Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Absurdalna mechanika 3,5

czw cze 23, 2011 9:33 pm

Dzień dobry wszystkim.
Zainspirowany rozmową z Klebernem postanowiłem założyć ten temat.

Chciałbym was prosić byście wymienili tu każdą absurdalną rzecz dotyczącą mechaniki D&D edycji 3,5.
Zaznaczam że chodzi mi jedynie o wymienienie owych absurdów. Zamierzam je wszystkie wykorzystać do pewnego mojego projektu, może nawet ciekawy artykuł z tego wyjdzie jak potwierdzą się moje przypuszczenia. Zatem bardzo was proszę, sięgnijcie do wszystkich tych zakamarków gdzie poupychaliście najbardziej absurdalne rzeczy dotyczące D&D, rzeczy które według was nie mają sensu, są pozbawione logiki i ogólnie ktoś winien je naprawić.
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Re: Absurdalna mechanika 3,5

czw cze 23, 2011 9:37 pm

Tak jak rozmawialiśmy

Zawód architekt bez ani jednej rangi w wiedzy architektura i inżynieria. Zgodnie z mechaniką może zarabiać na projektowaniu domów i innych budowli, mimo, że kompletnie się na tym nie zna.

Spot i słońce. W dedekach maksymalny modyfikator za rozmiar zatrzymuje się na rozmiarze colossal. To, że słonce jest większe zgodnie z mechaniką nie ma znaczenia. Za to jest kara za odległość. Zgodnie z mechaniką żadna istota w dedekach nie jest w stanie zobaczyć słońca.
 
Shillelagh wielder
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 240
Rejestracja: czw lut 12, 2009 10:34 pm

Re: Absurdalna mechanika 3,5

czw cze 23, 2011 9:51 pm

@ Klebern
W Zapomniane Krainy: Podmrok zawarta została zasada o premiach do zauważania oświetlonych obiektów jeśli znajdujemy się w ciemnościach. Zakładając że wszechświat nie jest zbyt oświetlony to da to stosowne premie :razz:

A ja mogę dodać jako absurd fakt że ilość pkt. umiejętności związana jest z mod. z intelektu. Niestety, przeciętny barbarzyńca półork nie ma szans przeżyć w dziczy.

Pozdrawiam
Shillelagh wielder
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Absurdalna mechanika 3,5

czw cze 23, 2011 10:19 pm

Tak naprawdę poziomy i rosnące wraz z nimi lawinowo hapeki są same w sobie absurdalne. Z tego wynika większość bzdur D&Dków i dziesiątków systemów pochodnych które też mają poziomy, oraz w ogóle 99% RPGów, które w dziedzictwie po D&D mają hapeki. Rozwijać?
Ostatnio zmieniony czw cze 23, 2011 10:19 pm przez Albiorix, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
BartekChom
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 215
Rejestracja: pn sie 23, 2010 3:25 pm

Absurdalna mechanika 3,5

czw cze 23, 2011 10:59 pm

Jeśli chodzi o masę punktów życia, mogę bronić zgodności tego ze stereotypami przez opis z legend o królu Arturze. Jeśli dobrze pamiętam, w moim wydaniu było napisanie, że Balin i Balan walcząc ze sobą, zadawali sobie ciosy, z których każdy zabiłby kogoś słabszego niż oni.

A najbardziej typowy absurd, który zapamiętałem, to zasada, że pioruny uderzają dokładnie w środku burzy co minutę.
 
EmperorShard
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 88
Rejestracja: pt cze 06, 2008 9:03 am

Absurdalna mechanika 3,5

czw cze 23, 2011 11:15 pm

HP są abstrakcyjne, uwzględniają wiele rzeczy, nie tylko zranienia, po prostu postać przy iluś tam hp staje się niezdolna do dalszej walki.
 
Awatar użytkownika
Szarlih
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 906
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 3:04 pm

Re: Absurdalna mechanika 3,5

czw cze 23, 2011 11:15 pm

Hrabia Roland (z utworu Pieśń o Rolandzie łapiącego się chyba do gatunku Chanson de geste) żył i biegał, pomimo, że "mózg mu się wylewał uszami". PW to element mający wzbogacić taktyczny element gry i zmniejszyć śmiertelność, a więc tym samym zbyt istotny dla mechaniki, by go naruszać. A w konwencji fantasy jego brak realizmu jest akceptowalny.
Ostatnio zmieniony czw cze 23, 2011 11:16 pm przez Szarlih, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
von Mansfeld
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1778
Rejestracja: wt lip 29, 2008 7:31 am

Absurdalna mechanika 3,5

pt cze 24, 2011 9:15 am

Breeg pisze:
Absurdalne w "Dungeons & Dragons" (ale tylko w edycji 3,5 - to bardzo ważne) jest to, że kilkoro (z reguły) dorosłych ludzi potrafi siedzieć przez kilka godzin nad swoimi wyimaginowanymi "przygodami" prowadząc zmyślone ludziki, miast zająć się prowadzeniem gospodarstwa domowego lub prokreacją.
Jeszcze absurdalniejsze jest to, że niektórzy użytkownicy Poltergeist z pasją godną Chytruska próbują udowodnić, że są nowymi mesjaszami gier fabularnych ("Trzewiczkami"). Z marnym i żałosnym skutkiem.
Moim zdaniem tworzenie humanoidalnych pingwinów i przekładanie ich na dziwaczny język mechaniczno-matematyczny gier fabularnych może zaliczać się do nieco klasyczniejszych absurdów. Ludzi-świń, ludzi-kłapouszków, ludzi-...


Absurdalne dla obu trzecich edycji Dungeons & Dragons jest to, że wielu polskich fanów tej gry myśli, iż ta gra pasuje do klimatów Wiedźmina czy innej twórczości Sapkowskiego mimo, że D&D 3.x to gra o rozwijaniu bohatera od przeciętnego herosa do półboga, bez choćby kropli konwencji dark. Stąd później powstają powtorki na forach, autorskie prace czy domowe zasady, które za wszelką cenę ograniczają rzekome "przepaki" i mają na celu sprawienie, że system D&D 3.x ma być utrzymywany w konwencji dark fantasy i low-magic (ale nie "heroic").

W tę stronę można brnąć i brnąć, panie Breeg. Sęk w tym, że zarówno twój post, jak i mój powyższy akapit, jest niezgodny z tematem. Tematem są absurdy mechaniki D&D 3.5, a nie zjawiska fandomowe. Zluzuj, waść.

A propos hapeków: największym absurdem jest jednak nie ich szybki wzrost i bezpośrednie tego konsekwencje, ale efekty lecznice mikstur i czarów. Otóz wraz ze wzrostem potęgi postaci, BG staje się... dziwnie odporny na czary i efekty leczące. Leczenie lekkich ran jest w stanie odciągnąć od śmierci pierwszopoziomowego Zbrojnego i wyleczyć mu wszystkie (większość) rany, natomiast u EPP 10 to co najwyżej zaleczenie jednego większego draśnięcia (nawet jeśli ten czar rzuca 5. poziomowy - lub wyżej - Kapłan/Druid). Innymi słowy, efekt leczący jest tym efektywniejszy, im słabsza jest postać. Może miałoby to jakąkolwiek wiarygodność w kontekście "mózgu herosa wylewającego się mu przez uszy", ale tak czy owak może to doprowadzić do dziwnych sytuacji rodzajowych w samej grze.
Ostatnio zmieniony pt cze 24, 2011 9:53 am przez von Mansfeld, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
wysłannik
Moderator
Moderator
Posty: 663
Rejestracja: śr cze 09, 2010 10:54 am

Absurdalna mechanika 3,5

pt cze 24, 2011 10:31 am

Laveris de Navarro pisze:
Absurdalne dla obu trzecich edycji Dungeons & Dragons jest to, że wielu polskich fanów tej gry myśli, iż ta gra pasuje do klimatów Wiedźmina czy innej twórczości Sapkowskiego

Jeszcze o takich nie słyszałem, ale mówiąc lekko, mogą się puknąć- jeżeli tak myślą.

Laveris de Navarro pisze:
później powstają powtorki na forach, autorskie prace czy domowe zasady, które za wszelką cenę ograniczają rzekome "przepaki" i mają na celu sprawienie, że system D&D 3.x ma być utrzymywany w konwencji dark fantasy i low-magic (ale nie "heroic").

Nie potrafię sobie wyobrazić D&D jako dark fantasy. Jeżeli ktoś chce dark, to musi sobie poszukać innego systemu.

Mi wydaje się w D&D bezsensu początek gry, gdzie śmiertelność jest na bardzo wysokim poziomie, a gdzie później ciężko zginąć. No i, jak już było wspomniane, słabsze mikstury i czary leczące, które stają się później prawie bezużyteczne.
Pewnie znalazłbym jeszcze więcej absurdów, ale teraz przyszło tylko tyle do głowy.
 
slann
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4982
Rejestracja: pt paź 14, 2005 10:35 am

Re: Absurdalna mechanika 3,5

pt cze 24, 2011 12:40 pm

Zależy co rozumiemy jako dark fantasy. Nasze dark jest bardziej dark niż na zachodzie. Dak może być tylko estetyka i w pewnym stopniu konstrukcja fabuły, ale postaci mogą być heroiczne.
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Absurdalna mechanika 3,5

pt cze 24, 2011 12:45 pm

Panowie o ile rozumiem zbijanie argumentów innych o tyle bardzo poproszę by skupić sie na meritum sprawy. A mianowicie absurdach MECHANICZNYCH.
 
Awatar użytkownika
Gwjazdor
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 25, 2007 10:53 pm

Absurdalna mechanika 3,5

pt cze 24, 2011 1:53 pm

Całe życie machasz mieczem, a na 20 levelu bierzesz do ręki łuk pierwszy raz w życiu i dzięki wysokiej BAB jesteś dedekowy Robin Hood.

Jeśli nie jesteś wystarczająco silny i wyszkolony w walce młotkiem, nie możesz wbić gwoździa bo ma zbyt wysokie KP.

Picasso (pomyślcie ile musiał mieć rang w Craft (obrazy) skoro jego prace za tyle kasy schodziły! Co za tym idzie wysoki level plebejusza bądź fachowca, a co idzie za tym - ogromna ilość hp) byłby w stanie znieść kilkanascie kul.

Bieganie ze strzałą w czole jeśli jest to pierwszy cios w rundzie.

Najlepszymi kowalami są cherlawi czarodzieje.
 
Awatar użytkownika
Schpeelah#144
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 939
Rejestracja: pn sie 21, 2006 8:26 pm

Absurdalna mechanika 3,5

pt cze 24, 2011 2:01 pm

W temacie nie powinno zabraknąć Commoner Railguna:
1. Ustaw dowolnie długą kolejkę ludzi jeden obok drugiego.
2. Wszyscy przygotowywują akcję podania przedmiotu od jednego do drugiego.
3. Podajesz pierwszemu przesyłkę.
4. Która dociera na drugi koniec w ciągu 6 sekund, w miarę potrzeby przekraczając długość dźwięku jeśli kolejka jest dostatecznie długa.
5. ???
6. ZYSK

Jak jakiś czerodziej wymyśli tani sopsób produkowania podawaczy (nie wiem, konstrukty czy co) to może być fajny system pocztowy.

Jeśli nie jesteś wystarczająco silny i wyszkolony w walce młotkiem, nie możesz wbić gwoździa bo ma zbyt wysokie KP.
Bezbronnego gwoździa trafisz automatycznie... :D
Picasso (pomyślcie ile musiał mieć rang w Craft (obrazy) skoro jego prace za tyle kasy schodziły! Co za tym idzie wysoki level plebejusza bądź fachowca, a co idzie za tym - ogromna ilość hp) byłby w stanie znieść kilkanascie kul.
Były gdzieś obliczenia, że Ekspert 5 z absolutnie wymaksowaną umiejętnością ma dostateczny modyfikator żeby osiągnąć wszystko co w danej dziedzinie jest możliwe w realu. Z resztą nikt nigdy nie oskarżał dedeka o realistyczną złożoną ekonomię żeby takie rozumowania miały sens.

Offtop:
D&D 3.5 ma jakoś akurat taki poziom abstrakcji, że dla każdego X znajdzie się ktoś przekonany że X fajnie będzie przełożyć na d20.
Istnieje Stary Testament d20. Poważnie. Wydany przez Paizo.
 
Awatar użytkownika
Lord Xan
Administrator
Administrator
Posty: 592
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 7:09 pm

Absurdalna mechanika 3,5

pt cze 24, 2011 2:17 pm

Upadek z 20 kilometrów, który nie zabija średniopoziomowej postaci?
Na fałszywce da się poznać tylko za pomocą testu fałszerstwa? Nie-fałszerz nie rozpozna oszukańczych dokumentów.
Całą umiejętność rzemiosło można zanalizować pod kątem absurdów, zapewne niejeden się tam znajdzie.
 
Awatar użytkownika
von Mansfeld
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1778
Rejestracja: wt lip 29, 2008 7:31 am

Absurdalna mechanika 3,5

pt cze 24, 2011 2:53 pm

Breeg pisze:
Proponuję zatem gry planszowe. Albo zamianę, zgodnie z powyższymi uwagami Laveris de Navarro, na coś realistyczniejszego - inny system, chociażby "Warhammer"


Moje uwagi dotyczyły raczej tego, by nie mieszać nie wiadomo jakich polskich nieadekwatnych inspiracji do D&D. Proszę, nie wyciągaj nie wiadomo czego z mojej wypowiedzi.

Breeg pisze:
Granie by book < sposoby prowadzenia odbiegające od przewidzianych przez twórców podręczników. Podpina się to również pode mnie pod pewnym względem. Jednak ja szukam uzasadnień logicznych w celu urealnienia. Wy szukacie przełożenia wszystkiego na zasady. Zapewniam, że moje założenie jest możliwe.


To nie dyskusja o wyższości metody prowadzenia. Nie na temat.

Breeg pisze:
Oh, chyba faktycznie tak można ciągnąć w nieskończoność, tylko, że przekładanie wszystkiego na mechanikę jest absurdalne i charakterystyczne właśnie dla "Dungeons & Dragons".
Co nie zmienia faktu, że prowadzenie na swój sposób jest zdecydowanie mniej absurdalne od kolejnych zwierzątkowych potworków, Laveris de Navarro.


To nie dyskusja o wyższości metody prowadzenia. Ani nie jest to dyskusja o tym, czy warto dyskutować o absurdach mechaniki w D&D 3.5. To dyskusja o absurdach mechaniki w D&D 3.5. Jeśli ci się nie podoba, odejdź. Nikt cię nie zmusza do rozmowy, a twoje poglądy RPGowe znamy. Nikt nie chce ich słuchać ani czytać.

slann pisze:
Zależy co rozumiemy jako dark fantasy. Nasze dark jest bardziej dark niż na zachodzie. Dak może być tylko estetyka i w pewnym stopniu konstrukcja fabuły, ale postaci mogą być heroiczne.


Wyraźnie wspomniałem slann, że chodzi mi o dark fantasy nie będące heroiczne. ;)

Gwjazdor pisze:
Całe życie machasz mieczem, a na 20 levelu bierzesz do ręki łuk pierwszy raz w życiu i dzięki wysokiej BAB jesteś dedekowy Robin Hood.


Nie do końca. Robin Hood miałby pewnie jakieś poziomy w Łotrzyku (wariant Wojownika?) albo odwortnie, poziomy Wojownika z Variant Rogue. ;) Albo parę poziomów w Order of the Bow Initiate (premie k8 za strzelanie precyzyjne do obraźeń). Zresztą, odpowiednie atuty pod strzelanie także zmieniają sytuację.

Niemniej to trochę dziwne, że nawet 20. poziomowy Czarodziej macha bronią tak sprawnie, jak 10. poziomowy Zbrojny. Albo 6. poziomowy Zaklinacz jak 3. poziomowy Zbrojny.
 
Awatar użytkownika
Namrasit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2089
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 11:12 pm

Absurdalna mechanika 3,5

pt cze 24, 2011 9:37 pm

Mnie zawsze rozwalało to, że postać przygnieciona ciężkim głazem, którego upadek przeżyła, umrzeć może już tylko z głodu lub pragnienia. Z powodu przeciążenia się nie ruszy (jedyna nadzieja w wyzwalaniu, ale jeżeli nie ma w tym choć trochę talentu, to nic z tego), więc w końcu się jej racje skończą.

Zasięg rzutu sztyletem nie zależy od siły, a jedynie od atutów. Niziołek o sile 6 z atutem dalekiego strzału rzuca nożykiem na 30 m. Kolosalny smok maksymalnie na 15...
 
Awatar użytkownika
Gwjazdor
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 25, 2007 10:53 pm

Absurdalna mechanika 3,5

sob cze 25, 2011 12:43 am

Jadąc na koniu możesz oberwać nawet pocisk z balisty, lub potężny cios kilku kilogramowym młotem - póki jesteś przytomny, nie spadniesz z konia.

Wojownik wyprowadzający 4-5 ataków wielkim ciężkm dwuręcznym toporem w ciągu 6 sekund.

Możesz upuścić nieskończenie wiele przedmiotów w ciągu 6 sekund.

Jeśli pierwszym testem dyplomacji nie zaimponujesz dziewczynie - daj sobie z nią spokój. Ona już nigdy nie spojrzy na ciebie przychylniej a tylko utwierdzi się w obecnym przekonaniu.

Dyplomacja +150. "Ej no weź się zabij, proooszęęę... - ok :)".

Podręcznik Przygód Epickich, zwłaszcza umiejętności - pływanie w górę wodospadu, chodzenie po chmurach, spadanie z dowolnej wysokości bez najmniejszego uszczerbku na zdrowiu, wspinaczka po płaskich idealnie gładkish ścianach/sufitach, przeciskanie się przez otwory mniejsze niż twoja głowa.

Magia.

Średnio-poziomowy barbarzyńca popijający śniadanie arszenikiem.

Jedna z rzeczy które mnie, jako fanatyka jadowitych zwierząt, irytuje nie-sa-mo-wi-cie. Jad. Nie istnieją małe śmiertelnie jadowite pająki/skorpiony ani węże. Na mechanikę DnD np. najjadowitszy pająk świata musiałby być rozmiarów stodoły.

Lasy pełne wściekłych dzików i borsuków tylko czekających aby rzucić się w morderczym szale na każdego przechodzącego człowieka.

Jadowite węże-dusiciele.

Wychodzenie z brzucha po tym jak połknął nas T-Rex czy Dire Shark. WTF? Pinokio - historia prawdziwa?!

Choćbyś na moment dotknął otwartego ognia - płoniesz.

9m kwadratowych (3m x 3m) pokrytych w całości malutkimi pajączkami. Jest ich tam ok. 1500 sztuk. Czymkolwiek byś ich nie tłukł - nie trafisz nawet jednego. Immunite to weapon damage, sorry.

Zbyt duża rozpiętość ST. Jednego dnia zobaczysz ślad i powiesz "niedźwiedź, samica, 3 lata, 120 kg, jadła czerwone porzeczki 2 dni temu" a następnego możesz pomylić ten ślad ze śladem kaczki.

Jak biegniesz to nie możesz zmienić kierunku.

Frenzied Berserker bez głowy, rąk i nóg z powodzeniem może dalej walczyć póki nie skończy mu się furia.

Use Magic Devices. Wtf? "Różdżko, jak byłem mały to rozdeptałem ślimaka, świadomie i z premedytacją... no SERIO, jestem zły!..."?

Bezczasowe ciało nie chroni przed śmiercią ze starości - skoro ciało nie słabnie, to z jakiej paki ma umrzeć?

Choćbyś całe życie się uczył, niczego się nie nauczysz. Jeśli chcesz poszerzyć swoją wiedzę w jakiejś dziedzinie musisz np. rozdeptać 34 ropuchy aby zdobyć drugi poziom. A jeśli chcesz być silniejszy, nic a nic nie da ci siłownia czy treningi fizyczne. W tym wypadku czeka cię deptanie ropucz do 4 poziomu.

Ile byś się nie najadł - nie przytyjesz ani kilograma.
 
Awatar użytkownika
Schpeelah#144
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 939
Rejestracja: pn sie 21, 2006 8:26 pm

Absurdalna mechanika 3,5

sob cze 25, 2011 11:08 am

No boshe, nie róbmy z tego tematu do narzekania na temat każdej niedoskonałości, to dwa kroki od zwykłego flejma.

Gwjazdor pisze:
Wojownik wyprowadzający 4-5 ataków wielkim ciężkm dwuręcznym toporem w ciągu 6 sekund.
Co jest zupełnie realistyczne, lżejszą bronią wyprowadzałoby (w realu) się jeszcze więcej. Inna sprawa, że wielkie topory i młoty mają tendencję być zupełnie nierealistycznie wielgachne, ale to już konwencja. Jak broń jest za duża, żeby nią zrobić 5 wymachów w 3 sekundy to jest za duża żeby ją używać w prawdziwej walce.

Gwjazdor pisze:
Możesz upuścić nieskończenie wiele przedmiotów w ciągu 6 sekund.
Jeśli potrafisz wyciągnąć z kieszeni/trzymać w ręce nieskończenie wiele przedmiotów, to czemu nie. Ba, posunę się do stwierdzenia że jakbym ja mógł trzymać 1000 przedmiotów na raz to mógłbym je upuścić w ciągu 1s, a nawet wszystkie na raz.

Gwjazdor pisze:
Dyplomacja +150. "Ej no weź się zabij, proooszęęę... - ok ".
Nie wina mechaniki że nie potrafisz odegrać głosu Sarumana.

Gwjazdor pisze:
Podręcznik Przygód Epickich, zwłaszcza umiejętności - pływanie w górę wodospadu, chodzenie po chmurach, spadanie z dowolnej wysokości bez najmniejszego uszczerbku na zdrowiu, wspinaczka po płaskich idealnie gładkich ścianach/sufitach, przeciskanie się przez otwory mniejsze niż twoja głowa.
Kwestia twojego gustu. Ja na przykład twierdzę że to gra heroic fantasy i to samo i więcej powinno być możliwe na niższych poziomach. Taki Beowulf wstrzymywał oddech ile, 3 dni?

Gwjazdor pisze:
Bezczasowe ciało nie chroni przed śmiercią ze starości - skoro ciało nie słabnie, to z jakiej paki ma umrzeć?
Bo to fantasy w którym ludzie umierają od starości "bo na nich przyszedł czas" a nie od żadnej choroby?

Resztę pominę bo to tylko kłótna byłaby...

A wracając do tematu:
Mając minimum Jeżdziectwo +39 możesz za każdym razem wskoczyć i zeskoczyć z konia w akcji darmowej. Bierzemy mnóstwo koni, rozstawiamy co 3m na dystansie paru kilometrów i kto mówi, że konno nie można podróżować z prędkością teleportu?
 
Awatar użytkownika
Lord Xan
Administrator
Administrator
Posty: 592
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 7:09 pm

Absurdalna mechanika 3,5

sob cze 25, 2011 11:38 am

Ba, w przypadku jeździectwa +39 absurdu nie będzie, bo wyraźnie jest zaznaczone ("Oczywiście należy rozsądnie ograniczyć liczbę i rodzaje akcji darmowych", PG str. 139), że MG wg zdrowego rozsądku może ograniczyć ilość darmowych akcji w rundzie. Dlatego np. mówienie, które jest akcją darmową, również podlega ścisłej kontroli mistrza gry. Twórcy przed tym akurat się zabezpieczyli.
 
Awatar użytkownika
Rukasu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 737
Rejestracja: wt kwie 26, 2011 10:24 pm

Absurdalna mechanika 3,5

wt cze 28, 2011 11:53 pm

Proponuję "przejechać" przez wszystkie odcinki "Order of the Stick" - jest tam tego naprawdę dużo. Na mnie niezapomniane wrażenie wywarł zwł. ten odcinek: http://www.giantitp.com/comics/oots0306.html

Ale jest tego dużo więcej np. ten: http://www.giantitp.com/comics/oots0124.html i ten http://www.giantitp.com/comics/oots0125.html albo ten http://www.giantitp.com/comics/oots0025.html

Kilka zabawnych "absurdów" wypunktowano także w filmie "Gamers 2" (DGP) - do obejrzenia m.in. na YouTube.
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Absurdalna mechanika 3,5

śr cze 29, 2011 8:16 am

Helloł Ludziska :)
Jako że troszkę czasu minęło od założenia tego tematu pragnąłbym ogłosić że w piątek zrobię jego podsumowanie. Zatem jak ktoś ma jeszcze jakieś absurdy (Albo chcę sprostować te tutaj już zawarte) zapraszam.
 
Awatar użytkownika
von Mansfeld
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1778
Rejestracja: wt lip 29, 2008 7:31 am

Absurdalna mechanika 3,5

śr cze 29, 2011 8:18 am

Bortasz pisze:
Jako że troszkę czasu minęło od założenia tego tematu pragnąłbym ogłosić że w piątek zrobię jego podsumowanie. Zatem jak ktoś ma jeszcze jakieś absurdy (Albo chcę sprostować te tutaj już zawarte) zapraszam.


W sumie, to chciałem podsumowanko na swoim blogu wstawić. ;)

Co do "Order of The Stick" - a co z absurdem związanym z Przeszukiwaniem? (szukaniem po suficie)? :razz:
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Absurdalna mechanika 3,5

śr cze 29, 2011 8:26 am

Levaris jak chcesz wstawiaj ;) Jak byś coś pominął albo pod innym kątem naświetlił sprawę niż ja to napisze u siebie drugą ;) Więc śmiało. tylko tak zaczekaj do piątku a nóż się parę więcej znajdzie.

PS Raksu mógłbyś rozwinąć co jest absurdalnego w tych odcinkach?
Ostatnio zmieniony śr cze 29, 2011 8:34 am przez Bortasz, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Schpeelah#144
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 939
Rejestracja: pn sie 21, 2006 8:26 pm

Absurdalna mechanika 3,5

śr cze 29, 2011 8:39 am

Akurat tych odcinków nie nazwałbym przykładami absurdów. Poza pierwszym to przykłady głupiego metagamingu, pierwszy natomiast - absurdem jest raczej przedstawienie 7-poziomowego Słowa Mocy jako zwykłego słowa, zamiast czegoś czego zapisanie powinno wymagać zaklęcia księgi żeby miała 3 wymiary więcej a próba odczytania usmaży mózg zbyt nieostrożnego maga (mniej-więcej). To w końcu pojedyncze słowo w którym jest dość mocy na 7-poziomowe zaklęcie.
 
Awatar użytkownika
Rukasu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 737
Rejestracja: wt kwie 26, 2011 10:24 pm

Re: Absurdalna mechanika 3,5

śr cze 29, 2011 11:33 am

Bortasz & Schpeelah#144:

"Absurdalność" jest zawsze w jakimś stopniu subiektywna, niemniej chętnie wyjaśnię, dlaczego moim zdanie przykładowe odcinki ukazują absurdy mechaniki:

Ad 306:
- kwestia ilości zużycia stron jest oczywiście dyskusyjna, bo rzeczywiście przez 6 stron można zapisywać np. wymowę słowa; niemniej to chyba mimo wszystko przegięcie, zwł. jeżeli PC zna kilka planarnych języków, Czarną Mowę, itp.; można też przyjąć, że np. słowo zmienia się w zależności od okoliczności, i mag musi zapamiętać odpowiednie wykresy, tabele, czy cokolwiek; tak więc tego – jakkolwiek uważam że spostrzeżenie jest bardzo śmieszne – czepiać się nie będę; ale...
- Elminster może dziennie zapisać w książce albo jedno zaklęcie 9 poziomu, albo jedno zaklęcie 0 poziomu; jeżeli spróbuje zapisać drugie zaklęcie 0 poziomu tego samego dnia, to "usmaży mu mózg"
- awansując na nowy poziom, automatycznie zapisuję (w jednej chwili) w swojej księdze dwa nowe zaklęcia, a na dodatek mogę tego samego dnia dopisać sobie jeszcze jedno – bo to mi dla odmiany "mózgu nie usmaży";
- jeżeli zaklęcie nie zostanie wykaligrafowane trójwymiarowym atramentem za pomocą zdobionego diamentami pióra z ogona hipogryfa (które znika natychmiast po zapisaniu pierwszego czaru), to będzie po prostu "nieczytelne"; mimo to, awansując na kolejny poziom, dwa "bonusowe" zaklęcia mogę nabazgrać sobie w książce "za darmo" kawałkiem węgielka

Ad 124 & 125:
- zabijając z procy wiewiórki uczę się jak lepiej czarować; czarując nie uczę się natomiast, ani jak lepiej czarować, ani jak zabijać z procy wiewiórki
- opowiadając rzewne historyjki PC "zarabiają" punkty doświadczenia; to jeszcze fajniej niż w WODzie: chwila refleksji nad swoim dzieciństwem, i BUM, lepiej macham mieczem i strzelam z łuku

Ad 25:
- otwierać nawet najprostsze zamki (aka skobel) w zbroi płytowej jest bardzo trudno, ale rozbrajać skomplikowane mechanizmy ukrytych w ścianie pułapek bardzo łatwo
- osobie w ubłoconym futrze trudniej jest się ukryć w krzakach, niż osobie w kolorowej sukni balowej
- osobie w koszulce kolczej trudniej jest jeździć konno niż osobie z gizarmą ORAZ halabardą ORAZ trójzębem przewieszonymi przez plecy
- a czarodziej to nawet biegać w przeszywanicy nie potrafi...

c.b.d.o.
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

Absurdalna mechanika 3,5

śr cze 29, 2011 11:40 am

Rukasu pisze:
kwestia ilości zużycia stron jest oczywiście dyskusyjna, bo rzeczywiście przez 6 stron można zapisywać np. wymowę słowa; niemniej to chyba mimo wszystko przegięcie, zwł. jeżeli PC zna kilka planarnych języków, Czarną Mowę, itp.; można też przyjąć, że np. słowo zmienia się w zależności od okoliczności, i mag musi zapamiętać odpowiednie wykresy, tabele, czy cokolwiek; tak więc tego – jakkolwiek uważam że spostrzeżenie jest bardzo śmieszne – czepiać się nie będę; ale...
Czepiacie się. Gdyby czar polegał na wymówieniu jednego słowa, to każdy wieśniak by go mógł użyć. Opis zaklęcia, którego aktywacja polega na wypowiedzeniu jednego słowa, może być dłuższy.
 
Awatar użytkownika
Rukasu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 737
Rejestracja: wt kwie 26, 2011 10:24 pm

Absurdalna mechanika 3,5

śr cze 29, 2011 12:26 pm

"You utter a single word of power that instantly causes one creature of your choice to become stunned, whether the creature can hear the word or not" - czar POLEGA na wymówieniu jednego słowa. Mnie nierozerwalnie kojarzy się to z Mroczną Mową, opisaną w "Book of Vile Darkness".

Ale jak napisałem wyżej: TEGO akurat czepiać się nie zamierzam. Co więcej, podałem kilka możliwych "wyjaśnień" tego problemu.
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

Absurdalna mechanika 3,5

śr cze 29, 2011 1:17 pm

Rukasu pisze:
czar POLEGA na wymówieniu jednego słowa.
To jest jego aktywacja. Proces zapamiętywania jest wedle zasad faktycznym czasem jego rzucenia. Później to tylko fraza wyzwalająca efekt. Chyba, że coś się zmieniło w między czasie?
 
Awatar użytkownika
Rukasu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 737
Rejestracja: wt kwie 26, 2011 10:24 pm

Absurdalna mechanika 3,5

śr cze 29, 2011 2:07 pm

Wiesz co... Ta interpretacja zupełnie do mnie nie przemawia. Po coś przecież ten czar nazywa się "słowo mocy", prawda?

Gdyby było tak jak piszesz, to "Featherfall" nazywałoby się "Słowo mocy: spadające piórko"; "Ślepota/Głuchota" nazywałyby się "Słowo mocy: ślepota/głuchota"; "Teleportacja" nazywałaby się "Słowo mocy: teleportacja"; "Zadanie" nazywałoby się "Słowo mocy: przymus"; "Zamknięcie drzwi" nazywłaoby się "Słowo mocy: zamknięcie drzwi"; "Zatrzymanie czasu" nazywałoby się "Słowo mocy: zatrzymanie czasu"; "Zauroczenie..." nazywałoby się "Słowo mocy: zauroczenie...".

Te "słowo mocy" w nazwie zaklęcia coś jednak chyba znaczy, prawda?

Proces zapamiętywania NIE JEST czasem rzucania - przynajmniej ja nigdzie nic takiego nie znalazłem. Co więcej: gdyby był nim dla "Słowa mocy", to dlaczego nie byłby nim dla innych zaklęć? (plus patrz niżej) Natomiast "aktywacja" czaru poprzez jego dokończenie, to oficjalna interpretacja rzucania zaklęć ze zwojów (moim zdaniem jest to zresztą dosyć naciągana interpretacja). Chyba, że coś się w międzyczasie zmieniło.

A tak przy okazji: przeglądałem przed chwią SRD i uderzyło mnie coś jeszcze; skoro czas poświęcony na zapamiętanie wszystkich czarów przez czarodzieja to zawsze jedna godzina, to znaczy że w ciągu 60 minut 20-poziomowy mag "zapamiętuje" PRZYNAJMNIEJ:
4 czary 0 poziomu (w sumie 4 strony do przeczytania)
4 czary 1 poziomu (w sumie 4 strony do przeczytania)
4 czary 2 poziomu (w sumie 8 strony do przeczytania)
4 czary 3 poziomu (w sumie 12 strony do przeczytania)
4 czary 4 poziomu (w sumie 16 strony do przeczytania)
4 czary 5 poziomu (w sumie 20 strony do przeczytania)
4 czary 6 poziomu (w sumie 24 strony do przeczytania)
4 czary 7 poziomu (w sumie 28 strony do przeczytania)
4 czary 8 poziomu (w sumie 32 strony do przeczytania)
4 czary 9 poziomu (w sumie 36 strony do przeczytania)
W sumie: 184 strony do przeczytania w jedną godzinę. Zapewne (uwzględniając bonusowe zaklęcia i efekty specjalne) będzie tego przynajmniej półtora razy więcej.

Nie ma to jak potężna, skomplikowana, "wypalająca mózg" magia. I wiwat nauka szybkiego czytania! :lol:
 
Awatar użytkownika
Kamulec
Administrator, Koordynator społeczności
Administrator, Koordynator społeczności
Posty: 2238
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:32 pm

Absurdalna mechanika 3,5

śr cze 29, 2011 7:55 pm

Zatem bardzo was proszę, sięgnijcie do wszystkich tych zakamarków gdzie poupychaliście najbardziej absurdalne rzeczy dotyczące D&D, rzeczy które według was nie mają sensu, są pozbawione logiki

Cała mechanika taka jest, więc co tu wymieniać?

i ogólnie ktoś winien je naprawić.

Nie da się. Mechanika tego systemu stara się przybliżyć rzeczywistość kreśloną przez AD&D i dalekie skojarzenia myślowe twórców, a nie stan faktyczny.

Moim zdaniem temat bez sensu, bo to co kogo bardziej razi, a kogo mniej, to kwestia gustu (np. na moich sesjach wyleciała DeDekowa wersja puklerza).
Ostatnio zmieniony śr cze 29, 2011 7:56 pm przez Kamulec, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości