Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Rincewind
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 747
Rejestracja: pn mar 29, 2004 8:56 pm

'Kultowość' filmów

czw mar 08, 2007 9:52 pm

Od pewnego czasu po głowie chodzi mi taka o to myśl. Co czyni film mianem kultowego.

Jasnej definicji kultu filmu chyba nie ma. Nie ma też jakiś szczególnych przesłanek aby jakiś film stał się kultowym. Na pewno duży wpływ na uznanie jakiegoś filmu za kultowy jest specyfika różnych grup - daleko nie szukając Star Trek. Ale czemu? W gruncie rzeczy Star Trek to dosyć marny serial (mówie o oryginale). To samo możemy śmiało powiedzieć o Toxic Avengerze. Czy film jest kultowy? Tak. Czy dla każdego. Nie.

Wiec co tak naprawdę sprawia że filmy stają się kultowe?
 
Tyhagara
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1495
Rejestracja: sob cze 19, 2004 8:19 pm

czw mar 08, 2007 10:45 pm

http://pl.wikipedia.org/wiki/Film_kultowy
Czyli mówiąc krótko, film który swoim oddziaływaniem wychodzi poza ramy kina i wpływa na określone grupy ludzi stając się namacalną częścią kultury masowej.

Ja bym nie postrzegał tego w kategoriach, – film jest kultowy więc wpływa na odbiorców. Raczej widzę to w kategoriach – film znacząco wpływa na odbiorców, więc nazywamy go kultowym. Z kolei to dlaczego dany film wywiera wpływ na grupy, to jest już zagadka. Często film zapoczątkowuje jakiś trend, modę, rodzaj myślenia.
Ostatnio zmieniony czw mar 08, 2007 10:46 pm przez Tyhagara, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
lucek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 348
Rejestracja: pn mar 01, 2004 6:55 pm

czw mar 08, 2007 10:46 pm

IMDB Bottom 100 jest dobrym źródłem kultowych filmów.

A poza tym, jaki obraz uznajemy za kultowy?
Lot nad kukułczym gniazdem?
Surfujący Naziści muszą umrzeć?
Szklana pułapka?
Królestwo (von Triera)?

Nie ma czegoś takiego, jak film kultowy. Są filmy kultowe dla określonego grona odbiorców, grupy społecznej, klasy, kasty, warstwy. Nie ma filmów uniwersalnie kultowych - jedni wielbią "Chłopaki nie płaczą" - a inni "Młode Wilki". I szlus.

A co sprawia, że filmy stają się dla danej grupy kultowe? Wydaje mi się, że preferencje prominentnych osób w danej grupie - wystarczy, że samiec alfa powie - toxic avenger wymiata, to kultowy film - i od razu jego stado wielbicieli C/Z-class movies siądzie, obejrzy i uzna Toxica za dzieło kultowe, zupełnie pomijając ważność np.: "Stg. Kabukiman, NYPD" :P

Okej. Shrek jest blisko all-time-all-class cult movie ;)

l.
 
Awatar użytkownika
Malkav
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 539
Rejestracja: wt lis 04, 2003 9:30 pm

czw mar 08, 2007 11:37 pm

Okej. Shrek jest blisko all-time-all-class cult movie Wink

Ale chyba tylko w Polsce, bo w Niemczech z filmu się pośmiali trochę i o nim zapomnieli. Tu też by się sprawdzało Twoje twierdzenie, że film może być kultowy w pewnych grupach.
 
Tyhagara
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1495
Rejestracja: sob cze 19, 2004 8:19 pm

pt mar 09, 2007 12:31 am

lucek pisze:
Nie ma czegoś takiego, jak film kultowy. Są filmy kultowe dla określonego grona odbiorców, grupy społecznej, klasy, kasty, warstwy.

W takim razie używanie określenia "kultowy" w odniesieniu do czegokolwiek, jest bezprawne, bo według twojej definicji, nic nie może być kultowe. Nawet sam kult, nie może być określany mianem kultu, bo przecież nie ma takiego kultu, który nie ograniczałby się do wybranej grupy, zawsze to jest jakaś grupa.
 
Craven

pt mar 09, 2007 8:47 am

Oczywiście, że jest coś takiego jak film kultowy. A to, że nie dla wszystkich jest dość oczywiste :P

Moim zdaniem definicja z wiki jest całkiem trafna. To co utrwala się wśród odbiorców, z czym się identyfikują, z czego cytaty powielają to jest to.

Czy można przeforsować film kultowy? Moim zdaniem niebardzo. Można przeforsować film/książkę by zdobyła popularność (Harry Potter), ale reszta zależy już od pozycji. Bo Harry Potter mimo zarobionych milionów kultowy nie jest. Jest tylko obłędnie popularny.
 
Awatar użytkownika
Umbra
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1154
Rejestracja: wt paź 07, 2003 10:59 am

pt mar 09, 2007 12:06 pm

lucek pisze:
Nie ma czegoś takiego, jak film kultowy. Są filmy kultowe dla określonego grona odbiorców, grupy społecznej, klasy, kasty, warstwy. Nie ma filmów uniwersalnie kultowych - jedni wielbią "Chłopaki nie płaczą" - a inni "Młode Wilki". I szlus.
l.

Są jeszcze według mnie filmy kultowe dla samego kina, a to chyba byłby najodpowiedniejszy rodzaj filmu kultowego po prostu, nie dla żadnej grupy. No chyba, że dla grupy filmowców i entuzjastów kina ale jak ktoś kina nie lubi to w ogóle nie będzie dla niego kultowego filmu ;) Bo przecież filmy to kino,
a kino to filmy. A takimi filmami na pewno są obrazy takie jak Ojciec Chrzestny czy Terminator. Wiele razy w różnych projektach u różnych filmowców z różnych krajów pojawiały się 'odnośniki' do takich filmów, to chyba robi je kultowymi.
Pozdro.
 
Awatar użytkownika
Rincewind
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 747
Rejestracja: pn mar 29, 2004 8:56 pm

pt mar 09, 2007 12:16 pm

A nie wydaje się wam że stwierdzenie że coś jest kultowe jest trochę nadużywane? Dystrybutorzy często wycinają z różnych recenzji fragmęty typu "ma zadatek na film kultowy" etc. Tak jak by na siłę chcieli osiągnąć kult danej produkcji. Do fana kina to nie przemówi ale jeśli zwykłemu zjadaczowi chleba powie się że jakiś film jest kultowy to w to uwierzy.
Ostatnio zmieniony pt mar 09, 2007 12:41 pm przez Rincewind, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Joseppe
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2393
Rejestracja: śr maja 21, 2003 5:47 pm

pt mar 09, 2007 12:32 pm

To dlatego, że film kultowy trzeba obejrzeć. Nie musi sie podobać, ale trzeba go znać. Sam poszedłem na parę takich filmów, o których z góry wiedziałem, że mi się nie spodobają, ale jak się chce potem kojarzyć aluzje kulturowe, to trzeba się z takimi rzeczami zapoznać, bo do nich potem wielu ludzi będzie się odnosić.
 
Awatar użytkownika
Tenebrae
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: pn sie 01, 2005 5:04 pm

pt mar 09, 2007 12:46 pm

Moja definicja filmu kultowego nie różni się za wiele od tej wikipedowskiej. Film kultowy, jest filmem który trafia do rzeszy odbiorców- nie koniecznie pasjonatów ale do osób z różnych grup interesantów. Jedna osoba uwielbia japońską kinematografię i za nic w świecie nie zdzierży amerykańskich komercyjnych produkcji. Z kolei inna osoba, żyje tylko takimi filmami tj. z prostą fabułą gdzie główny nacisk położono na efekciarstwo (tzw. formą ponad treść). Film kultowy zarówno odbierany jest przez obie te osoby nie tyle co pozytywnie lecz z pełnym podziwem. I tak pierwszy tytuł który mi pada na język to saga Gwiezdnych Wojen. Film potrzebuje czasu aby zyskać miano kultowego.
 
Awatar użytkownika
Rincewind
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 747
Rejestracja: pn mar 29, 2004 8:56 pm

pt mar 09, 2007 1:18 pm

Film potrzebuje czasu aby zyskać miano kultowego.


Matrix stał się kultowy chyba zanim na wyszedł ;)
 
Awatar użytkownika
Tenebrae
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: pn sie 01, 2005 5:04 pm

pt mar 09, 2007 1:32 pm

Wiadomo, jak się zrobi medialną otoczkę (co jest coraz bardziej popularne nawet wśród tak kiczowatych filmów jak Hulk) to można zrobić kultowy film zaledwie na samych zapowiedziach i plotkach. I to mnie niestety boli. Jak wspomniałem, film potrzebuje czasu bo 'kultowość' polega na czymś jeszcze niż dobrej prezencji. W sumie ciekawy przykład podałeś, bo Matrix- co jak co- ale jest filmem wyjątkowym. I w tym miejscu pada pytanie- czy byłby filmem kultowym gdyby nie miał takiej reklamówki przedpremierowej?
 
Awatar użytkownika
Sethariel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 226
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:02 pm

pt mar 09, 2007 2:14 pm

Ja tam nie widziałem żadnych reklamówek zanim poszedłem do kina... Takie zabiegi marketingowe to raczej moim zdaniem działają na grupę, która już interesuje się danym filmem... Np. fani komiksów odnośnie filmowych adaptacji, fani książek, danego reżysera. A potem to wszystko się rozpowszechnia, tak jak ktoś powiedział:

Osobnik alfa w grupie jest fanem czegoś i wkręca innych w swoje zainteresowania, oczywiście część z grupy już może być tym zainteresowana, ale dopóki osobnik alfa się nie zainteresuje daną rzeczą, w tym temacie akurat filmem, to film będzie ot kolejnym głupim filmem, a na pewno nie osiągnie statusu kultowego. Potem to grupa do grupy i tworzy się całkiem spora społeczność.

Może martwić, że zabiegi marketingowe mają coraz większy wpływ na ten proces, ale pocieszające jest to, że to i tak tak naprawdę od widza zależy czy dany film będzie kultowy czy nie...
 
Craven

pt mar 09, 2007 2:33 pm

Rincewind pisze:
Matrix stał się kultowy chyba zanim na wyszedł ;)


No chyba u was :P


No a co do filmów kultowych przed premierą - to mniej więcej tak jak niektóre ksiązki mają na okładce pierwszego wydania napis "bestseller".
 
marumaru
Grafik
Grafik
Posty: 15
Rejestracja: pn gru 04, 2006 8:01 pm

sob mar 10, 2007 8:19 pm

chcesz by coś się sprzedało? zareklamuj.
a jak? ano tak właśnie: "kultowy" "bestseller"
(Oczywiście są filmy które stały się kultowe nie poprzez "MUSISZ TO ZOBACZYĆ" a raczej przeszły do historii kina jako swoiste kamienie milowe:)
Czasem wartości filmu, książki trzeba pomóc. Jesli wiesz, że nie wybroni się sama, to umieść ją na bilboardach i krzycz głośno "kultowy" zanim to szczęście wogóle wpełźnie na ekrany.
I tak otrzymujemy co? "cooltowy" film.
Hura!
Cóż za radość =="
 
Awatar użytkownika
lucek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 348
Rejestracja: pn mar 01, 2004 6:55 pm

sob mar 10, 2007 11:39 pm

Jeszcze jedno - ile filmów może być kultowych? Jeden? Dwa? Pięć? Jeśli policzymy wszystkie "kultowe" filmy świata wyjedzie nam niezła lista ;P
To wszystko to marketing, a kultowy jest tylko Kononowicz Krzysztof w roli Toxic Avengera.


l.
 
Craven

ndz mar 11, 2007 9:56 am

A czemu miałabybyć ograniczona ilość takich filmów ?
 
marumaru
Grafik
Grafik
Posty: 15
Rejestracja: pn gru 04, 2006 8:01 pm

ndz mar 11, 2007 10:43 am

Czemu?
Ano temu, że film kultowy to w pewien sposób wyjątkowy film, a gdy wszyscy są wyjątkowi to... nikt nie jest, prawda?
 
Craven

ndz mar 11, 2007 10:52 am

Nikt nie mówi o wszystkich. Ale jeśli istnieje kilka milionów filmów (co najmniej), to nic dziwnego jeśli kilkaset uzyska status kultowego w różnych kręgach.
 
Awatar użytkownika
Umbra
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1154
Rejestracja: wt paź 07, 2003 10:59 am

ndz mar 11, 2007 11:57 am

Dokładnie, to tak jak rozmowa dwóch chłopaków którą kiedyś słyszałem,
a brzmiała mniej więcej tak: 'Nie może być kultowy, i wcale nie jest taki dobry to Gwiezdne Wojny są przecież klasykiem i kultowym filmem i to GW są zajebiste...'
Przecież filmów na świecie jest ogromna i nieznana nikomu liczba,
a jak pojawia się jednego roku kilka filmów które zyskują potem status "kultowego" to tylko lepiej bo przecież im więcej dobrych filmów tym lepiej dla kinematografii, nie? Jak dla mnie tak jest, pozdro.
 
Awatar użytkownika
sirDuch
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 129
Rejestracja: pn sie 21, 2006 9:50 pm

śr mar 14, 2007 2:44 pm

... a jak pojawia się jednego roku kilka filmów które zyskują potem status "kultowego" to tylko lepiej bo przecież im więcej dobrych filmów tym lepiej dla kinematografii, nie?


No ale miano kultowych filmow zyskuja czasami gnioty kompletne z racji tego, ze swa niezamierzona miernota parodiuja gatunek i widzowie holubia je ze wzgledu na potezna dawke kiczu.
 
Awatar użytkownika
Umbra
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1154
Rejestracja: wt paź 07, 2003 10:59 am

śr mar 14, 2007 4:11 pm

Daj jakiś przykład. Mistrzem kiczu w filmach jest jak dla mnie Tarantino
a jego filmów słabymi bym nie nazwał, nie wiem czy znam jakieś kiczowate produkcje które zostały obwołane kultowymi.
 
Awatar użytkownika
sirDuch
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 129
Rejestracja: pn sie 21, 2006 9:50 pm

czw mar 15, 2007 4:25 pm

Niekoniecznie u nas ma to miejsce...Ale znalazlo by sie cos-zwlaszcz z dzialu HORROR. Na przyklad"Blob zbojca" byl np swego czasu kultowy w kregach fanow, glownie ze wzgledu na bzdurna fabule.
W UK np Rocky horror show, musical-kicz do kwadratu z mianem kultowego.
Filmy w stylu "Serfujacy nazisci musza umrzec", "Potwor o milionie oczu" itd. sa w Stanach kultowe, a wytwornia ktora je wypuszcza chwali sie, ze nie wyprodukowala dotad filmu, ktory mozna by nazwac dobrym...
 
Awatar użytkownika
lucek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 348
Rejestracja: pn mar 01, 2004 6:55 pm

czw mar 15, 2007 5:16 pm

No, ciekawe to co mówisz.
Szczególnie, że Surfujący Naziści to release Troma Teamu z 1987 a Bestia (a nie "potwór") to obraz z 1955. I nie mają nic wspólnego - SNMU to film obyczajowy z elementami gore i sensacji a Bestia to klasyczny pulp-sf horror a la Ed Wood.
Ale co tam, ja jestem dyletantem, cóż mogę wiedzieć, nie?


l.
 
Awatar użytkownika
sirDuch
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 129
Rejestracja: pn sie 21, 2006 9:50 pm

czw mar 15, 2007 6:10 pm

Tak, faktycznie niefortunnie wymienilem te dwa filmy obok siebie.
Ale ze nic wspolnego z soba nie maja w kontekscie tego o czym pisalem to sie nie zgodze.
Pisalem bowiem o epatowaniu kiczem na ekranie, co w odpowiedniej dawce w oczach pewnych odbiorcow staje sie kultowe. W tym kontekscie data powstania ani wytwornia nie maja znaczenia.
 
Awatar użytkownika
Mement0
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 32
Rejestracja: pt maja 04, 2007 9:28 pm

ndz maja 06, 2007 6:31 pm

a ja myślę, że dla każdego inny film jest kultowym. nie licząc oczywiście pereł typu "Terminator", "Alien", czy "Pulp Fiction". :)

dla mnie filmem kultowym jest taki, który wpłynął na mnie, na to jak myślę, jak postrzegam niektóre sprawy, chociażby "Święci z Bostonu". czy dla innych ten film jest kultowy? niekoniecznie. :)

a kultowo kultowymi dla mnie są filmy "HELLRAISER" i "IDENTITY". Hellraiser [ale tylko 'jedynka' :!: przez niepowtarzalny klimat i genialną kreację Douga Bradley`a. Identity przez 'konstrukcję' filmu. nigdy wcześniej ani potem nie widziałem filmu, który 'zbudowano by' w podobny sposób. :)

kultowa jest dla mnie trylogia "Jak rozpętałem drugą wojnę światową". to naprawdę nie lada wyczyn, żeby ludzie przez dwadzieścia lat śmiali się z tych samych gagów. :wink:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości