Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Mandalorianin
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: sob kwie 02, 2005 8:53 pm

Chimera - piękny okręt

sob kwie 02, 2005 9:19 pm

Chimera-(z łać.)Złudzenie
 
Awatar użytkownika
mOrF3u$
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 730
Rejestracja: wt mar 29, 2005 1:27 am

Chimera?

ndz kwie 03, 2005 11:27 am

Chimera?? hmm ten statek jest w EIII??? czy wystepuje wczesniej? Jak możesz to przypomnij mi bo zabardzo tego statku nie kojarze: O
 
Awatar użytkownika
KhameirSarin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 966
Rejestracja: czw lut 10, 2005 6:37 pm

pn kwie 04, 2005 3:19 pm

z tego co pamiętam, "Chimera" to okręt dowodzony przez porucznika Palleona, jest Ona niszczycielem gwiezdnym kalsy Imperial chbya II-giej generacji, ale tego akurat nie jestem pewien... poza tym "Chimera" była okrętem flagowym Wielkiego Admirała Thrawna podczas próbu przywrócenia "wielkiego łądu" w galaktyce przez wyżej wymienionego błękitnoskórego Admirąła. Następnie "Chimera" kilkukrotnie przewijała się w starciach pomiędzy Nową Repubiką, a Szczątkami Imperium i służyła za okręt flagowy, awansowanego do rangi Wielkiego Admiała, Palleona. Ponownie o 'Chimerze" mozemy przeczytać w NEJ podczas obrony Ithoru i potem w czasie napaści Yuuzhan Vong na Bastion, podczas której to okręt został niemal unicestwiony. dalsze informacje przyniesie zapewne ostatnia część cyklu NEJ-"The Unifying Force".... a jeśli chodziło o jakąś inną "Chimerę", to przepraszam za offtopa ;)
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

wt kwie 19, 2005 4:43 pm

Pellaeon był kapitanem a nie porucznikiem. :razz:
Okręt został porzucony z powodu ciężkich uszkodzeń wkrótce po śmierci Thrawna, Pellaeon odnalazł go i wyremontował już gdy został przywódcą Imperium. Poza tym wszystko się zgadza.
 
Awatar użytkownika
KhameirSarin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 966
Rejestracja: czw lut 10, 2005 6:37 pm

wt kwie 19, 2005 5:41 pm

Dzięki za uściślenie :) tylko to porzucenie ISD nawet mimo ciężkich uszkodzeń cos mi nie pasuje, jesteś tego pewny??
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

wt kwie 19, 2005 5:45 pm

Noo, tak pisali w "Ilustrowanym przewodniku po Chronologii SW". Osobiście uważam, że musieli jakoś uzasadnić czemu Pellaeon przesiadł się z Chimery na niszczyciel klasy Victory(Badziewna seria książek Andersona)
 
Awatar użytkownika
KhameirSarin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 966
Rejestracja: czw lut 10, 2005 6:37 pm

wt kwie 19, 2005 5:52 pm

co? gdzie? kiedy? ja nie pamiętam :( gdzie Palleon dowodził V-itką??
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

wt kwie 19, 2005 5:59 pm

W "Mieczu ciemności" Kevina J. Andersona bodajże...
Wtedy gdy Dalla zdobyła i straciła swój superniszczyciel.
 
Awatar użytkownika
NLoriel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: czw gru 02, 2004 12:22 pm

wt kwie 19, 2005 9:18 pm

Uporządkujmy i skorygujmy.
Chimera była ISD (i to wczesnym), nie ISD-II.
Pellaeon pod Endorem był porucznikiem (w tej chwili nie pamiętam, czy pierwszym oficerem, czy nawet niżej), ale przejął dowództwo okrętem, gdy nagle okazało się, że ostał się na nim jako najstarszy stopniem.
Kampania Thrawna miała miejsce chronologicznie przed bzdurami opisanymi przez Andersona (rozumiem, że chodzi o to, jak 12 ISD sprawiało lanie flocie 75 VSD, Daala sprzymierzała się z Pellaeonem itp.).
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

wt kwie 19, 2005 11:21 pm

Na pewno był zastępcą dowódcy okrętu. Jesteś pewien tego porucznika? Bo za stopniem kapitana przemawiaja długa służba, pełna pochwał i osiągnięć. Wątpię by ktoś taki po tych kilkudziesięciu latach we flocie ciągle był porucznikiem... Tym bardziej że z tego co wiem, pierwszy oficer na niszczycielu musi być kapitanem... Zresztą czy rozkazów porucznika posłuchaliby ci wszyscy kapitanowie, komandorzy i wszystkie odmiany imperialnych admirałów?

A co do bzdur Andersona. Tak, właśnie o te bzdury Andersona mi chodzi :wink:
 
Lenartos
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1805
Rejestracja: czw lis 06, 2003 6:25 pm

wt kwie 19, 2005 11:49 pm

Nie mam pojęcia, o czym jest połowa z tego tematu, ;) ale w trylogii Zahna Pellaeon jest kapitanem. Zresztą, sprawia wrażenie mało rozgarnietego, ale moze to dlatego, ze przyćmiła go postać Wielkiego Admirała.

"Thrawn obrócił by jeszcze tę sytuację na korzyść Imperium.

Ale on nie był Thrawnem."
 
Awatar użytkownika
NLoriel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: czw gru 02, 2004 12:22 pm

śr kwie 20, 2005 12:05 am

Xeloss pisze:
Jesteś pewien tego porucznika?

Do teraz byłem niemal pewien, ale jakoś nie mogę w tej chwili znaleźć potwierdzenia w żadnych źródłach... Może ktoś relacjonował mi to na podstawie NEGV albo NEGC, ale nowych serii 'Przewodników' nie ściągałem ze względów finansowych.

Tym bardziej że z tego co wiem, pierwszy oficer na niszczycielu musi być kapitanem...

Oj różnie z tym bywa... Skoro niektórymi ISD dowodzą generałowie, to wątpię, żeby taka zasada miała rację bytu. Na Chimerze za Thrawna też nie przypominam sobie, żeby któryś z oficerów miał stopień kapitana. 'Pierwszym' na SSD Guardian był pułkownik. Piett na Egzeutorze miał tylko kapitana, chociaż tu znów spotkałem się ostatnio z jakimiś niejasnościami.

Zresztą czy rozkazów porucznika posłuchaliby ci wszyscy kapitanowie, komandorzy i wszystkie odmiany imperialnych admirałów?

A kapitana byłoby im dużo łatwiej? Mam w oczach coś takiego, że ranny Pellaeon przedostaje się do zapasowego (chyba) centrum dowodzenia, po czym jako 'commanding officer of ISD Chimaera' wydaje rozkazy... Chyba, że to był jakiś fanfic, ale to oznacza, że jest ze mną już bardzo źle...
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

śr kwie 20, 2005 12:21 am

Nooo, tak po prawdzie to nie kojarzę żeby w którejś z książek był opis bitwy nad Endorem i rannego Pellaeona.
A co do rangi wydaje mi się, że w "Ilustrowanym przewodniku po postaciach GW" jest powiedziane że otrzymał stopień kapitana w początkach swojej kariery za rozgromienie jakiejś grupy piratów atakujących dowodzony przez niego konwój. Jutro postaram się to sprawdzić...
 
Awatar użytkownika
NLoriel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: czw gru 02, 2004 12:22 pm

śr kwie 20, 2005 12:27 am

Xeloss pisze:
Nooo, tak po prawdzie to nie kojarzę żeby w którejś z książek był opis bitwy nad Endorem i rannego Pellaeona.

Raczej byłby to jakiś tekst z Gamera, SWAJ czy Insidera.

A co do rangi wydaje mi się, że w "Ilustrowanym przewodniku po postaciach GW" jest powiedziane że otrzymał stopień kapitana w początkach swojej kariery za rozgromienie jakiejś grupy piratów atakujących dowodzony przez niego konwój.

Nie, 'Przewodnik' mówi, że awansowano go, aż w końcu doszedł do stopnia kapitana i stanowiska Pierwszego na Chimerze. Cóż, wobec tego do momentu odnalezienia ew. twardszych od EGC-PL dowodów pozostaje mi odszczekać ;)
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

śr kwie 20, 2005 12:39 am

NLoriel pisze:
Raczej byłby to jakiś tekst z Gamera, SWAJ czy Insidera.


To ja odpadam, nie miałem niestety większej styczności z tymi źródłami. Ale biorąc pod uwagę ich zawartość, faktycznie mógł tam taki tekst się pojawić.
 
Awatar użytkownika
NLoriel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: czw gru 02, 2004 12:22 pm

śr kwie 20, 2005 10:50 am

NLoriel pisze:
'Przewodnik' mówi, że awansowano go, aż w końcu doszedł do stopnia kapitana i stanowiska Pierwszego na Chimerze. Cóż, wobec tego do momentu odnalezienia ew. twardszych od EGC-PL dowodów pozostaje mi odszczekać ;)

I już znalazłem coś śmiesznego... W oryginalnym 'Przewodniku' nie ma ani słowa o kapitanie. To wymysł polskiego tłumacza :)
W rzeczywistości stoi tam tylko, że po incydencie z piratami (z TTSB wiemy, że był wtedy podoficerem (org. ensign, nie wnikajmy w detale)) został awansowany na członka personelu dowodzącego Chimery, gdzie stopniowo 'worked his way up to second-in-command'. Czyli znów jesteśmy w punkcie wyjścia...
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

śr kwie 20, 2005 5:33 pm

Znalazłem tylko informacje że w czasie bitwy nad Endorem pełnił funkcję "senior officer" albo "senior staff officer". Nie ma podanego konkretnego stopnia.
Tak logicznie rzecz biorąc, to skoro później pojawia się jako kapitan, a pozostawał raczej niezależny wobec wszystkich wielkich moffów/admirałów/generałów/dyrektorek wywiadu, to można chyba przyjąć że rangę kapitana już miał. Możliwość że sam ją sobie nadał odrzucam, znamy przecież wszyscy stosunek Pellaeona do służby...
 
Awatar użytkownika
KhameirSarin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 966
Rejestracja: czw lut 10, 2005 6:37 pm

czw paź 06, 2005 9:50 pm

Xeloss pisze:
znamy przecież wszyscy stosunek Pellaeona do służby...

Dokładnie tak. Jeeszcze lepiej sie On prezentuje po lekturze serii NEJ. Imperialny dowódca z prawdziwego zdarzenia. Godny następca Thrawna.
 
Awatar użytkownika
ZlyPorucznik
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 300
Rejestracja: wt lis 15, 2005 12:45 pm

ndz lis 20, 2005 5:29 pm

A tak odchodząc troszkę od naszego plakatowego (bez sarkazmu) kapitana/porucznika,ale nadal obracając się w kręgu Chimery mam pytanie?

Czy wam też się wydaje ,że Thrawn (ku mojej wielkiej radości) był chyba jedynym dowódcą imperium, który nie zginął przez zbyt wysokie mniemanie o swojej potędze w zasadzie gdyby nie tchórzliwy "cios w plecy" prawdopodobnie narobiłby niezłego bigosu wymoczkom z Rebelii.
Poza tym wydaje mi się,że Zahn próbował po cichutku przemycić w swojej trylogii troszkę szacunku dla wymagających przeciwników.
Niestety jako że w społeczeństwie amerykańskim aby książka/film się sprzedała dobro musi zwyciężać Thrawn zginął ale przynajmniej nie przez własną głupotę.
 
Awatar użytkownika
SethBahl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3331
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:17 am

pn lis 21, 2005 1:21 am

No cóż... imperialni dowódcy lubili o sobie myśleć w kategorii "potężnych"... być może m.in. dzięki temu minimalizowali strach swój i podległych wojsk przed bitwą :P...
 
Awatar użytkownika
KhameirSarin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 966
Rejestracja: czw lut 10, 2005 6:37 pm

pn gru 26, 2005 7:09 pm

Royal Guard To powiedz mi, czym różniło się opancerzenie, albo uzbrojenie Chimery względem standardowych konstrukcji Imperialnych tego typu?
ISD służyły do 'propagowania Nowego ładu' znacznie wcześniej niż 'po bitwie pod (sic!!) Endorem'
Ostatnio zmieniony wt gru 27, 2005 8:18 pm przez KhameirSarin, łącznie zmieniany 1 raz.
 
RG

pn gru 26, 2005 9:42 pm

Różnice między ISD I a ISD II - osłony: 300SBD do 290SBD , baterie turbolaserów: 60 do 50 , cięzkie turbolasery: 0 do 50 , działa jonowe: 60 do 20 , emitery promienia ściągającego 10 do 10 . W ISD II zastosowano nowe silniejsze generatory. Siła broni jonowej wzrosła o 30% a laserowej o 100%. Osłony są słabsze , ale pancerz kadłuba jest mocniejszy. Tył jest tak samo słabiej chroniona jak w ISD I , ale zamontowane nowe turbo lasery na rufie , zniechecaja do ataku.

Co do nowego ładu - prawda jest taka , że po bitwie pod Endor Imperium dostało baty! A pod jego władaniem zostalo zaledwie 25% dawnego terytorium. Wytlumacz mi to , dlaczego ISD I i ISD II które symbolizowały nowy ład , tak dostawały w dupe od rebeliantów? Tu nie chodzi o sprzęt. Tu chodzi o taktyke. A dopiero gdy Thrawn zebrał w całość część wojsk Imperium , z CHIMERY zrobił okręt admiralski i dał po dupie nowej republice , to ten okręt stal się symbolem NOWEGO ŁADU w GALAKYCE.
 
Awatar użytkownika
SethBahl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3331
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:17 am

pn gru 26, 2005 9:48 pm

Nie chodzi tu o różnice między ISD I a II, a miedzy "standardowym" ISDII a okrętem o nazwie Chimaera...
 
RG

pn gru 26, 2005 9:54 pm

Ale mnie wpieniacie! Zaraz znajde. Bo mam całą trylogie Zahna. Ale z tego co pamietam to kwatera wczesniejszego kapitana statku , zostala przerobiona na kopie mostka i małe sanktuarium dla Wielkiego Admirała Thrawna. Ale jaszcze sprawdze.
Ostatnio zmieniony pn sty 23, 2006 10:09 pm przez RG, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
SethBahl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3331
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:17 am

pn gru 26, 2005 9:57 pm

To się nazywa rzeczowość podchodzenia do tematu ;).
 
RG

pn gru 26, 2005 10:06 pm

Czytam własnie "Dziedzica Imperium" w poszukiwaniu tych zmian. Kurde. Narazie to tylko z tymi kabinami znalazlem. Ale jak cos jeszcze znajde to dam znac.
 
Awatar użytkownika
KhameirSarin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 966
Rejestracja: czw lut 10, 2005 6:37 pm

pn gru 26, 2005 11:42 pm

Jako Mod przypominam, żeby nie pisać postów jeden pod drugim, jest opcja EDIT! Sarin

A wracajać do tematu, to zmiana wystroju wnętrza Chimery nie zwiększyła wartości bojowej okrętu, więc nie o takie 'modyfikacje' mi chodziło (robienie miejsca na holoprojektory).

Royal Guard pisze:
Co do nowego ładu - prawda jest taka , że po bitwie pod Endor Imperium dostało baty! A pod jego władaniem zostalo zaledwie 25% dawnego terytorium. Wytlumacz mi to , dlaczego ISD I i ISD II które symbolizowały nowy ład , tak dostawały w dupe od rebeliantów? Tu nie chodzi o sprzęt. Tu chodzi o taktyke. A dopiero gdy Thrawn zebrał w całość część wojsk Imperium , z CHIMERY zrobił okręt admiralski i dał po dupie nowej republice , to ten okręt stal się symbolem NOWEGO ŁADU w GALAKYCE.

Nowy Ład zaczyna sie już w EIII - proklamowanie Pierwszego Galaktycznego Imperium, nad Endorem Nowy Ład kończył się, lata świetności miał już za sobą i jedyne co mógł zrobić to się stoczyć, co radośnie uczynił.
W chwili podpisania rozejmu pomiędzy NR a Szczątkami Imperium stan posiadania tego ostatniego wynosił nie więcej niż 10% obszarów zajmowanych w czasie świetności.
Włąśnie w okresie upadku pojawił się Thrawn i próbował podnieść z kolan Imperium, szło mu nieźle, ale jeden cios noża uśmiercił zarówna admirałą jak i szanse Imperium na pokonanie NR.

Natomiast jeśli chodzi o ISD I i II niszczone przez Rebeliantów... powiem tak, Imperiale były bardzo dobrymi okrętami, ponad to były symbolem potęgi militarnej Imperium, ale niestety były oddawane pod rozkazy dyletantów i domorosłych taktyków. Osłona myśliwska złożona z TIE-F (myśliwce pozbiawione tarcz, hipernapędu, o małej sile ognia-2 działka i zero pocisków) nie była w stanie mimo sporej przewagi liczebnej uchronić własnych okrętów liniowych przed rajdami X-ów, ani związać walką większych okrętów Rebelii/NR, aby uniemożliwić im ostrzał ISD.

Inną kwestią jest motywacja do walki. Imperium walczyło w obronie Imperatora i jego imperium rządzonego terrorem i strachem, a rebelianci walczyli za ideę i o szansę na normalny wszechświat... (powinienem pisać texty propagandowe ;) :P )

A tak na koniec, to Thrawn nie walczył o żaden 'Nowy Ład', On walczył ze znienawidzonymi Rebeliantami, którzy pokonali Imperium.
 
Awatar użytkownika
NLoriel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: czw gru 02, 2004 12:22 pm

wt gru 27, 2005 12:05 am

Warto zauważyć, że przy odrobinie szczęścia i odpowiednim skomasowaniu środków grupa piratów Jacoba Nive okazała się być w stanie ciężko uszkodzć (a praktycznie zniszczyć) w walce ISD dowodzonego przez Dadefrę - będącego w czołówce sprawdzonych w boju taktyków imperialnych. Wszystko zależy więc od okoliczności, a niezniszczalność sprawdza się zazwyczaj głównie na papierze ;)
 
RG

wt gru 27, 2005 8:49 am

Nie moge zgodzic sie z Sarinem , że thrawn walczył tylko ze znienawidzonymi rebeliantami. On miał jeden cel - odbudowe Imperium. A walczył również z przemytnikami , np Kardem. Thrawn postawił na nogi resztki rozproszonych sił Imperium. I to on powaznie zagroził nowej republice. Gdyby nie zdrad Rukha , to mielibyśmy Nowe Imperium.
 
Awatar użytkownika
KhameirSarin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 966
Rejestracja: czw lut 10, 2005 6:37 pm

wt gru 27, 2005 8:21 pm

Przeczytaj raz jeszcze trylogię Thrawna, Thrawn chce pokonać NR, to jest jego priorytet.
Royal Guard pisze:
A walczył również z przemytnikami , np Kardem.

Tak, a moim zdaniem starał sie wykożystać przemytników i manipulował nimi... Zwalczał ich dopiero gdy opowiedzieli się po stronie NR.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość