Zrodzony z fantastyki

 
Nordrasill
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 81
Rejestracja: wt lis 16, 2004 6:12 pm

Ciąża i polimorfowanie

pt maja 27, 2005 10:10 pm

Na ostatniej sesji wynikły pewne komplikacje związane z ciążą w grze... zatem nie moglismy rozstrzygnąć sporu :
Co sie dzieje z płodem gdy matka rzuca "polimorfowanie siebie" (np. w mężczyzne??)
czy płód ginie, bo nie ma miejsca do rozwijania sie, czy jest traktowany jako przysłowiowy "ekwipunek" i podlega transformacji razem z czarującą?
dziwne pytanie, ale ciekawi mnie wasze zdanie ( i żeby nie było - jestem facetem :P)
 
Awatar użytkownika
little_diner
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 575
Rejestracja: ndz cze 13, 2004 6:27 pm

pt maja 27, 2005 10:52 pm

Naprawde dość trudne pytanie, choć ja pozwoliłbym się dalej rozwijać płodowi, co akurat u mężczyzny nie jest takie dziwne (jeśli chodzi o zmiany w wyglądzie zewnętrznym oczywiście) ponieważ można to zrzucić na mięsień piwny. Co innego gdy postać polimorfuje się w coś dziwniejszego np. w zwierze, to wtedy może powstać likantrop naturalny.
 
Nordrasill
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 81
Rejestracja: wt lis 16, 2004 6:12 pm

pt maja 27, 2005 11:07 pm

ale moj mg twierdzil ze plod umrze, bo jest osobna, niezalezna (z tym sie nie zgadzam ;]) istota, ktora nie moze przezyc bez macicy ktora znika podczas zmiany. troche w tym racji, bo to czar transumatcji a nie iluzji, wiec zmienia calkiem moje cialo. Ale pytanie co z tym cholernym plodem?? :P
 
Awatar użytkownika
Olgierd
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 169
Rejestracja: śr kwie 21, 2004 5:39 pm

pt maja 27, 2005 11:13 pm

ja bym poozwolił płodowi zyc, przecierz płod wytwarza sie z komurek matki chyba co? mozna przyjac ze plod takze sie poliformuje :wink:
 
Damador.
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1094
Rejestracja: pn sie 09, 2004 1:36 pm

sob maja 28, 2005 7:25 am

Nordrasill pisze:
ale moj mg twierdzil ze plod umrze, bo jest osobna, niezalezna (z tym sie nie zgadzam ;]) istota, ktora nie moze przezyc bez macicy ktora znika podczas zmiany. troche w tym racji, bo to czar transumatcji a nie iluzji, wiec zmienia calkiem moje cialo. Ale pytanie co z tym cholernym plodem?? :P


wszystko co mag ma na sobie i w sobie w momencie rzucenia jest przywracane spowrotem po zakonczeniu dzialania czaru
 
Awatar użytkownika
rincewind bpm
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1931
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 5:24 pm

sob maja 28, 2005 8:47 am

według mnie przeżywa, jeżeli jego nowa forma może być w ciąży- np. krowa. zmiana w mężczyzne chyba zabija płód...
 
Awatar użytkownika
SceNtriC
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 367
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 1:16 pm

sob maja 28, 2005 9:36 am

Zgadzam się z Rincewindem. Gdyby to była iluzja, to płód by przeżył. A tak to nienarodzone jeszcze dziecko nie może otrzymać substancji ptrzebnych do rzetrwania i ginie...
 
Damador.
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1094
Rejestracja: pn sie 09, 2004 1:36 pm

sob maja 28, 2005 9:53 am

wg zasady zamieniamy sie w rybe i umiermy - nie nie tak dziala :) pamietajcie ze rzeczy tez sie polimorfuja
 
Awatar użytkownika
Aruik
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: śr maja 25, 2005 8:40 pm

sob maja 28, 2005 10:24 am

pamietajcie ze rzeczy tez sie polimorfuja

Ciekawe od kiedy płód to rzecz, to osobny organizm połączony z Matką.

Ja bym pozwolił na polimorfie ale tylko w ssaki płuci żeńskiej bez ograniczeń, wszystkie inne polimorfowania byłyby nieszkodliwe przez powiedzmy 2 do 5 min. Po tym czasie płód ginie, można przyjąć że podczas polimorfi istnieje w pomniejszonej ale niezmienionej fizjologicznie formie.

little_diner pisze:
gdy postać polimorfuje się w coś dziwniejszego np. w zwierze, to wtedy może powstać likantrop naturalny.

Można przyjąć że karzda plimorfia ma wpływ na przyszłe dziecko np:
Jeżeli matmka poliformuje się w wilka 2-3 razy będzie mialo fobie lub niezdrową fascynacje wilkami; gdyby trwała w stanie polimorfi długi czas - powiedzmy pare tygodni (w sumie) na świat może przyjść naturalny likantrop.
 
Awatar użytkownika
Andnar
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 85
Rejestracja: wt maja 17, 2005 10:27 pm

sob maja 28, 2005 10:59 am

Przemiana kobiety brzemiennej w faceta?? Wychodzi z tego facet z wielkim brzuchem i nic więcej.
A dlaczego płód ma umierać?? On jest połączony z matką, stanowią jedność. Więc kobieta w ciąży powinna zawsze siępolimorfować w istote każdą też będącą w ciąży(ewentualnie jeśli chce się zmienić w ptaka to nosi w sobie jajo <--- ale to głupio brzmi :) )

Na marginesie skąd takie głupie pytanie? Na nie nie da się rozpisać ani nic powiedieć.
 
Awatar użytkownika
Kozlov
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 322
Rejestracja: wt mar 09, 2004 9:39 pm

sob maja 28, 2005 11:07 am

Moim zdaniem plod powinien pozostac przy zyciu bez wzgledu na to w co sie brzemienna kobieta przemieni. Nie wiem jak to wytlumaczyc jak nie za pomoca magii. Wydaje mi sie, ze dziecko tez jest polimorfowane, w koncu jest polaczone z matka.
 
Awatar użytkownika
zgreg
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 869
Rejestracja: sob cze 07, 2003 12:53 pm

sob maja 28, 2005 11:37 am

Nordrasill pisze:
ale moj mg twierdzil ze plod umrze, bo jest osobna, niezalezna (z tym sie nie zgadzam ;]) istota, ktora nie moze przezyc bez macicy ktora znika podczas zmiany


Plod bez watpienia jest osobna istota. Czy niezalezna? To zalezy ;) co rozumiemy przez to pojecie. Zalezny jest w tym sensie, ze matka zapewnia mu wszystko, czego potrzebuje do zycia, niezalezny w tym, ze nie jest czescia ciala matki, ale oddzielnym organizmem.

Andnar pisze:
Przemiana kobiety brzemiennej w faceta?? Wychodzi z tego facet z
wielkim brzuchem i nic więcej.


A co sie dzieje z dzieckiem? Siedzi u faceta w tym wielkim brzuchu?

A dlaczego płód ma umierać?? On jest połączony z matką, stanowią jedność.


Nie. Matka zapewnia mu srodowisko, ktorego potrzebuje do zycia. Dziecko nie jest czescia matki, po prostu w niej sie do pewnego momentu rozwija.

Idac za Twoja logika polaczenie dwoch pojazdow linka holownicza tworzy z nich jednosc ;)

Więc kobieta w ciąży powinna zawsze siępolimorfować w istote każdą też będącą w ciąży(ewentualnie jeśli chce się zmienić w ptaka to nosi w sobie jajo <--- ale to głupio brzmi :) )


Aha. Czyli biorac pod uwage poczatek Twojej wypowiedzi przy polimorfii w mezczyzne kobieta zmienia sie w faceta w ciazy. Wszystko jasne. :)

Ja widze nastepujace wyjscia:
1) magia, w sposob niepojety (jak to magia ;)), zezwala na dowolna zmiane ksztaltu bez uszczerbku dla dziecka, na czas dzialania czaru kobieta moze nie byc w ciazy,
2) przemiana jest mozliwa tylko w samice bedaca w ciazy (ale tu mamy klopoty w przypadku istot jajorodnych, w przypadku zaawansowanej ciazy dziecko powinno zamienic sie w jajko...),
3) polimorfia kobiety w ciazy jest niemozliwa, jednym czarem nie mozna zmienic dwoch istot; albo nie dziala (wersja "test ciazowy") albo konczy sie utrata dziecka (wersja "przerwanie ciazy"),

Osobiscie sklanialbym sie ku wariantowi 1) (jesli wazniejsza jest moc magii) lub 3) (jesli istotniejsze sa ograniczenia - "czar dziala na jedna istote").

Na marginesie skąd takie głupie pytanie? Na nie nie da się rozpisać ani nic powiedieć.


Nie da sie nic napisac? To skad te wszystkie posty :P

I, jak to ktos madry kiedys rzekl, nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi ;)
 
Nordrasill
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 81
Rejestracja: wt lis 16, 2004 6:12 pm

sob maja 28, 2005 11:48 am

Andnar pisze:
Na marginesie skąd takie głupie pytanie? Na nie nie da się rozpisać ani nic powiedieć.


co do pierwszej czesci :
Napisalem ze taka sytuacja wynikla na mojej sesji i mielismy problem, a najlepszym sposobem na znalezienie wyjscia jest umieszczenie problemu na forum
co do drugiej czesci : jak sie nie da nic powiedziec skoro sam sie wypowiedziales?? :wink:
 
Awatar użytkownika
rincewind bpm
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1931
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 5:24 pm

sob maja 28, 2005 12:47 pm

Andnar pisze:
Na marginesie skąd takie głupie pytanie? Na nie nie da się rozpisać ani nic powiedieć.

dla tego płodu to nie jest głupie pytanie... i to nie jest opisane w zasadach. ja sądzę, że przy przemianie w samicę na krótki czas i w miarę podobną do orginału, to płód a szansę przeżyć. jak inaczej, to raczej nie (i niesie też zagrożenia dla matki, bo jego ciało leży w środku!)
 
Awatar użytkownika
Andnar
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 85
Rejestracja: wt maja 17, 2005 10:27 pm

ndz maja 29, 2005 5:42 pm

Zbliża się poniedziałek, jeśli ktoś ma w ten dzień biologie niech się spyta po lekcji czy dziecko z biologicznego punktu widzenia stanowi z matką jedność. A potem przedyskutujemy reszte.
 
Awatar użytkownika
Rishta
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 264
Rejestracja: wt gru 28, 2004 8:28 pm

ndz maja 29, 2005 5:56 pm

Naprawdę większej głupoty nie widziałam xD, ludzie to jest RPG (odskok od rzeczywistości) co to za frajda grać ciężarną ?? :/ zresztą odpowiem na to pytanie, z logicznego punktu widzenia to wychodzi na to że albo bachor ginie, albo nie może się babka zamienić w pleć przeciwną, chyb są jakieś ograniczenia, i jakieś realia, można też użyć swojej wyobraźni i powiedzieć że zmieniła się w przystojnego chłopa który ma bandzoch większy od całego siebie :|, w ogóle ....ech dobra nic już nie pisze, bo bym zaczęła pisać co sądzę o takiej....grze...ale nie chce nikogo obrażać.

Wracając do tematu, RPG to RPG i myślę że nikomu nie przyszło do głowy grać ciężarną choć zdarzają się wyjątki i naddatek polimorfować się w chłopa :| dlatego sam powinieneś ustalić sobie co takiej babce można a co nie...bo jak się zmieni w kurę to co...jajko będzie nosić czy od razu je zniesie?? :|
 
Awatar użytkownika
TOR
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1188
Rejestracja: wt maja 11, 2004 1:04 pm

ndz maja 29, 2005 6:45 pm

Rishta pisze:
Naprawdę większej głupoty nie widziałam xD, ludzie to jest RPG (odskok od rzeczywistości) co to za frajda grać ciężarną ?? :/

De gustibus, kochana. Każdy lubi inny poziom realizmu w swoim wyimaginowanym świecie. Jedni starają się, by ich fantazja była logiczna w obrębie swych własnych granic, wewnętrznie spójna i ogólnie trzymała się kupy. Wynikają, rzecz jasna, pewne problemy, takie jak ten, które trzeba rozwiązać wykorzystując logikę świata gry, tak jak kilka osób próbowało to tutaj uczynić.

Inni, tak jak ty, podchodzą do tej kwestii bardziej liberalnie i nie przejmują się takimi drobiazgami.

I oba podejścia są dobre.

Zauważ także, że dla faceta granie ciężarną kobietą to jest właśnie odskok od rzeczywistości.
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

ndz maja 29, 2005 7:36 pm

Rishta pisze:
zresztą odpowiem na to pytanie, z logicznego punktu widzenia to wychodzi na to że albo bachor ginie, albo nie może się babka zamienić w pleć przeciwną, chyb są jakieś ograniczenia, i jakieś realia, można też użyć swojej wyobraźni i powiedzieć że zmieniła się w przystojnego chłopa który ma bandzoch większy od całego siebie
Mechanicznie nie ma ograniczeń. Moim zdaniem, dziecko stanowi jedność z organizmem matki (nie wdając się w szczegóły jest zależne od matki).
 
Nordrasill
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 81
Rejestracja: wt lis 16, 2004 6:12 pm

ndz maja 29, 2005 8:38 pm

Rishta pisze:
Naprawdę większej głupoty nie widziałam xD, ludzie to jest RPG (odskok od rzeczywistości) co to za frajda grać ciężarną ?? :/


jestem facetem... (to tak co do tego odskoku :wink: )
pozatym dla mnie najwazniejsza czescia RPG jest odgrywanie postaci i wczuwanie sie w jej role, a nie nieustajace rzucanie koscmi i siekanie wszystkiego co sie rusza. Nie gralem od poczatku ciezarna, ale w trakcie gry moja postac wziela slub i zrobila sobie dzieci :P
Na RPG trezba spojrzec ze wszystkich mozliwych katow...wtedy staje sie naprawde ciekawe :wink:
 
Awatar użytkownika
Var Kezeel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 140
Rejestracja: pt lis 26, 2004 11:07 pm

ndz maja 29, 2005 9:26 pm

Hmm... Hmmm... No ja bym się skłaniał w stronę rozwiązania, które już padło powyżej, mianowicie takiego, że zmienić się można tylko w ssaka płci żeńskiej. A jak zmieniasz się w samca, tudzież coś nie-żyworodnego, płód ginie, no bo jak ma żyć? W mięśniu? Mu trzeba cały czas dostarczać składników odżywczych, powietrza, usuwać szkodliwe produkty przemiany materii, et cetera, a to zapewniane jest przez łożysko i inne takie instalacje :wink: Bo jeśli zmieni się w dajmy na to kota, to płód się przekształci i dalej będzie sobie żył w macicy. Tylko w formie płodu kota.
 
Awatar użytkownika
yanush
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 145
Rejestracja: wt lut 22, 2005 4:53 pm

ndz maja 29, 2005 9:38 pm

A żeby to skomplikować jescze bardziej (ach jak ja to lubię :razz: ) co wy na faceta którego przemieni się w kobietę w ciąży...
 
Awatar użytkownika
Var Kezeel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 140
Rejestracja: pt lis 26, 2004 11:07 pm

ndz maja 29, 2005 9:46 pm

Ermmm... Ni wim co powiedzieć :wink:
W takim wypadku to by się stworzył fizycznie płód, to pewne, ale chyba by nie żył po urodzeniu... Zakładając, że istota to nie tylko ciało, ale i coś, co potrzebuje "iskry bożej" tudzież duszy.
No bo tak to by była doskonała metoda na produkowanie armii... Bierzesz bandę ludzi, polimorfowanie wszystkich na kobiety w 9 miesiącu... i et cetera :) Gorzej z wyżywieniem i wychowaniem, ale nie wnikajmy, bo wsiąkniemy :wink:
 
Awatar użytkownika
zgreg
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 869
Rejestracja: sob cze 07, 2003 12:53 pm

pn maja 30, 2005 9:30 am

Rishta pisze:
Naprawdę większej głupoty nie widziałam xD,


To przeczytaj co napisalas ;P

ludzie to jest RPG (odskok od rzeczywistości) co to za frajda grać ciężarną ?? :/


Kim jestes by oceniac co komu sprawia frajde? Ja nie cierpie truskawek, ale nie twierdze ze wszyscy, ktorzy je wcinaja sa niespelna rozumu.

zresztą odpowiem na to pytanie, z logicznego punktu widzenia to wychodzi na to że albo bachor ginie, albo nie może się babka zamienić w pleć przeciwną, chyb są jakieś ograniczenia, i jakieś realia,


Bardzo chetnie poczytam jak z _logicznego_ punktu widzenia wyszly Ci dwa przeciwstawne rozwiazania. Ba, chetnie sie dowiem jak Ci sie udalo przeprowadzic logiczne rozumowanie w sprawie dotyczacej magii w D&D? :)

ech dobra nic już nie pisze, bo bym zaczęła pisać co sądzę o takiej....grze...ale nie chce nikogo obrażać.


A ja Cie ladnie prosze - napisz. Jesli krepujesz sie na forum zapraszam na priv.

Wracając do tematu, RPG to RPG i myślę że nikomu nie przyszło do głowy grać ciężarną choć zdarzają się wyjątki i


Gdzies chyba zawodzi Cie w tym zdaniu logika? :)

I naprawde jestem ciekaw co w definicji RPG przeszkadza w graniu ciezarna? Kim/czym jeszcze nie mozna grac i dlaczego?

dlatego sam powinieneś ustalić sobie co takiej babce można a co nie...


Dlaczego? Mial problem i napisal na forum, w tym tez jest cos zlego? :)

yanush pisze:
A żeby to skomplikować jescze bardziej (ach jak ja to lubię Razz ) co wy na faceta którego przemieni się w kobietę w ciąży...


Czar mozna rzucic na _1 stworzenie_ (z ang. 1 creature, nie mam pod reka polskiej podstawki). Stad sprawa wydaje sie prosta, kobieta w ciazy _na pewno_ nie stanowi z dzieckiem jednosci (nie wiem w ogole skad ten poglad?), sa to dwie _odrebne_ istoty, tyle, ze jedna zalezy od drugiej. Czar albo fizycznie nie dziala albo jest dla dziecka zabojczy.

W druga strone jest analogicznie - czar potrafi zmienic jedna istote w inna - nie potrafi zmienic danej osoby w dwie istoty (matke z dzieckiem).

Przyjecie powyzszych zalozen pozwala chyba na eliminacje wszystkich problemow.
 
Awatar użytkownika
Ekel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: pn lis 15, 2004 10:24 am

pn maja 30, 2005 10:18 am

Hmm, z tym sztywnym ograniczeniem do jednej istoty to bym uważał. Bo co, jeśli polimorfujący się ma, np. tasiemca? I do tego, co gorsza, zmienia się w coś mniejszego od siebie w naturalnej postaci?

Problem w tym, że ten czar jest w oryginale nie bardzo dopracowany. Rozwiązanie deus ex machina które działa na przedmioty powinno być IMO rozciągnięte na wszelkie biologiczne "suplementy" czarodzieja (płód, pasożyty, symbioty, świeżutkie i jeszcze żywe stworzonka w żołądku itd. W ten sposób ominie się wszelkie logiczne pułapki.
 
Awatar użytkownika
zgreg
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 869
Rejestracja: sob cze 07, 2003 12:53 pm

pn maja 30, 2005 10:48 am

Ekel pisze:
Hmm, z tym sztywnym ograniczeniem do jednej istoty to bym uważał. Bo co, jeśli polimorfujący się ma, np. tasiemca? I do tego, co gorsza, zmienia się w coś mniejszego od siebie w naturalnej postaci?


Proste.

Wariant wredny: czar nie dziala (w przypadku ciazy takoz). Zreszta to nie jest chyba az tak wielki problem - pasozyta mozna sie pozbyc jakims czarem (prawdopodobnie ciaze usunac rowniez).

Wariant mily i prostszy: czar dziala i przy okazji pozbywasz sie tasiemca. ;) W przypadku ciazy jest to wariant niemily,oznacza utrate dziecka.

Problem w tym, że ten czar jest w oryginale nie bardzo dopracowany.


Generalnie wiekszosc czarow jest w szczegolach niedopracowana, opisy zawieraja tylko najogolniejsze przypadki uzycia (czy slepy mag moze rzucic czar, ktory ma zasieg "wzroku"? ;) np. czy magiczny pocisk mozna rzucac na sluch? ;) ).

Rozwiązanie deus ex machina które działa na przedmioty powinno być IMO rozciągnięte na wszelkie biologiczne "suplementy" czarodzieja (płód, pasożyty, symbioty, świeżutkie i jeszcze żywe stworzonka w żołądku itd. W ten sposób ominie się wszelkie logiczne pułapki.


Wszystkie logiczne pulapki? A co sie dzieje z płodem podczas zmiany np. w samca (czar magicznie go odzywia i zapewnia mu tlen, hormony, wydalanie?)? Co ze zmiana w stworzenia jajorodne? Co (przy ciazy pojedynczej) ze zmiana w stwiorzenie, ktore _zawsze_ ma ciaze mnogie? Co sie dzieje gdy ciezarna kobieta sie polimorfuje i nadchodzi czas porodu? Dziecko rodzi sie w nowej formie, ale jaka jest jego prawdziwa - ta "od porodu" czy "od poczecia"? A w druga strone - co jesli kobieta zmienia forme, zachodzi w ciaze i chce wrocic do swojej ludzkiej postaci?

Wydaje mi sie, ze to jednak moje ograniczenia na polimorfie eliminuja wiekszosc logicznych pulapek :)
 
Awatar użytkownika
Rishta
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 264
Rejestracja: wt gru 28, 2004 8:28 pm

pn maja 30, 2005 12:27 pm

Tasiemce, glisty, robaki, owsiki, dzieci, raki, nie raki itp. choróbska. Jak wam to sprawia frajdę to se grajcie i miecie po 10 raków złośliwych, pięcioraczki, 1000m tasiemce itp. Niech na dodatek każde będzie inteligentne i będzie próbowało zapanować nad twoim umysłem i ciałem, mnie to wsio rybka...dla mnie to po prostu chore.....
 
Awatar użytkownika
zgreg
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 869
Rejestracja: sob cze 07, 2003 12:53 pm

pn maja 30, 2005 12:50 pm

Rishta pisze:
Tasiemce, glisty, robaki, owsiki, dzieci, raki, nie raki itp. choróbska. Jak wam to sprawia frajdę to se grajcie i miecie po 10 raków złośliwych, pięcioraczki, 1000m tasiemce itp.


Kto jest bardziej chory: ja, bawiacy sie w teoretyzowanie na temat RPG, czy Ty, zaliczajaca dzieci do "chorobsk"? Masz jakies zle wspomnienia dotyczace ciazy czy jestes jedna z wojujacych feministek utozsamiajacych plod z pasozytem?

Niech na dodatek każde będzie inteligentne i będzie próbowało zapanować nad twoim umysłem i ciałem, mnie to wsio rybka...dla mnie to po prostu chore.....


Zgoda. Dziecko w lonie matki, przejmujace kontrole nad jej umyslem - chora wizja. Zwroce tylko uwage, ze to Ty ja przytoczylas.

Moglabys _rzeczowo_ uargumentowac co jest "chorego" w graniu postacia w ciazy? Jesli nie jestes w stanie tego zrobic i masz zamiar tylko manifestowac swoje obrzydzenie, z korzyscia dla wszystkich bedzie jesli przestaniesz udzielac sie w tym watku.
 
Awatar użytkownika
amigo
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 53
Rejestracja: ndz kwie 03, 2005 9:02 pm

pn maja 30, 2005 1:15 pm

Według mnie to zależy w jak zaawansowanej ciąży jest kobieta. Bo jak jest tak powiedzmy w pierwszym, drugim miesiącu ciąży to płód powinien być traktowany jako jako część organizmu matki i byłby polimorfowany razem z nią przez co by przeżył. Jeżeli kobieta byłaby w okresie ciąży zaawanowanej to płód można by było traktować jako oddzielny organizm i wtedy podczas rzucania czaru płód umarłby. Nie jestem tego pewien bo nie znam się na biologii
 
Awatar użytkownika
Kozlov
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 322
Rejestracja: wt mar 09, 2004 9:39 pm

pn maja 30, 2005 1:30 pm

amigo pisze:
Według mnie to zależy w jak zaawansowanej ciąży jest kobieta. Bo jak jest tak powiedzmy w pierwszym, drugim miesiącu ciąży to płód powinien być traktowany jako jako część organizmu matki i byłby polimorfowany razem z nią przez co by przeżył. Jeżeli kobieta byłaby w okresie ciąży zaawanowanej to płód można by było traktować jako oddzielny organizm i wtedy podczas rzucania czaru płód umarłby. Nie jestem tego pewien bo nie znam się na biologii


To nie jest dobry pomysl. Bo gdzie dokladnie wyznaczysz bariere?? Ona nie moze byc rozmyta, a nie wiem gdzie wyznaczyc sztywna bariere.

Ja bym jednak proponowal rozwiazanie takie, ze plod polimorfuje sie z matka. Kobieta wybiera w co i moze nawet w kobiete, ktora nie jest w ciazy, czy tez w faceta albo co tam chce. Moim zdaniem magia podtrzymuje plod i jest on tez zmieniany (moze byc nawet wcielony w tkanki nowej formy).

Co do porodu w zmienionej formie. Moim zdnaniem trzeba powrocic do wlasiwej formy, zeby porod wyszedl, podczas niemoznosci powrotu do normalnej formy, po pewnym okresie nastepuje smierc plodu i matki.

Co do zajscie w ciaze podczas polimorfii. Ja bym uwazal, ze jest to niemozliwe (idealny srodek antykoncepcyjny), ja bym niedopuscil do zaplodnienia, nieliczac likantropow i istot magicznych- jak chocby smoki.
 
Awatar użytkownika
Andnar
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 85
Rejestracja: wt maja 17, 2005 10:27 pm

pn maja 30, 2005 3:26 pm

Rishta, z logicznego punktu widzenia polimorfowanie kobiety w ciązy ma sens. I nie ma potrzeby grać taką postacią. to może być BN, albo związany z taką osobą quest, w którym mamy ją uwolnić(lub ukryć) i nie ma innego sposobu(choć pewnie się znajdzie gdyby dłużej pomyśleć).

A tak na marginesie to dlaczego powtarzamy się cały czas??
D&D i inne systemy pozwalają nam dodawanie czarów własnej roboty. Dlaczego by nie zrobić pewnej modyfikacji do czaru polimorfii, w której uwzględniałoby się istoty będące w ciąży?? Nawet nie modyfikacja, osobny czar. Albo czar podtrzymujący płód przy życu bez względu na to kim jest nosiciel.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość