Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
zetwues
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 416
Rejestracja: sob kwie 10, 2004 10:32 am

sob wrz 04, 2004 8:57 pm

Ostatnio zrobilem graczom psikusa i byli w komnatach zagadek matematycznych :P i musieli trudzic głowe, na 20 zagadek zgadli 15 co nie było łatwe biorąc pod uwagę to, że była 4 nad ranem :P Zagadki układałem na poczekaniu, a jesli oglądaliscie Fort Bojard (czy jakos tak) to tam macie pełno zagadek od tego dziadka z wieży :)
 
Awatar użytkownika
Mysterious vel Aesgareth
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: pn kwie 19, 2004 7:00 pm

sob wrz 04, 2004 10:03 pm

A co powiecie na pomieszczenie, w którym słychać myśli osób, które w nim przebywają?
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

ndz wrz 05, 2004 12:58 pm

No fajny pomysł. A BG walczyliby z golemami, które jak wiadomo nie myślą.

Albo, niech gracze wejdą do jakiegoś miejsca, a tam będą ich naweidzać wszysc, których postacie zabiły, same trupy BG, albo nawet kopie BG.
 
Awatar użytkownika
Thornis Kyrgee
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 414
Rejestracja: pn maja 10, 2004 8:08 pm

ndz wrz 05, 2004 1:46 pm

No, może i fajny pomysł z tym pokojem,gdzie się słyszy myśli. Jest jednak problem: jak przedstawiane mają być myśli BG, całej druzyny, która tam wejdzie. Czy mają je wymyslać sami gracze czy MP ?
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

ndz wrz 05, 2004 1:51 pm

Na sesji gracze mówią coś, czego nie mówią ich postacie. Mistrzunio może to tak przedstawić, ze to co oni mówią, to są mysli ich postaci. Ale już będzie porblem, kiedy gracze będą siedziec cicho (taki pokój, to sposób na rozgadanych graczy), to już błogosławieństwo. Ale załóżmy, że to czego nie mówią postacie, a mówią gracze, to mysli BG. W innym przypadku można sobie wyobrazić, vco by dana postać myślała.
 
Awatar użytkownika
Survifor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: czw cze 24, 2004 8:28 pm

ndz wrz 05, 2004 3:04 pm

Według mnierobienie kampanii dla złych postaci jest właśnie najbardziej satyswakcjonujące (jak to się pisze???) Robić kampanie tak by gracze nie mieli żadnego wyboru jest głupio fachowo się mówi że wtedy fabuła jest liniowa (prowadzimy graczy za rączke) najlepiej jest tylko podpowiadać czyli np. Morska droga jest bezpieczniejsz a propo w każdej grze u mnie gracze wcześniej czy później zdobywają statek no a raczej puźniej latający statek, a w planach mam im dać miasto a kto wie jak dobrze pujdzie to potem nawet latające miasto.
 
Awatar użytkownika
Mr. Magoo
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: ndz wrz 05, 2004 7:45 pm

pn wrz 06, 2004 1:02 pm

Raz umieściłem w grze przeklęty przedmiot w postaci miotły, która moja wspaniala ekipa znalazla obok trupa. Gdybałem przed sesją jak ich przekonać , zeby wypowiedzieli slowo rozkazu, ktore aktywowaloby klątwe. Naszczęscie mag wziął ją miedzy nogi i wrzasnął "leć miotło ! leć!" tak poprostu... Było sporo śmiechu gdy owa szczotka spućiła mu taki łomot, że musieli go reanimować :) [Opisany przedmiot to miotła samobijka PMP st. 234]

Wymieńcie jakieś wlasne innowacje, które graczy rozmieszyly itp.
 
Awatar użytkownika
Thornis Kyrgee
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 414
Rejestracja: pn maja 10, 2004 8:08 pm

pn wrz 06, 2004 3:24 pm

No z przeklętymi przedmiotami to ja też miałem przygodę i opisałem ją w topicu o smiesznych rzeczach na sesji.
Wszystko zaczęło się od chciwego woja, który by wszystko bral dla siebie, do łapy. No i w ten sposób wział przeklęty buzdygan szaleństwa i wpadł w szał atakując i omal nie wybijając reszty drużyny. Ja (MP) miałem niezły ubaw w przeciwnieństwie do samuraja, którego wój rozciął na pół podwójnym krytykiem (pierwszym udanym) już w pierwszej rundzie walki :hahaha:
A potem jeszcze mag zdezintegrowal hełm cudowności (PMP), bo myślał, że jest przeklęty :hahaha:

A teraz pora na mój kolejny pomysł na przygodę:
To jest oparte na jakiejś książce z tych co są do przeczytania w BG.

Gracze włażą do jakiejśc wolnostojącej samotnej wieży, najlepiej na jakims odludziu. Oczywiście myślą, że znajdą tam wory pełne skarbów i drogocenne artefakty.
Wchodza głębiej, do podziemii ale coś nie znajdują niczego cennego. Aż tu nagle wieża ożywa i zamyka im wszelkie drogi ucieczki.
Owa wieża na odludziu okazuje się być niejako monstrem, który zwabia podróżnych prosto w swe gradziołko, a potem do żołądka (tj. podziemi). Po czym stara sie przetrawić nieszczęśników wydzielanymi ze ścian kwasami, które zalewają powoli całe komnaty.
I jak teraz się wydostać z wnętrza potwora ?
 
beholder
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: pn sie 09, 2004 1:48 pm

pn wrz 06, 2004 6:45 pm

zetwues pisze:
Zagadki układałem na poczekaniu, a jesli oglądaliscie Fort Bojard (czy jakos tak) to tam macie pełno zagadek od tego dziadka z wieży
Mam dużo kaset z fordem bojard i wątpie żeby BG zgadło jakąś zagatkę od tego dziadka :) I jest nowy pomysł jak zabić BG :D
balor zadaje zagadke i kiedy bg żlie odpowie zabija go :pila: :) :razz: a bg na to : :protest:
_____________________________________________

Prosiłbym o unikanie komiksów.
Moderator Zsu-Et-Am

_____________________________________________
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

wt wrz 07, 2004 2:43 pm

Thornister: T ocoś na kształt kolosalnego mimika? Czy moze kolosalny ożywiony przedmiot? Zresztą jeden pies. Bardzo fajny pomysł.
 
Awatar użytkownika
Vister
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: czw lip 29, 2004 12:06 pm

pn lis 01, 2004 3:48 pm

A mi wpadł ostatnio taki pomysł: jest ogromna plansza do szachów i w jednej z drużyn (białej/czarnej) brakuje tyle pionków ilu jest BG-1 (np. jeżeli jest 5 BG to brakuje 4 pionków) pionki to niekoniecznie muszą być pionki, mogą to byc np konie, gońcy, król, królowa, zależy od MP i ten gracz, który nie jest pionkiem steruje innymi pionkami i BG jako pionkami, ten który zostanie zbity-ginie , jeżeli wygrają idą dalej. :mrgreen: można wprowadzić też opcję, ze ten który zginie zostaje automatycznie wskrzeszony, ale ma poziom niżej :razz:
 
Awatar użytkownika
zetwues
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 416
Rejestracja: sob kwie 10, 2004 10:32 am

pn lis 01, 2004 4:00 pm

Gdzieś to już słyszałem, tylko za cholere nie moge sobie przypomnieć gdzie...Dokładnie coś identycznego, był taki motyw w HP ale to co innego...Pomysł fajny, ale na 1 sesję...
 
Awatar użytkownika
Nergis
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 144
Rejestracja: czw paź 14, 2004 3:50 pm

pn lis 01, 2004 4:38 pm

Pomysł dobry ale raczej do ukarania graczy ( najlepiej niech najgłupszy steruje :razz: ), jednak jeżeli gracze są wporządku to raczej zlinczowaliby mg za cos takiego. No chyba że zamiast zwykłych szachów były by to rózne potwory, a bg-pionki musieliby z nimi walczyć zależnie od decyzji sterującego, lecz jeden na jeden. Przy okazji kary dla graczy można by ich też umieścic losowo po przeciwnych stronach.
 
Awatar użytkownika
Silimarilion
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 325
Rejestracja: wt kwie 06, 2004 6:15 pm

wt lis 02, 2004 1:32 pm

Motyw z Harrego Pottera :] i Baldur's Gate (dodatek opowieści z wybrzeża mieczy).
 
Awatar użytkownika
Yestra
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 97
Rejestracja: ndz lut 29, 2004 6:43 pm

sob lis 13, 2004 5:27 pm

A zastanawialiście sie nad bitwą, w której biorą udział bg???
Najmądrzejszy będzie dowodził, a reszta to zwykli piechurzy. Ja np. robiłem moim bg oblęrzenie Minas Thirith (''pocisk z katapulty uderza w podstawę muru, na którym stałaś. Cegły rozsypują się pod twymi stopami, ale [rzut] na szczęście udaje ci się uskoczyć, tuż obok, jednak, olbrzymi skrzydlaty potwór dziesiątkuje oddział łuczników i pędzi w twoją stronę!!''). Gracze giną w bitwie gdy są za wolni, rozumieice? Muszą po prostu szybko reagować, a nie jakieś ''yyy...to ja go atakuje...NIE szarżuje na drugiego...chyba...''. Ciekawe są też bitwy w polu, np. na polance, przez którą przepływa rzeka w środku lasu i trzeba utrzymać mosty. Nic jednak nie pobije jednej bitwy, po której BG byli czerwoni z emocji. Uciekali z ruin fortu (ala Osgiliath z Władcy), w środku bitwy między elfami, a orkami. Musieli z fortu wyprowadzić krasnoluda, który ich wynają. Niższe poziomy zalała woda, na wyższych grasował Skrzydlaty Wysłannik (tj. Nazgul), a te pośrodku niszczyły katapulty.
Jeśli chcecie wiedzieć jak to wygląda to zobaczcie grę Władca Pierścieni:Powrót Króla, misję ''Ucieczka z Osgiliath'', lub film powrót króla, gdy orkowie atakują twierdzę Faramira, a na końcu pojawiają sie Nazgule.

Pewnie zastanawia was inicjatywa w otwartej bitwie. Rzuty robie przed walką (BG1 - 17, BG2 - 4, BG3 - 22, zwykły żołnierz - 13, ork szturmowiec 20, Nazgul - 19 itp.), a pole bitwy dziele na kwadraty. Gdy BG przechodzą z kwadratu na kwadrat to po prostu patrze na wojska, które na kwadracie stoją, a potem na wyniki i już mam kolejność. Najczęściej poprostu przymykam oko na inicjatywe i prowadze grę tak jakby jej niebyło (czas rzeczywisty, BG na zmiane mówią co robią).
 
Awatar użytkownika
_yame_
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 141
Rejestracja: śr maja 19, 2004 8:11 pm

sob lis 13, 2004 9:55 pm

Zaczynam odczuwać lekką awersje do jakiegoś bliżej niesprecyzowanego moderatora :) Dlaczego mój post pt. "Po prostu zajrzyj do działu PRZYGODY" został bez słowa skasowany? Przecież zawierał w sobie tyle treści... 8)
 
Awatar użytkownika
Ralmevik The Prub
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: ndz lis 14, 2004 11:17 am

ndz lis 14, 2004 11:51 am

Popieram Yestra. Bitwy w D&D w której muszą walczyć BG są ekstra. Tyle ze u mnie zaden nie jest dowódcą - wszyscy piechurami. Wtedy jset fajnie jak nie chcą się słuchać rozkazów to po bitwie (jak przeżyją) są oskarżeni o niewykonywanie rozkazów.
 
Awatar użytkownika
Vister
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: czw lip 29, 2004 12:06 pm

ndz lis 14, 2004 3:12 pm

A ja wpadłem na następny "genialny" pomysł :razz:. BG (są już na wyższym poziomie, są znani)zaminiają się ciałami z grupą wrogów w wyniku jakiejś magii (jakiej, to w to nie wnikam, pomyślcie sami) i teraz wrogowie chcą wykorzystać to jak wyglądają i moga np. dokonać zabójstwa jakiejś ważnej osoby, a BG mieliby trudności z dostaniem się gdziekolwiek, bo Ci zbjcy są znani i patrole policji, pościgi na BG. i teraz mają alternatywę: czy spróbować jakoś odwrócić ten czar, czy przeszkodzić pod postacią zbójców (BG mają statsy wrogów :razz:) i powstaje fajne zamieszanie, można np. barbarzyńce "włozyć" w jakiegoś złego czarodzieja :mrgreen: , co wy na to??
 
Awatar użytkownika
_yame_
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 141
Rejestracja: śr maja 19, 2004 8:11 pm

ndz lis 14, 2004 6:37 pm

Hyhy, nieźle byś swoich BG wqrzył... znam takie coś, kiedy chodzi o ich ukochane postacie i dobrą reputacje posuną się do wszystkiego. Kedyś na sesji Warha okradał nas bez przerwy jakiś niziołek. Drużyna nie robiła sobie nic z tego dopóki owy "gówniarz" jak go nazwali - nie zaczął z nich szydzić :D (a jeszcze nasz MG znał takie grypsy, że wszyscy czerwoni ze złości siedzieli :x :x ) wtedy to sie przerodziło normalnie w sprawe honoru i jedna sesja trwała tak długo aż go złapali, bo nie chieli pójść do domów! Hehe, takie elementy dotyczące osoby BG są niezłe. (musze przyznać, że sam byłem wtedy na tego nizioła tak wqrzony, że jak go dorwaliśmy to odciełem mu głowe o kant stołu! a potem kopnęłem ją do rozpalonego kominka :o :o wiecej nie opisze bo was zgorsze tu jeszcze :razz: [powiem tyle, że dostałem 2 pkt obłędu i zmiane charakteru za te rzeczy co z nim wyprawiałem :evil: :evil: ]) :)
 
Awatar użytkownika
Vister
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: czw lip 29, 2004 12:06 pm

ndz lis 14, 2004 7:07 pm

Następny "genialny" pomysł :) : Gracze muszą dokładnie zaplanować jakiś napad ale tak, żeby nikt o niczym nie wiedział, i nie chodzi tu o jakiś zwykły napad domku nocą, ale coś suuuuuuuper ważnego :razz: , i coś co jest bardzo dobrze strzeżone (najlepiej magicznie) ale jest do zdobycia (drobne niespostrzżenia w planach ) BG muszą zdobyć dokładne plany miejsca/sejfu, dokładnie dowiedzieć co chroni to coś i jak ominąć zabezpieczenia i wogóle taki napad doskonały (taki jak w Ocean's eleven :razz:)
 
Puszka
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: ndz kwie 25, 2004 11:45 am

ndz lis 14, 2004 9:18 pm

Vister, moim zdaniem ten pomysły jest gorszy od pozostałych, ale czemu nie. Ile filmów się naoglądałeś?
 
Awatar użytkownika
Vister
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: czw lip 29, 2004 12:06 pm

pn lis 15, 2004 3:00 pm

Nie wymyślam niczego na podstawie filmu, poprostu jak coś mi wpadnie do głowy to pisze, ale dopiero potem się orientuje, że nie jestem pierwszy kto to wymyślił i myśle wtedy skąd ja to znam :?:. Ten pomysł z tym napadem jest trudny do zrealizowania na sesji (dużo przygotowania) i chyba nie warty zachodu :oops: :razz:
 
Awatar użytkownika
Yestra
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 97
Rejestracja: ndz lut 29, 2004 6:43 pm

pn lis 15, 2004 3:23 pm

Albo taka kampania. Jednej nocy bg ma sen (puszczam graczowi zapowiedź Dungeon Siege II na kompie, taki film co sie wszyscy biją, wojna, śmierć, potwory itp.)
Gdy są już (bg) bardziej znani to wybucha wojna (taka jak w tym śnie) i oni sie zaciągają (oczywiście) , a oprócz nich ich starzy znajomi (z poprzednich kampani) np. kobold Meepo, półelf Shirru itp. oczywiście bardziej podpakowani. Uzbiera sie drużynka. Na froncie będzie piekło, na miejsce przywiezie ich Smok Transportowy (sam wymyśliłem)...zestrzelony firebollem dla utrudnienia. Walka będzie piekielnie trudna, a bg dowodzą tym oddziałem. Muszą sie zżyć z towarzyszami a ci będą ginąć po kolei, niczym Gandalf i Boromir we władcy pierścieni. Na końcu zginą bg (''wszystko robi sie szare i niewyraźne, dzwięki zlewają sie w jeden przeciągły szum. Pochylają sie nad tobą twoi towarzysze,a le już ich nie słyszysz...nagle nad tobą pochyla sie wyraźna młoda kobieta odziana w czerń. Całuje cie w policzek. A kobieta ma na imie Śmierć...''). Ma być tak by bg płakali gdy giną ich towarzysze i by chcieli ich pomścić. Wszystko zainspirowane trailerem gy Brothers in Arms.

''There fight for there country, there families, there brothers...
13 men, 8 days, one lider..... BROTHERS IN ARMS...''
 
Nazim
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: ndz lis 14, 2004 8:53 pm

pn lis 15, 2004 8:07 pm

A gdyby tak BG podczas snu złapali handlarze niewolników i zmusili by walczyli na arenie. Walczyliby ze zwierzętami i innymi gladiatorami. wreszcie naprzeciw siebie postawionoby dwóch BN ten kto wygra otrzymuje wolność.
 
Awatar użytkownika
Yestra
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 97
Rejestracja: ndz lut 29, 2004 6:43 pm

pn lis 15, 2004 8:23 pm

ten pomysł jest dosyć oklepany.... poza tym jak znam moją drużynę to albo sami by na arene poszli albo paladynka dała by sie zabić albo sama by sie zabiła albo barbarzyńca i łotr skombinowaliby jakiś plan ucieczki ;-)
 
Awatar użytkownika
Ralmevik The Prub
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: ndz lis 14, 2004 11:17 am

wt lis 16, 2004 3:50 pm

To lepiej niech nagle pojawią sięan jakimś innym planie a nie arenie :P (Plan najlepiej sam wymyśl).
Inny pomysł: MG robi labirynt i postacie polujką na jekiegoś silnego potworka lub szwarccharaktera. Labirynt pelen pulapek i poślednich potworków of course!
 
Awatar użytkownika
Newanderer
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 296
Rejestracja: śr lis 10, 2004 5:45 pm

sob lis 20, 2004 9:12 pm

Mój kumpel wpadł na genialny pomysł :razz: .
BG wchodzą do komnaty a tam na stole leży pierścień z napisem:
Dla wojownika o czystym sercu, podchodzi palladyn i go zakłada. Nagle na rękach jego kumpli z drużyny (cała drużyna o charakterze CH/CHD) pojawiają się pierścienie. Na stoliku pojawia się pergamin. Na pergaminie zapisane jest:
Rządzić nim możesz! Próba dla oddanych przyjaciół których pokusa nie pochłonie i nie zbrukają niewolnictwem swego kompana który się odwdzięczy gdy łańcuchów go pozbawisz. Wypowiedzcie słowo wolności w języku delikatnych aby go oswobodzić. Jedynie wspólna pieśń o wyzwolenie zadziała!

No i o co tu chodzi? Już wyjaśniam.
Postacie którym pojawiły się pierścienie mogą rozkazywać Palladynowi a on musi robić to co mu każą. Pierścieni nie da się zdjąć, chyba że Rozłączeniem WmordeHainekena. Aby oswobodzić Palladyna wszyscy muszą krzyknąć naraz "fainu" czyli wolność, uwolnienie po elficku. Pierścienia nie mogą założyć inne postacie a zwoju nie może dotknąć palladyn. Uwolnienie Palladyna wynagradzane jest dodatkowym Pd :D .

Palladyn to tylko przykład.
PS. Sorry Adam że zmieniłem trochę twoją wersję przygody ale nic nie przypisuje sobie :P

I co o tym myślicie?
 
Awatar użytkownika
Ralmevik The Prub
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: ndz lis 14, 2004 11:17 am

ndz lis 21, 2004 3:46 pm

Niezle ale u mnie jakby któregoś BG atk urządzić to by go reszta wykończyla w ten czy inny sposób (np.kazaliby mu walczyć i łazić nago)
 
Awatar użytkownika
Newanderer
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 296
Rejestracja: śr lis 10, 2004 5:45 pm

ndz lis 21, 2004 8:26 pm

To tylko namiastka możliwości jakie za sobą niesie ów pierścień :lol: .
Moja drużyna uwollniła palladyna, ze względu na charaktery. Osobiście chciałbym żeby chronił las i zwierzęta tak jak ja. Za każdy sprzeciw dostawał by z "plaskacza" od... samego siebie :lol:
 
Awatar użytkownika
Thornis Kyrgee
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 414
Rejestracja: pn maja 10, 2004 8:08 pm

ndz lis 21, 2004 10:20 pm

A ja ma pomysła, że zamiast zamieniać BG w cos pokroju wilkołaki to ich po prostu uniematerialnić. Tj. że będą (ewentualnie nie będą) słyszeć widzieć tak jak normalnie, zale za to inni nie będą ich słyszec ani widzieć ani czuć. Będą mogli ich tylko dotknąć a oni nie będą mogli niczego dotknąć :)

.::EDIT::.
Dobra jak pisałem powyższa mysl, to było już późno i mama mi kazała szybko kończyć, więc teraz ja rozwijam.

Otóż znacznie gorszym wg mnie sposobem ukarania MG jak i doskonałym wątkiem na przygodę będzie UNIEREALNIENIE BG.
Będzie się to objawiało:
- uniewidocznieniem BG - BG będą widzieć siebie nawzajem ale ludzie nie objęci klątwa (albo jakimś czymś) będą ich widzieć
- to samo tyczy się słyszenia siebie i innych.
- Co zaś tyczy się dotyku, to możnaby powiedzieć, że będzie to jedyny zmysł, który będzie działał w obie strony- coś takiego jak gdyby BG byli na innym pnakładającym sie planie

Oczywiście BG otrzymają z tego tytułu liczne korzyści. pomyslcie tylko sami jakie. jednak oczywiście narodzą sie także problemy i ich jest raczej więcej.
Oczywiście BG będą musieli odnaleźć jakies lekarstwo na swą przypadłość i do tego chociażby mogliby wykorzystywać właśnie swoją przypadłość. Ale jak na to by wpadli to juz ich sprawa.

Taka idea rozwija myslenie grupowe i sprawia MG doskonałą rozrywkę podczas sesji :mrgreen:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości