Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

Nowy (pod)klan wampirków...

ndz gru 26, 2004 1:20 am

HYBRYDY (nazwa robocza)

Na pierwszy rzut oka - ludzie. Na drugi rzut oka - nieludzie. Na trzeci rzut oka nie starczy już czasu. Hybrydy to bardzo nietypowe istoty. Pochodzą one od gargulców, linii krwi stworzonej przez Tremerów. Tremerzy stworzyli tę linię w 1167 r. potrzebując kogoś, kto byłby w stanie wykonywać za nich wszystkie ciężkie i wymagające użycia nie umysłu, a brutalnej siły, zadania. Tremerzy stawiali przede wszystkim na funkcjonalność, nie zwracając uwagi na wygląd swoich "dzieł" - gargulce, jakkolwiek silne, były głupie i odrażająco brzydkie.
Nie wszystkim to jednak wystarczało - w 1662 r. pewien potężny, ale... ekscentryczny Tremer zaczął pracować nad nadaniem swoim gargulcom cech bardziej ludzkich. Przez przygotowywanie odpowiednich preparatów i wplecenie w proces przemiany kilku dodatkowych rytuałów pragnął ograniczyć i ukierunkować ową przemianę. Niestety, praca tegoż Tremera na stworzeniem sobie sługi mniej potwornego skończyły się dla niego... nieciekawie. Jakkolwiek, ograniczając przemianę, dopracował fizyczność swoich sług, nie zadbał o ich psychikę. Pozostawiając umysły niezniszczone przez transformację, nie pomyślał o zabezpieczeniu się przed buntem. Spora grupa stworzonych już hybryd nie widziała się w roli niewolników, chciała zasmakować wolności, tak jak niektórzy ich przodkowie. Kiedy Tremere wypełnił już pierwszy punkt swojego planu, dotyczący wyglądu hybryd, chciał zająć się sposobem na zdominowanie ich tak, aby wypełniały każde polecenia, ale nie zachowywały się przy tym jak zombie, tylko jak myślące i czujące istoty. Wtedy to właśnie w 1750 r., hybrydy zbuntowały się. Posiadłość wampirzego maga została zniszczona, zaś wszelkie spisane efekty pracy Tremera unicestwione. On sam zniknął, nie wiadomo gdzie. Krążą plotki, iż hybrydy, mając okazję obserwować przez dziesiątki lat jego badania, same przemieniły go w hybrydę.
Od tamtego pamiętnego wydarzenia minęły ponad dwa wieki ciszy, w czasie której linia ta niemalże kompletnie zniknęła z powierzchni ziemi. Kontakty z innymi wampirami zostały przez klan całkowicie zerwane. Dopiero w 1962 r. nastąpił przełom - hybrydy, widząc, jak zaczęły układać się losy wampirzego świata, postanowiły wyjść z ukrycia. Podążając ścieżką wolnych gargoyli, postanowiły przyłączyć się do, paradoksalnie, sekty ich wrogów - Tremere. Przywódcy hybryd nie byli głupi, wiedzieli, że, jeżeli nie staną po tej samej stronie barykady co ich wrogowie, zostaną przez nich unicestwieni. Przyłączenie do Camarilli dało im pewne bezpieczeństwo, gdyż Tremere nie odważyliby się (przynajmniej otwarcie) atakować klanu tej samej sekty - wiele straciliby przez to w oczach innych członków Camarilli.
Jak do tej pory, ze względu na minimalną liczebność, linia ta nagminnie ignorowana przez "górę" Camarilli, co też w pełni im odpowiada - nie uczestnicząc w międzyklanowej grze wpływów, nie wyrabiają sobie wrogów. Linia ta wzbudzać może u innych co najwyżej wzmożoną ciekawość. Poza, oczywiście, Tremerami, którzy nadal uważają hybrydy za należnych im niewolników i okazują im jawną niechęć, jeśli nie wrogość. Reszta klanów jest wobec nich neutralna.

Przydomek - nie mam pomysłu. Niewolnicy nie pasują, bo ta linia
uwolniła się od Tremerów bardzo szybko. Może... latadła? :razz:

Wyglad - Hybrydy, w przeciwieństwie do swoich protoplastów, wyglądają ludzko i, przy odpowiednio dobrze ukrytych cechach ponadnaturalnych mogą spokojnie uchodzić za ludzi. Zawsze czarne włosy, ciemne oczy, dobrze rozwinięte mięśnie. Te cechy posiada olbrzymia liczba normalnych ludzi. Problem leży gdzie indziej. Przede wszystkim ich skóra - jest szaro-niebieskawa, jak dobrej jakosci kamień. Poza kolorem różni się od ludzkij tylko nieco mniejszą ilością włosków oraz suchością. Następnie ich nietoperze skrzydła. Są bardzo duże (ok. 2m rozpiętości), aby móc unieść ciężar dorosłej osoby. U niektórych osobników dodatkowe, wyrastające z pleców kończyny, na których opierają się skrzydła, rozwijają się do tego stopnia, że można używać ich jako dodatkowej pary rąk. Co prawda, niezbyt wprawnych, ale jednak. Skrzydła jednak można ukryć pod dużym płaszczem. Innym problemem jest ogon, zazwyczaj o długości trochę powyżej 1m. Dobrze umięśniony, wprawne hybrydy są w stanie nosić nim nie za ciężkie przedmioty. Prócz tego mocno rozwinięte dłonie i stopy. Dłonie, pomijając pazury, mogłyby uchodzić za ludzkie, ale spore, trójpalczaste stopy z rozwiniętym paurem przeciwstawnym już zbyt typowe nie są. Twarze hybryd także są ludzkie, normlane, nieprzekształcone podczas transformacji, pomijając długie, spiczaste (trochę elfie) uszy.
Hybrydy nie są z powodu tych cech zbyt towarzyskie. Wolą obracać się w swoich kręgach, pośród ludzi idąc wtedy, kiedy jest to konieczne. Mają też poblem z doborem ubrań - żadne spodnie nie są szyte z myślą o ogonie, żadne koszule nie są szyte z myślą o skrzydach. Przebywając wśród innych hybryd albo podarte łachmany (bo zwykłych ubrań nie da się nijak założyć na skrzydła czy ogon), albo szyte na zamówienie, ubranka z suwakami i zapięciami pozwalającymi założyć je na korpus ze skrzydłami czy na pośladki z ogonem. Kiedy natomiast przychodzi im wyruszyć między ludzi, wkładają najczęściej długie płaszcze (pozwalające ukryć im skrzydła i ogon), buty o duuużym rozmiarze (aby ukryć nietypowe stopy) i rękawiczki pozwalające zakryć pazury na dłoniach. Prawie wszystkie hybrydy mają też długie włosy - można schować pod nimi "elfie" uszy.

A tutaj macie link do szkicu
(dzięki dla MIKK`a za pozwolenie
na jego zamieszczenie):
Obrazek
Thanks to ImageShack for
Free Image Hosting


BTW. Oglądając szkic, oceńcie go przy okazji.
Koleżanka pewnie będzie ciekawa, jak inni widzą jej dzieło.


Schronienie - Miejsca odludne, ale niekoniecznie nie przeznaczone do zamieszkania.
Większość zamieszkuje domy i mieszkania na odludziach, co pozwala łatwo im się kryć,
skrzydła zaś pozwalają szybko dotrzeć do miejsca, w którym mogą się pożywić.
Część jednak, opanowując dobrze sztukę maskowania swoich cech szczególnych,
przenosi się do większych metropolii, ułatwiając sobie tym sposobem dostęp do pożywienia,
informacji oraz kilku innych, ważnych rzeczy.

Pochodzenie - hybrydy są zasadniczo tworzone tak, jak ich protoplaści - gargulce. Rytuały i procesy te zostały jednak znacznie zmodyfikowane, aby ich efekty nie tylko posiadały ludzki wygląd, ale także ludzki umysł.
Niestety, w czasie pamiętnego buntu 1750 r., cała dokumentacja, stworzona przez założyciala tej linii, została zniszczona, czego buntownicy szybko zaczęli żałować. Od tamtej pory, najpotężniejsi przedstawiciele klanu pracują nad odtworzeniem przebiegu przemiany, wszystkich rytuałów i procesów alchemicznych. Nie idzie im to jednak dobrze - przez 212 lat klan ten żył w odosobnieniu, nie mogli zatem w swoich badaniach oczekiwać żadnej pomocy. Nawet po ich ujawnieniu się pomoc ta nie nadeszła, gdyż klan Tremere zwrócił się przeciwko hybrydom, odmawiając im jakiekokolwiek wsparcia w ich wysiłkach. Badania są więc nadal w bardzo wczesnej fazie, a efekty pierwszych prób... lepiej przemilczeć.

Relacje - zasadniczo ta linia krwi jest tak mała, że jej wstąpnienie do Camarilli nie wzbudziło jakichś większych reakcji. Cóż bowiem dla tak wielkiego tworu znaczyć może kilkadziesiąt wampirów mniej czy więcej? Jednak nie dla wszystkich klanów wydarzenie to okazało się całkiem obojętne. Najbardziej interesowali się tym Tremere, największi wrogowie Hybryd. Widząc, iż znajdują się teraz po jednej stronie barykady, nie mogą okazywać Hybrydom jawnej wrogości, jasnym jednak jest, iż zrobią wszystko aby ponbownie ubezwłasnowolnić tę linię lub po prostu ją zniszczyć. Ventrue doskonale widzą napięcie, jaki pomiędzy tymi dwoma obozami panuje, dlatego też ich tolerancja wobec Hybryd jest podszyta dozą nieufności - Ventrue wiedzą bowiem, jak wielkim sojusznikiem może być klan Tremere w wypadku jakiegoś większego konfliktu. Starają się jednak zachować pozycję i status bezstronnych sędziów, nie faworyzując żadnej ze stron. Co natomiast z resztą klanów? Świrami nikt się specjalnie nie przejmuje - nie odgrywają w Camarilli jakiejś większej roli, nie posiadają też żadnej klanowej polityki. Malkavianie są wic w zasadzie pokojowo nastawieni. Jest im raczej obojętne, z kim może im przyjść walczyć. Choć... kto wie, co też kryje się pod maskami ich szaleństwa?
Brujah i Gangrele także nie mają nic przeciwko - oczywiście dopóki Hybrydy nie zaczną się mieszać w ich sprawy. Pewną niechęć okazują im za to członkowie klanu Toreador - nie trawią widoku tych odmieńców, twierdząc, że są strasznie szpetni. Jednak i tak można się z nimi dogadać - więcej problemów mają raczej wolne Gargoyle i Nosferatu. Z tymi drugimi stosunki układają się całkiem nieźle - wymiana informacji okazuje się korzystna dla obu stron. Natomiast wolne Gargoyle... Wbrew pozorom Hybrydy i ich przodkowie nie lubią się za bardzo - gargule są zazdrosne o ludzki wygląd, jaki udało się zachować Hybrydom. Jednak zarówno klan jak i jego linia krwi posiadają wspólnego worga - Magów. Być może to pozwoli im kiedyś odrzucić uprzedzenia (szczególnie ze strony zazdrosnych Gargoyli) i zjednoczyć się, będąc w stanie stawić czoła swojemu przeciwnikowi.

Kreacja bohatera - cechy społeczne najniżej (hybrydy są mimo
wszystko samotnikami. Może daltego, że to odmieńce), reszta
wg uznania (choć przeferuje się atrybuty fizyczne).
Skille w zależności od atrybutów (jeżeli zainwestowało się
przede wszystkim w umysłowe, dobrym pomysłem będzie
wykupienie punktów w dziedzinie Wiedzy).
Hybrydy zawsze dostają jedną kropkę w dyscyplinie Lot,
wszystkie powstały między 1662 a 1750 r., oprócz tego
wszystkie pochodzą z IX lub (rzadziej) X pokolenia.

Dyscypliny - Potencja, Niewidoczność, Lot

Ułomności - Hybrydy były tworzone jako niewolnicy, i coś im
z tego niewolnictwa pozostało. Każda hybryda ma 2 punkty
Siły Woli mniej przy opieraniu się efektom Dominacji, Przezencji
czy innych sposobów oddziaływania na umysł.

--------------------------------------------------------------

Treść opisu będzie modyfikowana na bieżąco

BTW. Jakby ktoś nie posiadał Guide to Camarilla, to na
tej stronce ma pobieżny opis Gargoyli.
Ostatnio zmieniony wt gru 28, 2004 7:41 pm przez D1SoveR, łącznie zmieniany 10 razy.
 
Awatar użytkownika
Sting
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3287
Rejestracja: czw lip 29, 2004 7:27 pm

ndz gru 26, 2004 10:40 am

Co do Dyscyplin to moim zdaniem powinny być następujące:
Lot - wiadomo dlaczego
Potencja - hybrydy mają być silne tak samo jak gargulce
Niewidoczność - z prostego powodu - przystosowanie, bo w końcu chcą one żyć w normalny sposób pomiędzy ludźmi a trzecia kropka tej dyscypliny pozwala im na to w dosyć dużym sotpniu. Poza tym zawsze pozostaje ochrona Maskarady itd.

Co do samego pomysłu to jest on całkiem dobry. Podoba mi się pewna elastyczność przez was zastosowana tzn. przychodzi nowy gracz, ma jakiś ciekawy pomysł na postać, ale nie mieści się to troszeczkę w temacie. Więc można odrobinę nagiąć pewien klan i sprostać jego oczekiwaniom. Co nam to daje? Gracz jest zadowolony, MG się cieszy, że gracz się cieszy itd.

Czy mam jakieś zastrzeżenia? W zasadzie jedno. Tych istot powinno być bardzo mało. Kiedyś taki Tremere żył, przykro skończył (traktuje pogłoski o tym, że został hybrydą jako wymysł starszych), pozostawił po sobie kilka dzieł i koniec. Jego rytuał zaginął w mrokach dziejów.
Hybrydy więc stanowią ewenement i są jakby bloodlinem gargusiów. Co to daje? Po pierwsze tajemniczość tych istot (jest ich naprawdę niewiele), po drugie niepowtarzalność i oryginalność postaci racza (upowszechnianie zmniejsza fascynację postacią graczki w oczach wampirów). Dla mnie postać tego rodzaju to pewna "żywa legenda", jeśli wiesz co mam na myśli.

Ułomność całkiem dobrze pomyślana.


D1SoveR pisze:
PROŚBA DO MODERATORA - jeżeli grubymi czarnymi pasami zakryję...
miejsca intymne bohaterki, to mogę zamieścić tu ten szkic?


Taki rysunek sporo straci :razz: . Jak możesz to rzuć mi go na maila jestem ciekawy zdolności rysunkowych twojej koleżanki.

Pozdrawiam!
 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

ndz gru 26, 2004 11:14 am

Sting667 pisze:
Niewidoczność - z prostego powodu - przystosowanie, bo w końcu chcą one żyć w normalny sposób pomiędzy ludźmi a trzecia kropka tej dyscypliny pozwala im na to w dosyć dużym sotpniu. Poza tym zawsze pozostaje ochrona Maskarady itd.


Ja bym się zastanawiał raczej nad czymś pokroju iluzji.
Chodzi mi o to, że takie istoty nie ukrywałyby się przed
społeczeństwem, ale starały się ukryś swoje... cechy szczególne.
Ale co wg was lepiej pasuje? Niewidoczność czy coś pokroju iluzji?
Może klanowa dyscyplina służąca do lepszego ukrywania swojej
prwadziwej natury?


Sting667 pisze:
Czy mam jakieś zastrzeżenia? W zasadzie jedno. Tych istot powinno być bardzo mało. Kiedyś taki Tremere żył, przykro skończył (traktuje pogłoski o tym, że został hybrydą jako wymysł starszych), pozostawił po sobie kilka dzieł i koniec. Jego rytuał zaginął w mrokach dziejów.


Owszem, będzie ich bardzo mało. Niemniej jednak, rozsądnym byłby
fakt, iż istoty te cały czas pracują nad znalezieniem metody tworzenia
innych "tuningowanych" (:razz:) gargoyli. Stopień zaawansowania
badań - do ustalenia. Chyba. To w ogóle dobry pomysł?

Jeszcze nazwa. Obecna jest tylko robocza. Może ma ktoś lepszy pomysł?
 
Awatar użytkownika
Sting
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3287
Rejestracja: czw lip 29, 2004 7:27 pm

ndz gru 26, 2004 11:51 am

Iluzja to domena klanu Ravnos - ich specjalna dyscyplina więc dawanie jej jeszcze jednemu klanowi nie jest najlepszym pomysłem. Co do wymyślania specjalnej klanowej dyscypliny to też się IMO mija z celem ponieważ niewidoczność może służyć do maskowania pewnych powiedzmy to dziwnych cech - 3 kropka to Maska Tysiąca Twarzy, która pozwala na zmiany wyglądu. A zanim do tej 3 kropki dojdziemy używamy niższych poziomów w zagrażających maskaradzie sytuacjach. Nie ma łatwo :razz: .

D1SoveR pisze:
Owszem, będzie ich bardzo mało. Niemniej jednak, rozsądnym byłby
fakt, iż istoty te cały czas pracują nad znalezieniem metody tworzenia
innych "tuningowanych" () gargoyli. Stopień zaawansowania
badań - do ustalenia. Chyba. To w ogóle dobry pomysł?


Można to rozpatrzeć w dwóch aspektach. Primo hybrydy mają wiedzę o rytuałach Tremerów i przeprowadzają pierwsze próby (nieudane, drastyczne i nieprzyjemne). Secundo nie mają takiej wiedzy ale poszukują jej, chociaż nie udało się im narazie nic od Tremerów wydostać. To drugie rozwiązanie jest IMO lepsze bowiem jak sam napisałeś jest to linia krwi raczej powołana do życia w celu fizycznej eliminacji przeciwników Tremere. Skoro służyli jako zbrojna ręka to raczej nie interesowali sie zbytnio rytuałami itd. Poza tym nie mają Taumaturgii, która powołała ich do życia, dlatego opcja numer jeden odpada moim zdaniem (bez Taumaturgii nie mogą mieć rytuałów, a nawej jeśli je posiadają posiadać takiego zrozumienia tematu żeby jej stosownie wykorzystać - w każdej ewentualności to dla nich zamknięta opcja, dopóki któraś hybryda nie opanuje magii Czarowników).

D1SoveR pisze:
Jeszcze nazwa. Obecna jest tylko robocza. Może ma ktoś lepszy pomysł?


Chwilowo nie :razz: .
 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

ndz gru 26, 2004 12:14 pm

Z niewidocznością zgadzam się całkowicie.
Co do procesu tworzenia - gargoyle też nie mają Taumaturgii, a potrafią tworzyć sobie potomków (chodzi mi o te gargulce, które uwolniły się spod jarzma Tremerów). Ja bym przyjął raczej, iż posiadają one wiedzę o rytuałach tworzenia gargoyli, ale nie znają rytuału "podrasowanego", pozwalającego tworzyć im gargoyle o ludzkim wyglądzie, czyli hybrydy. Możemy więc chyba przyjąć opcję pierwszą, że są w stanie odprawiać takie rytuały, ale pierwsze efekty ich badań... lepiej przemilczeć.
Może być?
Ostatnio zmieniony ndz gru 26, 2004 4:55 pm przez D1SoveR, łącznie zmieniany 2 razy.
 
Awatar użytkownika
MIKK
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 355
Rejestracja: śr mar 26, 2003 6:35 pm

ndz gru 26, 2004 2:51 pm

Nie musisz nic zakrywać - umieszczaj.
MODERATOR - MIKK

a jak skonczycie to podeslijcie tekst a chetnie go opublikujemy.
 
Awatar użytkownika
Sting
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3287
Rejestracja: czw lip 29, 2004 7:27 pm

ndz gru 26, 2004 6:05 pm

D1SoveR pisze:
Może być?


Jasne. To dobre rozwiązanie.
 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

ndz gru 26, 2004 7:33 pm

Dodałem trochę do opisu ogólnego (głównie historię po buncie)
oraz rozbudowałem Pochodzenie. Jak się to teraz prezentuje?
 
Awatar użytkownika
wóda
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 945
Rejestracja: pn lis 10, 2003 7:01 pm

ndz gru 26, 2004 8:01 pm

dla mnie ok. W miare ciekawie, w miare logicznie. Z zastrzezeniem, ze to ewenement - niezle.
Wydaje mi sie natomiast [wchodzac w szczegoly] ze powinny szukac wiedzy o swoim powstaniu itd, a badania rzeczywiscie nie przynoszace efektow. [Choc moze to byc niezly pomysl na kampanie].
 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

ndz gru 26, 2004 8:42 pm

Badania nie przynoszą efektów, co można wyczytać z opisu
((...)efekty badań... lepiej przemilczeć.), a co do swojego pochodzenia...
Wszystkie zostały stworzone przez jednego Tremere,
więc wiedzą, skąd się wzięły. Ta linia krwi liczy sobie tylko jedno pokolenie.
 
Awatar użytkownika
Sting
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3287
Rejestracja: czw lip 29, 2004 7:27 pm

ndz gru 26, 2004 10:50 pm

a właśnie z jakiego pokolenia są zazwyczaj te wszystkie hybrydy? Wiadomo, że powstały tak samo jak gargulce - z innych wampirów, więc mają je zapewne dosyć zróżnicowane (chociaż jak na czasy, w jakich powstały to powinny być to raczej niskie wyniki - IX lub X bym osobiście proponował).
 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

ndz gru 26, 2004 10:55 pm

Też zastanawiałem się nad tymi pokoleniami.
Warto brać na poprawkę fakt, iż wszystkie powstały
między 1662 a 1750 r. Dobre będzie dziesiąte?
 
Awatar użytkownika
Sting
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3287
Rejestracja: czw lip 29, 2004 7:27 pm

ndz gru 26, 2004 11:03 pm

No właśnie myślałem nad X lub IX. Wydaje mi się, że to najbardziej odpowiednie pokolenia. Oczywiście może się i zdarzyć osobnik z VIII lub XI,XII, ale raczej rzadko (ci z VIII to raczej paranoicy i trudno takiego złapać, a ci z XI,XII to raczej za słaba krew jak na ochroniarzy).
 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

ndz gru 26, 2004 11:32 pm

Poprawiłem punkt Kreacja Bohatera. Możemy przyjąć,
że większość stworzył z wampirów IX-pokoleniowych,
dopiero później, w 18 wieku zaczęły się pojawiać dziesiątki.
 
Awatar użytkownika
Kozmoor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: wt mar 09, 2004 1:33 am

pn gru 27, 2004 9:18 am

Co do rysunku:
Mniodzio, pogratuluj koleżance talentu :)

Co do lini krwi - kilka uwag:
Jesli chodzi o sekty, to moim zdaniem istoty te pozostałyby niezależne,
bez przydziału do którejś z sekt.Jesli jednak bardzo chcesz jezaszufladkować, to raczej nie zwiazaliby się z Camarilla, ale własnie z Sabatem (Skąd w ogóle ten tekst o "tolerancyjności" Camarilli?)
W Camarilli zbyt blisko do Tremerów, którzy moim zdaniem bardzo dążyliby do ponownego ubezwłasnowolnienia tej linii krwi bądź do jej zniszczenia.Reszta sekty traktowałaby te Hybrydy z wieka doza nieufnosci cały czas kwękając nad ich cechami osobniczymi będącymi bardzo dużym narazeniem Maskarady.Tremere mieliby w swoich działaniach przeciwko Hybrydom albo milczące przywzolenie innych klanów, albo wręcz jawne poparcie.
Niech nie zmyli Cię ewentualna analogia do Nosferatu, którzy tez nie grzeszą pieknością.Po pierwsze, Nosferatu to Klan, a nie jakaś podrzędna linia krwi, po drugie jeśli chodzi o moc Niewidoczności, to Nosferatu sa niekwestionowanymi mistrzami, ich krew bardzo czesto niesie bardzo ciekawe przystosowania (czytac "merity" ;) ) wspomagające uzycie tej Dyscypliny.

Co do Dyscyplin, to Niewidocznośc jak najbardziej.I nie dumaj juz nad Iluzjami, takimi jak Ravnosowe.Obfuscate to tez Dyscyplina zasadniczo iluzyjna, mamiąca umysły otaczających istot.
Co do interakcji z innymi klanami , pomysl nad ich stosunkami z klanem Gangrel.To moze byc ciekawe.
Tak jak pisałem, hybrydy widziałbym z daleka od sekt, trzymające się na uboczu świata wampirów, trzymające sie razem, o dośc silnych więziach pomiedzy poszczególnymi osobnikami. Jeśli jednak wrzucać je na siłe do wampirzych organizacji, to szybciej wylądowaliby w szeregach Sabatu, gdzię spośród Pandersów.


EDIT:
Do maila poniżej :
Thx Sting, przejęzyczenie spowodowane wymuszona prędkościa klepania postów z pracy Już poprawiłem...;)
Ostatnio zmieniony pn gru 27, 2004 1:52 pm przez Kozmoor, łącznie zmieniany 3 razy.
 
Awatar użytkownika
Sting
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3287
Rejestracja: czw lip 29, 2004 7:27 pm

pn gru 27, 2004 1:16 pm

Kozmoor pisze:
jeśli chodzi o moc Nadwrazliwości,


chciałeś Kozi powiedzieć Niewidoczności ofkorz :razz: .
 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

pn gru 27, 2004 3:23 pm

Nie jestem pewien tej neutralności i braku sekty.
W końcu wolne gargoyle też nie są lubiane przez
klan Tremere, a jakoś siedzą w Camarilli.

Nad dyscyplinami już nie dumam, co można przeczytać
w moim trzecim (a piątym w ogóle) poście w tym temacie.

Stosunki z innymi klanami... Na pewno nie cierpieli by ich
Tremere, Ventrue także mogli by ich trochę nie lubić
(ale trochę - chodzi mi jedynie o zachowanie ich stosunków
z Tremere. W końcu magowie to potężni sojusznicy),
z Gangrelami (moim zdaniem) powinni zachować stosunki
neutralne - Hybrydy nie mają w sobie z Bestii więcej niż
pewne elementy ich wyglądu. Chyba, że były tworzone z
Gangreli. Niezłe kontakty powinny mieć z Nosferatu - muszą
znosić te same męczarnie związane z utrzymywaniem Maskarady.
No i oczywiście wolne Gargoyle. Przyznam się, że tutaj miałem
pewne wątpliowści. Czy sprawić, że będą się dobrze dogadywać
(w końcu Hybrydy to też gargoyle, tylko trochę inne), czy też
może sprawić, aby były one przez Gargoyli nielubiane (zwykła
zazdrość o ludzki wygląd). Nie wiem co lepsze.
A inne klany mogą odnosić się do nich neutralnie.

W każdym razie nie widzę ich w Sabacie. Nie wiem jednak,
czy bardziej pasować będzie do nich neutralność czy Camarilla.
Jakieś propozycje, porady? Co należy w tych układach zmienić?
 
Awatar użytkownika
Sting
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3287
Rejestracja: czw lip 29, 2004 7:27 pm

pn gru 27, 2004 4:01 pm

A co to jest neutralność w ŚM? Z tego co wiem, to Camm twierdzi, że wszystkie wampiry należą właśnie do niej. Ułatwia to bowiem uzasadnianie wyroków śmierci na wszystkich
wrogów. :razz: :wink: :razz:.

A tak na poważnie. Moim zdaniem hybrydy powinny być w Camm i same do tego dążyć. Dlaczego? Dlatego, że jeśli będą próbowały być neutralne to Tremere wykończą je bardzo szybciutko. W końcu to jeden z ich nieudanych eksperymentów, prawda?

Co do Sabatu. Hmm, to także ciekawy pomysł. Być może w tej sekcie znalazłyby większą akceptację niż w Camm. Chociaż z drugiej strony jest ich tak mało, że perspektywa bycia mięsem armatnim może nie wydawać się tak podniecająca :razz: .
 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

pn gru 27, 2004 4:04 pm

Y`gotta point, Sting. :) Camarilla od początku wydawała mi się
dobrym miejscem dla tej linii krwi. A to wytłumaczenie przyłączenia się
idealnie do niej pasuje.

A co ze stosunkami do poszczególnych klanów? Zostają?
Może coś zmienić?

---------------------------

EDIT: Poprawiłem opis klanu (dlaczego wstąplili do Camarilli),
a także rozbudowałem opis schronienia. Cały czas czekam na
sugestie.
 
Awatar użytkownika
Sting
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3287
Rejestracja: czw lip 29, 2004 7:27 pm

wt gru 28, 2004 1:58 pm

D1SoveR pisze:
H-Project by D1SoveR & Sting667


Poczułem się doceniony :razz: . Thx!

Co do stosunków z innymi klanami Camm:

Tremere - wiadomo jakie to będą stosunki :razz:

Ventrue - akceptacja podszyta jednak nieufnością, potencjalny sojusznik przeciwko Tremere

Toreador - niechęć spowodowana brzydotą i odmiennością

Brujah - zasadniczo neutralność - dopóki hybrydy nie będą się mieszać w ich sprawy (mało prawdopodobne)

Nosferatu - największe możliwości na dobre kontakty - wymiana informacji i tajemnic może być dla obu stron korzystna

Malkavian - szaleńcy w zasadzie nie są zainteresowani utrzymywaniem stosunków z Hybrydami. Chociaż któż może wiedzieć co kryje się za maską szaleństwa?

Gangrel - spotkania tych dwóch klanów należą raczej do sporadycznych. Gangrele i hybrydy nie mają raczej wspólnych celów. Chociaż, kto wie?

Gargoyle - Te dwa klany (a raczej klan i jego linię krwi :razz: ) łączy najwięcej wspólnych interesów i niechęć do Tremere. Powinny więc zwalczyć uprzedzenia (w szczególności zazdrosne Gargoyle) i działać razem.

To taki szybki i ogólny opis stosunków pomiędzy hybrydami i resztą klanów.
 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

wt gru 28, 2004 2:26 pm

Super. Niedługo to dopiszę.
To pozostaje nam już chyba tylko kwestia nazwy i możemy
wysyłać tekst do MIKKa. Ktoś ma jakiś pomysł? Bo "hybryda"
nie brzmi najlepiej.


Sting667 pisze:
Poczułem się doceniony :razz:. Thx!


Tylko mi się nie rozklejaj. :) Tak naprawdę, to ty z całej grupy
forumowiczów najwięcej mi pomogłeś. Prócz ciebie po jedym
poście wysłali tu kozmoor i wóda. I nikt więcej. Szkoda.
Ale za to dobrze, że udało mi się znaleźć osobę tak kompetentną i
skorą do pomocy. Wbrew pozorom to nie jest wazelina. :)
 
Awatar użytkownika
Kozmoor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: wt mar 09, 2004 1:33 am

wt gru 28, 2004 3:02 pm

Disover pisze:
Przyłączenie do Camarilli dało im pewne bezpieczeństwo, gdyż Tremere nie odważyliby się (przynajmniej otwarcie) atakować klanu tej samej sekty - wiele straciliby przez to w oczach innych członków Camarilli.


A ja po raz kolejny się z lekka przyczepie.
Po pierwsze, te hybrydy nie sa klanem.Są tylko kilku(kilkunasto) osobową grupą będącą wynikiem nieudanego (albo zbyt udanego )eksperymentu jednego z członków klanu Tremere. Z opisu wynika, że Hybydy ukatrupiły swojego stwórcę, zniszczyły jego schronienie i jego dorobek.
Moim skromnym zdaniem klan Tremere ma wiele powodów aby wziąć "za pysk" wszystkich członków tej linni krwi, i nie miałby zbytniego problemu
przy uzasadnianiu swoich postępków przed innymi klanami Camarilli.
Zastanówcie się, jaki według praw Camarilli los czeka potomka, który zatłucze swego ojca i sprawa sie wyda? ( a precież ciężko stwierdzić, że nikt z wampirzego świata nie zna wydarzeń z powyższego opisu tej linii krwi.A złaszcza nikt z Tremere)
A przecież Hybrydy nie sa potomkami, tylko wynikiem eksperymentu...
 
Awatar użytkownika
Sting
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3287
Rejestracja: czw lip 29, 2004 7:27 pm

wt gru 28, 2004 3:23 pm

Być może hybrydy zakatrupiły tego Tremerca podczas jakiegoś ataku np. Sabatu lub 3misiów? A może nawet go nie zakatrupiły tylko jako jego ochroniarze "nie zauważyły" napastników i dały go zabić?
W takiej sytuacji żaden Tremere nie może być pewny swego na tyle żeby postawić im oficjalne zarzuty o ojcobójstwo. A jeżeli nie można oficjalnie to próbuje się nieoficjalnie jak mawia przysłowie i w takiej sytuacji lepiej dla hybyrd, żeby jednak być w Camm, która chociaż prawnie daje im podstawy bezpieczeństwa przed atakami Czarnoksiężników.
 
Awatar użytkownika
Kozmoor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: wt mar 09, 2004 1:33 am

wt gru 28, 2004 3:40 pm

Moje watpliwości wzbudza pewien ciąg przyczynowo-skutkowy:
1)Wszystkie Hybrydy zostały storzone przez owego Tremere, nie ma późniejszych potomków. Logicznym więc zdaje się fakt,że wszystkie (albo większość ) Hybryd brały czynny udział w buncie.Tak samo większośc zna prawdę o tych wydarzeniach.Pamięta ją.
2)Hybrydy są bardzo wrazliwe na użycie Dominacji.
3)Dominacja to Dyscyplina klanowa Tremere
4) po dwustu z okładem latach na spotkaniach Rodziny zaczynaja pojawiać się dziwne wampiry, jakże podobne do gargulców
Z powyższego wynika, iż kwestą czasu (moim zdaniem baaardzo krótkiego)jest, kiedy Tremere dowiedzą się od samych Hybryd wszystkiego na temat okoliczności ich powstania.
I nie będa zadowoleni z tego, czego sie dowiedzą... Oj nienienienie...
Ostatnio zmieniony wt gru 28, 2004 5:26 pm przez Kozmoor, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

wt gru 28, 2004 3:59 pm

Kozmoor, nikt nie powiedział, że ten Tremere został zabity.
On zaginął. A to może oznaczać wiele. Owszem, mógł zginąć,
ale mógł też zostać sam przemieniony, mógł dać się przekonać
(dzięki _pewnym_ argumentom), aby uwolnić swoje dzieła i zniknąć,
mógł też sam wypuścić, je, aby obserowawać dlaszy ciąg wydarzeń.
Możliwości jest wiele, właśnie po to zostawiłem to niedomówienie.

BTW. Dodałem na razie relacje z klanami Camarilli.
Jeżeli jednak większość postanowi wysłać ten klan do Sabatu,
zmienię to. No i dalej czekam na propozycję nazwy i przydomku.
 
Awatar użytkownika
Kozmoor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: wt mar 09, 2004 1:33 am

wt gru 28, 2004 4:16 pm

Moim zdaniem ta linia krwi powinna sie ukrywac zarówno przed Camarillą, jak i Sabatem...
Owszem, może utrzymywac "kontakty" szczególnie z Camarillą.
Przede wszystkim z gargoylami, może z jakimiś Malkami , Nosferami...
Pamiętajcie, że 3 kropka Obfuscate znakomicie pozwoli im udawac...prawdziwą gargoyle.Dzeki temu dośc łatwo Hybryda mogłaby się "wkręcić" posród wampiry Camarilli.

Co do ukrywania się,i wsprarcia dla takiego stylu niezycia tej linii krwi, możesz sobie spokojnie dorzucić... jakiegoś dośc potężnego Inconnu , zainteresowanego(choćby i akademicko ;)) tą ciekawa linia krwi, który w jakiś sposób ją wspiera (oczywiście czyni to w dośc zawoalowany sposób, sam moze być na poły legendarnym "duchem opiekuńczym" tych "ludzkich" Gargulców... nie wiem, czy sa jacyś Inconnu z pośród np. Tremere... ale mółby być ;)

Osobiście dodałbym także jakies ciekawe idealistyczne mity krążące
pośród wolnych gargoyli na temat Hybryd.Wróżące tym ostanim przywództwo nad gargoylami, wielką woja z Tremere, zrzucenie kajdanów... a dla osłody mamiące gargoyle mglista możliwością przemienienia się w Hybrydę... Oczywiście takie mity powinny być szeptane pomiedzy skrzydlatymi, być pewną tajemnicą gargoyli...
ech, szkoda że nie mam czasu nad tym posiedzieć;)
 
Awatar użytkownika
D1SoveR
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: pn lis 01, 2004 12:10 pm

wt gru 28, 2004 4:59 pm

Wiesz co? Posiedź trochę, to może być ciekawe.
Podrzuć pełną wersję swoich widoków na tą linię krwi,
to z pewnością się zastanowimy.
 
Awatar użytkownika
Ra-V
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1490
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 8:08 pm

wt gru 28, 2004 11:56 pm

Moim zdaniem wlasnie tak jak pisal Kozmoor Camarilla zbyt latwo dopuscilaby do tego by Tremerzy posprzatali po sobie, lepszy miejscem bylby wlasnie Sabat pod ktorego opiekunczymi skrzydlami moglby sie ukryc te z Hybryd ktore chcialyby koniecznie nalezec do jakiejs sekty. Predzej jednak trzymalyby sie same siebie starajac sie nie wchodzic nikomu w droge. A latwiej sie ukryc jednak na terenach ogarnietych wojna niz wladanych przez Camarille.

Dodatkowo nie do konca rozumiem co takiego Nosferatu mieliby sie dowiadywac od Hybryd by tak sie z nimi przyjaznic?

Ta linia krwi powinna byc grupa totalnie wyalienowana w swiecie wampirow lub ewentualnie wykorzystywana przez wrogow Tremerow.

No i nie wydaje mi sie by byly lubiane przez Gargoyle. Bo niby za co? za to ze sa lepsze?

A co do dyscyplin to moze, biorac pod uwage ze to bardzo nieliczna grupa, bardziej je spersonalizowac.

Dwie bazowe Lot i Niewidocznosc a do tego jedna klanowa z klanu z ktorego dana Hybryda jest przemieniona. Co Wy na to?
 
Awatar użytkownika
Sting
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3287
Rejestracja: czw lip 29, 2004 7:27 pm

czw gru 30, 2004 4:36 pm

Heh, Kozi twoja spiskowa teoria dziejów przypadła mi do gustu :wink: . Jak będziesz miał czas to posiedź nad tym i rozwiń kwestie bo zapowiada się naprawde nieźle.

Ra-V pisze:
Dodatkowo nie do konca rozumiem co takiego Nosferatu mieliby sie dowiadywac od Hybryd by tak sie z nimi przyjaznic?


Chociażby pewne dziwne rytuały, które podpatrzyły u Tremere. Pamiętajmy, że hybrydy musiały się przez lata ukrywać i walczyć o przetrwanie - a to plus Niewidocznośc może oznaczać poznanie wielu rzeczy wampierzego świata, które miały pozostać niepoznane. Szantaż, nagłe zapominanie pewnych wydarzeń z udziałem hyrbyd... To tylko najprostsze przykłady.

Ra-V pisze:
No i nie wydaje mi sie by byly lubiane przez Gargoyle


Za to, że mają wspólnych wrogów. W końcu wróg mojego wroga jest moim przyjacielem.

Ra-V pisze:
Dwie bazowe Lot i Niewidocznosc a do tego jedna klanowa z klanu z ktorego dana Hybryda jest przemieniona. Co Wy na to?


Moim zdaniem nie będzie to zbyt dobre rozwiązanie. W końcu Gargusie z Iluzją, Śmiercią, Zniekształceniem, Transformacją, Demencją itd. to już wybitne przegięcie. Poza tym kształtowane były na ochroniarzy więc logicznym wydaje mi się, że po "ponownych narodzinach" wpojono im Potencję. Oczywiście nadal mogą mieć przebłyski dawnego nieżycia i pewne predyspozycje do przyswajania pewnych dyscyplin.

Pozdrawiam!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości