Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

Demony

pt kwie 09, 2004 11:01 am

W tym miejscu chcialbym poruszyc kilka kwestii zwiazanych z demonami w WFRP. Mnie osobiscie interesuje kilka rzeczy. W podreczniku glownym znajduje sie opis wielkich demonow, ktory jest juz troche "zakurzały" i chcialem je na tym temacie na nowo ozywic.
1. Mardagg - w opise podstawki stwierdza sie ze jest sluga Khorna. Niby swietnie, ale jak czytam opis jego mocy, jak to to wyglada to dochodze do wniosku, ze cos z tym trzeba zrobic. Ten wielki demon jest 3 metrowym Kosciejem z Kosa i zna wszystkie czary magii nekromanckiej. Sam wyglad i zakres wiedzy magicznej od Khorna go odpycha. Raczej pasowal by na awatara Khaine'a. Co wy na to?
2.Baalrukh. Mitow wiele , prawdy nie dojdziesz ilu ich jest. Taki potezny demon nie moze byc bez pana, wiec moze Malal. Reszta chaotow raczej odpada. To dodaloby temu czarnemu bozkowi wyrazu, bo poza tym, ze jest renegatem nie wiele o nim wiadomo. A tak moze nadalby sie do uzycia w jakichs kampaniach?
3 Vidyagg, tu nie mam wiele watpliwosci. Raczej komu ten praworządny demon służy? Stawiałbym na Alluminasa, choc moj kumpel z druzyny twierdził ze na Shallyie:))
Jak wy sie to tego odnosicie?
 
Awatar użytkownika
ghoulas
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: wt paź 28, 2003 12:42 pm

pt kwie 09, 2004 11:10 am

W sumie po dłuższym zastanowieniu i przeżeniu załogów mojej pamięci doszłem do wniosku... że nigdy w całej mej historii prowadzenia WFRP niekożystałem z żadnego demona opisanegow podstawce (ogólnie to chyba nigdy demona nie wprowadziłem do przygody) zawsze wystarczały mi do zabicia graczy zwykłe przyziemne sprawy (choroby, wściekli chłopi, itd, itp) jeżeli już coś miało jakiś związek z istotami magicznymi to przeważnie byli to nieumarli.
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

pt kwie 09, 2004 1:04 pm

Ale przeciez w Wewnetrznym Wrogu jest demon w Bogenhafen, w Zle sie dzieje w Kislevie jakis tam Krwiopuszcz, a w Plomieniach Wielki Pan Przemian. Nie grales w te dodatki, czy ty / twoj MG je wycial?
A rzeczywiscie czasami bojka w klubogospodzie jest smiertelniejsza niz walka z demonem:)
 
Awatar użytkownika
ghoulas
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: wt paź 28, 2003 12:42 pm

pt kwie 09, 2004 1:44 pm

Grałem w te kampanie. Ale ja wypowiedziałem się na temat mojego prowadzenia a z przygotowanych kampanii to prowadziłem tylko Liczmistrza a tam bezpośredniej interwencji demonów niebyło.

Zresztą bardzo żadko zdaża mi się ostatnio prowadzić WFRP więc już tak na świeżo tego niemam.
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

pt kwie 09, 2004 2:03 pm

Ja tam nie stosuję demonów z podstawki, zazwyczaj wymyślam swoje własne demony. Madragg i Vidyagg czy inne Mabrothraxy nigdy się u mnie nie pojawiły.
Zgadzam się jednak, że Madragg pasuje na demona Khorne'a jak pięść do nosa.

No, jedynie Baalrukhii dażę sympatią. Prawdziwi książęta demonów, niepokorni, nie służą nikomu. Gdyby tylko nie były zrzynką z Balroga :P
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

pt kwie 09, 2004 2:51 pm

Baalrukhy nie sluzace nikomu. To moze sam Malal ma postac Baalrukha, jako Pierwszy z Demonow Ognia:)).
 
Awatar użytkownika
oxyde
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 51
Rejestracja: wt mar 09, 2004 5:39 pm

.

sob kwie 10, 2004 7:13 pm

Ja demonow tez prawie nie uzywam. Ale jesloi nawet jakis sie pojawi to druzyna itak bierze nogi za pas bo uwazam że nie mozna stworzyc postaci ktora w pojedynke zabilaby demona (wiekszego of kors). no chyba ze to bedzie gotrek gurnisson z toporem na demony :) albo felix jaeger z mlotkiem...

Demony sa fajne do uniemozliwienia graczom rzejscia i zmuszenia do myslenia...
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

sob kwie 10, 2004 7:24 pm

Mi te demony, ktore sa srednio sie podobaja - czerwoni goscie ze skrzydlami i rogami to po prostu nie moje wyobrazenie demona.

W Cieniach... demoniczny Gideon byl fajny (choc ja sam nie potrafilem go wtedy dobrze wykorzystac) dopoki w tekscie nie pojawilo sie - sam Gideon przyjmie swoja demoniczna postac. I caly fajowy, tajemniczy koles zmienia sie w demona klasa standart krag 7, trzeci poziom piekla. Idziemy ubic. Nie takie sa demony, nie takie...

Z niepokojem tez oczekuje Monastyru. W jakims pamietniku bylo napisane, ze zbyt jasnych odwolan do aniolow i demonow nie bedzie, bo boja sie oskarzen o statanizm czy cos. A ja tam bym czegos takiego wlasnie chcial. Kuszenie, grzech, szepty w ciemnosciach. Takie powinny byc demony. A nie strefa niszczenia umarlakow proemien 3 i 3 metry wzrostu, smieszne skrzydla. A fe...
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

sob kwie 10, 2004 8:46 pm

Zgadzam sie, ze Gideon jest kwintesencja demona :))). Chodziło mi jednak o podejscie mitologiczne, uszeregowanie tych wielkich i słabych demonow (czy moze awatarów, aniołów, etc). Bo chyba o taką analize nikt sie jeszcze nie pokusił.
A tak przy okazji, to czy komus sie przydarzyło przyzywanie demonow dobra lub praworzadnosci, jako magowi czy kapłanowi?
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

sob kwie 10, 2004 9:53 pm

Przyzywanie demonow dobra i praworzadnosci jest z reguly w Dark Fantasy niemozliwe, bo to by znaczylo, ze mozna dac jakis odpor silom ciemnosci...
Ja sie nie spotkalem. Bogowie i ich poplecznicy nie sa wyraznie zainteresowani ratowaniem Starego Swiata.

Co do katalogowania demonow, to jest to jedna z najgorszych rzeczy jaka mozna zrobic. Wtedy on straca cala swoja tajemniczosc i sile oddzialywania. Gracze by sobie poczytali o tym, a potem na sesji stawiasz im ladny opisik, a oni sobie mysla: Aha, krag taki, domena taka, odporny na to i na to i tak dalej. Sila i wspanialosc demonow polega na tym, ze nie wiadomo o nich nic.
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

sob kwie 10, 2004 11:01 pm

Rozumiem poglad, ze aniolow, demonow prawa nie ma w swiatach dark fantasy. Tylko ze w Monastyrze maja wystepowac i anioly i demony, choc oczywiscie moge sie mylic, a to chyba tez jest dark fantasy?
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

ndz kwie 11, 2004 12:36 am

Hehe...
Nie mowilem serio. Chodzi o to, ze kultysci chaosu nonstop cos przywoluja, zeby zapanowac nad swiatem i tak dalej. Tymczasem sigmaryci sie tylko modla. To taka niespojnosc. Choc moze sie myle.

Bede w Monastyrze aniolowie i demony? To super. Gdzies mowili o tym na prelekcji? Bo z pamietnikow wniosku, ze chca to czyms zastapic.
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

ndz kwie 11, 2004 1:04 pm

Z aniolami / demonami to jak to zwykle bywa to nic pewnego, ale nalezaloby spytac fachowca od Monastyru :).

A co do "ciaglego przyzywania demonow" to sam nie wiem. Niby non- stop sa przyzywane przez roznego rodzaju kultystow, ale Imperium trwa i trwa....

A jesli chodzi o awatarow, to (poprawcie jesli sie myle) to w "Imperium w plomieniach" jest sluga Sigmara (?) , czyli ze cuda sie zdarzaja.
 
Awatar użytkownika
Je$ter
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: czw kwie 08, 2004 4:30 pm

ndz kwie 11, 2004 6:34 pm

Ta... Niewątpliwie moc demonów polega na tym, że nic o nich nie wiadomo i nie znamy ich potęgi. Dlatego magowie parający się demonologią mają tak znaczną przewagę, nie tylko nad przeciętnymi awanturnikami, ale i nad tymi istotami (o ile można to nazwać przewagą w tym przypadku :lol: - po prostu, przy spotkaniu z demonem mogą coś na jego temat powiedzieć, lub też nie :wink: , ewentualnie mogą spróbować się przed nim obronić :razz: ). Tak więc ich potęga maleje, gdy coś o nich wiemy, a jak znamy ich imię (ale to prawdziwe, przy wymowie którego przeciętny śmiertelnik połamałby sobie język :) ), to już w ogóle chłopcy mają się nieszczególnie...
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

ndz kwie 11, 2004 8:36 pm

Jeden blad i to nie demon jest kolejnym w kolekcji demonologa, ale odwrotnie. Poza tym kontakty z takimi istotami nie naleza do najzdrowszych - to takie lepsze promieniewanie. Calkowicie nie ochroni przed nim nic, nawet najlepsze pentagramy. Z czasem pojawia sie zanik uczuc (to sie jeszcze przydaje) i choroby psychiczne (to juz mniej). Choc akurat Drachenfels poza sadyzmem i jakims rodzajem psychozy nie mial nic. Ale on akurat jest wyjatkiem, potwierdzajacym regule.
 
Awatar użytkownika
Je$ter
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: czw kwie 08, 2004 4:30 pm

ndz kwie 11, 2004 8:54 pm

Ja wcale nie powiedziałem, że demonolog ma taką władzę, zasugerowałem tylko, że potęga demona (ta iluzoryczna) maleje proporcjonalnie do ilości posiadanej o nim wiedzy i nie oznacza to od razu, że demon znacznie słabnie i nie może nam już zaszkodzić. Po prostu, gdy się takowy zjawi, to możemy stwierdzić (oczywiście, jeżeli posiadamy odpowiednią wiedzę na jego temat), jakiemu bogowi służy (czasami demon, o którym w ogóle nie mamy żadnych informacji może się podawać za samego boga :papieros: ), jak wiele szkód może nam wyrządzić i takie tam. Nie oznacza to, że demon traci na mocy/sile. Nadal jest niebezpieczny, ale od tego mamy magię (tzn demonologię), by zgłębiać to plugawe, aczkolwiek fascynujące zjawisko...
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

śr kwie 14, 2004 5:22 pm

Demony sa bardzo ciekawym elementem Starego Swiata :). A wlasnie demony z podstawki, po przerobkach, sa w glownym nurcie WFRP i dobrze oddaja klimacik. A moze sie myle?
Co z tego, ze do przetrzebienia graczy wystarczy banda rozbojnikow z Wissenlandu (vide banda chlopow, pare szkielecikow z ogrodka babci Zielachy, etc).
Jesli mamy sie trzymac konwencji dark fantasy, to niech czasami w jakims zruinowanym zamku, starej gnomiej nekropoli lub skavenskich korytarzach BG napotkaja te istoty. Moze nie odrazu Mardagga czy Baalrukha (dalej obstawiam za Malalem :), chociaz w sumie to moze byc spotkanie kulminacyjne. Jestem raczej za czestszym uzywaniem demonow i demonetek Slaanesha (mniam) i nie tylko w roli cannon fodder.
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

śr kwie 14, 2004 8:11 pm

Mi sie najbardziej podoba zastosowanie demonow do opetan, tak jak to opisal Michal Oracz w ktoryms z Portali. Znacznie bardziej podobalby mi sie opetany Gideon z Cieni... zamiast zwyklego demona ze skrzydlami.
 
Awatar użytkownika
Je$ter
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: czw kwie 08, 2004 4:30 pm

śr kwie 28, 2004 8:12 pm

A teraz może takie strict WFB pytanie, ale niewątpliwie związane z fabularnym (o ile ktoś wprowadzał demony na swoich sesjach). Jak to jest z hierarchią w świcie demonów? Kto stoi w niej najwyżej? Większy demon? Demoniczny książe? A może Baalrukh? Zastanawialiście się nad tym? :?
Ostatnio zmieniony czw maja 06, 2004 10:53 pm przez Je$ter, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Szczur
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3991
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 8:48 pm

śr kwie 28, 2004 9:00 pm

:cegly: (bo nie mam pod ręką :sciana: ;) )
Bóg któremu dane demony służą :P
 
Awatar użytkownika
Je$ter
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: czw kwie 08, 2004 4:30 pm

czw kwie 29, 2004 2:56 pm

ekhm :( Nie chodziło mi o to, kto ma nad nimi władzę, tylko jakie są stosunki pomiędzy poszczególnymi demonami, np. kto ma wiecej mocy i własnej woli, który może sobie na więcej pozwolić? No i jeszcze pominąłeś fakt, że nie wszystkie demony służą jakiemuś bóstwu :neutral: Niektóre są przecież niezrzeszone (chaos undevided :razz: ). A tak swoją drogą, to czy Baalrukh może służyć jakiemuś bogowi (bo tego w podręczniku nie sprecyzowano, a ja mam ciągle jakieś głupie przeczucie :oops: , że te demony są zbyt dumne by komukolwiek służyć)?
Ostatnio zmieniony sob maja 01, 2004 9:07 pm przez Je$ter, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

czw kwie 29, 2004 5:59 pm

Jak jesteśmy przy fizycznych manifestacjach demonów w naszym świecie, to niekoniecznie muszą to być, jak to ktoś powiedział, "Wielkie, czerwone, ze skrzydłami i rogami". Demony najczęściej działają w tej rzeczywistości przez jakieś naczynie(jeśli tak to można nazwać), które opanowały. Takie "opakowanie" demona staje się o wiele silniejsze i potężniejsze. Demon tego rodzaju pojawił się w jednym z komiksów z serii "Hellbrand Grim". Gość w którym siedział demon, przyjmował na klatę strzały z muszkietów i ciosy mieczy, a trafienie bełtem łowcy czarownic skomentował jakoś tak: "Thats all you can do, Witch Hunter? I thought you wuld be toughter opponent". Ostatecznie demona udało się unieszkodliwić spuszczając na niego wielki stalowy kocioł(Akcja działa się bodajrze w czymś na kształt huty), który tylko trwale uszkodził "powłokę" demona. Swoją drogą ciekawym motywem był fakt, że łowcy czarownic zamknęli potem tego demona(w tym pogruchotanym ludzkim ciele) w podziemiach swojej siedziby. Uzasadnione to było bodajże tym, że gdyby go zabili(czyli odesłali do jego świata) to demon wróciłby po iluśtam latach. A tak była nadzieja, że odcięty od magii przez pieczęcie Sigmara, w końcu odwali kitę raz na zawsze...
 
Awatar użytkownika
Je$ter
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: czw kwie 08, 2004 4:30 pm

pt kwie 30, 2004 2:04 pm

Mrzonki... Demony mają czas, a dokładnie całą wieczność :lol: Choć akurat ten przypadek był żałosny: albo ten demon nie był zbyt potężny, albo miał kiepskiego patrona. Bo niby mógłby się później mścić na potomkach Hellbranda i tego łowcy czaronic, ale skoro był odcięty od magii... (nie wiadomo, czy którykolwiek z nich będzie miał potomka :razz: , a bez swojej mocy to demon nie będzie mógł w jakikolwiek sposób zaingerować w przyszłość naszych bohaterów) Tak, czy siak, wykitować, to on nie wykituje :mrgreen:
Ostatnio zmieniony ndz maja 02, 2004 9:32 am przez Je$ter, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

pt kwie 30, 2004 5:51 pm

Jak już powiedziałem, mieli taką nadzieję...
 
Awatar użytkownika
garfields
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 136
Rejestracja: ndz kwie 25, 2004 10:06 pm

czw maja 06, 2004 10:12 pm

W warhaammerze jest przecież "podstawowe" stopniowanie demonów już podane w podręczniku. Demon mniejszy, większy a potem te Mabrotahy i Myrdale czy jak im tam :D. Generalnie to zawsze przyjmuje się że nad tymi największymi stoi już sam główny szefo czyli Bóg. I kropka.

Ale na seji to chyba nei chcecie doporwadzić do sytuacj. Spotaknie z niejszym, większym , b. dużym, demonem i w końcu Bóg. .... :D:D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
Awatar użytkownika
Je$ter
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: czw kwie 08, 2004 4:30 pm

czw maja 06, 2004 10:52 pm

No nie, po prostu wydaje mi się, że podział na dwie grupy jest niedopracowany. A co z Baalrukhami? To są większe demony, ale jest ich tylko 6? Nie stoją gdzieś wyżej w hierarchii? Albo demoniczny książe - jest on pod, czy nad większym demonem w hierarchii bogów chaosu?
 
Awatar użytkownika
Szczur
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3991
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 8:48 pm

czw maja 06, 2004 10:58 pm

Je$ter pisze:
A co z Baalrukhami? To są większe demony, ale jest ich tylko 6? Nie stoją gdzieś wyżej w hierarchii? Albo demoniczny książe - jest on pod, czy nad większym demonem w hierarchii bogów chaosu?


Stoją obok.
A demoniczny książe wg nomenklatury WFB stoi niżej.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość