Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Paladyn i kodeks postępowania

pn gru 19, 2011 8:10 pm

Czyli 5ft krok nie powoduje okazyjnych nawet wtedy gdy jest spowodowany przez przeciwnika?

Nieważne kto sprowokował ten ruch. Ruch 5ft nie powoduje okazyjnego.

A, i jeszcze jedno pytanie które mnie nurtuje (bo sytuacja jest dosyć uciążliwa - paladyn non-stop wykrywa zło). Czy wykrycie zła wykrywa również po prostu zły charakter?

Działa jak czar wykrycie zła. Każda zła postać, tak samo jak dobra czy neutralna na potrzeby tego czaru emanuje odpowiednią aurą. Zatem każdy zły charakter zostanie przez to wykryty.

Domyślam się, że masz problem z jednym z graczy, który tym spamuje, tak? Pamiętaj o tym, że ten czar wykrywa tylko złe aury. Nie pokazuje dobrych czy neutralnych. Zatem niewykrycie aury to żadne wielkie halo, ani znak, że ktoś się kryje. A ty wykorzystuj takie czary jak nondetection czy przedmioty magiczne typu Amulet of Proof against Detection and Location po umiejętność taka jak blef. Takie pełne udawanie innego charakteru to ST 70. Jest ono całkowicie możliwe na poziomach nieepickich, ale na nieco wyższych poziomach.

Wszystkie podane powyżej rady działają mniej więcej na poziomach 12+. Na niskich pozostaje ci tylko robienie ich w bambuko i przez to szybko ich oduczysz od ślepego wierzenia w swoje umiejętności klasowe. A jak to zrobić? To jest możliwe bez żadnego naginania zasad ani ich łamania. Tylko, że to nie ten dział na takie dyskusje.
Ostatnio zmieniony pn gru 19, 2011 8:15 pm przez Klebern, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Gwjazdor
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 25, 2007 10:53 pm

Pytania o mechanikę

wt gru 20, 2011 12:18 am

Klebern pisze:
Domyślam się, że masz problem z jednym z graczy, który tym spamuje, tak? Pamiętaj o tym, że ten czar wykrywa tylko złe aury. Nie pokazuje dobrych czy neutralnych. Zatem niewykrycie aury to żadne wielkie halo, ani znak, że ktoś się kryje.

Dokładnie. Nie chodzi o wykrywanie ukrytych, chodzi o nagminne skanowanie każdego BN'a. Jeśli nie jest zły to trzeba uważać. Jeśli jest zły to zaciukać gdy tylko pojawi się choćby cień powodu. A w przypadku większości wrogów magia maskująca po prostu nie działa, zwłaszcza, że Paladyn ma to od 1. poziomu at will. Na pewno wykrywa charakter? Bo nie mogę nigdzie znaleźć że chodzi o charakter. Napisali jedynie że chodzi o złą istotę... Choć w sumie nie widziałem nikogo z określnikiem (evil) poza outsiderami.
Ostatnio zmieniony śr gru 21, 2011 1:11 pm przez Gwjazdor, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Kamulec
Administrator, Koordynator społeczności
Administrator, Koordynator społeczności
Posty: 2237
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:32 pm

Pytania o mechanikę

wt gru 20, 2011 1:01 am

Dokładnie. Nie chodzi o wykrywanie ukrytych, chodzi o nagminne skanowanie każdego BN'a.

Opis wykrycia zła jest jednoznaczny. Wykrywasz złe istoty, czyli istoty mające zły charakter.

Uwagi:
1. Jeżeli paladyn zabija kogoś, bo wykrył zły charakter, to bardzo prosto rozwiązuje Ci się Twój problem - paladyn traci moce. Raz, bo zabijanie jak leci jest niepraworządne. Dwa, bo paladyn musi być dobry, więc może zabijać tylko, gdy ma ku temu dobry powód. Złego człowieka może albo zignorować, albo próbować nawrócić.
2. To zdolność czaropodobna, więc widać, jak ją używa. Zebranie dokładniejszych danych wymaga koncentracji. Większość istot (nie tylko złych) uzna stosowanie wobec nich magii za niedopuszczalne. Musi liczyć się z wyproszeniem (mieszczanin), wygnaniem (książę), wyrzuceniem (karczmarz), czy aresztowaniem (szlachcic) - zależnie gdzie się znajdzie.
3. Rozważ, czy nie zawężasz na swoich sesjach znaczenia złego charakteru (zły to też egoista, który nigdy nie złamał prawa).
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Pytania o mechanikę

wt gru 20, 2011 9:40 am

Co dziwne w dedekach, ale w przypadku klasy postaci takiej jak paladyn, częścią mechaniki postaci jest mały wycinek fabularny, a mianowicie kodeks postępowania. Jest o tyle ważny z punktu widzenia mechaniki, że jego złamanie powoduje iż paladyn popada w niełaskę bóstwa i traci swoje moce klasowe.

I nie spłycaj charakterów. tyczy się to i złych jak i dobrych.

Panowie, może wydzielę owe posty na temat postępowania paladyna do nowego tematu w dziele Odgrywanie?
 
Awatar użytkownika
Gwjazdor
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 25, 2007 10:53 pm

Pytania o mechanikę

wt gru 20, 2011 8:06 pm

Kamulec pisze:
Złego człowieka może albo zignorować, albo próbować nawrócić.

Albo przestać mu ufać i ciągle patrzeć mu na ręce.

Kamulec pisze:
2. To zdolność czaropodobna, więc widać, jak ją używa. Zebranie dokładniejszych danych wymaga koncentracji. Większość istot (nie tylko złych) uzna stosowanie wobec nich magii za niedopuszczalne. Musi liczyć się z wyproszeniem (mieszczanin), wygnaniem (książę), wyrzuceniem (karczmarz), czy aresztowaniem (szlachcic) - zależnie gdzie się znajdzie.

Cenna uwaga. Zapominam o tym podczas sesji :)

Kamulec pisze:
3. Rozważ, czy nie zawężasz na swoich sesjach znaczenia złego charakteru (zły to też egoista, który nigdy nie złamał prawa).

Staram się nie, choć różnie to wychodzi.

Klebern pisze:
Panowie, może wydzielę owe posty na temat postępowania paladyna do nowego tematu w dziele Odgrywanie?

Dobry pomysł :) Bo jak zauważyłem, to często kwestia sporna, były już pytania co robić gdy np BN'i drwią sobie z Paladyna.
 
Awatar użytkownika
Kamulec
Administrator, Koordynator społeczności
Administrator, Koordynator społeczności
Posty: 2237
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:32 pm

Pytania o mechanikę

wt gru 20, 2011 9:16 pm

Albo przestać mu ufać i ciągle patrzeć mu na ręce.

Paladyn niechcący łamiący kodeks do odbycia pokuty traci moce, więc wykrycie zła jest mu potrzebne, by zachował moce. Po drugie paladyn jest oczywistym celem ataków (bardziej nawet aniżeli kapłan, ponieważ dobry kapłan może koncentrować się na czynieniu dobra, a nie zwalczaniu zła oraz działać bardziej skrycie) i aby nie być nadmiernie podatnym na zdrady, zamachy i intrygi paladyn potrzebuje tej zdolności.

Z czasem w D&D pojawia się bardzo silna magia wieszcząca. Można uwzględniać wszystkie ograniczenia zaklęć, sposobu ich rzucenia itp., a opis interpretować tak, aby możliwie ograniczać ich moc. Z doświadczenia wiem, że się sprawdza. Dzięki temu zaklęcia te wzbogacają grę, a nie rozwiązują samoczynnie problemów postaci.
 
Awatar użytkownika
Gwjazdor
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 25, 2007 10:53 pm

Pytania o mechanikę

wt gru 20, 2011 11:51 pm

Kamulec pisze:
Paladyn niechcący łamiący kodeks do odbycia pokuty traci moce

W PHB jest napisane, że traci moce gdy świadomie dokona złego czynu itd itp.
Kamulec pisze:
zięki temu zaklęcia te wzbogacają grę, a nie rozwiązują samoczynnie problemów postaci.
Wiem coś o tym -.- Scenariusz-śledztwo. Pierwsze 10 minut. Kapłan pyta trupa kto go zamordował, a ten mu odpowiada :|
 
Awatar użytkownika
Kamulec
Administrator, Koordynator społeczności
Administrator, Koordynator społeczności
Posty: 2237
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:32 pm

Pytania o mechanikę

śr gru 21, 2011 3:08 am

Powergamerzy chętnie zapamiętują niedociągnięcia mechaniki, a z podstawami stoją nie lepiej, niż inni. Takie mam spostrzeżenie :razz:

Gwjazdor pisze:
Kapłan pyta trupa kto go zamordował, a ten mu odpowiada

SRD pisze:
Odpowiedzi zwykle są krótkie, zagadkowe i powtarzają się. W przypadku gdy istota miała charakter inny niż ty, przysługuje jej prawo do rzutu obronnego na Wolę (jakby żyła) – udany oznacza, że opiera się działaniu zaklęcia.

:razz:

SRD pisze:
Paladyn, który przestanie być praworządny dobry, świadomie dokona złego czynu lub poważnie naruszy kodeks postępowania, traci wszystkie zdolności wynikające z tej klasy (w tym usługi wierzchowca, jednak nie biegłości w broni, pancerzach i tarczach) oraz możliwość rzucania zaklęć.

SRD, ten sam tekst w wersji angielskiej pisze:
A paladin who ceases to be lawful good, who willfully commits an evil act, or who grossly violates the code of conduct loses all paladin spells and abilities (including the service of the paladin’s mount, but not weapon, armor, and shield proficiencies).

Nieświadome, poważne naruszenie kodeksu też powoduje utratę mocy, aczkolwiek łatwiej wtedy o odkupienie.
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Paladyn i kodeks postępowania

śr gru 21, 2011 11:00 am

Powergamerzy chętnie zapamiętują niedociągnięcia mechaniki, a z podstawami stoją nie lepiej, niż inni. Takie mam spostrzeżenie

Normalka. Ja na przykład nigdy w sesji nie używałem ani nigdy nikt inny nie używał bull rush.



Wracając do paladyna.

Przede wszystkim kodeks. Kodeks jak wiadomo to spis ogólnych zasad postępowania. Paladyn jest praworządny dobry, ale rodzi się pytanie o sens członu praworządny. Ja na swoich sesjach stosuję dość rozmyte charaktery i pozwalam na to by paladyn był paladynem dowolnego bóstwa o charakterze bóstwa, co za tym idzie dopuszczam granie chaotycznym złym paladynem Cyrika. Dlatego to co napiszę poniżej, powinieneś skompilować do sytuacji w swojej sesji.

Jak wspomniałem, kodeks jest najważniejszy. I powinien być oparty o prawo religijne nie zaś świeckie. Zawsze robiłem to poprzez przeczytanie dogmatu bóstwa i przy wspólnych negocjacjach i rozmowach czy to z MG - jak ja byłem graczem - czy to z graczem - jak ja byłem MG - takowy tworzyliśmy. składał się on z kilku dość uniwersalnych zasad.

- Postawa paladyna wobec przemocy fizycznej: skierowana w niego, skierowana w kogoś innego, z rozróżnieniem czy ofiara przemocy potrafi się bronić czy nie. Tu właśnie powinny się znaleźć wskazówki odnośnie tego czy paladyn wyciąga broń tylko w przypadku gdy agresor zrobi to jako pierwszy czy on ją wyciąga jako pierwszy by poprzez przewagę sytuacyjną obronić ofiarę agresji: nawet jeśli to on sam jest ofiarą. Szczególnie ważne jeśli agresor okazuje przemoc fizyczną nie używając broni. Tzn bije kogoś po pysku pięściami, albo kopie leżącego. Postawa agresywna wcale nie musi być sprzeczna z charakterem i postępowaniem bóstwa.
- Postawa paladyna wobec przemocy psychicznej: skierowana w niego, skierowana w kogoś innego. Jak reaguje wobec drwin wymierzonych w siebie, a jak w innych? Czy uważa to jako sprawdzian jego żelaznej woli, czy też jako przestępstwo, które należy ścigać? Paladyn wcale nie musi być tym zbierającym baty słowne i muszący z pokorą ich słuchać.
- Przestępstwa: co uważa za przestępstwo? Warto zaznaczyć, że np paladyna Pana Poranka powinien uważać za szczególnie ciężkie przestępstwo to, że jakiś mag stworzył nieumarłe sługi. Choć ten nekromanta to najporządniejszy w mieście człowiek, o żadnym podbijaniu świata hordą nieumarłych nie myślał, a szkielety i zombiaki stworzył na bazie zmarłych osób, których rodzina pozwoliła na ich wykorzystanie - pewnie za jakąś gratyfikacją pieniężną - a jemu służą do sprzątania i oporządzania domu, tego na co zwyczajnie nie ma czasu. A jako, że każdy mag ma pierdolca na punkcie prywatności i szczególnie strzeże dostępu do swojego laboratorium i ksiąg magicznych, to nieumarłe sługi w tym przypadku to bardzo dobry pomysł. Jak widać może to prowadzić do sprzeczności z prawem zwyczajowym, świeckim, gdzie ten nekromanta, żadnego prawa nie złamał. Nawet nie chciał złamać, ale dla paladyna Lathandera dokonał niezwykle ciężkiego przestępstwa. Takie ewenementy można znaleźć w dogmatach każdego bóstwa, np.: w mojej wizji paladynów ciekawie jest w przypadku paladyna Maski i złodziejstwa.
- Pomoc innym: co rozumie jako pomoc. Komu należy ją okazać a komu nie? Czy stosuje takowe rozróżnienie? Jeśli tak to dlaczego? Jak wyglądać powinna owa pomoc? Czy objawia się ona drobnym datkiem? Jeśli tak jak drobnym? I zasugerowanie graczowi w sytuacji, kiedy daje ten datek, że to nie zmienia sytuacji tego biedaka. Należy postawić paladyna w sytuacji, kiedy wchodzi do miasta, a go nagle otacza tłum żebraków i biedaków prosząc go o pomoc. Zasugerować, że drobny datek to za mało, by zmienić ich sytuację, a pracy dla takiej ilości osób nie znajdzie. I czekać na jego reakcję. A potem dopytywać się o powody i ganić za każde egoistyczne zachowanie.
- Kara: ustawić hierarchię kar, czy polega na świeckim prawie, czy będzie się opierać na religijnym? Jeśli na religijnym, to jakie i za co? Tu zależy od interpretacji, ale dobre bóstwo nie musi oznaczać bardzo łagodnych kar. Odnosząc to do naszych wierzeń są dwie tendencje. Albo bóstwo karzące dość łagodnie, ale za każde choćby najmniejsze przewinienie, albo bóstwo o dużej cierpliwości ale bardzo srogie w karze. Np.: odwołując się do Starego Testamentu, Bóg potrafił zniszczyć niemal całą ludzkość potopem.
- Wybaczenie i obietnica poprawy: jakie warunki musi spełnić winowajca by doznać łaski paladyna? Czy obietnica poprawy jest przyjmowana na zasadzie dobroci i wiary w szczerość zapewnień? Czy może winowajca musi dokonać swoistej pokuty pod czujnym okiem paladyna? Jak długo trwa taki nadzór? Czy potem paladyn w jakiś sposób stara się sprawdzić jak potoczyły się dalsze losy "nawróconego"? Jeśli tak to w jaki sposób? Jeśli nie, to dlaczego?
- Wolność osobista: tu właśnie jest granica czarów i mocy paladyna. Gdzie paladyn określa wolność osobistą? Jakie zachowania uznaje za ingerencję w swoją wolność osobistą? Czy się zgadza na każde sprawdzanie, czytanie myśli? A jeśli nie, to czy takie same zasady stosuje w stosunku swoich praktyk do innych? Jeśli nie, to skąd ta podwójna moralność? Właściwie tu powinieneś ganić wszelkie objawy podwójnych standardów. Dać jasno do zrozumienia, że taka dobrowolność poddania się czarom poznania, może zostać wykorzystane przeciwko mu. Dlaczego nie stara się chronić planów i zamiarów swojego bóstwa przed innymi, którzy mogą lub będą chcieli je pokrzyżować? Paladyn dobrego bóstwa nie powinien działać według zasady: Co twoje to moje, a co moje to nie twoje.


Stworzenie takiego kodeksu paladyna pomoże i tobie i graczowi na złamanie pewnych schematów, które są powielane. Np.: paladyn, który nie może użyć siły by utemperować obrażającego go. Jak i też pozwoli na złamanie pewnych schematów myślowych, że zły to tylko taki, co chce źle dla wszystkich oprócz siebie. Zły chce dla siebie dobrze, ale to wcale nie musi oznaczać krzywdzenia innych.



Druga rzecz, to poprowadzenie pewnej specjalnej przygody pod paladyna. Schemat jej jest dość prosty, ale wykonanie jej już nie do końca.

Pewien kapłan, najlepiej tego samego bóstwa co paladyn, przybywa do wielkiego bohatera z prośbą o wyjaśnienie pewnych wizji, które go od jakiegoś czasu nawiedzają. interpretuje to jako sen proroczy bóstwa i jest o tym całkowicie o tym przekonany. Nie jest świadomy, że to tylko zaszczepiona w jego umyśle sugestia.

Sen proroczy nawiązuje do pewnego wydarzenia, które ma się dopiero wydarzyć, a mianowicie rezurekcji jakiejś emanacji Pierwotnego Zła. Prosi, wręcz błaga ten kapłan, żeby to powstrzymali. Pierwotne Zło to coś naprawdę starego, starszego niż bóstwa, niemal tak pierwotne jak Lord Ao. Dlatego jest całkiem rozsądnie udać, że po prostu w bibliotekach i to nawet tych największych są mizerne informacje na temat tej emanacji. Oczywiście należy dać szansę graczom na poznanie całej intrygi. Otóż zaszczepić im jakaś wieść, że na ten temat może wiedzieć jakiś znany bard. Oczywiście barda trzeba wyciągnąć z nie lada kłopotów, co jest tematem na całą przygodę. On wdzięczności zaszczepi ziarno niepokoju i niewiary w prawdziwość tego snu. Żeby to była pewna sugestia, nie walenie prosto z mostu, tak by ciągle były jakieś niedopowiedzenia i realna szansa, że jednak wersja barda może być fałszywa.

Stwórz tzw "głównego złego", który oczywiście według wszelkich schematów, chce ową emanację wskrzesić. Oczywiście, że chce, ale nie emanację Pierwotnego Zła. Ta już została wskrzeszona. Jest słaba, zaś ta wizja rzekomej rezurekcji, to wykorzystanie pradawnego artefaktu, służącego jako wiezienie dla tej emanacji. Ona jest słaba, i ten główny zły chce tego dokonać jak najszybciej. Jako, że jest zły i pod presją czasu nie będzie przebierał w środkach. Zatem zapewne dojdzie do konfrontacji z BG, jeśli ci będą wierzyć lub działać według pierwotnego założenia: że sen jest prawdziwy.

Główny Zły musi być przedstawiany negatywnie, dać zostać zeskanowany przez paladyna, a zatem gracze ze swoim schematem postępowania, jego uznają za sprawcę. Ba, być może nawet jeśli będą przekonani, że to nie wizja rezurekcji a uwięzienia, to działania głównego złego wcale nie muszą być wcale takie oczywiste. W dodatku prawdziwy winowajcy mogą podkładać świnie pod tamtego złego: obawiają się go bardziej niż paladyna. Bo jest bezwzględny w dążeniu do celu. A paladyn jest zwyczajnie przewidywalny. A to niby listy sugerujące, ze GZ ma niecne plany, zdobyte przez BG w walce, po pokonaniu jakiś pachołków. W rzeczy bronione przez złych gracze wierzą bez zastrzeżeń. A taki list wcale nie jest sfałszowany. On od razu został takowym napisany i żadnego istniejącego pisma nie udaje.

Ciekawą opcja jest dopuszczenie do walki w samym finale, kiedy to BG wpadają by przerwać rytuał GZ. Dochodzi do walki, którą oczywiście jako BG wygrywają. I wtedy dochodzi do objawienia. GZ zostaje wskrzeszony i podniesiony do rangi błogosławionego przez bóstwo paladyna, zaś paladyn potępiony. No i można wtedy zrobić kolejna epicką przygodę z pokutą paladyna.

Druga rzecz, jeśli BG połapią się, że GZ to nie jest GZ tylko naprawdę nie chce dopuścić do katastrofy, to ciekawą lekcja nauki jest współpraca GZ i jego ekipy z BG. I nauka z tego płynąca, że charakter zły nie musi być tu winowajcą.


Druga rzecz konstruując przygody, pamiętaj, że przestępstw nie dokonują tylko źli. Równie dobrze mogą być to dobrzy. I wcale nie musi to być przestępstwo nieświadome. W połączeniu z częścią kodeksu o wolności osobistej, takie niejasności, nieschematyczne podejście do charakterów spowoduje, że gracze przestaną ufać tej mocy, że ona może sprowadzić ich na manowce. Jak przestaną jej ślepo ufać, przestaną nią spamować.


Mam nadzieję, że moje porady będą choćby w najmniejszym stopniu pomocne.
Ostatnio zmieniony śr gru 21, 2011 11:14 am przez Klebern, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Gwjazdor
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 25, 2007 10:53 pm

Paladyn i kodeks postępowania

śr gru 21, 2011 1:10 pm

Kamulec pisze:
Powergamerzy chętnie zapamiętują niedociągnięcia mechaniki, a z podstawami stoją nie lepiej, niż inni. Takie mam spostrzeżenie

Niedociągnięcia to IMO bardziej munchkin niż powergamer. Co najlepsze, ostatnio trafił mi sie munchkin który mechaniki nie zna prawie wcale :wink: A co do podstaw to ja mam podobnie jak Klebern:
Klebern pisze:
Normalka. Ja na przykład nigdy w sesji nie używałem ani nigdy nikt inny nie używał bull rush.
Bull Rushe są akurat często używane z mojej strony, za to jeśli chodzi o grapple to mam o nim minimalne pojęcie, a np z turning undead czy disarm to jestem zielony (no, mniej więcej, staram się choć po części mieć pojęcie o wszystkim - ponad 90% wszystkich sesji spędzam jako MG, więc muszę). No ale siłą rzeczy. Znajdź mi kogoś kto będzie znał wszystkie zasady i reguły DnD na pamięć, choćby z samej podstawki. Ja staram się głównie "wiedzieć gdzie co znaleźć".

Klebern pisze:
dopuszczam granie chaotycznym złym paladynem Cyrika. Dlatego to co napiszę poniżej, powinieneś skompilować do sytuacji w swojej sesji.
Myślę że nie będzie problemu, ja dopuszczam dla paladynów 4 skrajne charaktery (CG, CE, LG, LE), zależnie od bóstwa. Korzystamy z variantów z UA.
Klebern pisze:
Mam nadzieję, że moje porady będą choćby w najmniejszym stopniu pomocne.
Tak! Dzięki wielkie, wspaniały zarys przygody, i bardzo pomocny "schemat" tworzenia kodeksu paladyńskiego. Jeszcze raz to sobie ogarnę za chwilę, na spokojnie, i podeślę graczowi ułatwienie (bo już wczoraj miał się zabrać za spisywanie kodeksu). BTW sądzę, że to "jak budować kodeks", możnaby nawet umieścić na stronie głównej dnd.polter.pl jako pomoc dla graczy.
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Paladyn i kodeks postępowania

śr gru 21, 2011 2:36 pm

Znajdź mi kogoś kto będzie znał wszystkie zasady i reguły DnD na pamięć, choćby z samej podstawki. Ja staram się głównie "wiedzieć gdzie co znaleźć".

Ze świecą takiego szukać, ale to ideał. znam osobę, której do tego ideału nie wiele brakuje, ale nie da się zwyczajnie ogarnąć każdej zasady.

BTW sądzę, że to "jak budować kodeks", możnaby nawet umieścić na stronie głównej dnd.polter.pl jako pomoc dla graczy.

Myślałem nad tym, jak i myślałem nad spisaniem w formie pdf kilku co lepszych przygód, które miałem przyjemność prowadzić, bądź sam w nich uczestniczyłem jako gracz.

Ale dobrze, że przydało ci się to co napisałem.
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Paladyn i kodeks postępowania

śr gru 21, 2011 2:48 pm

To prawda, bardzo fajnie rozspisałeś to Klebernie :)
 
Elicor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 43
Rejestracja: wt sty 14, 2014 10:14 pm

Paladyn i kodeks postępowania

wt sty 14, 2014 10:57 pm

Witam i pozdrawiam forumowiczów.

Mam problem dotyczący NPC paladyna i jego kodeksu, przez który moja drużyna utknęła w martwym punkcie.

Oto przegląd sytuacji:
WZ planuje stworzenie statku powietrznego-sztucznego ciała dla JWZ. Jednym z poruczników WZ jest upadły paladyn.
Aby pokonać WZ, drużyna zbiera armię śmiałków z czterech stron świata (MG kocha megabitwy na 100+ uczestników). Teraz zawitała do siedziby największego (i jedynego) zakonu paladynów w settingu. I tu klapa: jak opowiada Wielki Mistrz, jego zakon ostatnio próbował odbić opanowaną przez nieumarłych twierdzę. Twierdza okazała się być wielką pułapką, z której żołnierzy zakonu uratowali porucznik WZ, upadły paladyn i jego armia, nie żądając nic w zamian. Wielki Mistrz jest świadom tożsamości, statusu oraz przynależności porucznika i mimo że wstyd mu jest wielce, to palcem nie kiwnie by nam pomóc ponieważ jego honor dyktuje, że kogoś kto narażał skórę w obronie jego towarzyszy ruszać nie lży.

Jak przekonać Wielkiego Mistrza, że jednak lży w przypadku gdyby okazało się, że cała sytuacja z ratunkiem nie jest przeprowadzoną przez porucznika ustawką?


Setting autorski według naszego GM. Bogów nie ma, są Światłość i Ciemność. Paladyni są wyznawcami Światłości, a ich etos, zwykle wyrażany przez słowa Szacunek, Nieustępliwość, Miłosierdzie, jest dośc podobny do standardowego.
 
Awatar użytkownika
Squid
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 706
Rejestracja: wt maja 09, 2006 2:22 pm

Paladyn i kodeks postępowania

pt lut 21, 2014 7:32 pm

Hm, czy pisanie po miesiącu to już necroposting? W każdym razie, o ile pytanie nadal jest aktualne: na Wielkiego Mistrza mogłaby podziałać mowa o okrucieństwach WZ (Władcy Zła? Widzącego Zęby? Ciastka z Kremem?) i jego podwładnych. Jeżeli WZ naprawdę jest zły, na pewno trafiło mu się sporo mordów, okaleczeń, grabieży, gwałtów, podpaleń i tym podobnych, za które nie chce ponieść odpowiedzialności. Wielki Mistrzu - wasz zakon słynie z miłosierdzia, a ofiary WZ potrzebują pomocy. Honor honorem, ale czy można to tak zostawić?

Jeśli owszem, można, to pora na argument nr 2: Nie walcząc z WZ, Mistrz staje się jego sojusznikiem. W ten sposób, ratując od czasu do czasu możnych, WZ mógłby zawładnąć całym światem i zostać tyranem, a ci honorowi ludzie, którym dawniej pomógł, staliby się jego podwładnymi i poplecznikami, współodpowiedzialnymi za zło władcy. Mistrzu - walka przeciw komuś, kto cię uratował, może być niegodna, ale jeszcze bardziej niegodna jest służba Ciemności! Czy dawniej nieustępliwi paladyni zostaną sługami tyrana?

Jeśli owszem, zostaną, to szanse na przekonanie Mistrza maleją. Ale wciąż zostaje argument nr 3: porucznik WZ to upadły paladyn, zdrajca zakonu. Czy komuś takiemu można zaufać? Czy ktoś, kto złamał rycerski kodeks, naprawdę mógł pomóc Mistrzowi z dobrej woli? Mistrzu - ten człowiek odchodząc z zakonu wyrzekł się Szacunku, w który wszyscy wierzycie. I nie z Szacunku wam pomógł - tylko po to, byście stali się niewolnikami jego pomocy, byście nie mogli stanąć do sprawiedliwej walki z WZ!

Jeśli i to zawiedzie, trzeba będzie pewnie wybrać się na przeszpiegi i znaleźć (sfałszować?) dowody, że to jednak naprawdę była ustawka przeprowadzona porucznika - albo, ewentualnie, stanąć do walki z WZ pomimo przeważających sił wroga, jako ostatni sprawiedliwi, opuszczeni przez sojuszników, którzy mimo to nigdy się nie poddadzą. Spore szanse, że jesteście w świecie, w którym tacy goście rzadko przegrywają.
 
Elicor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 43
Rejestracja: wt sty 14, 2014 10:14 pm

Paladyn i kodeks postępowania

sob maja 03, 2014 1:18 pm

Dziękuję za pomoc Squid, chyba jestem winien raport z sesji!

Argumenty bardzo pomogły, a moja postać dostarczyła bardzo przekonującą (jak powiedzieli mi współgracze) przemowę. Pomogły też wysokie rzuty na dyplomację i zaklęcie voice of the dragon.

Ale (bo zawsze są jakieś ale) okazało się, że MG prowadzi kampanię po szynach, a scena była z góry przegrana bo nie zaplanował obecności paladynów w ostatecznej bitwie ("Będzie się odbywała w powietrzu, a paladyni nie mają możliwości latania na taką skalę" jak powiedział. Sretetete, od czego jest ethereal mount i tym podobne, nie mówiąc już o zwykłym obłaskawianiu latających bestii? Druidów już zwerbowaliśmy.).

Kiedy zaczęliśmy przekonywać młodszych paladynów żeby robili to, co każe im Światłość a nie Wielki Mistrz, MG po prostu się obraził i wywalił z lokacji, ciuchcią aż do następnej stacji fabuły.

To nie była dobra sesja. Trzeba będzie z MG poważnie porozmawiać.

Tak nawiasem: WZ - Wielki Zły, JWZ - Jeszcze Większy Zły.
 
Awatar użytkownika
Squid
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 706
Rejestracja: wt maja 09, 2006 2:22 pm

Paladyn i kodeks postępowania

wt maja 20, 2014 11:36 pm

Kiedy zaczęliśmy przekonywać młodszych paladynów żeby robili to, co każe im Światłość a nie Wielki Mistrz, MG po prostu się obraził i wywalił z lokacji, ciuchcią aż do następnej stacji fabuły.


Faktycznie, niedobrze. Tutaj już dyplomacja w świecie gry nie pomoże!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości