Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Inkwizytor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: pt kwie 23, 2004 8:42 am

Jak bronić się przed wampirami będąc wampirem?

ndz wrz 19, 2004 5:23 pm

Pytanie dość proste, odpowiedź jednakże ciut mniej. No właśnie - jak bronić sie, a raczej - zapobiegać przed atakami, knuciami itp innych wampirów? Interesuje mnie wszystko - od tytanowej płyty wszczepionej do klaty w okolicach serca po jak najbardziej wyrafinowane bondowania czy inne dynksiki ;)

Pytanie jak najbardziej poważne, szykuję się do Dramy i chętnie przeczytam o jakichś niebanalnych pomysłach. Zapraszam do dyskusji
 
Awatar użytkownika
Inkayon
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 294
Rejestracja: sob lut 14, 2004 12:51 pm

ndz wrz 19, 2004 8:40 pm

Hej:)

Wydaje mi sie ze nie ma jednego genialnego pomyslu, ani nawet zbioru genialnych pomyslow na obrone. Inteligentny wampir przejdzie nawet zabezpieczenia Przedpotopowca...jak to sie stalo np. z Lasombra.

Natomiast jesli chodzi o Drame, to juz inna kwestia;)

Nie napisales, czy grasz w Dramie, czy zamierzasz ja prowadzic;)

Jesli prowadzic, to moja glowna rada - niech Starsi utrzymuja Neonatow w strachu.
Jesli ktos podskoczy Ksieciu, Ksiaze ma go ZABIC. Nie ukarac, nie zlajac. ZABIC. A jesli jeszcze przy okazji nie pozwalasz grac od nastepnego spotkania nowa postacia (tylko dajesz np. 3-miesieczny okres miedzy smiercia postaci a zagraniem nowa) to gracze tak nie szafuja niezyciami swoich postaci.

Jesli zas grasz, to wez sobie zalete Mentor;) Nie ma to jak opieka Starszego wampajera. Zadne tam tytanowe plytki. Nie ochronia Cie przed ogniem ani sloncem. Nie ochronia Cie przed pazurami/klami innego wampira. Dobra ochrona jest udawanie slabosci.
Albo nie zwracanie na siebie uwagi

:)

Pozdrawiam, Inkayon - organizator Lublina Noca, Koordynator Tremere, Giovanni, Ventrue, Malkavian, Lasombra Antitribu, Kiasyd w Poland by Night. Zwyciezca wielu WoDowych Larpow od Lublina przez Warszawe do Torunia:) Najskuteczniejszy infernalista Polski Srodkowo-Wschodniej:D

Lubie sie chwalic;P
 
Awatar użytkownika
Inkwizytor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: pt kwie 23, 2004 8:42 am

ndz wrz 19, 2004 10:43 pm

Heh... mam grać. Najprawdopodobniej Księciem ;) Stąd też i moje pytanie, ponieważ na 100% będę głównym celem wszystkich ;)

"Tak, a dzisiaj zagramy w grę <<Jak zostać Księciem w miejsce Księcia>>" ;)

Dlatego też udawanie słabego Księcia jest kiepskim pomysłem. A nierzucanie się w oczy też odpada.
 
Awatar użytkownika
Inkayon
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 294
Rejestracja: sob lut 14, 2004 12:51 pm

pn wrz 20, 2004 4:35 am

Ok;) Tak lepiej.

1. Umocnij swoja pozycje - upewnij sie, ze Starsi miasta wiedza, ze inny Ksiaze (niz Ty) moze im narobic klopotow.

2. Badz surowy kiedy jestes sprawiedliwy. Ktos popelnia diablerie? ZABIJ. Nie masz sie co cackac. Pamietaj, ze jestes tym ktory stoi na strazy Maskarady. Maskarada pada - wszyscy giniecie.

3. Szczuj mlodszych przeciw sobie. Przyklad: jakis neonata robi Ci kolo dupy? Oglos na niego krwawe lowy, a zwyciezcy daj prawo do krwi pojmanego. Jesli ta ofiara popelni diablerie na sciganym, ZABIJ GO:) Powiedz ze dawales prawo jedynie do krwi a nie do duszy sciganego a prawo jest prawem.

4. Musisz sie nauczyc lawirowac pomiedzy ukladami, jakie na pewno sie potworza w Dramie. Nie moge Ci dokladnie powiedziec co masz robic, tego sie musisz nauczyc sam. Klam kiedy musisz - ale jesli bedziesz klamal duzo, inni przestana Ci ufac.

5. Sztuczka - zwiazywanie Wiezia Krwi. Zabron w swoim miescie zwiazywania innych wampirow. Mlodsi beda Ci za to wdzieczni, ale Starsi beda chcieli Cie za to zabic (mozesz ich upewnic, ze nie pozwolisz zeby Dzieci podniosly sie przeciw Rodzicom). Potem...sledz wszystkich. Kiedy sie zywia, kim, dlaczego...jak bedziesz znal potencjalne cele, uczyn z tych celow ghule. Kiedy inny wampir wypije z nich krew, bedzie tam rowniez Twoja Vitae. Jeden kroczek blizej. Kiedy ktos jest juz bardzo blisko bonda, mozesz go najzwyczajniej zDominowac i zbondowac.

6. Musisz byc bezlitosny! Uzgodnij z prowadzacym Drame, ze masz za soba cos wiecej niz tylko szczescie. Powiedz mu, ze jako Ksiaze chcesz miec najwiecej kropek na dyscyplinach. Najwiecej wplywow. Zabron innym tworzyc ghuli, a sam miej ich czterdziestu. Pamietaj - robisz blad i giniesz.

7. Falszywy cel - wybierasz wampira, ktory bedzie Twoim "doradca". On ma Ci mowic takie rzeczy jak: "panie, ten Spokrewniony zasluguje na Ostateczna Smierc" - wtedy Ty kiwasz glowa i skazujesz. W ten sposob nastawisz graczy przeciw niemu...

8. Udawanie slabego Ksiecia tez ma swoj urok - bycie marionetka Primogenu czasem pracuje. W takim wypadku przekonaj wszystkich ze inny Ksiaze bylby tyranem i ZABIJALBY inne wampiry z blahyh powodow:)

9. Nie rzucanie sie w oczy - jak najbardziej. Najlatwiej znienawidzic kogos kto ciagle stoi na podwyzszeniu i rzuca rozkazy na lewo i prawo. Po prostu badz cichy, zgarbiony...patrz uwaznie i wiecej sluchaj niz mow. To wazne na Dramie kto z kim rozmawia.

10. Wyposazenie: koniecznie:P Prezencja na 5.

11. Wymysl sobie w historii ze miales kochanke Setite, ktora wyjela Ci serce, ktore wrzuciles w metalowym pojemniku na dno Nilu/innej wielkiej rzeki. Bardzo to przydatne.

12. Niech Twoi ghule maja kolki. Bron palna sie nie sprawdza.

13. Nie denerwuj klanu Tremere, chyba ze grajacy nimi gracze to banda idiotow. Jesli jest wsrod nich chociaz jeden inteligentny - traktuj wszystkich z szacunkiem, wszak kazdy wie, ze wladza wspolpracuje z Tremerami. Jesli ktorys z nich bedzie chcial zajac Twoje miejsce, zgadaj z Narratorem i postrasz go ze zadzwonisz do Wiednia. Albo ze wlasnie przyszedl do niego list z Wiednia. To moze zadzialac;D

14. Znajdz sobie nastepce - nie musisz przekazywac mu wladzy, ani nawet CHCIEC przekazywac mu wladzy - po prostu niech jest. Moze niektorzy zmienia swoj cel i zaatakuja jego. Mozesz wtedy zaplakac teatralnymi lzami, skazac ich na smierc a potem poszukac nastepnego.
To dobrze dziala z najpotezniejszym Starszym oprocz Ciebie, chyba ze jest przydatny, wtedy wybierasz kogos stojacego nizej:)

15. Traktuj wszystkich z szacunkiem. Jestes Ksieciem dla nich, a nie dla siebie. A przynajmniej niech inni sa przekonani, ze tak wlasnie jest. To chyba najwazniejsze.

16. Postaraj sie miec dobre stosunki z Nosferatu. Tak dobre, zeby pokazali Ci swoje kryjowki. A kiedy w twoim miescie zacznie sie chryja, pamietaj o starym przyslowiu Kainitow: Nosferatu umieraja pierwsi, gdy zaczyna sie Jyhad.

17. Generalnie - duzo wyczucia, zero zaufania. Duzo skromnosci, zero naiwnosci. Niech Twoi znajomi (spoza gry) stworza koterie, ktora Ci bedzie pomagac. Bycie Ksieciem to cholernie trudna fucha, wiem cos o tym:)

Pozdrawiam,
Inkayon (dwukrotny Ksiaze Torunia i dwukrotny Ksiaze Lublina:)
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

pn wrz 20, 2004 8:21 am

Spróbuj nawiązać kontat z Magami, zwłaszcza jeśli posiadasz wysokie człowieczeństwo, możesz zrobić to co kumpel. On zakazał krzywdzenia niewinnych, a że ma poparcie lokalnej grupy magów nikt mu nie podskakuje. Wbrew pozorom większość tych którzy zdobyli choć trochę władzy będą woleli święty spokój. A w przypadku ataku Sabatu, Magowie jako sprzymieżeńcy to potęga, która przechyli szalę ta woją kożyśc.
Niestety trzeba mieć podręcznik do MAG'a.

Zresztą crossovery to wspaniałe możliwości, masa ciekawych pomysłów może się narodzić. Sam prowadzę Maga i dość często wprowadzam inne istoty, kumpel prowadząc Wampa czy Wilka korzysta z moich postaci ja z jego, i tak mój mag ma jako przyjaciókę pewną Torreadorkę, Bateta. A ta Toreadorka (kumpela) korzysta czasem z mojego wsparcia w czasie gry u kumpla.
 
Awatar użytkownika
Kozmoor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: wt mar 09, 2004 1:33 am

pn wrz 20, 2004 6:12 pm

Sony
Takie niedopowiedzialne crossoverowanie zabija klimat Larpa i samego Larpa.Gracze nie powinni miec układów z innymi frakcjami WoD.
Inne nadnaturale moga posłuzyc tylkow rekach Uorgów.Inaczej zaczyna się WoDowa jazda na skórce od banana ,a nie wampirzy Larp.
Inkwizytor,
jesli twój Narrator ma dużo leju w głowie, to nawet nie zwracaj się z pomysłem Sonego , bo się chłopak wścieknie i zmieni o Tobie zdanie ;).Już lepiej zastosuj się do rad Inkiego, kto jak kto, ale on wie, co mówi :)))))
A jesli nie będziesz Księciem, to zastanów się nad Nosferatu - wykietowany Obfuscate plus merity klanowe ( dostępne w klanbooku ) False Reflex i Sleep Unseen tak fajnie działają.A co, jak manczkinić to manczkinić ;)Na Księcia Nosferatu nie nadaje się zbytnio z racji "minusów
społecznych" tego klanu.Owszem zdarzali się Xiążeta z tego klanu, i to nawet całkiem do rzeczy.Lecz granie Księciem Nosferatem jest dodatkowym utrudnieniem...
 
Awatar użytkownika
Sting
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3287
Rejestracja: czw lip 29, 2004 7:27 pm

pn wrz 20, 2004 8:23 pm

Inki to sadysta :) Chociaż nie powiem, niektóre propozycje są kuszące...


TrueInkayon pisze:
Szczuj mlodszych przeciw sobie. Przyklad: jakis neonata robi Ci kolo dupy? Oglos na niego krwawe lowy, a zwyciezcy daj prawo do krwi pojmanego. Jesli ta ofiara popelni diablerie na sciganym, ZABIJ GO:) Powiedz ze dawales prawo jedynie do krwi a nie do duszy sciganego a prawo jest prawem.


Tutaj moim zdaniem Inki trochę przesadził. Jeżeli jakiś wampir popełni diablerię na ściganym, a ty go zabijesz w ten sposób się tłumacząc to szybko nastawisz przeciwko sobie starszych, no a wtedy nawet to, że będą się ciebie bać niezbyt pomoże...

TrueInkayon pisze:
Zabron w swoim miescie zwiazywania innych wampirow.


Hehe, spróbuj to później kontrolować. Powodzenia życzę. :wink: Ale zakazać zawsze wolno, nie zaszkodzi :)

TrueInkayon pisze:
Zabron innym tworzyc ghuli, a sam miej ich czterdziestu.


To także może spowodać, że starsi się bedą mocno burzyć. Nie jesteś aż tak silny jak inni to nie zakazuj, bo obudzisz się pewnego ranka na świeżym powietrzu :wink:

TrueInkayon pisze:
Wymysl sobie w historii ze miales kochanke Setite, ktora wyjela Ci serce, ktore wrzuciles w metalowym pojemniku na dno Nilu/innej wielkiej rzeki. Bardzo to przydatne.


No to to już chyba przegięcie :razz: Ale nie powiem pomysł świetny.

TrueInkayon pisze:
Wyposazenie: koniecznie:P Prezencja na 5.


I transformacja 3 - niech cię wtedy spróbują odwiedzić w dzień ghule twoich wrogów :wink:

TrueInkayon pisze:
Tak dobre, zeby pokazali Ci swoje kryjowki.


Nie oszukuj się i tak tego nie zrobią. No chyba, że to debile... :razz:

Poza tym to bardzo dobre rady, a to gdzie się czepiałem to moim zdaniem już lekkie naciągnięcie ze strony Inkiego.

Pamiętaj jeszcze o jednym. Związuj krwią tylu ilu się da - to najlepszy sposób żeby nie wbili ci noża w plecy. A samemu weź sobię zaletę 'Niezwiązywalny" i śmiej się z nich po cichu, przyglądając się ich żałosnym wysiłkom. Z tą zaletą to także dobry pomysł, żeby pozbywać się starszych. Podpuszczaj ich, udawaj słabego, niech myślą że są potężniejsi i próbują cię związać. gdy już będą mieli pewność, że masz z nimi blood bound to będą chcieli to wykorzystać. A wtedy gdy się niczego nie będą spodziewać - zrobisz im krzywdę. Duzą krzywdę. :razz:

Pozdrawiam!
 
Awatar użytkownika
Calix
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 228
Rejestracja: pn paź 27, 2003 11:54 pm

pn wrz 20, 2004 10:37 pm

Inki niepsuj mlodym w glowach pierdolami z "naszczescie zakonczonego projektu zwanego PlbN" bo trafi sie kolejny wampir wywolujacy efekt EMP takim malym pudelkiem lub kolejna fabryka klonow...

A na powaznie...
Lepiej dobre rady wujka Inkiego wrzucic do kosza.

Przede wszystkim lektura obowiazkowa: przeczytac Machiavellego "Ksiaze".

Funkcje:
Waznym jest by odpowiednio rozdac funkcje i tytuly. A jest tego niemalo: "Szeryf, harpia, Seneszal, Primogeni... Szczegolnie Ci ostatni moga byc meczacy. Primogeni maja tyle wladzy ile wyrwa ksieciu wiec podgryzaja jak moga. Dlatego dobrze jest wcisnac swoich ludzi przynajmniej tylu by miec polowe skladu po swojej stronie. Jak nie masz dosc zwolennikow po klanach musisz zmniejszyc liczbe primogenow. I zrobic to mozna najprosciej sugerujac by w radzie zasiadali tylko przedstawiciele klanow ktore licza powiedzmy 8 obywateli miasta lub wiecej. Liczba moze byc dowolna byleby Twoj klan sie w niej zmiescil.
Wazna funkcja jest jeszcze Szeryf ktory pilnuje porzadku w miescie. Funkcje Seneszala czyli zastepcy ksiecia na czas jego nieobecnosci mozna wcisnac swojemu wrogowi. Dostaje wysoka funkcje (wszak jest drugi po ksieciu) z ktorej niewynika zadna wladza, chyba ze ksiaze wyjedzie.
Prawo:
Niewprowadzaj zadnego glupiego prawa jak np:"Zakaz bondowania czy tworzenia ghuli" niedosc ze takie prawo ma znikoma egzekwowalnosc to jeszcze narazasz sie na smiesznosc. Warto jednak przypomniec na poczatku swojej kadencji ze "Tworzenie potomkow przez obywateli miasta bez zgody Ksiecia jest przestepstwem". A za obywatela uwaza sie kazdego wampira ktory poluje w miescie lub w nim mieszka. Pozwolenie na stworzenie potomka jest NAGRODA za lojalnosc i szczegolne zaslugi dla ksiecia lub miasta. Innym slowem zawsze nagradzaj tych najbardziej lojalnych. Niech walcza o Twoje uznanie. A nie Twoje stanowisko.
Kary:
Olej zabijanie za pierdoly. Ksiaze ktory ucieka sie do przemocy to slaby ksiaze. Przemoc jest ostatecznoscia. Jesli ktos narazi maskarade (nie zlamie) skarz go na dwukrotne picie. Wystarczy ze raz jeszcze podskoczy nie tak jak mu karzesz i masz go w garsci. Diabolistow wypedzaj z miasta. Daj im 24h na opuszczenie miasta i po tym czasie oglos krwawe lowy. Jesli nieuciekna to zgina. A jesli uciekna to zgina w innym miescie. Bo zaden ksiaze niebedzie tolerowal wedrownych Diabolistow. A i najwazniejsze Diableria na krwawych lowach jest tym co ma zachecic mlodych do tego by ruszyli na ulice w poszukiwaniu przestepcy i zaryzykowali swoje zycie. Jesli wygonisz ich sila mozesz byc pewien ze z czystej przekory go niezauwaza. A sam przeciez z Szeryfem calego miasta nieprzeszukasz. Zabicie diabolisty po udanych krwawych lowach gwarantuje tylko to ze na nastepnych bedziesz biegal sam w poszukiwaniu przestepcy.
Moce:
Prawda uniwersalna glosi ze kropek nigdy za malo. Ale org ktory lekka reka da Ci ekstra kropki na mocach bo jestes "Ksieciem" to d** nie org.
Prezencja Dominacja i Auspex sa najuzyteczniejsze. Ale nie jest duzo kropek lekarstwem gdy ksiaze idiota. I nawet Prezencja 5 nie jest ratunkiem bo mechanika pozwala sie opierac mocy prezencji. Ogolnie im mniej mocy bedziesz uzywal tym wiekszy szacunek bedziesz budzil. Nie jest sztuka wejsc na spotkanie wampirow tak by wszyscy zamilkli i patrzyli na tylko na Ciebie w naboznym milczeniu uzywajac Prezencji. Sztuka jest by wejsc w ten sposob bez uzywania Jej.
Mlodzi:
Znajduj im zadania nawet najbardziej zdaje sie absurdalne jak inwigilacja
szkol czy rysowanie dokladnych map dachow. I zawsze chojnie nagradzaj. Metoda na zaglaskanie jest dobra. Pamietaj Oni chca akceptacji i swojego miejsca w spoleczenstwie wampirow. Daj im to.
Starsi:
Czyli Twoje towarzystwo. Sa juz za starzy na zaglaskiwanie. A jak dasz im palec wezma reke. Zostaw ich samym sobie. Niewchodz im w droge ale wyraznie daj im odczuc ze niezyczysz sobie by Ci wchodzono na Twoje poletko.
Wplywy:
Olej proby zagarniecia wszystkiego. Ustaw sprawy tak by Tobie podlegaly wladze miasta i lokalne media. Masz do tego prawo jako naczelny dogladacz maskarady. Policja i Straz Pozarna i lub ewentualnie Wojsko (sic!!) zostawic Szeryfowi ktory w koncu jest Twoim czlowiekiem. A cala reszte zostaw innym. Niech Oni tez maja swoj kawalek tortu...


Niestety trzeba sie postarac. Ale jest to rola ktora daje naprawde mase dobrej zabawy.

Calix vel Daniel z Klanu Ventrue vel Krzysztof Mikolajewicz z Klanu Smoka dawny (ufff... a moze hurra!!!) gracz PlBN

PS:Zadnych crossoverow. Magowie nie kontaktuja sie z wampirami. Koniec kropka. A wampiry nieodroznia Technokraty od Tradycjonalisty. Nawet gdy sa Tremere.
 
Awatar użytkownika
Dox
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 675
Rejestracja: pt wrz 05, 2003 4:59 pm

wt wrz 21, 2004 8:55 am

Sony, chlopaku. Najlepiej zeby kazdy Wampir chodzil na smyczy z Wilkolakiem, a Ksiaze z Gurahlem. Magowie niech skomla przed progiem o laski Ksiecia. Wesolo bedzie, ale... to juz bylo przerabiane. Byc moze Twoj kumpel bawil se swietnie, ale reszta ekipy zapewne mniej, niewiele mogli z tym zrobic wiec sie pogodzili z sytuacja. Zaloze sie tez, ze stosunki z magami nie zostaly wypracowane, nei byli obecni sensu stricte, a objawiali sie tylko jako sila wprowadzona przez orga na potrzeby Ksiecia. Banal i glupota, tak to okresle. Magowie na nie maja interesu w martwieniu sie o "well being" Ksiecia miasta. Nie wchodza sobei w droge, jesli Ksiaze ma choc troche oleju pod maska to zrobi dokladnie to samo co kazdy inny starszy, zostawi ich w spokoju. W ogole nie wiem po o to komentuje. Cross-overy zadko wychodza na zwyklych sesjach (uwierz mi, ze wiem na ten temat co nieco), o LARPach nie ma co wspominac. Kazde pojawienie sie innego nadnaturala w sadze Wampirzej bedzie co najmniej naciagane. A Ksiaze jesli chce pozostac Ksieciem (tudziez w ogole pozostac) bedzie musial sie ostro nameczyc, bo to zadanie o tyle ciekawe co trudne i co tu gadac, niebezpieczne (zawsze jestes w niebezpieczenstwie kiedy jestes na swieczniku). Ulatwianie komus zadania poprzez wprowadzanie sil zewnetrznych, do ktorych oczywiscie nikt poza Ksieciem nie ma dostepu to utrzymywanie go na stolu na sile. Jak sie ktos nie nadaje to sie nie nadaje, bedzie robil coraz glupsze rzeczy zeby sie u wladzy utrzymac, i w koncu tak przegnie, ze nic go eni uratuje.
Echhhh... widzialem juz takie zagrywki na PlbNach, nie jednym i nie dwoch. Zawsze kiedy sie o czyms takim dowiadywalem rece mi opadaly. Brakuje Wampirom jakiejs umiejetnosci dyscypliny, wprowadz nadnaturala, ktory dana moca wlada... zenada.
Pozdrowka
Dox
 
Awatar użytkownika
Kot
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2551
Rejestracja: wt lut 03, 2004 11:20 am

wt wrz 21, 2004 2:11 pm

TrueInkayon pisze:
Najskuteczniejszy infernalista Polski Srodkowo-Wschodniej:D


A udzielasz korepetycji korespondencyjnie?
 
Awatar użytkownika
Kozmoor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: wt mar 09, 2004 1:33 am

Inkayon vs. Calix

śr wrz 22, 2004 10:21 am

No i całkiem ciekawa dyskusja się pojawiła.
Powiem szczerze, jestem conieco pod wrazeniem wywodów Inkayona i Calixa.
Żeby troszkę Ci rozjaśnić sprawę, Inkwizytor:
Inkayon podał rady jak najbardziej praktyczne, sprawdzające się podczas Larpów wampirzych, dotyczace w zasadzie postepowania pod kątem Graczy.Kierowany wrodzonym ludzkim dobrem (tm) przedstawił ci całkiem zgrabne kompenium "jak grac z ludżmi, żeby wygrać" od strony praktycznej.
Natomiast Calix uzupełnił to wszystko wywodem jak powinno byc teoretycznie, czyli jak najlepiej byc księciem wampirzym pośród wampirów (a nie jak grać księcia wampirów pośród młodzieńców i młodzienice (tm) grających wampiry ).Mam nadzieję,że zrozumiesz, o co mi chodzi.
Tak naprawde mnie pociąga podejście Calixa.I mam nadzieję,że kiedyś w końcu da się nam Calix, dorwać do władzy w jakimś sensownym Larpie )


Kozmoor ,niegdyś
Benedykt von Lier Optimus Flukcojg of Malkavian Klan , Promogen Klanu Malkava miasta Warszawy, The Scarecrow of Existence
vel
Wiktor Lwowski , primogen Klanu Nosferatu miasta Warszawy

P.S. ech, te stare czasy;)
 
Awatar użytkownika
Kot
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2551
Rejestracja: wt lut 03, 2004 11:20 am

śr wrz 22, 2004 1:18 pm

Więc może małe porady dla tych, którzy nie mają aż tak wysokiej pozycji, a wręcz przeciwnie - są tylko malutkimi, nic nie znaczącymi pikusiami... Erm, no, oczywiscie mialem na mysli Neonatow.
Najważniejsze: Nie wchodz w droge nikomu, nawet jezeli jestes pewien ze jest od ciebie slabszy. Nawet jezeli masz pewnosc ze bedziesz w stanie go z latwoscia i bezkarnie zgnoic, zastanow sie dwa razy. Albo i trzy. Ktos ze starszych moze to zauwazyc i uznac ze masz ambicje, a to sprawia, ze znajdziesz sie na jego czarnej liscie. Nie podpadaj nikomu. Jezeli juz musisz sie z kims gryzc, naslij na niego kogos w taki sposob, zeby nikt tego z toba nie powiazal. Daj cynk miejscowym "mafiosom trzypaskowym", albo zawiadom rodzine radia maryje ze "tam-a-tam" (tu wstaw schronienie wroga) gniezdzi sie szatanista.
Co poza tym? Zbieraj stronnikow. Sobie podobne mlode wampiry, szukajace jakiegokolwiek pokrewienstwa. Najlepiej kontaktuj sie z kazdym nowo przedstawionym. Oni bardziej czuja sie zwiazani z toba, bo tez sa mlodzi. A w ilosci sila i ewentualnie to nie twoja glowa spadnie jezeli cos pojdzie zle. Jezeli robisz to umiejetnie, nikt nie zorientuje sie ze to ty zebrales sobie koterie. Beda mysleli ze mlodzi jak zwykle sie sami organizuja.
Badz uzyteczny. Najlepiej dla wszystkich, nie tylko dla jednego starszego. Jezeli bedziesz wyslugiwal sie jednemu, badz pewien ze jego wrogowie i konkurenci maja cie na oku. Ogolna przydatnosc i dostepnosc twojej pomocy daje cos wiecej niz tylko plusy u starszych. Daje ci pewien dostep do ich tajemnic. W koncu to, co ci zlecaja ma tez swoje znaczenie. Staraj sie tylko poskladac do kupy swoje zadania i powinienes miec chocby i mglisty obraz sily i slabosci Starszych. Ale pamietaj o jednym - nigdy nie rob czegokolwiek przeciwko starszym. Jezeli polecenie jednego kaze ci wejsc w droge drugiemu, wroc i powiedz, "Panie, nie moglem wykonac Twojego polecenia, poniewaz to teren Lorda X.". Nawet za cene gniewu zleceniodawcy. Jak pomysli i ochlonie, stwierdzi, ze nie masz ambicji i nadajesz sie na zwyklego, szarego obywatela domeny. Jezeli tak postepujesz, czasami zdarza sie, ze jak cos pojdzie nie tak i masz problemy, wstawia sie za toba cala starszyzna...
Badz skromny. Zadnego wywyzszania sie, zadnych przechwalek, zadnego "Widze cie mimo twej mocy Niewidocznosci.", czy "Panie, ten przybysz ma aure diabolisty.". Niech teksty w stylu tego pierwszego nigdy nie wychodza na swiatlo nocne. Swoja sile ukrywaj, a slabosci eksponuj. W tym drugim przypadku szepnij jakiemus innemu mlodzikowi "Patrz, jaka ten przybysz ma dziwna aure. Nie wiesz przypadkiem co to znaczy?". To zwykle wystarcza, bo ten drugi albo wie, albo zapyta innego, ktory zapyta starszego, itp. az w reszcie ktos diaboliste nakryje i zdemaskuje. A ksiaze zwykle znajdzie koniec tego lancuszka. Nawet jezeli nie, niewiele tracisz. Ktos inny ukradnie "twoja" nagrode i wejdzie w "swiatlo jupiterow" zamiast ciebie...
 
Awatar użytkownika
Inkwizytor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: pt kwie 23, 2004 8:42 am

śr wrz 29, 2004 10:56 pm

Fajno. Wielkie dzięki. Duuużo bardzo dobrych pomysłów do wykorzystania. Oj przydadzą się, przydadzą... za miesiąc startujemy ;)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość