Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Ramirez Kel Ruth
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 526
Rejestracja: ndz sty 23, 2005 4:18 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

sob wrz 24, 2011 9:28 am

Żeby tylko mój komp to uciągnął :) Z racji zbliżających się premier Battlefielda 3, Skyrima i Guild Wars 2 (w przyszłym roku zapewne), chyba jednak czas wyłożyć kasę na nowy sprzęt.
 
mariusz21zs
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: ndz paź 23, 2011 11:15 pm

Re: The Elder Scrolls V: Skyrim

pn paź 24, 2011 1:23 pm

Kiedy premiera w PL?
 
Awatar użytkownika
Heos
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: sob kwie 29, 2006 11:53 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

pn paź 24, 2011 2:50 pm

Nie czasem tego samego dnia co i wszędzie?
11 11 11
 
Awatar użytkownika
Specu
Moderator
Moderator
Posty: 3304
Rejestracja: sob maja 03, 2008 4:11 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

wt paź 25, 2011 9:13 am

Premuera 11 listopada, ale gra dostępna będzie już 6 listopada przez odpowiednie kanały dystrybucji detalicznej
 
pensill
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: śr paź 26, 2011 9:41 am

Re: The Elder Scrolls V: Skyrim

śr paź 26, 2011 11:26 am

Według mnie gra - majstersztyk. Oglądając gameplay'e przedstawiające walkę ze smokami przechodzą mnie ciarki. Poza tym przepiękny świat, mamuty, olbrzymy... coś wspaniałego, czekam na premierę.
 
Awatar użytkownika
Heos
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: sob kwie 29, 2006 11:53 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

śr paź 26, 2011 6:29 pm

Jak sporo człowieków. Tym bardziej takich fanów serii TeS jak ja, którzy grali we wszystkie części n* razy.



* - n E <5, ~)
Ostatnio zmieniony śr paź 26, 2011 6:30 pm przez Heos, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

pt paź 28, 2011 6:12 pm

Ja niedawno odpaliłem stareńką już grę "The Elder Scrolls III: Morrowind". Czy "TES V" to jakaś jej kontynuacja? Czy te gry wiążą się jakoś z sobą, tak jak np. seria "Might and Magic"?
 
Awatar użytkownika
Hyareil
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 145
Rejestracja: śr wrz 22, 2004 5:26 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

pt paź 28, 2011 8:31 pm

Wiążą się o tyle, że dzieją się we wspólnym świecie - wspólnego bohatera nie ma, nie jest to też jedna historia w odcinkach. Jednak wydarzenia z gier w różny sposób wpływają na świat i tworzą jego historię. Pod tym względem porównanie do serii "Might & Magic" wydaje się całkiem na miejscu - z każdą w gier można grać oddzielnie i bez zachowania chronologicznej kolejności, tło jednak pozostaje wspólne i może sprawiać przyjemność śledzenie wydarzeń także w skali makro oraz znajdowanie powiązań między poszczególnymi częściami.
 
Awatar użytkownika
Heos
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: sob kwie 29, 2006 11:53 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

pt paź 28, 2011 11:04 pm

Ależ, w Oblivionie są wyraźne aluzje do Morrowinda i do samego wcielonego.
Niby można grac bez poprzednich ale równie dobrze można obierać ziemniaki piłą mechaniczną... jednak jak wiele się traci?
 
karpik777
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 121
Rejestracja: sob gru 11, 2004 6:43 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

pt paź 28, 2011 11:19 pm

Oczywistym jest fakt, że do tak ważnych wydarzeń jak te, które przedstawiały kolejne części serii pewne nawiązania będą. Stracić się trochę straci, ale nie jest to aż taki problem jak np. w Baldurkach, gdzie siadać do II bez znajomości I jest nieporozumieniem... Do tego Skyrim rozgrywa się 200 lat po Oblivionie, więc i nawiązań może być mniej :wink:
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

sob paź 29, 2011 8:28 pm

Czyli grając w III a nie znając II i I będę wiedział o co chodzi czy też pogubię się w fabule?
 
karpik777
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 121
Rejestracja: sob gru 11, 2004 6:43 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

sob paź 29, 2011 9:08 pm

Będziesz wiedział - szczególnie, jeśli zapoznasz się z wewnątrzgrowymi książkami. Stracić możesz co najwyżej kilka smaczków i nawiązań - ale nic, co by się wiązało bezpośrednio z wydarzeniami rozgrywającymi się w III.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

sob paź 29, 2011 9:36 pm

Uff, to dobrze bo już mnie Heos nastraszył. Dzięki za informację.
 
Awatar użytkownika
Heos
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: sob kwie 29, 2006 11:53 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

ndz paź 30, 2011 4:30 pm

Ja bym obstawał by swoim, aby przed zagraniem w Skyrim zapoznać się z fabułą poprzednich części.
 
Awatar użytkownika
Hyareil
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 145
Rejestracja: śr wrz 22, 2004 5:26 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

ndz paź 30, 2011 5:29 pm

@earl:

Myślę, że spokojnie można zacząć od Morrowinda - nie powinno to popsuć przyjemności z zagrania we wcześniejsze części, gdyby później przyszła na to chęć i na pewno nie będzie się mieć poczucia zagubienia, mimo że to środek cyklu. Przypuszczam zresztą, że wielu graczy właśnie od tej części zaczynało swój kontakt z The Elder Scrolls ;)

Wcześniejsze gry są obecnie archaiczne, nie każdy zaś lubi wracać do takich staroci - dlatego decyzję, czy chcesz w nie zagrać, powinieneś raczej podejmować na podstawie tego, czy lubisz stary gry i czy sama seria zaintrygowała Cię na tyle, by zechcieć się zapoznać z jej początkami. Bez przymusu i bez poczucia, że "powinieneś".

Moja rada jest taka:

Zacznij grać, tak jak planowałeś, earl, w Morrowinda. Wykorzystaj ten czas na zapoznanie się ze światem i sposobem rozgrywki, potem zaś zdecyduj, czy masz ochotę na więcej ;) Niewykluczone, że w momencie kiedy będziesz podejmować tę decyzję, o Skyrim i jego powiązaniach z wcześniejszymi częściami będzie można już powiedzieć coś więcej. I wtedy, mając już więcej informacji na temat Skyrima, jak i doświadczenie z Morrowindem, będzie Ci łatwiej ocenić, czy chciałbyś wziąć się wcześniej za Obliviona, czy skoczyć od razu do Skyrim.

Biorąc pod uwagę, że Morrowind sam w sobie jest bardzo dobrą grą i że właśnie się za niego i tak zabierałeś, takie wyjście wydaje mi się najbezpieczniejsze :)
 
Awatar użytkownika
Jean de Lille
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1156
Rejestracja: śr paź 21, 2009 2:21 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

ndz paź 30, 2011 9:09 pm

Hyareil pisze:
Wcześniejsze gry są obecnie archaiczne, nie każdy zaś lubi wracać do takich staroci (...)
Z drugiej strony, Buggerfalla da się obecnie ukończyć, co jest na pewno zmianą na lepsze w stosunku do stanu z dnia premiery :) .
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

pn paź 31, 2011 11:50 am

@ Hyareil

Dzięki wielkie za informację i wyjaśnienie. A co do staroci - powiem Ci, że stare gry są nieraz lepsze od nowych i niejednokrotnie do nich wracam (typu "Age of Empires", "Shogun" czy "Might and Magic") dlatego teżto czy gra ma 2 czy 12 lat nie ma dla mnie znaczenia. Liczy się sama fabuła.
 
pensill
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: śr paź 26, 2011 9:41 am

Re: The Elder Scrolls V: Skyrim

pt gru 02, 2011 9:00 am

Niewątpliwie można już powiedzieć o skyrim nieco więcej :) Media branżowe aż huczą. Według mnie gra jest świetna, przeogromny świat, na przemierzenie którego potrzeba dziesiątki godzin, świetna grafika i przede wszystkim niepowtarzalny klimat. Grał już ktoś może?
 
Awatar użytkownika
Lord Koniu
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 275
Rejestracja: czw lip 29, 2010 1:30 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

pt gru 02, 2011 4:28 pm

Fajnie, że klimat, świat i inne takie, ale jak z fabułą i zadaniami pobocznymi? Są fajne, wciągające, interesujące? Czy tylko latamy po górach bez sensu?
 
Awatar użytkownika
Avarall
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 12:00 am

Re: The Elder Scrolls V: Skyrim

pt gru 02, 2011 4:38 pm

Według mnie ogólnie fabuła w Skyrimie nie jest jakaś porywająca, questów jest masę, ale samo ich wykonywanie raczej przypomina takie właśnie latanie po górach (ale za to jakich pięknych). Poza tym zadania prowadzą za rączkę, wszystkie cele pokazane są na mapie. Dialogi w ogóle mnie nie przyciągają, a raczej skłaniają do częstokrotnego przewijania.
 
Awatar użytkownika
Aesandill
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1230
Rejestracja: wt mar 27, 2007 8:12 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

pt gru 02, 2011 5:04 pm

Przeszedłem już sporo misji i powiem tak - są dość zróżnicowane, ale jednak to bieganie po górach. Z tym że też po dwemerowych jaskiniach, fortach, lasach, kaplicach... itd.
Generalnie jest ciekawie, choc bez wodotrysków. Tyle że reszta jest bez zarzutu, i w sumie dla samego sanboxowego biegania po świecie warto Skyrim odwiedzić.
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

Re: The Elder Scrolls V: Skyrim

pt gru 02, 2011 9:31 pm

W Skyrima nie gra się dla fabuły.

Co więcej, za fabułą nie należy tutaj lecieć do przodu, bo tylko przegapi się wszystko pozostałe.

Może powiem na przykładzie o co chodzi: Steam pokazuje, że zrobiłem 39 godzin gry. Dla porównania, tyle zajęło mi przejście Mass Effecta (jedynki).

W Skyrimie tymczasem:
Jestem na raptem drugim queście głównej linii fabularnej (nie dolazłem do Greybeards...)
Nie wykonałem jeszcze wszystkich questów z pierwszego dużego miasta
Odwiedziłem na razie dwa inne duże miasta, ale nawet ich dobrze nie zwiedziłem
Wykonałem trochę questów związanych z podziemiami, ale do odkrycia wszystkich ~150 lochów mi daleko.
Nie zostałem wampirem, wilkołakiem, nie przystąpiłem do glidii zabójców ani złodziei, nie opowiedziałem się po żadnej stronie wojny domowej...
Mam dom (jeden z kilku) i tytuł tana (jednego z iluś tam włości na których można go zdobyć). Nie mam jeszcze żony (ani odblokowanej opcji posiadania takowej, jeszcze)
Zdobyłem zaledwie trzy krzyki
Nie exploitowałem gry w celu zlevelowania sobie statów w jakiś absurdalny sposób (typu tworzenie zombie i zabijanie go).
Powoli tworzę zaklinacza magicznych przedmiotów. Praktycznie nie bawiłem się jeszcze w kowalstwo i alchemię.

I przy tym wszystkim:
Nie czuję się grą znudzony, nie mam wrażenia, że gra wymaga ode mnie robienia nudnych powtarzalnych rzeczy.

Jest tu masa smaczków, ciekawych rzeczy, fajnych zdarzeń, epizodów, które nakręcają grę.

Plus, oczywiście, jak to powiedział ktoś mądry, "Zajefajny przewodnik turystyczny po średniowiecznej Skandynawii". Czyli zwiedzanie zamków, ruin, zdobywanie szczytów, obserwowanie jak zajączki piją wodę z krystalicznych jezior (i wysysanie dusz z tychże króliczków).

Poziom trudności Expert oferuje ciekawe wyzwanie, zwłaszcza gdy gra się stereotypowym magiem (i np. nie nosi zbroi). Na Master się nie odważyłem :-)

Słowem - jak ktoś akceptuje fakt, że to gigantyczny sandbox gdzie fabuła nie jest najważniejsza, to gra mu się spodoba.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

pt gru 02, 2011 10:45 pm

@ Gerard

Być może powyższe negatywne uwagi są podyktowane tym, ze wiele RPGów jednak skupia się na realizacji głównej fabuły a tutaj, jak sam napisałeś, nie jest ona najważniejsza. Po prostu czasem trudno się przestawić na nowe spojrzenie na grę.
 
Awatar użytkownika
Wiron
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: sob kwie 11, 2009 12:23 pm

Re: The Elder Scrolls V: Skyrim

sob gru 03, 2011 2:48 pm

Bawią mnie te komentarze w stylu "w Skyrim nie chodzi o fabułę" czy "olej wątek główny". Skoro gra jest sandboxem to znaczy że mogę zrobić co zechcę, również eksplorować fabułę. A ta niestety jest tragiczna. Wątek główny i poboczne to sztampowe, kiepsko poprowadzone historie które mają nikły wpływ na resztę gry. W dodatku wyłazi tam masa głupot. W jaki sposób imperialni rekrutują to wojska? Każą odbić w pojedynkę fort z rąk bandytów. Jeżeli należysz do wrogiej strony strony konfliktu nie masz żadnego problemu z dostaniem się do stolicy przeciwnika. Ba, może nawet porozmawiać z przywódcą i spytać jak idzie wojna :? Na szczęście nie możesz go zabić, to przecież byłoby logiczne.
Brakuje też ciekawych postaci które zapadły by na dłużej w pamięci.
 
zarok
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 965
Rejestracja: pt sie 05, 2011 1:58 pm

Re: The Elder Scrolls V: Skyrim

pn gru 05, 2011 9:05 pm

Zagrałem i jestem zadowolony. Nawet bardzo, dawno w żadną grę mi się tak przyjemnie nie grało. Jestem trochę zawiedziony słabym balansem rozwoju (robię maga-bretona i ciągle dostaje jakąś wypaśną broń, zbroje itp, ani razu nie dostałem żadnej księgi z zaklęciem... Nie podoba mi się to :) ) ale jakoś to uchodzi. Walki z mocniejszymi przeciwnikami (smoki, giganty, mamuty) są strasznie nudne, aczkolwiek trzeba się trochę namęczyć jak zaatakuje się giganta i trzy mamuty na raz na czwartym poziomie :). Dalej, mapa jest okropna, jedyne co widzę to chmury, nic więcej. Ostatnia rzeczy, która mi się nie spodobała to to, że ci pomocnicy znacznie ułatwiają grę, przy czym zamierają nam doświadczenie co też nie jest miłe...


Być może powyższe negatywne uwagi są podyktowane tym, ze wiele RPGów jednak skupia się na realizacji głównej fabuły a tutaj, jak sam napisałeś, nie jest ona najważniejsza. Po prostu czasem trudno się przestawić na nowe spojrzenie na grę.


Nie wydaje mi się, W skyrim nie odczuwam jakby ciągnęło mnie coś do wątków pobocznych, ba, jak chce zejść ze szlaku czegoś poszukać fajnego to nie mogę znaleźć żadnego grobowca, kopalni, nic, a w morrku było tego pełno. Po prostu TES V to już nie to samo co III, ta gra ma fabułę na dzisiejsze "standardy" więc jest miejscami tępawa.


ps: Osławionego smoka lecącego do tyłu jeszcze nie widziałem :). Ale może dlatego bo woje walki z nimi toczyłem w nocy, przez co mało co widziałem.
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

The Elder Scrolls V: Skyrim

wt gru 06, 2011 8:47 am

Lecące do tyły smoki są widoczne czasami, podkreślam czasami tylko pod warunkiem, że zainstalujesz patch 1.2. Bez tego patcha nie występuje ten bug.
Ostatnio zmieniony wt gru 06, 2011 8:48 am przez Klebern, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Heos
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: sob kwie 29, 2006 11:53 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

wt gru 06, 2011 9:20 pm

Walki z mocniejszymi przeciwnikami (smoki, giganty, mamuty) są strasznie nudne, aczkolwiek trzeba się trochę namęczyć jak zaatakuje się giganta i trzy mamuty na raz na czwartym poziomie

Chyba jednak nie grałeś.
Na czwartym poziomie masz nijakie szanse w walce z jednym mamutem czy tytanem. W walce z trzema masz dopiero szanse przy bardzo ogarniętej postaci na znacznie wyższych poziomach.
Nie wydaje mi się, W skyrim nie odczuwam jakby ciągnęło mnie coś do wątków pobocznych, ba, jak chce zejść ze szlaku czegoś poszukać fajnego to nie mogę znaleźć żadnego grobowca, kopalni, nic, a w morrku było tego pełno.

Źle szukasz, tym bardziej, że kompas wyraźnie podpowiada jakie są pobliskie lokacje. Wystarczy iść za znaczkami. Dodatkowo bardzo dużo zadań jest na otwartym terenie, tym bardziej zdarzeń losowych.
 
zarok
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 965
Rejestracja: pt sie 05, 2011 1:58 pm

Re: The Elder Scrolls V: Skyrim

wt gru 06, 2011 10:00 pm

Chyba jednak nie grałeś.
Na czwartym poziomie masz nijakie szanse w walce z jednym mamutem czy tytanem. W walce z trzema masz dopiero szanse przy bardzo ogarniętej postaci na znacznie wyższych poziomach.


Da się i to na poziomie ekspert :). Oczywiście, wiem jak to brzmi, bo wiem jak ta walka wyglądała. Ale najważniejsze to nie dać się trafić i trzymać jakiś poziom many, a uciekanie znacznie ułatwia przywołanie atronacha ognia i towarzyszka z pierwszego miasta :). Nie mówię, że można rzucić się z mieczem na giganta i go pokonać (chociaż będę próbował za niedługo, starym gothicowym sposobem kręcenia się z plecami), ale mając odpowiednią strategie, gigant nie jest w stanie ci nic zrobić.

Źle szukasz, tym bardziej, że kompas wyraźnie podpowiada jakie są pobliskie lokacje. Wystarczy iść za znaczkami. Dodatkowo bardzo dużo zadań jest na otwartym terenie, tym bardziej zdarzeń losowych.


Przeoczyłeś bardzo ważne słowo w mojej wypowiedzi. "czegoś fajnego" nie oznacza jednego lochu z draugami, który można przejść tylko do przodu i do tyłu. W morrku na jednym lochu można było zbudować całą grę, tutaj się tylko wchodzi i wychodzi, nic więcej.


Oczywiście to tylko moja opinia, możesz się z nią nie zgadać ale komentarze "chyba jednak nie grałeś" sobie odpuść :) .
 
Awatar użytkownika
Brilchan
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4532
Rejestracja: śr cze 20, 2007 8:49 pm

The Elder Scrolls V: Skyrim

śr gru 07, 2011 12:25 am

Sam co prawda nie grałem ale oglądałem kilka gameplayów na YT i muszę powiedzieć że nie podoba mi się kierunek w jakim idzie ta seria. Zgadzam się z zarokiemże gra jest wyraźnie "przytępiona" pod przeciętnego zjadacza hamburgera. Nie podoba mi się na przykład ten kompas czy szybkie podróżowanie wyprowadzone chyba właśnie pod konsole. Ale OK nie chcę nie muszę z tego korzystać, jestem to jakoś w stanie zaakceptować. Mimo wszystko nadal uważam że w "Morrku" (świetny skrótowiec BTW:D) trzeba było się wykazać większą inwencją planując podróże za pomocą teleportacji i łazików. Brak mapy i kompasów też stanowił jakiś większe wyzwanie choć tu znów jakoś potrafię zrozumieć że niektórym byłby potrzebne ale jakby istniała opcja ich wyłączenia to z pewnością bardziej zachęciło by to mnie do gry.
Dla dziwniejszych rozwiązań starałem się wykazać wyrozumiałością ale czystym kretynizm jest to że kradzione przedmioty są zaznaczone na czerwono a strażnicy rozpoznają je 6 zmysłem. Rozumiem jeżeli mówimy o czymś bardzo charakterystycznym np. magiczny topór Jarla (choć i z tego na dobrą sprawę można by się wyłgać przy wysokim speechu ) ale każdy talerzyk z jakieś chatki na końcu świata ma odpowiednie oznaczenie. Dobrze że chociaż strażnicy są mniej gorliwi niż Panowie "Stop Criminal Scum" z Obliviona(BTW: świetną piosenkę z tego ) ale to pewnie dla tego że dostali strzałą w kolano :lol:

Kolejną rzeczą której nie mogę pojąć są stoły do alchemii i zaklinania. O ile w przypadku kowalstwa to ma dużo sensu to chciałbym jednak móc nosić zestaw małego alchemika przy sobie a stoły mogły by jedynie pomagać w procesje albo tak jak przy zaklinaniu pozwolić na jego odwrócenie. Oczywiście Gerard Heime też ma dużo racji. Sam pamiętam jak świetnie się bawiłem w Oblivionie jako kupiec i alchemik. Misje Mrocznego Bractwa też były genialne ale nie zmienia to faktu że nie czuję jakieś dużej potrzeby powrotu do tamtej gry a w Morka bym sobie jeszcze popykał. Z pewnością dużą rolę odgrywa tu nostalgia ale nadal jakoś bardziej do mnie przemawiają tamte zgniłozielone bagna niż inne settingi z tej serii. I tamta fabuła też wydaje się jakaś ciekawsza pamiętam to zaskoczenie kiedy poznałem przyczynę upadku krasnali. Niestety nie ukończyłem tamtej serii ponieważ nie potrafiłem odnaleźć pierścienia ale nadal uważam że sprawiła mi więcej satysfakcji niż ułatwienia w Oblivionie który był tak nudny że nawet nie chciało mi się tych bram zamykać. Zupełnie żadnych emocji tamten wątek we mnie nie wzbudził
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

The Elder Scrolls V: Skyrim

śr gru 07, 2011 5:55 am

Na czwartym poziomie masz nijakie szanse w walce z jednym mamutem czy tytanem. W walce z trzema masz dopiero szanse przy bardzo ogarniętej postaci na znacznie wyższych poziomach.


Nieprawda, bo się da. Wychodzisz z tego niedraśnięty. Fakt, że jak się pomylisz, albo masz za słaby refleks i nie zdążysz zwiać, to na ogół jesteś martwy. Chyba, że od olbrzyma dostaniesz łapą a nie lagą czy z nogi. Wtedy zostaną ci ostatnie punkty życia.

Mając łuk na raz w pobliżu Białej Grani zabiłem 3 mamuty i 2 olbrzymy. Właśnie na 4 poziomie postaci. Chociaż zanim odkryłem, jak tego dokonać, to zginąłem kilkanaście razy.

Nie potrzeba do tego magi. Wystarczy około 100 strzał.
Ostatnio zmieniony śr gru 07, 2011 6:00 am przez Klebern, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość