Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Vukodlak
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1622
Rejestracja: śr maja 11, 2005 4:41 pm

śr gru 20, 2006 10:46 pm

Jak najbardziej, są to zombiaki z armii Vampire Counts.
 
Awatar użytkownika
Forest666
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 28
Rejestracja: sob sty 07, 2006 6:47 pm

śr gru 20, 2006 11:59 pm

o no to si :):) Własnie nie byłem pewny ;];];] No to trza kupic:):)
 
Awatar użytkownika
Frank The Tank
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 90
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 3:26 pm

czw gru 21, 2006 12:02 am

Jak uwazacie, czy lepiej pomalowac moje night gobliny(mowie o plaszczu) normalnie(czarny) czy jakos inaczej, a jak inaczej to jak??
 
Awatar użytkownika
Forest666
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 28
Rejestracja: sob sty 07, 2006 6:47 pm

czw gru 21, 2006 12:51 am

poeksperymentoj, ja proponuje ciemny fiolet (badz granat) przechodzacy w czarny :)
 
Awatar użytkownika
the czart
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1705
Rejestracja: pn lis 21, 2005 1:52 pm

czw gru 21, 2006 9:28 am

Co tam czarny ciemniaki - RED DA GO FASTER !!!
 
Awatar użytkownika
Lutrix
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: ndz paź 29, 2006 8:51 pm

czw gru 21, 2006 10:23 am

Ja bym pomalował jakimś brunatnym lub bordo :wink:
 
Josan
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 25
Rejestracja: pt paź 20, 2006 3:45 pm

czw gru 21, 2006 11:42 am

A gdyby tak pomalować goblina zupełnie inaczej niż zwykle np. jasna cera, biały płaszcz, złota tarcza. Zrobić takie "dobre goblinki" :siekierka:
 
Awatar użytkownika
the czart
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1705
Rejestracja: pn lis 21, 2005 1:52 pm

czw gru 21, 2006 1:02 pm

To by wyglądali jak jacyś hobbici, a nie porządne zielone gobosy :) . Ale twoja armia, maluj jak chcesz 8) .
 
Awatar użytkownika
Vukodlak
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1622
Rejestracja: śr maja 11, 2005 4:41 pm

czw gru 21, 2006 1:29 pm

W White Dwarfie była taka armia gobosów. Dominował tam Bleached Bone jako główny kolor ich szat. Ale gęby były zielone, efekt był powalający.
 
Awatar użytkownika
Lutrix
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: ndz paź 29, 2006 8:51 pm

czw gru 21, 2006 3:23 pm

Nigdy tak pomalowanej armi goblinów nie widziałem, ale napewno na wszelkich turniejach wzbudzi zainteresowanie :D
 
Awatar użytkownika
Fingor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 445
Rejestracja: pn cze 19, 2006 8:19 pm

czw gru 21, 2006 3:56 pm

Jasna cera u goblinów to nie jest dobry pomysł... :?
Ale kiedyś w krakowskim Bardzie widziałem genialne gobasy:D.
Twarze były dosyć ciemne jak na gobosy. Większa część szat była normalna- czarno-szara, ale kaptury, sztandary itp. były pomalowane w taką ognistorudą panterkę z szarawymi kropkami i genialnymi przejściami między odcieniami pomarańczu :D. Wyglądało to bosko, ale koleś mówił, że nad jedną figurką siedzi ok. 1,5 godziny:/
 
Josan
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 25
Rejestracja: pt paź 20, 2006 3:45 pm

czw gru 21, 2006 6:00 pm

Trzeba eksperymentować... :razz:
Ja malowałem kiedyś figufki żołniezyw skali 1/35 to mniej więcej tydzień malowałem jedną
 
Awatar użytkownika
Frank The Tank
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 90
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 3:26 pm

czw gru 21, 2006 7:38 pm

Fingor pisze:
Jasna cera u goblinów to nie jest dobry pomysł... :?
Ale kiedyś w krakowskim Bardzie widziałem genialne gobasy:D.
Twarze były dosyć ciemne jak na gobosy. Większa część szat była normalna- czarno-szara, ale kaptury, sztandary itp. były pomalowane w taką ognistorudą panterkę z szarawymi kropkami i genialnymi przejściami między odcieniami pomarańczu :D. Wyglądało to bosko, ale koleś mówił, że nad jedną figurką siedzi ok. 1,5 godziny:/


Ja narazie nawet jakbym siedzial 8h to by mi sie nie udalo ladnie pomalowac :/...
 
Awatar użytkownika
Fingor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 445
Rejestracja: pn cze 19, 2006 8:19 pm

czw gru 21, 2006 8:30 pm

Nad bohaterami potrafię siedziec nawet do 16 h, nie wliczając nakładania podkładu. A jest różnica pomiędzy taką warhamcową figurką, a żołnierzem 1/35 :D. Kiedyś, to ja malowałem Flying Fortress w skali 1/52, to malowałem go dwa tygodnie, po 3-4 h dziennie :D
 
Josan
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 25
Rejestracja: pt paź 20, 2006 3:45 pm

pt gru 22, 2006 1:47 pm

No racja. To ile się maluje goblina??
 
Awatar użytkownika
Vukodlak
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1622
Rejestracja: śr maja 11, 2005 4:41 pm

pt gru 22, 2006 3:12 pm

Jeśli chcesz używać tylko podstawowych kolorów, to uwiniesz się z jednym w 15 minut.
 
Josan
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 25
Rejestracja: pt paź 20, 2006 3:45 pm

pt gru 22, 2006 8:44 pm

No to w jesden dzień pomaluje regiment może nawet z cieniwaniem.
 
Awatar użytkownika
the czart
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1705
Rejestracja: pn lis 21, 2005 1:52 pm

sob gru 23, 2006 2:12 pm

Jeśli cię się uda to moje gratulacje :razz: . Jednak malowanie wymaga sporej cierpliwości.
 
ziopal
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 44
Rejestracja: sob gru 16, 2006 10:01 pm

sob gru 23, 2006 3:56 pm

malowanie goblinów jest banalne, orków jeszcze łatwiejsze ale malowałem tylko po jednej figurce więc nie wiem do końca.(Zbieram wysokie elfy)
 
Awatar użytkownika
mrocznymagic
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: ndz lis 05, 2006 9:10 am

wt gru 26, 2006 1:44 pm

Witam
Zastanawiam się nad wejściem do warhammerowego światka i chodza mi dwie armie po głowie
Albo Krasnoludy albo Lesne Elfy
Przy czym o krasnoludach troche tu piszecie i wiem ze nie są za bardzo mobilni i że gra może być nimi nudna, a o lesnych elfach cisza. Możecie napisać pare uwag na ich temat.
Figurki zarowno krasnludow jaki i leśnych elfow mi sie podobają. Jako że początkowo bede zbierał bardziej kolekcjonersko zwracam głowną uwagę na wygląd (slayerzy krasnoludów mnie robrajają a leśne elfy mają driady wywerny itd. ogólnie kilka wiekszych figurek) ale uwagi co do możliwości taktycznych także możecie podać bo przecież zaczne wkoncu grać.
 
Awatar użytkownika
Fingor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 445
Rejestracja: pn cze 19, 2006 8:19 pm

śr gru 27, 2006 1:02 am

Hmmm, figurki Leśnych Elfów z niewiadomych mi przyczyn uchodzą za ładniejsze, ale gra WE jest zdecydowanie trudniejsza, jest większym wyzwaniem ( no chyba, że chce się zrobić z Krasnali armię ofensywną-co prawie mi się udało :P). WE to partyzantka. O ile krasnoludy lubią taktykę 'stand & shoot', to WE robią 'hit & run' Szybkie, celnie wymierzone uderzenia, wyspecjalizowane jednostki, mające określony cel na polu walki- to charakteryzuje WE.
A Krasie to Krasie. Stoją i biorą wszystko na klate. Bo nawet nie mają czym szybko zaszarżować...
 
Awatar użytkownika
Frank The Tank
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 90
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 3:26 pm

śr gru 27, 2006 9:31 am

Moglibyscie mi dokladnie wytlumaczyc morale, poniewaz zawsze jak gram to moje gobosy od razu(po pierwszym starciu) uciekaja. I jeszcze jedno, czy jak
regiment ucieknie to nie da sie go przywrocic na pole walki?
 
Awatar użytkownika
Lutrix
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: ndz paź 29, 2006 8:51 pm

śr gru 27, 2006 2:03 pm

Jeżeli regiment po turze rzutów przymusowych wyjdzie poza krawędzie stołu to raczej nie da się już go przywrócić (mówie raczej bo nie jestem expertem)

Co do morali to poprostu walkę wygrywa ten który ma więcej punktów. Punkty te zyskuje się za np. ilość zabitych żołnierzy przeciwnika w ostatniej walce, sztandar, dodatkowy szereg, przewagę liczebną,

Jeżeli po zliczeniu tych punktów, masz ich mniej od przeciwnika to rzucasz na test złamania. Wtedy musisz rzucić 2k6 i do wyniku dodać różnicę w punktach twoich i przeciwnika. Jeżeli wynik po dodaniu jest większy od twoich ZP to uciekasz.
Gobliny mają mało ZP więc najlepiej trzymać blisko jednostki generała żeby skorzystać z jego ZP.
 
ziopal
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 44
Rejestracja: sob gru 16, 2006 10:01 pm

czw gru 28, 2006 9:49 am

mrocznymagic'u:
krasnoludy są armią typową do walki wręcz(mają jeszcze jakieś pistolety i moździerze),a leśne elfy są nastawione na łuki i defensywnie (lub ofensywnie :D) enty.
fingor nie nazwał bym WE armią z każdym regimentem doskonale wyszkolonymto raczej wysokie elfy i mroczne są świetnie wysazkolone i muszą spełnić swoje zadanie na polu bitwy(regimeny są drogie i nie można mieć zbyt dużej armi)
 
Awatar użytkownika
Lutrix
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: ndz paź 29, 2006 8:51 pm

czw gru 28, 2006 10:50 am

Nie dokońca zgodzę się z tym że krasnale są typową armią do walki wręcz :)
Moja armia krasnali oraz wiele innych walczy metodą :
"stand-SHOOT-wait-kill"
To znaczy że w skład armi wchodzi przynajmniej jeden regiment gromowładnych, kuszników lub oba naraz, jakieś działo i organki ewentualnie katapulta.
W ten sposób krasnoludy dysponują bardzo dużą siłą ognia i zanim przeciwnik do nich dojdzie jest już mocno "poobijany" :wink:
Noi wojownicy kończą robotę.
 
Awatar użytkownika
Vukodlak
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1622
Rejestracja: śr maja 11, 2005 4:41 pm

czw gru 28, 2006 11:06 am

ziopal pisze:
z każdym regimentem doskonale wyszkolonymto raczej wysokie elfy i mroczne są świetnie wysazkolone


Jasne, High Elfy kitrają się po lasach rzucając czary, a Dark Elfy są świetnie wyszkoloną, wyspecjalizowaną armią która odbija się jak piłeczka od większości armii. :razz:
 
Awatar użytkownika
Fingor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 445
Rejestracja: pn cze 19, 2006 8:19 pm

czw gru 28, 2006 1:42 pm

fingor nie nazwał bym WE armią z każdym regimentem doskonale wyszkolonymto raczej wysokie elfy i mroczne są świetnie wysazkolone i muszą spełnić swoje zadanie na polu bitwy(regimeny są drogie i nie można mieć zbyt dużej armi)


Napisałem 'wyspecjalizowane', nie 'wyszkolone'... :neutral:
Poza ty nie zgodzę się z tym, że HE i DE mają wyszkolone jednostki.
Grałem DE i moge powiedzieć, że ich jedyną specjalnością są ataki z flanki i bezsensowne umieranie. Owszem- mają parę naprawdę niezłych jednostek, ale niestety- słabe przeważają.
A HE specjalizują się w czarowaniu i niezbyt efektywnym strzelaniu...:?

Lutrix, ja napisałem tak ogólnie o krasnalach. Ja na przykład gram krasiami maksymalnie ofensywnie. Thunderersów mam 1-2 regimenty po 15, koniecznie z tarczami(IMO kusznicy są niepołacalni, ale to moje zdanie :) ) , które 'zmiękczają' wroga, potem w razie konieczności walczą wręcz. Poza tym duuużo warriorsów i longbeardów. W specialach zazwyczaj Minersi, Slayerzy i Ironbreakersi albo Hammerersi jako tarcza dla slayerów. Z rarów organki. I w ten sposóbwcale nie stoję i nie czekam- sam atakuję. :D
 
Awatar użytkownika
Lutrix
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: ndz paź 29, 2006 8:51 pm

czw gru 28, 2006 2:01 pm

Ja nie przeczę że z krasnali można zrobić armię ofensywną, ale wydaje mi się że to bardziej dla zaawansowanych graczy.
Łatwiej stać i strzelać :D
 
Awatar użytkownika
Fingor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 445
Rejestracja: pn cze 19, 2006 8:19 pm

czw gru 28, 2006 3:32 pm

A i owszem Lutrix, ale prędzej czy później znudzi ci się to, i albo zaczniesz próbować innych taktyk, albo zmienisz armię. Naturalna kolej rzeczy ;)
 
Awatar użytkownika
Frank The Tank
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 90
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 3:26 pm

sob gru 30, 2006 6:12 pm

Wiem, ze nie ten temat, ale nie chce zakladac nowego na taka blachostke.
Ile razy zmienialiscie armie w mlotku??

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość