Zrodzony z fantastyki

 
GHERIK_01
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: pt sie 04, 2006 7:44 pm

Gracze z wielkim poczuciem humoru

ndz wrz 24, 2006 3:32 pm

Mam problem.
Moi gracze bez przerwy robią sobie jaja. Nie potrafię ich w żaden sposób wprowadzić w klimat. Ciągle prowadzą ze wszystkimi jakieś bezsensowne dialogi itp. Ostatnio miało miejsce takie zdarzenie że jeden z graczy chcąc udowodnić drzewcowi że ma takie same prawa co zwierzęta, zaczął zrywać z niego korę i ją zżarł( ręce mi wtedy opadły). Przyznam że ja czasami też turlam się ze smiechu po ziemi, ale przecież nie o to chodzi w D&D. Rozmowy z graczami nie przynoszą wiekszego skutku, a chciałbym czasami przeprowadzić jakiś horror.
 
Awatar użytkownika
Vitriol Plugawiciel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 866
Rejestracja: pn paź 24, 2005 5:17 pm

ndz wrz 24, 2006 3:41 pm

Prosta odpowiedź: przemów im do rozsądku i powiedz, że zachowują sie jak dziecie albo powiedz im do widzenia, będziesz się z nimi cackać ?

Temat już był więc wiadomo co się stanie.
 
Awatar użytkownika
Renald
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 444
Rejestracja: ndz maja 14, 2006 5:55 pm

ndz wrz 24, 2006 4:02 pm

Heh ... Nie Jesteś jedyny GHERIK'u_01. Twój problem jest bardzo popularny i często ma miejsce na wielu różnego typu sesjach. Z tego natomiast wynika, że nie jesteś pierwszą osobą, która zadaje takie pytanie. Proponuję poszukać po forach na polterze. Na pewno znajdziesz kilka odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.

Od siebie dodam, że jeżeli sesja i tak ma być prześmiana, to Staraj się na niej wprowadzić jakiś luźny scenariusz (Nic na siłę), grając w który będą mogli się wyszaleć.
Wątki horroru pozostaw na wieczór, kiedy gracze będą już trochę zmęczeni charakterystycznymi sesjowymi figlami i Zadziw ich fabułą.
Swoją drogą: chyba nie próbowałeś w ciągu pięknego, słonecznego dnia opisywać graczom strasznych historii ? To od razu skazane jest na niepowodzenie. Zwłaszcza wtedy, gdy gracze nie są ze sobą jeszcze wystarczająco zżyci.
Ostatnio zmieniony ndz wrz 24, 2006 7:18 pm przez Renald, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Nefarius
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3956
Rejestracja: śr mar 08, 2006 6:39 pm

ndz wrz 24, 2006 4:39 pm

To kwestia klimatu (według mnie). Na sesjach, gdzie sam uczęszczam sam robie takie jaja, lecz MG zawsze potrafi nad tym zapanowac. Byc może to tez kwestia dobrego MG, nie wiem. Ale powiem tyle, ze na pewnej sesji nocnej, gdzie gracze byli lekko zmęczeni, dom był pusty, muzyka rodem z filmu Omen a za oknem martwa cisza spowodowana późną godziną klimat był świetny. Mam 18 lat a nie raz oglądałem się do przedpokoju, z dziwnym wrażeniem, że jest tam coś czego byc nie powinno. Tak więc to z pewnością kwestia klimatu i MG.
 
Awatar użytkownika
Ilimanter
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 72
Rejestracja: śr lis 30, 2005 9:34 pm

ndz wrz 24, 2006 7:50 pm

GHERIK_01 pisze:
Ostatnio miało miejsce takie zdarzenie że jeden z graczy chcąc udowodnić drzewcowi że ma takie same prawa co zwierzęta, zaczął zrywać z niego korę i ją zżarł

OMG! U mnie drzewiec, by przywalił z całej siły temu idiocie! Chyba, że miałbym dobry humor. :twisted: Wtedy zapewne koleś (mniemając, że to facet - laski mają bardziej inteligentne pomysły ;) ) przez następny tydzień mówiłby baaardzo cieńkim głosem. :>

Anyway jak gracze za bardzo robią sobie jaja, to nagle powinno na nich wyskoczyć coś naprawdę mocnego (polecam antycznego czarnego smoka, najlepiej jak jeszcze macie pionki i gracze zobaczą jak duże są smoki).
Można się czasem trochę powygłupiać, ale z naciskiem na "czasem" i "trochę". Kolejnym świetym (i cholernie trudnym do realizacji) pomysłem jest zachęcenie do grania paru dziewczyn. Ładnych i inteligentnych dziewczyn. Nic tak nie uspokaja udających idiotów graczy jak inteligentne graczki ;) No chyba, że trafisz na graczkę świruskę [ cześć Ola :) ], która jest jeszcze lepsza... W takim wypadku nie znam rozwiązania (nawet wspomniany smok nie pomaga... Ale czasem mam szczęście i Ivellia ma poważniejszy nastrój).
 
Awatar użytkownika
Seji
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 7523
Rejestracja: czw mar 20, 2003 1:43 am

ndz wrz 24, 2006 8:48 pm

GHERIK_01 pisze:
Moi gracze bez przerwy robią sobie jaja. Nie potrafię ich w żaden sposób wprowadzić w klimat.

Moze oni lubia tak grac? Jesli tak, a Tobie nie odpowiada, to pogadaj z nimi. Jesli to nie pomoze, moze czas zmienic druzyne?
 
Hastature
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 59
Rejestracja: śr cze 14, 2006 7:09 pm

ndz wrz 24, 2006 8:53 pm

No to dobrze trafiłem. To był mój problem przez długi czas. Renald, Nefarius i Ilmanter przedstawili ci gamę rozwiązań. Bardzo dobrze, że tu napisałeś. Musisz jednak wiedzieć kim są twoi BG. Jeśli postanowisz wprowadzić rady w życie to weź też jedną ode mnie. Gracze cię obserwują. I jeśli ty też będziesz się z nimi śmiał to oni zrozumieją to za normalkę. Minowicie MP się śmieje to my też.
GHERIK_01 pisze:
Rozmowy z graczami nie przynoszą wiekszego skutku

Tak... niektórzy forumowicze mi kiedyś zarzucali przy podobnym temacie, że nie jestem śmieszny, ale nie o to chodziło. Powiedziałem wtedy, że gracz do którego niec nie dociera może być autystyczny. To wywołało obużenie, ale umówmy się: nie każdy może grać w erpegi. U mnie druid ma takie poczucie humoru, że wszyscy się przyłączali do ogólnego rozbawienia. Wystłumaczyłem kolesiowi, że będzie fajniej jak przestanie non-stop robić sobie jaja. I zrozumiał, ale miałem też zaklinacza który stawał ludziom na celowniku i ciesytł się jak dostaje bełtami w plery. Pogadałem i niezrozumiał. Efekt prosty wyleciał z drużyny bo wszyscy mieli dość jego żartów.
Postaraj się nie gadać ze wszystkimi razem bo oni nigdy tak nie zrozumieją. Będzie: dobra, dobra jasne. Postaraj się wyłonić tego który(lub tych, którzy)rozśmiesza/ają resztę i:
1.Posadź ich osobno.
2.Prowadź sesję bez żartów ze swojej strony.
3.Zajmij ich wciągającą i dynamiczną fabułą.
A jeśli i to nic nie da to pogadaj z innymi MP bo jest ich tu wielu i są napewno bardziej mądrzy ode mnie. Lecz jeżeli i oni ci nie pomogą to:
Vitriol Plugawiciel pisze:
powiedz im do widzenia, będziesz się z nimi cackać ?
 
Awatar użytkownika
Namrasit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2089
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 11:12 pm

ndz wrz 24, 2006 9:55 pm

Jest tez inne wyjście na takich radosnych graczy, a mianowicie radosny świat. Zawsze mogą spotkać wielka stokrotkę o statystykach smoka, czy stado zmutowanych ogórów zamiast ogrów. Sami zobaczą ze coś tu nie gra robiąc setną mizerie.
A tak na serio, wiele rozwiązuje śmierć :P. Daj graczom zdobyć coś fajnego (duzo kasy, jakiś przedmiot)> Jak dalej bedą sie wygłupiać po prostu ich powybijaj. Pierwsze smierci moze nie zrobią duzego wrazenia ale nastepne juz tak. Bo ile mozan grac na tym 1-2 poziomie.
Ja tam nie jestem zwolennikiem rozmów z graczami, "tresuje" ich poprzez gre :). Tak łatwiej i szybciej wszystko wytłumaczyc :)
 
Awatar użytkownika
Alkioneus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 248
Rejestracja: ndz sty 02, 2005 9:00 pm

ndz wrz 24, 2006 11:13 pm

Wielu MG na sesji spina się za bardzo, kreując klimat. To co dla Gracza jest relaksem(czyli sesja), dla MG ma być ukoronowaniem ślęczenia nad przygodą. On to odegrał wiele razy w głowie, jakoś sobie wyobraził. I pierwszy dowcip Gracza, zamiast rozśmieszyć MG, to prostu go rozprasza.

Rada ode mnie, Gherik - nie spinaj się, prowadź luźniej. A jeśli zamiast dowcipkować, Gracze po prostu psują ci sesję głupimi zagrywkami(bo są też i tacy), to bądź konsekwentny. Zżarł korę drzewcowi? Zaimplikuj mu ciężką niestrawność, z biegunką. Najlepiej podczas walki niech mu puszczą zwieracze(tylko opisuj, opisuj i tabelkami się posiłkuj). Postaraj się tak ustawić sytuację, żebyś ofiarą nie był Ty(a tak to wygląda z twojego posta), ale Gracz, który przegiął. I żeby pozostali Gracze śmiali się z niego razem z Tobą.

Z drugiej strony, może być też tak, że małpują z prostego powodu. Bo się nudzą. I jedynym remedium na tą nudę jest obżeranie drzewców z kory.
 
Awatar użytkownika
krzysiek-jakh
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 831
Rejestracja: wt sty 03, 2006 9:33 am

ndz wrz 24, 2006 11:45 pm

Hastature pisze:
umówmy się: nie każdy może grać w erpegi.

Hę?
Grać może każdy, ale nie każdy może grać z każdą drużyną.
GHERIK_01 pisze:
Przyznam że ja czasami też turlam się ze smiechu po ziemi, ale przecież nie o to chodzi w D&D.

A jak myslisz o co chodzi w DnD?
W DnD chodzi przede wszystkim o dobrą wspólną zabawę.
Musisz znaleźć taki styl prowadzenia przygód, z taką ilościa humoru, która będzie odpowidała zarówno tobie jak i twoim graczom.

Jesteś MP.
Jeżeli jakiś gracz nieustannie rozwala ci sesje, zawsze możesz go ukarać i nie przyznać mu żadnych PDeków za sesję.
Inni dostaną normalnie, a on NIE.
Oczywiście musisz mu powiedzieć dlaczego nie dostał tych PD.

Jeżeli gracz nie reaguje na upomnienia, to jego postać może zostać trafiona np. piorunem i zginąć :wink:
Możesz zdecydować, że wskrzeszenie przez jakiś czas jest niemożliwe (jesteś MP) i kolejna sesja odbywa się bez tego gracza.

Jeżeli sytuacja będzie się powtarzać, to tak jak już radzili inni - w ostateczności zawsze możesz pożegnać się takiem graczem.
 
Awatar użytkownika
Nefarius
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3956
Rejestracja: śr mar 08, 2006 6:39 pm

pn wrz 25, 2006 12:00 am

krzysiek-jakh pisze:
Jeżeli sytuacja będzie się powtarzać, to tak jak już radzili inni - w ostateczności zawsze możesz pożegnać się takiem graczem.


A jeśli zdaży się tak, że gracze zatęsknią za dobrymi żartami nieobecnego to odejdź Ty i poszukaj inną drużynę a nimi się nie przejmuj.
 
Awatar użytkownika
polmon
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 30
Rejestracja: pn sie 21, 2006 9:44 am

pn wrz 25, 2006 8:32 am

Miałem podobne problemy...

Może, jako i ja, nie masz autorytetu u graczy. Postaraj się popisać perfekcyjną znajomością zasad, fabułą, która zaciekawi graczy itd.

Może gracze na sesjach się nudzą? Ważne, że by każdy miał cośdo roboty, okazję, żeby wykorzystać klasowe, rasowe zdolności. Źle jest prowadzić drużynę wąskimi korytarzami, gdzie tylko jeden na przedzie walczy do czasu aż padnie.

A jeśli to coś innego to pokaż graczom kto rządzi! (tzn postaraj się ich oszukać, że ty) ale walenie piorunami raczej odradzam. Wykorzystując przykład drzewca niech przywoła kilku towarzyszy i zaatakuje drużyne.
 
Awatar użytkownika
Darth Legolas
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 133
Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:57 pm

pn wrz 25, 2006 6:27 pm

polmon pisze:
Wykorzystując przykład drzewca niech przywoła kilku towarzyszy i zaatakuje drużyne.


Albo, niech sie okaże, że ma kilka poziomów trp lub druida i da nauczkę krnąbrnym BG.

Mały OT:
Swoją drogą to twój problem jest częsty, choć poważny. Ja mam większy i bardziej egzotyczny - to MP ma ZA duże poczucie humoru, co skutkuje tym, że całą sesje się brechtamy i podpada to raczej pod śRPG (śmieszne rpg), niż gre fabularną.
 
Awatar użytkownika
Red_Guard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 193
Rejestracja: pn wrz 04, 2006 8:27 pm

pn wrz 25, 2006 6:53 pm

krzysiek-jakh pisze:
Jeżeli gracz nie reaguje na upomnienia, to jego postać może zostać trafiona np. piorunem i zginąć Wink


xiliar pisze:
A tak na serio, wiele rozwiązuje śmierć Razz


Taaa... swoim nagle zmaterializowałem wlk. czerwonego jaszczura nad karczmą podczas głupiej i bezsennsownej rozruby. Jak zareagowali?
- To ja walę smoka h***m po mordzie!
- Krzesłem smoka! Krzesłem smoka!
- Ja go kijem w oko dziobie...

Sesji nie dałem rady dokończyć. Byłem wykończony fizycznie i psychicznie.

_________________
,,Na honor! Czyż to nie legendarny krasnoludzki Rozpierdzielator +20?''

Mungo żyć,
Mungo niszczyć,
Mungo umrzeć.
 
Awatar użytkownika
Ermilion
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 95
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 8:48 pm

pn wrz 25, 2006 7:28 pm

W pełni zgadzam się z Red_Guardem. Jeśli BG są naprawdę "dobrzy" w rozwalaniu sesji, to takie chwyty na nich nie zadziałają. Ja bym pozostał przy przemówieniu do rozsądku. Jeśli twoi BG są rozsądni przyjmą pouczenie i poprawią się, a jeżeli nie to nic nie pomoże (przynajmniej bez kłótni po stracie 5000 PD).
 
Awatar użytkownika
tomir
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 35
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 5:42 pm

pn wrz 25, 2006 8:31 pm

Ja też mam takie problemy z graczami i moim zdaniem najlepiej skutkuje zazdrość: Jeden z graczy nie miał głupich pomysłów i dostał zbroje niewykrywalności albo spotkali driadę(tak naprawdę to był sukkub) i jeden znich się wygłupiał, więc driada go pocałowała i miał negatywny poziom. Żarty zniknęły prawie jak ręką odjął.

Pozdrawiam
 
Awatar użytkownika
Namrasit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2089
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 11:12 pm

pn wrz 25, 2006 8:50 pm

Nie no mi nie chodzi o jakąś badziewna śmierć typu dostajesz piorunem, albo pojawia sie Solarek i scina ci głowe. Sam niegdy tak nie usmierciłem postaci (a już dużo mam ich na sumieniu). Smierć to po prostu jedna z konsekwencji decyzji graczy. Postać chce zainstalować pułapke na kogoś (no jak ma sprwdzić czy działa :P). A ze usmiercanie postaci jest szybsze niż robienie postaci, MG stoi na wygranej pozycji. Gracz albo bedzie grał normalniej, albo zrezygnuje :P
 
Awatar użytkownika
Ermilion
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 95
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 8:48 pm

wt wrz 26, 2006 4:10 pm

xiliar pisze:
A ze usmiercanie postaci jest szybsze niż robienie postaci, MG stoi na wygranej pozycji. Gracz albo bedzie grał normalniej, albo zrezygnuje


Nie wziąłeś pod uwagę dwóch rzeczy.

1. Co jeśli gracze zostawią MP samego jak palec, a w jego okolicy nie ma nikogo innego do grania?

2. Co jeśli MP chce grać z tymi ludźmi, ale chce również, aby zachowywali się normalnie?
 
Awatar użytkownika
Ważka
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 130
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 8:22 pm

wt wrz 26, 2006 6:35 pm

Ermilion, święte słowa. Zaprawdę. Na tym forum dostałem właśnie takie porady, by powiedzieć im:
"Nie chcecie grać? Nikt was nie zmusza. Grajcie spokojnie albo w ogóle."
Mam ten sam problem wesołych graczy. Gdybym im tak powiedział to bym wykluczył moich jedynych graczy w okolicy. :cry:
Więc mam nadzieję, że macie jakiś lepszy pomysł na mobilizację rozwydrzonych graczy. :?
 
Awatar użytkownika
krzysiek-jakh
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 831
Rejestracja: wt sty 03, 2006 9:33 am

wt wrz 26, 2006 10:18 pm

Draco Malfoy pisze:
Gdybym im tak powiedział to bym wykluczył moich jedynych graczy w okolicy.

Ale ty pewnie jesteś też jedynym MP w okolicy, więc niech gracze łaskawie wezmą pod uwagę, że gdy ty "strzelisz focha" to oni też sobie u nikogo nie pograją.
Ermilion pisze:
Jeśli BG są naprawdę "dobrzy" w rozwalaniu sesji, to takie chwyty na nich nie zadziałają. Ja bym pozostał przy przemówieniu do rozsądku.

Pytanie, co zrobić wtedy gdy przemawianie do rozsądku nie pomaga, a gracze są jedynymi w okolicy i szkoda rozwalać drużyne.
Gdy gracze są "dobrzy" w rozwalaniu sesji, :
Red_Guard pisze:
Taaa... swoim nagle zmaterializowałem wlk. czerwonego jaszczura nad karczmą podczas głupiej i bezsennsownej rozruby. Jak zareagowali?
- To ja walę smoka h***m po mordzie!
- Krzesłem smoka! Krzesłem smoka!
- Ja go kijem w oko dziobie...

No widzisz. A gdybyś sieknął któregoś piorunem, to nie mieliby jak 'rozwalić' tej sceny.
Szybko, prosto, skutecznie, bez możliwości obśmiania.
Jeżeli gracz rozwala ci notorycznie i z premedytacją sesje - ty odwazjemniasz jego 'uczucie' i rozwalasz mu postać. Nie widzę w tym nic niewłaściwego.

Jeżeli MP boi się zabić postacie graczy, to raczej autorytetu nie zdobędzie.
Myślę, że to jest własnie problem. Gracze pozwalają sobie na wszystko, bo wiedzą że MP i tak nie pozwoli na to by ich postaciom stała się jakaś krzywda.

Poza tym:
W zdażeniu "głupia i bezsensowna rozruba" - nie widzę niczego co by rozwalało sesję. Jeżeli BG chcą się bić - to mają do tego prawo. W takim wypadku zamiast materializowania smoka, lepsze byłoby żetelne (zgodne z zasadmi) przeprowadzenie tej bójki.

Draco Malfoy - a czy któraś z postaci graczy cierpiała jakieś kosekwencje z powodu swojej nadmiernej wesołości?
 
Awatar użytkownika
Namrasit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2089
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 11:12 pm

śr wrz 27, 2006 12:30 am

Draco, widze ty nic nie kumasz. Skoro ktoś robi głupie rzeczy, każdy gracz, jest przygotowany na to (choć czesto tego nie chce) ze moze ponieść dość bolesne konsekwencje, pare przykaładów (z sesji wziete):
1. Gracze staja przed królem, jeden z nich zaczyna sie z niego śmiać i wyzywać, ukryci za tronem kusznicy robią z niego jeżyka (nic niezwykłego) i jakoś reszta nagle zaczyna zachowywać sie normalnie.
2. Gracze napadnieci przez BN-ów, jeden z graczy dyplomuje oferując zrobienie "dobrze orkowi" (a ten sie zgadza). Gdy on robi dobrze inny gracz (centaur) próbuje wykorzystać sytacje i odciąc tamtemu :P. Rzut 3 (troszke mało), gracz "pracujący ma rzut na refleks (5), nie udany oznacza ze centaru trafia jego (śmierć przy jego stanie i sile centaura). Na szczeście smierć nie byłę bezowocna bo dostał szczekościsku :P
3. Gracz spotyka pewna istotę która che z nim porozmawaic, zachowuje sie nienormalnie wiec rzucony przez istotą widmowy załatwia sprawę. Reszte tez jakoś uciszył :P

Podsumowanie: Kazdego BG mozan zabić wykorzystując element ryzyka które podejmuje prowadzący go (choć to troche chamskie). Jednak jezeli gracz robi naprawde głupie rzeczy, nie bedzie protestował gdy z ich powodu zginie. MG musie soebie wyrobić szacunek u graczy i pokazać na ile im pozwala. Podstawą dobrej gry jest znajomosć graczy.

Cos tam wiem- prowadze w sumie od 2 lat tak z 2 razy tygodniowo (choś ostatnio troche rzadziej).
 
Awatar użytkownika
Red_Guard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 193
Rejestracja: pn wrz 04, 2006 8:27 pm

śr wrz 27, 2006 1:28 pm

krzysiek-jakh pisze:
No widzisz. A gdybyś sieknął któregoś piorunem, to nie mieliby jak 'rozwalić' tej sceny.
Szybko, prosto, skutecznie, bez możliwości obśmiania.


To już jest stary model...
-,,Hurra! W końcu mogę doładować baterie!" :cry:
-,,Rzucam na Refleks i staram się rzucić w ręce Widelca kurczaka... Przynajmniej obiad będzie" (Widelec dla niekumatych, to ten którego piorun traił). :cry:
Jak gra się w fRPG-i, to ma się bujną wyobraźnię :P
Ostatnio zmieniony śr wrz 27, 2006 7:38 pm przez Red_Guard, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Hastature
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 59
Rejestracja: śr cze 14, 2006 7:09 pm

śr wrz 27, 2006 3:17 pm

Słuchajcie jak gracz jest debilem to trudno się mówi i go wywala. Jak jeden się wydurnia i nic mu się nie mówi a reszta to widzi to go naśladuje. Proste...
 
Awatar użytkownika
Red_Guard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 193
Rejestracja: pn wrz 04, 2006 8:27 pm

śr wrz 27, 2006 7:41 pm

Tja... ja mam taki problem, że nie mam graczy jak lodu w lodówie. Mam jeden team ,,na każdą chwilę". Co prawda chodzę na kółko fantasy w szkole, ale to nie to samo... no i starzy kumple to są! :D

_____________
,,Na honor! Czyż to nie legendarny krasnoludzki Rozpierdzielator +20?"

Mungo żyć
Mungo niszczyć
Mungo umrzeć
 
Awatar użytkownika
Pan-demonium
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 85
Rejestracja: czw mar 23, 2006 6:23 pm

pt wrz 29, 2006 11:55 pm

Ej tam, kiedy jest dużo śmiechu, problem polega tylko na tym,a by MP wszedł w ten sam klimat i "dryfował" razem z graczami, wkrótce to cię może oczywiście znudzić, szczególnie prowadzącemu i można spróbować zrobić sesje "na poważnie", czy to jest dobry pomysł, nie mnie to oceniać. Wiem tylko tyle, że trzeba pokazać graczom różne drogi odbywania sesji. Może twoi gracze odkryją, że przygoda grana na seroi daje więcej wrażeń i przeżyć niż taka na loozie? Jednak jeśli twoi podwładni tego niezaakceptują to trza sobie dać spokój, bo jeśli to się będzie ciągnęło dalej, to tylko popsuje więź między MP i graczami, co prowadzi do rozwjązania grupy, śmieci jej członków i końca świata. W sytuacjach kiedy powaga się nie podoba należy postępować zgodnie z przysłowiem -"Jeśli nie możesz uśmiercić graczy, zgiń razem z nimi..." :P
 
Awatar użytkownika
Ważka
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 130
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 8:22 pm

sob wrz 30, 2006 9:00 pm

Dziś miałem sesję :)
Na szczęście drużyna nie była kompletna. Nie przyszedł akurat ten co robi głupie dowcipy i krzyczy. 8) Było świetnie. Graliśmy dwa razy. Rano i wieczorem.
Rano: Zorientowałem się, że na dzisiejszą sejse nie przyszły dwie osoby. Graliśmy spokojnie, przyjemne krótkie żarciki itd. Bez problemów, fajnie przeszła sesja. Gdy skończył nam się czas, postanowiliśmy się spotkać dziś jeszcze raz. :)
Wieczór: Bosko. :) Sesja była świetna! Ile dałbym, żeby wszystkie takie były. Po raz pierwszy użyłem świeczek. :razz: Było ekstra. Gdy zakóńczyłem sesję, zdmuchnąłem świece. Ale było spoko! :D

Moi gracze uspokoili się, bo wprowadziłem nowy system expa. Przeczytałem o nim na tym forum. Gramy w ten sposób, że dostaje się exp za dobre odgrywanie postaci, prowadzenie rozmów, używanie umiejętnośći, a traci się za wygłupy i krzyki.
Odrazu poskutkowało. Polecam! :wink:

Teraz sobie słucham tego co nagrałem podczas naszej gry.
Gdyby moi wszyscy gracze byli tak spokojni... :)
 
Awatar użytkownika
Rewan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 236
Rejestracja: czw kwie 14, 2005 8:45 pm

sob wrz 30, 2006 9:11 pm

Dla mnie prowadzenie sesji bez żartów to tylko i wyłącznie MG. Jeżeli MG za każdym żartem gracza będzie "turlać się po ziemi" wtedy gracze będą częściej żartować. Jak dla mnie to trzeba samemu ustalić jakie sesje mają byc czy wprowadzać żarty czy nie. Kwestia gustu. Z tym, że nie należy przesadzić. A co do tego sposobu to musze go wyprubować ale jak narazie za wygłupy "fortepiany spadały z nieba na gracza". A i ten sposób działa na osoby, którym zależy na grze. Więc jeśli którejś nie zależy...Do widzenia panu.
Pozdro

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość