Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
arcmage
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 417
Rejestracja: pn maja 30, 2005 2:14 pm

śr kwie 23, 2003 11:38 pm

Trochę offtopowo apropo Magica: za starych, dobrych czasów liceum grywaliśmy w tarnowskim McDonaldzie - bo nie było gdzie...wiecznie nas stamtąd wypraszano, raz ze słowami - 'to jest restauracja, tu się nie gra!' na to kumpel - ale to restauracja inna niż wszystkie...zatkało :razz: <br />Wracając do tematu: dla nas to zupełnie naturalne, ale popatrzcie chociażby na standardową ekipę konwentową: banda długowłosych, odzianych na czarno młodzieńców...czy to się nie kojarzy, w naszym zabobonnym społeczeństwie??
 
Awatar użytkownika
Mirit
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 905
Rejestracja: ndz wrz 28, 2003 3:54 pm

czw kwie 24, 2003 11:31 am

arcmage to z Magic em jest swietne , :) gratuluję wygadanego kolegi :mrgreen: <br /> <br />A do tematu, tak jak już ktos wyzej napisał, w każdym kegu znajdą sie ludzie słabi i podatni na *sugestie, i to wlasnie o takich ludziach założyciel tego tematu , zapewna mówi ... <br /> <br />RPG jest grą , zajmującą sporo czasu, ae mozna z tego wyciągnąc wnioski, u wiekszosci *dobrych MG, gracz rozwija swoją dykcję, wyobraznie, buduje stosunki miedzy ludzkie , nabywa , nieco doswiadczenia życiowego ... wszystko jednak zalezy od MG i swiata, oraz sposobu prowadzenia, bowiem nie u kazdego to polega na *bij zabij... <br />Pozdrawiam
 
Awatar użytkownika
Uzariel
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 439
Rejestracja: śr maja 12, 2004 12:55 pm

czw kwie 24, 2003 3:09 pm

Tylko u nas RPG jest traktowane jako cos dziwnego (przez niewtajemniczonych), ale to powoli mija. Ostatnio liczba ludzi grajca w RPG bardzo sie u nas powiekszyla. Pamietam jak kiedys wspominalem o RPG to musialem tlumaczyc co to jest, a teraz wiekszosc osob przynajmniej o tym slyszalo. Np. w Niemczech RPG jest traktowane jako zwykle hobby! Tam nawet w mniejszych miastach sa po 2-3 sklepy z akcesoriami i nikt nie patrzy na RPG-owcow dziwnie, tam to jest normalne. <br /> <br />A co do uzaleznienia to mozna powiedziec, ze mozna sie uzaleznic od wszystkiego, ale ciezko rozgraniczyc uzaleznienie od robienia czegos co sie bardzo lubi, wiec sie czesto to wykonuje. Ja np. ostatnio gralem nawet 2 razy w tygodniu i poczulem, ze jak za czesto prowadze, gram to mi sie juz nie chce i musze odpoczac, bo to sie odbija na mojej grze. <br /> <br />Pozdro
 
Awatar użytkownika
Pomniejszy ściekowy Golem
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1881
Rejestracja: pn kwie 14, 2003 9:23 pm

czw kwie 24, 2003 8:31 pm

Hmmm.. ja powiem tyle że jak powiddziałem że jak powiedziałem kolegom, że normalnie w RPG nie gra sie na komputerach, to oni zdiwieni odpowiedzieli: tak, a Baldur's Gate??? :) Cóż, ta odpowiedź moze swiadczyć o tym jak nasze społeczeństwo jest "poinformowane" w sprawie RPG-ów..... [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img] <br /> <br />hmmm..wracając do wypowiedzi Bulkersa........muszę ci przyznać rację Bulkers. Chba juz przestane robic sobie takie żarty, bo faktem jest, że potem jestem odbierany jako psychol, i to wpyławy na image wszystkich rgpowców.
 
MalGanis_Szyderczy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: pt kwie 18, 2003 9:30 pm

temat tematu

czw kwie 24, 2003 9:07 pm

Wed³ug mnie od Rpg nie mo¿na siê uzale¿niæ, w sposób jakichj¶ powik³añ zdrowotnych, ja gram jush jakies 4 lata, wiem ¿e to ma³o, ale mam gdzie¶ to czy bêdzie sesja czy nie, bo to jest tylko alternatywa, sposób na oderwanie siê od szarej codzienno¶ci. Oczywi¶cie znam ludzi którzy sa maniakami, ale potrafi± odró¿niæ z³otówkê od gp. Nie ma mowy o ¿adnym uzale¿nieniu, po prostu ka¿demu pocz±tkuj±cemu siê to podoba ale z czasem staje siê rutyn± i pewnie wielu z was jush to prze¿ywa³o. A stwierdzenia w stylu ". nie moge prze¿yæ bez sesji.." czy "jestem uzale¿niony" s± bez sensu, i ka¿de z was o tym wie. Je¶³i siê chce mo¿na i¶æ na spacer zamiast jakiej¶ sesji i nie trzeba siê zbytnio staraæ... Pozdrawiam, a je¶li mowa o na³ogach to moim sa Kobity i ostra muza(SlipKnoT rulez!!) :wink:
 
Alauna
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 219
Rejestracja: pt sty 24, 2003 2:05 pm

Re: Uzale¿nienie od RPG...

pn kwie 28, 2003 10:02 pm

<!--QuoteBegin-Pomniejszy ¶ciekowy Golem+-->
Pomniejszy ¶ciekowy Golem pisze:
<!--QuoteEBegin-->Nie wiem jak to jest z tutejszymi "forumowcami, ale s³ysza³em od pewnej kobiety o bardzo powa¿nym problemie....... Otó¿ przestrzega³a mnie od grania w RPG, abym "nie pakowa³ siê w to bagno....." opowiedzia³a mi o ludziach którzy maja po 30 lat i zaczêli dawno temu graæ w RPg.
<br />PANI SZUSZKIEWICZ GÓR? !!!!!!! Uwie¿ mi , mam z ni± lekcje , gada³am z ni± na Wasz temat i do mnie jako¶ nic nie mia³a (to tylko szczegó³ , ¿e przegada³am z ni± CA?? lekcjê .... ) . Z tego , co ona mi mówi³a , to Wy jeste¶cie niez³ymi fanatykami i tylko dlatego Was przestrzega³a przed zbytnim zboczeniem (choæ sama mam LEKKIEGO ¶wira na tym punkcie :evil: ). Zreszt± ona po czê¶ci nie za bardzo wie co znaczy RPG i nie powinni¶cie mieæ do niej pretensji ... <br />Ca³uski - Fanatyczka smoków z 2B :evil: <br /> <br /><!--QuoteBegin-arcmage+-->
arcmage pisze:
<!--QuoteEBegin-->Wracaj±c do tematu: dla nas to zupe³nie naturalne, ale popatrzcie chocia¿by na standardow± ekipê konwentow±: banda d³ugow³osych, odzianych na czarno m³odzieñców...czy to siê nie kojarzy, w naszym zabobonnym spo³eczeñstwie??
<br />Mniami - taki widok to niestety lekki cud [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img] Ale jak ju¿ siê takich zobaczy to ech ....... :evil: Piszê to jako osóbka s³uchaj±ca metalu i totalnie zakochana w d³ogow³osych zjawiskach :evil:
 
Shinhael
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 38
Rejestracja: ndz lip 13, 2003 2:50 pm

Uzale¿nienie od RPG

czw sie 21, 2003 3:24 pm

Witam ! <br />Mia³em dzi¶ ciekaw± sytuacjê: Chodzê sobie po mie¶cie, jaka¶ drobnica brzêczy w kieszeni. Po przeliczeniu okazuje siê, ¿e bêdzie 30 z³. Nag³a my¶l: <br />"Hmmmm... bêdzie podrêcznik klasowy!". Nogi same zwracaj± siê w kierunku "Krzysia", a ja zdajê sobie sprawê ¿e moja wola nie ma tu nic do gadania... <br />Wchodz±c do sklepu jeszcze my¶lê: "30 z³... móg³bym z dziewczyn± pój¶æ do kina", chwilê pó¼niej kolejna my¶³ "Za miesi±c - dwa wyjdzie Forgotten Realms Capaign Setting po polsku - 30 z³ to ju¿ 1/3 podrêcznika!". Czuj±c jak moja wola coraz bardziej miêknie podchodzê do kobiety i proszê o "Ksiêgê i Krew". Ogl±dam. P³acê. Wychodzê. <br />I tylko nie wiem co o tym my¶leæ - czy to nadal kontrolowane, czy ju¿ jestem uzale¿niony od D&D? <br />A wy? Mieli¶cie podobne "s³abo¶ci"? Jeste¶cie uzale¿nieni, czy jeszcze wszystko pod kontrol± ;-) <br /> <br />Pozdrawiam
 
Haer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 5081
Rejestracja: ndz paź 17, 2004 4:30 pm

czw sie 21, 2003 3:36 pm

Shin mialem podobne sutyacje z tym ze jesli bylo cos wiekszego w pespektywie wstrzymywalem sie :))
 
embryo
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 40
Rejestracja: śr kwie 23, 2003 7:14 pm

czw sie 21, 2003 4:09 pm

dzieki wam zrozumialem ze jestem z kumplami uzalezniony od RPG! <br />Te k³otnie i bijatyki po Matrixach o to jakich czarow i jakies statsy mial Neo, czego uzywal Spiderman, jak Rambo wytrzymywal tyle obrazen! <br />no nic...musimy isc na odwyk :mrgreen:
 
Brak__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 30
Rejestracja: wt lip 01, 2003 9:35 pm

czw sie 21, 2003 9:25 pm

Od RPG mo¿na siê uzale¿niæ jak od wszystkiego innego (takie jest moje zdanie, choæ jak widaæ nie tylko). <br />Ja RPG uwa¿am za hobby, dobr± zabawê, która pozwala na poznaniu nowych, fajnych ludzi i jeszcze lepszym poznaniu starych, fajnych ludzi :) . Spêdzam przy RPG du¿o czasu ale podobnie du¿o czasu spêdzam przy muzyce, graniu na komputerze, spotykaniu siê ze znajomymi. Co prawda zauwa¿y³em, ¿ê mój ¶wiatopogl±d siê zmieni³ ale chyba zmieni³ siê on na lepsze. Lepiej chyba ¶edzieæ nad podrêcznikami i mieæ grupkê ¶wietnych kolegów ni¿ pisaæ po blokach i niszczyæ okolice chodz±c w piêtnastosobowej bandzie, która zleje ciê za paczkê fajek przy pierwszej lepszej okazji.
 
Shinhael
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 38
Rejestracja: ndz lip 13, 2003 2:50 pm

pt sie 22, 2003 7:52 am

Heh to mo¿e lekki off-topic ale w kwestii nastawienia spo³eczeñstwa do RPG: <br /> <br />Jadê z nowo zakupionym podrêcznikiem "Ksiêga i Krew". Czekam na przystanku na autobus, obok siedzi jaka¶ dziewczyna. Ona ubrana na czarno, mocny makija¿. Ja ubrany trochê na czarno - bez makija¿u ;-). Czytam sobie stronê 18-19. Widzê, ¿e dziewczyna zagl±da mi przez ramiê, a na kartkach ksi±¿ki widniej± podtytu³y: Zagro¿enia fizyczne, Zagro¿enia magiczne, Chowañce a przedmioty magiczne, Czarostwo, Rzucany czar. Po kilku chwilach dziewczyna z szerokim u¶miechem (i chyba nadziej± w oczach) do mnie: "Przepraszam czy pan zajmuje siê magi±?" "Hmm... nie, to tylko podrêcznik do gry fabularnej." "Eeee... to przepraszam." [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] <br />Poza tym jad±c w ¶rodkach komunikacji miejskiej ¶wietnie siê czyta Ksiêgê Potworów czy Przewodnik MP. Inni pasa¿erowie maj± tyle powodów do rado¶ci ogl±daj±c doros³ego cz³owieka, który na widok rysunku goblina zaczyna u¶miechaæ siê szeroko i wzdycha wspomin±c "1 level... to by³y czasy..." :-) <br />Ale ten problem nie dotyczy tylko RPG. My¶lê, ¿e ca³a fantasy siê z tym boryka. Choæby ksi±¿ki Mistrza Pratchett'a. Kolorowa - dziecinna ok³adka, a tekst dla kogo¶ kto nie czyta³ od pocz±tku wydaje siê lekko mówi±c dziwny. I nie dziwne, ¿e ludzie spogl±daj± z lêkiem na osobê która co chwila wybucha ¶miechem, czytaj±c o skrzyni na stu nogach... <br />Wnosek jeden: Trzeba uczyæ spo³eczeñstwo od podstaw!
 
Ranthram
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 249
Rejestracja: wt lip 29, 2003 9:01 pm

sob sie 23, 2003 8:46 pm

No co do uzaleznien, to powiem wam, ze moj kolega z druzyny ma juz cos takiego, ze o sesji, walce itp mowi z niesamowitym przejeciem, zalamuje mu sie glos. No co do tej psychiki to mam po tym watpliwosci. Ja sam chyba nie mam z tym problemow. Zachowuje sie nomalnie, i choc 34 moich wakacji pochlonelo dnd, nie czuje sie uzalezniony
 
eric
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 39
Rejestracja: czw lip 10, 2003 12:32 am

sob sie 30, 2003 1:40 pm

Tez probowano mi wkrecac takie rzeczy, najlepszym bylo cos tam ze to satanizm jak to uslyszalem to malo co nie spadlem z krzesla. A tak pozatym to rzeczywiscie dobrze to dziala na logiczne myslenie i wogoole.
 
Alauna
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 219
Rejestracja: pt sty 24, 2003 2:05 pm

sob sie 30, 2003 8:35 pm

Koja¿y mi siê gazeta "Mi³ujcie siê" ... Ech ... Oni wszystko przekrêcaj± .... <br /> <br />Dlaczego nie zapytaj± siê tych , którym siê to podoba i nie chc± z tego rezygnowaæ ?? Z w³a¶nych do¶wiadczeñ wiem , i¿ RPG czasem pomaga odwie¶æ od Satanizmu .... Do satanistów nale¿± osoby , które nie maj± jak uzewnêtrzniæ "Siebie" i chc± to uczyniæ wierz±c w diab³a ... To samo robimy graj±c w RPGi (dok³adniej tworz±c postacie) w mniej szkodliwy sposób .... Naprawde -> wielkim jest poznanie dwuch stron medalu , przed wydaniem os±du na jakikolwiek temat .... <br /> <br />Je¶li , kto¶ zrozumia³ , co chcia³am przekazaæ , to bardzo dobrze , gdy¿ wiem , ¿e piszê bardzo chaotycznie [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img] <br /> <br />PS: Pozdrowienia dla Ks. Adama z Dominikanów <- osoby , która moim zdaniem rozumie ka¿dego .... i satanistów i graczy RPG i zagorza³ych kotolików ..... i potrafi im doradziæ ........
 
Baob Szary
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 198
Rejestracja: pt lut 14, 2003 12:48 pm

sob sie 30, 2003 9:15 pm

Temat stworzony "wrêcz dla mnie"... <br />Przyznajê siê, ¿e bez RPG moje ¿ycie by³o by szare jak papier toaletowy klasy C. RPG daje mi si³y do ¿ycia, daje mi rado¶æ, daje mi ulgê, nowe doznania, itp., itd. <br />Wiêc z pe³n± ¶wiadomo¶ci± przyznajê siê: Jestem uzale¿niony... :oops: <br /> <br />P.S. <br />No mo¿e jak to pisa³em, troszkê przesadzi³em... :wink:
 
Muad'Dib
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 499
Rejestracja: pt wrz 27, 2002 8:59 am

sob sie 30, 2003 10:07 pm

Czy jestem uzalezniony od RPG? Nieee... jestem uzalezniony od oddychania, przyjmowania p³ynów i pokarmów, wydalania i spania. Ca³a reszta rzeczy które w ¿yciu robiê to tylko i wy³acznie mój wybór, moja wola. <br />Mam ochotê zagraæ w RPG? Zwo³ujê ekipê i gramy. <br />Mam ochotê zagraæ w grê komputerow±? W³±czam i gram. <br />Mam ochotê napisaæ co¶ na forum? W³±czam i piszê. <br />Nie mam ochoty? Nie robiê tego. <br />Nie jestem niewolnikiem czegokolwiek.
 
Haer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 5081
Rejestracja: ndz paź 17, 2004 4:30 pm

ndz sie 31, 2003 1:00 am

Zjad³em ¿abê-jestem grzesznikiem gdy¿ przyczyni³em siê do ¶mierci zwierzêcia nie przeznaczonego orginalnie do jedzenia...ha ha...Spojrza³em porz±dliwie na kobietê ? Przy¶ni³a mi siê ? Jestem grzesznikiem ? Pozwólcie ¿e siê powtórzê ha ha ha...Gram w RPGi dwa razy na tydzieñ i jestem z³y gdy po ca³ym tygodniu nauki (w roku szkolnym) lub pracy ( w wakacje) mi kto¶ przerywa-jestem na³ogowcem ? Mo¿e i jestem, ale jest mi z tym dobrze i wyj±tkowo nie lubiê gdy kto¶ usi³uje mi wcisn±æ kit ¿e graj±c w RPGi jestem satanist± (ju¿ mi pewna kobieta próbowa³a mówiæ ¿e skoro s³ucham metalu to jestem satanist±, morderc±, æpunem, alkoholikiem i na³ogowym palaczem-ja u siebie tych objawów do tej pory nie stwierdzi³em). <br />I na koniec powiem jeszcze jedno-mam wielu znajomych i prawdê mówi±c RPGowcy czasem wydaj± mi siê normalniejsi od tych (rzekomo) normalnych...
 
Halgir Rumunem Zwany
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 475
Rejestracja: pt cze 13, 2003 10:03 am

pt wrz 12, 2003 2:26 pm

Nawiazujac do powyzszych postow polecam artykul M.J.Younga nt chrzescijanstwa i RPG Confessions of a Dungeons & Dragons™ Addict <br /> <br />Prezentuje on dosc ciekawe spojrzenie, aczkolwiek czytelnikow ostrzegam iz jest to perspektywa USA, gdzie podejscie do religii jest (wg mnie) bardziej liberalne niz w naszym kraju
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

wt lis 07, 2006 1:00 pm

Uzależniony? W pewien sposób tak. Potrafię z kumplami przegadać kilka godzin wyłącznie na ten temat. Jak nie gram lub prowadzę dłużej niż tydzień to wzrasta we mnie takie dziwne ciśnienie i chęć by taką sesję jak najszybcej zorganizować .Przyznam się RPG-i są moją pasją, ale umiem się do tego zdystansować się ze zdrowym rozsądkiem. przecież są ważniejsze priorytety w życiu, ale nie zaprzeczam, że RPG było i będzie częścią mojego życia.
 
Inquisitor RaeptaeR
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 11:08 pm

wt lis 07, 2006 2:19 pm

Bóg zadzia³a³! (parê dni wcze¶niej mialem Bierzmowanie!) <br />Wyrzuci³em wszystko co zostawi³em sobie na „po osiemnastce”: <br />karty postaci, imiona, resztki gazet, pojedyncze kartki z dodatków do <br />WFRP, figurki, kostki. <br />Poczu³em ulgê. <br />Jestem na³ogowym graczem (mistrzem gry) w RPG. Zrezygnowa³em dobrowolnie. <br />Nie gram ju¿ ponad rok.
<br /><br />Mam na imiê Bartek i jestem graczem. Nie gram ju¿ od czterech dni.<br /><br /><br />(Forumowicze chórem: CZEEEE¦æ BAAARTEEEK)<br /><br /><br /><br /><br /><br />..............................<br /><br /><br />Swoj± drog± ten temat na tym forum to przekonywanie przekonanych. BEz sensu. Ja s³ysza³em o przypadku dziewczyny, która gra³a w V:tM, i podciê³a sobie ¿y³y kiedy jej postaæ zginê³a, opowiada³ mi to jeden z twórców czy wspó³pracowników Portalu. Ale pomimo dobrego ¿ród³a brzmi ta historia jak urban legend.<br /><br />Podobnie my¶lê o artykuje, który Arioh wstawi³. Wygl±da jak hoax. ¯aden RPGowiec nie wyra¿a³bysiê o systemach w tak lekcewa¿±cy i ¶wiadcz±cy o braku wiedzy sposób. Tak samo jak k³amstwem wydaje siê stwierdzenie "jestem fanem Tolkiena, czyta³em Hobbita i pierwszy tom LOTR"- takie s³owa te¿ tam padaj±. <br /><br />Zak³adam, ¿e jest to albo ¿art jednegoznaszych braci w rozumie, albo jakie¶ skrajne ¶rodowisko fanatycznie religijne zmusi³o którego¶ ze swoich cz³onków do tych "wyznañ alkoholika na odwyku"
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

wt lis 07, 2006 3:14 pm

Mam ochotę zagrać w RPG? Zwołuję ekipę i gramy.<br />Mam ochotę zagrać w grę komputerową? Włączam i gram.<br />Mam ochotę napisać coś na forum? Włączam i piszę.<br />Nie mam ochoty? Nie robię tego.<br />Nie jestem niewolnikiem czegokolwiek.
<br /><br />Całkowicie się zgadzam. <br />Problem tylko w tym, że nałóg jest wtedy, gdy chcesz to robić zbyt często. <br />
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

wt lis 07, 2006 3:17 pm

Całkowicie się zgadzam. <br />Problem tylko w tym, że nałóg jest wtedy, gdy chcesz to robić zbyt często.
<br />Nałóg jest wtedy to co od czego się uzależniłeś przesłania Ci rzeczywistość.
 
Cazolim
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:30 pm

wt lis 07, 2006 9:22 pm

Ten texcior pisa³ chyba jaki¶ fanatyk, "nawrócony". Zreszt± wydaje mi siê, ¿e ten go¶æ nie opisuje swoich w³asnych prze¿yæ. Chyba kto¶, kto go widzia³ i wyci±gn±³ b³êdne wnioski. Zreszt± podchodzi do tego ze z³ej strony. To tylko zabawa. Ma wyrzuty sumienia, bo sam siê w b³±d wprowadzi³.
 
Cesiu the MP
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 99
Rejestracja: ndz paź 22, 2006 4:29 pm

wt lis 21, 2006 3:13 pm

Nie wiem czy mozna to nazwac nalogiem ale znam wiekszosc tabelek z core booków. Jak przegladam jakiekolwiek podreczniki do D&D to wiem co bedzie na nastepnej stronie, dziwne [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/eusa_eh.gif[/img] . Nudno by mi bylo bez RPG, gram bo sam nie umiem walczyc mieczem :razz: . Jakbym mial napisac statystyki siebie to bylbym lotrzykiem. Gram bo w swiecie D&D jest wiecej rzeczy do roboty, zycie jest ciekawe. Bez D&D bylo by mi nudno. Nie mam jakiegos duzego nalogu w skali od 1 do 10 dam sobie 2. Nie uwazam ze satanizm jest spowodowany przez granie w Dungeons & Dragons. Tak twierdza przerazone matki, które za duzo sie nieprawdy nasluchaly, a same nie wiedza co to jest, trzeba im tylko wytlumacyc.
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

wt lis 21, 2006 4:07 pm

Ja też je wwiększości znam ale jest to kwestia częstego używania podręczników w przeciągu tych 2 lat, więc siłą rzeczy takie rzeczy się zapamiętuje. A w kwestii satanizmu to wszystko jest przez zwykłą niewiedzę. naszym mamusiom zwyczajnie łatwiej od razu wyciągnąć pochopne wnioski niż spróbować zgłębić temat. Aco by się stało gdyby Im jeszcze się to spodobało? to byłby dopiero proble, zabierać swoją mamę na sesję [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/eusa_doh.gif[/img] .
 
Awatar użytkownika
Aphranteus
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 3:18 pm

ndz gru 03, 2006 7:34 pm

Jeżeli chodzi o takich niedouczonych ignorantów jak autorzy artykułu opublikowanego przez Ariocha to: ukrzyżowanko kolejka na lewo dla wszystkich (mam nadzieję) starczy. <br /> Sam jestem wierzący i praktykujący, ministrant od 5 lat i się z tym nie kryję, ba! nawet otwarcie o tym mówię! Gram w RPG od 5 lat i nie uważam, że jest to zło wcielone. Każdy ma wolną wolę i może robić co chce. <br /> Mimo to i w RPG można dokonać podziału na te satanistyczne (:wink:) i te normalne. Wszystko zależy od podejścia. Jeżeli naprawdę wierzysz w szatana, to nie musisz garć w RPG, aby mu oddawac cześć ( ja nie oddaję). Gram w RPG dla przyjemności i odstresu, żyję w świecie fantasy, granicę między rzeczywistością a wyobraźnią zasikałem i zamazałem już dawno i jest mi z tym dobrze! Czasami potrafię czytać przez 12 h prawie bez jedzenia i jeszcze żyję! Nie dajcie się omamić Rydzykom, którzy potrafią znaleźć szatana nawet w nieodpowiednim wystroju doniczek w kuchni! Chcą zarobić lub się pokazać i nie wiedząc o czym mówią, twierdzą, że się na RPG znają! IGNORANCI!!!Na stos!!! Grałem raz przez dwa dni z przerwamina kibelek i zamówienie pizzy i nie czuję się inny. To cała reszta świata "cywilizowanego" odpycha wszystko czego nie zna i nie rozumie, bo zrozumieć i poznać nie chce!<br /> Zawsze znajdzie się ktoś, kto chce dokopać RPGowcom. Nie dajmy się! Ja na przykład z drużyną wychodzimy na miasto i normalnym (czytaj: podniesionym) głosem gramy idąc przez miasto w WoD. Ubaw po pachy a jaja jak talerze! Idziesz obok jakiegoś przestraszonego 1gimnazjalisty i mówisz nieco głośniej niż wcześniej: " No to ja łapię tego gówniarzowatego 14-sto latka i rozrywam gnojka pazurami" Chłopak potykał się o własne nogi...hihihihihih....<br /> Jak ktoś chce może ignorantom tłumaczyć o co chodzi w RPG, ja nie mam siły już... Chyba, że chodzi o rodzinkę...<br /> RPG nikdy nie może być kojarzone z szatanem, bo to tak jakby kojarzyć kwiatka z oknem- podbieństwo wręcz uderzające...<br /> Czy jestem uzależniony?.... Nie uważam tak, Ty sądź jak chcesz. Ja po prostu jestem Przebudzony....:wink:
 
Ratel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 650
Rejestracja: pn kwie 24, 2006 10:21 pm

ndz gru 03, 2006 8:59 pm

Wi±zanie D&D z satanizmem to zwyk³a demagogia. Ksiê¿a i "specjali¶ci" (szarlatani) albo nie wiedz±, co to gry fabularne albo ¶wiadomie k³ami± staraj±c siê osi±gn±æ swoje cele. Analogicznie Ko¶ció³ sprzeciwia siê ksi±¿kom z serii "Harry Potter", ksi±dz odpowiedzialny za egzorcyzmy w Watykanie (nie wiem, czy jest jako¶ tytu³owany) otwarcie oskar¿a autorkê o wabienie m³odych czytelników ku satanizmowi, czarnej magii i z³u wszelakiemu. Czy ktokolwiek birze takie zarzuty powa¿nie?<br /><br />Na forum jest temat o mandze, w którym jeden z forumowiczów opowiada, jak to jego proboszcz przestrzega³ parafian przed japoñskimi komiksami nafaszerowanymi zboczonym sexem, krwi± oraz (brechta³em z tego przez jakie¶ 1/2h) nas±czonymi narkotykami. Biedne dziatki, nale¿y je wys³aæ na detox, a papierowe z³o spaliæ.<br /><br />Ko¶cio³owi zawsze co¶ siê nie bêdzie podobaæ i ostatecznie d±¿yæ on bêdzie do wprowadzenia po¿±dku, takiego jaki by³ w Watykanie jeszcze w XVIII wieku, czyli kompletnej kontroli. Nie jestem jakim¶ antykleryka³em, wiem ¿e wszelkiej ma¶ci duchowni chc± dobrze (choæby po trupach) ale maj± przera¿aj±ce sk³onno¶ci do ograniczania cudzej wolno¶ci my¶li.<br /><br />Demagogia... Podobno m³odzie¿ pod wp³ywem nowych, krwawszych gier video i na PC staje siê coraz bardziej agresywna, traci rozum lub, czemu siê nie dziwiê, zaczyna wyznawaæ Szatana. Tymczasem ze statystyk dotycz±cych agresji w Polsce wynika, ¿e takowa co prawda wzrasta, ale o wiele wolniej ni¿ u doros³ych. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_rolleyes.gif[/img] <br /><br />Aby poprzeæ takie brednie podaje siê przyk³ady, ró¿ne patologie niekoñecznie zwi±zane z upatrywanym ¿ród³em. Przyk³ad: ch³opakowi graj±cemu w Tibiê matka od³±cza komputer, syn uderza j± kszes³em. Krwawa gra, Tibia? [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/eusa_eh.gif[/img] Tam s± tylko przesuwaj±ce siê figurki. Chyba widaæ, ¿e to nie gra by³a powodem takiego wybryku, bo chocia¿ uzale¿nia, to tak samo jak TV. Czy normalny cz³owiek atakuje gogo¶, kto wy³±czy³ mu odbiornik?<br /><br />-Balcerowicz musi odej¶æ!!! <br />-Ale chodzi o to, ¿eby goniæ króliczka.<br />R.
 
Tirisfal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: ndz lis 26, 2006 1:38 am

sob gru 09, 2006 12:02 am

Primo witam wszystkich forumowiczów<br /><br />A teraz juz odno¶nie uzale¿nienia. <br />Ja nie gram dlugo zaledwie 1,5 roku ale musze przyznac ze czuje sie nieswojo gdy nie gramy cotygodniowej sesji w sobote, tylko to raczej wynika z tego ze wtedy ciezko mi co¶ sobie zaplanowaæ. Pomijaj±c ju¿ to, ja traktuje tonie tylko jako grê ale jako rzadk± okazjê do spotkania przyjació³ i pogadaniu o wspólnych zainteresowaniach. Moje ¿ycie bez RPG i Fantasy by³oby nudne. <br /><br />Nie wiem czemu tak wielu ludzi kojarzy RPG z satanizmem, z³em,okultyzmem czy czym tam jeszcze. Nie wiem nawet czym to jest spowodowane... kto to wymy¶li³? mo¿e chodzi o obrazki w podrêcznikach, opisywanie kultów cokolwiek. Mo¿e chodzi o to ¿e walczy siê ze smokami i u¿ywa magii z której ka¿da jest z³a? mo¿e dlatego ze jest wielu Bogów a przecie¿ nasz Ko¶ció³ dopuszcza tylko jednego. To co mam rozumieæ ¿e staro¿ytni Grecy te¿ byli co do jednego satanistami? bo wierzyli w wielu bogów... na dodatek oni wierzyli a ja tylko odgrywam postac która w to wierzy. Nie rozumiem takiego nastawienia... móglby mi je kto¶ wytlumaczyæ. Gdybym kiedy¶ by³ na takim wykladzie.... nie wiem czy bym wytrzyma³ i nie zacz±³ polemiki z tym który by mówi³... po prostu nie lubie sluchac g³upot. <br /><br />Jeszcze co do wiary. Uwa¿am za bardziej zlych ludzi którzy wyglaszaj± takie twierdzenia ni¿ wszystkich RPGowców i ludzi sluchaj±cych metalu razem wziêtych. Przecie¿ to co oni mówi± to zwyk³y rasizm na tle upodobañ. Mam sluchaæ tylko radia maryja i pie¶ni ko¶cielnych (które nawiasem mówiac bardzo lubie, zw³aszcza ¶redniowieczne chora³y gregoriañskie) bo im sie tak podoba. jestem ateist± i nie wstydze sie tego, po prostu nie wierze w Boga. Ale dla nich przez to i przez to ¿e gram w RPGi jestem czym¶ niewiele gorszym ni¿ sam diabe³. I to ma byæ mi³o¶æ katolików??<br /><br />PARANOJA

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości