Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Bulbin
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 68
Rejestracja: pt gru 30, 2005 11:31 am

Ise Zumi a etykieta

pt cze 16, 2006 8:45 pm

Mam pytanko. Mam przyjemnosc grać ise zumi i nie bardzo wiem jak u nich "działa" etykieta. Wiem że to sprawa gracza, ale chodzi o takiego kalsycznego. Czy przejmuje się on zasadą 2 odmówień przy otrzymywaniu upominku? I ogólnie. Chciałbym poznać wasze zdania na ten temat.
 
Awatar użytkownika
Teukros
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 475
Rejestracja: pt maja 16, 2003 11:39 am

sob cze 17, 2006 2:10 pm

Ise Zumi zasadniczo dba o etykietę. Pamiętaj, że wszyscy Ise Zumi mają wadę "Asceta", a w niej wyraźnie powiedziano, że dla mnicha honor jest ważny. A etykieta i jej przestrzeganie to kwestia właśnie honoru (przynajmniej ja to tak widzę).
Z drugiej strony, Ise Zumi może od czasu do czasu świadomie złamać zasady etykiety, gdy chce w ten sposób coś przekazać, coś nauczyć. Ale tu trzeba ostrożnie - łatwo przekroczyć granicę między "oświeconym mędrcem, nie dbającym o etykietę" a "nieoświeconym chamem, nie dbającym o etykietę".
 
Awatar użytkownika
fairhaven
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1486
Rejestracja: śr cze 02, 2004 8:14 am

wt cze 20, 2006 12:48 pm

Swego czasu mieliśmy pewien problem w druzynie z wadą "ascetyczny". Czy taka postać może przyjmować podarunki (szczególnie te kosztowne)? Czy proponowanie ascetycznemu mnichowi gór złota nie jest de facto obrazą (negowaniem jego ascetyzmu)?

Co o tym sadzicie?
 
Craven

wt cze 20, 2006 9:24 pm

Ise Zumi obowiązuje etykieta jak każdego innego.

Co do podarunków, to oczywiście zależy od temperamentu danego ascety (nie koniecznie ise zumi) i tego jaki to podarek. Generalnie podarunek jest nietaktem, bo wiadomo, że on nie chce takich rzeczy i jednocześnie nie wypada dawać podarunku takiego, by obdarowany nie mógł się odwdzięczyć :)

Dawanie czegoś bardzo drogiego może być jak najbardziej odebrana jako próba obrazy...
 
Awatar użytkownika
Teukros
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 475
Rejestracja: pt maja 16, 2003 11:39 am

czw cze 22, 2006 1:14 pm

Ise Zumi powinien podarunek przyjąć. Asceza to (przynajmniej dla mnie) sposób życia, a nie stan posiadania. Można być bardzo bogatym, i prowadzić przy tym ascetyczny tryb życia. Jeżeli Ise Zumi dostanie np. kosztowną szatę, po czym zawiesi ją na kołku i nie używa, nadal pozostaje ascetą.
Kwestia "obraźliwego podarunku" ma szerszy charakter - taki podarunek można wcisnąć każdemu, nie tylko Ise Zumi. Osobiście przyjąłbym każdy podarunek, nieważne jak obraźliwy; tym sposobem dochowałbym zasad etykiety, zawstydzając przy tym darczyńcę.
 
Awatar użytkownika
Don Kichot
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 31
Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 7:28 pm

wt paź 03, 2006 10:40 pm

Według mnie to nie całkiem tak. Asceta nie przejmuje się swoim majątkiem i wszystkimi sprawami doczesnymi. A zawieszanie takiego kimona na kołku nie jest przypadkiem objawem pychy? W końcu po co mu ona tak tylko sie marnuje a mogłaby sie przydac komuś innemu.

I mam dobrą radę: Bogata pani z domu żurawia dała Ise Zumi w dowód wdzięczności bogate kimono. Nazajutrz ujrzała chłopa noszącego jej przepiekny strój. Oburzona natychmiast udała sie do Ise Zumi pragnąc wyrazić swe oburzenie przy świadkach. Zapytała się "go dlaczego oddałeś mój podarunek chłopowi"? Mnich odpowiedział: "Ponieważ jej potrzebował". "Lecz to był podarunek!" pani była wciąż wzburzona. Ise Zumi rzekł ponownie "czyż nie dałaś mi tego by było moją własnością a skoro nią było mogłem wręczyć je jako podarunek".

Pamiętajmy że Ise Zumi nie wściekają sie ani nie obrażają poniewaz byłaby to oznaka stracenia nad sobą kontroli. Nie jest łatwo obraźic mnicha to nie jest bogaty paniczyk dowarzanin ani delikatny szermierz.

I pamiętajcie Ise Zumi to Smoki! A co to znaczy? Wszystko!
 
Awatar użytkownika
Teukros
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 475
Rejestracja: pt maja 16, 2003 11:39 am

śr paź 04, 2006 10:57 am

Zapytała się "go dlaczego oddałeś mój podarunek chłopowi"? Mnich odpowiedział: "Ponieważ jej potrzebował".

Rzeczywiście, asceta - a w szczególności mnich - mógłby tak postąpić. Przy okazji takie postępowanie nauczyłoby czegoś darczyńcę.
Swoją drogą, to całkiem niezły sposób pozbywania się "niestosownych" podarunków. Obdarowany daje go kolejnej osobie, pozbywając się kłopotu, a cała niechęć spada na pierwszego darczyńcę (bo przecież on zaczął). Dla lepszego efektu, "kłopot" można podarować krewnemu lub przyjacielowi pierwszego darczyńcy (na zasadzie "skoro było dobre dla mnie, jest dobre i dla twoich przyjaciół").
 
Awatar użytkownika
fairhaven
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1486
Rejestracja: śr cze 02, 2004 8:14 am

czw paź 05, 2006 6:38 pm

Pamietajmy tylko, ze takie pozbycie sie podarunku jest obraza dla darczyncy - duzo wieksza niz . A nie wszystkich mozemy chciec obrazic - niektorzy moga byc naszymi przyjaciolmi - inni, obrazeni, niebezpiecznymi wrogami. Takze nie jest to jedyne sluszne wyjscie, ktore rozwiazuje wszystkie problemy mnicha.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości