Zrodzony z fantastyki

 
Nabuchodonozor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 66
Rejestracja: pn lis 11, 2013 1:18 pm

Chowańce (także z Faerunu)

sob kwie 26, 2014 12:09 pm

Chciałbym poznać Wasze opinie na temat poszczególnych mozliwych do wzięcia chowańców. Jak wiadomo takowych mogą używać Czarodziej i Zaklinacz, którzy pełnią podobną rolę w drużynie, tak więc odczucia na temat zwierzaków powinny być podobne. Mnie osobiście niektóre wydają się bezużyteczne. Być może to ignorancja z mojej strony ale nie wiem po co na przykład miałbym wziąć jaszczurkę. Daje +3 do testów wspinaczki co w przypadku Maga niezbyt użyteczna umiejętność moim zdaniem.
Osobiście rozważam ostatnio wzięcie włochatego pająka jako, że to klimatyczny bardzo chowaniec, ale też nie do końca rozumiem co wg autorów Faerunu miałbym z nim osiągnąć. Nie daje on żadnych bonusów właścicielowi, jest dość niewielki, więc łatwo go skrzywdzić. Ok rozumiem, że łatwo mu się ukryć i że może zatruć, ale mimo wszystko wydaje mi się, że niewiele daje w porównaniu do pozostałych chowańców jak choćby Szczura.
Jestem ciekaw Waszych opini i może jakichś ciekawych akcji/przygód z Waszymi chowańcami
 
Elicor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 43
Rejestracja: wt sty 14, 2014 10:14 pm

Chowańce (także z Faerunu)

sob kwie 26, 2014 9:24 pm

Pomyślałem, że od poziomu siódmego mistrz chowańca może zacząć tworzyć zwierzęcą siatkę szpiegowską. Pająki i szczury są wszędzie w mieście, wiele innych zwierząt w innym terenie.
 
Nabuchodonozor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 66
Rejestracja: pn lis 11, 2013 1:18 pm

Chowańce (także z Faerunu)

ndz kwie 27, 2014 11:35 am

Elicor pisze:
Pomyślałem, że od poziomu siódmego mistrz chowańca może zacząć tworzyć zwierzęcą siatkę szpiegowską. Pająki i szczury są wszędzie w mieście, wiele innych zwierząt w innym terenie.

Chyba żartujesz
 
Awatar użytkownika
Kilik Lodowa Zamieć
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 75
Rejestracja: ndz paź 26, 2008 6:28 pm

Chowańce (także z Faerunu)

wt kwie 29, 2014 11:59 am

Pająk jej super chowańcem, bo wszędzie wlezie i łatwo się ukryje. Osobiście wolę jednak ptaki (kruk, jastrząb), bo również raczej wszędzie dadzą radę wejść, ale w przeciwieństwie do "szkodników" (wąż, jaszczurka, szczur, pająk) pierwszym odruchem nieświadomej, szpiegowanej osoby jest ich odpędzenie, a nie potraktowanie młotem.

Chowańca wcale nie tak łatwo zabić. Ma połowę pw czarodzieja (lub swoje, zależy co jest większą wartością) i jego RO. Jest inteligentny, ma premię do KP z naturalnego pancerza i dzieli ze swoim panem czary, jeżeli są rzucane, gdy chowaniec jest w pobliżu (bodajże do 3 m od czarodzieja). Czyli nie trzeba na niego rzucać dodatkowych czarów ochronnych, bo korzysta z tychże już rzuconych na czarodzieja (wszelkie dopakowanie zbroją maga, rozmyciem, lustrzanym obrazem, etc.). Chowańce (zwłaszcza latające) są niesamowicie przydatne przy przenoszeniu ataków dotykowych (np. wampirzy dotyk, wstrząsający chwyt), bo mogą niepostrzeżenie podlecieć do wroga (lub zakraść się - wtedy będzie on nieprzygotowany) i uderzyć w plecy jakimś fajerwerkiem.

Co do akcji z chowańcami - ja lubiłem iluzją zmieniać mojego kota tak, żeby wyglądał jak ja i rzucać lustrzany obraz. Przed wrogami pojawiała się mała armia czarodziejów, z których nie wiadomo było, który jest prawdziwy. Ewentualnie zamieniałem chowańca w siebie, a siebie - w chowańca. W ten sposób fajnie można namieszać wrogowi w głowie.
Przy lepszych chowańcach (atut potężniejszy chowaniec) to już w ogóle zaczyna się poezja. Jeśli weźmiemy sobie np. zimowego wilka, to sam w sobie jest niezłą bronią, a jak jeszcze wspomożemy go (za free, bo rzucamy czary i tak na siebie) czarami, to mamy po swojej stronie naprawdę silnego sojusznika... Dochodzą do tego fajne możliwości zmiany chowańca w stworzenie o większym rozmiarze (np. smoka, olbrzyma, magiczną bestię) dzięki 4-poziomowemu polimorfowaniu.

Chowaniec to głównie szpieg i narzędzie do rozpoznawania terenu i sił przeciwnika (tutaj najlepszy jest quasit z jego niewidzialnością i możliwością zmiany np. w nietoperza), ale jak dobrze pokombinować, to można uzyskać małym kosztem bardzo potężnego sojusznika, któremu niejeden wojownik pozazdrości dps-u.
Ostatnio zmieniony wt kwie 29, 2014 12:00 pm przez Kilik Lodowa Zamieć, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Nabuchodonozor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 66
Rejestracja: pn lis 11, 2013 1:18 pm

Chowańce (także z Faerunu)

wt kwie 29, 2014 5:57 pm

Dziękuję Kilik. O taką wypowiedź mi właśnie chodziło. Szczególnie te pomysły taktyczne są fajne gdyz mój mag to iluzjonista (ale zakazane transformacje i wywołania, więc polimorfia odpada).

Wygląda na to, że powszechną praktyką jest wzięcie na początek jakiegoś stworka a potem wymiana na coś lepszego?
 
Awatar użytkownika
Kilik Lodowa Zamieć
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 75
Rejestracja: ndz paź 26, 2008 6:28 pm

Chowańce (także z Faerunu)

wt kwie 29, 2014 6:05 pm

Hm, polimorfia wcale nie odpada, bo można wziąć poziom w zaklinaczu i rzucać ją ze zwoju. Kwestia kalkulacji, czy opłaca się utrata poziomu w taki sposób.

Nie wiem, czy powszechną praktyką. Ja tak robię, bo imo "potężniejszy chowaniec" jest świetnym atutem dającym wiele możliwości. Zresztą, za jeden atut masz np. wspominanego zimowego wilka albo quasita zamiast kota czy innej jaszczurki... :P Opłaca się, bo chowaniec wszędzie z Tobą chodzi i zrobienie z niego potęgi bojowej jest przydatne. Gorzej (albo lepiej), że dobrze dopakowany chowaniec naprawdę potrafi przebić drużynowego wojownika... co budzi frustrację współgraczy. No, ale pretensję można mieć do siebie, że się bierze tak beznadziejną klasę jak wojownik ;) Dlatego ja mojego chowańca pakowałem bez litości.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości