Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Azgoth
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 646
Rejestracja: sob sie 02, 2008 5:47 pm

Re: [Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

wt cze 28, 2011 7:04 pm

Pozostawiliście na razie poziom 2 i zeszliście na kolejny. Nie dało się tutaj włączyć światła, widocznie musiał mieć oddzielne zasilanie. Drzwi od windy były zamknięte. Posiłkując się resztkami światła z góry odkryliście pomieszczenia rozłożone po obu stronach korytarza - małe biuro, toalety i kolejne pomieszczenie techniczne. Sage oczywiście poradziła sobie z generatorem, mimo że jeszcze trochę trzęsły jej się ręce. Zrobiło się jaśniej jednak tylko w tej części. Korytarz kończył się dużymi szklanymi drzwiami (jedno skrzydło było wybite). Tam nie paliło się nic, widocznie gdzieś musiał nawalić przewód. Przez szkło widać było ciemne zarysy jakiś roślin...
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

wt cze 28, 2011 7:15 pm

Jesse spojrzał na łowcę mutantów i stalkera którzy byli z nim na przedzie i gestem ręki pokazał aby Johny i reszta się schowali :
- Możecie przeszukać wyższe piętro... damy sobie radę sami, musimy się rozdzielić, im szybciej znajdziemy to czego szukamy tym szybciej stąd zwiejemy...

Nożownik chciał jednak żeby Dziewiątka poszedł z nim do szklanych drzwi. Wskazał je palcem i ruszył lekką cichą stopą czujnie rozglądając się po wszystkich bokach, ścianach i suficie. gdy doszedł bezpiecznie i niezauważenie do szklanych drzwi zaczął przetrzaskiwać okolicę wzrokiem. Pusto... ani znaku żywego stworzenia i przeraźliwie cicho jak na leże mutantów. Zauważył jednak kolejne schody na dół. Kiedy doszedł do niego Łowca Mutantów rzekł :
- Przydałoby się tam zejść... ale tym razem załatwmy to cicho, w cieniu... bez światła... co ty na to?

W tym czasie Johny rzekł do reszty cicho :
- Jeszcze nas nic tu nie zauważyło... Jesse chciał żebyśmy zaczęli przeszukiwać górę, tam jest już czysto. Ja ide a wy jak chcecie. Purge i Sage chodźcie ze mną i tak się tu nie przydacie. Mia pomożesz im?

Ruszył po schodach na górę, rozejrzał się i zaczął szukać śladów które mogli pozostawić ludzie. Zaczyna przeszukiwać wszystkie pomieszczenia po kolei szukając przydatnych rzeczy.
Ostatnio zmieniony wt cze 28, 2011 7:20 pm przez AdiVeB, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
27383
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3267
Rejestracja: śr sie 01, 2007 5:44 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

wt cze 28, 2011 7:31 pm

Purge trochę otrząsnął się po walce i podążył za Johnym.
-Może chce ktoś blanta? Kręcony w firmie Purge i spółka, zastaw się, a zaciągnij się!
 
Awatar użytkownika
xiu
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 149
Rejestracja: pn gru 20, 2010 11:39 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw cze 30, 2011 12:46 am

Posłusznie ruszyła za Johnnym. Uważając gdzie stawia stopy. Mocno zaciskała palce na Glock'u.
-Czy coś się tu jeszcze może czaić? -spytała cicho rozglądając się nerwowo dookoła. Mały śrubokręcik plątał się jej w wargach. Z jednego kącika do drugiego i z powrotem. Nie podobało się jej tutaj. Najlepiej znaleźć to co trzeba i spadać. Wracać do domu.
 
Awatar użytkownika
Erewis
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 297
Rejestracja: pn lut 01, 2010 12:05 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw cze 30, 2011 12:52 pm

Mia Black

- Nieźle... Jesse, wolałabym, żebyś nie wykitował. I ile razy ci mówiłam, ze Twoja pewność siebie cię zabije? -
pokręciła głową i wlepiła spojrzenie w Purge. - Aha. No tak... Blancik... Nie chcę być nieuprzejma, ale... Może sobie do kurwy nędzy teraz odpuść? - Mia mówiła całkiem uprzejmym głosem, z przymilnym uśmiechem. Potem zaczęła wytężać wzrok i rozglądać się po pomieszczeniu - Myślicie że jesteśmy blisko?
 
Awatar użytkownika
Ugamas
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 223
Rejestracja: pt paź 31, 2003 11:20 pm

Re: [Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw cze 30, 2011 4:09 pm

Dziewiątka tylko kiwną głową na znak, że dotrało to co mówi nożownik. Przywołał wilka poklepując się po nodze i ruszył pierwszy przez drzwi.
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw cze 30, 2011 4:31 pm

Jesse spojrzał na Mię i uśmiechnął się krzywo po czym rzekł do niej i do łowcy mutantów ( bo tylko oni z nim zostali ) :
- Sprawdźmy to pomieszczenie... te pieprzone rośliny nie są tu bez powodu...

Nożownik wszedł do środka i zaczął snuć się po pomieszczeniu szukając czegokolwiek. Jeśli nic intrygującego nie znalazł mówi :
- Dobra, schodzimy niżej... ciekawe ile jeszcze pięter nasz czeka... - rzucił na ziemię kiepa i przygasił go...
Ostatnio zmieniony czw cze 30, 2011 4:32 pm przez AdiVeB, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Azgoth
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 646
Rejestracja: sob sie 02, 2008 5:47 pm

Re: [Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw cze 30, 2011 4:55 pm

Jesse, Mia i Dziewiątka

Weszliście do ciemnego pomieszczenia, a właściwie rodzaju szklarni. Z tym, że żadne normalne rośliny nie rosną 3 piętra pod ziemią... Te jednak najwyraźniej nie potrzebowały światła. Szklarnia miała około 10 na 10 metrów, podłogę tworzyła zwykła ziemia i korzenie roślin. Rosły tutaj jedynie 4, brązowe rośliny, o grubych i giętkich łodygach. Liście miały podłużne, ciemno czerwone i porośnięte jakimiś włoskami.
- Dobra, schodzimy niżej... ciekawe ile jeszcze pięter nasz czeka... - powiedział Jesse, rzucił na ziemię kiepa i przygasił go... odwróciliście się w stronę drzwi... ale za wami coś zaszeleściło. Noga Jessego, która przed sekundą deptała niedopałek teraz była czymś owinięta. Wilk zjeżył sierść i zaczął warczeć. Jesse błyskawicznie poniósł nóż by odciąć powstrzymujące go pnącze, ale to nagle się skróciło i wylądował na ziemi. Roślinki najwyraźniej żywiły się mięsem mieszkańców kompleksu i nie zamierzały tak łatwo oddać nowej zdobyczy... Wszystkie 4 zaczęły się kołysać, liście nastawiły w waszą stronę. Z ziemi zaczęły strzelać długie korzenie, które jak węże pełzły w waszą stronę...

Reszta

Tymczasem pozostali przeszukiwali górny poziom. Korytarz, w którym walczyliście z pająko-mutantami, kończył się laboratorium chemicznym i magazynem. W magazynie wszystko było zniszczone, ściany pokrywała lepka i śmierdząca wydzielina. Książkowy przykład gniazda mutantów. Szczęśliwie żadnego więcej tu nie znaleźliście.
W laboratorium także większość półek była przewrócona. W kącie zauważyliście pierwszy ślad obecności człowieka. W zasadzie było to pół szkieletu człowieka, wciąż siedzącego w białych, poplamionych krwią spodniach. Mutanty musiały go dopaść szmat czasu temu i zdążyły wyjeść całe mięso. Reszty błyskawicznie pozbyły się miejscowe owady...
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw cze 30, 2011 5:03 pm

Nożownik się nieco zdziwił gdy rośliny zaczęły się ruszać, wysunął z rękawa drugi nóż i starał się powoli ruszać w stronę wyjścia starając się ciąć nożami w odnóża które go atakowały. Po chwili rzekł dośc spokojnie jak na sytuację lecz niezbyt spokojnie jak na swoją osobę :
- Mamy jakiś granat... albo laskę dynamitu... cokolwiek...

Zaczął się rozglądać na boki w poszukiwaniu czegoś co mogło by dać podobny efekt co granat, beczka z czymś łatwopalnym, kanister z benzyną cokolwiek co mogłoby uratować ich tyłki.
 
Awatar użytkownika
Ugamas
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 223
Rejestracja: pt paź 31, 2003 11:20 pm

Re: [Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw cze 30, 2011 9:59 pm

-mamy - mruknał indiani i uśmiechnał się. zarzucił karabin na ramię wyszarpnał toporek i pomóg uwolnić sie nożownikowi. Wyciągnał granat, zębami wyszarpnął zawleczkę, przytżymując jednak łyżkę tak by jeszcze nie uruchamiac zapalnika.
- spieprzajcie stąd - czekał aż wyjdą na korytarz by móc rzucić granat.
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw cze 30, 2011 10:38 pm

Nożownik podbiegł szybko do Mii i pomógł jej jeśli się w coś "zaplątała". Poodcinał odnóża i chwycił ją za rękę i zmierzając ku wyjściu krzyknął :
- Rzucaj!
 
Awatar użytkownika
Lord Koniu
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 275
Rejestracja: czw lip 29, 2010 1:30 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw cze 30, 2011 11:00 pm

Logan Johnson

Laboratorium - pomyślał Logan - zobaczmy, co mi zostało ze szkolnej wiedzy.
Łowca wszedł do pomieszczenia, minął szkielet nieszczęśnika i zaczął przetrząsać szafki, półki i wszystkie ciemne kąty w poszukiwaniu jakiegoś cudownego, wciąż działajacego chemicznego gadżetu czy sprawnego sprzętu. Nie liczył na magazyn leków (pewnie i tak się przeterminowały) ale jakiś środek roślinobójczy czy substraty czegoś cudownie łatwopalnego byłyby całkiem na miejscu.
Ostatnio zmieniony czw cze 30, 2011 11:01 pm przez Lord Koniu, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Azgoth
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 646
Rejestracja: sob sie 02, 2008 5:47 pm

Re: [Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw cze 30, 2011 11:36 pm

Jesse, Mia i Dziewiątka

Jessie i Mia przedarli się przez gąszcz i wyskoczyli na korytarz. Indianin także zrzucił się w kierunku drzwi ściskając mocno granat. Pnącza smagały go po nogach, plecach i twarzy, próbując go powstrzymać. W drzwiach obrócił się, rzucił granatem i sam padł na podłogę w korytarzu. Trzy... dwa... jeden... potężny wybuch wstrząsnął kompleksem. Drugie skrzydło szklanych drzwi posypało się w pył, w środku kurz zasłonił wszystko. Gdy trochę opadł dostrzegliście że dwie z czterech roślin, najbliżej strefy wybuchu, zostały mocno uszkodzone, a większość korzeni leżała poszarpana lub oderwana przez eksplozję. Byliście już poza zasięgiem korzeni, rośliny przyjęły więc swoją pozornie niewinną pozę. Ich prawdziwą naturę ujawniał jedynie mały krater w ziemi i resztki oderwanych pnączy...

Reszta


Przeszukiwaliście sobie laboratorium, gdy z dołu dobiegł huk eksplozji. Te z szafek które jeszcze stały niebezpiecznie się zachwiały i o mało co nie rozlaliście sobie na głowę dziwnych płynów stojących na półkach...
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

pt lip 01, 2011 12:38 am

Jesse wstał gapiąc się na wybuch, otrzepał się z kurzu i rzekł z normalnym już dla wszystkich przekąsem :
- Blisko było... - zwrócił głowę ku łowcy mutantów i podał mu rękę Mii by pomóc jej wstać, później podał ją "9" - nadał byś się do mojego "plemienia" Indianinie... aż dziwne że nikt z nas tego nie przewidział... ile kurwa można się po podłodze tarzać... - gdy pomógł Łowcy mutantów wstać zapytał :
- To co... teraz na dół... póki adrenaliny nam zostało...
Ostatnio zmieniony pt lip 01, 2011 12:42 am przez AdiVeB, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Ugamas
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 223
Rejestracja: pt paź 31, 2003 11:20 pm

Re: [Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

pt lip 01, 2011 1:22 pm

-cóż, kto wie może jednak jesteśmy z jednej rodziny- - powiedział otrzepując się z kurzu i brudu. Przyglądał się przez jakiś czas rośliną
- szkoda, że nie mam więcej granatów- mruknał rozglądając się po pomieszczeniu
- będzie trzeba wykombinować coś łatwopalnego i spalić to gówno. Zobaczmy co z resztą i chodźmy dalej, potem tu wrócimy - zgodził się z propozycją nożownika.
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

pt lip 01, 2011 6:37 pm

Jesse poklepał Indianina po ramieniu i kiwnął głową. Wyciągnął paczkę papierosów wyciągnął sobie jednego i włożył do ust, po czym wysunął kolejnego w stronę łowcy mutantów :
- Dobry pomysł... puścimy tą dziurę z dymem... ale pamiętaj o naszej umowie...

Nożownik zaczął kierować swe kroki powolnym leniwym tempem ku schodom. Po chwili zniknął z widoku towarzyszy. Schodził cicho i ostrożnie na niższy poziom. Dwa noże był gotowe do walki. Gdy zszedł zaczał rozglądać się. Starał się dostrzec coś w ciemnościach. ( chyba że na dole jest też jasno od generatorów wtedy trochę łatwiej będzie mu obserwować okolicę ) Mruknął pod nosem :
- Tego gówna musi być tu więcej...

Szukał najmniejszego znaku życia na tym piętrze, albo znaków jakiejś zasadzki. Cały czas miał w głowie list od sztabu. Jeśli się nie mylili to tu znajdzie więcej niż by chciał.
 
Awatar użytkownika
Ugamas
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 223
Rejestracja: pt paź 31, 2003 11:20 pm

Re: [Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

ndz lip 03, 2011 6:43 pm

- pamiętam Jesse - odpowiedział i ruszył za nim. Mijając resztę ludzi rzucił
- przydało by się nam coś łatwopalnego. Znajdze się coś? - mówiąc to spojrzał na Logana
- Jesse czekaj!
 
Awatar użytkownika
Erewis
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 297
Rejestracja: pn lut 01, 2010 12:05 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

pn lip 04, 2011 11:21 am

Mia Black


[i]- Mam dość tego gówna... Nic tu nie ma wartościowego. Tylko wijące się gówno -
złodziejka zaczynała być zła na zaistniałą sytuację. Chciqła tylko wzbogacić się... Zawiesiła spojrzenie na Jessim. No tak. Jeszcze on. Trzymała sie ciągle blisko niego, ostrożnie i czujnie i do tego cicho... Nie chciała żeby wdeptywał w coś złego sam. Jeżeli ona nie znajdzie tu nic dla siebie... To przynajmniej on. - Trzeba poszukać coś łatwopalnego tu, Dziewiątka. Może zostało tu jakieś paliwo, za lepszych czasów...
Ostatnio zmieniony pn lip 04, 2011 11:23 am przez Erewis, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
27383
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3267
Rejestracja: śr sie 01, 2007 5:44 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

pn lip 04, 2011 6:42 pm

-Niefajne takie miejsce. Może część drużyny powinna poczekać na zewnątrz i poubezpieczać tyły?
 
Awatar użytkownika
Azgoth
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 646
Rejestracja: sob sie 02, 2008 5:47 pm

Re: [Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

wt lip 05, 2011 10:10 am

Zebraliście się na piętrze ze szklarnią, bo wyżej truchła mutków za bardzo śmierdziały. W laboratorium nie znaleźliście nic co po tylu latach mogło się nadawać do rozpalenia, tym bardziej że nikt z was nie znał się dobrze na chemii. Musieliście opracować lepszy plan. W generatorze na pewno zostało trochę paliwa, na coś w końcu musi chodzić, ale w ten sposób odetniecie się od oświetlenia.
No i jeszcze jedna sprawa... Mia mimowolnie przeliczyła grupę. Jeden, dwa, trzy... kogoś brakowało... Nagle we wszystkich głowach pojawiła się ta sama myśl "A gdzie jest Johny?"
 
Awatar użytkownika
xiu
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 149
Rejestracja: pn gru 20, 2010 11:39 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

śr lip 06, 2011 3:27 pm

Sage sobie zwiedzała, bo co ma niby tu robić? W torbach na pewno nie ma nic co by się zapaliło, a cala benzyna została w furgonie. Smutno jej było, z powodu zostawienia auta. Stala sobie gdzieś z boku obserwując ludzi i wodząc tępym wzrokiem po pomieszczeniu. Johnny się odłączył od nich. Nawet tego nie zauważyła. Cały czas miała w ustach śrubokręcik, a w dłoni kilka większych. Glock'a schowali za pasek spodni i opuściła szelki na dół.
 
Awatar użytkownika
Lord Koniu
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 275
Rejestracja: czw lip 29, 2010 1:30 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

śr lip 06, 2011 10:23 pm

Logan Johnson

- Cholera - Logan zaklął cicho pod nosem - Wszystko jest bezużyteczne - dodał głośniej, tak by był słyszany. Zdaje się, że bądą musieli się przedzierać przez korytarze tradycyjnymi metodami, z użyciem maczety i sporej dawki cierpliwości.
- Purge - zwrócił się do szamana - Skoro tak ci źle to idź i popilnuj samochodu. W końcu nie chcemy żadnych... wypadków. Zaraz, chwila, gdzie jest twój kumpel, Jesse?
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw lip 07, 2011 2:20 am

Nożownik wszedł po schodach ostatni. Rozejrzał się po czym usłyszał słowa Logana i rzekł beztrosko :
- Może mu się znudziło szwendanie po tej śmiertelnej pułapce... w sumie mu się nie dziwię... albo coś go porwało a wy... tego nie zauważyliście... skąd mam wiedzieć... nie chodzę za nim i nie nosze mu plecaka... - wyciągnął zza ucha papierosa i odpalił go. Zaciągnął się i wypuścił tradycyjnie chmurę dymu kontynuując będąc już na zawrocie w stronę schodów na dół - idę zbadać co się dzieje na dole... bracie Indianinie... zechcesz dołączyć...

Jesse zniknął schodząc na dół. Szedł cicho, czujnie rozglądając się na wszystkie boki. Nie chciał żeby coś go zaskoczyło jak poprzednim razem. O mało nie stracił wtedy oczu, a oczy mogą się jeszcze przydać.
 
Awatar użytkownika
Lord Koniu
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 275
Rejestracja: czw lip 29, 2010 1:30 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw lip 07, 2011 8:01 am

Logan Johnson

Łowca nie mógł uwierzyć w to, co słyszy.
- I tyle? Zniknął twój przyjaciel, żołnierz jak ty, a jedyne co masz do powiedzenia to "Moze mu się znudziło"?!
To mówiąc, Logan zaczął rozglądać się za tropami Johny'ego - plamami krwi, śladami po walce itd.
 
Awatar użytkownika
Ugamas
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 223
Rejestracja: pt paź 31, 2003 11:20 pm

Re: [Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw lip 07, 2011 4:50 pm

-Jesse cholera jasna. Poszukajmy najpierw Johnego. Purge skocz na zewnątrz, chronisz tyły i poszukaj tam Johnego. Jak mógł tak po prostu zniknąć?! Wiedziałem, że to zły pomysł złazić z wami wszystkimi. Trzymamy się razem i sprawdzamy piętro po piętrze. - Indianin wydawał się wyjątkowo zdenerwowany
-kurwa mać - mruknał po czym krzyknał głośno -Johny!
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

czw lip 07, 2011 6:23 pm

Jesse stanął w miejscu kiedy wybuchła panika. Odwrócił się do reszty i rzekł spokojnie :
- Uspokójcie się... Johny to doświadczony łowca, który sobie poradzi... zresztą jeśli nikt inny nie zauważył jak znika to raczej chciał zniknąć niezauważony... każdy odgłos walki w tym bunkrze roznosi się że nie da się tego nie usłyszeć... nie wiem co do kurwy się stało ale wątpię żeby coś mu się stało...żeby zniknąć z oczu czterem osobom trzeba chcieć zniknąć z oczu czterem osobom... a nie zostać porwanym... ktoś by się zorientował...

Nożownik miał złe uczucie co do zniknięcie Johnego. Ale nie wierzył żeby stalkerowi się coś stało. Chodziło mu po głowie coś o wiele gorszego. Śmierdziało zdradą... ale lepiej nie wysuwać pochopnych wniosków.

Podszedł do łowcy mutantów i rzekł :
- Uwierz mi... Johny się znajdzie... tylko boję się o okoliczności jego znalezienia... jeśli rozumiesz o co mi chodzi... ale chociaż ty jedyny nie trać teraz głowy bo stracimy więcej głów niż bysmy chcieli... coś mi tu śmierdzi... i dobrze wiesz że mam rację... zbadajmy wreszcie ten jebany kompleks i spieprzajmy stąd... zaufaj mi to będzie najlepsze rozwiązanie...
 
Awatar użytkownika
xiu
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 149
Rejestracja: pn gru 20, 2010 11:39 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

pt lip 08, 2011 8:03 pm

Stała spokojnie słuchając facetów. Pokręciła lekko głową i ruszyła się z miejsca.
-Schodzimy, bo mi się już zaczyna nudzić, gdy Was słyszę.-mruknęła podchodząc w okolice schodów. Przejmują się, jakby Johnny był przynajmniej ich ukochanym szwagrem, a ile się znają? Śrubokręcik przewędrował z jednego kącika do drugiego. Tępymi zielonymi oczami wodziła od Logana do Indiańca i z powrotem. Jeszcze trochę i się znów zacznie bać przez te ich krzyki.
 
Awatar użytkownika
Erewis
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 297
Rejestracja: pn lut 01, 2010 12:05 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

śr lip 20, 2011 4:15 pm

Mia Black
[i][color=#0080FF]

-Olać Johnego... Znając życie... Pewnie gdzieś sie zaszył - chciała powiedzieć całkiem innego... Jednak w końcu Jesse i Johny to kumple. - Darcie się nic nie da. Chodźmy dalej - mruknęła - Trzeba to wszystko dokładnie przeszukać, a potem rozwalmy tą budę i wynośmy się stąd- powiedziała krążąc po pomieszczeniu.
 
Awatar użytkownika
Lord Koniu
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 275
Rejestracja: czw lip 29, 2010 1:30 pm

[Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

sob lip 23, 2011 9:50 pm

Logan Johnson

Świetnie. Jesse zniknął. To znów wywołało u niego falę wspomnień. Ta wyprawa zdecydowanie źle na niego działała. Kiedy to wszystko się skończy wyjeżdża do Teksasu.
- Tak łatwo porzucacie kompana? Chyba muszę NAPRAWDĘ na siebie uważać. Zresztą, to nie moja sprawa.
To mówiąc Łowca ruszył dalej korytarzem, w głąb bazy.
 
Awatar użytkownika
Azgoth
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 646
Rejestracja: sob sie 02, 2008 5:47 pm

Re: [Neuroshima] Tajemnice z bagien - sesja

ndz lip 24, 2011 12:51 pm

Chcąc czy nie chcąc musieliście ruszyć dalej, a droga prowadziła znowu jedynie w dół. Po dwóch piętrach, zapełnionych walką i niebezpieczeństwami schodziliście wyjątkowo ostrożnie. Na tym poziomie było spokojnie, nawet bardzo spokojnie. Tylko ktoś kto kiedyś był w kanałach wie jaki zapach do was dotarł. Nie było bardzo źle, ale śmierdziało jak z dawno nie czyszczonego, zatkanego kibla. Stosunkowo niski sufit był "wyślizgany" jakby od dłuższego czasu chodziła tędy osoba mająca ponad 2 metry i zwyczajnie się nie mieściła...
Gdy wszyscy zeszliście już na dół gotowi do przeszukania tego poziomu z ostatnich drzwi na prawo wyszła... mysz. Zwyczajna, biała myszka laboratoryjna, których musiano tu używać do doświadczeń. Jednak ktoś "trochę" przesadził bo owa myszka miała 2,5 metra wzrostu. Trzymała w łapkach lekko nadgryzioną oponę, która przy takim porównaniu wyglądała jak zabawka. Gdy mysz was zauważyła zatrzymała się i popatrzyła czerwonymi oczami. Pisnęła z zaciekawieniem, a wielki, różowy nos zaczął intensywnie pracować łapiąc wasz zapach...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości