Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

GMO

ndz lis 25, 2012 7:45 pm

Ostatnio wiele słyszy się o szkodliwości żywności genetycznie zmodyfikowanej. Szczególnie głośne są dość agresywne grupki z transparentami.
Czy oni nie zdają sobie sprawy, że praktycznie wszystko jest genetycznie zmodyfikowane???
Chyba nie widzieli naturalnego żyta lub świni. :hahaha:
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

GMO

ndz lis 25, 2012 8:14 pm

Raczej nie zdaja sobie sprawy z niczego, to po prostu naturalna sila oporu przeciw postepowi ktora od 30 tys lat jest przeciwko kazdemu wynalazkowi ktorego nie rozumie.
 
Awatar użytkownika
amenarhi
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 68
Rejestracja: pn paź 22, 2012 11:04 am

GMO

pn lis 26, 2012 12:22 pm

Nie bądźcie tacy radykalni. Faktem jest, że GMO to wielka oszczędność i w zamierzeniu wręcz utopijna ideologia propagowania i dostarczania zdrowych substancji do naszej diety. Mimo to genetyka nie jest nauką stuprocentowo bezpieczną, jak nic, co ma związek z żywymi organizmami, których ewolucja dotyka nawet teraz. Zbyt wiele jest znaków zapytania i nierozwiązanych dyskusji w tym temacie, by wydać jednoznaczny werdykt.

Ja sama nie określam swojego nastawienia wobec GMO, choć gdybym miała wybór, wolałabym ekologiczne niż modyfikowane. Ale wiele osób pośród naukowców i osób naprawdę w temacie, także ma mieszane uczucia co do wspomnianej żywności. Można piać w zachwycie nad pozytywami, lecz o negatywach się milczy, a te się naprawdę zdarzają. Niby należy wierzyć, że wszystko, co wychodzi na rynek jest przebadane i bezpieczne, ale bądźmy rozsądni - gdzie w grę wchodzą pieniądze, są tacy, którym parę nowotworów nie przeszkodzi w kampanii reklamowej i zdobyciu fortuny...
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

GMO

ndz gru 02, 2012 7:22 pm

Też popełniasz błąd. Jeśli nie jesz tylko dziko rosnących roślin i nie polujesz na dzikie zwierzęta, wcinasz wyłącznie żywność genetycznie zmodyfikowaną. Nie ma już naturalnego żarcia, co najmniej od kilkudziesięciu lat. :razz:

A co do kasy to masz zupełną rację. Tyle że tu bez znaczenia jest czy chodzi o GMO, czy nie.
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

Re: GMO

pn gru 03, 2012 3:25 pm

Albiorix pisze:
Raczej nie zdaja sobie sprawy z niczego, to po prostu naturalna sila oporu przeciw postepowi ktora od 30 tys lat jest przeciwko kazdemu wynalazkowi ktorego nie rozumie.

"Koso nie prędzej. Prędzej sierpem! Ja więcej nażoł!"
 
Awatar użytkownika
27383
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3267
Rejestracja: śr sie 01, 2007 5:44 pm

GMO

pn gru 03, 2012 8:00 pm

Dokładny cytat z Konopielki czy tylko parafraza? :P

Ja to oglądałem ostatnio jakiś program w telewizji (to pewnie było TVN, chociaż z drugiej strony nie wiem jakim cudem ta stacja mnie przyciągnęła :P ) i była tam ta piosenkarka Ewelina Flinta protestująca przeciwko GMO - bosh, gdybym słuchał tylko tej typiary, z pewnością byłbym gorącym zwolennikiem, ludzie w ogóle nie znający się na różnych podobnych rzeczach powinni mieć konstytucyjny zakaz pieprzenia głupot... Tak mam stosunek neutralny - ani mnie to grzeje, ani ziębi.

Z jednej strony mam sentyment do wszelkiej maści rolników, z drugiej jak chcemy mieć tą silną gospodarkę to nie możemy chronić różnych grup interesów za wszelką cenę.
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

GMO

pn gru 03, 2012 8:11 pm

Ależ rolnicy na tym tylko zyskują. Mają prawo kupić technologię która jest opłacalna tj zmniejsza koszty produkcji, czyli więcej zarobią. Mogą jej też nie kupować. Będą mogli używać tylu nawozów, herbicydów i pestycydów ile dusza zapragnie, żywić bydło samymi hormonami wzrostu i antybiotykami, a miastowym i tak powiedzą że to rolnictwo ekologiczne bo nie zawiera GMO. A żeby to zrobić, najpierw muszą trochę po protestować żeby utrwalić skojarzenie brak GMO = ekologia.
 
yavvi
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: pn gru 03, 2012 1:30 pm

GMO

pn gru 03, 2012 9:13 pm

Traktowanie GMO jako całości, nie zaś poszczególnych organizmów jest nieco dziwne. Każda taka modyfikacja ma swoje wady, zalety, cechy i tak dalej - czemu ktokolwiek miałby być przeciw "podrasowywaniu" roślin służących do produkcji włókien albo papieru?
Nie znam się na tym, nie czytałem za wiele, wiem tylko że kompetencje przeciętnego Kowalskiego do oceny, a tym bardziej potępienia "w czambuł" całej gałęzi nauki są żadne.

Swoją drogą sczepienie i krzyżowanie roślin to też takie "trochę" GMO - tylko bez probówek - a jakoś robi się to od dawna i nikt nie ma ale?
 
Awatar użytkownika
amenarhi
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 68
Rejestracja: pn paź 22, 2012 11:04 am

Re: GMO

pn gru 03, 2012 9:39 pm

yabu pisze:
Też popełniasz błąd. Jeśli nie jesz tylko dziko rosnących roślin i nie polujesz na dzikie zwierzęta, wcinasz wyłącznie żywność genetycznie zmodyfikowaną. Nie ma już naturalnego żarcia, co najmniej od kilkudziesięciu lat. :razz:


Nieprawda... Genetyczne modyfikacje weszły w ogólne użycie zaledwie parę lat temu, wcześniej testowało się je tylko w laboratorium. Ale cała masa nnego świństwa na jedzeniu faktycznie czyni je kompletnie nienaturalnymi;)

yavvi pisze:
Swoją drogą sczepienie i krzyżowanie roślin to też takie "trochę" GMO - tylko bez probówek - a jakoś robi się to od dawna i nikt nie ma ale?


Szczepienie roślin jest typowym przykładem klonowania, nie modyfikacji genetycznych. Dzieje się to od wieków (choćby winorośle) i nie jest niczym niezwykłym...

A krzyżujemy rośliny i zwierzęta także od wieków, by uzyskać zdrowsze, silniejsze etc. Tu też nie ma nic złego.
GMO to zupełnie inna historyjka i nie ma ani z jednym ani z drugim nic wspólnego, prócz próby uzyskania lepszego efektu - bo tu zamiast krzyżować osobniki o pożądanych cechach przez kilka pokoleń, czy też klonować te najlepsze, wpadamy z buciorami w kod genetyczny buraka i robimy z niego super buraczysko, tak w wielkim skrócie... Ogólnie, w GMO sprawdzamy czy nasz efekt jest dobry przez bardzo krótki czas (o wiele krótszy niż kilka pokoleń, jest to raczej efekt działania na grupę badaną), a potem zawalamy tym rynek. To dwie absolutnie różne rzeczy. I absolutnie nie możemy być pewni, że jest to bezpieczne, bo tam, gdzie w grę wchodzi coś żywego, NIGDY nie ma nic 100% pewnego. Nawet głupie antybiotyki są groźne dla naszego zdrowia, choć w ich przypadku pozytywy wychodzą ponad wady. Nie należy zapominać, ile trzeba zrobić testów na żywych organizmach, by coś okazało się dobre do wejścia na rynek, a potem i tak się okazuje, że musimy coś wycofać, bo są ofiary w ludziach... Z niejednym lekiem tak było. Z tym może być podobnie. Dlatego nie ma co panikować, chyba, że zmuszą nas, byśmy żarli wyłącznie GMO i wycofają z rynku wszystko inne (nawet te chemiczne świństwa, do których mimo wszystko jesteśmy już przyzwyczajeni), a do tego aż tak prędko nie dojdzie. ;)
Ostatnio zmieniony pn gru 03, 2012 9:42 pm przez amenarhi, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Kefalos
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 71
Rejestracja: sob wrz 08, 2012 7:37 pm

Re: GMO

pt gru 07, 2012 2:47 am

Tak na prawdę to przed GMO raczej nie uciekniemy. Większość bydła w Europie żywiona jest modyfikowaną soją sprowadzaną z np. Brazylii. Nikt nam jednak nie mówi czy mięso które jemy było żywione czymś takim (bo przecież nikt - jak dotąd - nie ingerował w kod genetyczny bydła). Inaczej natomiast podchodzimy do kwestii modyfikowanych roślin które spożywamy bezpośrednio (a które np. są dodatkowo uodpornione na jakieś choroby). Jak dla mnie jako minimum wymagane przy dopuszczeniu takiej żywności to wyraźna i czytelna (w znaczeniu łatwa do odnalezienia) informacja na opakowaniu czy dana rzecz ma składniki z GMO czy też nie. Wtedy sam decyduję co chcę jeść i żadne ustawy nie są mi potrzebne. (Inna sprawa że problem jest szerszy bo zawsze istnieje ryzyko krzyżowania się roślin GMO ze zwykłymi na polach uprawnych)
Swoją drogą zauważcie jak mało się obecnie ufa naukowcom. Ja się na temacie nie znam, więc czytam np. "Wiedzę i Życie" i podpieram się tamtejszymi publikacjami. Ale niekiedy mam wrażenie że 90% zwolenników i przeciwników jakiejkolwiek nowej technologii nie ma o niej zielonego pojęcia (nawet tak podstawowego jak przeczytanie o tym artykułu w jakiejś gazecie).
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

GMO

sob gru 08, 2012 9:57 pm

amenarhi pisze:
yabu pisze:
Też popełniasz błąd. Jeśli nie jesz tylko dziko rosnących roślin i nie polujesz na dzikie zwierzęta, wcinasz wyłącznie żywność genetycznie zmodyfikowaną. Nie ma już naturalnego żarcia, co najmniej od kilkudziesięciu lat. :razz:

Nieprawda... Genetyczne modyfikacje weszły w ogólne użycie zaledwie parę lat temu, wcześniej testowało się je tylko w laboratorium.

Ręce opadają.
No dobrze powtórzę; hodowanie roślin i zwierząt , a tym samym dobieranie najbardziej przydatnych cech, modyfikuje je genetycznie. Ludzie robią to od tysięcy lat, a że nieświadomie...
Czy przed odkryciem tlenu ludzie oddychali czym innym? :razz:

amenarhi pisze:
yavvi pisze:
napisał(a):Swoją drogą sczepienie i krzyżowanie roślin to też takie "trochę" GMO - tylko bez probówek - a jakoś robi się to od dawna i nikt nie ma ale?

Szczepienie roślin jest typowym przykładem klonowania, nie modyfikacji genetycznych. Dzieje się to od wieków (choćby winorośle) i nie jest niczym niezwykłym...

A potem bomba;
amenarhi pisze:
A krzyżujemy rośliny i zwierzęta także od wieków, by uzyskać zdrowsze, silniejsze etc. Tu też nie ma nic złego.

To właśnie jest grzebanie w genach. Tyle że bardzo powolne, pracochłonne i nieefektywne.
Wiesz jak wyglądały owoce kiwi przed wyhodowaniem znanych ze sklepu???

Jeszcze jedna uwaga; Rośliny GMO są poddane takiej kontroli jakości i skutków oddziaływania na ludzi, o jakiej rośliny napakowane chemią mogą tylko pomarzyć.

Kefalos pisze:
niekiedy mam wrażenie że 90% zwolenników i przeciwników jakiejkolwiek nowej technologii nie ma o niej zielonego pojęcia (nawet tak podstawowego jak przeczytanie o tym artykułu w jakiejś gazecie).

Nic dodać, nic ująć... :wink:
Ostatnio zmieniony pt gru 14, 2012 7:49 pm przez yabu, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
amenarhi
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 68
Rejestracja: pn paź 22, 2012 11:04 am

Re: GMO

ndz gru 09, 2012 1:26 pm

yabu pisze:
Ręce opadają.
No dobrze powtórzę; hodowanie roślin i zwierząt , a tym samym dobieranie najbardziej przydatnych cech, modyfikuje je genetycznie. Ludzie robią to od tysięcy lat, a że nieświadomie...
Czy przed odkryciem tlenu ludzie oddychali czym innym?

Nie zrozumieliśmy się - według genetyki medycznej krzyżowanie roślin i zwierząt celem uzyskania efektów takich czy takich NIE JEST modyfikacją genetyczną. Modyfikacją genetyczną jest dopiero modyfikacja na poziomie genu/aminokwasu. Według genetyki medycznej, nie popkultury, bo o medycznej właśnie mówię.

yabu pisze:
To właśnie jest grzebanie w genach. Tyle że bardzo powolne, pracochłonne i nieefektywne.


Mówię o pojęciach naukowych, nie gazetowych. W świetle medycznym sprawa ma się inaczej, chociaż zarówno szczepienie, jak i GMO są gałęziami tej samej, cholernie rozległej dziedziny. Tylko jedno ma korzenie w rolnictwie i modyfikacji fenotypowej, a drugie w laboratorium i PCRkach.

yabu pisze:
Jeszcze jedna uwaga; Rośliny GMO są poddane takiej kontroli jakości i skutków oddziaływania na ludzi, o jakiej rośliny napakowane chemią mogą tylko pomarzyć.

Jak również wszystkie leki i wszelakie specyfiki, wchodzące na rynek. Ciekawe, że niektóre z nich potem trzeba wycofywać, bo okazują się szkodliwe...

yabu pisze:
Nic dodać, nic ująć...

Można tę złośliwość zastosować także do Ciebie, bowiem twierdzisz, że cała genetyka to jedno i to samo, czym wzbudziłbyś rozpacz w każdym genetyku... Poza tym, wierzysz naiwnie w 100%-towe bezpieczeństwo testowanych nowości, które opisuje się w gazetach? A w gazetach i mediach, tak samo jak i laboratoriach, pracują tylko ludzie, przy czym ich wiedza bywa ograniczona...

Nie potępiam GMO, jestem wobec niego zwyczajnie ostrożna. Pod wieloma względami jest to rzecz dla człowieka nowa, pod wieloma już od dawna użytkowana, bo terapie genowe (np. modyfikowane wirusy ze zmienionym materiałem genetycznym, jako nośnik dla leku) już się stosuje i to z różnym skutkiem - bywały wśród leczonych owymi zarówno cudowne ozdrowienia jak i zgony i nie ma w tym żadnej tajemnicy. Tak samo tutaj - efekty zobaczymy za jakiś czas, albo wcale. Miejmy nadzieję, że jest tak jak mówisz i są one kontrolowane w sposób wykluczający jakiekolwiek ryzyko. Jednak pozostanę sceptyczna i ślepo wierzącym w bezpieczeństwo także doradzam odrobinę nieufności. Oczywiście bez popadania w paranoję...

PS.: AmenarHi. Bądź bardziej uważny, yabu.
Ostatnio zmieniony ndz gru 09, 2012 1:27 pm przez amenarhi, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

GMO

pt gru 14, 2012 8:01 pm

Przepraszam za błąd w pisowni nicku, poprawione.

Nie byłem, nie jestem, i najprawdopodobniej nie będę naukowcem. Dla mnie nie ma różnicy między bezpośrednim grzebaniem w genach, a hodowlą tradycyjną. To i to jest celowym produkowaniem organizmów o najbardziej przydatnych cechach.
Temat o ich ewentualnych wpływach na środowisko, czy człowieka to temat-rzeka.

Nie wierzę bezkrytycznie w nic, staram się tylko myśleć. :wink:
 
Awatar użytkownika
Rukasu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 737
Rejestracja: wt kwie 26, 2011 10:24 pm

GMO

czw maja 16, 2013 6:46 pm

@amenarhi

Dopiero teraz przeczytałem i postanowiłem jednak zaprotestować. Przykro mi, ale GMO to nie jest kwestia ostatnich lat, tylko ostatnich dziesięcioleci.

Pierwsze "laboratoryjne" GMO w ogóle to 1972 (Paul Berg). Oczywiście tylko dla celów naukowych.

Jednym z najpopularniejszych GMO jest insulina ludzka / analogi insuliny wykorzystywane przez diabetyków, a dostępne w sprzedaży już od 1982 (Lily). To na analogach opiera się praktycznie cała współczesna terapia insulinowa, bez której chorzy narażeni byliby na śmiertelnie groźne reakcje alergiczne / nietolerancje insuliny zwierzęcej.

Jeżeli chodzi o genetycznie modyfikowaną żywność, to o jej komercyjnej dostępności mówić możemy już w 1994 (Flavr Savr).

Tematu odgrzewać nie będę, niemniej przed sprostowaniem powstrzymać się nie mogłem. :-)

Jak również wszystkie leki i wszelakie specyfiki, wchodzące na rynek. Ciekawe, że niektóre z nich potem trzeba wycofywać, bo okazują się szkodliwe...

To raczej stare dzieje. Co więcej, współcześnie, większość leków wycofywane jest bez rzeczywistych naukowych podstaw, z powodów czysto medialnych lub marketingowych (m.in. na podstawie bzdurnych artykułów w prasie, żeby nie ryzykować utraty "zaufania" opini publicznej). Zazwyczej jeszcze przed wypuszczeniem na rynek, na etapie badań klinicznych.

Swoją drogę w ten sposób rozwój medycyny jest sztucznie hamowany, co skutkuje tym, że wiele chorób na które "teoretycznie" mamy lekarstwa pozostaje po dziś dzień nieuleczalna. :-(
 
Gigi
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 70
Rejestracja: pn lip 01, 2013 12:49 pm

GMO

wt lip 02, 2013 2:04 pm

Żywność zmodyfikowana genetycznie raczej nie jest szkodliwa, choć czasami do mediów przedostają się różnego rodzaju informacje, że jest inaczej. Problem jednak tkwi w tym, że powstają ogromne koncerny typu Monsanto, które produkują żywność zmodyfikowaną niewątpliwie o lepszych parametrach niż tradycyjna, co grozi upadkami tradycyjnych gospodarstw na niespotykaną dotychczas skalę.
 
Awatar użytkownika
Rukasu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 737
Rejestracja: wt kwie 26, 2011 10:24 pm

GMO

wt lip 02, 2013 2:16 pm

Och, zagrożeń jest znacznie więcej. Jednym z nich jest np. trudność w kontrolowaniu rozprzestrzeniania się "pyłków", co sprawia że sąsiedzi rolników uprawiających rośliny GMO również są siłą rzeczy "skazani" na GMO (bo ich uprawy *zapylane* są m.in. z pola na którym uprawiane jest GMO). Biorąc pod uwagę, że większość firm zabezpiecza swoje GMO, np. limitując możliwość ponownego zasiewu/kwitnięcia do 1-2 lat (dzięki czemu rolnicy kupujący GMO zmuszeni są za nie regularnie płacić), w ten sposób całkowicie zgrozić można tradycyjnym gospodarstwom nie tylko pod względem ekonimicznym, ale całkiem konkretnie - "niechcący" odbierając rolnikom jakikolwiek wybór. :-(

W Europie o samą ekonomię eko-upraw bym się raczej nie bał, ponieważ istnieje bardzo duży popyt na tego typu żywność, zaś przy zastosowaniu odpowiednich technologii rolnych, całkiem sporo wyciągnąć da się także z tradycyjnych upraw. ;-)
 
boberek34
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: sob sie 10, 2013 4:08 pm

Re: GMO

sob sie 10, 2013 5:03 pm

Mnie śmieszy to, jak ludzie chwalą sobie wszystkie produktu sojowe, nie zdając sobie sprawy, że ponad 80% soi na świecie to soja modyfikowana genetycznie.
 
marcela.kos123
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: śr lis 27, 2013 12:43 pm

GMO

śr lis 27, 2013 12:54 pm

Aktualnie dostrzegam tylko zalety GMO bo jednka dzieki tym roslinom można było znacznie zwiekszyc wydajność rolnictwa. Jednak jestem świadoma tego, ze zapewne za kilka lta pojawią się pierwsze negatywne konsekwencje.
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

GMO

czw gru 26, 2013 1:23 am

Wszystko jest szkodliwe. :razz:
Obojętne czy będą jakieś skutki uboczne, ludzie się dostosują. ^^
Najprawdopodobniej było już kilka zmian żywieniowych w historii ludzkości. A bez GMO raczej nie starczy żywności dla rosnącej liczby ludności.
 
Awatar użytkownika
gacoperz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1401
Rejestracja: sob paź 01, 2011 8:44 am

GMO

czw gru 26, 2013 12:23 pm

W obecnej chwili żywności starczyłoby szacunkowo na 12 miliardów mieszkańców. Problemem est jej dystrybucja tam, gdzie jest potrzebna. O ile obrazki głodujących mieszkańców Afryki są powszechnie znane, o tyle nieco mniej znanym faktem jest fakt, że duża część upraw krajów rozwiniętych jest niszczona przez farmerów, aby nie dopuścić do spadku lokalnych cen na płody rolne.

Że nie wspomnę o genialnych pożyczkach od Banku Światowego, których warunki doprowadziły do klęski głodu w kraju w którym 90% ludności żyje z uprawy roli.

Albo o ciągłych pretensjach krajów afrykańskich do EU w związku z dopłatami dla rolnictwa, które uniemożliwiają tym pierwszym podjęcie jakiejkolwiek konkurencji handlowej.

Zamiast tego lepiej eksportować do trzeciego świata broń i prezerwatywy.
 
lukrowana
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: pt lut 07, 2014 3:21 pm

GMO

pt lut 07, 2014 3:36 pm

nawet oferowane w sklepach produkty eko są modyfikowane... ale ważne jest to że powinny być chociaż oznaczenia. jasne są też plusy modyfikacji, ale nie możemy być tego jedzenia do końca pewni

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość