Zrodzony z fantastyki

 
RG

Wielki Admirał Thrawn

pt lut 03, 2006 9:06 pm

Troche się dziwię, że do tej pory nikt nie zalożył tematu o Thrawnie. Postaci interesującej choćby z tego względu, że swymi poczynaniami zagroził Nowej Republice i gdyby nie zdrada jego ochroniarza Rukha i jego pobratynców, to pewnie Imperium by się odrodziło. Innym elementem zasługującym na uwagę jest fakt, że Thrawn był obcym - jedynym nieczłowiekiem, który służył w imperialnej marynarce i został jednym z 12 wielkich admirałów. A znamy podejści Imperatora do tematu nieludzi.

Czy możecie dzielić się zwymi przemysleniami, ciekawymi historiami na temat tej niezwykle inteligentnej postaci, jaką jest Wielki Admirał Thrawn.
 
Awatar użytkownika
Venomus
Z-ca szefa działu
Z-ca szefa działu
Posty: 358
Rejestracja: czw sie 11, 2005 10:29 pm

pt lut 03, 2006 9:34 pm

Royal Guard pisze:
został jednym z 12 wielkich admirałów


Właściwie to był 13. Wszyscy MYŚLELI, że jest ich 12.

Co by nie mówić o Thrawnie to trzeba mu przyznać iż miał poczucie smaku i estetyki oraz był fenomenalnym strategiem.

Ponoć porócz trylogii pana Zahna i stnieje jeszcze serii "Widmo przeszłości" i "Widmo przyszłości" czy jakoś tak i ona także opowiada o Thrawnie. Ktoś wie jakim cudem skoro zginał? ktoś coś wie?
 
RG

pt lut 03, 2006 9:41 pm

Venomus pisze:
Właściwie to był 13. Wszyscy MYŚLELI, że jest ich 12.

Wybaczcie przeoczenie z mojej strony - był tym nieznanym 13.
Venomus pisze:
ktoś coś wie?

Chyba ma to zwiazek z komorami spartii i klonowaniem. Thrawn został sklonowany po swojej smierci. Jednak tuż przed ukończeniem procesu, został zabity przez Lukea.

Tajemnica Thrawna leżała w jego zamiłowaniu do sztuki. Obcowanie i poznawanie dzieł sztuki danej rasy ozwalało mu poznać jej psychike i opracowywać odpowiednią taktyke. Doskonały strateg. Gdyby to Thrawn dowodził siłami Imperium pod Endor - nie byłoby Nowej Republiki.
 
Awatar użytkownika
Deckard
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2097
Rejestracja: wt wrz 20, 2005 9:50 pm

pn lut 06, 2006 3:45 pm

Dla zainteresowanych - jezeli graliście w "TIE Fightera", przypomnijcie sobie, kto zasiada na fotelu dowódczym floty w skrzydle której lata gracz... :)
 
RG

pn lut 06, 2006 9:59 pm

Mnie najbardziej podobała sie intryga Thrawna, zlecona mu przz Lorda Vadera w celu wyeliminowania ksiecia Xizora. Swoją droga to ciekawe, co by się stało, gdyby Thrawn przebrany za Jodo Kasta napotkał w czasie wykonywania swej misji prawdziwego Jodo Kasta lub Bobe Fetta?
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

pn lut 06, 2006 10:11 pm

Fajno, tylko że celem tej misji był vigo Czarnego Słońca na Corelli, na nie Xizor. Thrawn zaproponował Vaderowi, że zajmie się księciem, ale ten odmówił, zostawiając go sobie....
 
RG

pn lut 06, 2006 10:20 pm

Zgadza się, ale posuniecia Thrawna doprowadziły do osłabienia organizacji Xizora. Thrawn tak to wszystko inteligentnie ułożył, że Vader nie był nawet o nic podejrzewany przez Xizora. Porucznik Xizora został aresztowany przez agentów Corelii, twierdza zniszczona, Czarne Słońce osłabione - chodzi mi o wyciek informacji.
 
Awatar użytkownika
NLoriel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: czw gru 02, 2004 12:22 pm

czw lut 09, 2006 8:56 am

W książkach okołoprequelowych też należy się spodziewać Thrawna... A co do 'Widma' i 'Wizji', to najlepiej sam przeczytaj, po co spoilerować... W sumie pojawia się ich tam dwóch ;)

[WC-2.SB]

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości