Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Ruffle
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: pt lip 13, 2007 10:21 am

Zjedz mnie!

pt lis 09, 2007 6:58 pm

Zjedz mnie!
Przyzywanie (Tworzenie)
Poziom: Cza/Zak 9
Komponenty: W, S
Czas rzucania: 1 runda
Zasięg: bliski (7,5 m + 1,5 m/2 poziomy)
Cel: 1 istota
Czas trwania: 1 runda/poziom, maksymalnie 10 rund
Rzut obronny: patrz opis
Odporność na czary: tak

Za pomocą tego zaklęcia czarujący wywołuje dwa efekty. Pierwszym (podrzędnym) jest przemiana miecza (traktowanego jako koncentrator wtajemniczeń) w niewielkiej ilości owoc/orzech (taki, który połyka się zazwyczaj w całości). Drugim efektem zaklęcia jest uwięzienie wybranej istoty w stworzonej przez maga pół-sferze (działa podobnie jak zaklęcie labirynt).

Ofiara zostaje przeniesiona do ciasnego, ciemnego pokoiku. Na środku pomieszczenia widnieje oświetlony stół, na którym umieszczony zostaje porcelanowy talerzyk z owocem; obok znajduje się kartka z napisem "Zjedz mnie!" (we Wspólnym). Pomieszczenie jest szczelnie zamknięte, duszne i nie można wydostać się z niego za pomocą konwencjonalnych i magicznych środków (tylko Zmiana planów może uwolnić daną istotę). Po dwóch rundach przebywania w pomieszczeniu uwięzionej istocie musi udać się test Woli, w przeciwnym wypadku zostanie ona poddana sugestii i zje owoc znajdujący się na stole (warto pamiętać, że cel zaklęcia sam podejmuje decyzje, gdy jest uwięziony i może spróbować wcześniej zniszczyć owoc lub uszkodzić go - wtedy owoc natychmiastowo zmienia się w miecz). De facto - na każdą następną rudnę przebywania w pomieszczeniu z nieuszkodzonym lub niezniszczonym owocem uwięziona istota musi wykonać test Woli.

Jeśli uwięziona istota zniszczy owoc lub za każdym razem test na siłę woli się powiedzie - zostanie wyrzucona z pomieszczenia po rundzie/poziom rzucającego (teleportuje się z powrotem podobnie jak w przypadku czaru Labirynt). Jeśli jednak owoc zostanie połknięty i znajdzie się w jej żołądku - oba efekty zaklęcia zostają rozproszone. Tzn. ofiara zostaje wyrzucona z pomieszczenia, owoc zamienia się na powrót w miecz, który przeszywa ją od środka (powoduje to spadek PW ofiary do 0; lub śmierć, gdy posiadała mniej niż 10 PW). Miecz nie jest traktowany jako magiczny, jeżeli chodzi o redukcję obrażeń. Umagiczniony miecz nie zada więcej obrażeń, jest więc obojętne, czy ostrze posiada jakiekolwiek umagicznienie, czy też nie (chyba, że chodzi o ewentualną odporność celu np. na broń zwykłą).

Uwaga:

- zaklęcie nie działa na istoty olbrzymie. Istoty nieumarłe, konstrukty, stworzenia pozbawione własnej świadomości, lub
takie, które nie odczuwają głodu, lub w których naturze nie leży jedzenie zostają zaledwie uwięzione w stworzonej przez
czarującego sferze na rundę/poziom.
- podrzędny efekt zaklęcia wymaga wykorzystania transmutacji, jednak główną szkołą, do jakiej należy to zaklęcie jest przyzywanie (tworzenie). Mimo to magowie specjaliści, dla których szkołą opozycyjną jest właśnie transmutacja nie mogą korzystać z tego czaru

Koncentrator: nieuszkodzony miecz

Autor: Ruffle z niewielką pomocą Bela Esprita
Ostatnio zmieniony pt kwie 16, 2010 7:17 pm przez Ruffle, łącznie zmieniany 8 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
hisori
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 148
Rejestracja: sob lip 28, 2007 8:16 pm

sob lis 10, 2007 7:21 pm

Zaklęcie nietypowe ... ale bardzo orginalne :) pomysł ciekawy.

Nie widze chyba żadnych błędów w mechanice, choc znając system DnD chyba kazdy wie, że magia bardzo lubizmienne liczbowe oparte na poziomie czarującego. Tutaj poza zasigiem nie widze różnicy czy rzuca to któryś z wybrańców Mystry czy jakis poprostu zdolny mag z Halruaa (wiem ze to pierdola ale, jakos jestem przyzwyczajony do takich rzeczy). Mozesz czas trwania zaklęcia uzależić od poziomu maga :)
 
Awatar użytkownika
Finrod Aldaron
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 54
Rejestracja: sob lip 07, 2007 9:30 pm

sob lis 10, 2007 9:46 pm

Mechanika zaklęcia jest poprawna. Ten efekt powołujący do istnienia owoc oraz karteczkę z napisem ,,Zjedz mnie" jest bardzo oryginalny oraz pomysłowy. Odrywa się trochę od standardów innych czarów i to jest według mnie plusem. Tylko można by zmniejszyć choć trochę poziom zaklęcia (może na 8 poziom). Nie jestem tego jednak pewien. Gratuluję pomysłu! :spoko:
 
Awatar użytkownika
Ruffle
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: pt lip 13, 2007 10:21 am

sob lis 10, 2007 11:37 pm

Dzięki za wpisy.

hisori - zastanowię się nad zmiennym czasem działania w zależności od poziomu

Finrod Aldaron - Hm. Na 8 poziomie mamy labirynt. Tamten czar nigdy nie spowoduje, że PW jego ofiary spadną do 0. Dałem więc poziom 9, choć mam świadomość, że na tym samym poziomie istnieje czar Życzenie.

Pozdrawiam.
 
Awatar użytkownika
Basior
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 269
Rejestracja: ndz maja 06, 2007 6:38 pm

ndz lis 11, 2007 12:37 am

Tak, ale Życzenie może być czasami "grymaśne" (:
Podobne do labiryntu, ale lepsze (popieram 9lvl). W labiryncie nie da się umrzeć (nie z własnej woli; bez rzutu obr.)
Mam pytanie. Czy czar działa na Minotaury? xP
 
Awatar użytkownika
Ar0n
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 652
Rejestracja: pn gru 12, 2005 9:41 pm

ndz lis 11, 2007 10:10 am

Pomysł super :)
Miecz traktowany jako magiczny jeśli chodzi o redukcję obrażeń?
Czemu czar nie działa na istoty olbrzymie? ja bym dopasował rozmiar miecza do stworzenia :razz:
 
Awatar użytkownika
Ruffle
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: pt lip 13, 2007 10:21 am

ndz lis 11, 2007 10:43 am

Hm. Nie wydaje mi się, abu miecz miał być traktowany jako oręż magiczny.

Na minotaury czar oczywiście działa (zresztą w moim odczuciu to głupie, że labirynt nie działa xD).

Jakoś sobie nie wyobrażam, żeby olbrzym siedział w tym pokoiku. I jeszcze miał zjeść tą jagodę. Smoka też raczej tam nie widzę.

Zabieram się za poprawki.
 
Awatar użytkownika
Basior
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 269
Rejestracja: ndz maja 06, 2007 6:38 pm

ndz lis 11, 2007 12:17 pm

Komponent materialny to miecz. Jeśli chodzi o obrażenia, jak zauważył Ar0n, magiczne czy nie. Mogło by to zależeć od miecza jakiego użyto do czaru.
I jeszcze jedno pytanie. Powiedzmy, że: Paladyn użyczył do czaru swoją maskotkę miecz długi +5. Czy po tym czarze będzie mógł go odzyskać?
Nie widzę problemu ze zmieszczeniem smoka. Pokoik mógłby się dopasowywać do uwięzionego. To samo z jagodą. W wypadku smoka mogłaby się zamienić w upieczonego konia (?).
Na minotaury czar labirynt nie działa z powodu mitów. Obalajmy mity!
 
Awatar użytkownika
Ar0n
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 652
Rejestracja: pn gru 12, 2005 9:41 pm

ndz lis 11, 2007 1:36 pm

Ja bym dał jednak jako oręż magiczny, bo w końcu to czar.
Poza tym na tym etapie niemal każdy ma już spora redukcję obrażeń.

A co ze zdolnością Hezrou to zmniejszania obrażeń fizycznych o połowę?
Czy obrażenia od czaru są traktowane jako magiczne (chyba nie, raczej fizyczne)?
Jak dla mnie to w dużej mierze efekt zaklinania, a nie tylko przyzwania...
Właściwie to czar 2 szkół.
 
Awatar użytkownika
Ruffle
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: pt lip 13, 2007 10:21 am

ndz lis 11, 2007 2:57 pm

Basior pisze:
Komponent materialny to miecz. Jeśli chodzi o obrażenia, jak zauważył Ar0n, magiczne czy nie. Mogło by to zależeć od miecza jakiego użyto do czaru.


Hm. Ale wyobraźmy sobie to - napisałem, że PW spada do 0. No wyobraźmy sobie, że miecz przeszywa nas od środka. Humanoid raczej straci wtedy przytomność. To o wiele dotkliwsza rana niż obrażenie zewnętrzne /jakkolwiek to dziwnie nie brzmi, ale chyba wiadomo o co chodzi/.

Basior pisze:
I jeszcze jedno pytanie. Powiedzmy, że: Paladyn użyczył do czaru swoją maskotkę miecz długi +5. Czy po tym czarze będzie mógł go odzyskać?


Tak, oczywiście. :szpada: Zaznaczę to.

Basior pisze:
Nie widzę problemu ze zmieszczeniem smoka. Pokoik mógłby się dopasowywać do uwięzionego. To samo z jagodą. W wypadku smoka mogłaby się zamienić w upieczonego konia (?).


Przypomniał mi się Szewczyk Dratewka! :D Ok, pomyślę nad tym. :mrgreen:

Basior pisze:
Na minotaury czar labirynt nie działa z powodu mitów. Obalajmy mity!


Obalajmy.

Ar0n pisze:
Ja bym dał jednak jako oręż magiczny, bo w końcu to czar.
Poza tym na tym etapie niemal każdy ma już spora redukcję obrażeń.


Hm. Ok, chyba tak wstawię.

Ar0n pisze:
A co ze zdolnością Hezrou to zmniejszania obrażeń fizycznych o połowę?


A tego nie wiem. Musiałbym sprawdzić co i jak.

Ar0n pisze:
Czy obrażenia od czaru są traktowane jako magiczne (chyba nie, raczej fizyczne)?


Fizyczne, zaznaczę to.

Ar0n pisze:
Jak dla mnie to w dużej mierze efekt zaklinania, a nie tylko przyzwania...
Właściwie to czar 2 szkół.


W takim układzie musiałby mieć 3 szkoły.

Wyobraź sobie, że siedzisz w dusznym, ciasnym pomieszczeniu i masz taką karteczkę. Myślę, że to samo w sobie nęci. I nie jest to uzależnione od magicznego wpływu zaklęcia, lecz od okoliczności, jakie tworzy.

Uch. Ogólnie to muszę jeszcze wcześniejszy czar dopracować :mrgreen:

No, ale nic nie ucieknie. Pozdrowienia.
 
Awatar użytkownika
Aphranteus
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 3:18 pm

pt lis 30, 2007 12:09 pm

Czar oryginalny. Podoba mi się. Wykorzystam jak najszybciej. Pozdrawiam.
 
Awatar użytkownika
Red_Guard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 193
Rejestracja: pn wrz 04, 2006 8:27 pm

sob gru 01, 2007 11:28 am

Cudo! :D
Dawno już nie widziałem tak nietypowego acz skutecznego czaru.
Efektowne i efektywne!

5/5
 
Atlantis
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: czw gru 06, 2007 8:08 pm

ndz gru 30, 2007 4:40 pm

Czar bardzo oryginalny, widzę tutaj przemożny wpływ Alicji w krainie czarów. Jest to miła odskocznia od typowych dla D&D czarów typu Kula Ognista, Błyskawica czy inne takie.

Ruffle pisze:
Na minotaury czar oczywiście działa (zresztą w moim odczuciu to głupie, że labirynt nie działa xD).

Nie działa, bo jest to wyraźne odniesienie do mitologii, gdzie Minotaur był uwięziony w labiryncie.

Skoro czar pasuje do trzech szkół, to można zrobić że jest z trzech szkół. Nie widzę problemu.
 
Atlantis
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: czw gru 06, 2007 8:08 pm

ndz gru 30, 2007 7:19 pm

Ooo, kolejne niedopatrzenie żem znalazł.

Zazwyczaj przedmioty poddane magii przemian/transmutacji odnoszą skutki zmian jakie zaszły w przemienionym ciele. Tak jak spetryfikowanej postaci odłamać głowę a potem rzucić na nią kamień w ciało.

A co, jeśli orzeszek/owocek zostanie rozgryziony? Wówczas po zakończeniu czara powinien się zamienić w stalowe drzazgi.
 
Awatar użytkownika
Ruffle
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: pt lip 13, 2007 10:21 am

ndz gru 30, 2007 8:36 pm

Manaster pisze:
Ruffle pisze:
Na minotaury czar oczywiście działa (zresztą w moim odczuciu to głupie, że labirynt nie działa xD).

Nie działa, bo jest to wyraźne odniesienie do mitologii, gdzie Minotaur był uwięziony w labiryncie.


No właśnie. Labirynt był wybudowany po to, by więzić minotaura. I stwór nie potrafił znaleźć z niego wyjścia.

Manaster pisze:
Skoro czar pasuje do trzech szkół, to można zrobić że jest z trzech szkół. Nie widzę problemu.


Kiedyś wstawiłem klasę łamaną i dostało mi się za to : 0
To chyba zależy od edycji.

Hm. Jak trafnie zauważyłeś - zaklęcie wymaga jeszcze szlifu. Mam pytanie - skoro miecz zamieni się w stalowe drzazgi, to ile dać obrażeń?
Bo nie wiem. Tak samo z tymi skutkami transmutacji. Wybacz, ale nie posiadam wiedzy podręcznikowej.
 
a0123456789
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 39
Rejestracja: śr sie 29, 2007 7:06 pm

ndz gru 30, 2007 9:23 pm

Ruffle pisze:
Manaster pisze:
Ruffle pisze:
Na minotaury czar oczywiście działa (zresztą w moim odczuciu to głupie, że labirynt nie działa xD).

Nie działa, bo jest to wyraźne odniesienie do mitologii, gdzie Minotaur był uwięziony w labiryncie.

No właśnie. Labirynt był wybudowany po to, by więzić minotaura. I stwór nie potrafił znaleźć z niego wyjścia.


Według mnie to powinien działać i to ze zdwojonym skutkiem :razz:


A tak w ogóle to jakie miałoby być ST rzutu na wole podczas przebywania w tym "pokoju z owocem"?
 
Awatar użytkownika
Feanir
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 32
Rejestracja: czw cze 01, 2006 6:18 pm

ndz gru 30, 2007 10:49 pm

A czy do rzutu obronnego stworzenia nie powinny być kary,za zbyt długie nie spożywanie posiłku?
 
Atlantis
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: czw gru 06, 2007 8:08 pm

pn gru 31, 2007 9:09 am

a0123456789 pisze:
A tak w ogóle to jakie miałoby być ST rzutu na wole podczas przebywania w tym "pokoju z owocem"?

Taki jak na czar.

Feanir pisze:
A czy do rzutu obronnego stworzenia nie powinny być kary,za zbyt długie nie spożywanie posiłku?

Tak, to też byłoby dobre. Aczkolwiek należy liczyć się z tym, że jeśli weźmiemy i zwiększanie ST i długi czas trwania czaru (2 rundy/poziom, a w przypadku czarodzieja to jest to 17 lvl., a więc 34 rundy), to mało kto zdoła się przed tym uchronić.
 
KS
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 54
Rejestracja: ndz sty 06, 2008 1:16 am

śr sty 09, 2008 2:07 am

Zgodzę się z większością powyższych postów. Czar ciekawy i na pewno oryginalny. Jednakże jest kilka błędów w zapisie.

Ruffle pisze:
- zaklęcie nie działa na istoty olbrzymie. Istoty nieumarłe, konstrukty, stworzenia pozbawione własnej świadomości, lub
takie, które nie odczuwają głodu, lub w których naturze nie leży jedzenie zostają zaledwie uwięzione w stworzonej przez
czarującego sferze na 2 rundy/poziom.

Wystarczy dodac określnik [wpływający na umysł] i adnotację, że czar wpływa inaczej na istoty, które nie odczuwają głodu, lub w których naturze nie leży jedzenie.

I bardzo ważna rzecz: Miecz, jeżeli nie zostaje zniszczony w momencie rzucenia zaklęcia nie jest komponentem czaru, a koncentratorem... Przed opisywaniem czarów, radzę przeczytać rozdział Magia. Jak można tworzyć opis własnego caru nie rozumiejac opisu oficjalnych?

I moja sugestia: efekt zjedzenia miecza mógłby wyglądać w następujący sposób - ofiara (po nieudanym RO na Wolę) zjada go i wykonuje RO na Wytrwałość, udany - normalne obrażenia od krytyka tą bronią (na potrzeby bonusów z siły itp. jako atakujacego nalezy traktować czarujacego), nieudany - coup de grace Wtedy czar pozwalałby wyeliminować przeciwnika na pewien czas, mogłby go zabić, a napewno poważnie zranić, lecz podwójny rzut obronny, odporność na czary i 9 poziom powinny balansować sprawę.

I ostatnie: ofiara musi mieć prawo do rzutu obronnego na wolę w momencie rzucenia czaru, gdyż zaklęcie byłoby wybitnie mocne nawet jak na 9 poziom. Wyeliminowanie przeciwnika na trzydzieści kilka rund bez RO jest chyba zbyt mocne. Labirynt pozwala na test Intelektu.

Koniec zrzędzenia.

Pozdrawiam, KS
 
Awatar użytkownika
Shim'Agun
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: śr lis 14, 2007 5:42 pm

pt mar 21, 2008 9:21 am

koncentratorem

Chyba kondensatorem! :razz:

A czar jest na 5 zaraz go zaczne używać
 
Awatar użytkownika
Planetourist
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2056
Rejestracja: wt paź 04, 2005 8:20 pm

Zjedz mnie!

ndz kwie 18, 2010 10:08 pm

I znowu mam wrażenie, że tekst lepiej rozbudować w Odległy Zakątek, niż pozostawić czarem :) Ale jako czar też jest fajny, choć dla jego uproszczenia usunąłbym pierwszy akapit i założył, że obecność owocu/miecza jest właściwością planu, na którego przeniesiony jest cel - to uprościło by zapis i pozwoliło uniknąć kwestii transmutacji/przemian (3.5). To oczywiście wybawiło by nas też od rozstrzygania magiczności miecza :)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości