Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

pt sie 05, 2016 12:00 pm

Na DansE MacabrE zamieściłem zasady obłędu do Warheim FS.

Zapraszam do lektury, a wszelkie rozsądne komentarze i uwagi mile widziane!
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

czw sie 11, 2016 9:27 am

Dostępne są już zaktualizowane pliki PDF z podręcznikiem do Warheim FS.

Podręcznik i dodatki 2k6 (RAR), 11.08.2016, 817 stron, 23,1 MB

Podręcznik 2k6, 11.08.2016, 817stron, 22,7 MB

Podręcznik 2k6, wersja lekka, 11.08.2016, 671 stron, 21 MB


Zaktulizowany podręcznik podzielony na tomy pojawi się w najbliższym czasie.

A więcej o zmianach możecie przeczytać TUTAJ.
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

pn sie 22, 2016 12:32 am

Jako, że od czerwcowego turnieju minęło już trochę czasu i najwyższa pora ruszyć z przygotowaniami do następnego turnieju, na Azylium założyłem odpowiedni wątek.

Wszystkich zainteresowanych proszę o deklarowanie tam swojego udziału oraz udział w dyskusji.
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

śr wrz 07, 2016 11:15 am

Strażnicy dróg z Averlandu (quidamcorvus) vs Barbarzyńcy z Północnego Kisleva (szczery-do-bolu)

Przy okazji restartu FB kont zapraszam do polubienia fanpage Warheim FS.


***

Obrazek

Kapitan Herzschwarz von Steinharte podniósł prawą zaciśniętą w pięść dłoń do góry i nakazał swoim podwładnym zatrzymać się, sam przeszedł jeszcze kilkanaście kroków, zatrzymał się w cieniu rzucanym przez masywną skałę i poprawił mankiety bufiastych ręków.

Z naprzeciwka w tumanie kurzu na karej klaczy nadjeżdżał galopem rajtar, kapitan skrzywił się nieprzyjemnie gdy dostrzegł na łopoczącym za jeźdźcem zielonym płaszczu i rękawach wojskowej bluzy brązowe i bordowe plamy brudu.

- Panie Kapitanie! - jeździec zatrzymał spienionego wierzchowca, zeskoczył na ziemię i stanął na baczność przed dowódcą. - Meldu...

- Do rzeczy! - warknął von Steinharte, zły na podwładnego za paradowanie w brudnym mundurze.

- Melduję, że to nie Orkowie. Ino Kislevici, a właściwie barbarzyńcy, bo niektórzy tylko w skórzanych przepaskach biegają...

- Ilu? Mówże żołnierzu!

- Mniej niż tuzin panie Kapitanie i powóz, a właściwie dwukółka zaprzężona w dwa konie, podobnie jak nasz zaprzęg skrzyniami wyładowana. Myślę...

- Gówno mnie obchodzi co myślicie żołnierzu! - ryknął Kapitan Herzschwarz von Steinharte. - Wy tu nie jesteście od myślenia, myślenie zostawcie lepszym od siebie. Wy jesteście averlandzki żołnierze, a raczej udajecie averlandzkiego żołnierza, bo wyglądacie w tym brudnym mundurze jak cuchnący gównem i szczynami chłop z Ostlandu. Na porannym apelu wasz mundur ma być czysty i nieskażony jak wasz umysł, zrozumiano?

- Tak jest pan...

- Won! Won mi sprzed oczu! - warknął dowódca i odwrócił się do reszty kompanii. - Sierżancie! Do mnie!

Stary żołnierz wyprostował się jak struna.

- Tak jes...

- Jak jest - wszedł mu w słowo von Steinharte - to ja wiem! A jest do dupy! Nie dość, że przyszło mi dowodzić tą nędzną hołotą obwiesi, na karku siedzą nam zasrani Zielonoskórzy, to jeszcze jacyś ubrani w niedźwiedzie skóry barbarzyńcy idą tu Sigmar jeden wie po co z północy. I może… - zamyślił się szlachcic - Może jeszcze chcą zabrać nam kosztowności o których wspominali ci śmierdzący banici co ich na drzewach wieszaliśmy? No czego się gapicie jak świnia na malowane wrota? Przydajcie się na coś i wydajcie tej hołocie, która udaje oddział strażników dróg rozkazy i weźcie się w końcu do roboty, Książe-Elektor nie płaci wam żołdu za piękne oczy, bo i mordy macie jak ci Orkowie paskudne!

Stary Sierżant zmełł w ustach przekleństwo, z trudem opanował narastającą w nim furię i przybrał kamienny wyraz twarzy, jedynie nabiegłe krwią oczy świadczyły o targających nim emocjach.

- Wydać rozkazy, komu? – pomyślał gniewnie. W obecnym stanie określenie oddział było mocnym nadużyciem. Jeszcze tydzień temu licząca półsetki żołnierzy drużyna strażników dróg patrolowała przełęcze prowadzące przez Góry Czarne. Jednak sześć dni temu obozujący w górach żołnierze zostali zaatakowani przez straż przednią hordy Zielonoskórych. Starcie było krótkie i krwawe, Orkowie po ubiciu połowy ludzi, zagonili resztę do jaru i zaczęli kłócić się między sobą kto weźmie w niewolę pozostałych przy życiu, a jako że dyskusja nie przynosiła rozwiązania niektórzy, bardziej biegli w sztuce dyplomacji Zielonoskórzy sięgnęli po argument siły. Przyparci do muru strażnicy dróg, którzy w myślach żegnali się już z życiem, wykorzystali zamieszanie i w niewielkich grupach rozbiegli się po otaczających ich górskich graniach. Orkowie pochłonięci dyskusją na pięści i topory nie zauważyli ucieczki niedoszłych jeńców, dopiero przybycie wodza, potężnego Orka Nurbaga, który za pomocą masywnej maczugi przedstawił swoje racje Zielonoskórzy ruszyli tropem zbiegów…

Rozproszone, kilkuosobowe grupy strażników dróg uciekały na północny-zachód w stronę Averlandu. Trzeciego dnia żołnierze zauważyli podróżującą na południe grupę zbrojnych, którzy samoszóst wędrowali wypełnionym skrzyniami zaprzęgiem. Von Steinharte niewiele myśląc stwierdził, że wyglądający na Tileańczyków wędrowcy są banitami, bo kto normalny w czas wojny wędrowałby naprzeciw Zielonoskórym. Strażnicy dróg szybko przygotowali zasadzkę w której czterech banitów zabili a dwóch pojmali. Ranni mężczyźni łamanym reikspielem próbowali tłumaczyć i wyjaśniać, przy okazji mówiąc coś o jakiś porzuconych nieopodal kosztownością. Herzschwarz von Steinharte uznał to za próbę przekupstwa urzędnika na służbie i rozkazał powiesić łapówkarzy na pobliskim drzewie. Zaprzęg i ładunek skonfiskowano, wykonano egzekucję i oddział ruszył w stronę przełęczy prowadzącej do miasta Drebkau.

***
A dziś natknęli się na podróżujący na południe oddział Kislevitów… Szlag by to. Sierżant zacisnął pięści i wydał rozkazy…

Obrazek

...towarzyszący Averlandczykom Prezbiter Sigmara skrzywił się wyczuwając posępną aurę uroczyska, na którym przyszło im zmierzyć się z barbarzyńcami z dalekiego Kisleva. A może to te skrzynie z kosztownościami, leżące pośród ruin zapomnianej przez bogów osady. Może to…

Rozmyślania duchownego przerwał huk broni palnej, to Kislevici strzelali z samopałów. Dzięki Sigmarowi niezbyt celnie. Averlandczycy odpowiedzieli ogniem, raniąc jednego z kislevskich zbrojnych. Wkrótce również jednemu z Kislevitów, pryszczatemu młodzikowi udało się niegroźnie ranić Herzschwarza von Steinharta - Prezbiterowi zdało się wówczas, że większy jęk zawodu dobiegł od strony stojących za nim strażników dróg, niż atakujących barbarzyńców...

Obrazek

...również drugiemu z pryszczatych młodzików sprzyjało tego dnia szczęście. Młodzieńcowi udało się trafić szarżującego konno rajtara, który jak długi zwalił się powalony na ziemię. W odpowiedzi Kapitan i Sierżant z Averlandu zaszarżowali i wyłączyli z akcji jednego z kozaków oraz powalili na ziemię zbrojnego. Jednak półnadzy barbarzyńcy nie poddali się, pryszczaty młodzik potężnym ciosem pozbawił przytomności leżącego na ziemi rajtara, a zaatakowany przez zwadźcę sierżant z Averlandu padł w błoto bez ducha, obficie brocząc krwią z rany na głowie.

Chwilę później nadjechał powożony przez strażnika dróg powóz, averlandczyk próbował stratować pryszczatego młodzika, jednak kislevita oprócz celnego oka dysponował też chyżymi nogami i umknął spod końskich kopyt, jednak w biegu wyrzucił zrabowane kosztowności. Nieco dalej ukryty wśród skał traper celnym strzałem ranił i powalił na ziemię jednego z kilevickich zbrojnych, zaś Herzschwarz von Steinharte gracko i chwacko odpierał ataki pierwszego z pryszczatych młodzików i sierżanta kislevitów.

...Obładowany kosztownościami Prezbiter Sigmara dostrzegł zwadźcę z Kisleva, wojownik wycierał ostrze pokryte krwią sierżanta i szykował się do ataku. Duchowny pomny rozkazów dowódcy oddał pola uchodząc z dobrami. Chwilę później również walczący samotnie Herzschwarz von Steinharte widząc przewagę barbarzyńców wydał rozkaz odwrotu i Averlandczycy wcale składnie wycofali się na z góry upatrzone pozycje...

***
- Co z nimi? - zapytał obojętnie Herzschwarz von Steinharte wskazując niedbale na rannych sierżanta i rajtara. Kapitan nawet nie udawał, że ranni interesują go bardziej niż zdobyte kosztowności, które z błyskiem w oku oglądał.

- Przeżyją - odpowiedział Prezbiter. - Kawalerzystę ogłuszyli tylko. Gorzej z waszym sierżantem. Temu od uderzenia we łbie się pomieszało i teraz tylko warczy, pieni się i do walki rwie. Podobno nawet tarczę gryzł...

- Panie Kapitanie! Kapelanie! - wyprostowany na baczność traper zameldował się dowódcy i duchownemu. - Odnaleźliśmy dwóch naszych, włóczników znaczy ale towarzyszy im... - traper zawahał. - Waszmościowie sami zobaczycie!

Herzschwarz von Steinharte z niechęcią odłożył klejnoty do skrzyni, zamknął wieko i skrzywił się, gdy do jego nozdrzy dobiegł potworny smród niemytego od wielu miesięcy ciała, jednak na twarzy starego szlachcica pojawił się grymas kwaśnego uśmiechu gdy dostrzegł źródło odoru – potężnego, odzianego w kolorowe ubrania Ogra.

- Dummkopf Stinkerute! - Herzschwarz von Steinharte podszedł do Ogra i zadarł głowę patrząc stworowi prosto w zaropiałe oczy. - Ty stary śmierdzący capie! Synu wszetecznej gamratki i kulawego kozła! Zakało rodu! Na bogów, myślałem żeś poległ tam pod Jehfeld...

- Blisko było - zadudnił basowo Dummkopf Stinkerute - aleś mi wtedy tą rejteradą żyć uratował to i dług mam! A ja długi spłacam! Tedy gdym się dowiedział od tych dwóch obsrańców z dzidami i piórkami w kapeluszach, że w potrzebie jesteś i ze złotem jakimś przez góry wędrujesz, tom przyszedł żeby ci trochę tego błyszczącego ciężaru odjąć... bo długi trzeba spłacać, prawda? - zapytał z dziwnym błyskiem w oku potężny Ogr. - Prawda, panie kapitanie Herzschwarz von Steinharte?

Obrazek
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

wt wrz 13, 2016 6:25 pm

Dziś zapraszam was do lektury raportu z drugiej potyczki stoczonej pomiędzy dowodzonymi przez moją skromną osobę Strażnikami dróg z Averlandu a Khazadami z Gór Krańca Świata pod komendą Bahiora.

Rozgrywkę stoczyliśmy według zasad kampanii 'Wielki Łooomot Nurbaga, czyli ucieczka z Gór Czarnych!' do Warheim FS w którą od września gramy w Innym Wymiarze z Katowicach.
[hr]
Obrazek

Starzec trząsł się, kaszlał i krztusił flegmą. Po pokrytych zmarszczkami policzkach spływały łzy, które na pokrytej siwym zarostem brodzie mieszały się ze smarkami obficie lejącymi się z nosa mężczyzny.

- My… My… - rzęził a w głosie wyraźnie słychać było tileański akcent. – My podróżowaliśmy z synami i córką, jechaliśmy na wozie. O! Całkiem takim jak ten wasz furgon – mężczyzna wskazał sękatym palcem na stojący nieopodal zaprzęg strażników dróg. Głos mu się załamał a po policzkach pociekły kolejne strumienie łez. Minął pacierz, zanim tileańczyk uspokoił się na tyle by kontynuować opowieść. – Ja stary już jestem, w żywocie co chwilę się gotuje, gazy dupę chcą rozerwać… Co tu dużo mówić, za skałę musiałem iść. Gdy żywot opróżniałem to się stało. Ja dobrze nie widziałem, bo wzrok mam już słaby, a monokl na wozie żem zostawił. – Głos starca znów załamał się, załkał. – Ubili, synów mi ubili, na drzewach wywieli jak bandytów jakiś, a my kupce przecie, do domu z averlandzkim winem wracali…

- A córki? Córki wam nie ubili? – Zapytał Prezbiter zmęczonym, obojętnym głosem.

- Nie – załkał starzec. - Syny uratowali ją, na konia wsadzili i traktem galopem puścili. I tylem ją widział. Przyprowadźcie ją do mnie, byle tylko całą i zdrową - załkał stary kupiec potrząsając przy tym sakwą pieniędzy. Wyraz twarzy starca był przerażająco nijaki i wygasły. Prezbiter Sigmara rozmawiający z kupcem miał wrażenie jak gdyby słowa wydobywały się z nieruchomych, martwych ust zjawy, a po plecach stojącego nieopodal Herzschwarza von Steinharta przebiegł dreszcz. Dowódca kompanii Strażników dróg z Averlandu miał nieodparte wrażenie, że słowa wypowiedziane przez kupca nie padły po raz pierwszy…

- Będzie azaliż z tego jaki profit? – Zapytał Dummkopf Stinkerute wskazując grubym paluchem łkającego kupca. Herzschwarz von Steinharte spojrzał na Ogra, upił łyk wina i skrzywił się gdy do jego nozdrzy doleciał smród niemytego ciała.

– Klecha z nim gada, a kapłani z gadania głównie profit mają. Zresztą co ci do tego?

- A bom słyszał – basowy głos najmity odbił się echem od skał - że tu już tej kupcowej córki szukają po kotlinach. Te! – Ogr podszedł do trzęsącego się ze strachu człowieka. – Podobnoś już najął kogoś do szukania, prawda to?

Starzec skulił się ze strachu przed potężnym Ogrem, usta mu drżały a po pokrytych zmarszczkami policzkach popłynęły łzy.

- Dummkopf zostaw go! Odsuń się. Na Sigmara jak ty cuchniesz. - Herzschwarz von Steinharte nakazał gestem odsunąć się Ogrowi. - Biedak jeszcze na apopleksję padnie i dziecko sierotą zostanie. Dziewczyna braci straciła, a ty jeszcze ojca na śmierć jej przestraszysz.

- Słuchaj starcze, słuchaj uważnie! - Herzschwarz von Steinharte, podszedł do Tileańczyka i podał mu dzban z winem. – Napij się to Aulenbacher, wino z winnicy braci naszego szanownego Prezbitera. Pij śmiało sporo antałków jeszcze mamy na wozie. Pij do dna i słuchaj! Słuchaj uważnie i popatrz! – Kapitan zatoczył ramieniem półkole wskazując na kompanię strażników dróg. – Sigmar ci sprzyja starcze! Trafiłeś na strażników dróg z Averlandu, trafiłeś na mnie! A jam szlachcic, a szlachta w Imperium zawsze biedniejszym i głupszym pomaga! To i tobie pomożemy, poszukamy tej twojej córki i znajdziemy… - Steinharte wziął z trzęsących się dłoni kupca pusty dzbanek.
– Znajdziemy i pozbędziemy się niewygodnego świadka – dodał Kapitan w myślach.

[align=center]***[/align]

- Panie Kapitanie! – Traper wyprostował się jak struna. – Melduję, że w ruinach wsi wypatrzyli my jakąś kobietę. Może to ta?

- Może, a może nie. – Pomyślał Herzschwarz von Steinharte i zaklął szpetnie. Starzec spił się winem i zasnął pijackim snem nim podał im rysopis zaginionej. Kapitan spojrzał na Trapera. – To wszystko?

- Nie, Panie. – Twarz żołnierza pobladła lekko. – W pobliżu są Krasnoludowie, sześciu i powóz. Sądząc po barwach nietutejsi…

- Sześciu? Trollobójcy? – Zapytał Kapitan złym wzrokiem mierząc ogromną postać Dummkopfa Stinkerute.

- Nie! – odpowiedział krótko Traper.

- Szkoda, wielka szkoda…

[align=center]***[/align]

Obrazek

…ciszę przerwał głośny ryk, chwilę później Ogr i Rajtar wyłamali się z szeregu i ruszyli pędem w kierunku Krasnoludów. Za nimi woźnica gwizdał i strzelał z bata poganiając konie zaprzężone do wypełnionego po brzegi powozu. Gdy kawalerzysta mijał zniszczoną fontannę i stojącą przy niej zaskoczoną dziewczynę uśmiechnął się i zasalutował, a następnie w pełnym galopie wypalił z pistoletu. Huk pojedynczego wystrzału odbił się echem od ścian budynków, a ołowiana kula o cal minęła obranego na cel Krasnoluda. Rudowłosa obserwując popisy Rajtara nie zauważyła dwóch Włóczników, którzy jak duchy wyrośli za jej plecami. Gdy zaczęła się szarpać i wyrywać ogłuszyli ją ciosami drzewca włóczni.

Obrazek

Khazadzi odpowiedzieli ogniem, obierając na cel zbliżającego się szybko Ogra. Echo ponownie zadudniło na kamieniach, a dym spowił ulicę i rynek. Dummkopf Stinkerute ryknął gdy jedna z kul drasnęła go w bok, kolejny pocisk zrykoszetował i uderzyłby w ogłuszoną dziewczynę, gdyby Włócznik nie osłonił jej tarczą. Po chwili z dymu z głośnym turkotem wyłoniła się powożona przez Krasnoluda dwukółka. Rajtar zmusił konia do cwału i w ostatniej chwili uniknął zderzenia z wyładowanym skrzyniami wozem.
Nieopodal Kapitan Herzschwarz von Steinharte wykrzykiwał rozkazy. Traperzy wspinali się na wyższe piętra, zajmując dogodne do strzału pozycje. Włócznicy osłaniając się tarczami nieśli nieprzytomną dziewczynę. Rajtar zawracał wierzchowca, Ogr biegł na flankę Krasnoludów.

- Wracaj! – Krzyknął Kapitan w kierunku Rajtara. – Poniechaj Ogra, atakuj woźnicę, atakuj powóz…

Krzyk Kapitana strażników dróg z Averlandu zagłuszył potężny huk, który przetoczył się przez nieboskłon. Ziemia zatrzęsła się, a na południu w niebo wzbiła się potężna kolumna pyłu, skał i lawy. Wulkan eksplodował ogniem, który niebawem zaczął spadać na ziemię płonącym deszczem.

Obrazek

Większość walczących rzuciła się pędem w kierunku ruin szukając schronienia pod pokrytymi dachówkami dachami… Większość ale nie wszyscy. Długobrody Khazad wycelował w Ogra i nacisnął spust. Kamienna kula uderzyła Dummkopfa Stinkerute w pierś, na brzuch stwora trysnęła krew, jednak biegnący Ogr nie zatrzymał się i niczym szarżujący byk z impetem uderzył w Tana i Długobrodego. Krasnoludzki Szlachcic zachwiał się przyjmując na siebie potężne uderzenie Najmity, jednak nie upadł, ustał nawet wtedy gdy Ogr zasypał go gradem ciosów, Tan sparował tarczą potężny cios karwasza bojowego, który każdego innego śmiertelnika zmieniłby w krwawą miazgę, a potem jednym płynnym ciosem pozbawił Ogra przytomności i splunął na ziemię.

Khazadzi widząc triumf dowódcy krzyknęli głośno i wypalili z broni prochowej. Kamienne kule z gwizdem przecięły powietrze, a jedna z nich ugodziła powożącego zaprzęgiem Averlandczyka, który tracąc przytomność osunął się na kozła…

Obrazek

- Ulecz go! – warknął Herzschwarz von Steinharte do duchownego. – Ulecz go! Zaprzęg jest najważniejszy! Powóz za wszelką cenę musi wyjechać z osady! - Prezbiter Sigmara zatrzymał się, złożył dłonie do modlitwy i wykrzyczał wersy Litanii Szpitalnika, czując jak moc Młotodzierżcy przenika jego ciało i skupia się na rannym woźnicy, rany Averlandczyka zasklepiły się w błysku oślepiającego światła a żołnierz wyprostował się i ściągnął lejce…

…Kapitan strażników dróg nie czekał aż wybrzmią wersy modlitwy, wydał pozostałe rozkazy i wraz z nadjeżdżającym Rajtarem zaszarżował na zbliżający się powóz Khazadów. Rajtar w pełnym galopie wypalił z drugiego pistoletu, ołowiana kula trafiła w koło zdzierając metalową obręcz i wybijając szprychę, koło obróciło się raz jeszcze i z głośnym trzaskiem rozpadło na drzazgi. Herzschwarz von Steinharte obrócił w dłoni pistolet łapiąc za lufę i z całej mocy zdzielił kolbą przejeżdżającego konia pociągowego w łeb, zamroczone zwierzę zrobiło jeszcze kilka niepewnych kroków i padło na ziemię. Powóz skręcił gwałtownie i z głośnym hukiem przewrócił na bok, pęd przewracającego się zaprzęgu wyrzucił w powietrze siedzącego na koźle Khazada, który z głuchym i nieprzyjemnym odgłosem uderzył w znajdującą się naprzeciw ścianę…

Dmący ze wschodu wiatr z trudem rozwiewał gęstniejący z każdą chwilą dym, stojący na otwartej przestrzeni Krasnoludowie krzyczeli gdy płonący popiół parzył im skórę, pokryte pęcherzami dłonie nie mogły przeładować broni. Wypełnione pyłem gardło nie mogło wydać rozkazu… Khazadzi oddali pola. Wycofali się w góry…

[align=center]***[/align]

Obrazek

Herzschwarz von Steinharte klął szpetnie w myślach. Jak pech, to pech… Humoru nie poprawił mu nawet Traper, który odnalazł w pobliżu wioski kolejnego Włócznika. Bo nie dość, że Dummkopf Stinkerute przeżył spotkanie z Krasnoludami to jeszcze rudowłosa zamiast okazać się zagubioną, płochą szukającą ratunku niewiastą, to jak tylko odzyskała przytomność zaatakowała pilnujących ją Włóczników i byłaby pewnie nieźle pokiereszowała zaskoczonych żołnierzy wydobytym z ukrycia nożem, gdyby nie Prezbiter i Ogr, którzy jakimś cudem ją uspokoili…

Dziewczyna okazała się łowcą nagród pracującym dla Hrabiny Ludmiły, widząc podejrzliwe spojrzenie Kapitana okazała nawet odpowiednie dokumenty i z uwagi za zaistniałą sytuację zażądała ochrony strażników dróg. Co robiła w osadzie i na kogo polowała nie odpowiedziała.

Herzschwarz von Steinharte klął na czym świat stoi. Z pieczęcią Księżnej-Elektor Ludmiły von Alptraum, Wielkiej Hrabiny Averlandu, Pani na Averheim nijak nie było mu dyskutować, nawet tu w tej opuszczonej przez Sigmara osadzie. – Za dużo świadków – pomyślał - za dużo świadków i jeszcze te przeklęte sieroty…

…krótko po tym, jak Khazadzi opuścili osadę i uciekli w góry z piwnic, podziemi i Sigmar raczy wiedzieć skąd jeszcze, nie bacząc na opadający na ziemię popiół, zaczęły wychodzić małymi grupkami sieroty i stare baby, które jakimś cudem przeżyły atak Zielonoskórych. W normalnych okolicznościach Herzschwarz von Steinharte kazałby im zebrać dobytek i wyruszyć do Drebkau, a sam wraz ze strażnikami dróg ofiarnie przecierałby uciekinierom szlak ale teraz, w towarzystwie agenta Księżnej-Elektor? Nijak nie mógł tego zrobić. – Ot! Baby u władzy, świat się kończy – pomyślał tylko gorzko. I tak, miast czym prędzej ruszyć w stronę równin Averlandu, mitrężyli czas ratując zasmarkane sieroty i śmierdzące starością baby…

Obrazek
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

czw paź 13, 2016 9:31 pm

Herzschwarz von Steinharte, Kapitan strażników dróg z Averlandu nie słuchał raportu stojącego przed nim Trapera, rozkojarzony wpatrywał się w mgłę. Mleczny, gęsty opar pojawił się znikąd i szczelnie spowił dolinę tłumiąc dźwięki i ograniczając widoczność do kilku kroków. Wilgoć i zimno wdzierały się pod skórzane kurty.

- ...Panie Kapitanie! - zakończył relację ranger, szlachcic odprawił go skinieniem dłoni i spojrzał na masywną postać Ogra.

- To nie jest dobry dzień - odpowiedział Dummkopf Stinkerute. - W nocy miałem sen, śniły mi się Fimiry...

- Fimiry? W górach? - prychnął von Steinharte obcesowo przerywając Najmicie. - To nie Jałowa Kraina, to nie bagna wokół Marienburga. To Czarne Góry! A tam - człowiek wskazał centrum doliny - jest wypełniona samorodkami złota sadzawka. Pozostałość po płuczarce działającej w kopalni kruszcu. Złoto, rozumiesz? Złoto!

- ...śniły mi się Fimiry i krew. Śnił mi się port w Marienburgu... - mówił spokojnie Dummkopf Stinkerute, a w jego gardłowym, chrapliwym głowie dało się słyszeć skrywaną głęboko tęsknotę. - ...i śniła mi się śmierć. - dokończył patrząc z góry na dowódcę strażników dróg z Averlandu.


Dobry!

Dziś zapraszam was lektury fabularyzowanego raportu bitewnego z rozgrywki w Warheim FS.

To już trzecia przygód dzielnych strażników dróg pod dowództwem bezwzględnego kapitana Herzschwarza von Steinharte.

http://quidamcorvus.blogspot.com/2016/1 ... czyli.html

Obrazek

Pzdr,
qc
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

ndz gru 04, 2016 12:34 am

Sklep Battle Models to jedna z kilku firm, która została sponsorem turnieju Warheim FS - Ucieczka z Gór Środkowych!, który odbędzie się 21 stycznia 2017 roku w Katowicach, w Innym Wymiarze.

W ofercie Battle Models znajdziecie świetne figurki i bitsy zarówno w klimacie fantasy jak i sci-fi.

Więcej szczegółów znajdziecie na stronie internetowej.

A bardziej szczegółowa prezentacja nagród od Battle Models pojawi się za jakiś czas w ramach piątkowych recenzji na DansE MacabrE.

Obrazek
Obrazek
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

wt gru 27, 2016 10:46 pm

MicroArtStudio to jedna z kilku firm, która została sponsorem turnieju Warheim FS - Ucieczka z Gór Środkowych!, który odbędzie się 21 stycznia 2017 roku w Katowicach, w Innym Wymiarze.

W ofercie MicroArtStudio znajdziecie świetne figurki oraz podstawki zarówno w klimacie fantasy jak i sci-fi.

Więcej szczegółów znajdziecie na stronie internetowej oraz na Facebooku.

Polubcie MicroArtStudio!

A bardziej szczegółowa prezentacja nagród od MicroArtStudio pojawi się za jakiś czas w ramach piątkowych recenzji na DansE MacabrE.

Obrazek

Oprócz nagród rzeczowych MicroArtStudio przygotował także dla szanownego państwa-draństwa specjalny kod rabatowy -25%, który będzie obowiązywał w turniejowy weekend. Kod będzie dostępny dla uczestników turnieju Warheim FS - Ucieczka z Gór Środkowych ale zakupy możecie zaplanować już dziś!

Obrazek
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

czw lut 23, 2017 9:26 pm

Korzystając z urlopu postanowiłem nadgonić zaległości związane z zasadami do Warheim FS. I tak oprócz zasad dotyczących obozowiska oraz dostępności bohaterów i stronników o których wspominałem wcześniej, dziś mam dla szanownego państwa-draństwa pierwszą wersję zasad kompanii Cyrkowców z Ligii Ostermarku, w szeregach której znalazł się nowy duchowny - Kapłan Ranalda.

PDF z zasadami można pobrać ze scribd lub dropbox.

Wszelkie uwagi, pomysły, komentarze oczekiwane.

Tym samym do zrobienia pozostały jeszcze Postacie Dramatu oraz drużyny: Banici z Księstw Granicznych oraz Karnawał Chaosu i Kompania krasnoludzkich piwowarów.
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

pn mar 06, 2017 4:51 pm

Dziś mam dla szanownego państwa-draństwa pierwszą wersję zasad Kompanii krasnoludzkich Piwowarów, czyli krasnoludzcy zwiadowcy na kucach i powozach.

PDF z zasadami można pobrać ze scribd lub dropbox.

Wszelkie uwagi, pomysły, komentarze oczekiwane.

Tym samym do zrobienia pozostały jeszcze Postacie Dramatu oraz drużyny: Banici z Księstw Granicznych oraz Karnawał Chaosu.
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

czw mar 09, 2017 7:14 pm

Dobry!

Jako, że przymierzam się do opracowania zasad dla kompanii Karnawału Chaosu do Warheim FS mam do szanownego państwa-draństwa pytanie:

Chcecie Karnawał Chaosu 'monotematyczny' czyli poświęcony tylko i wyłącznie Papciowi Nurglowi, czy wzorem Grasantów Chaosu i Zwierzoludzi Chaosu chcecie mieć wybór jednej z pięciu Potęg Chaosu, którym kompania służy?

Pzdr,
qc
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

pt mar 10, 2017 4:16 pm

Jako, że zdecydowana większość szanownego państwa-draństwa opowiedziała się za możliwością wybrania Znaku Chaosu dla kompanii Karnawału Chaosu na scribd i dropboxa wrzuciłem pdf z zarysem zasad kompanii (póki co bez fluffu).

Podoba się wam coś takiego, macie jakieś uwagi, sugestie lub pomysły?
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

pn mar 20, 2017 4:09 pm

Dziś mam dla szanownego państwa-draństwa pierwszą wersję zasad Karnawału Chaosu z możliwością wyboru Znaku Chaosu czyli jednego z pięciu Mrocznych Patronów.

PDF z zasadami można pobrać ze scribd lub dropbox.

Wszelkie uwagi, pomysły, komentarze oczekiwane.

Tym samym do zrobienia pozostały jeszcze Postacie Dramatu oraz Banici z Księstw Granicznych.
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

czw mar 30, 2017 6:51 pm

Jak szanowne państwo-draństwo zauważyło najwyższy pora wziąć się za przygotowania do IIII turnieju Warheim FS w Katowicach.

W związku z tym na AZYLIUM zadawałem wam pytanie o to, kiedy zorganizować turniej? Do wyboru są cztery opcje: czerwiec, lipiec, sierpień lub wrzesień. 

Odpowiedzi zaznaczajcie w ankiecie. Możecie to także zrobić pisząc posta. Można też zgłaszać wstępnie swoją chęć udziału.

Na chwilę obecną pewne są następujące kwestie.

Po pierwsze podczas turnieju rozegrane zostaną cztery bitwy, będzie więcej czasu pomiędzy rozgrywkami.

Po drugie będzie obowiązywać bezzwrotna przedpłata w wysokości 35 złotych, której wpłata na konto, będzie warunkiem wpisania na listę uczestników.

Po trzecie tematem przewodnim będzie chorąży, który będzie występować w rozpisce każdego z graczy, a sam model będzie mógł wziąć udział w konkursie na najlepiej skonwertowany/pomalowany sztandar.

Wszelkie uwagi, komentarze, sugestie i pomysły mile widziane i pożądane.

http://azylium.vot.pl/ForumsPro/viewtopic/t=6056.html
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

pn kwie 10, 2017 6:03 pm

Dziś mam dla szanownego państwa-draństwa pierwszą wersję zasad Raubritterów z Księstw Granicznych.

PDF z zasadami można pobrać ze scribd lub dropbox.

Wszelkie uwagi, pomysły, komentarze oczekiwane.

Tym samym do zrobienia pozostały jeszcze Postacie Dramatu.
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

ndz kwie 30, 2017 9:30 pm

Dobry!

Dziś na blogu DansE MacabrE dostępne jest #320 wydanie Zebranych z tygodnia...

http://quidamcorvus.blogspot.com/2017/0 ... -week.html

...ale ja w sumie nie o tym.

Obecnie pracuję nad Postaciami Dramatu do Warheim FS, a w ostatnim czasie przygotowałem zasady dla Argery Zorngottes, Prorokini Sigmara, Truagga Trzypalce, Przeklętego Tresera, Hobgoblina, Scyli Anfingrimma, Pazura Khorna.

Gdyby ktoś z szanownego państwa-draństwa miał pomysł na kolejnych bohaterów specjalnych, to dajcie znać w odpowiedziach lub na Azylium.
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

pt maja 05, 2017 10:37 am

Obecnie trwają intensywne prace nad podręcznikiem do Warheim FS, a na warsztacie znajdują się zarówno Postacie Dramatu jak i Najemne Ostrza o których więcej dzisiaj.

Na scribd.com i na dropbox znajduje się plik pdf ze wszystkimi dostępnymi obecnie Najmitami.

Nowe Najemne Ostrza to Łowca czarownic oraz Szpieg, który pojawił się w miejsce Skrytobójcy, a w kilku innych przypadkach pojawiły się drobne zmiany, stąd polecam lekturę zasad waszych ulubionych najmitów.

Natomiast na forum Azylium znajduje się wątek poświęcony Postaciom Dramatu, w którym znajdziecie najnowsze zasady.
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

Re: [Warheim] Warheim - Fantasy Skirmish

śr cze 21, 2017 5:21 pm

Na blogu DansE MacabrE dziale Download dostępny jest już zaktualizowany plik PDF z podręcznikiem do Warheim FS w wersji Mitterherbst.

Podręcznik do Warheim FS, Mitterherbst


[align=center]Obrazek[/align]
  • 1
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość