Zrodzony z fantastyki

 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

śr wrz 27, 2006 9:00 pm

Źle mnie zrozumiałaś, Friedenmann. Do Xana nie mam nic, sam ta postać lubię i akceptuję jej użycie (licencia poetica etc). Ja tylko chciałem ukręcić łeb wszelkim pomysłom z gatunku "skoro jest Xan, to czemu nie Jensen?", bo to prosta droga do rozwalenia komiksu, fabuły, klimatu. Bo nie robimy przecież BG III, tylko komiks osadzony w realiach Forgottensów.

P.S-czy twój awatar jest własnoręcznej roboty?
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

czw wrz 28, 2006 8:33 am

Zarrow pisze:
Źle mnie zrozumiałaś, Friedenmann. Do Xana nie mam nic, sam ta postać lubię i akceptuję jej użycie (licencia poetica etc). Ja tylko chciałem ukręcić łeb wszelkim pomysłom z gatunku "skoro jest Xan, to czemu nie Jensen?", bo to prosta droga do rozwalenia komiksu, fabuły, klimatu. Bo nie robimy przecież BG III, tylko komiks osadzony w realiach Forgottensów.


To rozumiem.

Zarrow pisze:
P.S-czy twój awatar jest własnoręcznej roboty?


Ten akurat nie. To fragment obrazka niejakiej NeonDragon. Kiedyś rysowałam sobie awatary, ale teraz nie za bardzo mi się chce...
 
Awatar użytkownika
amnezjusz
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1634
Rejestracja: pn sie 15, 2005 9:33 pm

czw wrz 28, 2006 11:49 am

Zarrow pisze:
Źle mnie zrozumiałaś, Friedenmann. Do Xana nie mam nic, sam ta postać lubię i akceptuję jej użycie (licencia poetica etc). Ja tylko chciałem ukręcić łeb wszelkim pomysłom z gatunku "skoro jest Xan, to czemu nie Jensen?", bo to prosta droga do rozwalenia komiksu, fabuły, klimatu. Bo nie robimy przecież BG III, tylko komiks osadzony w realiach Forgottensów

Tylko czy ktoś chciał wkładać do komiksu jakąś inną postać stworzoną na potrzeby BG lub BG2? Nie, padł tylko pomysł wplecienia do historii gnoma (rozwiązanie ostateczne - pochodzacego z klanu Jansenów). A tak w ogóle to wydaje mi się, że każdy wie, że większa ilość osób spotkanych z BG wsadzona do komisku,"rozwaliłaby" Go od srodka ;)
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

czw wrz 28, 2006 5:30 pm

Ja nie jestem tego taki pewny. Juz dosć w życiu sie na głupote napatrzyłem... Wole dmuchac na zimne. Wobec tego-wszlekim gnomom z klanu Jensenów mówie gormkie:NIE! :evil:

Drowa mamy jako-tako rozpisanego, wiemy o co chodzi, że coś przeskrobał etc. - grunt jest. Wroga jako-tako mamy ustlaonego, szczegóły do obgadania. Xan-obgadany. A reszta? Co z resztą drużyny?
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

pt wrz 29, 2006 8:09 pm

Zarrow pisze:
A reszta? Co z resztą drużyny?


Aighin i Kayra. Aighin jest z Silverymoon, jest Harfiarzem i ma niecodzienne podejście. Ta postać to w jakimś stopniu parodia Drizzta. (Ja już chyba o tym pisałam...). Co zaś się tyczy Kayry, to jej historia może spokojnie pozostać słodką tajemnicą, której czytelnicy znać nie muszą...
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

sob wrz 30, 2006 10:57 am

Wygląda zatem na to, że sprawa drowa oraz Xana została mniej więcej omówiona i rozwiązana. Reszta w tej kwestii należy już do Ciebie. Jeśli chodzi Aighin i Kayre to z tego co widzę masz już gotowe i opracowane postacie (choć jeśli potrzebujesz pomocy dalej jesteśmy do usług).

W takim razie spytam jaką sprawą teraz mamy się zająć/omówić? Główny wątek został mniej więcej zaczęty więc teoretycznie można by wrócić do tej kwestii ale to tylko taka dość luźna uwaga.
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

sob paź 07, 2006 5:50 pm

Ok, wiem, że mnie długo nie było...

Radnon pisze:
W takim razie spytam jaką sprawą teraz mamy się zająć/omówić? Główny wątek został mniej więcej zaczęty więc teoretycznie można by wrócić do tej kwestii ale to tylko taka dość luźna uwaga.


Można by zacząć powolutku budować fabułę...
Więc może jak sugerujecie początek? Kolejni zabijani harfiarze, jeden zdołał uciec, przeżyć nieco dłużej... Mówiliśmy coś o portalach...
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

śr paź 18, 2006 7:47 pm

To jak? Zaczynamy budować?
 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

śr paź 18, 2006 7:53 pm

Friedenmann pisze:
To jak? Zaczynamy budować?


Hej, to ty jestś dowodzącym. Ty decydujesz.
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

sob paź 21, 2006 6:22 pm

To byłoby tak:

Harfiarze dostają anonimowe polecenie rozpracowania kogoś, kto zleca zabójstwa w Tethyrze. Pomysł jest taki, by pismo trafiło od razu do rąk oddziału w Silverymoon. Brakuje mi jakiegoś logicznego wyjaśnienia takiego postępowania, niestety :(

W akcji ginie pewna ilość Harfiarzy (należy ustalić ile było podejść i w jakich grupach były organizowane). Jedenemu czarodziejowi udaje się pozostać przy życiu na tyle długo, bo wrócić i przynieść lakoniczne wieści (mógł użyć portalu).

Harfiarze organizują zebranie rady by ustalić jak rozwiązać problem. Aighin zgłasza się na ochotnika (w gruncie rzeczy tego oczekiwali Harfiarze - albo niekonwencjonalne metody się sprawdzą, albo Aighin zginie i jej problem sam się rozwiąże).

Kayra wie o całym zdarzeniu. Jak zwykle można tylko zgadywać skąd.

Zastanawiam się, czy bohaterki powinny coś jeszcze zrobić przed opuszczeniem Silverymoon...
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

śr paź 25, 2006 12:01 am

Może na razie przychamujmy, bo widzę,że zaczynamy szczegółowe opracowywanie fabuły, a to doprowadzi tylko do chaosu. Moze najpierw ustalmy, grajac w otwarte karty, o co chodzi. Proponuję to ująć tak:

1) Kto jest przeciwnikiem, co robi, jakie są jego plany
2)jak bohaterowie zostaja wplatnai w akcję
3)sugerowany rozwój zdarzeń
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

czw paź 26, 2006 8:18 pm

Zarrow pisze:
Może na razie przychamujmy, bo widzę,że zaczynamy szczegółowe opracowywanie fabuły, a to doprowadzi tylko do chaosu.

Nie wiem ja zwykle pracuję całościowo. Jak nie idzie ogólnie to się bierze za szczegóły. Ale myślę, że powinniście pytać o rzeczy, które są dla was niejasne. Łatwie będzie je namierzyć i dopracować.

Zarrow pisze:
1) Kto jest przeciwnikiem, co robi, jakie są jego plany

O przeciwniku już coś było... Musimy mieć kilka konkretów akcji, żeby lepiej go dopasować.
Zarrow pisze:
2)jak bohaterowie zostaja wplatnai w akcję

To chyba jasne już... O Aighin napisałam ostatnio. Kayra sama proponuje jej pomoc. Podobnie jest z Xanem w Athkatli. Co do drowa, ustalimy, jak do niego dojdziemy.
Zarrow pisze:
3)sugerowany rozwój zdarzeń

Trzeba będzie rozpatrzeć.

Przy odrobinie szczęścia wkrótce będą wstępne projekty postaci...
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

sob lis 11, 2006 2:38 pm

Dobra, ogłaszam swój come back do tego tematu (jeśli jeszcze jest aktualny). Na razie zbiorę do kupy wszystko, co do tej pory wiemy o projekcie, zastanowię sie nad nim i rzucę kilka propozycji.
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

pn lis 13, 2006 7:25 pm

Zarrow pisze:
Dobra, ogłaszam swój come back do tego tematu (jeśli jeszcze jest aktualny). Na razie zbiorę do kupy wszystko, co do tej pory wiemy o projekcie, zastanowię sie nad nim i rzucę kilka propozycji.


Jasne, że aktualny, chociaż mnie też dawno nie było. Czekam na program, żeby poprawić swoje projekty. Muszę się jeszcze skontaktować z kumplem, który miał zająć się kolorkiem.

Jest jeden mały problem - zasugerowano mi, że zginę z rąk Wizardsów i BlackIslowców za bezczelne wykorzystanie świata i postaci.

PS. Zna ktoś jakieś portale (niekoniecznie a nawet niechętnie polskie), gdzie można założyć sobie bezpłatną stronę bez reklam i limitu transferu?

Pozdro dla całej ekipy :D
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

pn lis 13, 2006 9:11 pm

Chyba Wizardsi mogą sobie najwyżej riki-taki zatańczyć, bo jesli nie pobierasz opłat za korzystanie z komiksu, a strona nie wymaga klikania na jakieś bannery, żeby skorzystać z swoich danych, to nikt nie ma prawa się przyczepić.
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

wt lis 14, 2006 4:23 pm

Zarrow pisze:
Chyba Wizardsi mogą sobie najwyżej riki-taki zatańczyć, bo jesli nie pobierasz opłat za korzystanie z komiksu, a strona nie wymaga klikania na jakieś bannery, żeby skorzystać z swoich danych, to nikt nie ma prawa się przyczepić.


Wedle prawa amerykańskiego nie mogę korzystać z własności intelektualnej (a taką jest choćby świat czy postacie) bez pozwolenia właściciela. Duże prawdopodobieństwo, że autorzy się nie przyczepią, ale jeśli tak, to będę się wlec po amerykańskich sądach.

Za komiks opłaty pobierać nie będę, nie przewiduję printów, itp. Natomiast nie wykluczam możliwości umieszczenia "donate" na stronie ze swoją galerią (nie z komiksem), jeśli limit połączeń będzie nagminnie przekraczany. Nie podoba mi się to specjalnie, bo może to podchodzić pod zarabianie kasy, dlatego szukam serwera bez miesięcznego limitu, lub z limitem praktycznie niemożliwym do przekroczenia.
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

śr lis 15, 2006 1:39 pm

Także potwierdzam, że jestem gotowy do dalszej pomocy i współpracy. Czekam na kolejne informację do omówienia (pewnie już na temat fabuły) a tymczasem odniosę się do tego co pojawiło się w temacie pod koniec października.
Pomysł zawiązania fabuły mi się podoba podobnie jak i wysłanie niepokornej agentki oraz jej przyjaciółki. Sama podróż przez portal załatwia nam natomiast sprawę dlaczego ten ocalały agent nie udał się do Berdusk czy Waterdeep ale prosto do Silverymoon. Jeśli chodzi o dostarczenie pisma to może być to wysłany magicznie rozkaz gdzieś z góry (choć nie wiadomo od kogo) lub zwykłe pismo spełniające wszelkie wymogi ale pozbawione podpisu. Ewentualnie może być to zwykły rozkaz wydany przez kogoś na niższym stanowisku w organizacji (przynajmniej oficjalnie) a do Silverymoon dotarł dlatego, że tam znajdowali się ludzie najlepiej do tego zadania nadający. Może jest to nieco naciągane ale powinno przejść.
Jeśli chodzi o resztę to wybór tych właśnie agentek mi się podoba (jak wspomniałem ciekawy motyw). Natomiast czy mają coś jeszcze robić w mieście to już zależy od Ciebie ale wydaje mi się, że można się ograniczyć do zwykłych zakupów oraz przygotowań do wyprawy.

Na koniec dodam tylko, że z prawnego punktu widzenia komiks ten rzeczywiście jest łamaniem praw autorskich (zresztą jak wszelkie fabularne fanarty wykorzystujące znane postacie Zapomnianych Krain). Jednak jednocześnie jest to praca na tyle nieistotna z punktu widzenia, że Wizardzi na pewno nie będą Cię za to ścigać. Możesz wysłać do nich ewentualnie maila z pytaniem ale nie spodziewałbym się pozytywnej odpowiedzi.
Po więcej szczegółów odsyłam do dyskusji na ten temat jaka wywiązała się po opublikowaniu tutaj powieści osadzonej właśnie w FR. Linku nie pamiętam ale gdzieś tutaj ten temat powinien jeszcze być.

Teraz pozostaje mi już jedynie po raz kolejny życzyć wytrwałości w dalszej pracy i czekać na nowe pytania i materiały.
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

sob lis 18, 2006 9:06 pm

A więc tak-mam (jako-tako) zarysowany szkic początków fabuły. Komentarze odnosnie realiów etc-mile widziane. W razie czego już teraz informuję, że to są SPOILERY. Bez zbędnych wyjaśnień przechodzę do streszczenia:

Ciężko raniony mag dociera w pobliże Silverymoon za pomoca specjalnego portalu. Jego przybycie obwieszcza krótki przebłysk energii magicznej, wykryty przez wysokopziomowych magów Silverymoon. Miejsce, skąd doszedł błysk zostaje syzbko namierzone, oddział magów i Rycerzy W Srebrze wysłany. Na miejscu zastają pojedyńczego maga, który okazuje się być agentem Harfiarzy działającym na terenie Tethyru.Chce przekazać informację o tym, co się stało tylko do uszu Alustriel, odmawiając komukolwiek innemu wyjaśnień oraz większych zabiegów leczniczych. Jak można się domyślić-rządanie zostaje spełnione. Mag wyjaśnia, że był częścią komórki Harfiarzy w Thethyrze, i że natrafił na ślad aktywnych działań jakiejś kabały magów. Opis pasuje do strzępków informacji, jakimi Harfiarze dysponują na temat Pokrętnej Runy. Mag próbował, wraz z swoimi towarzyszami przeciwdziałać niejasnym machinacjom kabały, lecz wtedy okazało się, że wróg zinfiltrował szeregi Harfiarzy w regionie. Gdy Mag i jego towaryzsze zorientowali się, co się stało, nie wiedząc jak daleko sięgaja ręce kabały, zdecydowali się użyć portalu, prowadzącego prosto do Silverymoon. Nie mogli skorzystać z pomocy innych Harfiarzy, a jedyny portal w promieniu wielu kilometrów znajdował się w tajnej siedzibie Harfiarzy, spenetrowanej przez kabałę. Jakoś magowi i jego towarzyszom (posród których jeden okazał się zdrajcą mimo woli-z nałożonym geas) udało się dotrzec do protalu, lecz tam czekała na nich już zasadzka. W starciu zginęli prawie wszyscy za wyjątkiem maga i jednego Harfiarza. Udało im się przeskoczyć przez portal, lecz wtedy potężny wybuch magicznej energii wypaczył go. (widocznie ktoś z kabały rzucił w ostatniej chwili zaklęcie niszczące portal). To spowodowało, że uciekający czarodziej został wyrzucony w pobliżu silverymoon, a jego towarysz zginał, pochłonięty i zmiażdżony przez kolapsujący portal.
Wiedząc, że komórki harfiarzy mogły zostać odkryte i spenetrowane przez nieznanego wroga, Alustriel postanawia wysłać agentów spoza obrębu Tethyru. Idąc za poradami swoich doradców postanawia także nie informować o niczym komórek w Amnie, gdyż nie wiadomo jak daleko sięga penetracja wroga, a jakakolwiek mobilizacja szpiegów harfiarzy w tym regionie mogłaby zwrócić uwagę kabały. Chcąc sprawiać wrażenie, że Harfiarze nadal nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, Alustriel postanawia wysłać kogoś bezpośrednio z Silverymoon, by zbadał sprawę i spróbował odtworzyć siatkę Harfiarzy w Tethyrze.

Teraz wchodzą nasi bohaterowie... Z opisu Aighin wychodzi, że jest samodzielna i niepokorna, a jej metody działania nie zawsze są "harfiarskie". Ja bym był skłonny stwierdzić, że to konwertytka z grupy Khelbena-albo z nią sympatyzowała, albo sympatyzuje ale nie porzuciła Harfiarzy, albo porzuciła Khelbena, albo przeszła do Harfiarzy z powrotem po zniszczeniu tej organizacji (zdaje sie że coś takiego się stało?) Nie ją wybiera Alustriel do tej misji, lecz Keyrę-doświadczonego szpiega o szerokich znajomościach, koncesjach etc. I to właśnie Keyra stawia warunek-chce współpracować z Aighin. Być może chce w ten sposób dać przyjaciółce możliwość wykazania się, udowodnienia swojej lojalnosci dla Harfiarzy.
I teraz mamy dwie możliwości spotkania Xana.
1)Grupa: Keyra, Aighin oraz dwóch dodaktowych agentów Harfy wyrusza do np. Waterdeep a potem statkiem do Tethyru, jednak po drodze statek spotyka jakaś klęska-sztorm, napad piratów, atak magiczny naszego głównego "viliana"-w kazdym razie ginie część grupy (tych dwóch typków) oraz spora cześć załogi. Statek jest zdruzgotany, ale przetrwał. Musi zawinąć do portu w Amnie.
I tutaj grupa spotyka Xana-najpradopodobniej dzięki kontaktom Keyry, która ufa Xanowi i wierzy, że pomoże im on dostać się do Tethyru
2)Grupa ma dotrzeć do Tethyru statkiem i tam skontaktować się z Xanem, "kontaktem", który pomoże im w działaniu na terenie Tethyru.

A dlaczego grupa musi udać się statkiem, a nie teleportem? Chodzi o niealarmowanie kabały w żaden sposób. Grupa musi udawać normalnych podróżnych, od biedy pouszkiwaczy przygód.

Mam tez sugestie odnośnie drużyny. W mojej wizji wygląda to tak: Aighin i Keyra są od początku, potem porzyłaczają Xana, a potem trzeba dokooptować jakoś drowa. Można to zrobic na wiele sposobów, ja sugeruję dwa:
1)drow będzie niewolnikiem, własnością jakiegoś zepsutego możnowładcy z Amnu. Widocznie Xan musi dokończyć rozprawę z tym możnowładcą, albo po prostu ta postać staje bohaterom na drodze (niekoniecznie z podjuszczenia Pokrętnej Runy). Drużyna uwalnia drowa
2)Drużyna, idąc śladami naszego viliana dociera do lasu Tethyr. I tutaj drow jest wsród elów jako wiezień.
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

sob lis 18, 2006 9:18 pm

Hmm. Początek bardzo dobry. Dalej trochę gorzej. Kayra nie należy do Harfiarzy. Opisałam jak widzę to wybranie Aighin i wydaje mi się, że jestem w stanie ubrać to w obrazki i zdania. Kayra pojawia się znienacka w Silverymoon, wtedy, gdy Aighin zostaje zlecona misja i np. wraca właśnie do domu.

Xana bohaterki spotykają w karczmie w Athkatli, jak kompromituje parę krasnoludów.

Jeśli chodzi o grupy, Aighin nie lubi się z kimkolwiek wiązać, a przyczyny, dla których dołączyła do Harfiarzy, są nieznane.
 
Awatar użytkownika
Verghityax
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 894
Rejestracja: śr mar 19, 2003 8:43 am

sob lis 18, 2006 11:20 pm

Friedenmann pisze:
Wedle prawa amerykańskiego nie mogę korzystać z własności intelektualnej (a taką jest choćby świat czy postacie) bez pozwolenia właściciela.


Co nie zmienia faktu, że w sieci aż się roi od fanartów o tematyce forgottenowej i jakoś dotąd nie słyszałem, by WotC chciało kogoś za to pozwać do sądu.
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

ndz lis 19, 2006 12:04 am

Verghityax pisze:

Co nie zmienia faktu, że w sieci aż się roi od fanartów o tematyce forgottenowej i jakoś dotąd nie słyszałem, by WotC chciało kogoś za to pozwać do sądu.


I dlatego nie przejmujemy się tą nierealną perspektywą :wink:

1. Keyra i Aighin-to były tylko moje sugestie. Tak mi wpadło podczas pisania-dzięki temu całość wydaje się logicnzie zbudowana. Bo przyłączenie Keyry "ot tak" wydaje mi się jakieś dziwne i brzydko pachnące szpiegostwem i kiczowatym kleceniem drużynki a'la Hack& slash po amerykansku... Jakiś powód musi byc... Może np. Alustriel poprosiła Keyrę, by miała bczenie na przyjaciółkę i pilnowała, by jej nie "poniosło" przy wykonywaniu zadania.
2. Xan maił rzekomo być kontaktem, więc dałem mu taką rolę, ale po drodze wpadł mi dodatkowy pomysł, więc go zapodałem

Teraz pytanie: jak sobie wyobrażasz wstawienie drowa? I czy ma on w końcu jakieś imie :razz:
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

ndz lis 19, 2006 10:16 am

Czyli tak zbierając pokrótce informacje z ostatnich kilku postów:

Wstęp oraz samo zawiązanie akcji właściwie już jest. Wyjaśniło się czemu akurat Silverymoon, co się dokładnie stało w Tethyrze oraz skąd władze organizacji na północy wiedziały co się dzieje. Przyznaję, że ten pomysł bardzo mi się podoba i uważam, że użycie wymyślonego przez Zarrowa wstępu będzie najlepszym wyjściem.

Jeśli chodzi o powód wysłania właśnie tych dwóch osób a nie kogoś innego mamy już nieco większy problem. Odwrócenie ich ról (jak wspomniano wcześniej) byłoby całkiem niezłym pomysłem ale jeśli nie, to możemy kombinować nieco inaczej. Przychodzi mi tutaj do głowy pomysł, że poza chęcią "pozbycia się" Aighin decydować mogła także jej znajomość południa. Powiedzmy, że Harfiarka ta ma dość rozległe kontakty w Amnie i Tethyrze (choć nie wiadomo skąd je ma) co sprawia, że przy naglącym czasie wydaje się najlepszym wyborem. Być może pierwszą propozycją ze strony zwierzchników było przydzielenie jej jakiegoś wsparcia ale ona uznaje, że działa sama i nie chce żadnego wsparcia. Dopiero pojawienie się Keyry zmienia nieco ten pogląd i postanawia zabrać przyjaciółkę (nie pytając nawet Grających o zgodę pewnie).

Jeśli chodzi o Xana to pomysł ze statkiem rozbijającym się gdzieś u wybrzeży amnijskich i elfem jako kontkaktem w tym miejscu także mi się podoba. Ewentualnie prostrza wersja może zakładać, że nasze bohaterki jadą do Amnu ponieważ tam znajduje się winny Aighin przysługę znajomy, który powinien coś wiedzieć. Dalej mamy już dowolność a przyłączenie się Xana do drużyny może być albo elementem spłacania długu albo zwykłej dobroci.

Na koniec także przyłączam się do pytania mojego przedmówcy odnośnie drowa i tego czy wiadomo już coś na jego temat.
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

ndz lis 19, 2006 7:45 pm

Verghityax pisze:
Co nie zmienia faktu, że w sieci aż się roi od fanartów o tematyce forgottenowej i jakoś dotąd nie słyszałem, by WotC chciało kogoś za to pozwać do sądu.


A było, było, zdarzyło im się parę razy procesować się z twórcami fanartów, bo akurat nie przypadły do gustu. Mam nadzieję, że nie będę mieć podobnych problemów.

Zarrow - czy ja powiedziałam, że Xan był docelowym informatorem? Aighin chciała się spotkać z pewną osobą w Athkatli, możemy założyć, że ten ktoś pomagał Aighin podczas jej poprzedniego pobytu na południu (jeśli przyjmiemy za Radnonem, iż tam bywała, co głupim pomysłem nie jest). Ów informator mógłby też przypadkowo nakierować bohaterów na drowa. Mam pewien pomysł, choć nie do końca mi się on podoba. Przemyślę go jeszcze i przekażę do weryfikacji.

Co do Kayry, mogła być ona wysłana przez Harfiarzy, z tym, że nieoficjalnie. Jej nagłe pojawienie, nieznane pochodzenie i mnogość kontaktów może u czytelnika powodować wrażenie, iż jest ona szpiclem głównego wroga.

Mam już programik, teraz zrobię wstępne projekty i może kilka próbnych kadrów...
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

pt gru 22, 2006 3:45 am

No i? Jak tam praca-postępuje? Czy projekt upadł był ;)
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

pt gru 29, 2006 5:19 pm

Zarrow pisze:
No i? Jak tam praca-postępuje? Czy projekt upadł był ;)


Nie, nie upadł.

Podnoszę swoje umiejętności, pracuję nad innymi, mniejszymi projektami - tyle jeśli chodzi o rysunki. Ale pomysł nadal aktualny, tylko chyba ktoś nam musi kopa w dupę dać. Nikomu się myśleć nie chce...

Zrobię w końcu rysunki tych postaci. Wpiszę do kalendarzyka i zrobię. I będę musiała w końcu zabrać się za fabułę.
 
Awatar użytkownika
Friedenmann
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 02, 2005 4:06 pm

czw sty 11, 2007 9:27 am

No, to ja apeluję, żeby się wziąć w garść i zacząć coś pisać.

Projekt postaci na ukończeniu, zostały mi tylko jakieś szczegóły. Zapewne pojawi się dziś wieczorem lub jutro.
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

pt sty 12, 2007 4:53 pm

Miło słyszeć, że projekt mimo milczenia w ostatnim czasie wciąż się rozwija i niedługo będziemy mogli zobaczyć pierwsze arty koncepcyjne.

Jeśli chodzi o pomoc to oczywiście cały czas jestem do usług. Powiedz tylko czym teraz mamy się zająć i jestem pewien, że temat znów nieco przyśpieszy. Jak widać zainteresowanie cały czas jest. Dobrze byłoby też umieścić krótkie streszczenie na temat tego na jakim etapie są prace i co zostało zrobione a co wymaga jeszcze uwagi. To znacznie ułatwi orientację w całej sprawie.

Tymczasem życzę powodzenia i czekam z niecierpliwością na pierwsze rysunki.
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

czw maja 17, 2007 1:49 am

Widzę, że jest małe...hmmm...opóźnienie?
 
Awatar użytkownika
Venomus
Z-ca szefa działu
Z-ca szefa działu
Posty: 358
Rejestracja: czw sie 11, 2005 10:29 pm

czw maja 24, 2007 8:48 am

Czy jest już za późno żeby się załapać na napisanie scenariusza?
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

czw maja 24, 2007 9:11 am

Wydaje mi się, że jeśli projekt, mimo wszystko, wciąż żyje i będzie kontynuowany to zapewne z dołączeniem się do całego pomysłu nie będzie problemów. Decyzja nie należy jednak do mnie.

Jednocześnie też chciałbym się dowiedzieć co dalej? Od ok. czterech miesięcy temat leży odłogiem i nieco szkoda jeśli zostałby tak po prostu zarzucony. Zatem przyłączam się do apelu o jakieś informacje.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości