 2009 7:52 am

Całkiem możliwe że moja obecna postać odejdzie do krainy wiecznych łowów. Myślę zatem nad nowa postacią i jest ona co bądź prawdziwym roninem. I tutaj pytanie.
Ronin należał do niewielkiej rodziny mającej własny Mon, w wyniku napadu jego rodzinny dom został zniszczony, a rodzina wybita. Za młodu jednak ćwiczył w jakiejś szkole "Inna szkoła", prawdopodobnie Żuraw Kakita.
Czy zdobywając odpowiedni prestiż muszę rozwijać technikę tej samej szkoły czy można uczyć się innych?
 
Awatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: sob lis 15, 2003 7:29 pm

Re: Jak zostać roninem?

śr lut 04, 2009 10:30 am

[email protected] pisze:
Od niedawna gram w L5K jako gracz, przyznam że trochę mnie męczy ciągła obowiązkowość, honorowość i reszta która powoduje że z reguły niewiele ma się do powiedzenia.

A mi się wydaje, że po prostu system nie jest dla Ciebie:)
 
Awatar użytkownika
[email protected]
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 289
Rejestracja: czw cze 03, 2004 3:04 pm

śr lut 04, 2009 1:36 pm

Raczej fakt ze z ogółu prowadzę a nie gram :)
 
Awatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: sob lis 15, 2003 7:29 pm

śr lut 04, 2009 2:09 pm

[email protected] pisze:
Raczej fakt ze z ogółu prowadzę a nie gram :)
Nie graj - prowadź:)
Swoją droga najlepszymi Graczami są MG:) po prostu they know;)
 
Lriot
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 38
Rejestracja: pt maja 11, 2007 3:11 pm

śr lut 04, 2009 7:01 pm

[email protected] pisze:
Za młodu jednak ćwiczył w jakiejś szkole "Inna szkoła", prawdopodobnie Żuraw Kakita.
Czy zdobywając odpowiedni prestiż muszę rozwijać technikę tej samej szkoły czy można uczyć się innych?


Pozwolę sobie rozbić Twoje pytanie na dwie składowe.

1 - Zaleta "inna szkoła" jest zazwyczaj zarezerwowana dla samurajów klanowych. Mało jaka szkoła pozwoliłaby się uczyć swoich Okunden (technik) roninowi, który nie służy nikomu. Jeszcze mniej prawdopodobne, że zrobiłaby to jedna z najbardziej prestiżowych szkół w całym szmaragdowym cesarstwie.
Jeśli jednak takie zdarzenie miało miejsce to najbezpieczniej byłoby zalożyć, że ten ronin aktualnie służy klanowi Żurawia i w najbliższym czasie - tj. po tym jak jeszcze kilka razu udowodni swoje oddanie, zostanie przyjęty w poczet klanu przez adopcję lub małżeństwo.

2 - Tak można się uczyć w innej szkole niż ta, w której się zaczynało. To też zaleta: "uczeń wielu szkół". Haczyk tutaj jest taki, że trzeba niezwykłych okoliczności by sensei samuraja pozwolili mu zmienić szkołę w trakcie nauki - tj. przed opanowaniem wszystkich 5 Okunden.
Oczywiście wyjątkowe okoliczności pomagają ale raczej mało prawdopodobne by ronin mógł zrównoważyć, np.: bycie młodszym synem Daimyo klanu Żurawia co pozwala na takie manewry. Doji Kuwanan, który służy mi tu za przykład jest takiego urodzenia i mając 4 rangę ma Okunden szkół Daidoji yojimbo, Akodo bushi i Hida bushi, ale on ma odpowiednie urodzenie a co za tym idzie i wpływy.

Ostatecznie jednak i tak wszystko w rękach Twojego MG.
Możliwości jak widzisz są.
 
Awatar użytkownika
Alchemik-Narrator
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 25
Rejestracja: śr mar 09, 2005 8:28 pm

Re: Jak zostać roninem?

śr kwie 21, 2010 6:06 pm

Mam pytanie odnośnie prawdziwego Ronina w 1 ed. Czy są traktowani jak Nie-Ludzie?
 
Craven

Jak zostać roninem?

śr kwie 21, 2010 7:33 pm

Status ronina jest BARDZO niejasny. Teoretycznie nie jest ani ludziem ani nie-ludziem, tylko jest "poza niebiańskim porządkiem". Co tak w sumie nie oznacza nic :P
W praktyce nie możesz mu wydawać poleceń jak chłopu czy jakiemuś eta. Z drugiej strony nie wypada samurajowi ustąpić roninowi, czy traktować go z zbytnim szacunkiem, bo przecież jest gorszy, nikomu nie służy, ergo jest pasożytem w tym doskonałym Cesarstwie. Kłopoty się mogą zacząć kiedy ronin:
- dobrze robi mieczem
- jest głodny
- ma zły humor
- ...
 
Awatar użytkownika
Kumo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 471
Rejestracja: pn maja 05, 2008 3:34 pm

Jak zostać roninem?

śr kwie 21, 2010 9:35 pm

Zasadniczo ronin DLA KLANOWYCH SAMURAJÓW jest śmieciem, przynajmniej w teorii. Po pierwsze - zhańbił siebie i swoją rodzinę tak bardzo, że odmówiono mu nawet łaski seppuku. Po drugie - prawdopodobnie hańbi się nadal, żeby nie zdechnąć z głodu (wysługuje się np. kupcom, rabuje na drogach itd.). Prosta sprawa: gdybyś nie był śmieciem, to nie zostałbyś roninem. Kropka.
Oczywiście niższe kasty widzą to nieco inaczej - choćby dlatego, że ronin z reguły potrafi przynajmniej jako tako walczyć i niekoniecznie będzie miał opory przed zarąbaniem wieśniaka czy eta. Więc lepiej traktować go z szacunkiem.
Poza tym, ronin może wyrobić sobie własną "markę", tak jak Ginawa czy Dairya. Wtedy powstaje pewna rozbieżność: niby jest taki osobnik najniższą formą życia w cesarstwie, ale z drugiej strony mało kto zechce mu podskakiwać. Może też pracować dla jakiegoś daimyo, nie będąc oficjalnie na jego służbie (przynajmniej tak bywało w prawdziwej średniowiecznej Japonii) - wtedy może posiadać odpowiednie glejty, których widok zmieni częściowo nastawienie ludzi.
 
Awatar użytkownika
Teukros
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 475
Rejestracja: pt maja 16, 2003 11:39 am

Jak zostać roninem?

śr kwie 21, 2010 11:42 pm

No, to nie do końca tak z tymi roninami. Przede wszystkim sporo zależy od tego, w jakim okresie się gra (dobrnąłem gdzieś na początek trzeciej edycji, jak jest dalej - nie wiem). W 1 ed. to rzeczywiście tak wygląda; w cesarstwie panuje względny spokój, wszelkie niespokojne duchy będą szczególnie niemile widziane. W 2. ed. sytuacja roninów trochę się zmienia (Patrząc na "Way of the Wolf" przynajmniej). Najpierw pojawiają się Yotsu, później mamy wydarzenie bez precedensu - jeden klan (Skorpiony) i jedna wielka rodzina (Akodo) en masse zostają roninami. Jeszcze później (to już chyba początek 3. ed.) pojawia się Klan Małpy (a w nim sporo ex-roninów).

No i pozostają jeszcze dziedziczni roninowie, którzy sami (a często i od wielu pokoleń) nigdy nie byli częścią żadnego klanu. Przynajmniej z "Way of the Wolf" wynika, że osoby takie mają szansę na całkiem przyzwoitą egzystencję, nawet niekoniecznie w ramach klanu (ale np. w organizacji kupieckiej) - o ile mają użyteczne umiejętności, a samurajowie prawie zawsze je mają.
 
Awatar użytkownika
Kumo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 471
Rejestracja: pn maja 05, 2008 3:34 pm

Jak zostać roninem?

czw kwie 22, 2010 8:01 am

W 2 i 3 ed. praktycznie nie grałem, więc nie wiem dokładnie. Ale pytanie dotyczyło jedynki :razz:

No i pozostają jeszcze dziedziczni roninowie, którzy sami (a często i od wielu pokoleń) nigdy nie byli częścią żadnego klanu. Przynajmniej z "Way of the Wolf" wynika, że osoby takie mają szansę na całkiem przyzwoitą egzystencję, nawet niekoniecznie w ramach klanu (ale np. w organizacji kupieckiej) - o ile mają użyteczne umiejętności, a samurajowie prawie zawsze je mają.

Tak, ale ten fakt zpewne nic nie zmienia w oczach samurajów klanowych (t.j. w sprawie OFICJALNEGO statusu ronina, bo faktyczny może być dużo wyższy).
 
Awatar użytkownika
MorfiQ
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 329
Rejestracja: ndz lut 05, 2006 9:46 am

Jak zostać roninem?

czw kwie 22, 2010 2:43 pm

Natomiast jeśli taki ronin otrzyma ziemię to zmienia się wiele. Nadal może nie być samurajem klanowym, ale może mieć jakąś rezydencję i mogą mu służyć inni ludzie fali. Tak powstają rodziny roninów, a ich status to już w ogóle bardzo ciężka sprawa. Niby jest taki "daimyo" panem na włościach, niby ma podwładnych, ale wszyscy są wyłączeni z niebiańskiego porządku ;)
 
Awatar użytkownika
Kumo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 471
Rejestracja: pn maja 05, 2008 3:34 pm

Jak zostać roninem?

czw kwie 22, 2010 5:43 pm

Jeśli się nie mylę, właśnie w ten sposób powstał np. Klan Zająca...
 
Awatar użytkownika
Teukros
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 475
Rejestracja: pt maja 16, 2003 11:39 am

Jak zostać roninem?

czw kwie 22, 2010 6:00 pm

W "Way of the Wolf" jako jeden z powodów zostania roninem jest podawane nadmierne wzbogacenie się samuraja. W takiej sytuacji przynależność klanowa może stać się przeszkodą dla dalszego powiększania majątku. Omawiana też jest sytuacja, w której zbyt bogaty wasal staje się niewygodny dla zwierzchnika. Tak czy inaczej, rezultatem jest nowy ronin, raczej nie poczuwający się do hańby, czy bycia śmieciem (wprost przeciwnie), pewnie niespecjalnie żałujący zerwania z klanem.

Swoją drogą, ciekawe byłoby zagrać drużyną takich bogatych roninów, łamiących stereotyp ronina - rozbójnika, włóczęgi, łowcy nagród, miecza do wynajęcia w najlepszym razie. Pewnie wymagałoby to nieco innej konstrukcji kampanii, ze zwiększoną rolą heiminów (kupców w szczególności) i innych elementów nie występujących w zwykłych przygodach, np. handlu.

Jeśli się nie mylę, właśnie w ten sposób powstał np. Klan Zająca...

Zgadza się, w podobny sposób powstał też klan Małpy.
 
Awatar użytkownika
Kumo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 471
Rejestracja: pn maja 05, 2008 3:34 pm

Jak zostać roninem?

czw kwie 22, 2010 10:59 pm

Chodzi mi właśnie o to, jak roninów postrzegają inni - bo faktycznie: ronin może trzymać w kieszeni kilku daimyo, być mistrzem miecza klasy Pana Kakity i do tego mieć Honor na 6, ale i tak będzie postrzegany przez pryzmat niskiej pozycji. Np. w sądzie jego słowo przeciw słowu klanowego samuraja nie ma wartości. Inny samuraj może go bezkarnie zarąbać lub wysłać pachołków, żeby ronina powiesili i nikt nie może wywrzeć oficjalnej zemsty. To tak jak z podejściem do cesarza, który nigdy, przenigdy nie zrobi nic niegodnego - tyle że na odwrót. Ronin jest kimś upadłym, gorszym poprzez samo bycie roninem - tak jak cesarz jest chodzącą doskonałością przez samo bycie cesarzem. I nikogo nie ma prawa obchodzić, jak to wygląda w rzeczywistości.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości