Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 7
 
Awatar użytkownika
Druss
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 671
Rejestracja: śr kwie 11, 2007 5:26 pm

czw lis 23, 2006 9:24 am

Nad paladynem, powiem szczerze, się nie zastanawiałem ale nad bardem tak. Według mnie klasa jest zdecydowanie mocniejsza niż mówicie (oczywiście nie jest doskonała :razz:). Posiada czary leczące i dostęp do niektórych czarów maga. Może rzucać je w lekkiej zbroi i ma średni BAB (jak mnich który poza Nakładaniem Rąk i Pustym Ciałem nie posiada żadnych zdolności tego typu) i co najważniejsze, posiada Używanie Magicznych Urządzeń jako zdolność klasową (która opiera się na charyźmie).<br /><br />Może bard nie jest w stanie spowodować ogromnych obrażeń ale potrafii zniknąć, uleczyć się i rzucić kilka czarów ochronnych a na wyższych poziomach może bez większych obaw rzucać czary ze wszystkich zwojów/różdżek/lasek itp.<br /><br />OT:<br /><br />Dark Sage
a z zaklęciami znacznie lepiej radzi sobie złamanie Kap/Woj
po co łamać kapłana z kimkolwiek??<br />
barbarzyńca martwy, bard i tropiciel nieprzytomni
na 6 lvl kapłan i mag mają dość czarów, żeby nie musieć kasować członków drużyny.<br /><br />EDIT: Ciekawe... 4 głosy na zaklinacza a ani jednej wypowiedzi [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_eek.gif[/img]
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

czw lis 23, 2006 12:05 pm

Narazie wybitnie mamy 2 faworytów.<br /><br />Zastanawiam się, czy powodem tego jest brak wyważenia czy może nasza nieumiejętność wykorzystania tych klas. Przeczytałem (w powyższych postach), że mnich można bardzo usprawnić (Veldrin, nie można rzucać kła na pięści z tego co pamiętam), czy z Bardem jest tak samo (oczywiście pomijamy PrC i łamanie z innymi klasami)?
<br />W wersji 3.5 już możemy.
Veldrin zalózmy ze mamy woja z mieczykiem lub kazda inna bronia, co zrobi wojownik jak sie go tego pozbawi atakiem orlich szponów? Pstro zrobi i wtedy mnich go skopie w stylu slodko kwasnym!!!
<br />Zależy z czego miałby broń-jakby miał z adamantytu to nie wiem czy tak łatwo by sobie poradził, a mądry wojownik ma w zapasie zawsze jakąś broń.
Uwaga, uwaga!<br /><br />Dodano ankietę .
<br />Jak fajno!!! Jak fajno!!!<br />
EDIT: Ciekawe... 4 głosy na zaklinacza a ani jednej wypowiedzi
<br />Proszę bardzo- choć głosowałem na barda. Zaklinacz? Jest świetny na pierwszych kilku poziomach bo faktycznie może zasypać przeciwnika magicznymi pociskami. A potem?Tta profesja staje sie mało praktyczna, ze względu na małą ilość czarów jakie on zdobywa co go zmusza do niezwykłych dylematów i w praktyce sprawia, że staje się on specjalistą w jednej dziedzinie. Przykładowo- mamy przepaść przez którą nie ma się jak przedostać. Zaklinacz nic juz nie zrobi jak nie ma tego typu czaru, a czarodziej odpocznie i następnego dnia rzuci teleportację, wymiarowe dzrzwi,lot. No i druga sprawa-czarodziej ma szybszy dostęp do zaklęć wyższego poziomu nie mówiąć o tym, że zaklinacz raczej wielkim twórcą magicznych przedmiotów nie będzie ze względu na marną liczbę znanych zaklęć potrzebnych do kreowania przedmiotów i brak atutów premiowych potrzebych do wybrania takich atutów.
 
Cesiu the MP
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 99
Rejestracja: ndz paź 22, 2006 4:29 pm

czw lis 23, 2006 12:26 pm

Zale¿y z czego mia³by broñ-jakby mia³ z adamantytu to nie wiem czy tak ³atwo by sobie poradzi³, a m±dry wojownik ma w zapasie zawsze jak±¶ broñ.
<br />Ale mnich moze go jej pozbawic, rozbrojeniem. A z piesci mnicha raczej nie rozbroisz (nie chodzi mi o cios mieczem). Co z tego ze ma bron w zapasie. Jak juz mówilem mnich moze byc bardzo dobry, wystarczy mu dac fajne atuty. A smierci mozna uniknac za pomoca wymiarowych drzwi, które mnich zdobywa na którymstam poziomie. Zaglosowalem na Barda, bo w mieczu nie jest taki dobry, a jego magia nie jest jakas fascynujaca, chyba ze czar taniec zniszczenia, to lubie :razz: . Kiedys prowadzilem mnichowi na 11 i samurajowi na 11 i mialem swiadomosc ze mnich spokojnie by samuraja wykonczyl, gdyby tylko mial jakis powód.
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

czw lis 23, 2006 1:15 pm

Ale mnich moze go jej pozbawic, rozbrojeniem. A z piesci mnicha raczej nie rozbroisz (nie chodzi mi o cios mieczem).
<br />Nabijana rękawica +10 do testu plus jakiś mały łańcuszek dołączony do broni i problem rozwiązany. A jak wojownik będzie miał broń typu smocze pazury?
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

czw lis 23, 2006 1:29 pm

Wtedy go zgrappluje :wink:
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

czw lis 23, 2006 1:39 pm

Wtedy go zgrappluje
<br />W smocze pazury też można włożyć dodatki dopieszczające mnicha, plus walka dwiema brońmi i tego typu atuty i sie odgryzę mnichowi. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_twisted.gif[/img] .
 
Clariburnus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 215
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 1:40 pm

czw lis 23, 2006 4:06 pm

Cesiu masz widzê syndrom napalonego gracza :wink:<br />
A smierci mozna uniknac za pomoca wymiarowych drzw
<br /><br />Które mo¿na rzuciæ raz dziennie. Poza tym ucieczka to nie jest wygrana. Daleki krok zdobywa siê poza tym dopiero na 12 poziomie. <br /><br />Orle Szpony? To co¶ co dodaje Rzt do obra¿eñ przeciwko przedmiotom? Ha, najpierw w roztrzaskiwaniu trzeba wygraæ sporne testy ataku. A to mnich raczej przegra, maj±c atak gorszy od woja przeciêtnie o 10 punktów.<br /><br />Rozbrajanie? Nik³e szanse powodzenia, mnich dostaje karê -4 za rozbrajanie broni± naturaln±, za¶ wiêkszo¶c wojów walczy broni± dwurêczn±, co daje im bonus +4. Nawet jesli mnich ma Poprawione rozbrajanie, to niewiele mu to pomo¿e. Co nie zmienia faktu, ¿e tutaj ma znacznie wiêksze szanse ni¿ w Roztrzaskiwaniu.<br /><br />Okrzyk Ki? Bycie wstrz±¶niêtym nic nie znaczy, wojownik moze prze¿yæ te -2 do wszystkiego. <br /><br />Jedyn± skuteczn± taktyk± dla mnicha jest korzystanie z szybko¶ci. Atuty w stylu Atak z Doskoku, Ruchliwo¶æ mog± bardzo siê przydaæ. Mo¿na zrobiæ tak:<br />1. runda mnicha: atak z doskoku, przewrócenie woja, natychmiastowy atak dziêki Poprawionemu Przewracaniu.<br />1. runda woja: woj siê podnosi<br />2. runda mnicha: jak w rundzie pierwszej i tak do skutku<br />Jesli woj siê zbli¿y, odbiec. To walka na przetrzymanie, d³uga i wycieñczaj±ca obydwie strony. <br />Po tym wywodzie nie zdziwicie siê chyba, ¿e zag³osowa³em na mnicha :razz:
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

czw lis 23, 2006 4:41 pm

Jesli woj się zbliży, odbiec. To walka na przetrzymanie, długa i wycieńczająca obydwie strony. <br />Po tym wywodzie nie zdziwicie się chyba, że zagłosowałem na mnicha
<br />Ja bym załatwił woja oszałamiającą pięścią. Zakładając, że mają po 10 poziomów to mnich ma średnio 30-40 procent szans na ogłuszenie co może mu dać przewagę w bitwie. Czyli średnio 3 na 10 ciosów. A wtedy włączamy potężny atak i grad ciosów i pozbawiamy sporo sił wojownika.
 
Ratel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 650
Rejestracja: pn kwie 24, 2006 10:21 pm

czw lis 23, 2006 4:49 pm

Posiada czary lecz±ce i dostêp do niektórych czarów maga.
No no, inni czarownicy musz± mu zazdrosciæ [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/aiwebs_011.gif[/img]
Mo¿e rzucaæ je w lekkiej zbroi
To nic nie zmienia, czarodziej rzuci zbroje maga i na to samo wyjdzie.
i ma ¶redni BAB (jak mnich który poza Nak³adaniem R±k i Pustym Cia³em nie posiada ¿adnych zdolno¶ci tego typu)
Ale nie ma k20 obra¿eñ :razz: , mnich ma multum ró¿nych cech specjalnych, które czêsto emuluj± magiê.
i co najwa¿niejsze, posiada U¿ywanie Magicznych Urz±dzeñ jako zdolno¶æ klasow± (która opiera siê na chary¼mie).
I znowu inni czarownicy robi± siê czerwoni z zawi¶ci.
Które mo¿na rzuciæ raz dziennie.
Có¿, lepiej unikn±æ ¶mierci raz, ni¿ zgin±æ za pierwszym razem. Co zrobi woj?
Po tym wywodzie nie zdziwicie siê chyba, ¿e zag³osowa³em na mnicha
Zapytam tak: kto wygra w pojedynku, mnich czy bard?
 
Awatar użytkownika
Raven (TS)
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 614
Rejestracja: śr mar 15, 2006 12:15 pm

czw lis 23, 2006 8:06 pm

Jest ankieta, więc wypada zagłosować :wink:. W ankiecie jednak nie ma możliwości wyboru kilku pozycji. W swoim poprzednim poście zastanawiałem się głównie pomiędzy bardem i mnichem. Mimo mojego braku sympatii dla mnichów to jednak wybrałem barda. Czemu? Bo autor tematu zaznaczył, że mamy kierować się mechaniką a nie możliwościami fabularnymi. Tu bard wypada niestety gorzej. Przynajmniej według mnie. Swoją drogą dziwię się, że zaklinacz otrzymał tyle głosów. Mimo wszystko w porównaniu do "czołówki" mu trochę brakuje.<br /><br />
Zapytam tak: kto wygra w pojedynku, mnich czy bard?
<br />Mnich. Mnisi są klasą nastawioną na walkę, więc bardowie musieliby się sporo nagimnastykować by dotrzymać mnichom kroku.
 
Awatar użytkownika
K.D.
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1103
Rejestracja: śr paź 19, 2005 8:13 pm

czw lis 23, 2006 8:14 pm

A kto wygrałby na śpiewanie: bard czy mnich? Macie panowie porównania, że ohoho.<br /><br />Zaznaczyłem zaklinacza. Co prawda, jako wtajemniczeń czarownik ma przewagę nad większoscią klas, to jego przepraść między drugą klasą czarującą, Czarodziejem, jest po prostu absuradlnie śmieszna(tzn. szeroka i głęboka :wink: ). <br />Ale i tak go bardziej lubię.
 
Miki__
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: wt lut 07, 2006 3:29 pm

czw lis 23, 2006 8:27 pm

Ja by³em za bardem... powody zosta³y wymienione wy¿ej... bard jest przydatny gdy dru¿yna ma za ma³o cz³onków i nie ma ani czarodzieja ani ³otrzyka...
 
Cesiu the MP
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 99
Rejestracja: ndz paź 22, 2006 4:29 pm

czw lis 23, 2006 8:38 pm

Veldrin i Clariburnus<br />
Orle Szpony? To co¶ co dodaje Rzt do obra¿eñ przeciwko przedmiotom?
<br />Nie. To jest to cos co pozwala mnichowi atakowac w bron lub tarcze przeciwnika. Ponizszy cytat jest z Krain Wschodu<br /><br />
Korzysci: Mozesz wykonac uderzenie bez broni w bron lub tarcze przeciwnika
<br /><br />
1. runda mnicha: atak z doskoku, przewrócenie woja, natychmiastowy atak dziêki Poprawionemu Przewracaniu.<br />1. runda woja: woj siê podnosi
<br />Dobra strategia, kolejny przyklad jak skopac woja.<br /><br />
A jak wojownik bêdzie mia³ broñ typu smocze pazury?
<br />1k4 obrazen, no i jeszcze jakies bonusy z sily, i co z tego, taka badziewna bronia mnicha nie "zaciukasz".<br /><br />A co powiecie na kolejna strategie:<br />1 runda mnicha. Atak bez broni, po uzyciu 3 zdolnosci (zelazne piesci, obalajacy cios, oszalamiajaca piesc) mnich powala oszolomionego woja na ziemie i zadaje mu dodatkowe 1k4 obr od zelaznych piesci (wiem ze nie tak duzo, ale zawsze cos)<br />2. runda mnicha (bo wojownik oszolomiony). Mnich uzywa atutu duszenie i woj traci przytomnosc na 3 rundy.<br />3 runda mnicha. Wyciaga sai lub sztylet i coup de grace.<br /><br />Albo:<br /><br />1 runda mnicha. Atak z doskoku i ucieczka na daleka odleglosc.<br />2. Wojownik. Uzywa mózgu i strzela do mnicha (nie wazne z jakiej broni).<br />3. Mnich. Blokuje atak dystansowy woja i powtarza to co w rundzie 1.
 
Awatar użytkownika
joseph__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 361
Rejestracja: czw mar 25, 2004 3:45 pm

czw lis 23, 2006 8:50 pm

Nie jestem do końca przekonany czy bard byłby skazany na porażkę w konfrontacji z mnichem... Zapominacie o wspaniałych możliwościach jakie dają umiejętności, bard przecież mógłby przekonać mnicha słowami do zmiany nastawienia wobec niego (gdzieś na forum zdaje się Thomas Percy opisywał taką sytuację). A przecież namówienie mnicha do zmiany nastawienia też jest jakby nie patrzeć zwycięstwem :wink:
 
Awatar użytkownika
Raven (TS)
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 614
Rejestracja: śr mar 15, 2006 12:15 pm

czw lis 23, 2006 8:54 pm

Spróbuję podejść do tematu z innej strony:<br />Najgorsze klasy? Psion i psychowojownik.<br />Czemu? Bo nie ma ich w PG :wink:.<br /><br />Venirr ma rację. Bard jest nawet bardzo pożyteczny. Ale tylko jako zamiennik, gdy brak przedstawicieli innych klas lub gdy jest ograniczony wybór. Przykładowo, w grze NWN bard był świetnym NPC. Rzucał zaklęcia, leczył, otwierał zamki itd. Można było mieć tylko jednego towarzysza, więc bard był całkiem dobrym wyborem. Co nie zmienia faktu, że jako klasa dla BG jest słaba.
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

czw lis 23, 2006 9:02 pm

QUOTE<br />A jak wojownik będzie miał broń typu smocze pazury?<br /><br />1k4 obrazen, no i jeszcze jakies bonusy z sily, i co z tego, taka badziewna bronia mnicha nie "zaciukasz".
<br /><br />Ale nie rozbroisz go a w smocze pazurki możesz dołożyć umagicznienie,ostrość, płomienność itp, które nadrobi mniejsze kostki obrażeń i woj też może nieźle przyłożyć sporą liczbą ataków bo jako broń lekka przy walce dwiema brońmi będzie kara tylko -2 co w przypadku woja nie jest wielka.<br />
A co powiecie na kolejna strategie:<br />1 runda mnicha. Atak bez broni, po uzyciu 3 zdolnosci (zelazne piesci, obalajacy cios, oszalamiajaca piesc) mnich powala oszolomionego woja na ziemie i zadaje mu dodatkowe 1k4 obr od zelaznych piesci (wiem ze nie tak duzo, ale zawsze cos)<br />2. runda mnicha (bo wojownik oszolomiony). Mnich uzywa atutu duszenie i woj traci przytomnosc na 3 rundy.<br />3 runda mnicha. Wyciaga sai lub sztylet i coup de grace.
<br />Patent niezły tylko nie pamiętam skąd atut duszenie?
1 runda mnicha. Atak z doskoku i ucieczka na daleka odleglosc.<br />2. Wojownik. Uzywa mózgu i strzela do mnicha (nie wazne z jakiej broni).<br />3. Mnich. Blokuje atak dystansowy woja i powtarza to co w rundzie 1.
<br />Przy założeniu, że jest powyzej 10 poziomu bo do 18 metrów zaszarżuje, lub za każdym razem będę po strzale robił 9 metrów do tyłu i mnich mnie w końcu nie złapie a ja w niego ładuje strzały, których wszystkich mnich nie odbije, lub jeszcze lepiej kupuję eliksir latania i wojem ostrzeliwuje go aż padnie, no chyba, że mnich też kupi taki eliksir.
 
Valenor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 83
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 9:24 pm

czw lis 23, 2006 9:17 pm

Ja glosowałem na mnicha. Lecz nie dlatego, że jest najgorszy mechanicznie, ale dlatego, że nie pasuje (w mojej, nielubiącej wschodnich sztuk walki opinii) do pozostalych klas i charakteru części światów. Po prostu traktuję tą klasę jako pomyłkę. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_biggrin.gif[/img] <br />Jeśli chodzi o klasy prestiżowe będzie to wg. samuraj. Czemu? Kodeks.
 
Ratel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 650
Rejestracja: pn kwie 24, 2006 10:21 pm

czw lis 23, 2006 9:24 pm

Valenor - odsy³am do pierwszego postu.<br /><br />
móg³by przekonaæ mnicha s³owami do zmiany nastawienia wobec niego
Du¿o klas ma umiejetno¶æ klasow± Perswazja/Blef, ale czy widzia³e¶ kiedy¶, ¿eby kto¶ tego prubowa³? Zapewniam, ¿e nieszczêsny bard dosta³by og³uszaj±cym ciosem w zêby i tyle, bo w 6 sekund niczyjego nastawienia nie zmienisz (szczegulnie kiedy przeciwnik jest BG).
Bard jest nawet bardzo po¿yteczny.
Poza walk± owszem.
A kto wygra³by na ¶piewanie: bard czy mnich? Macie panowie porównania, ¿e ohoho.
My tu o potêdze, a ty wyskakujesz ze zdolno¶ciami wokalnymi. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_rolleyes.gif[/img]
Najgorsze klasy? Psion i psychowojownik.<br />Czemu? Bo nie ma ich w PG .
Trochê na odwrót, psychole s± rzeczywiscie s³abi (na odwrotnej zasadzie ni¿ bard), a nie wspominamy o nich, bo w PG ich nie ma.
 
Awatar użytkownika
B0rg
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1505
Rejestracja: czw sty 24, 2008 11:28 pm

czw lis 23, 2006 10:07 pm

<!--quoteo(post=287466:date=Nov 23 2006, 09:17 PM:name=Valenor)-->
Valenor pisze:
<!--quotec--><br />Ja glosowałem na mnicha. Lecz nie dlatego, że jest najgorszy mechanicznie, ale dlatego, że nie pasuje (w mojej, nielubiącej wschodnich sztuk walki opinii) do pozostalych klas i charakteru części światów. Po prostu traktuję tą klasę jako pomyłkę. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_biggrin.gif[/img] <br />Jeśli chodzi o klasy prestiżowe będzie to wg. samuraj. Czemu? Kodeks.<br />
<br />Nie, nie chodzi o klasy prestiżowe co zostało wyraźnie powiedziane.<br />Nie chodzi również o odgrywanie postaci, ani o to czy klasa pasuje czy nie, tylko o czystą mechanikę.<br />Może tak zanim palniesz coś bez sensu zapoznaj się z tematem, w którym chcesz coś napisać. ;F<br /><br />Nie ma sensu chyba roztrząsanie specyficznych sytuacji, w których jakaś klasa ma przewagę. Zarówno mnich jak i wojownik mogą wypić eliksir latania, nie w tym sztuka. Rzecz w tym, z której klasy nie da się lub bardzo ciężko jest zrobić coś sensownego.<br />Jeśli chodzi o PHB to Borg stawiają na barda, potem na mnicha.<br />Bardem nie graliśmy, ale graliśmy z bardem i to to w walce jedyne co dobrze robi to pada. <br />Do mnicha mieliśmy wiele podejść i każde było totalną klęską (poza jednym przypadkiem, gdy postać z mnicha tak naprawdę miała tylko 4 poziomy). Może da się z niego coś wykrzesać z Vow of Powerty, tego jeszcze nie próbowaliśmy. Wiele osób uważa, że mnich jest "przegięty" bo ma masę specjalnych zdolności, ale te zdolności tak naprawdę są w większości mało lub rzadko przydatne.<br />Wydaje nam się jednak, że za najsłabszą klasę należałoby uznać ostrze duszy. Na dobrą sprawę, klasa ta poza garstką i to dosłownie garstką zdolności nie daje nic, czego nie posiadałyby inne postacie w swoim ekwipunku. Jedyna przewaga ostrza duszy w tym, że innym można rozmagicznić lub zabrać broń, jemu nie. <br /><br /><br /><br /><br />
 
Awatar użytkownika
Druss
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 671
Rejestracja: śr kwie 11, 2007 5:26 pm

czw lis 23, 2006 11:48 pm

Psionów nie ma bo (może poza Suldar'em) niewiele osób ma o nich jakieś pojęcie więc nie głosy oddane na nich byłyby mało wiarygodne (zwłaszcza, że uważam ich za mocne klasy).<br /><br />Valenor, zwracam uwagę, że mówimy o czysto mechanicznym potencjale klas a nie fabularnym podłożu, którego nie można porównywać.<br /><br />Moim skromnym zdaniem bard nie jest najgorszą klasą i będę go bronił [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_biggrin.gif[/img] Może i jest "do wszystkiego, czyli do niczego" ale fakt, że potrafi sobie radzić w większości napotkanych sytuacji czyni go całkiem interesującym. Jest to postać która doskonale uzupełnia braki w drużynie. Może występować jako:<br />-wojownik-łucznik,<br />-łotrzyk-zwiadowca,<br />-kapłan-uzdrowiciel,<br />-mag-wspierający,<br />Nie będzie się równał z klasami "podstawowymi" ale będzie w stanie załatać dziury które mogą się pojawić np:<br />-wojownik zejdzie-osłanianie odwrotu,<br />-kapłan umiera lub skończyły się czary-zalecza część ran.<br /><br />Nigdy nie będzie zadawał ogromnych obrażeń jak mag czy wojownik, nie będzie tak dobrze uzdrawiał jak kapłan ale zawsze będzie w stanie wybrnąć z danej sytuacji.<br /><br />D
 
Cesiu the MP
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 99
Rejestracja: ndz paź 22, 2006 4:29 pm

pt lis 24, 2006 12:18 am

Veldrin<br />
Patent niez³y tylko nie pamiêtam sk±d atut duszenie?
<br />Z Krain Wschodu<br /><br />Chce was przekonac ze mnich nie jest najgorszy! Wojownik tez nie! Zawsze znajdzie sie cos gorszego od niego! Zawsze! (Taki bard :razz: ) I nie mówmy tu o magicznych przedmiotach i umagicznieniach pancerzy. Kto zadaje wiecej niz bron? Mnich! Kto ma fajne atuty?? Mnich!! No dobra Woj tez!! Nie jestem jakims fanatykiem mnicha, on nie jest najgorszy. To ze mieliscie pecha, to trudno. Ale na bababarbarzynce jeszcze nikt nie zaglosowal :wink: (I bardzo dobrze)
 
Awatar użytkownika
Ammanas
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 934
Rejestracja: pn lis 24, 2003 11:31 am

pt lis 24, 2006 12:26 am

Kto zadaje wiecej niz bron? Mnich!
<br />Nie wiem co to za beznadziejna broń być musi... nóż kuchenny?<br /><br />
Kto ma fajne atuty?? Mnich!!
<br />Raczej wątpliwa sprawa. Dowolna inna klasa ma masę dużo ciekawszych atutów.<br /><br />Mnichowi zwyczajnie brakuje odpowiedniej siły uderzeniowej. Co z tego, że można z niech zrobić postać prawie nietykalną skoro on sam też nikogo nie skrzywdzi? <br />Jednak i tak w porównaiu bard wypada gorzej :wink: <br />Gorzej -> trudniej uzyskać z niego znaczącą siłę mechaniczną. Dużo wysiłku a efekty i tak mizerne [w porównaniu do innych klas].
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

pt lis 24, 2006 12:06 pm

Mnichowi zwyczajnie brakuje odpowiedniej siły uderzeniowej. Co z tego, że można z niech zrobić postać prawie nietykalną skoro on sam też nikogo nie skrzywdzi? <br />Jednak i tak w porównaiu bard wypada gorzej
<br />Tu akurat się z Tobą nie zgodzę. Jaka średnia broń może zadawać K20 obrażeń?
QUOTE<br />Kto ma fajne atuty?? Mnich!!<br /><br />Raczej wątpliwa sprawa. Dowolna inna klasa ma masę dużo ciekawszych atutów.
<br />Nioe wiem czy chodziło tylko o atuty czy też zdolności bo jak zdolności to ma kilka fajnych- oszałamiający atak, uchylanie, poprawione uchylanie,w wersji 3.5 pięści przebijające każdą redukcję obrażeń,odbicie strzał, jedność ciała,diamentowe ciało-odpornośc na trucizny, Diamentowa pięść -Oc, i drżąca pięść, która zabija ofiarę jak nie przejdzie testu. Dokładając do tego atuty mozna stworzyć naprawdę niezłego wymiatacza potworów.<br />
Gorzej -> trudniej uzyskać z niego znaczącą siłę mechaniczną. Dużo wysiłku a efekty i tak mizerne [w porównaniu do innych klas].
<br />Tu się muszę z Tobą zgodzić- umagicznienie gadżetu, który daje do walki pięściami kosztuje sporo kasy a ponadto nie ma mozliwości uderzyć oburącz, ale za to rekompensuje to sobie tym, że z drugiej ręki siła nie jest dzielona na pół. faktem jednak jest, że mnich będzie z reguły preferował rozwijanie zręczności i roztropności napierwszym miejscu ze względu na to, że wiele atutów jest z tymi atrybutami związane.
 
Awatar użytkownika
Ar0n
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 652
Rejestracja: pn gru 12, 2005 9:41 pm

pt lis 24, 2006 1:20 pm

Ja głosowałem na barda - ani tto dobrze walczy ani dobrze czaruje a zdolności są słabe. W walce to on jest najsłabszą klasą i w czystego barda zecydowanie nie opłaca się inwestować.
 
Awatar użytkownika
Ammanas
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 934
Rejestracja: pn lis 24, 2003 11:31 am

pt lis 24, 2006 3:39 pm

Jaka średnia broń może zadawać K20 obrażeń?
<br />Co takiego super wydzisz w obrażeniach 2d10? [bo taką kostkę ma mnich w e3.5. Swoją drogą mogłbyś się zdecydować o której z nich mówisz, bo raz podajesz d20 a raz rzucasz zdolnościami z e3.5]<br />Średnie obrażenia 11. Krytyk 20/x2.<br />Średnie obrażenia dla Greater Scimitar 4,5. Krytyk 18-20/x2.<br />Aż taka wielka różnica? Nie sądzę. Czy naprawdę sądzisz, żę te statystyczne 5 punktów obrażeń od 1 ciosu na 20 poziomie to znacząca różnica? <br />Zresztą niech ma nawet i obrażenia d100. Z takim atakiem jaki uzyskuje to i tak nikogo nie trafi :razz:<br /><br />
Nioe wiem czy chodziło tylko o atuty czy też zdolności
<br />Czytając 4 razy post na który odpowiadałem nigdzie nie dostrzegłęm wzmianki o zdolnościach. Za to na pewno jest tam mowa o atutach. Zatem nie wiem skąd u ciebie taki brak pewności. :wink:<br /> <br />
jak zdolności to ma kilka fajnych- oszałamiający atak, uchylanie, poprawione uchylanie,w wersji 3.5 pięści przebijające każdą redukcję obrażeń,odbicie strzał, jedność ciała,diamentowe ciało-odpornośc na trucizny, Diamentowa pięść -Oc, i drżąca pięść, która zabija ofiarę jak nie przejdzie testu. Dokładając do tego atuty mozna stworzyć naprawdę niezłego wymiatacza potworów.
  • Stunning Fist - wymaga trafienia i jest Fort Save. Skuteczność jakieś 30% maksymalnie.</li>
  • [Improved] Evasion - faktycznie przy jego rzutach obronnych i zazwyczaj wysokiej wartości Dex to ma nawet sens. Co z tego jednak jeżeli istnieje masa czarów i umiejętności przed którymi się tak nie obronimi?</li>
  • w wersji 3.5 pięści przebijające każdą redukcję obrażeń
    Rozczaruję Cię. Nie każdą. Rzekłbym, że wiecej nie przebijają niż przebijają. Z tego co pamiętam nie pokonują [licząc jedynie podstawowe]: chaos, evil, good, cold iron. 3-4 na niekorzyść mnicha :wink:</li>
  • Deflect arrow - tylko 1/rundę. Na 20poziomie, gdy dobry łucznik wyrzuca na rundę nawet i 12 strzał to raczej wiele nie zmieni.</li>
  • Wholeness of Body - 40hp na 20poziomie? Śmieszne...</li>
  • Diamond Body - faktycznie jedno z użyteczniejszych. Wyjątek potwierdzający regułę? :wink:</li>
  • Diamond Soul - to OC przebije każdy mag. Ten który tego nie dokona jest po prostu nieudacznikiem i powinien zginąc w ramach selekcji naturalnej.</li>
  • Quivering Palm - limit 1 użycia na tydzień i fakt, że pudło nam marnuje zdolność chyba wszystko wyjaśnia...</li>
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

pt lis 24, 2006 4:19 pm

QUOTE<br />Jaka średnia broń może zadawać K20 obrażeń?<br /><br />Co takiego super wydzisz w obrażeniach 2d10? [bo taką kostkę ma mnich w e3.5. Swoją drogą mogłbyś się zdecydować o której z nich mówisz, bo raz podajesz d20 a raz rzucasz zdolnościami z e3.5]<br />Średnie obrażenia 11. Krytyk 20/x2.<br />Średnie obrażenia dla Greater Scimitar 4,5. Krytyk 18-20/x2.<br />Aż taka wielka różnica? Nie sądzę. Czy naprawdę sądzisz, żę te statystyczne 5 punktów obrażeń od 1 ciosu na 20 poziomie to znacząca różnica? <br />Zresztą niech ma nawet i obrażenia d100. Z takim atakiem jaki uzyskuje to i tak nikogo nie trafi
<br />Mam porzyczoną podstawkę 3.5 i w obecnej chwili operuję na 3.0. po drugie pisałem o średniej broni a Ty pisze o dużej, czyli średnia wynosi 3.<br />Czy ty uwazasz, że jak mnich ma bazowy atak na najwyzszym poziomie o 5 mniejszy to nie trafi wojownika, że jego szanse są minimalne? Mnich pewnie będzie inwestował w Zr więc atut finezja w broni poprawi jego celność. A żadna broń średniapojedyńcza nie wiecej niż k8, czyli statystycznie pewnie mnich mniej razy trafi ale za to mocniej przyłoży [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_twisted.gif[/img] .
Stunning Fist - wymaga trafienia i jest Fort Save. Skuteczność jakieś 30% maksymalnie.
<br />Ale wystarczy, że raz ogłuszy i może gościa potężnymi atakimi zmasakrować przeciwnika.
QUOTE<br />w wersji 3.5 pięści przebijające każdą redukcję obrażeń<br />Rozczaruję Cię. Nie każdą. Rzekłbym, że wiecej nie przebijają niż przebijają. Z tego co pamiętam nie pokonują [licząc jedynie podstawowe]: chaos, evil, good, cold iron. 3-4 na niekorzyść mnicha
<br />Racja co do redukcji.
Deflect arrow - tylko 1/rundę. Na 20poziomie, gdy dobry łucznik wyrzuca na rundę nawet i 12 strzał to raczej wiele nie zmieni.
<br />Punkt dla Ciebie- to byłoby mozliwe na 21 poziomie.
Diamond Soul - to OC przebije każdy mag. Ten który tego nie dokona jest po prostu nieudacznikiem i powinien zginąc w ramach selekcji naturalnej.
<br />Gram jako drow i mam 12+poziom czaru(eksperymenty magiczne) a mnich ma 10+ poziom czyli ma 50% szans na odparcie czaru- to nie jest taka tragedia.
Quivering Palm - limit 1 użycia na tydzień i fakt, że pudło nam marnuje zdolność chyba wszystko wyjaśnia...
<br />Ale jak trafi i nie wyjdzie test to po wojowniku. Wiem niewielka szansa ale woj nie wogóle takiej możliwości.
 
Awatar użytkownika
Ammanas
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 934
Rejestracja: pn lis 24, 2003 11:31 am

pt lis 24, 2006 4:45 pm

Mam porzyczoną podstawkę 3.5 i w obecnej chwili operuję na 3.0. po drugie pisałem o średniej broni a Ty pisze o dużej, czyli średnia wynosi 3.[...] A żadna broń średniapojedyńcza nie wiecej niż k8, czyli statystycznie pewnie mnich mniej razy trafi ale za to mocniej przyłoży .
Greater Scimitar jest one-handed... Wiem co piszę i proszę najpierw sprawdź cos zanim napiszesz. Zresztą jako przykład śreniej broni zadającej więcej niż d8 mogę dać bastard sworda -> d10 :razz:<br /><br />
Ale wystarczy, że raz ogłuszy i może gościa potężnymi atakimi zmasakrować przeciwnika.
Czym przepraszam bardzo? Potężnymi atakami? To chyba nie u mnicha takie bajery...<br />Wojownika ma ogłuszyć? Z jego rzutem na Fort to życzę szczęścia. No i bycie stunned wcale nie ułatwia trafienia w wojownika [średnio z -5 AC].<br /><br />
Czy ty uwazasz, że jak mnich ma bazowy atak na najwyzszym poziomie o 5 mniejszy to nie trafi wojownika, że jego szanse są minimalne? Mnich pewnie będzie inwestował w Zr więc atut finezja w broni poprawi jego celność.
Tak właśnie uważam. Bo wojownik będzie miał nieprzebijalną dla niego AC. <br /><br />Nie zrozumiałem o co chodzi z SR i twoim drowem. Ale na 20 poziomie to mnich ma SR 30. Czarodziej na tym poziomie będzie miał efektywnie jakieś +3x na przebicie SR. Gdzie te 50%?<br />
Ale jak trafi i nie wyjdzie test to po wojowniku. Wiem niewielka szansa ale woj nie wogóle takiej możliwości.
<br />Jeżeli trafi [wątpliwe]. Jeżeli wojownik nie zda rzutu [jeszcze bardziej wątpliwe]. Podobną szansę na zabicie wojownika na 20lvl ma 7-poziomowy czarodziej rzucający Widmowego Zabójcę. <br />Poza tym wojownik ma lepsze możliwości. Brak tej zdolności uznałbym u niego za plus. Bo nie ma złudnych nadzieji, że kiedyś mu się uda taki atak skutecznie przeprowadzić. Czyli nie straci tej 1 rundy w walce :wink:
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

pt lis 24, 2006 5:15 pm

QUOTE<br />Mam porzyczoną podstawkę 3.5 i w obecnej chwili operuję na 3.0. po drugie pisałem o średniej broni a Ty pisze o dużej, czyli średnia wynosi 3.[...] A żadna broń średniapojedyńcza nie wiecej niż k8, czyli statystycznie pewnie mnich mniej razy trafi ale za to mocniej przyłoży .<br />Greater Scimitar jest one-handed... Wiem co piszę i proszę najpierw sprawdź cos zanim napiszesz. Zresztą jako przykład śreniej broni zadającej więcej niż d8 mogę dać bastard sworda -> d10
<br />Punkt dla Ciebie.<br />
QUOTE<br />Ale wystarczy, że raz ogłuszy i może gościa potężnymi atakimi zmasakrować przeciwnika.<br />Czym przepraszam bardzo? Potężnymi atakami? To chyba nie u mnicha takie bajery...<br />Wojownika ma ogłuszyć? Z jego rzutem na Fort to życzę szczęścia. No i bycie stunned wcale nie ułatwia trafienia w wojownika [średnio z -5 AC].
<br />Załorzyłem jak trafi- a wtedy wszelkie premie unikowe i wyspecjalizowania spadają no i mamy jeszcze ekstra premie + 2 do trafienia no i woj w tej rundzie sięnie odgryzie [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_twisted.gif[/img] , pomijając fakt, że w takiej sytacji mnich może pozbawić bez problemu jego argumentu czyli broni i wyrzucić ją wy nie mógł jej użyć.
eżeli trafi [wątpliwe]. Jeżeli wojownik nie zda rzutu [jeszcze bardziej wątpliwe]. Podobną szansę na zabicie wojownika na 20lvl ma 7-poziomowy czarodziej rzucający Widmowego Zabójcę.
<br />Mnich ma obydwa dobre rzuty więc też szansa słaba, a poza tym rozpatrujemy mnich vs.woj.
Poza tym wojownik ma lepsze możliwości. Brak tej zdolności uznałbym u niego za plus. Bo nie ma złudnych nadzieji, że kiedyś mu się uda taki atak skutecznie przeprowadzić. Czyli nie straci tej 1 rundy w walce
<br />Faktem jest, że musi być na wyższym poziomie, ale nie traci na użycie tej zdolności akcji, a woj tego nie ma. Dużym plusem wojownika jest spora ilość atutów premiowych co faktycznie pozwala mu nieźle się "wypaść".
 
Awatar użytkownika
Ar0n
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 652
Rejestracja: pn gru 12, 2005 9:41 pm

pt lis 24, 2006 6:12 pm

Co do przebijania odporności:<br />Czariodziej 8 poziom<br />k20 +18=+5(mod z intelektu), +4 lepsza magiczna penetracja, +1 spellcasting prodigy, +8 poziom<br />Ewentualnmie jeszcze więcej jeśi zainwestujemy w klasy z potęgą czaru<br /><br />A Ty mówisz że miałeś +2 ? 12 intelektu i 1 poziom ? Chyba chodziło Ci o +2 oprócz dodawania poziomu i modyfikatora ? Chcoiaż niewiem czy modyfikator też się dolicza, ale chyba tak... Jeśli nie to sry, ale i tak będzie duzo.<br /><br />A mnich wychodzi bardzo fajnie jeśli mamy kombinację mnich6/woj2/shou disciple5 i ewentualnei dalej w woja. Super sprawa ! Fajnei wychodzi też mnich/sorcere/enlightened fist i mnich/kapłan/sacred fist.<br /><br />A w 3.0 karmazynowy mściciel - ach to podwojenie premii z roztropności na 10 poz [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_biggrin.gif[/img] <br /><br /><br /><br />
 
Ratel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 650
Rejestracja: pn kwie 24, 2006 10:21 pm

pt lis 24, 2006 6:28 pm

Powta¿am, mnich to nie wojownik i nie powinno siê nim graæ jak wojownikiem. Tymczasem wszyscy zdaj± sie byæ zawieszeni na zagadnieniu "kto lepiej m³uci". Najlepiej m³uci czarodziej/zaklinacz, a woj jest g³ównie do tankowania, koniec kropka. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/aiwebs_011.gif[/img] Zachowujecie siê jakby zadawanie obra¿eñ/u¶miercanie by³o jedynym wyznacznikiem potêgi, a zapominacie, ¿e nale¿y jeszcze takie ataki wytrzymaæ.<br /><br />I jeszcze jedno: walczymy przede wszystkim w dru¿ynie, nie solo. Gdyby dosz³o do starcia dwojga 4-o osobowych grup, powiedzmy na 8+ poziomach. W grupie A znajdowa³by siê typowy sk³ad: woj, kap, czar, ³otr, B ró¿ni³a by sie tylko tym, ¿e zamiast woja by³by mnich. Która dru¿yna by wygra³a? IMO by³oby tak:<br />Woj ma s³aby ³epek, wiêc po otrzymaniu jednego czaru na baniak zwali siê na ziemiê jak d³ugi i szeroki, natomiast monk prawdopodobnie zda test na jakikolwiek czar (ewentualnie OC), a nastêpnie pospaceruje sobie te 36 m i przywali danemu czarownikowi og³uszaj±cym ciosem. Imo bardzej przyda³ siê mnich.<br /><br />Nie twierdze, ¿e mnich mo¿e bez problemu zast±piæ wojownika, jest to klasa ma³o skonkretyzowana, tak jak druid, którego w ogóle nie mo¿na sklasyfikowaæ, dlatego s± oni dodatkami do podstawowej czwórki klas.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 7

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość