Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

sob cze 07, 2008 6:54 pm

Jasne, hallucyon, ale tu dochodzimy do nieśmiertelnej zasady system does matter. Czy naprawdę potrzebujemy systemu, którego nie wykorzystujemy w pełni? Czy nie płacimy za coś, co jest po prostu zbędne? Czemu nie zagrać w Moderna, w GURPSa albo dowolny inny system, który nadaje się do gry we współczesności?
 
Awatar użytkownika
Garnek
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1469
Rejestracja: wt maja 13, 2003 3:32 pm

sob cze 07, 2008 7:01 pm

Gerard Heime pisze:
Czemu nie zagrać w Moderna, w GURPSa albo dowolny inny system, który nadaje się do gry we współczesności?

Bo nawet bez pełnej świadomości kontekstu mitu o człowieku-ćmie, Świat Mroku to po prostu bardzo dobry system o horrorze we współczesności. Nadaje się do tego dużo lepiej niż Modern lub GURPS - nawet bez pełnego wykorzystania kontekstu kulturowego.
 
hallucyon

sob cze 07, 2008 7:48 pm

Nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się z Garnkiem. Do jego wypowiedzi dodać by można jedynie, że Świat mroku nadaje do tego najlepiej, bo ma tak ogromne wsparcie wydawcy, który wciąż zasypuje wielbicieli horroru mitami, legendami, bajkami, klechdami, przypowieściami itp., publikując kolejne dodatki, wyczerpująco opisujące poszczególne wycinki mrocznej rzeczywistości. To bardzo ułatwia zarówno prowadzenie drużyny, jak i odgrywanie postaci w konwencji horroru.

Gerard Heime pisze:
dochodzimy do nieśmiertelnej zasady system does matter
Choć przyznam szczerze, że nigdy nie interesowała mnie teoria gier fabularnych, stąd wspomniana przez Ciebie zasada jest mi nieznana (podobnie zresztą jak niezgłębioną dla mnie tajemnicą pozostaną skróty GNS [GMS?] czy MMORPG), ale - nomen omen -zasady logiki mi podpowiadają, że powinieneś był napisać
system does not matter.
Oczywiście, mogę się mylić, bo nawet logika okazuje się średnio przydatna, gdy nie wie się, o czym jest mowa. :razz:
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

sob cze 07, 2008 9:33 pm

Garnku, a potrafisz to jeszcze uzasadnić? Bo generalnie podręcznik podstawowy nie daje mi wiele więcej, niż mechanika, trochę pomysłów na przygody (które moim zdaniem są słabo zarysowane), oraz jedynych w podręczniku nadnaturalnych antagonistów jakimi są duchy. Zakładając oczywiście, że odzieramy go z całego tego mistyczno/okultystyczno/urban legendowego fluffu, którego odbiór zależy IMO od kompetencji kulturowych czytelnika.

Co do mechaniki możnaby dyskutować czy wspiera horror, moim zdaniem wspiera personal horror (virtue/vice oraz moralność skupiają się raczej na wyborach postaci i konsekwencjach za nie). Brakuje mi mechaniki strachu i konfrontacji z nieznanym (jak poczytalność w ZC).

Owszem, dodatki pozwalają to rozbudować (np. survival horror z zombiakami - Antagonists), ale w tej chwili w Polsce mamy tylko podstawkę i przeciętny Kowalski nieznający angielskiego z dodatków nie skorzysta.

I tu jednocześnie mam odpowiedź dla Ciebie, hallucyonie: znów, polski gracz, który (i tu moi współdyskutanci długo kreowali taki wizerunek) nie zna języka angielskiego w stopniu pozwalającym na korzystanie z tych podręczników, jest w totalnej kropce.

Teraz pytanie, czy według was ŚM dalej ma coś takiego, co przykuje uwagę przeciętnego Kowalskiego-RPGowca? Dlaczego ma być lepszy od wspomnianego GURPSa lub Moderna?

(tak, podły ze mnie advocatus diaboli, ale co poradzę, Al Pacino jest moim idolem)

EDIT:
I jeszcze tylko wytłumaczę to "system does matter". W skrócie chodzi o to, by kupować grę, która jak najlepiej odpowiada Twoim potrzebom. Nie zawiera elementów nieprzydatnych, lub wręcz wymagających przerobienia, pracy własnej. Masz kupić gotowy produkt który w pełni nadaje się do wykorzystania.
 
Awatar użytkownika
Garnek
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1469
Rejestracja: wt maja 13, 2003 3:32 pm

sob cze 07, 2008 10:04 pm

Czemu Świat Mroku jest dla odbiorcy nieznającego języka angielskiego i tylko powierzchownie zapoznanego z popkulturą lepszym systemem wspierającym opowieści grozy niż d20 Modern i GURPS?

Zwięźle i pragmatycznie:
- bo GURPS nie jest dostępny po polsku :-P
- bo Modern ma kolorowe obrazki z elfami a Świat Mroku mroczne ilustracje z duchami i potworami
- bo głównym antagonistą w podręczniku są zjawy, które jednoznacznie kojarzą się z horrorem
- bo w Świecie Mroku jest mechanika Virtue/Vice która wspiera zainteresowanie psychiką postaci a Modern ma poziomy i mechanikę wspierającą zainteresowanie wygrywaniem potyczek (co zupełnie nie wspiera klimatów grozy)

Mam wymieniać dalej? Rozumiem adwokatowanie diabłu, ale chyba okopałeś się w miejscu trudnym do obrony :-)
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

sob cze 07, 2008 10:04 pm

Gerard Heime pisze:
Bo generalnie podręcznik podstawowy nie daje mi wiele więcej, niż mechanika, trochę pomysłów na przygody (które moim zdaniem są słabo zarysowane), oraz jedynych w podręczniku nadnaturalnych antagonistów jakimi są duchy.

I już jest lepiej niż w modernie. Choćby o te duchy i 30zł w kieszeni.

Gerard Heime pisze:
Owszem, dodatki pozwalają to rozbudować (np. survival horror z zombiakami - Antagonists), ale w tej chwili w Polsce mamy tylko podstawkę i przeciętny Kowalski nieznający angielskiego z dodatków nie skorzysta.

I właśnie dlatego mogą się one sprzedać. W końcu dyskutujemy w tym momencie o targecie polskiej wersji, nie? O tych na przykład, którzy nie znają języka, ale w nWoDa chętnie by sobie zagrali.
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

sob cze 07, 2008 10:27 pm

Ja traktuję podręcznik do Świata Mroku bardziej jako mechanikę, aniżeli pełnoprawny system. Oczywiście można poprowadzić na nim wszystko, ale tak naprawdę wspiera niewiele rzeczy bez dodatków. Z rozszerzeniami jest inna rozmowa - wtedy nagle robi się z tego potęga. Jednak do współczesnego horroru brakuje paru rzeczy, które są w dodatkach:
- magiczne przedmioty - są w Reliquary
- magia - jest w Second Sight
- potwory - jest w Antagonists

Mając to wszystko możemy rozmawiać o Świecie Mroku, jako o narracyjnym systemie grozy. Czemu takich rzeczy nie ma w podręczniku? Bo to praktycznie sama mechanika dla wielkiej trójcy. A mając Wampira czy Wilkołaka, żadnych dodatków nie potrzeba. Świat Mroku dla śmiertelnych uważam za dodatek do głównych linii. Prawdopodobnie zupełnie inaczej by to wyglądało, gdyby podstawka była nieco większa (ok. 300 stron) i miała artefakty, magię i bestiariusz. Wtedy w niczym by nie ustępowała ZC.
 
Awatar użytkownika
Kot
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2551
Rejestracja: wt lut 03, 2004 11:20 am

pn cze 09, 2008 7:48 am

Mała uwaga na początek - pominąłem większość postów polegających na obrażaniu się nawzajem. Naprawdę, przenieście się na inne forum. To zaczyna się robić nudne.

Gruszczy pisze:
Wtedy w niczym by nie ustępowała ZC.

No, może poza systemem poczytalności...

A mnie nWoD najbardziej urzekł Moralnością. Nareszcie gracze mają wyraźny wyznacznik który conajmiej sugeruje im, że strzelanie do przypadkowych ludzi na ulicy nie jest czymś zupełnie normalnym. W starym Świecie Mroku tylko wampiry miały jakiekolwiek problemy z tytułu takiego postępowania.

Docelowi gracze i MG Świata Mroku nie mają określonego w podstawce dolnego limitu IQ. Co prawda z jednej strony podręcznik sugerował osoby dość... inteligentne/obyte/sprytne/pojętne/(tu wstaw dowolny podobny przymiotnik jaki uznasz za stosowny), z drugiej jednakże oferował abstrakcyjnie duże ilości przykładów tłumaczących stosunkowo proste zasady. Wyraźnie twórcy zabezpieczyli się przed zepchnięciem podręcznika na jakąś hermetyczną półkę z opisem "Tylko dla posiadaczy PhD".
I chciałbym przypomnieć jeszcze jeden mechanizm, o którym wszyscy zapewne zapomnieli. Gracze się rozwijają. Mistrzowie Gry rozwijają się jeszcze szybciej.
Za każdym razem kiedy miałbyś drogi użytkowniku protekcjonalnie potraktować gracza z mniejszym stażem i doświadczeniem, przypomnij sobie swoje pierwsze kroki. A potem zaciśnij zęby i zrób dobrą minę. A jeśli już koniecznie musisz kogoś poprawiać, zrób to taktownie...
Tak, wiem, końcówka jest niby nie na temat, ale myślę, że dyskutanci mogą znaleźć w niej coś dla siebie.
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

pn cze 09, 2008 11:35 am

Ależ MacKocie... Już dawno po burzy. Teraz modne jest flejmowanie w temacie obok :P
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

pn cze 09, 2008 12:42 pm

Specjalnie dla Feniksa jeszcze jedna informacja z Rebel.

Rebel pisze:
To jeszcze dodatkowa informacja:

- polskiej edycji sprzedaliśmy na dzień dzisiejszy prawie tyle samo co angielskiej.

Zapewne za jakiś czas proporcje się zmienią, ale nie tak szybko. Ludzie cały czas kupują angielską edycję pomimo tego, że jest dostępna polska.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

wt cze 10, 2008 1:07 am

Dziękuje to oznacza, że wersja polska w ciągu pół roku sprzedała sie tak szybko jak angielska w 3 lata i wciąż się sprzedaje szybciej choć angielska również.

HURA JEST NADZIEJA!
 
Awatar użytkownika
Armand de Morangias
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 628
Rejestracja: pn kwie 25, 2005 9:32 pm

wt cze 10, 2008 10:59 am

A ja chciałbym wiedzieć, ilu nabywców polskiej podstawki sięgnęło już po anglojęzyczne podręczniki, nie mogąc doczekać się polskich :)
 
Awatar użytkownika
Adira
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: czw maja 08, 2008 11:47 pm

wt cze 10, 2008 11:06 am

Armand de Morangias pisze:
A ja chciałbym wiedzieć, ilu nabywców polskiej podstawki sięgnęło już po anglojęzyczne podręczniki, nie mogąc doczekać się polskich :)

A ja bym chciała wiedzieć ilu dotychczasowych posiadaczy angielskiej podstawki sięgnęło po polski podręcznik, albo też czeka na dodruk wersji poprawionej, pewni iż ją nabędą.

Mamy się licytować? :?
 
Awatar użytkownika
Armand de Morangias
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 628
Rejestracja: pn kwie 25, 2005 9:32 pm

wt cze 10, 2008 1:27 pm

Adira pisze:
A ja bym chciała wiedzieć ilu dotychczasowych posiadaczy angielskiej podstawki sięgnęło po polski podręcznik,

Na pewno sporo - pytaniem jest natomiast, ilu z nich po zapoznaniu się z podstawką i odkryciu, iż dalsze plany wydawnicze ISY co do WoD są tak tajne, że sam Szulc ich nie zna, zdecyduje się czekać bliżej nieokreślony czas na kolejne pody PL zamiast wrócić do kompletowania kolekcji anglojęzycznej? Z każdym dniem bez jakiegokolwiek wydanego podręcznika ta grupa rośnie.

Adira pisze:
albo też czeka na dodruk wersji poprawionej, pewni iż ją nabędą.

A mnie znów zastanawia, jak długo jeszcze w tej pewności wytrwają... ISA śpi, a zegar tyka... :razz:
 
Awatar użytkownika
Setesh
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 39
Rejestracja: wt lis 06, 2007 10:15 pm

wt cze 10, 2008 1:50 pm

Szczerze to na pewno część już straciła cierpliwość. Dla przykładu ja miałem takie chęci ale jakiś miesiąc temu zrejterowałem bo już mi się nie chce czekać tych kilku miesięcy (??) i zdecydowałem zakupić angielskojęzyczną wersję.

Wole czasami zajrzeć do słownika niż do erraty - przynajmniej się czegoś nauczę....
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

wt cze 10, 2008 2:27 pm

Przestancie juz z ta nauka RPG to nie zadanie domowe. Chcecie sie uczyc szacun dla was ale nie kazdy ma ochote siedziec ze slownikiem.
 
Awatar użytkownika
Rapo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 390
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:42 pm

wt cze 10, 2008 3:13 pm

Feniks pisze:
Przestancie juz z ta nauka RPG to nie zadanie domowe.

Zupełnie nie rozumiem...
Jeślimiałeś na myśli, że "Rpg to nie szolenie", to nikt tu nie mówił, że chce się uczyć angielskiego, więc zakupi WoD'a zamiast zapisać się na kurs.

Jeśli odczytać to zdanie jako "Rpg to zabawa, nie obowiązek", to (moim zdaniem) przeczysz sobie. Nie ma obowiązku czekania na polską wersję - ludzie chcą się bawić w WoD'a, więc kupują w takim języku jaki oferuje rynek.

Feniks pisze:
Chcecie sie uczyc szacun dla was ale nie kazdy ma ochote siedziec ze slownikiem.

Nikt też nie twierdził, że wszyscy mają chęć korzystania ze słownika w trakcie zabawy. Dyskutanci odnosili się do swojej osoby, jak np. Setesh.
Setesh pisze:
Wole czasami zajrzeć do słownika niż do erraty
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

wt cze 10, 2008 3:25 pm

Rapo pisze:
Zupełnie nie rozumiem...


Bo widzisz, prawda jest taka, że jesteśmy tajnymi agentami Ministerstwa Edukacji i naszą paskudną akcją zachęcania do anglojęzycznych podręczników chcemy przyuczać ludzi do angielskiego. A teraz, gdy już poznałeś skrywany przez nas sekret, musimy Cię zabić :razz:
 
Awatar użytkownika
Adira
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: czw maja 08, 2008 11:47 pm

wt cze 10, 2008 5:38 pm

Gruszczy pisze:
Bo widzisz, prawda jest taka, że jesteśmy tajnymi agentami Ministerstwa Edukacji i naszą paskudną akcją zachęcania do anglojęzycznych podręczników chcemy przyuczać ludzi do angielskiego. A teraz, gdy już poznałeś skrywany przez nas sekret, musimy Cię zabić :razz:

No tak, znowu okazuje się, że normą zachowania, szczególnie dla szefa działu i moderatora, w otwartej dyskusji na tym forum jest szydercze puszczanie oka do jednego usera na temat innego.

Jestem coraz bardziej zdegustowana.
 
Awatar użytkownika
gervaz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 97
Rejestracja: sob lut 17, 2007 11:42 am

wt cze 10, 2008 5:40 pm

Łączę się z Tobą w bólu :lol:

Powinnaś złożyć zawiadomienie do prokuratury: na tym forum wypisano groźby karalne! I do ministerwsta oświaty - że dekonspiruje się tajnych agentów.
Ostatnio zmieniony wt cze 10, 2008 7:28 pm przez gervaz, łącznie zmieniany 1 raz.
 
kowuś
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pt lut 22, 2008 8:32 am

wt cze 10, 2008 6:27 pm

A ja chciałbym wiedzieć, ilu nabywców polskiej podstawki sięgnęło już po anglojęzyczne podręczniki, nie mogąc doczekać się polskich Smile


Do mnie wczoraj Łak doszedł i go sobie powolutku czytam. Język istotnie nie jest szkolny, ale znaczenie pojedyńczych nieznanych słów można bez problemu wyłapać z kontekstu. Z całym szacunkiem dla tłumaczy, ale się po prostu nie doczekałem :P


Jeśli odczytać to zdanie jako "Rpg to zabawa, nie obowiązek", to (moim zdaniem) przeczysz sobie. Nie ma obowiązku czekania na polską wersję - ludzie chcą się bawić w WoD'a, więc kupują w takim języku jaki oferuje rynek.


Zimne piwo dla tego pana...


Adira pisze:
Gruszczy napisał:
Bo widzisz, prawda jest taka, że jesteśmy tajnymi agentami Ministerstwa Edukacji i naszą paskudną akcją zachęcania do anglojęzycznych podręczników chcemy przyuczać ludzi do angielskiego. A teraz, gdy już poznałeś skrywany przez nas sekret, musimy Cię zabić Razz

No tak, znowu okazuje się, że normą zachowania, szczególnie dla szefa działu i moderatora, w otwartej dyskusji na tym forum jest szydercze puszczanie oka do jednego usera na temat innego.

Jestem coraz bardziej zdegustowana.


A ja uważam, że odrobina luzu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. ;)
 
Awatar użytkownika
Adira
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: czw maja 08, 2008 11:47 pm

wt cze 10, 2008 6:31 pm

A ja uważam, że temu panu odrobina kindersztuby również by nie zaszkodziła. Poza tym, przepraszam bardzo gervaz i kowuś, ale dopóki Feniks nie stwierdzi otwarcie, że jak na niego plują, to tylko deszcz pada, to wam nijak się wypowiadać. A mnie mierzi ciągła szydera Gruszczego, to po prostu jest niesmaczne i nie na poziomie.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

wt cze 10, 2008 6:44 pm

Jeśli odczytać to zdanie jako "Rpg to zabawa, nie obowiązek", to (moim zdaniem) przeczysz sobie. Nie ma obowiązku czekania na polską wersję - ludzie chcą się bawić w WoD'a, więc kupują w takim języku jaki oferuje rynek.


Można też odczytać to tak nikt nie ma obowiązku męczyć sie ze słownikiem kiedy może poczekać na polską wersje i tak możemy w kółko jak widzisz.

Ważnym jest, że Rebel potwierdza, że iż wersja Polska sprzedaje się lepiej niż angielska jeżeli chodzi o ilość sprzedanych podręczników na jednostkę czasu. Nie ma co do tego wątpliwości, co cieszy i pozwala liczyć na to, że dodatkom też nie pójdzie najgorzej.

Edit:

Adira, nic nie poradzisz, zawsze możemy napisać do administracji choć moje zdanie na ten temat masz u siebie w stopce...
 
Awatar użytkownika
Adira
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: czw maja 08, 2008 11:47 pm

wt cze 10, 2008 6:53 pm

Feniks pisze:
Adira, nic nie poradzisz, zawsze możemy napisać do administracji choć moje zdanie na ten temat masz u siebie w stopce...

Wiesz, możesz zawsze napisać poważny, a stanowczy list do redaktora naczelnego. Nie chce mi się wierzyć, żeby aż takie bezhołowie na Polterze panowało, żeby się nikt nie przejął tym, że szef działu szydzi sobie z usera. Zwłaszcza, że ten konkretny szef działu ma całkiem pokaźną kartotekę uwłaczania swymi wypowiedziami godności i poziomowi kolegów z redakcji i współużytkowników.

Choć też, może faktycznie, skoro jest to już latami tolerowane, być może taki właśnie jest pomysł Poltera na dobry PR - ignorować wszystkie nieprawidłowości, "ciemny lud i tak wszystko kupi" :roll:
 
Awatar użytkownika
Behir
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 446
Rejestracja: czw kwie 27, 2006 4:51 pm

wt cze 10, 2008 7:02 pm

Armand de Morangias pisze:
A ja chciałbym wiedzieć, ilu nabywców polskiej podstawki sięgnęło już po anglojęzyczne podręczniki, nie mogąc doczekać się polskich


Ja sięgnąłem po dodatek do czarnej linii (a właściwie chyba po prostu osobną grę ;) ) : "Changing Breeds". Wiem co ma wyjść po polsku (Kastor o tym mówił) i niektóre podręczniki, które chcę mieć są daleko na tej liście albo nie ma ich wcale. Wiem, że to baaardzo subiektywne, ale zamiast "Reliquary" wolałbym zobaczyć Skinchangers... a podręcznik o szpitalach psychiatrycznych zupełnie mnie nie interesuje. Natomiast czekam na Antagonistów i mam nadzieję, że się doczekam (do tego czasu pewnie zgromadzę sobie pody do Promyka ;) ). Ale ISA robi na mnie słabe wrażenie leżakując Oczyma Duszy od tak długiego czasu.

Feniks pisze:
Można też odczytać to tak nikt nie ma obowiązku męczyć sie ze słownikiem kiedy może poczekać na polską wersje i tak możemy w kółko jak widzisz.


Nikt nie ma obowiązku grać w cokolwiek ani niczego kupować. Ma prawo do gry, ma prawo do zakupu zarówno polskich jak i angielskich podręczników (niestety, oprócz podstawki narazie nie ma możliwości zakupu innych niż angielskie/francuskie/rosyjskie/whatever). Przy czym dodatkowo osoba znająca angielski ma IMHO przywilej rozumienia podręczników w obcym języku.

Edit: Może nie tyle przywilej co możliwość. A tak ogólnie, to dla mnie grzebanie w słowniku nie jest męczarnią, zawsze można coś ciekawego w nim znaleźć ;).
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

wt cze 10, 2008 10:56 pm

kowuś pisze:
A ja uważam, że odrobina luzu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Wink


Śmiej się, śmiej. Zobaczysz, za pół roku będzie szprechał po niemiecku :razz: No, a teraz powtarzaj za mną: Die Welt der Dunkelheit..
 
kowuś
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pt lut 22, 2008 8:32 am

wt cze 10, 2008 11:25 pm

Ja, der Welt der Dunkelheit ist sehr schrecklich und dull :P

Wybaczcie offtop ;)
 
Awatar użytkownika
JoAnna
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1078
Rejestracja: pt lip 25, 2003 11:57 am

wt cze 10, 2008 11:56 pm

Gruszczy, miej trochę szacunku dla userów i zbanuj się sam ;)
(mspanc).

Adira - trochę dystansu jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Gruszczy robi sobie tzw. jaja, najprawdopoodbniej licząc na to, iż Feniks ma poczucie humoru i to załapie. Natomiast Ty z gorliwością godną lepszej sprawy starasz się zrobić z tego flejma. Od tego jest inny dział.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

śr cze 11, 2008 12:16 am

Mamy dział do flejmu? Osobny? Po co? Przecież i tak dobrze nam idzie flejmowanie w każdym. :P

Co do ŚM, to nawet tacy ludzie jak Behir cieszą, bo kolekcjonują sobie po angielsku to, co nie jest planowane na najbliższe lata jednocześnie kupują polską wersję. Myślę, że sporo ludzi, którzy już wcześniej kupili angielską wersje teraz też kupi Polskie dodatki, choćby po to by móc zagrać z ludźmi nie znającymi języka.
Jestem więc zdania, że nie ma co się martwić o Polską wersje dobrze sie przyjmie, mam tylko nadzieję, że ISA jednak sie pospieszy trochę z wydawaniem.


PS:Co ty nie mów Gruszczy, że tak Niemcy przetłumaczyli Świat Mroku :P
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

śr cze 11, 2008 12:22 am

@Feniks: Nie mogłem znaleźć ichniego WoDu na amazon.de, były tylko podręczniki po angielsku. W komentarzach Niemcy także korzystali z oryginalnych nazw dodatków. Może tam nie wydali?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości