Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

pt lut 26, 2016 8:02 am

Ojciec cesarza, Franciszek Karol, będąc na urlopie w Ischl wdał się w rozmowę z pewnym rzemieślnikiem, który nie rozpoznał w nim ojca panującego władcy.
- Czy Pan też ma synów? – spytał Franciszka Karola
- Tak. Nawet czterech! – odpowiedział.
- A kim jest Pana najstarszy syn?
- Mój najstarszy syn jest cesarzem. – powiedział zgodnie z prawdą. Poczciwemu rzemieślnikowi usta otworzyły się szeroko ze zdumienia.
- A drugi syn?
- Ten tez jest cesarzem. – miał na myśli Maksymiliana, cesarza Meksyku.
Zaskoczony rzemieślnik wyjąkał:
- Tak, to kim był ojciec szanownego Pana?
- Cesarzem. – odparł skromnie Franciszek Karol, syn cesarza Franciszka.
Poczciwy obywatel dopytywał się dalej:
- A pański dziadek? A brat dziadka? A pański brat?
- Cesarze. Sami cesarze! – odparł Franciszek Karol.
- Skoro tak – wydobył z siebie wystraszony kuracjusz – to może… Pan też jest cesarzem?
- Nie – uśmiechnął się ze smutkiem stary arcyksiążę. – Ja jestem jedynym, który nie został cesarzem. Ale niewiele brakowało, żebym nim został!
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

pn mar 07, 2016 10:31 am

Tak z ciekawostek.

Tak tytułował się Wiktor Emanuel II, pierwszy król Włoch zanim jeszcze zdobył całą Italię:

Wiktor Emanuel II, z Bożej łaski król Sardynii, Cypru, Jerozolimy, Armenii, książę Sabaudii, hrabia Maurienne, markiz Świętego Cesarstwa Rzymskiego we Włoszech, książę Piemontu, Carignano, Oneglii, Poirino, Trino, książę i dożywotni wikariusz Świętego Cesarstwa Rzymskiego, rządca Księstwa Aosty, książę Chieri, Dronero, Crescentino, Genui, Montferratu, Chablais, Genewy, Piacenzy, markiz Saluzzo, Ivrei, Susy, Ginevry, Nicei, Tendy, Romontu, Asti, Novary, Tortony, Bobbio, Soissons, baron Vaud, del Faucigni, pan Vercelli, Pinerolo, Lomelliny, suweren Monako, Roccabruny i 11/12 części Mentony, szlachetny patrycjusz Wenecji, patrycjusz Ferrary. Ufff
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

czw mar 10, 2016 11:27 am

Cesarz austriacki Franciszek Józef I zapraszał na wszystkie uroczystości dworskie organizowane w Budapeszcie jednego z hrabiów węgierskich, swego dobrego znajomego i towarzysza łowów. Zdarzyło się, że ów zaproszony, nie przybył dwukrotnie na uroczystość. Zauważywszy to cesarz posłał doń adiutanta z prośbą, aby się zjawił.
- Jak się masz, drogi hrabio? - przywitał go cesarz -Dawnośmy się nie widzieli. Gdzież ty się podziewasz?
- Najjaśniejszy panie - odpowiada hrabia - mam się doskonale, żyję sobie cicho w zamku z dwiema siostrami.
- Czyż nie nudno ci jednak przebywać wyłącznie w towarzystwie sióstr?
- O nie, Najjaśniejszy Panie, to nie są moje siostry.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

czw mar 24, 2016 3:17 pm

Pewnego razu na polowaniu Franciszek Józef I w towarzystwie króla Saksonii Alberta i wielkiego księcia Toskanii Ferdynanda IV zapędzili się zbyt daleko w góry i zabłądzili. Dopiero przypadkowo napotkany chłop przyjął ich na swoja furę i wywiózł na znaną drogę. Wówczas cesarz by mu sprawić satysfakcję powiedział:
- Wiecie kogoście podwieźli? Ja jestem cesarzem Austrii a to król saski i wielki książę toskański.
- Ha, ha - roześmiał się chłop - to doskonale, bo ja jestem cesarz chiński.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

czw mar 31, 2016 4:28 pm

Anegdota dotyczy nieprzewidywalnego i błyskawicznie się przemieszczającego generała George'a Pattona. Aliancki oficer zapytał kiedyś Dwighta "Ike’a" Eisenhowera, w jakim obszarze Niemiec znajduje się teraz Patton.
- Cholera, nie wiem – odparł Eisenhower. – Już od trzech godzin nie mam od niego meldunku.
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2460
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Anegdoty

ndz kwie 24, 2016 5:30 pm

Niepotwierdzone, raczej jako przypowieść;
Spotyka się dwóch sowieckich generałów, ustępujący ze stanowiska i jego następca. Ustępujący wręcza dwie zaklejone koperty następcy i radzi by je kolejno otworzył w razie problemów nie do przezwyciężenia.
Po pewnym, dość krótkim czasie, nowy otwiera pierwszą kopertę, wewnątrz jest kartka z radą; zwal wszystko na poprzednika.
Za jakiś czas zmuszony jest otworzyć drugą. Rada brzmi; usiądź, weź dwie koperty, do każdej włóż kartkę...
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

wt kwie 26, 2016 10:51 am

W każdej przypowieści jest zazwyczaj jakieś ziarno prawdy.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

ndz maja 15, 2016 12:02 pm

Alkohol w dawnych czasach bywał wielką monetą przetargową podczas wojen. W 1339 roku król Czech Jan Luksemburski za 2 butelki przedniego wina francuskiego przekonał do oddania Milicza na Śląsku jego dowódcę. W ten sposób też w 1427 roku ocalał Bolesławiec, od którego odstąpili husyci w zamian za kilka beczek z piwem.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

ndz maja 29, 2016 8:41 am

Car Piotr Wielki, bawiąc w Spithead (reda portu wojennego w Portsmouth), chciał zobaczyć jak wygląda słynna kara przeciągania pod okrętem, na którą skazywano marynarzy Royal Navy. Usłyszawszy, że akurat nie ma żadnego winnego, zaproponował:
- Niech wezmą któregoś z moich ludzi.
Odpowiedź brzmiała:
- Najjaśniejszy Panie, ludzie Waszej Carskiej Mości są obecnie w Anglii, więc znajdują się pod ochroną prawa.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

czw cze 02, 2016 8:19 am

Królowa holenderska Wilhelmina (1890-1948), zaproszona przez cesarza niemieckiego Wilhelma II (1888-1918), na jedną ze słynnych parad pruskich, oglądała maszerujący pułk grenadierów.
- Ich wzrost to 190 cm - rzekł cesarz.
- Za mało - odpowiedziała królowa. Cesarz szepnął adiutantowi, aby przedefilował pułk, w którym najniższy żołnierz liczył 2 metry wzrostu.
- I to za mało - powiedziała królowa holenderska.
- Najjaśniejsza pani - odezwał się zdenerwowany cesarz - większych żołnierzy nie masz na świecie.
- Nie przeczę, ale u nas w Holandii woda spuszczona z tam zalewa kraj na 2 metry i 40 cm -rzekła niczym nie speszona królowa Wilhelmina.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

sob cze 04, 2016 1:27 pm

Cesarz Wilhelm II przyjechał z wizytą do Szwajcarii. Pewnego razu zadał on żołnierzowi piechoty szwajcarskiej następujące pytanie:
- Co zrobiłaby 300-tysięczna armia szwajcarska, gdyby Niemcy stanęli naprzeciw niej w równej liczbie? Żołnierz szwajcarski odpowiedział bez namysłu:
- Każdy z nas strzeliłby jeden raz.
- Tak ? A gdyby przyszli do was w 600 tysięcy?
- Strzelilibyśmy po dwa razy.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

pn cze 20, 2016 1:56 pm

Kulinarne ciekawostki z czasów Ludwika XIV:
http://www.newsweek.pl/ludwik-xiv-krol- ... 931,1.html
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

pn lip 04, 2016 10:44 am

Kiedy papież Jan XXIII wszedł po raz pierwszy do papieskich apartamentów, pierwsze, co zrobił, to otworzył okno i powiedział prorocze słowa: Wpuśćmy trochę świeżego powietrza. Te słowa stały się symbolem Soboru Watykańskiego II, który świeże powietrze wpuścił do Kościoła.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

sob lip 09, 2016 12:26 am

Pewnego dnia znajomy spotkał Sokratesa i powiedział:
- Sokratesie, wiesz czego właśnie dowiedziałem się o Twoim uczniu?
- Zaczekaj chwilę - odpowiedział Sokrates - zanim mi o tym powiesz, chciałbym poddać Cię małej próbie. Taki potrójny filtr, przez który przepuścimy Twoją informację.
- Potrójny filtr?
- Właśnie - kontynuował filozof - nim powiesz mi coś o moim uczniu, sprawdźmy tę informację pod trzema kątami. Pierwszy to PRAWDA. Czy jesteś całkowicie pewien, że to o czym chcesz mi powiedzieć jest prawdą?
- Nie - odpowiedział znajomy - właściwie to dowiedziałem się o tym od kogoś...
- W porządku - przerwał mu Sokrates - więc nie wiesz, czy to jest prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy chcesz mi powiedzieć o tym uczniu coś dobrego?
- Nie, wręcz przeciwnie...
- W takim razie - odparł uczony - chcesz mi powiedzieć coś złego o nim, ale nie jesteś pewien czy jest to prawdą. Został jeszcze ostatni filtr: filtr POŻYTECZNOŚCI. Czy to co chcesz mi powiedzieć jest dla mnie pożyteczne?
- Nie, właściwie to nie...
- A więc - skonkludował Sokrates - jeśli to, o czym chcesz mi powiedzieć może nie być prawdziwe, nie jest dobre, ani nawet przydatne dla mnie, to po co o tym w ogóle mówić?
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

ndz lip 10, 2016 8:20 pm

Gdy Jan Kazimierz abdykował podbiegł do niego jego własny trefniś, czyli błazen i zdejmując swoją czapkę z dzwonkami rzekł śmiało do króla:
- Kiedyś złożył koronę, nic ci lepiej nie przystanie jak moja czapeczka..."
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

ndz lip 17, 2016 11:27 pm

Papież Jan XXIII opuścił Watykan co najmniej 147 razy. Miał jednak zwyczaj robić to bez zapowiedzenia. Dlatego policja włoska kazała dwóm motocyklistom czekać zawsze pod Arco delle Campane na wypadek, gdyby papież zdecydował się gdzieś wyjechać. Wszystko grało do pewnego dnia. Któregoś razu w 1960 roku samochód Jana XXIII zatrzymał się w bramie i kierowca rzucił w stronę motocyklistów jedno tylko słowo: Lungotevere [wybrzeże Tybru, ulice biegnące wzdłuż rzeki po obu jej stronach - KAI], po czym kolumna w ustalonym składzie: motocykl, samochód, motocykl - ruszyła we wskazanym kierunku. W pewnym momencie jednak prowadzący ją motocyklista zauważył, że nikogo za nim nie ma. Musiał wracać pod prąd spory kawałek i pytać przechodniów: "Przepraszam, czy nie widzieliście przypadkiem papieskiego samochodu?".
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2460
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Anegdoty

wt lip 19, 2016 11:16 pm

Komentarz do Sokratesa; podobno nie dowiedział się w ten sposób, że jeden z uczniów przyprawia mu rogi. :razz:

Obrazek
Ostatnio zmieniony wt lip 19, 2016 11:16 pm przez yabu, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

czw sie 04, 2016 8:56 am

Głównodowodzącego wojsk Unii, generała Ulyssesa S. Granta posądzano o alkoholizm. Istotnie, pociągał solidnie z butelki, jednak w dobie walki o wstrzemięźliwość co gorliwsi kongresmeni nie mogli tego tolerować i nie zwracając uwagi na wojenne zasługi i talenty generała, powołano komisję śledczą by zbadać jego przypadek.
Naturalnie ustalenie nie mogło być inne: – Grant pije! – o czym zawiadomiono samego prezydenta.
Abraham Lincoln po zapoznaniu się z raportem miał ponoć wypalić:
– Podzielam opinię Komisji. Należy ustalić co pije i natychmiast zamówić to samo dla wszystkich naszych generałów.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

ndz sie 07, 2016 7:13 am

Car Mikołaj II lubił samotne spacery po carskosielskim parku. Tajniaków sadzano od rana za klombami i krzakami wzdłuż ścieżek, którymi mógł przechodzić car. Zimą zawiewał ich śnieg i stawali się zupełnie niewidoczni. Pewnego razu przechadzając się car usłyszał, jak za jego placami odezwał się ochrypły głos spoza krzaka: "Siódmy numer przeszedł". Mikołaj był bardzo rozgniewany, że figuruje u policjantów pod nazwą "siódmy", i dał dymisję naczelnikowi ochrany, po czym nazywali go już "numerem pierwszym".
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2460
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Anegdoty

śr sie 17, 2016 12:25 am

Słowa przypisywane Markowi Aureliuszowi;
Bogowie, dajcie mi siłę, cierpliwość i mądrość.
Siłę, bym mógł zmieniać to co zmienić mogę, cierpliwość bym znosił to co nie mogę zmienić.
A mądrość bym odróżnił jedno od drugiego.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Anegdoty

pn wrz 12, 2016 2:46 pm

Jan XXIII zawsze chętnie spacerował po watykańskich ogrodach, ale w przeciwieństwie do poprzedników czynił to nieregularnie, spontanicznie. Toteż urzędnicy często nie zdążyli pozamykać na czas watykańskich bram. „Dlaczego w ogóle macie je zamykać?” – spytał papież urzędników. „Bo wszyscy mogliby wejść wtedy i zobaczyć Waszą Świątobliwość” odpowiedzieli przestraszeni urzędnicy. „Ludzie, wszyscy ci turyści...”. „Nie martwcie się” – odparował papież. „Obiecuje wam, że nie zrobię nic gorszącego”.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Re: Anegdoty

pn maja 01, 2017 2:30 pm

W 1849 roku w Petersburgu wykryto spisek polityczny. W liczbie aresztowanych i osadzonych w więzieniu znalazł się sztabskapitan lejbgwardii jegierskiego pułku I.S.Lwow. Przy pierwszym śledztwie okazało się, że został on aresztowany omyłkowo, toteż zwolniono go natychmiast. Wkrótce po tym odbyła się defilada na Polu Marsowym. Gdy defilował jegierski pułk, cesarz Mikołaj I zatrzymał 2 batalion tego pułku i zawezwał do siebie sztabskapitana Lwowa, który szedł na czele w kompanii. Na placu przepełnionym osobistościami państwowymi i wojskiem zapanowała martwa cisza...
I oto rozlega się głos cesarza:
- Sztabskapitanie Lwów, został pan omyłkowo podejrzany o zbrodnicze wystąpienie przeciwko państwu.Przed całym wojskiem i przed narodem proszę pana o wybaczenie.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Re: Anegdoty

czw maja 18, 2017 3:06 pm

Tragicznie zmarły król Belgii, bohater I wojny światowej - Albert I - odczuwał potrzebę spokoju i anonimowości. Podczas jednej z górskich wycieczek, przedstawiwszy się wcześniej przewodnikowi jako "pan Dupont", udawał, że nie zna nazw okolicznych szczytów. W pewnym momencie wskazał na górę, noszącą imię "Alberta I, króla Belgów" i spytał:
- Co to za szczyt?
- Szczyt pana Dupont. - Zabrzmiała odpowiedź.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Re: Anegdoty

pn lip 03, 2017 10:45 am

Pewnego dnia Mark Twain otrzymał od szkolnego kolegi list następującej treści:
„Drogi kolego! Przesyłam ci serdeczne pozdrowienia z Chicago. Powodzi mi się tutaj doskonale. Twój dawny przyjaciel – Joe Jackson.”
Po kilku dniach Jackson otrzymał od pisarza paczkę ważącą dziesięć kilogramów. Gdy rozsupłał wszystkie węzły i odwinął kilka warstw papieru, znalazł w środku… duży kamień i krótki list:
„Drogi kolego! Śpieszę ci donieść, iż taki wielki kamień spadł mi z serca gdy dowiedziałem się, że w Chicago powodzi ci się doskonale. Twój dawny przyjaciel – Mark Twain”.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9049
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Re: Anegdoty

śr paź 04, 2017 11:24 pm

Okazuje się, że cuda zdarzały się nie tylko w religiach monoteistycznych. Przekazy mówią również o cudach w religiach politeistycznych, i to przekazy chrześcijańskie. Jeden z nich związany jest z osobą Olafa II Haraldsona, króla Norwegii w latach 1016-1028. Otóż kiedy przyszły władca jeszcze był w brzuchu matki Asty, ona ciężko zachorowała i groziło to jej śmiercią oraz śmiercią nienarodzonego dziecka. Wówczas Rane, jeden z jarlów, rozkopał królewski kurhan Haralda Pięknowłosego, pierwszego władcy Norwegii i wyjął z niego miecz, który przyłożył do ciała Asty, licząc, że oręż wielkiego króla uleczy kobietę. Tak też się stało - Asta wyzdrowiała i urodziła zdrowego chłopca, który aż do końca życia nie rozstawał się z tym mieczem.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości