Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Grom
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 325
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:05 am

Wilkołaki i ich słabość...

czw mar 29, 2012 2:43 pm

Co do tematu początkowego - czemu wilkołki są takie słabe, skoro w Underworldzie czy Van Helsingu są takie fajne, to jest też możliwe, że autorzy oparli się na innych produkcjach o wilkołakach. W takim chociażby genialnym w moim odczuciu Dog Soldiers mamy scenę jak brytyjski Royal Marine naparza się na pięści z wilkołakiem w formie hybrydy. I zarąbiście mu idzie :)
 
Awatar użytkownika
Gwjazdor
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 25, 2007 10:53 pm

Wilkołaki i ich słabość...

czw mar 29, 2012 6:00 pm

Pelerynek pisze:
Jednak jeśli już chcemy zostać przy redukcji obrażeń, to chyba było w niej napisane, że broń naturalna stworzenia posiadającego redukcję jest w stanie ją przebić (niestety nie mam teraz podręcznika by to przeczytać)

Goracepapu wyjaśnił to w dosłownie 3 poście przed Twoim.
Grom pisze:
W takim chociażby genialnym w moim odczuciu Dog Soldiers mamy scenę jak brytyjski Royal Marine naparza się na pięści z wilkołakiem w formie hybrydy.

Oglądałem ten film, nie nazwałbym tego "zajebiście mu idzie" :razz: A tamten wilkołak wpadł w pułapkę w którą wpadają filmowe czarne charaktery: "gdybym chciał to bym cię zabił tu i teraz ale nie, poślinię się, powarczę, a ty przez ten czas wymyśl na mnie jakiś sposób".

Z likantropicznych prestiżówek znam chyba jedynie Łowcę Czarnej Krwi (PGtF) oraz Black Blood Cultist (Champions of Ruin, chociaż to nie do końca likantropiczna, jedynie powiązana z likantropią).
Ostatnio zmieniony czw mar 29, 2012 6:03 pm przez Gwjazdor, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Pelerynek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: śr maja 11, 2011 5:10 pm

Wilkołaki i ich słabość...

pt mar 30, 2012 12:08 pm

Dobra, już wiem dlaczego łaki są takie słabe. By to zrozumieć musicie sobie zadać pytanie- w jakich latach powstało DnD? Pomijając, że dinozaury chodziły jeszcze po ziemi, to wilkołaki dopiero chyba pojawiały się w mentalności ludzkiej, kulturze masowej. A tam to nie były nasterydowane koksy Hellsinga, czy underworld, tylko dziki człowiek z nadmiernym owłosieniem. Takie pojawiły się w DnD i nie zmieniano za bardzo ich konwencji.

Oczywiście jest to nie przemyślany wniosek, wymyślony w naprędce w przerwie w pracy...
 
Awatar użytkownika
Gwjazdor
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 25, 2007 10:53 pm

Wilkołaki i ich słabość...

pt mar 30, 2012 2:41 pm

Pelerynek pisze:
Dobra, już wiem dlaczego łaki są takie słabe. By to zrozumieć musicie sobie zadać pytanie- w jakich latach powstało DnD? Pomijając, że dinozaury chodziły jeszcze po ziemi
What the... :mniam: ?

Pelerynek pisze:
A tam to nie były nasterydowane koksy Hellsinga, czy underworld, tylko dziki człowiek z nadmiernym owłosieniem. Takie pojawiły się w DnD i nie zmieniano za bardzo ich konwencji.
Znajdź sobie obrazek wilkołaka (wilkołaczyca jest akurat) w księdze potworów do 3.5 a się przekonasz jakie jest wyobrażenie autorów :) Koksy też są, dalej są staty wodza wilkołaków, którzy rzekomo jest "wzrostu ogra" ;]
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Wilkołaki i ich słabość...

pt mar 30, 2012 2:47 pm

3.5 się nie liczy, jedyne D&D które się liczą (i kształtują obraz między innymi wilkołaka w dalszych edycjach) to oryginalne D&D z 1974/75 i AD&D, najdłużej istniejąca edycja 1981 - 2000, a nie jakieś tam nowe pitu pitu z 2000 roku 3.0.
 
Awatar użytkownika
Gwjazdor
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 25, 2007 10:53 pm

Wilkołaki i ich słabość...

pt mar 30, 2012 3:06 pm

Ale rozmawiamy o słabości wilkołaków w edycji 3.x, i proponowane przez autora zmiany również dotyczą edycji 3.x, prawda?
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Wilkołaki i ich słabość...

pt mar 30, 2012 3:11 pm

No tak, ale rozmawiamy o tym dlaczego one są czyli liczy się od kiedy takie są a są takie od AD&D co najmniej (w stare D&D nie grałem nigdy)
 
cade dailes
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 125
Rejestracja: pn cze 27, 2011 4:38 pm

Re: Wilkołaki i ich słabość...

ndz kwie 01, 2012 2:53 pm

:spoko: jak najbardziej powinniśmy rozmawiać o edycjach 3.0 i 3.5, ponieważ nie ma co ukrywać to te części były najbardziej rozchwytywane, ja po prostu sądzę, że wymyślono sobie takie łaki jak tygryso i inne, które są bardziej potężniejsze w mniemaniu i oparciu o walkę zwierząt :D tygrys vs wilk i wszystko jasne, że tygrys jest pakerem... ale ja nie akceptuje innych łaków, dla mnie tylko jedynym najważniejszym jest wilkołak(zaś szczurołak, mógłby być choć trochę akceptowany) :judge:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości