Zrodzony z fantastyki

 
Rend
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 3065
Rejestracja: sob paź 05, 2002 9:03 pm

wt maja 06, 2003 3:44 pm

No cóż, takie cuś powinno byc stosowane tylko jako wsparcoie w skillach nic więcej. Ewentualnie by pokazać graczom że postać można odgrywać. <br />Ale jaka jest zabawa w odgrywaniu postaci która i tak wie gdzie są wszystkie pułapki itd. Odgrywać ją strachliwą ("to ja pójdę z tyłu bo jeszcze co mnie zaskoczy") to gracze stwierdzą że po co im taki NPC. A przy staraniu się takim odgrywaniem unikać pułapek, to gdy NPC zacznie się bać to lepszej wskazówki graczom nie potrzeba, chyba żeby postawić napis Tu w okolicy jest pułapka.
 
Beherit__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 115
Rejestracja: wt maja 06, 2003 8:44 pm

wt maja 06, 2003 10:26 pm

MP=BN czemu nie??? Jezeli gracze graj± 1 raz to MP moze ich nauczyc jak postêpowac a po jakims czasie kiedy nauczy ich wiele ciekawych rzecy moze sie od³±czyc..
 
Oxayotl
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 31
Rejestracja: pn maja 05, 2003 1:12 pm

wt maja 06, 2003 10:29 pm

jerzeli Mg zmienia siê z graczmi wtedy ¿eby zachowaæ ci±g³o¶æ jego postaæ zostaje w ¶wiecie i bierze udzia³ misji dru¿yny ale nie czerpie z tego korzy¶ci i raczej siê ma³o udziela
 
Sm00k
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 364
Rejestracja: pt sty 17, 2003 9:54 pm

wt maja 06, 2003 10:56 pm

<!--QuoteBegin-inquisitor+-->
inquisitor pisze:
<!--QuoteEBegin-->Czy prowadzi³e¶ jedynki w jaki¶ szczególny sposób? tzn. pomaga³e¶ jako¶ graczowi albo dawa³e¶ ³atwiejsze questy i potwory?
<br />Nie. Poziom trudno¶ci potworów jest podrêcznikowy. Co do questów poz trudno¶ci jest wedlug mnie dosyc wysoki, choc ograniczony( gracz jest zaklinaczem/wojownikiem, moja postac wojownikiem/psionikiem, co ogranicza nieco pole manewru).
 
Beherit__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 115
Rejestracja: wt maja 06, 2003 8:44 pm

pt maja 09, 2003 8:25 pm

Jak ju¿ pad³o ty to MP powinien przejmowaæ rasy i klasy niechêtnie przyjmowane w gronie graczy jednak jak gra siê ³otrzykiem to jest dylemat czy wykrywaæ pu³apki tam gdzie wie siê ze s± czy na ¿yczenie graczy czy te¿ wogle tego nie robiæ
 
Awatar użytkownika
Pomniejszy ściekowy Golem
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1881
Rejestracja: pn kwie 14, 2003 9:23 pm

pt maja 09, 2003 8:57 pm

no wiesz, według mnie to łotrzyk mógłby wykrywać pułapki na polecenie jakiegoś przywódcy drużyny, o ile jakiś jest, albo ew. w ogóle nie szukać lub stale szukać pułapki...ale masz rację, to rzeczywiście dylemat, według mnie jeden z tych dla których mistrzowie nie powinni być BG :razz:
 
Ganjialf
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 176
Rejestracja: śr mar 26, 2003 10:41 pm

pt maja 09, 2003 11:42 pm

Zgadzam siê jak najbardziej. Tego nie da siê tak rozegraæ, ¿eby by³o dobrze... Próbowa³em z moj± dru¿yn± kiedy¶... nie wychodzi³o i wyj¶æ nie mog³oby. Bo MG jest od tego, aby prowadziæ, ale nie postaæ :razz: .
 
Awatar użytkownika
Malaggar
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3222
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 3:36 pm

czw cze 12, 2003 5:38 pm

Uważam że jest to bez sensu (życia?). Trudno się wtedy skoncentrować na prowadzeniu, a w walce często nie atakuje się własnej postaci ponieważ ma się obawę że zginie.
 
Rend
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 3065
Rejestracja: sob paź 05, 2002 9:03 pm

czw cze 12, 2003 5:46 pm

U nas to przeszło tylko jeden raz. Gdy Master rozpisał NPCa (elfkę Wizarda) na kartę postaci. Ale zrobił to i tak z tylko jednego powodu. Tak było łatwiej ją kontrolować podczas gry, i rozpiski czarów się nie plątały, łatwiej było prowadzić ją mechanicznie. Bo wystarczyło zerknąć na kartę postaci, a nie szukać czegoś w środku rozpiski.
 
Xantos
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 53
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 12:33 am

pt cze 13, 2003 11:46 pm

Ja jestem na zmiane MG z kumplem i podczas mistrzowania nie prowadzimy postaci ale exp zdpbyte przez druzynê dopisujemy sobie
 
Gargojl
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 75
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 1:45 pm

sob cze 14, 2003 2:37 pm

W zasadzie nie widzê problemu, dla DM prowadz±cego w³asn± postaæ. Przez dosyæ d³ugi czas prowadzi³em na zmianê z innym Mistrzem nawet to wychodzi³o. Jako¶ nie zauwa¿y³em faworyzowania w³asnej postaci ani nic w tym stylu. Druga mo¿liwo¶æ jak± czêsto stosuje to wprowadzenie NPC do pocz±tkuj±cej dru¿yny (nie robiê tego raczej dla do¶wiadczonych). <br />Chodzi o pokazanie stylu zachowania, wczuwania siê w rolê, mo¿e to pomóc roz³adowaæ sytuacje, bo czêsto pocz±tkuj±cy gracze siedz± i czekaj± jak na zbawienie. "Chcemy graæ", ale czêsto gdy rozpoczyna siê sesja ludzie nie wiedz± co z sob± zrobiæ. Oczywi¶cie bez obrazy. Poza tym taka postaæ mo¿e siê przydaæ, gdyby sytuacja zrobi³a siê gor±ca, ko¶ci maj± tendencje do nies³uchania mnie, a moim zdaniem zabijanie 1-o poziomowych postaci jest bardzo przykre. Nie lubie takich sytuacji.
 
Skie__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 435
Rejestracja: sob cze 14, 2003 1:37 pm

ndz cze 15, 2003 9:23 pm

Ja tez nie widze problemu. U nas jest 5-6 osób grajacych, 2 to MG. Prowadzimy na zmiane, tzn. jedna sesja (czesem kilka) ja, druga on. Fakt, czesem nasze postacie sa s³absze od reszty druzyny, ale nie duzo - w koncu ile mozna awansowac przez dwie sesje? Gdy ja prowadze, moja postac schodzi na dalszy plan- np. "wyje¿dza w interesach". <br />Raz jednak dokonalem pewnego eksperymentu - przez pewien czas gra³em postaci± (elf wojownik), a potem d³ugo prowadzilem. Az tu nagle wprowadzam moja postac- jako NPC i to w dodatku zakochanego w nemesis druzyny. Dodatkowo nemesis owa byla zdana na ich laske.... Doprowadzilo to do 3 godzinnej dyskusji o mornalosci, prawach do zabijania itd. Do dzis wszyscy to wsopinaja. Oczywiscie elf juz sie nie pojawil, ale nie zaluje... <br /> <br />Oczywiscie bezsesu jest prowadzenie swojej postaci w czasie wlasnej sesji - tylko jako zbieracza punktów, zeby druzyna za bardzo nie uciekla. U zarania naszego grania (mlotek) tak robilismy, ale nawet wtedy szybko zesmy zrezygnowali...
 
Tementhor
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 229
Rejestracja: pn kwie 14, 2003 11:49 am

wt cze 17, 2003 9:14 am

IMHO ¿eby MG móg³ prowadziæ postaæ i nie mia³oby to negatywnego wp³ywu na jego dzia³ania to musia³aby to byæ postaæ nie na ca³± sesjê i nie tak wa¿na w dru¿ynie jak inni BG (oczywi¶cie kwestie zaufania, przywi±zania do tej¿e postaci itp. pozostawiam graczom ). A je¶li u¿ mia³aby to byæ postaæ znacz±ca, to tutaj MG powinien byæ bardzo do¶wiadczony w swym fachu i nie powinien zbyt wielkiej uwagi po¶wiêcaæ tej postaci, lecz prowadzeniu gry. A jak wiemy ¼le odgrywana postaæ psuje klimat sesji. Mo¿liwo¶ci jest wiêc kilka, a ka¿da nie na ka¿dego MG... <br /> <br /> <br />Pozdrawiam.
 
Yuz'Ef
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 230
Rejestracja: pt maja 09, 2003 12:39 pm

wt cze 17, 2003 1:30 pm

Nie! Nie! Nie! i jeszcze raz NIE! <br />To wg mnie jest beznadziejny pomys³... <br />1. mg MO?E faworyzowaæ swoj±postaæ <br />2. on zna przygode a wy nie...i mo¿e wam zbytnio pomagaæ.. <br />3. bo to g³upie :)
 
inquisitor__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: ndz kwie 27, 2003 10:55 pm

wt cze 17, 2003 3:24 pm

No w³a¶nie. Pozatym nieraz jest zbyt ma³o graczy i MP wtedy powinien do³o¿yæ tak± dodatkow± postaæ aby powiêkszyæ t± liczbê. Nieraz nie ma innego wyj¶cia ( grz 1 MP i 1 Gracz nie jest zbyt fascynuj±ca). Trzeba sobie jako¶ radziæ.
 
Rend
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 3065
Rejestracja: sob paź 05, 2002 9:03 pm

wt cze 17, 2003 5:33 pm

Z takim prowadzeniem jest jeszcze jeden problem. DM musi być wielodzielny, by mu się nieplątały statystyki. U nas raz DM prowadził NPC ale po prostu czasami zapominał o niektórych zaletach tej postaci (np czary), i nie zawsze to wychodziło. Dlatego szybko tego NPC oddaliśmy pod kontrolę kolejnego gracza :)
 
Eldarion Telkontar__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 135
Rejestracja: czw lip 10, 2003 12:05 pm

sob lip 19, 2003 4:47 pm

Nigdy! Bra³em udzia³ w takich grach, gdy MG te¿ mia³ swoj± postaæ i by³o okropnie! DM sam mi przyzna³, ¿e chyba by nie potrafi³ nie faworyzowaæ swojej postaci... Odradzam próby takiej gry...
 
Abaddon__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 216
Rejestracja: śr cze 18, 2003 3:30 pm

sob lip 19, 2003 7:02 pm

Coz.....tez czasami "korci" mnie aby wprowadzic wlasna posatac, aby podreczyc lub pomoc bohaterom, albo poprostu ubarwic zabawe... <br />W takim wypadku uzywam NPC'a..i wtedy wszyscy sa zadowoleni !
 
eric
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 39
Rejestracja: czw lip 10, 2003 12:32 am

śr sie 06, 2003 11:42 pm

Nasz mistrz gry ( Valganis ) swego czasu prowadzil postac ale tylko z teg powodu ze jednoczesnie tez chcial sobie pograc i dobrze mu szlo gdyz nie robi³ za wszystkowiedz±cego aczkolwiek czasem jak juz naprawde ktoschcial zrobic cos bezsensownego to interweniowal, podsuwaj±c jak±¶ drobn± sugestie.
 
Madril
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 361
Rejestracja: ndz lip 07, 2002 5:33 pm

czw sie 07, 2003 12:15 am

Moim zdaniem prowadzenie postaci przez DMa ma sens, je¶li ta postaæ ma s³u¿yæ jako pomoc w walce i czasem nakierowaæ na w³a¶ciwy tor przygody. Chocia¿ do tego drugiego to NPC wystarczy... do pierwszego zreszt± te¿, tylko chyba nie zawsze. Poza tym taka postaæ nie powinna byæ faworyzowana, jak juz niejedna osoba tutaj wspomina³a, a ¿eby tak nie by³o wydaje mi siê, ¿e takie podej¶cie MG do jego postaci, jakie opisa³em wy¿ej, jest s³uszne - je¶li postaæ odgrywa³aby bardziej znacz±c± rolê MG móg³by zacz±æ j± faworyzowaæ.
 
Matis99
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1112
Rejestracja: pt mar 25, 2005 7:32 pm

czw sie 07, 2003 9:31 pm

Jestem zdecydowanie przeciwny prowadzeniu enpeca w drużynie. Powoduje to właściwie tylko konflikty z resztą "normalnych" postaci. MG praktycznie zawsze faworyzuje swoją postać, chyba, że będzie ona zdecydowanie słabsza. Np. niziołek kucharz w drużynie wojowników. Ale po co wtedy w ogóle kogokolwiek przyłączać? <br /> <br />Gracze nigdy nie odczuwają czegoś takiego jak podziw albo szacunek. Lubią i tolerują słabszych, nienawidzą i boją się silniejszych, ale nigdy żadnego BN-a nie szanują ani nie przypatrują mu się z podziwem. Tak jest przynajmniej z moją drużyną :) <br /> <br />Grałem kiedyś u pewnego MG jeszcze za czasów AD&D. My [gracze] byliśmy jakąś drużyną cieniasów (statystyki 10-12), jego postać NPC - wymiataczem. Elf, oburęczny, siła 18/00, Zręczność 19, Kondycja 17, na 1 poziomie miał miecze +3 no i bardzo potężne wrodzone zdolności magiczne... Nie musze chyba dodawać, jak wyglądała sesja. Elf się rządził, wymiatał wszystkich wrogów, a my tylko patrzyliśmy i kombinowaliśmy, jak by go tu zabić.
 
Mast
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 96
Rejestracja: ndz sie 08, 2004 3:04 pm

ndz sty 09, 2005 5:13 pm

W moim mie¶cie ma³o osób gra w D&D wiêc gram jako towa¿ysz±cy im BN.Plusem grania z graczami jest to ¿e BN mo¿e naprowadziæ na co¶. BN pomaga te¿ aby atmosfera gry by³a lepsza np. mowa "po staro¿ytnemu"czyli "na Lathanthera co tu siê dzieje zabijmy to puki mamy czas".
 
Wanderer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 465
Rejestracja: wt paź 26, 2004 9:39 pm

ndz sty 09, 2005 8:26 pm

Na moich sesjach rzadko siê zdarza, by w dru¿ynie byli jedynie bohaterowie graczy. To w pewnej mierze pozosta³o¶æ po dawnej (z³ej) manii by sesja rozwija³a siê sztywno wed³ug mojego scenariusza - bohaterowie "przydzieleni" przeze mnie dru¿ynie graczy byli swego rodzaju "przyzwoitkami" :) (na szczê¶cie ju¿ wyzby³em siê tych zapêdów). Jestem przekonany, ¿e jako MG nigdy nie faworyzowa³em swoich postaci (z racji ich roli na sesji trzeba by³o dbaæ o to, by byli lubiani w dru¿ynie) i mam nadziejê, ¿e moi gracze mog± to potwierdziæ. Odgrywanie postaci nigdy nie by³o te¿ przeszkod± w rzetelnym prowadzeniu sesji (nawet dodatkowe rzuty w walce mia³y raczej pozytywny wyd¼wiêk, ze wzglêdu na charakter walk na moich sesjach - wiêkszo¶æ staræ by³a nierówna i ka¿dy atak sprzymierzonych bohaterów w potê¿niejszego przeciwnika gracze traktowali jako szansê ratunku, po czym zawsze "pozytywnie siê zawodzili" [czytaj: przekonywali siê, ¿e jednak maj± lepsze statsy i rzuty od "konkurencji"] :)

Do wymienionych w temacie zalet i wad dorzucê nastêpuj±ce:
+ gracz mo¿e tymczasowo wcieliæ siê w jedn± z takich postaci, gdy jego bohater jest chwilowo wy³±czony z rozgrywki (nie nudzi siê, gra postaci± o podobnym poziomie i dobrze osadzon± w fabule itd.)
+ zwiêksza siê szansa BG na prze¿ycie ¶miertelnych ataków z zaskoczenia, pu³apek i trudnych walk
+ gracze mog± przywi±zaæ siê do danej postaci, dziêki czemu MG ma wiêcej punktów zaczepienia do nowych przygód
+ G³ówni ?li mog± pozyskaæ szpiega w dru¿ynie graczy, przekupuj±c/oczarowuj±c jedn± z zaufanych postaci
- ³atwo zapomnieæ o takiej postaci. Nawet do¶wiadczony MG mo¿e czasem pope³niæ przez to ¿enuj±c± gafê
- ich obecno¶æ i dzia³alno¶æ na d³u¿sz± metê rozpuszcza graczy (przestaj± dbaæ o szczegu³y, martwiæ siê zagadkami, rozmowami, walkami itd.)
- postacie takie czêsto musz± byæ g³upsze/mniej komunkatywne ni¿ byæ powinny (aby nie u³atwiaæ gry graczom)

Mo¿e kto¶ pokusi siê o wypisanie tricków jakie warto stosowaæ, by gracze polubili postaæ MG? (nied³ugo postaram siê wypisaæ moje zagrania - niestety, istniej± gracze, w których w ¿aden sposób nie sa siê wywo³aæ sympatii do nie-graczy :( )
 
Stong
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 122
Rejestracja: wt paź 12, 2004 9:42 pm

śr sty 12, 2005 1:48 pm

Moim zdaniem to niezbyt dobry pomys³. Je¿eli w grupie jest 2 MG a ka¿dy z nich chcia³by i pograæ i poprowadziæ (tak jak to jest np. u nas), to mo¿na prowadziæ krótkie kampanie prowadzone konsekwentnie od pocz±tku do koñca przez jednego MG lub te¿ jak to jest u nas, jedn± dalekosiê¿n±, d³ug± kampaniê oraz obok, mniejsz±. Prowadzenie i jednocze¶nie granie nie pozwala byæ jednocze¶nie dobrym graczem i obiektywnym MG. Albo siê faworyzuje swoj± postaæ, albo wrêcz przeciwnie, granie rozprasza. A jako gracz te¿ trzeba sie mocno ograniczaæ aby nie pomagaæ reszcie. Z reszt± co to a przyjemno¶æ graæ znajac przygodê jak w³asn± kieszeñ. Mo¿na wpowadziæ czasem na krótko jakiego¶ BN, ale te¿ nie za czêsto i wtedy gdy ma on do spe³nienia jak±¶ wa¿n± rolê. A uzupe³nianie umiejêtno¶ci? A co to za problem stworzyæ przygodê dla wojów, dla magów czy po prostu tak± w której okre¶lone umiejêtno¶ci nie s± potrzebne?
 
Awatar użytkownika
Azrail
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 480
Rejestracja: pt sty 14, 2005 9:09 am

pt sty 14, 2005 9:28 am

Uważam, że MG nie powinien prowadzić własnej postaci. Może prowadzić BN, który dołączy do BG na powiedzmy jedną przygodę, lub jest w jakiś sposób związany z fabułą kampani.
 
murek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 72
Rejestracja: sob paź 16, 2004 9:36 pm

pt sty 14, 2005 9:41 am

Moim zdaniem zale¿y to od do¶wiadczenia mp, tzn je¿eli jest wystarczaj±co do¶wiadczony i elastycznmy by nie opowiadaæ siê wyra¼nie po stronie swojej postaci.
Najlepiej jednak jest kiedy mp skupia siê tylko na jednym, swoim i najwa¿niejszym zadaniem-prowadzeniem sesji. MP pod¶wiadaomie dzia³a na ko¿y¶æ swojej postaci i to mo¿e nieco zepsuæ rozgrywkê....
 
Dalamar Velkyn
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1898
Rejestracja: ndz gru 12, 2004 6:52 pm

pt sty 14, 2005 8:46 pm

Jako¶ was nie rozumiem... MG chc±c nie chc±c prowadzi swoj± postaæ, a raczej swoje postaci. Wszsyscy BN'i s± postaciami MG. Je¶li który¶ siê przy³±czy do graczy z jakiegokolwiek powodu (na przyk³ad zosta³ wynajêty) to jest to chc±c nie chc±c postaæ MG. Tak wiêc pytanie czy MG mo¿e prowadziæ postaæ jest IMO bez sensu gdy¿ MG MUSI prowadziæ postaæ. I to nie jedn±.
 
B
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: śr sty 12, 2005 5:24 pm

ndz sty 16, 2005 5:45 pm

Ogólnie lepiej nie:|
 
Queia__
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: pn sie 16, 2004 10:14 am

ndz sty 16, 2005 8:09 pm

Ja raczej jestem przeciwna temu, by MG prowadzi³ swoj± postaæ.
Je¶li juz strasznie chce pomagaæ ( co siê strasznie rzadko zdarza), mo¿e siê wcieliæ na chwilê w chowañca, lub jak±¶ przypadkowo spotkan± osobê, nie odbija siê to wtedy mocno na fabule, a swoista pomoc jest:)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości