Zrodzony z fantastyki

 
Ojciec_Chrzestny
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob sie 02, 2003 2:55 pm

Sekretne sposoby na graczy- czyli MG ³±czcie siê!

wt paź 14, 2003 6:45 pm

Gracze, uprzejmie proszê was, o NIE ODWIEDZANIE TEGO TEMATU! <br /> <br /> <br /> <br /> <br /> <br />A teraz do MG: Ka¿dy z nas ma jakie¶ sekretne sposoby, aby np. utrzec nosa gracz±, odebraæ im przedmioty itp. Proszê was, podajcie je tutaj. Ja mam np. pomys³ na to, aby gracze nie zabijali wa¿nych BN- robiê ich 20-poziomowymi wieloklasowcami :-)
 
Picasso11
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: pn sie 04, 2003 7:00 pm

wt paź 14, 2003 7:01 pm

Mêczenie graczy psychicznie... Pomysl nasunal mi sie kiedy czytalem sobie dodatek do Warm³otka-W³adca Zimy. Pisalo tam ze graczy trzeba meczyc takim czyms jak gledzenie godzinami ze jest im zimno, wokolo tylko zaspy, sa oni zmeczeni i inne tego typu. Wiadomo ¿e gracze czekaja zazwyczaj tylko na krawa jatke a ty ich tak meczysz. Na poczatku nie wierzylem ze to zadziala ale kiedy wyprubowalem to i... Zadzialalo! Naprawde!
 
Thaliondur
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: ndz cze 15, 2003 8:43 pm

śr paź 15, 2003 9:22 am

Czasem dobra jest totalna g³upota NPCów. Wtedy nie mo¿na siê z nimi dogadaæ. Moich graczy doprowadza to do furii. Ale nie tak bardzo jak NPCe, którzy szydz± z nich, a pó¼niej uda im siê uciec w jaki¶ tajemniczy sposób. Tak¿e niecierpi±, gdy kto¶ ich pick-pocketuje (okradzieja kieszonkowo). Jednak to, co najbardziej denerwuje moich graczy - to przeciwnicy, którzy s± bardzo trudni do pokonania... Kiedy moi gracze nie mog± sobie "bezproblemowo" pozabijaæ - widzê, jak gotuje siê w nich krew.
 
Halgir Rumunem Zwany
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 475
Rejestracja: pt cze 13, 2003 10:03 am

śr paź 15, 2003 9:24 am

Polecam: <br />- drobiazgowe opisy ran odniesionych przez BG <br />- niegrozne acz uciazliwe choroby - biegunka, krosty, swedzenia etc <br />- co do przedmiotow magicznych - wszelkiego typu male, pol-inteligentne zwierzatka obdarzone "instynktem chomika" <br />- wazni BNi - drugoedycyjne przedmioty/scrolle z word of recall ew odpowiedni opis :evil: <br />- zmiana toru przygody - jesli gracze nie chca isc tam gdzie trzeba / zabija / zniszcza / zgubia / omina etc miejsce / osobe wazna dla intrygi stosuje deja vu - inna osoba / miejsce przejmuje glowna role
 
Ojciec_Chrzestny
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob sie 02, 2003 2:55 pm

śr paź 15, 2003 9:44 am

ja uwielbiam stawiaæ graczy jako najs³absze istoty w okolicy, a to ich przera¼liewie wnerwia. Lubiê te¿, aby jeden boss prze¶ladowa³ ich przez kilka kampanii (uk³on w stronê Skorpiona vel Benedykta di Caela), ale ci±gle pod os³onk±. To strasznie wnerwia graczy!
 
Shirak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 800
Rejestracja: pt kwie 18, 2003 1:35 pm

śr paź 15, 2003 11:09 am

Kiedy¶ na imprezce, gdy n-te piwo wlewa³o siê do brzucha, jeden z imprezowiczów, który jest równie¿ sta³ym bywalcem moich sesji powiedzia³ mi: "Ale wiesz, co?Czuje siê ju¿ w miarê bezpieczny w tym Kaldos (przyp: Kaldos - miasto, w którym rozgrywa³a siê wiêkszo¶c sesji) <br />Nie wiem, czy kto¶ mo¿e nam jeszcze wej¶c w drogê, tak, abym naprawdê siê przestraszy³, Jestem prawie tego pewien" <br />No i zaczê³o siê. Zamroczony mózg chmielowymi napojami zarejestrowa³ rozmowê i ulokowa³ j± w dziale "Wa¿ne". Na sesji, zacz±³em niewinnie: Jaki¶ mafiozo, chce ich naj±c, ale na min rok, chce ich wszystkich dóbr w zastaw itd. Uciekli. Wpl±ta³em po drodze pare wa¿nych faktów odno¶nie mafioza, które oni odkryli. Potem zostali z³apani i BACH. Otwieraj± oczy, s± skrêpowani i jak siê potem szybko okaza³o, le¿eli na sto³ach, w pomieszczeniu, gdzie torturuje siê ludzi. Opis tortur trwa³ dobre dwie godziny. Rzuca³em za zas³onk± ko¶cmi, a te biedaki wycieñczone nie wiedzia³y ile odejmuje siê im punktów ¿ycia. Stosowa³em najbardziej wyszukane metody na sprawianie bólu. Aby podkresliæ powagê sytuacji jeden bohater mia³ transfuzjê krwi. Potem ich rozdzieli³em. Jeden gracz wyszed³ z pokoju, a ja rozmawia³em z nimi na osobno. Mówi³em, ¿e tamten zdradzi³, ¿e siê z³ama³. Ma mi powiedzieæ wszystko itd. Tortury nie mia³y koñca. Jeden gracz nabawi³ siê blizny, drugiemu z³amali nogê. Byli jak chodz±ce trupy. <br />Imprezuj± ze mn± dalej 8) , ale ju¿ nikt mi nie mówi, ¿e jest czego¶ pewny. <br />Wnisek z tego jest taki, ¿e zawsze mo¿na im pokazaæ, ¿e nie s± panami ¶wiata. Chodzenie w³asnymi ¶cie¿kami jest dobre, ale przeciwstawienie siê pewnym osobom mo¿e ci±gn±c za sob± ogromne konsekwencje.
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

śr paź 15, 2003 2:39 pm

A po co to robić? MG, któremu przyjemność sprawia maltretowanie graczy, gnębienie ich itp. to zły MG. Wiem, z doświadczenia. Ehhh Maciek... ciekawe dlaczego nie przyznajemy się przy tobie, że gramyu w coś?
 
Haer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 5081
Rejestracja: ndz paź 17, 2004 4:30 pm

śr paź 15, 2003 2:50 pm

Dawanie graczom najstraszliwego potwora pod s³oñcem-ma³ej s³odkiej dziewczynki mo¿e doprowadziæ ich do szewskiej pasji-zw³aszcza gdy ich misj± jest ochrona owej ma³ej s³odkiej (czy wspomnia³em ¿e ma byæ "grzeczna" ?) istoty.....Niezawodny sposób-gor±co polecam. <br />Co do opisów snie¿nej krainy-sam kiedy¶ tego do¶wiadczy³em. Powiem tyle ¿e najwiêksz± radoch± jaka mnie spotka³a na tamtej sesji by³o d¼gniêcie mieczem wilka-dodam ¿e wilk ten by³ w krzakach wiêc go nigdy na w³asne oczy nie zobaczy³em, po prostu d¼gn±³em co¶ i zaskowycza³o. Sesja by³a ogólnie mówi±c straszna.
 
Shirak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 800
Rejestracja: pt kwie 18, 2003 1:35 pm

śr paź 15, 2003 2:57 pm

Zgadzam siê z tob± prEDOator. Podej¶cie do jakiejkolwiek sesji z nastawieniem na gnêbienie i znêcanie sie nad graczami to jedna wielka pomy³ka. Jednak obawiam, siê ¿e mój post zosta³ przez ciebie ¼le zinterpretowany. Sesja ta zosta³a specjalnie tak skonstruowana, aby zaistnia³o pó¼niejsze zado¶æ uczynienie bohaterom za wsze¶niejsze krzywdy i straszne prze¿ycia. Tortury zosta³y zainicjowane przez dzia³ania graczy (nie powiem, ¿e caly czas stara³em siê to tak w³a¶nie rozegraæ, a wcze¶niejszy komentarz znajomego podda³ mi ten w³a¶nie pomys³) <br />Najwa¿niejsze jest to, ¿e to wszystko zrobi³o wra¿enie na postaciach, a teraz wsyzscy wspominaj± to bardzo mi³o z perspektywy czasu.
 
Awatar użytkownika
baran666
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 154
Rejestracja: sob cze 21, 2003 7:43 pm

śr paź 15, 2003 5:05 pm

Staram się nie nękać graczy. W końcu RPG ma być zabawą, nie? KA?DY powinien czerpać z niej radość, a nie tylko jedna osoba. <br />Pomijając ten fakt, polecam granie na emocjach graczy. Stawianie ich w trudnych psychologicznie sytuacjach i tym podobne. Można w ten sposób osiągnąć niesamowite efekty, (nawet żałuję, że nie kształcę się w kierunku studiów psychologicznych, jakie wtedy robiłbym sesje... :mrgreen: ), a i gracze coś z tego wynoszą.
 
Picasso11
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: pn sie 04, 2003 7:00 pm

śr paź 15, 2003 5:15 pm

A moze cos takiego? Gracze maj± pod gro¼b± ¶mierci doprowadzic jakies wysoko postawione dziecko gdzies. Ale dziecko caly czas sie gubi, jest niegrzeczne, dzia³a na nerwy graczom przezywajac im itp.
 
Awatar użytkownika
Beamhit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2359
Rejestracja: czw paź 09, 2003 8:22 pm

śr paź 15, 2003 9:01 pm

Najlepszy sposób na graczy - nie mieć graczy.... :? <br /> <br />Najlepszy sposób na odebranie przedmiotów - nie dawać przedmiotów... :? <br /> <br />?eby nie zabijali ważnych BN-ów - tak, co inteligentniejsi już zgadli - nie dawać ważnych BN-ów... :? <br /> <br />Początkujący master z tego tematu moze wywnioskować tylko jedno - że jest od wnerwiania graczy na każdym kroku. <br /> <br />Utrzeć nosa graczom? Odebrać im przedmioty? Zabić? Pokazać że nie mają szans? - z całym szacunkiem, ale tyle to byle idiota potrafi zrobić na sesji. <br /> <br />Coś jeszcze? <br /> <br />A tak - Sposób na brak głupich tematów? - podejrzewam że znacie odpowiedź.
 
Ojciec_Chrzestny
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob sie 02, 2003 2:55 pm

śr paź 15, 2003 9:31 pm

Mo¿na równie¿ rozpieszczaæ ich przez pierwsze sesje, a potem... SRUUU wr±baæ im kilkuset orków, i niech zobacz±, ¿e zuchwa³o¶æ nie pop³aca <br /> <br /> <br /><!--coloro:red--><span style="color:red"><!--/coloro--> Tre¶ci obra¿aj±ce innego uzytkownika forum oraz notki nie zwi±zane z tematem usun±³em. Rownocze¶nie uprzejmie proszê o odpowiedzi merytoryczne oraz unikanie osobistych wycieczek <br />Duncan laird McLean<!--colorc--></span><!--/colorc-->
 
Devik Crazystar
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1158
Rejestracja: śr maja 26, 2004 2:23 am

śr paź 15, 2003 10:23 pm

To może w ogóle zaczerpnąć inspirację z Trylogii Awatarów i stworzyć awatara Mistrza Gry? I za każdym razem, gdy Gracze powiedzą coś nie po myśli MG, takiego na nich wysyłać? Pomyliłeś się i Gracz cię poprawia - nowa postać! Protestuje, że jego nowy miecz nie mógł tak po prostu zniknąć - nowa postać! ?ebrak ze slumsów nie może być magiem15/wojownikiem14/arcymagiem10 i jeszcze do tego półsmokiem - nowa postać! <br />A że tak od razu nowa, przecież mogą walczyć! A mają coś, co przebije KP 190? ?e można krytyk? Odporność. Ale przy 20 jest automatyczne trafienie! A mają miecz, który przejdzie redukcje obrażeń 150/magic, game-master-avatar slaying? Hmm.... nie? A może magia? Proszę bardzo - OC 70. Psionika? To samo. Wspomniałem już o 230 kostkach (na wszelki wypadek)? Nie? A o Divine Rank 67? Też nie? To właśnie wspomniałem. <br />Więc, aforyzm na dzisiaj - "nowa postać!". Powiedział MG i został bez Graczy.
 
Raw__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 205
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:25 pm

czw paź 16, 2003 12:03 am

Hmmm... To tego problemu podchodze raczej jako gracz, gdy¿ czê¶ciej zdarza mi sie graæ, ni¿ mistrzowaæ. Daltego te¿ spogl±dam na to czê¶ciowo z takiej perspektywy i wiem, czego pragn± gracze. <br /> <br />Czasem moze nam zdarzyæ sie drobna pomy³ka i gracz przez przypadek zdobedzie przedmiot nieco za potê¿ny. Oczywi¶cie on sie cieszy, ale zaburza to równowage w dru¿ynie, mozê wprowadziæ niepotrzebne napiêcie. A gdy mu to tak po prostu zabierzemy, nawet je¶li odpowiednio uzasadnimy fabularnie, to bedzie chamskie z bardzo popsuje temu graczowi rado¶æ z gry. Dlatego dobrze czasem odebræ mimo wszystko ów przedmiot, alep otem daæ mu cos rownie fajnego (ale przy okazji inni gracze takze dostan±, co prawda nieco s³absze, ale takze niez³e zabawki). Albo zrobiæ ca³kiem rozbudowan± przygodê zwi±zan± z tym przedmiotem. Moze trzeba uaktywniæ wszystkie jego moce, albo zdj±æ kl±twê? Lub by³y w³asciciel stara sie go za wszelk± cenê odzyskaæ? <br /> <br />Teraz BNi. Mnie jako MG takze nieraz irytuje, gdy gracze staraj± mi sie zabiæ kogo¶ wa¿nego, dla kogo planowa³em wa¿n± rolê. ale czasem lepiej jest pozwoliæ im to zrobiæ i zmodyfikowaæ scenariusz, ni¿ na si³e zmuszaæ ich do takich, a nie innych postêpowañ i ograniczaæ swobodê, p³ynno¶æ gry. Niemniej ja stosujê jakby z³oty ¶rodek. BNi s± dosæ potêzni, mocniejsi ni¿ gracze, ale je¶li sie razem zbior± lub odpowiednio to rozplanuj±, to s± w stanie go pokonaæ (przyk³ad: ostatnio na postacie 2, 2, 3 poziom przypad³ BN level 7). Zreszt± je¶li sa to dobrzy gracze, którzy wczuwaj± sie w postacie, to raczej nie zabij± kogo¶ bez odpowiedniej motywacji, tylko dlatego, ¿e jest BN. A jako MG powiniene¶ znaæ graczy i ich postacie i wiedzieæ, jak ograniczaæ te motywy, by nie mieli powodów zabijac tego konkretnego BN. <br /> <br />I jeszcze jedna sprawa, która wydaje mi sie tutaj dosæ istotna. Jak to ciekawo zosta³o napisane w rozdziale o prowadzeniu w Neuroshimie, MG ma dostarczaæzabawe graczom. I spe³niaæ stopniowo ich ma¿enia. Dlatego oprucz tych wazniejszych, silniejszych BN, których pokonanie po wielu trudach ma sprawiaæ radosæ, warto czasem daæ grupkê o wiele s³abszych od BG, tak, by oni pokonali ich bez problemu, efektownie. Raz, ze równowazy to grê, a dwa, ¿e naprawdê gracz potrafi doceniæ moment, kiedy jego postaæ okazuje sie naprawdê wy¶mienita w czym¶, co robi i przychodzi jej to bez problemu. Kiedy jest naprawdê kim¶. Nie musza byæ to oczywi¶cie wa¿ni przeciwnicy. A nó¿ zwykli zbóje, którzy z nienacka zaatakuj± BG na trakcie? Ablo zwyczanja grupka najemników w karczmie, których jeden wojownik-gracz rozniesie w kilku ciosach. Oczywiscie nie nale¿y stosowac tego nagminnie, lecz tylko czasami, dla smaczku. Tak samo, jak fataklnie jest na okrag³o stosowac metodê, o której wspomina³ Shirak, to znaczy u¶wiadamianie graczom, ¿e tak naprawdê wcale nie s± tacy potê¿ni. Tak¿e i to, u¿ywane czasami, bywa doskona³ym wspomnieniem, ale zbyt czêsto mordêga dla graczy.
 
Awatar użytkownika
AdamWaskiewicz
Szef działu
Szef działu
Posty: 5548
Rejestracja: śr lut 05, 2003 1:06 pm

czw paź 16, 2003 11:02 am

Trochê nie na temat, ale wtr±cê swoje trzy grosze. <br /> <br /> Ucieranie nosa graczom dla samego ucierania to kompletna pomy³ka - jak kto¶ chce sobie odreagowaæ stresy, to niech zagra w jakiego¶ odmó¿d¿aj±cego Street Fightera czy inne Diablo, a nie wy¿ywa siê na graczach i ich postaciach. <br /> <br /> Natomiast jedn± rzecz±, która skutecznie oducza graczy debilnych zachowañ w stylu wyrzynania Bogu (bogom?) ducha winnych NPCów jest konsekwencja - je¿eli notorycznie robi± jakie¶ jatki, pal± karczmy etc., to w koñcu kto¶ bêdzie chcia³ ich powstrzymaæ. Nawet ¶redniopoziomowe postacie nie musz± siê przejmowaæ przeciêtnymi stra¿nikami miejskimi, ale je¿eli za ich g³owy zostanie wyznaczona nagroda, to widz±c swoje mordy na listach goñczych szybko zorientuj± siê, ¿e podobni im poszukiwacze przygód (tylko bardziej praworz±dni) zaraz rusz± ich tropem - jak d³ugo postacie bêd± w stanie ukrywaæ siê przed NPCami dysponuj±cymi nie tylko równ± im potêg±, ale wsparciem prawa? <br /> <br /> Poza tym ofiary postaci mog± wróciæ - wskrzeszone, albo jako undeady, pa³aj±ce ¿±dz± zemsty. Spalona karczma mo¿e raz jeszcze pojawiæ siê na ich drodze - czy poznaj± t³ustego karczmarza, którego zar¿nêli jak ¶winiê kilka miesiêcy czy lat (i poziomów) temu? Raczej w±tpiê - wszyscy t³u¶ci karczmarze wygl±daj± w zasadzie tak samo. Ale gdy o pó³nocy karczmarz, jego pomocnicy i go¶cie uka¿± swe prawdziwe oblicza, straszliwych duchów zemsty, postaciom (i graczom) zrzedn± miny. Nawet je¶li MG oka¿e siê ³askawy, i pozwoli bohaterom uj¶æ z karczmy, gracze powinni zorientowaæ siê, ¿e ich dzia³ania maj± jakie¶ reperkusje. <br /> <br /> Nawi±zuj±c do kwestii bezpo¶rednio poruszonej przez Ojca_Chrzestnego: niech postacie zabijaj± wa¿nych NPCów, pozwól im - tylko postaw ich potem prze konsekwencjami ich czynów. <br /> <br /> Pozdrawiam, <br /> Adam
 
Ojciec_Chrzestny
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob sie 02, 2003 2:55 pm

czw paź 16, 2003 11:07 am

Nie¼le Hobbicie. <br />A teraz do tych "co wiedz± co¶ z niczego". <br />Je¿eli jeszcze nie zauwa¿yli¶cie, to ³askawie wam podpowiem (dopisze to do rachunku koñcowego) ¿e TU NIE OPISUJE SIê SPOSOBÓW NA PROWADZENIE GRY!! Tu opisujemy tylko porady od MG do MG . Ezy, nie, nie o to chodzi. Ale jak np. gracze morduj± wszystkich w mie¶cie? Ah, wiem, ty czeka³by¶ i dawa³ im jak najlepsze przedmioty. Ja rzadko poni¿am graczy, ale jak trzeba, to robiê to. Jak widaæ ty jeste¶ jednym z tych mistrzów- do którego gracze udaj siê nie po zabawê (chocia¿ mo¿e i po to) ale g³ównie dla przedmiotów. Ja sesje prowadzê podobnie do tego, co napisa³ Raw. Nie, to wszystko to moje pomys³y, które nie s± zawsze u¿ywane. <br /> <br /> <br />DOPISANE PÓ?NIEJ :-) <br />Twój pomys³, Adamie bardzo mi siê spodoba³, chyba jeden z moich teamó-rozprówaczy bêdzie mia³ Deja-Vu
 
Awatar użytkownika
Beamhit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2359
Rejestracja: czw paź 09, 2003 8:22 pm

czw paź 16, 2003 11:55 am

Ale jak np. gracze mordują wszystkich w mieście? Ah, wiem, ty czekałbyś i dawał im jak najlepsze przedmioty. Ja rzadko poniżam graczy, ale jak trzeba, to robię to. Jak widać ty jesteś jednym z tych mistrzów- do którego gracze udaj się nie po zabawę (chociaż może i po to) ale głównie dla przedmiotów.
<br />Widzę, że ktoś tu lubi wyciągać niczym uzasadnione wnioski. Z twoich postów można wyciągnąć tylko jedno - jesteś jasnowidzem. I nic więcej. To raz. Po drugie takich tematów o poradach dla mg jest dużo. Chociażby: <br /> <br />Nie uzasadniona przemoc i brutalność graczy <br />Znienawidzone zachowania na sesjach <br />Głupi gracze i ich najgłupsze pomysły <br />Problemy samego Mistrza Gry <br /> <br />A znalazło by się tego więcej. <br /> <br />Dlatego uważam że ten temat jest tak potrzebny, jak chomikowi kostki. Jeżeli jest to możliwe, prosiłbym o zamkniecie tego tematu, odpowiednie posty przenieść do odpowiednich tematów. <br /> <br />Kolegom Haer'dalis i Picasso11 proponuje założenie tematu "Nietypowe Zadania" w dziale Przygody, gdzie mogli by rozwinąć temat "małej słodkiej dziewczynki". <br /> <br />A koledze Ojcu_Chrzestnemu proponuję temat, który sam założył: <br />Jak zabić bohatera gracza <br />Sam sobie odpowiedziałeś na własne pytanie. Rozpieszczać, a nagle sruuuuuuuuu.... Horda Orków się pojawia. :?
 
Awatar użytkownika
Xavier
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 561
Rejestracja: pt maja 06, 2005 4:13 pm

Rady dla MG

czw paź 16, 2003 12:04 pm

Rady dla nowych MG: <br />-Graczy bardzo podniecają dokładne opisy, szczególnie opisy śmierci potworów i BN'ów. Wiem że z początku może to być trudne ale powinniście trenować. <br />-Przed każdą walką z BN daj graczom porozmawiać z nim. Często dochodzi do wymiany na obelgi ale to nic. Przez takie coś w czasie walki gracze często rzucają okrzyki wojenne co robi walke bardziej realną. <br />-Nie zabijaj nowych graczy ot tak, wprowadź ich powoli w agonię i każ innym graczom ich uleczyć i tak pare razy. Podnosi to napięcie i przygotowuje graczy na śmierć. <br />-Nie bądź chamski, gracze tego nie lubią. Gdy ich postacie zginą a reszta drużyny miała troche wyższy poziom pozwól im zacząć na poziomie o jeden niższy niż reszta drużyny. <br />-Trzymaj się tego jaki gracze mają charakter. Jeśli np. Praworządny Dobry Paladyn poderżnie babci gardło tylko dlatego że poprosiła go o pomoc to zmień mu ten charakter na jakiś zły, naślij na niego straże, poślij za nim listy gończe. Zapewne będzie chciał odpokutować. Udostępnij mu to w jakiś spposób. Np. niech wykupi usługe wskrzeszania za troszkę złota i zapłaci babci grzywne. <br />-Jak wspominano powyżej nie przesadzaj w nagradzaniu graczy!! <br />-Nie faworyzuj żadnego ze swoich graczy, a jeśli gra z wami twoja dziewczyna/chłopak drogi/droga MG tym bardziej jej nie faworyzuj gdyż w łatwy sposób pozbędziesz się graczy. <br />-Jeśli któryś z graczy żle się zachowuje zwróć mu uwage, jeśli się nie poprawia zagroź mu tym że odejmiesz mu XP. Jeśli to nic nie dało to odejmij mu XP. Jeśli nadal jest źle poprostu go wyproś. <br /> <br /> <br />Narazie to wszystko jak na coś wpadne to napisze.
 
Ezy Ryder
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 428
Rejestracja: pn kwie 21, 2003 12:20 pm

czw paź 16, 2003 12:11 pm

Heh [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img]. W zasadzie Beam powiedzia³ ju¿ wszystko, ale mo¿e ja te¿ dorzuce co¶ od serca. <br />
Ale jak np. gracze morduj± wszystkich w mie¶cie? Ah, wiem, ty czeka³by¶ i dawa³ im jak najlepsze przedmioty.
<br />Co znaczy "dawaæ magiczne przedmioty"? BG magiczne przedmioty zdobywaj±. Je¿eli s± wysoko poziomow± dru¿yn±, to chyba logiczne jest ¿e nie bêd± mieli problemów z pokonaniem milicji obywatelskiej w 200-osobwej wiosce. Mo¿e siê zdarzyæ ¿e pokonaj± lokalnego maga wy¿szego o kilka poziomów od siebe - wtedy z pewno¶ci± zdobêd± kilka potê¿nych bajerów. Je¿eli nie podoba Ci siê ¿e gracze eksterminuj± miasta na Twoich sesjach masz trzy rozwi±zania: 1) Zmieniæ graczy. 2) Zakazaæ z³ych charakterów w dru¿ynie. 3) Zabraæ im przedmioty i sruuu... kilkaset orków :roll:. Jak widaæ jeste¶ jednym z tych mistrzów dla których spójno¶æ ¶wiata nie ma znaczenia, a gracze przychodz± na Twoje sesje nie dla zabawy, a dla mordowania wie¶niaków :wink:. Mo¿na równie¿ zauwa¿yæ ¿e nie potrafisz w logiczny dla settingu sposób, przedstawiæ graczom konsekwencji ich czynów. <br />
Jak widaæ ty jeste¶ jednym z tych mistrzów- do którego gracze udaj siê nie po zabawê (chocia¿ mo¿e i po to) ale g³ównie dla przedmiotów.
<br />Masz racje. Rozgryz³e¶ mnie. Byli ostatnio u mnie. Mia³em jedn± ró¿dzke fireballi, ale to nim nie wystarczy³o. Wysi±gneli z szafy ?ape Vecny i zrobili rozpierduche na ulicy. Musia³em siê pó¼niej s±siadom t³umaczyæ... :oops: <br /> <br />Pozdrawiam, <br />Ezy <br /> <br />Do notki Adama: <br />Odpowiadam tylko na zarzuty Ojca Chrzestnego... i dodaje kilka k±¶liwych uwag od siebie, przepraszam, ju¿ nie bêdê :wink:.
 
Awatar użytkownika
AdamWaskiewicz
Szef działu
Szef działu
Posty: 5548
Rejestracja: śr lut 05, 2003 1:06 pm

czw paź 16, 2003 12:25 pm

Panowie, trochê grzeczniej i bez osobistych wycieczek proszê. <br /> <br /> Kurczê, zaczynam pisaæ jak moderator. :wink: <br /> <br /> Pozdrawiam, <br /> Adam
 
Awatar użytkownika
Malaggar
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3222
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 3:36 pm

czw paź 16, 2003 12:30 pm

Ja jestem przeciwko wyżywaniu się na graczach. Jeśli jakiś gracz Cię wkurzy to powinieneś na chwilę przerwać sesję i ochłonąć. Jeżeli narozrabiają w świecie gry to pokaż im konsekwencje ich czynu. Zabijanie ot tak nic nie da, a może doprowadzić do utraty graczy.
 
Beniek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 58
Rejestracja: sob lip 26, 2003 1:55 pm

czw paź 16, 2003 3:30 pm

Mam problem jako MG z tym graczem. Ma naprawde denerwujaca ceche: gdy jemu sie nudzi na sesji lub cos mu sie nie podoba to chce rozpie***yc cala sesje(nieumyslnie chyba [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/crying.gif[/img] ). Z drugiej strony jest graczem bardzo aktywnym czesto przejmuje przywodctwo. Mysleniem zawsze wykracza poza swiat gry. Bardzo mnie to irytuje. Spotkaliscie sie z czymś takim?
 
Ojciec_Chrzestny
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob sie 02, 2003 2:55 pm

czw paź 16, 2003 6:31 pm

Hmmm, Beamhicie, przed wypowiedziami, proszê ciê o przeczytaniu pierwszej notki. Aha, i o ile siê nie myle, to adminem nie jeste¶ (prosze szanownych modernatorów o nie usuwanie tej zgry¼liwo¶ci). A teraz do Ezy-ego. U mnie prawie wogule nie ma r±banki. Chocia¿ mo¿e ty wiesz lepiej.
 
Devik Crazystar
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1158
Rejestracja: śr maja 26, 2004 2:23 am

czw paź 16, 2003 8:32 pm

Pierwsza notka powiadasz? <br /><!--QuoteBegin-Ojciec_Chrzestny+-->
Ojciec_Chrzestny pisze:
<!--QuoteEBegin-->A teraz do MG: Każdy z nas ma jakieś sekretne sposoby, aby np. utrzec nosa graczą, odebrać im przedmioty itp. Proszę was, podajcie je tutaj. Ja mam np. pomysł na to, aby gracze nie zabijali ważnych BN- robię ich 20-poziomowymi wieloklasowcami.
Przy sporej dozie dobrej woli może da się zrozumieć, że nie chodzi ci o swawolne wyżywanie się na Graczach podczas każdej sesji.... <br />Jeżeli masz z Graczem jakieś problemy to: <br />1. Pogadaj. <br />2. Pogadaj. <br />3. Pogadaj. <br />Nie pomoże próbuj inaczej: psuje sesję, to daj mu prowadzić. Jak nie chce, postaw sprawę jasno - przeszukasz, to wylatujesz. Zabijają BN-ów? Złym PG też da się prowadzić, trzeba tylko umieć pogodzić się z tym, że twój scenariusz mówi papa. Później też możesz go wykorzystać. <br />Nie uświadamia się Graczom, że ich postacie są zmęczone i cierpią, chyba że to lubią (Gracze), nie zabiera się im EXP czy przedmiotów, chyba że to lubią, nie zabija się ich postaci, chyba ze to lubią. Kto chociaż jedną z tych rzeczy lubi, rączka w górę. Jej, cały las rąk. <br />W przeciwnym razie trudno się nazwać dobrym MG.
 
Ojciec_Chrzestny
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob sie 02, 2003 2:55 pm

sob paź 18, 2003 10:19 am

Nie zawsze jest z tego wyj¶cie, Deviku...
 
Ojciec_Chrzestny
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob sie 02, 2003 2:55 pm

sob paź 18, 2003 10:20 am

Wiesz, nie mo¿na nigdy nie zabraæ graczom przedmiotów. Bo np. walcz± ze rdzewiaczem. I co? On "maca" ich broniê, a ja mówiê, ¿e maj± hamerait? A pogadaæ? Oki, oki...- to sie zazwyczaj s³yszy. A wielu MG (nie mówiê o sobie) nie ma wyboru, bo na osiedlu/ulicy ma samych takich graczy. Co wtedy?
 
Devik Crazystar
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1158
Rejestracja: śr maja 26, 2004 2:23 am

sob paź 18, 2003 12:48 pm

Rdzewiacz - OK, po to owo stworzonko jest. Ale to metoda tylko na metalowe przedmioty. I ile razy takiego rdzewiacza się spotka? Przecież nie codziennie i nie całe stado, żeby Drużyna sobie z nim szybko i z w miarę niskimi stratami nie poradziła. Już gdzieś chyba o tym pisałem - można i owszem, zabrać, zniszczyć raz czy dwa w jakiś fajnie fabularny sposób, byle nie "Budzicie się i zauważacie, że cały wasz sprzęt znikł! Na ziemi leży karta 'Dyzio Szybkie Ręce, kradzież profesjonalna'". Czyli jest to bardziej metoda na przygodę niż prostowanie Graczy. <br />Nie mogę oczywiście uogólniać, na pewno niektórzy zachowują się inaczej, ale z doświadczeń własnych i opowieści wiem, że coś takiego będzie powodować bunt i wyjdzie to jeszcze gorzej "Ten żebrak też ma 20 level? Dobra, dawaj tą różdżkę roju meteorów, i tak nam ją ukradną, a tak rozwalimy wcześniej tego buca i pół miasta." <br />A jak nie ma normalnych Graczy na osiedlu, to może są gdzie indziej w mieście? Może jest ktoś, kto chętnie nauczy się grać? If not, trudno - jak kogoś nie przekonasz rozmową, to marne są szanse, że uda się takimi metodami na sesji.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości