Zrodzony z fantastyki

 
Aramil_S
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: śr sie 12, 2009 5:37 pm

Interakcje wiatrów magii

śr lut 20, 2013 9:19 am

Znów mam fabularną zagwozdkę i nadzieję, że ktoś już natrafił na odpowiednią podpowiedź ;)
Jak wygląda interakcja wiatrów magii ze sobą. W KM da się przeczytać, że w miejscach mocy można zauważyć Ulgu uciekający przed Hysh niesionym światłem słońca, do tego mamy elfich magów "wyciszających naprężenia między wiatrami".
Czy jest jakieś, choćby zbliżone do oficjalnego źródło świadczące, że wiatry w jakiś sposób na siebie oddziałują? Czy dajmy na to Hysh lub Ulgu można użyć do poruszenia tego drugiego wiatru? A jak z resztą?
Ostatnio zmieniony śr lut 20, 2013 11:34 am przez Aramil_S, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
gacoperz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1401
Rejestracja: sob paź 01, 2011 8:44 am

Interakcje wiatrów magii

śr lut 20, 2013 9:39 am

Jeśli można robić takie numery, to bezpiecznie są w stanie to zrobić tylko wysokoelficcy absolwenci Wieży Hoetha. Czyli to byłby czysto fabularny efekt.
 
Aramil_S
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: śr sie 12, 2009 5:37 pm

Re: Interakcje wiatrów magii

śr lut 20, 2013 11:33 am

Mi nie chodzi o to kto i czy bezpiecznie, tylko czy w ogóle jest to możliwe ;)
W przypadku władających wysoką magią nie jest potrzebne takie kombinowanie, oni po prostu mogą poruszyć te dwa wiatry ;)

Może ewentualnie napiszę co mi się w głowie urodziło:
Mój czarodziej Cienia kombinuje nad możliwością kontroli większej ilości wiatrów, ale bez ich dotykania. Idzie drogą przeciwieństw i w związku z tym planuje wykorzystać znajomość z pewną elfką używającą Hysh, aby pójść w tym kierunku.
Czy jest jakakolwiek szansa, że przy ogromnej dozie szczęścia, silnej woli i odnalezieniu odpowiedniej podstawy teoretycznej poczyni choć drobne kroki w rozszerzeniu magii swojego kolegium w tym kierunku? Chodzi mi raczej o efekty fabularne, maksymalnie pojedynczy rytuał pozwalający "ukraść" zaklęcie rzucone przez maga Światła, ale najprawdopodobniej zaledwie trochę prac teoretycznych popartych eksperymentami.
 
Awatar użytkownika
Tullaris II
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 580
Rejestracja: czw cze 26, 2008 10:11 am

Re: Interakcje wiatrów magii

śr lut 20, 2013 12:29 pm

Raczej nie ma takiej możliwości. Ludzcy magowie którzy próbują kombinować z drugim wiatrem magii, zazwyczaj popadają w obłęd, lub zaczynają eksperymentować z Dhar. Ale to Twoja gra więc jak chcesz, to możesz takie numery wstawiać i pozwolić ukraść jakieś zaklęcie magowi światła.
Jeżeli mag był by elfem i chciał by poznać drugą tradycje, to ja pozwolił bym mu na to pod warunkiem, że znajdzie nauczycielia i zapłaci 200 PD, a za każdą następną o 100 PD więcej. Ale to tylko moja opinia.
 
Bregor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 257
Rejestracja: czw sty 18, 2007 3:15 pm

Re: Interakcje wiatrów magii

śr lut 20, 2013 2:48 pm

Jak sie nie da jak da ;) w KM masz zdolnosc czarostwo która odpowiada za taki efekt. Oczywiscie jesli twój czarodziej jest juz zidoktrynowanym czlonkiem kolegium to jest duzo gorzej i trudniej ale cos kombinowac mozna. Magia cienia bazuje oczywiscie na cieniu ;) ale cienie sa wywolywane przez swiatlo wiec fabularnie jak wymyslisz sensowny zwiazek to nie widze przeszkód. Taki czarodziej moze np. nosic przy sobie lampe która w momencie splatania zaklecia nakrywa plachta z czarnego jedwabiu/aksamitu/adamaszku/itd. co generuje cienie i ulatwia rzucenie zaklecia. Jesli masz swoim czarodziejem znajoma elfke parajaca sie magia swiatla to mozecie opracowac wspólnie jakis rytual bazujacy na obu wiatrach. Twój mag zapewni dawke uglu a ona zajmie sie porcja haysh.
 
Awatar użytkownika
Siriel
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2022
Rejestracja: śr cze 22, 2005 10:42 am

Re: Interakcje wiatrów magii

śr lut 20, 2013 3:43 pm

A nie lepiej po prostu zduplikować efekt zaklęcia, tworząc odpowiedni czar we własnej Tradycji? Światło rzuca cień, a zatem przy odrobinie fabularnej pomysłowości (na zasadzie przeciwieństwa) stworzyć czar, który robi to samo, ale od "drugiej strony"). Np. "rozświetlenie budowli" zmienić w "zlikwidowanie cienia wewnątrz budowli". "Oczy prawdy" (czarodziej zyskuje możliwość odróżniania rzeczywistości od ułudy) w "Oczy kłamstwa" (czarodziej zyskuje możliwość odróżniania ułudy od rzeczywistości). ;) Albo "migotliwa tarcza". Migotanie to na zmianę światło i cień, więc wystarczy po prostu ten efekt osiągnąć, manipulując cieniem.

Fabularnie da się to rozpisać. Metodę tworzenia nowych czarów można uzgodnić z MG, a co najważniejsze, unika się innego świetlistego przedmiotu - stosu. ;)
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Interakcje wiatrów magii

śr lut 20, 2013 3:52 pm

Stos za niuanse magii teoretycznej? Przecież nikt tego nie zrozumie ani nie określi. Stos magowi grozi jak jego czarom wyrosną ewidentne macki a jeśl iza abstrakcyjno magiczne eksperymenty to tylko wtedy kiedy koledzy z kolegiom mają powód wścibiać nos w jego notatki badawcze.
 
Awatar użytkownika
Albreht Meyer
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 183
Rejestracja: czw lut 18, 2010 11:02 am

Interakcje wiatrów magii

śr lut 20, 2013 7:21 pm

Cóż, osobiście jestem jak najbardziej za. Jak wskazuje nam czarostow, można zrobić człowieka teoretycznie władającego wszystkimi zaklęciami do 15PM. Jakiś potężniejszy rytuał z masą magii(np jako składniki kamień mocy każdego koloru) i rozszerzamy czarostwo do dowolnego PM. Teoretycznie możliwe tyle że niewyobrażalna ilość PD pójdzie. Wobec czego czarodziej rzucający czary więcej niż jednego koloru będący człowiekiem jak najbardziej możliwy.

Ograniczenie do jednej tradycji dla ludzkich magów wprowadzono po ty by BG nie byli zbyt potężni ale wg mojego rozumienia uniwersum Warhammer'a fabularnie jest to do zrobienia. W KM(str 113) mamy opis człowieka, który był w stanie "widzieć" Qhysh a nawet(choć nie skończyło się to dobrze) przeprowadzał pewne badania w tym kierunku.
Pomysł wykorzystania jednego wiatru magii do kontroli innych jest genialny w swej prostocie. Mało tego w KW(str 115-116) mamy wspomniane, że takie badania(choć w formie pośredniej) trwają już od stuleci.

Co więcej, wszyscy obdarzeni magią są w stanie wykorzystywać dowolny wiatr magii. Wykupienie zdolności Magia tajemna() nie implikuje utraty postrzegania innych wiatrów. Podręcznik przedstawia fabularnie, że Magistrowie wypełnieni jednym wiatrem powoli tracą zdolność manipulowania innymi kolorami co mechanicznie jest przedstawione jako Tajemne Piętna(KM). Nadto, zgodnie z naukami Telicisa ludzie mają zbyt słabą psychikę, by splatać więcej niż jeden wiatr magii na raz co wcale nie oznacza(jak zdaje się po cichu i między wierszami sugerować podręcznik) że człowiek nie może bezpiecznie splatać zaklęć z różnych wiatrów, każdy czar z innego.

Ja zabrałbym się za sprawę maga, rzucającego czary więcej niż jednej Tradycji zupełnie inaczej niż Ty Aramil_S ale odpowiadając na Twój problem myślę, że maksymalnym osiągnięciem użytkownika Ulgu będzie metoda wskazana przez Siriela. Ten Wiatr magii po prostu niezbyt nadaje się do podobnych eksperymentów.
Ostatnio zmieniony śr lut 20, 2013 7:24 pm przez Albreht Meyer, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Interakcje wiatrów magii

śr lut 20, 2013 7:44 pm

Kolory magów w WFRP nie są po to żeby BG nie byli za potężni tylko dlatego że były w bitewniaku i ich przeniesiono.

Człowiek nie może bezpiecznie splatać czarów w ogóle. Przy jednym wietrze ryzyko jest mniejsze ale jest. Z pośredniej manipulacji drugim wiatrem nie wyciągałbym od razu możliwości rzucania czarów drugiego koloru. Działania pośrednie dają mniejszą kontrolę i skuteczność. To tak - możesz wbijać gwoździe młotkiem, możesz wkręcać śruby śrubokrętem ale wkręcenie czegokolwiek poprzez trącanie śrubokręta młotkiem (gdzie samego śrubokręta nie możesz bezpośrednio dotknąć) jest delikatnie rzecz biorąc problematyczne. Natomiast myślę że dałoby się uzyskać takie efekty jak:
* pomaganie lub przeszkadzanie w rzutach na magię albo w zbieraniu many magom odpowiedniego koloru.
* ogólne zrozumienie co rzucają
* połowiczne postrzeganie magicznego świata tak jak oni postrzegają
* najprostsze czary w ograniczonej i nieprecyzyjnej wersji (załóżmy że jest czar który pozwala na precyzyjną telekinezę - możemy go odtworzyć ale nasza telekineza będzie niedokładna, niezgrabna i słaba)
 
Aramil_S
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: śr sie 12, 2009 5:37 pm

Re: Interakcje wiatrów magii

śr lut 20, 2013 9:02 pm

Tullaris II pisze:
Ludzcy magowie którzy próbują kombinować z drugim wiatrem magii, zazwyczaj popadają w obłęd, lub zaczynają eksperymentować z Dhar.

Cóż, nie wykluczam że w wyniku eksperymentów może zacząć dążyć do profesji "wieczna Chwała!"* ;)
Dla elfów po prostu zakładam, że mają zdolność czarostwo z ograniczeniem poziomu mocy do 8*Mag, plus oczywiście potrzebują księgi lub nauczyciela. W końcu mają szlifować władanie jednym wiatrem, rozdrabnianie się z całą pewnością spowalnia naukę.
Bregor pisze:
w KM masz zdolnosc czarostwo która odpowiada za taki efekt.

Tylko, że ta zdolność odpowiada po prostu za znajdywanie odpowiednich splotów różnych wiatrów, więc odpada dla, jak to ująłeś, "zindoktrynowanego członka kolegium" ;)
Bregor pisze:
Taki czarodziej moze np. nosic przy sobie lampe która w momencie splatania zaklecia nakrywa plachta z czarnego jedwabiu/aksamitu/adamaszku/itd. co generuje cienie i ulatwia rzucenie zaklecia.

Generować cienie =/= generować Ulgu, a poza tym co niby mogła by dać jakaś głupia lampa przy potędze wiatrów? Jeśli tak drobne dodatki wyczuwalnie (w zakresie rzucania zaklęć) wpływały by na wiatry to czarodziej bawiący się non stop z chowańcem w zagadki, czy taki który wbił sobie gwóźdź w stopę, zostawał by magiem bitewnym :P
Siriel pisze:
A nie lepiej po prostu zduplikować efekt zaklęcia, tworząc odpowiedni czar we własnej Tradycji?

A broń Cię Verena, Tzeentch czy jakowe inne bóstwo! ;) IMO jedną z głównych cech warhammera jest ten wspaniały system magii, powodujący że specjalizacja jest prawdziwą specjalizacją zamykającą wiele dróg, a nie jak w D&D, gdzie 90% specjalistów może spokojnie zrezygnować z Wywoływania nieodwracalnie tracąc w zasadzie tylko jedno zaklęcie ("Warunkowanie", a i to nie do końca bo są "Matryce czarów").
Albrecht Meyer pisze:
mamy opis człowieka, który był w stanie "widzieć" Qhysh a nawet(choć nie skończyło się to dobrze) przeprowadzał pewne badania w tym kierunku.

Dokładnie, mamy przykład kolejnego człowieka, który jest dowodem dla mojej postaci, że bezpośrednie manipulowanie wieloma wiatrami (a już zwłaszcza Qhaysh czy Dhar!) jest dla człowieka niebezpieczne. Opowiadano mu, a także czytał o magistrach eksperymentujących z różnymi kolorami, widział spaczenie umysłu spotykanych czarnoksiężników, a do tego osobiście doświadczył potęgi, ale też tworzonych przez nią złudzeń i wypaczeń, magii czarnoksięskiej (W formie magii prostej, ale zawsze to coś ;) ). Po prostu całkowicie wykreślił możliwość bezpośredniego dotykania więcej niż jednego wiatru. Ale nie jest też w stanie pozbyć się myśli, że magia różnokolorowa jest tak potężna, że prędzej czy później ludzie będą potrzebować tej mocy. Jako gracz/MG (gramy ze znajomymi wspólną, luźną kampanię chwilę przed Burzą Chaosu) chcę określić, czy ma on jakieś szanse zapisać się w historii (tj. xxx pokolenie jego uczniów w końcu rzuci zaklęcie kondensując wszystkie wiatry po manipulacji tylko jednym) czy może zostanie kolejnym pacjentem Shally'anek ;)
Co do eksperymentów Kolegium Złota to jest to jednak reakcja alchemiczna, bardziej "wprawienie czegoś w ruch używając praw fizyki" niż "wprawienie czegoś w ruch, popychając to". Btw. polski tłumacz wstawił słowo "substrat" nie będąc w pełni świadomym jego znaczenia, czy jest tak w oryginale? To by oznaczało, że w reakcjach przeprowadzanych przez Kolegium Metalu Chamon może przemieniać się w inne wiatry :shock:

@Albiorix
I dokładnie o to (a nawet mniej) mi chodzi. Z tym, że mój mag kombinuje raczej czy było by możliwe złapanie zakręconego przez kogoś śrubokręta w pułapkę magnetyczną i wkręcenie śrubki w ten sposób (marnej skuteczności rytuał po x latach, potwierdzający słuszność jego twierdzeń). A ostatecznie zakręcenie tego śrubokręta odpowiednim ustawieniem pól magnetycznych (zaklęcie wynalezione przez n-tego czarodzieja rozwijającego jego badania).
Problemem dla mnie (bo jeszcze nie wiem czy i dla postaci ;) ) jest określenie w jaki sposób było by to teoretycznie możliwe, w podręcznikach (a czytałem je już wiele razy grając w młotka te kilka lat ;) ) nie znalazłem nic, poza drobnymi poszlakami mogącymi sugerować, że jest to możliwe. Dlatego pytam czy w jakichś źródłach nie zostało to uściślone.


*Księga spaczenia s.206 ;)
 
Awatar użytkownika
Albreht Meyer
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 183
Rejestracja: czw lut 18, 2010 11:02 am

Interakcje wiatrów magii

śr lut 20, 2013 10:23 pm

Skoro tak to ujmujesz i nawiązując do metafory Albiorixa możesz opracować rytuał który splata(to określenie jest dość mgliste) Ulgu w rodzaj kanału, rury niczym izolacja w przewodzie elektrycznym, następnie ten kanał splatasz w wybranym wzorze(zaklęcie) i rozpraszasz Ulgu pozwalając innemu kolorowi działać.

Oczywiście takie zaklęcie byłoby bardzo luźno splecione niczym tkanina, której wszystkie nitki nagle straciły by połowę swojej grubości, ale by było. Biorąc pod uwagę naturę kolorów potrzebaby bardzo dużo Ulgu i stosunkowo niewiele innego wiatru. Dość duże ryzyko Przekleństwa.
Ostatnio zmieniony śr lut 20, 2013 10:23 pm przez Albreht Meyer, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Naviedzony
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: wt paź 02, 2012 8:40 am

Re: Interakcje wiatrów magii

czw lut 21, 2013 11:31 am

Ciekawa rozmowa.

Ja uważam, że Wiatry Magii w oczywisty sposób oddziałują na siebie, a co więcej - są w pewnym sensie współistotne. To aspekty mocy, której władaniem mogą bezpiecznie zajmować się tylko istoty o najbardziej odpornej psychice. Elfowie mają umysły czyste i spokojne i dlatego oni potrafią operować Wysoką Magią, czyli splotem kolorów niedostępnych człowiekowi. O ile mi wiadomo, Mroczne Elfy zatraciły tę umiejętność, bo ich umysły nie są już tak jasne jak u ich kuzynów z Ulthuanu.

Dla mnie oczywistym jest, że dwóch magów z różnych kolegiów może współdziałać w dążeniu do osiągnięcia wspólnego celu i np. rzucić jedno zaklęcie wspólnie używając dwóch różnych kolorów. Efekty takiego połączenia byłyby oczywiście potężniejsze, ale i dużo bardziej ryzykowne.

Według mnie ludzki mag, który chciałby używać więcej niż jednego koloru Wiatru prędzej czy później skończyłby ze zrytym beretem, którego już nawet łaska Shallyi nie zdołałaby naprawić. :razz:
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Interakcje wiatrów magii

czw lut 21, 2013 6:23 pm

Że ludzie bawiący się dwoma wiatrami magii popadną w szaleństwo to przesada i elfia propaganda. W interesie Teclisa i jego koleżków było nauczenie ludzi takiej magii żeby pomogło im to wyklepać inwazji chaosu ale żeby nigdy nie mogli doścignąć swoich nauczycieli. To jak ze zbrojeniem niestabilnych krajów w strefach wpływów USA i ZSRR w czasach Zimnej Wojny - dostarczyć broń - spoko, własny przemysł zbrojeniowy, nauka i w ogóle samowystarczalne państwo - nie spoko.

Tymczasem ludzie od dawna mieli swoich magów różnych ksztatów i rozmiarów i oni używali powszechnie po kilku wiatrów magii a poziom obłędu i chaośniactwa wśród nich wynosił i tak poniżej 60%.
 
Bregor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 257
Rejestracja: czw sty 18, 2007 3:15 pm

Interakcje wiatrów magii

czw lut 21, 2013 7:26 pm

@Aramil_S:
Proponuje zdecydowac sie o co konkretnie Ci chodzi. :p
Wspomniales o smaczkach fabularnych zwiazanych z kilkoma wiatrami to podalem Ci przyklad lampy (swiatlo przyciaga haysh) która przyslaniamy generujac cienie (które przyciagaja uglu). Pytales o mozliwosc rytualu bazujacego na haysh i uglu odprawianego przez maga cienia wspólnie z czarodziejka swiatla i jak napisalem ja nie widze nic zdroznego w takim rytuale. Wydaje mi sie tez ze jesli uda sie go Twojej postaci stworzyc i bedzie mial przydatne dzialanie to miejsce w historii kolegium twoja postac ma zapewnione.
Jesli chodzi o inne sposoby wplywania jednym wiatrem magii na drugi to one istnieja oficjalnie i sa to zaklecia (rozproszenie magii, disrupt, vortex) - mozliwe ze istnieja jakies inne ale teraz nie kojaze. Dodam ze sa to oficjalnie dopuszczone przez kolegium czary. Jesli chodzi Ci o nieoficjalne/póloficjalne (z punktu widzenia kolegium) sposoby to jest to czarostwo i czarnoksiestwo. W KS masz historie czarodzieja który sie bawil kilkoma wiatrami i opanowal bodaj 4 po czym slad po nim przepadl, pozostala tylko bardzo potezna i spaczona magiczna ksiega ;)
Jesli potrzebujesz jeszcze czegos innego to uzgodnij to z swoim MG/duzyna i DIY (zrób to sam). Przy czym nawet jak MG uzna ze jest to niemozliwe to twoja postac nie bedzie o tym wiedziala wiec badania zawsze rozpoczac moze. Wielkie wynalazki zostaly wymyslone przez tych itiotów którym nikt nie powiedzial ze cos jest niemozliwe. ;) :D
 
bunio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 418
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 5:16 pm

Interakcje wiatrów magii

czw lut 21, 2013 8:33 pm

Mroczne elfy używają wypaczonej wersji wysokiej magii, coś jak magia chaosu 2.0, jest łatwiejsza w rzucaniu, silniejsza i bardziej destrukcyjna. Przynajmniej tak to przedstawiają podręczniki.

W mojej wersji warhammera magia to magia. Kolory są tylko jednym z sposobów na korzystanie z magii (prostym, skutecznym i efektownym), każdy kolor w końcu odpowiada pewnym emocjom, a magia to nic innego jak kształtowanie energii chaosu myślą. Elfy potrafią kształtować magię gamą emocji, ludzie nie za bardzo i dużo łatwiej im skupiać się na pojedynczej myśli/doznaniu/emocji.

Zatem wszystko jest do zrobienia, inna sprawa, że kombinowanie z "czymś nowym" to jak grzebanie śrubokrętem w uzbrojonej minie przeciwpancernej bez doświadczenia. Bardzo łatwo tu o wypadek. Na pewno wymagałbym od gracza konieczności posiadania wiedzy o magii czarnoksięskiej i praktyki w tym zakresie.

Edit: Co do wymogu magii czarnoksięskiej. Używanie jednego wiatru by oddziaływać na inny jest bardzo blisko herezji, wymagałbym od gracza nieco więcej wiedzy o magii niż doświadczenia z jednym wiatrem, może nawet delikatnie bym go popchnął ku chaosowi, próbując opracować badania by oddziałać jednym wiatrem na drugi niespodziewanie zadziałał wszystkimi wiatrami, niech czuje pokusę.

W zależności od waszej wizji świata można za coś takiego całkiem łatwo stać się celem kolegium cienia.

Co do postrzegania wiatrów, ludzie tak postrzegają wiatry, ponieważ tak ich nauczono je postrzegać, a chaos jak to chaos, dostosował do kolektywu myśli.
Ostatnio zmieniony czw lut 21, 2013 8:40 pm przez bunio, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Aramil_S
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: śr sie 12, 2009 5:37 pm

Re: Interakcje wiatrów magii

pt lut 22, 2013 10:34 am

@Albreht Meyer
W zasadzie, to tak właśnie widziałem to jeszcze przed napisaniem tematu. Aktualnie piszę rytuał, jak już będę miał konkretny kawałek tekstu, wrzucę tutaj.

Naviedzony pisze:
Ja uważam, że Wiatry Magii w oczywisty sposób oddziałują na siebie, a co więcej - są w pewnym sensie współistotne.

Też tak uważam. Tylko nigdzie nie znalazłem 100% potwierdzenia tej tezy, istnieją poszlaki, które mogły by to sugerować (Ulgu uciekający przed Hysh i słońcem, tylko czy on ucieka przed obydwoma, czy jednym, a jeśli tak to którym? Rozproszenie magii, tylko czy to jest rozbicie splotów czaru swoim wiatrem, czy sposób na bezpieczne rozplatanie dowolnego wiatru?). Nigdzie jednak nie jest napisane wprost.

@Albiorix
Wcześniej, jak najbardziej. Ale aktualnie powiedziałbym, że te niecałe 60% znacznie wzrosło.
Po pierwsze, autosugestia, skoro wszyscy gadają, że czarownik zostanie czarnoksiężnikiem to on się tego po prostu spodziewa i zamiast "łączyć się z duchami żywiołu" sam sobie wmawia, że miesza kolory ;). Zasada identyczna, jak w przypadku widziadeł Chaosu .
Po drugie, obława, jak wszyscy naprawdę polują na nielicencjonowanych to ofiary zaczynają odpowiadać agresją. Można to ładnie opisać słowami mutanta z jednego z podręczników (cytat z pamięci) "Oni mnie wyrzucili, abym zginął, więc ja razem z nową rodziną ich pożrę".

@Bregor
Chodzi mi dokładnie o to, co napisałem w pierwszym poście, reszta to już jak dla mnie rozmycie tematu (choć nie ukrywam, że takie dysputy same z siebie są ciekawe ;) )
Jak wygląda interakcja wiatrów magii ze sobą. W KM da się przeczytać, że w miejscach mocy można zauważyć Ulgu uciekający przed Hysh niesionym światłem słońca, do tego mamy elfich magów "wyciszających naprężenia między wiatrami".
Czy jest jakieś, choćby zbliżone do oficjalnego źródło świadczące, że wiatry w jakiś sposób na siebie oddziałują? Czy dajmy na to Hysh lub Ulgu można użyć do poruszenia tego drugiego wiatru? A jak z resztą?

Idąc dalej:
Pisząc o smaczkach fabularnych, zakładam że mój czarodziej najprawdopodobniej nie wyjdzie poza "To ja dyskretnie odsuwam Hysh przy użyciu Ulgu, aby ten czarodziej uznał mnie za maga Światła" itp.
Z rozproszeniem jest taki problem, że nigdzie nie jest napisane, że czarodziej rozprasza zaklęcie swoim wiatrem. Sądząc po opisie magii powszechnej powiedziałbym, że jest to jakiś uniwersalny czar pozwalający bezpiecznie rozpleść inne wiatry. Reszty zaklęć nie kojarzę, możesz podać źródło/tłumaczenie (podręczniki czytałem tylko po polsku plus Ettceteronomicon po angielsku)?
Mag z KS opanował dwa wiatry, a po przypadkowym opanowaniu trzeciego zaginął. Ale to wciąż jest bezpośrednie używanie wielu wiatrów, a nie próba użycia jednego drugim ;)
DIY już dawno (jeszcze przed tematem) zacząłem wprowadzać w życie. Ale forum jest właśnie po to, żeby roztrząsać podobne kwestie. Gdyby każdy wymyślał wszystko na własną rękę to od liczb ze stopki forum ("Statystyki") można by odjąć po 3 cyfry :P
bunio pisze:
Zatem wszystko jest do zrobienia, inna sprawa, że kombinowanie z "czymś nowym" to jak grzebanie śrubokrętem w uzbrojonej minie przeciwpancernej bez doświadczenia. Bardzo łatwo tu o wypadek. Na pewno wymagałbym od gracza konieczności posiadania wiedzy o magii czarnoksięskiej i praktyki w tym zakresie.

Powiedziałbym raczej, że jest to jak grzebanie tymże śrubokrętem owiniętym jedynie szmatą w słoiku z nitrogliceryną. Jedne fałszywy ruch na dowolnym etapie (przygotowania, samego eksperymentu, sprzątania) i eksplodujesz ;) Ale uznałem, że właśnie po to moja postać cieszy się taką łaską Ranalda (3PP i "szczęście" ;) ).
Btw. "gracza"? Zakładam, że chodzi Ci o postać, ja osobiście nie zamierzam praktykować magii czarnoksięskiej :P
Jeśli chodzi o więcej wiedzy to cóż, tylko dlatego, że opanował się wystarczająco szybko nie wydałem PD na magię prostą (Chaos), oprócz tego nauka (demonologia), wiedza (Chaos), w przyszłości również języki tajemne (elfi i demoniczny). Gdy już pozna powyższe oraz opanuje język (tajemny), naukę (magia) i splatanie na +20, uznam że jest gotowy na jakiekolwiek większe sukcesy w badaniach ;)
 
Bregor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 257
Rejestracja: czw sty 18, 2007 3:15 pm

Re: Interakcje wiatrów magii

pt lut 22, 2013 3:29 pm

Etteronomicon byl do magíi poszczególnych kolorów a Addenonomicon byl do magii prostej, guslarskiej i powszechnej. Popros kogos to Ci podesle ewentalnie poszukaj w archiwach sieci. Disrupt dziala tak ze uniemozliwia splot wrogiemu czarownikowi i daje mu minusy do poziomu mocy, vortex zabiera 1 kostke wszystkim magom na obszarze rzucenia. Oba to czary magii powszechnej. Jesli chodzi o mechanizm ich dzialania (i dzialanie rozproszenia magii) to dla mnie przynajmniej jest on dosc jednoznaczny. Kolegia rygorystycznie zabraniaja poslugiwania sie wiecej niz 1 kolorem magii wiec te czary rzucane przez okreslonego czarodzieja musza kazdorazowo podpadac pod okreslony kolor. Innymi slowy czarodziej uglu rozpraszajacy zaklecie maga haysh uzywa swojego wiatru do zadzialania na inny wiatr.

Na dobra sprawe mozna by filozofowac dalej w tym kierunku:
Np. czarodziej uglu rzucajacy np. sztylety cienia odzialowuje na wiatr ghyran (sily zyciowe) ofiary jednoczesnie wiatr uglu przenika przez pancerz czyli przynajmniej w tej sytuacji nie "reaguje" z wiatrem chamon który laczy sie z metalem pancerza. ;)

Wiec wydaje mi sie ze teza o tym ze wiatry magii wzajemnie wplywaja na siebie moze byc (wsród czarodziejów) dosc powszechna. Natomiast jakie innowacyjne teorie wysnuje twoja postac z tej tezy do juz inna sprawa.
 
Awatar użytkownika
Dieter von Liebrecht
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: sob sty 05, 2008 7:46 pm

Interakcje wiatrów magii

ndz sie 18, 2013 9:16 am

Tylko, czy wiatry tak jak w Twoim rozumowaniu przepływają i "nasączają" sobą substancje? A jeśli tak, to czemu tylko jeden wiatr na przedmiot/substancję/materię? :)
 
Awatar użytkownika
Khemlish Val'Drach
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1055
Rejestracja: czw gru 01, 2005 6:00 pm

Re: Interakcje wiatrów magii

śr sie 21, 2013 12:15 pm

Wtrące swoje trzy grosze.

W czasach jeszcze wsześniejszych edycji WHB (szóstej chyba) interesowałem się magią w celu zrozumienia jak wygląda dostrępność magii dla poszczególnych istot i jak na domowych zasadach dać Wysoką magię graczom jak wprowadzić Slanna i jak będą czarować bo tu BI poszło po najmniejszej linii oporu mówią nie można. Były to czasy zanim panowie od WHB zaczeli (poniesieni literacko-twórczą weną) zaprzeczać sami sobie. Oto co wtedy ustaliłem.
Wiatry naturalnie nie wchodzą z sobą w jakąkolwiek interakcje. Płyną, lecą (sami znajdźcie odpowiednie słowo) przez świat nie wadząc sobie czasem łącząc się w specyficznych systuacjach w jeden prąd. Jednak może się zdażyć. że coś doprowadzi do ich starcia lub złączenia się. To wynik praktyki magicznej. Mamy z tym do czynienia gdy Czarownik czaruje. Że to niebezpieczne wszyscy wiemy czy jednak czarownik korzysta z wielu wichrów magii. Nie. Korzysta z czarnego wichru który jest dzikim spaczonym połączeniem wszystkich wichrów.Mamy do czynienia podczas praktyki Demonologicznej. Oczywiście jest to jak skakanie na trampolinie z butelką nitrogliceryny w ręku. musi żle skończyć.

Kolejną sytuacją jest wtedy gdy sztucznie skieruje się jeden wicher przeciw drugiemu. Tu jednak mamy do czynienia z efektami działania sił natury. Bregor. Cień jest wszędzie i jest nie materialny. Jego istnienie opiera się na dwóch aspektach: braku światła i jego posatrzegania. Gdybym miał zrobić istotę odporną na magie cienia była by ona ślepa przedewszystkim. Ulgu z cienstego sztyletu nie wchodzi w interakcje z Chamon w trakcie przenikania przez zbroje bo jest nie materialny. Przemyka w innym planie egzystencji czy coś takiego. Przykład dobry ale Wiatr zły. Co innego ogień (Aqshy próbuje wypchnąc Chamon osłabijac materie by się przebić) Azyr (wiatr lub błyskawica próbuje podążyć torem wytycznonym przez maga a nie tak jak dyktują mu prawa fizyki) czy Ghur (wbrew instyktowi banda ptakó próbuje raniac się przebić przez pancerz).
Jednak to to jest tylko ocieranie się o siebie wiatrów.

W miare czytania kolejnych army booków i interpretowania zasad FB i RPG doszedłem do wniosku że dwa lub więcej wiatrów magii bez niszczenia jej nie mogą zagościć w żadnej istocie prócz tych, które narodziły się dzieki magii. Dlatego Demony i bogowie są odporni. I dlatego odporni są slannowie (jedyni materialni). Powiecie że elfy mogąotworzyć na wiele kolorów magii. Zgadza się. A ludzkie kobiety szkolone przez Ariel z Athel Loren potrafią władać nawet trzema. Uznałem że jednymi istotami śmiertelnymi, które mogą rzucać bez przeszkód wszystkimi kolorami magii są Slannowie których stworzyli z magii Pradawni. Co z resztą. Potrzebują przerwy. Używają Ognia. nie tykają pozostałych siedmiu kolorów. Chyba, że siegają po magie wielokolorową. Magia Wielu kolorów to jedyna interakcja wichrów magii jaka jest dopuszczona dla śmiertelników. Czy mówimy o Wysokiej magii [gdzie mag zbiera wszystkie wichry i wykorzystując naprężenia między nimi wynikające z interakcji uwalnia efekt jednego koloru wzmocniony o siłe wypływającą z naprężenia (cos jak przyspieszenie z użyciem procy grawitacyjnej)] czy o magii Prawdziwej Dhar [gdzie mag miażdzy wszystkie wichry magii (wyobraź sobie wrzucenie do blendera marchewki, maliny, aronii, cytryny, ogórka i zielonego wwinogrona) tworząc niszczycielską moc, którą wykorzystują morczne elfy].
W ten sposób sztucznie wywołuje się interakcje w postaci połączenia.

Bunio wspomina o używaniu emocji w magii. Ma racje choć pomylił rasy. Nie każda magia w świecie Warhamera korzysta z wichrów magii lub korzysta z nich bezpośrednio. Emocje uczucia są podstawą magii Waaagh. Przysługi od istot magicznych - magia kapłańska, Magia lodu, Magia duchów kislevickich. Tu też mamy interakcje bo wichry ścierają w istocie która zsyła moc swemu wyznawcy lub słudze. NIe będe się dalej tu zaglębiać bo odbiegne od tematu.

Należy pamiętać że wichry działają na wielu płaszczyznach. Oddziaływania moża się jednak spodziewać tylko tam gdzie poszczególne wichry się spotkają. Zaklęcia związane z emocjami (np. ognia, metalu i bestii) będą ze sobą wchodzić w interakcje wzmacnijąc się lub zwlaczając oddziałując na siebie na wzajem jak wspomniana we wcześniejszcych przykładach materia i energia.
 
bunio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 418
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 5:16 pm

Interakcje wiatrów magii

czw sie 22, 2013 7:14 pm

@Khemlish Val'Drach

Wiara, emocje.

Moja wersja świata zakłada, że kapłani mają moc z tego samego źródła co magowie.
Magia lodu czy duchów kislevickich to również tylko forma magii. Wiara jest słowem kluczem.
Wiara w duchy lodu, czy duchy kislevu, które to duchy pod wpływem wiary nabierają realności i koło zaczyna się kręcić.

Duch/byt/energia dająca moc powstała, bo w nią wierzono i dano jej moc do darowania mocy.

W mojej wersji bez wiary ludzi demony, by nie istniały. Inna sprawa, czy byt już stworzony potrzebuje wiary do egzystencji. To każdy sam sobie powinien odpowiedzieć na takie pytania.

Idąc dalej tym tokiem rozumowania, magia kapłanów, duchów, waaagh, ogrów, czy magów pustyni może opierać się na kilku wiatrach z perspektywy maga kolegialnego.

Podsumowując, są różne szkoły Warhammera, różne interpretacje świata.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości