Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 11
 
PPPP
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4823
Rejestracja: śr gru 01, 2004 7:17 pm

Re: [DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pn cze 25, 2012 10:13 pm

DibiZibi pisze:

Heh, widzicie. Ja najpierw wymyślam postać a potem robię do niej mechanikę. I to co mam jest niezbyt silne jeśli chodzi o rzuty, ale idealnie pasuje do postaci.


A co w swordsage'u albo warblade by nie pasowało? Zawsze możesz wybierać bardziej "realistyczne" manewry.
Ostatnio zmieniony pn cze 25, 2012 10:15 pm przez PPPP, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pn cze 25, 2012 10:22 pm

Garos jest Crusaiderem i była to jedyna klasa, która pasowała do koncepcji, a koncepcja do klasy.
Zwykle jednak najpierw robię mechanikę, a potem dopisuję do niej fabułę.
 
Awatar użytkownika
dreamwalker
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2250
Rejestracja: pn gru 19, 2005 9:39 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pn cze 25, 2012 10:39 pm

@Jopas, wiem że nie chcesz się naruzcać, ale przez ostatni ~miesiąc gry Twoje jedyne posty polegały na dalszej deklaracji używania muzyki barda. To na pewno jest ok?
 
Jopas
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 61
Rejestracja: pt lis 12, 2010 5:19 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pn cze 25, 2012 10:56 pm

Nikt przecież nie zmuszał mnie do tego. Robiłem to co wydawało mi się najpożyteczniejsze w walce. :)
Nie mam nic przeciw takim walkom, jeśli będą w równowadze ze scenami gdzie będę mógł się pobawić "społecznie".
 
Awatar użytkownika
dreamwalker
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2250
Rejestracja: pn gru 19, 2005 9:39 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

śr cze 27, 2012 9:41 pm

Czyli tak:
walki są ok dla wszystkich, ale przy obecnym składzie będą długie i męczące
Fabuła mogłaby by być, ale niektórzy się w niej mogą z trudnością odnaleźć
Bez znaczących zmian w postaciach albo pewnych ustaleń co do sesji ciężko będzie grać dalej.
Wybierajcie zatem - (1) optymalizujecie postaci i gramy głównie na walkę, czy (2) dajemy trochę na luz z mechaniką i skupiamy się na fabule, czy też (zawsze musi być trzecia opcja): (3) pozostajemy przy mechanice, Dibi i Jopas przebudowują postacie tak, aby nie były piątym kołem u wozu podczas walki a garos wymyśla sobie modus operandi na czas, którego nie spędza na rozłupywaniu wrogom czaszek.

Głosować, głosować! Pytanie jeszcze czy zaakceptujecie demokratyczny wybór reszty grupy, jeśli będzie od Was wymagał paru zmian w postaci?

EDYTA:
Jest możliwość wielokrotnego głosowania
Ostatnio zmieniony śr cze 27, 2012 9:46 pm przez dreamwalker, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
PPPP
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4823
Rejestracja: śr gru 01, 2004 7:17 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

śr cze 27, 2012 9:47 pm

Ja głosuję na 1).

Opcja 3) jest dla mnie do przełknięcia i nie zrezygnuję z sesji jeśli przejdzie. Opcja 2) odpada.
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

czw cze 28, 2012 11:51 am

Jeśli bardzo trzeba to mogę przebudować mechanikę. Ale uważam to za okropny cios w stronę RPG :P
Bo mój pitat będzie piratem już wtedy tylko fabularnie.
Najchętniej został bym jednak przy tej postaci i dokładnie takiej mechanice. Roger nie był zrobiony do walk, a jesli nawet, to nie do walk które zaczynaja sie od szarży. POdobnie jak nasz bard.

Ilość walk mi odpowiada, podobnie jak ilość fabuły / dialogów, dotychczas. Postać mogę zmienić, ale nie chce tego robić.
Jak ma być balnas, to może dostane po prostu dwa levele? nie będę musiał zmieniać postaci i nie będę znacznie słabszy mechanicznie :)
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

czw cze 28, 2012 12:32 pm

Tu levele niewiele pomogą, bo musi damage wzrosnąć znacząco.
Możemy się umówić na lżejsze walki, zaś postać Jopasa może wziąć (za zgodą mg) broń, która podtrzymuje efekty pieśni bojowych, przez co ten, mógłby np. leczyć.

DibiZibi pisze:
Jeśli bardzo trzeba to mogę przebudować mechanikę. Ale uważam to za okropny cios w stronę RPG :P
Bo mój pitat będzie piratem już wtedy tylko fabularnie.
To jest właśnie problem z dedekami. Moim zdaniem należy oddzielić warstwę fabularną od mechaniki, tak jak to zrobiono w M&M. To, że grasz np. klasą wizard nie powinno zmuszać Cię do zagrania molem książkowym, jeśli np. chciałbyś grać szamanem Voodoo. Ale to tylko moje zdanie.
 
Awatar użytkownika
dreamwalker
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2250
Rejestracja: pn gru 19, 2005 9:39 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

czw cze 28, 2012 12:39 pm

Suld +1
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

czw cze 28, 2012 12:56 pm

To co, mam zbudować woja, i udwać że jestem łotrzykiem?
A levele pomogą, bo za chyba trzy, swash stackowal by się z łotrzykiem.

Jeśli mam znacząco zmieniać mechanikę, to zmieniłbym cała postać.

W sumie smutne w takim razie, że zamiast mojej klimatycznej postaci z mechaniką pasującą do fabuły, lepiej by było gdybym grał pierwszopoziomowym orkiem barbarzyńcą, tylko dlatego że dps byłby większy.
Ostatnio zmieniony czw cze 28, 2012 1:01 pm przez DibiZibi, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

czw cze 28, 2012 1:22 pm

Dibi, przecież nie o to chodzi.

Na wstępie zaznaczę, że jeśli nie chcesz zmieniać postaci, to jej nie zmieniajmy. Po prostu MG dostosuje skalę pojedynków.

Inną sprawą jest fabuła klas:

Mogę się założyć, że stworzyłbym klimatycznego i mechanicznie efektywnego pirata. Zmieniłbym tylko nazwy klas i zdolności, żebyś nie sugerował się oryginalnym opisem fabularnym.

Tu nie chodzi o to, żebyś wziął barbarzyńcę i udawał maga. Zresztą, Drizzt był barbarzyńcą. Widać było w jego książkach typowego mięśniaka z oburęcznym toporem?
Odrzuć fabularną część klas i potraktuj je jak moce z M&M z których "sklejasz" sobie wymarzoną postać.


Zaznaczę ponownie, że jest to uwaga ogólna odnośnie spojrzenia na system, a nie prośba o zmianę postaci. Jeśli chcesz grać Rogerem w tej formie, to nie ma dyskusji. Graj nim, o to w końcu chodzi.
Ostatnio zmieniony czw cze 28, 2012 1:24 pm przez Suldarr'essalar, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

czw cze 28, 2012 1:30 pm

Oczywiście że nie chodzi o to żeby brać barbarzyńcą i udawać maga.
Ale na tym levelu, bez możliwości zrobienia krytyków w każdym ataku w ogóle nie opłaca się walczyć rapierem, a i rozsądnego łotrzyka ciężko zrobić.
Nie ważne o jakie klasy chodzi. Postać ma być szybka, zwinna i preferować ataki z zaskoczenia. Czy to będzie mechanicznie wojownik, czy barbarzyńca nie robi różnicy. Problem jest taki że najskuteczniejsze na niskich levelach sa postacie które szarżują z dwuręcznymi mieczami.
 
PPPP
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4823
Rejestracja: śr gru 01, 2004 7:17 pm

Re: [DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

czw cze 28, 2012 9:10 pm

DibiZibi pisze:
Ale na tym levelu, bez możliwości zrobienia krytyków w każdym ataku w ogóle nie opłaca się walczyć rapierem, a i rozsądnego łotrzyka ciężko zrobić.


Bzdura. Większość strikes z ToB dobrze działa z bronią jednoręczną. Starczy, że nadasz im inny opis. Np. Mountain Hammer. Możesz to opisać fabularnie jako celne uderzenie znajdujące słaby punkt w pancerzu przeciwnika. Sudden Leap - nie sądzę, aby umiejętności akrobatyczne nie mieściły się w zamyśle Twojej postaci. Child of Shadow - możesz opisać jak niezwykła szybkość Twojej postaci utrudnia przeciwnikom celowanie. Jak widzisz wiele manewrów, które ma swordsage pasuje do Twojej postaci. Assassin's Stance też Ci chyba będzie odpowiadał.

Możesz powiedzieć, że Swordsage nie ma dostępu do ważnych umiejętności. Po pierwsze, zawsze jest wieloklasowość. Po drugie, są takie atuty jak City Slicker, czy Apprentice (Criminal), które pozwalają dodać umiejętności potrzebne dla Twojej fabuły.

DibiZibi pisze:
Problem jest taki że najskuteczniejsze na niskich levelach sa postacie które szarżują z dwuręcznymi mieczami.

Nie są najskuteczniejsze, tylko najłatwiejsze do zrobienia :)
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

czw cze 28, 2012 10:44 pm

A bez tome of battle?
To jeden z nielicznych podręczników których kompletnie nie znam.

Swoją drogą, czy 2d6+5 to naprawde tak mało, dodając fakt że mam tonę skilli?
Ostatnio zmieniony czw cze 28, 2012 10:47 pm przez DibiZibi, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

czw cze 28, 2012 11:21 pm

DibiZibi pisze:
Swoją drogą, czy 2d6+5 to naprawde tak mało, dodając fakt że mam tonę skilli?
Chociaż nie lubię 4e, to podział na role jest trafny. Jesteś strikerem, czyli kimś, kto zadaje dużo obrażeń jednemu przeciwnikowi w rundzie. Ja gram typowym defenderem, ściągam na siebie obrażenia i nie pozwalam, żeby przeciwnicy dopadli Was. Średnio to wyszło, ze względu na to, że gdy ja przyjmuję ciosy, to nikt inny ich nie atakuje i w efekcie ja nie mam tyle HP, żeby przetrwać więcej niż kilka rund.

Pytasz czy 2d6+5 to mało. Garos zadaje 2d6+9 i nie są to jakieś mega obrażenia. W połączeniu z Szałem i premiami z pieśni itp Garos zadawał 2d6+15 co jest uważam przyzwoitym damagem. Twoja postać powinna co najmniej takie same obrażenia.

Moja rada w trakcie walk: Garos ma taką zdolność, że przeciwnicy mają premię -4 do ataku we wszystkich sojuszników Garosa (ale w niego nie mają takich kar). Pozwoli to Wam się utrzymać nieco dłużej, ale nie mogę obrywać co rundę 30 obrażeń, bo się nie wyrobie.
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

czw cze 28, 2012 11:24 pm

Eh. te sesje z wami strasznie świdrują poziom.

W teorii, jeśli gram czystym łotrzykiem albo wojem to postać powinna być OK. Obrażenia zadawane przez łotrzyka na 6 levelu są według założeń systemu optymalne, nie?

Tęsknie za czasami jak grało się na trzech podstawowych podręcznikach :).
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

czw cze 28, 2012 11:35 pm

Na 6 poziomie łorzyk z rapierem bez zbędnych optymalizacji to mniej więcej 4d6+5 mniej więcej. Średnio ~19, czyli niewiele mniej niż Garos po pełnym podpakowaniu.

DibiZibi pisze:
Tęsknie za czasami jak grało się na trzech podstawowych podręcznikach :).
Może Cię zdziwię, ale ja też. Tyle że teraz widzę coraz więcej ograniczeń, że jak mam zagrać w takiej sesji, to nie mogę stworzyć takiej postaci, jaką bym chciał.
 
PPPP
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4823
Rejestracja: śr gru 01, 2004 7:17 pm

Re: [DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pt cze 29, 2012 10:28 am

DibiZibi pisze:
Tęsknie za czasami jak grało się na trzech podstawowych podręcznikach :).


Problem polega na tym, że na tych trzech podstawowych podręcznikach nie można zrealizować wszystkich archetypów. A, niestety, dobra mechanika jest porozrzucana po zbyt wielu dodatkach. Moja pierwsza postać była jednoklasowym, walczącym rapierem wojownikiem zbudowanym wyłącznie na SRD. I doszło do sytuacji, kiedy wierzchowiec paladyna zadawał ode mnie wyższe obrażenia :P

Jeśli nie chcesz grzebać się po różnych podręcznikach, to niech MG przyzna Ci Daring Outlaw jako atut premiowy bez konieczności spełniania wymagań. Od razu będzie Ci szło o wiele lepiej w zadawaniu obrażeń.
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pt cze 29, 2012 12:40 pm

PPPP pisze:
Problem polega na tym, że na tych trzech podstawowych podręcznikach nie można zrealizować wszystkich archetypów.


Czy to sie troche nie kloci z tym co obaj pisaliście? Żeby mieć mechanikę, a fabularnie opisywać ją inaczej?
IMO SRD wystarcza na stworzenie wszystkich typów postaci. A jeśli połączyć to z serią complete to naprawdę więcej nie trzeba.
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pt cze 29, 2012 12:51 pm

DibiZibi pisze:
Czy to sie troche nie kloci z tym co obaj pisaliście? Żeby mieć mechanikę, a fabularnie opisywać ją inaczej?
IMO SRD wystarcza na stworzenie wszystkich typów postaci. A jeśli połączyć to z serią complete to naprawdę więcej nie trzeba.
Nie kłóci ;)
Po prostu mechanika zamknięta w klasach nie pozwoli stworzyć tego, czego chcesz. Żeby daleko nie szukać weźmy psychowjownika. Czy postać, której "magia" wspomaga walkę (czyli nie wojownik z fireballami). Można próbować to zrobić z druidem, ale jego zestaw klasowy nie spełnia do końca pokładanych oczekiwań.
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pt cze 29, 2012 12:53 pm

Paladyn i Ranger mają spelle.
Wiz / Fighter :P
Kapłana spokojnie można zrobić bardzo bojowo.
Poza tym, pisałem "SRD" - więc masz psionikę.
 
PPPP
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4823
Rejestracja: śr gru 01, 2004 7:17 pm

Re: [DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pt cze 29, 2012 12:55 pm

DibiZibi pisze:
IMO SRD wystarcza na stworzenie wszystkich typów postaci. A jeśli połączyć to z serią complete to naprawdę więcej nie trzeba.


To zrób małomagicznego tanka takiego jak Garos na SRD. Trzeba bardzo dużo się nagimnastykować. Z pomocą ToB masz taką postać od ręki.

Poza tym, Dibi, postaci, które proponujesz (Wiz/Fighter) na samym SRD będą małoefektywne i potrzebowały wsparcia od MG. Jeśli tworzysz postać nieudacznika, to rzeczywiście mechanika pasuje do fabuły :)

EDIT:
A teraz proponuję przerwać teoretyzowanie i wrócić do sesji.
Ostatnio zmieniony pt cze 29, 2012 1:01 pm przez PPPP, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pt cze 29, 2012 1:02 pm

PPPP pisze:
Poza tym, Dibi, postaci, które proponujesz (Wiz/Fighter) na samym SRD będą małoefektywne i potrzebowały wsparcia od MG.


Tylko jeśli porównamy je z postaciami zbudowanymi na całej reszcie podręczników.
Jeśli gramy na SRD to potworki i reszta świata też są na SRD.
Ranger na określonym levelu spokojnie jest odpowiednim przeciwnikiem dla potowra od takiej samej skali wyzwania.

Oczywście ze postacie na SRD są słabsze od bohaterów opartych na wszystkim. Ale wtedy zmieniamy skalę.
 
PPPP
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4823
Rejestracja: śr gru 01, 2004 7:17 pm

Re: [DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pt cze 29, 2012 1:05 pm

DibiZibi pisze:
Tylko jeśli porównamy je z postaciami zbudowanymi na całej reszcie podręczników.
Jeśli gramy na SRD to potworki i reszta świata też są na SRD.


DnD to nie jest gra Player vs Player, tylko Player Vs. Enemy. Jeśli budujesz encounters zgodnie z DMG to okaże się nagle, że część postaci nie jest w stanie dać sobie rady z wyzwaniami adekwatnymi do ich poziomu, bo są słabe. Wyobraź sobie, że w naszej drużynie są cztery postaci tak skuteczne jak Roger. Wilki by nas zjadły :)

EDIT:
Nie chcę, abyś miał wrażenie, że Ci coś zarzucam, bo to przecież wspólna zabawa i nikt Ci nie mówi jak masz grać. Wyjaśniam tylko na czym polega słabość używania pewnych archetypów na samym SRD :)
Ostatnio zmieniony pt cze 29, 2012 1:12 pm przez PPPP, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

pt cze 29, 2012 4:25 pm

Jak stoimi z walką z dystansu? Bo może po prostu przerobie rogera na łucznika?
 
PPPP
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4823
Rejestracja: śr gru 01, 2004 7:17 pm

Re: [DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

sob cze 30, 2012 9:06 am

Graj jak lubisz, Dibi :)
 
Awatar użytkownika
dreamwalker
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2250
Rejestracja: pn gru 19, 2005 9:39 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

ndz lip 01, 2012 10:55 am

OK, to wracamy do sesji. Wsystko zostaje po staremu.

EDYTA:
Ktoś chce do nas dołączyć. Chce zagrać bardem-fechmistrzem. Nie macie nic przeciwko?
 
PPPP
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4823
Rejestracja: śr gru 01, 2004 7:17 pm

Re: [DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

ndz lip 01, 2012 11:42 am

Z otwartymi rękami będę witał każdego nowego gracza :)
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

[DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

ndz lip 01, 2012 9:07 pm

Jako i ja, o ile nie jest wyznawcą Tempusa :)
 
Awatar użytkownika
Tremirenes/Młokos
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 60
Rejestracja: czw cze 28, 2012 7:48 am

Re: [DnD 3.5 FR] Na ruinach - komcie

ndz lip 01, 2012 10:03 pm

Spokojnie, to wyznawca Tymory. 8)
  • 1
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 11

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość