Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 11
 
Awatar użytkownika
Bajer
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: wt cze 01, 2004 11:40 am

śr cze 25, 2008 12:43 pm

Burko
Po prostu nie potrzebuje tysiąca umiejętności rozpisanych mechanicznie. Grając w 3.5 było tego tak dużo, że mimo zrobienia skonsolidowanej listy umiejętności itp. po kilku latach grania, nadal musieliśmy z graczami wertować podręcznik bo nie szło tego zapamiętać. ST 15 Koncentracji, bo jest burza i czarodziej rzuca czary. ST 15 Jeździectwo bo koń się boi walczyć. ST 10 pływanie, bo nurt rzeki jest zbyt mocny. ST 25 Postępowanie ze zwierzętami, żeby uspokoić dzikiego wilka. Zobaczenie niewidzialnego - rzuć na Nasłuchiwanie i Spostrzegawczość. Przeszukuję pomieszczenie - Przeszukiwanie. Znalazłeś skrzynie z klejnotami - rzuć na Szacowanie. Zaraz. A co się dzieje jak płynę? Ok. Szukamy w książce. Co robi strażnik, gdy pokazuję mu fałszywe dokumenty. Szukamy w książce. itp.

W 3.5 było dużo umiejętności, dużo tabelek, dużo mechanicznych powikłań. Odnośnie kreatywności nie chodziło mi o wymyślanie zasad tylko opisywanie fabularne niektórych rzeczy nieokreślonych mechaniką. Postać była kowalem. Świetnie. Potrafi wykuwać pancerze, podkowy itp. Może zatrudnić się u miejscowego kowala. Dostanie kilka srebrnych monet rocznie. Po co mi do tego umiejętność rozpisana mechanicznie, która imho ma niewielką przydatność dla bohatera, który ratuje świat. To nie jest jego kluczowa zdolność przecież, a jedynie taka która kształtuje jego mniej heroiczne życie itp. Co więcej widzę, że sam nie doczytałem Blefu bo tam jest o przebieraniu się i fałszowaniu.
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

śr cze 25, 2008 12:55 pm

Najpierw ludzi nażekali na skomplikowanie, że za dużo tabelek, że za dużo liczenia - jak zredukowali to nażekają, że za prosto. Może tak by się zdecydować? :D :D
Skończyło się liczenie, zawsze mnie denerwowało, to że mam umiejętności, które są wykorzystane raz od wielkiego dzwonu. Niby gracz miał kowalstwo ale w czasie roku raz zarabiał pieniądze kowalstwem. To samo dotyczyło innych umiejętmości - tak naprawdę stosowało się może 5 - 6 umiejętności. Percepcyjne, Blef i Wyczucie Pobudek - czasem wiedza - i to najczęściej aby rozpoznać czar. Starałem się wprowadzać czasem je do gry - ot Zawód Kucharz - w czasie gotowania posiłków w obozie prosiłem o testy :D Ale bardziej for fun niż na serio.

Obecnie mamy umijętności skumulowane - czy jest to realne? Nie - ale poprzednio też nie było. Większa lista i tak nie była pełna czy realna. Efektem tego było spomplikowanie mechaniki - a realizmu nie przybywało.
 
Awatar użytkownika
Burko
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1813
Rejestracja: śr cze 11, 2008 11:09 am

śr cze 25, 2008 1:07 pm

Bayuer
Oki zgodzam sie teraz z tym co mowisz, tylko ze wracajac do meritum sprawy wynika z tego ze system 4ed stal sie z systemu uniwersalnego systemem stricte nastawionym na mordowanie mas potworow ala hack&slash.

No wlasnie co robi straznik gdy pokazuje mu falszywe dokumenty? W 3 ed szukasz w ksiazce, albo rozgrywasz fabularnie. W czwartej w sumie tez, ale powiedzmy ze nie ma tego w blefie. Jak to rozgrywasz? Fabularnie? Gracz opisal ze robi slodka mine to znaczy ze straznik sie nabral, czy jednak rzucasz kostka na spostrzegawczosc straznika, albo na jakasc inna umiejetnosc gracza.
Generlanie chodzi mi o to ze takie sytuacje z reguly i tak opieraja sie albo o widzimisie MG (mogly przeciez i w 3 ed) albo o napredce dorobiona mechanike. Wiec nie lepiej zeby jednak ta mechaniaka byla w podreczniku. Przeciez nie musisz z niej skorzystac jak nie chesz zawsze mozesz oprzec to na swoim widzimisie, ale gdy jej juz nie ma to sam musisz cos wymyslic co nie zawsze musi byc opdowiednie.

Apropo kowala: Ile i jakiej jakosci tych pancerzy potrafi wykuc w ciagu miesiaca? Jestes kowalem potrafisz odpowiedziec na takie pytania bez wertowania jakis materialow. Wiadomo mozna strzelic, ale tak mozna ze wszystkim. Powiedzmy ze na 5-6 poziomie gracze dorobia sie troche kasy i zechca otworzyc wlasna kuznia i wykuwany tam sprzet sprzedawac potem na rynku w miescie. W 3.5 dalo sie do tego odniesc mechanike z ktorej wynikalo co i ile czasu im zajmie, w 4 (moze gdzies to jednak jest nie przeczytalem jeszcze wszystkiego) tego nie ma wiec musze zgdaywac. Ile mieczy moze gracz wykuc miesiecznie 5? 10? 15?. Zgadywanka...

Reasumujac nie rozumiem podejsca ze zbyt obszerna mechanika jest zla. (Tylko prosze tego nie mylic ze zbyt skomplikowana mechanika). Wedlug mnie jest dobra bo prosciej kijek pocienkowac niz go potem pogrubic:)
 
Awatar użytkownika
Schizofremik
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 633
Rejestracja: czw lut 17, 2005 3:58 pm

śr cze 25, 2008 1:30 pm

Bayuer pisze:
Chcia³bym prosiæ Ciê o przyk³ad tej pani z burdelu na 10p, która jest przydatna mechanicznie. Jaka klasa? Rasa? Atuty. Czekam z niecierpliwo¶ci±


Prosze bardzo

Samatha (to imie zawsze mi sie tak jakos kojarzy³o :P)
Half-Elf female
3 Rogue /3 Beguiler / Scar Enforcer 10
Point buy 32

str 12
dex 14 +2 z rozwoju=16
con 12
wis 10
int 16 +2 z rozwoju =18
cha 14
Inwestujemy w atuty z Complete Mage pozwalaj±ce rzucaæ niezauwa¿enie czarów poprzez blef, skile przedwszystkim towarzyskie i cichaczo-skradacze :P

Nasza postac nie ma problemów aby dostac sie do klejnotów mê¿czyzny a gdy zachozi konieczno¶æ u¿yc ig³y schowanej w w³osach.
Femme fatale jednym s³owem.

Moze to nie bedzie pani z burdelu ale moze byc na³o¿nic± wysoko postawionych ludzi, ¶wietna w intrygach nie d±¿y do bezpo¶redniej konfrontacji ewentualnie w walce moze u¿ywaæ ma³ej kuszy z zatrutymi be³tami W dru¿ynie moze byæ liderem ,kim¶ od gadki ,szpiegiem czy nawet sprawnym zabójc±

Zrób mi cos takiego w 4e. £atwy multiclass oraz du¿a gama dodatków sprawia ¿e mo¿na tworzyæ najrózniejsze postacie które mog± sprawdziæ siê w ró¿nych rolach a w 4e masz tanka ,strikera i supporta i nic po¶rodku.

Bayuer pisze:
Mój dru¿ynowy mag by siê z tob± k³óci³. Na ka¿dej sesji zadaje najwiêcej obra¿eñ wrogom:D

Wielu s³abym moze tak ale na wy¿szych lvl to bedzie statyst± wystarczy spojrzeæ na spelle.

Nie wiem moze jak zagram w 4e to mi sie spodoba ale uwa¿am ze jeszcze d³ugo zanim nie wyjdzie odpowiednia liczba dodatków ludziê bêd± grali w 3.x
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

śr cze 25, 2008 2:16 pm

Schizofremik :

Nałożnicą wysokopostawionych ludzi to może być każda. To co zaprezentowałeś to Łotrzyk, podrasowany i tyle. Ja zrobię wojowniczkę z wysoką Charyzmą, Dyplomacją, Blefem i po zawodach. Dokładnie tak samo zrobimy ją w ed 4.0.
Jak chcemy typową ulicznicę to bierzemy Miniona na niskim poziomie maksujemy Blef i Dyplomację - mozna dać parę poziomów w jakiejś klasie - tak by umiała się choć troszkę bronić.

Ach i jeszcze jedno Schizofremik - jak rozumiem korzystasz TYLKO Z CORE Booków? Bo porównanie ed 4.0 do której nie mamy żadnych dodatków z ed 3.5 z masą podreczników jest oszusztwem przez duże O.

Zrób jeszcze raz tą Twoją Cichodajkę korzystając TYLKO z PHB 3.5 i podyskutujemy. :D
 
Awatar użytkownika
Bajer
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: wt cze 01, 2004 11:40 am

śr cze 25, 2008 2:18 pm

Burko pisze:
No wlasnie co robi straznik gdy pokazuje mu falszywe dokumenty? W 3 ed szukasz w ksiazce, albo rozgrywasz fabularnie. W czwartej w sumie tez, ale powiedzmy ze nie ma tego w blefie. Jak to rozgrywasz? Fabularnie? Gracz opisal ze robi slodka mine to znaczy ze straznik sie nabral, czy jednak rzucasz kostka na spostrzegawczosc straznika, albo na jakasc inna umiejetnosc gracza.


Premia sytuacyjna +2, -2 do testu Blefu rozwiązuje sprawę. Jeżeli gracz wpadł na świetny pomysł lub ładnie to odegrał.
Apropo kowala: Ile i jakiej jakosci tych pancerzy potrafi wykuc w ciagu miesiaca? Jestes kowalem potrafisz odpowiedziec na takie pytania bez wertowania jakis materialow. Wiadomo mozna strzelic, ale tak mozna ze wszystkim. Powiedzmy ze na 5-6 poziomie gracze dorobia sie troche kasy i zechca otworzyc wlasna kuznia i wykuwany tam sprzet sprzedawac potem na rynku w miescie. W 3.5 dalo sie do tego odniesc mechanike z ktorej wynikalo co i ile czasu im zajmie, w 4 (moze gdzies to jednak jest nie przeczytalem jeszcze wszystkiego) tego nie ma wiec musze zgdaywac. Ile mieczy moze gracz wykuc miesiecznie 5? 10? 15?. Zgadywanka...

Skoro ktoś chce żyć z utrzymywania w kuźni to nie ten system. Skarb na 1 poziomie przewyższa roczny dorobek z takiego interesu. Dla mnie to czysto fabularne i klimatyczne jest. Daję fajną bazę do przygód i powiew świeżości na sesji. Jeżeli potrzebujesz zasad to wykucie superior weapn trwa tydzień z tego co wiem (opis z Keep on the Shadowfell). Reszta to jeden dzień. Odnośnie pancerzy nie wiem.

W 4ed nie da się handlować. Przedmioty niemagiczne nie mogą być w ogóle sprzedawane. Przedmioty magiczne za kwotę 1/5 wartości stworzenia. Chodziło ponownie o balans. Czarodziej mógł sporo się wzbogacić, a wielu BG to wykorzystywało. Nawet utrata XP nie była aż tak dotkliwa.

Ostatnio na sesji gracz grający łotrzykiem chciał okradać NPC. Okradł jednego. Stanął przed pytaniem co dalej. Przecież nie będzie rzucał dla każdego. Jeden tygodniowy rzut. Ustalam sobie jakieś ST z tabelki z DMG zgodnej z poziomem. Postać zyskuje kilka miedziaków czy srebrnych monet. Można się dziwić, dlaczego nie ma tego w PHB, ale da sie to jakoś przystosować do mechaniki.
Burko pisze:
Reasumujac nie rozumiem podejsca ze zbyt obszerna mechanika jest zla. (Tylko prosze tego nie mylic ze zbyt skomplikowana mechanika). Wedlug mnie jest dobra bo prosciej kijek pocienkowac niz go potem pogrubic:)

Ponieważ nie licząc samych umiejętności w 3.5 było cholernie ciężko grać. Istniało tyle kontrowersyjnych rzeczy, że nie szło tego wszystkiego spamiętać na raz przez MP, przez co musiał często wertować książkę, szukać i uciekał klimat, i czas na sesji. Przeczytałem podręcznik 4ed raz. W głowie mam już praktycznie wszystkie zasady. Grając w 3.5 przez kilka lat tego nie udało mi się osiągnąć. Swego czasu nawet czytałem artykuły na stronie wizardów odnośnie zasad (Two Weapon Fightin, Mounted Combat, Ilussion itp.) i robiłem z tego notatki. Musiałem bo moi gracze nie lubili jak nie trzymałem się zasad z podręczników, bo na sesji było przynajmniej 3-5 zwiech odnośnie kłótni o zasady. Dlatego jestem zwolennikiem prostych zasad. Teraz proszę bez postów: zmień graczy, jesteście mało inteligentni, bo zasady 3.5 są banalne, albo mogłeś pominąć zasady, bo masz ostateczny głos. W 4ed nie mam tego problemu. Skończył się mój koszmar z 3.5, dlatego tak uwielbiam 4ed. Teraz idę na sesję. Jest przyjemnie. Nie ma przerw na przeglądanie podręcznika bo wszystko jest jasne. Po prostu ja (po wielu latach) i moi gracze mamy czystą frajdę z grania, a nie urealniania na siłę, czy kłótni o zagmatwane zasady.
Schizofremik pisze:
Prosze bardzo

Samatha (to imie zawsze mi sie tak jakos kojarzyło Razz)
Half-Elf female
3 Rogue /3 Beguiler / Scar Enforcer 10
Point buy 32

str 12
dex 14
con 12
wis 10
int 16 +2 =18
cha 14
Inwestujemy w atuty z Complete Mage pozwalające rzucać niezauważenie czarów poprzez blef, skile przedwszystkim towarzyskie i cichaczo-skradacze Razz

Nasza postac nie ma problemów aby dostac sie do klejnotów mężczyzny a gdy zachozi konieczność użyc igły schowanej w włosach.
Femme fatale jednym słowem.

Moze to nie bedzie pani z burdelu ale moze byc nałożnicą wysoko postawionych ludzi, świetna w intrygach nie dąży do bezpośredniej konfrontacji w walce moze używać małej kuszy z zatrutymi strzałami
W drużynie moze być liderem ,kimś od gadki ,szpiegiem czy nawet sprawnym zabójcą

Zrób mi cos takiego w 4e. łatwy multiclass oraz duża gama dodatków sprawia że można tworzyć najrózniejsze postacie które mogą sprawdzić się w różnych rolach a w 4e masz tanka ,strikera i supporta i nic pośrodku.

Identycznie na pewno nie dam rady. W podstawce 4ed nie ma szans:D Za rok może. Complety też szybko do 3.5 nie wyszły. Swoją drogą najlepsze dodatki do 3.5. No ok.

Biorę klasę Rogue i wchodzę na Paragona Master Inflitrator, który daje mi Utility Power czyniący mnie niewidzialnym. Jest to archetyp człowieka, który może dostać się wszędzie. Trenuję sobie Blef, Stealth, Thievery oraz Percepcja. Trenuję atutem Arkana (żeby mieć dostęp do rytuałów). Biorę aut wytrenowania Dyplomacji (żeby mieć w razie czego szersze pole manewru w sprawach socjalnych). Trzy atuty Zogniskowanie Umiejętności (Blef, Dyplomacja, Stealth) co daje mi premię +3 do umiejętności. Oprócz mogę się atutami mulitclassować. Wziać np. Disguise Self Wizard Ulitlity 6, żeby zwiększyć Blef, albo Niewidzialność. Albo na 16 Greater Invisibilty.

Proszę. Kurtyzana. Potrafi perfekcyjnie się zamaskować. Jest mistrzynią infiltracji. Potrafi w ułamku sekundy zniknąć, gdy zrobi się niebezpiecznie. Słowem i ciałem dostanie się wszędzie. Może nie ma takiej otoczki z rzucaniem czarów, ale to przewaga po prostu wielu dodatków.
Schizofremik pisze:
Bayuer napisał:
Mój drużynowy mag by się z tobą kłócił. Na każdej sesji zadaje najwięcej obrażeń wrogom:D

Wielu słabym moze tak ale na wyższych lvl to bedzie statystą wystarczy spojrzeć na spelle.

9 daily
Wizard - Lighting Serpent - 2k12 + INT oraz 5 ongoin + efekt slow (1 cel)
Fighter - Victorious Surge - 3[W] + STR oraz można użyć healing surga (1 cel)
Wizard - Ice Storm - 2k8 + INT oraz immoblizided + sfera trudnego terenu (area burst 3 within 20 squares)
Fighter - Thicket of Blades - 3[W] + STE oraz efekt slowe (close burst 1)

Żałośnie to nie wygląda na moje.
 
Awatar użytkownika
Burko
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1813
Rejestracja: śr cze 11, 2008 11:09 am

śr cze 25, 2008 3:47 pm

Bayuer pisze:
Premia sytuacyjna +2, -2 do testu Blefu rozwiązuje sprawę. Jeżeli gracz wpadł na świetny pomysł lub ładnie to odegrał..


Eh chodzilo mi o zupelnie inna sprawe, ale w sumie dales na nia odpowiedz chodz nie do konca. Czyli rozumiem ze w sytuacjach ktorych nie obejmuje mechanika (dla potrzeb przykladu zakladamy ze tego nie obejmuje), robisz test na swoje widzimisie, tak? A jak gracz go zakwestionuje? Powie no nie bleff przy wykonywaniu dokumentow co to jest gadajacy dokument? Lepiej uzyj zlodziejstwa to mi lepiej pasuje do falszowania (bo moja postac akurat ta zdolnosc ma wytrenowana). No i klotnia gotowa na 15 minut, zakoncza sakramentnym to ja jestem MG robimy jak mowie albo do widzenia:)

Bayuer pisze:
Skoro ktoś chce żyć z utrzymywania w kuźni to nie ten system. Skarb na 1 poziomie przewyższa roczny dorobek z takiego interesu. Dla mnie to czysto fabularne i klimatyczne jest. Daję fajną bazę do przygód i powiew świeżości na sesji. Jeżeli potrzebujesz zasad to wykucie superior weapn trwa tydzień z tego co wiem (opis z Keep on the Shadowfell). Reszta to jeden dzień. Odnośnie pancerzy nie wiem...


Gdzies w tym watku zwolenik 4ed twierdzil ze dowolna sesje mozna rozegrac w 4ed. Teraz wynika ze niespecjalnie. Niekoniecznie mowie o utrzymaniu, powiedzmy ze gracze chca poscic z torbami wytworce mieczy z sasiedniej wioski i przez dumpingowe ceny doprowadzic go do ruiny. No i rodzi sie problem jak ten biedny MG ma to wszystko rezegrac zeby mialo rece i nogi. 3ed odpowiadala na to pytanie 4ed niespecjalnie.

Bayuer pisze:
W 4ed nie da się handlować. Przedmioty niemagiczne nie mogą być w ogóle sprzedawane. Przedmioty magiczne za kwotę 1/5 wartości stworzenia. Chodziło ponownie o balans. Czarodziej mógł sporo się wzbogacić, a wielu BG to wykorzystywało. Nawet utrata XP nie była aż tak dotkliwa.


Jak to sie nie da? Do tego ewenementu jeszcze nie doszedlem. Wyczytalem tylko ze gracze moga sprzedawac za 1/5 ceny (genialne), ale ze sie wogole nie da, to pierwsze slysze. Znaczy co Wojownik Miras idzie na bazar w metropoli i chce sprzedac swoja stara zbroje plytowa i co ja mam mu powiedziec sluchaj stary nie mozesz, mechanika nie przewiduje takiej opcji?
W imie balansu zabijamy logike i robimy gre komputerowa na papierze, no tak tez mozna, ale ja wtedy bede twierdzil ze to jest zly system:)

Bayuer pisze:
Ostatnio na sesji gracz grający łotrzykiem chciał okradać NPC. Okradł jednego. Stanął przed pytaniem co dalej. Przecież nie będzie rzucał dla każdego. Jeden tygodniowy rzut. Ustalam sobie jakieś ST z tabelki z DMG zgodnej z poziomem. Postać zyskuje kilka miedziaków czy srebrnych monet. Można się dziwić, dlaczego nie ma tego w PHB, ale da sie to jakoś przystosować do mechaniki.


Po co ma rzucac. Bierze 10, jak jest wystarczajaco dobry i okrada bez problemow. Jezeli nie niech rzuca, nie narzuca sie, zalezy jak jest dobry ale nie sadze zeby udalo mu sie zrobic 5 rzutow bez wpadki.

Wogole to mechanika umiejetnosci opierajaca sie na rzutach to dla mnie troche pomylone jest. Dobrze ze jest 10. Rozumiem sytuacje podczas walki, ale na spokojnie. To bez sensu jest.

Bayuer pisze:
Ponieważ nie licząc samych umiejętności w 3.5 było cholernie ciężko grać. Istniało tyle kontrowersyjnych rzeczy, że nie szło tego wszystkiego spamiętać na raz przez MP, przez co musiał często wertować książkę, szukać i uciekał klimat, i czas na sesji. Przeczytałem podręcznik 4ed raz. W głowie mam już praktycznie wszystkie zasady.(...) Po prostu ja (po wielu latach) i moi gracze mamy czystą frajdę z grania, a nie urealniania na siłę, czy kłótni o zagmatwane zasady.


Ja sie z tym zgadzam, ale to nie znaczy ze nalezy cos pomijac tylko starac sie upraszczac mechanike. Np wprowadzenie take 10 jako reguly do uzywania umiejetnosci poza walka np wiele by ulatwilo i przyspieszylo rozgrywke. Z zostawieniem opcjonalnym ze gracz jak chce to moze rzucac. Upraszczac tak, eliminowaniu zasad zwalajac na gracza tworzenie pospiesznej mechaniki mowie stanowcze nie.
 
Awatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: sob lis 15, 2003 7:29 pm

śr cze 25, 2008 3:59 pm

Burko pisze:
Powie no nie bleff przy wykonywaniu dokumentow co to jest gadajacy dokument? Lepiej uzyj zlodziejstwa to mi lepiej pasuje do falszowania (bo moja postac akurat ta zdolnosc ma wytrenowana). No i klotnia gotowa na 15 minut, zakoncza sakramentnym to ja jestem MG robimy jak mowie albo do widzenia:)

Żadniej kłótni nie będzie. Przeczytacie ze zrozumieniem opis umiejętności Bluff i tyle kłótni:)

Burko pisze:
Gdzies w tym watku zwolenik 4ed twierdzil ze dowolna sesje mozna rozegrac w 4ed. Teraz wynika ze niespecjalnie.

Oczywiście, nie każda sesję można rozegrąc w tym systemie. Nie ma systemu na którym dałoby się by the book rozegrać każda sesję. A jak coś nawet jest do wszystkiego to jest do niczego:)

Burko pisze:
Jak to sie nie da?

Da się handlować, ale jest to niespecjalnie opłacalne. Ta gra nie jest o handlowaniu:)

Burko pisze:
Wogole to mechanika umiejetnosci opierajaca sie na rzutach to dla mnie troche pomylone jest.
A na czym ma być oparta? Na widzimisię MG?
 
Awatar użytkownika
Burko
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1813
Rejestracja: śr cze 11, 2008 11:09 am

śr cze 25, 2008 4:04 pm

Szelest
Prosze przeczytaj calosc dyskusji a nie wyrywaj poszczegolnych zdan zmieniajac ich wydzwiek i sens. Zreszta odpwiedzi na Twoje zaczepki masz dokladnie w powyzszej dyskusji. To ze nie da sie handlowac nie twierdze ja dla przykladu...

Post do autodestrukcji za 12h:)
 
Awatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: sob lis 15, 2003 7:29 pm

śr cze 25, 2008 4:19 pm

Burko pisze:
Szelest
Prosze przeczytaj calosc dyskusji a nie wyrywaj poszczegolnych zdan zmieniajac ich wydzwiek i sens. Zreszta odpwiedzi na Twoje zaczepki masz dokladnie w powyzszej dyskusji. To ze nie da sie handlowac nie twierdze ja dla przykladu...

Czytam całość dyskusji więc nie mów co robię a czego nie. Dlaczego traktujesz moje wypowiedzi jako zaczepki?
Pisałeś o tym że BLuff to jakieś gadające dokumenty to odesłałem do przeczytania opisu skilla Bluff. Powiedziałeś, że da się handlować - to potwierdziłem Twoje słowa. Ale ok skoro traktujesz to jako zaczepki - odpisywał na Twoje posty nie będę:)
 
Awatar użytkownika
Burko
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1813
Rejestracja: śr cze 11, 2008 11:09 am

śr cze 25, 2008 4:29 pm

ad 1
"Czyli rozumiem ze w sytuacjach ktorych nie obejmuje mechanika (dla potrzeb przykladu zakladamy ze tego nie obejmuje), robisz test na swoje widzimisie, tak? A jak gracz go zakwestionuje?"

Pominales naswietlenie sytulacji, jak to mam traktowac, jako niezroumienie slowa pisanego. Chyba jasno wyjasnia pozniejesze zdania w tej kwestii

ad 2
A tu Cie generalnie przepraszam, zamazalo mi sie slowa nie. W 3ed kazdy typ sesji generalnie mozna rozegrac. Prosze o przyklad takiej ktorej nie mozna.

ad 3
Bayuer pisze ze nie da sie handlowac zwyklymi przedmiotami, rozumiem ze podpiera sie przy tym jakis sformulowaniem z podrecznika. Ja sie tylko temu dziwie. Pozatym dalem dokladny przyklad do czego jest mi potrzebne handlowanie. Myslalem ze RPG to jest o odgrywaniu roli wyglada ze sie mylilem.

ad 4.
Jak nic zaczepka, gdyz dokladnie ponizej jest opisane na czym ma sie opierac wedlug mnie mechanika skili. Jak czytales to powinienes wiedziec a nie wypisywac cuda o widzimisie MG.
 
Awatar użytkownika
Bajer
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: wt cze 01, 2004 11:40 am

śr cze 25, 2008 5:25 pm

Eh chodzilo mi o zupelnie inna sprawe, ale w sumie dales na nia odpowiedz chodz nie do konca. Czyli rozumiem ze w sytuacjach ktorych nie obejmuje mechanika (dla potrzeb przykladu zakladamy ze tego nie obejmuje), robisz test na swoje widzimisie, tak? A jak gracz go zakwestionuje? Powie no nie bleff przy wykonywaniu dokumentow co to jest gadajacy dokument? Lepiej uzyj zlodziejstwa to mi lepiej pasuje do falszowania (bo moja postac akurat ta zdolnosc ma wytrenowana). No i klotnia gotowa na 15 minut, zakoncza sakramentnym to ja jestem MG robimy jak mowie albo do widzenia:)

Trochę na odwrót. Jak gracz mi powie, że chcesz dzięki sfałszowanemu dokumentowi coś osiągnąć i ładnie to odegra, opisze co robi itp. To mogę dodać mu premię. Ale w innym wypadku nie ujętym w ogóle zasadami tak właśnie bym zrobił jak opisujesz. Użyłbym wg. mnie odpowiedniej umiejętności, która najlepiej by pasowała. Taka rola MG. Czasem musi podejmować takie decyzje;D
Burko pisze:
Bayuer napisał:
Skoro ktoś chce żyć z utrzymywania w kuźni to nie ten system. Skarb na 1 poziomie przewyższa roczny dorobek z takiego interesu. Dla mnie to czysto fabularne i klimatyczne jest. Daję fajną bazę do przygód i powiew świeżości na sesji. Jeżeli potrzebujesz zasad to wykucie superior weapn trwa tydzień z tego co wiem (opis z Keep on the Shadowfell). Reszta to jeden dzień. Odnośnie pancerzy nie wiem...


Gdzies w tym watku zwolenik 4ed twierdzil ze dowolna sesje mozna rozegrac w 4ed. Teraz wynika ze niespecjalnie. Niekoniecznie mowie o utrzymaniu, powiedzmy ze gracze chca poscic z torbami wytworce mieczy z sasiedniej wioski i przez dumpingowe ceny doprowadzic go do ruiny. No i rodzi sie problem jak ten biedny MG ma to wszystko rezegrac zeby mialo rece i nogi. 3ed odpowiadala na to pytanie 4ed niespecjalnie.

To byłem ja. Dobrze zauważyłeś. Jednak na moje sesja kupiecka w 3.5 to taka sama abstrakcja jak w 4.0. W 3.5 były wyłącznie zasady tworzenia przedmiotów na swój użytek. Dodatkowo zasady te nie uwzględniały, co będzie jeżeli gracz zacznie handlować magicznymi przedmiotami (patrz przepak). Anie w tamtej, ani w tej edycji nie ma zasad handlowania.
Burko pisze:
Bayuer napisał:
W 4ed nie da się handlować. Przedmioty niemagiczne nie mogą być w ogóle sprzedawane. Przedmioty magiczne za kwotę 1/5 wartości stworzenia. Chodziło ponownie o balans. Czarodziej mógł sporo się wzbogacić, a wielu BG to wykorzystywało. Nawet utrata XP nie była aż tak dotkliwa.


Jak to sie nie da? Do tego ewenementu jeszcze nie doszedlem. Wyczytalem tylko ze gracze moga sprzedawac za 1/5 ceny (genialne), ale ze sie wogole nie da, to pierwsze slysze. Znaczy co Wojownik Miras idzie na bazar w metropoli i chce sprzedac swoja stara zbroje plytowa i co ja mam mu powiedziec sluchaj stary nie mozesz, mechanika nie przewiduje takiej opcji?
W imie balansu zabijamy logike i robimy gre komputerowa na papierze, no tak tez mozna, ale ja wtedy bede twierdzil ze to jest zly system:)

Przykład, który opisujesz da się załatwić. Tutaj bardziej chodziło o to, żeby podczas przygody BG nie zbierali złomu. 10 krótkich mieczy od goblinów, 3 koszulki kolcze. Kasy z tego mało i tylko niepotrzebne liczenie jest. Nie podoba ci się to rozwiązanie? House rule. Za 1/5 sprzedaje się tylko i wyłącznie przedmioty magiczne.
Burko pisze:
Bayuer napisał:
Ostatnio na sesji gracz grający łotrzykiem chciał okradać NPC. Okradł jednego. Stanął przed pytaniem co dalej. Przecież nie będzie rzucał dla każdego. Jeden tygodniowy rzut. Ustalam sobie jakieś ST z tabelki z DMG zgodnej z poziomem. Postać zyskuje kilka miedziaków czy srebrnych monet. Można się dziwić, dlaczego nie ma tego w PHB, ale da sie to jakoś przystosować do mechaniki.


Po co ma rzucac. Bierze 10, jak jest wystarczajaco dobry i okrada bez problemow. Jezeli nie niech rzuca, nie narzuca sie, zalezy jak jest dobry ale nie sadze zeby udalo mu sie zrobic 5 rzutow bez wpadki.

Wogole to mechanika umiejetnosci opierajaca sie na rzutach to dla mnie troche pomylone jest. Dobrze ze jest 10. Rozumiem sytuacje podczas walki, ale na spokojnie. To bez sensu jest.

Słuszna uwaga. Rzut tylko przy ważniejszych NPC będę stosował. Bo zawsze jest ryzyko wpadki:D
Burko pisze:
Bayuer napisał:

Ponieważ nie licząc samych umiejętności w 3.5 było cholernie ciężko grać. Istniało tyle kontrowersyjnych rzeczy, że nie szło tego wszystkiego spamiętać na raz przez MP, przez co musiał często wertować książkę, szukać i uciekał klimat, i czas na sesji. Przeczytałem podręcznik 4ed raz. W głowie mam już praktycznie wszystkie zasady.(...) Po prostu ja (po wielu latach) i moi gracze mamy czystą frajdę z grania, a nie urealniania na siłę, czy kłótni o zagmatwane zasady.


Ja sie z tym zgadzam, ale to nie znaczy ze nalezy cos pomijac tylko starac sie upraszczac mechanike. Np wprowadzenie take 10 jako reguly do uzywania umiejetnosci poza walka np wiele by ulatwilo i przyspieszylo rozgrywke. Z zostawieniem opcjonalnym ze gracz jak chce to moze rzucac. Upraszczac tak, eliminowaniu zasad zwalajac na gracza tworzenie pospiesznej mechaniki mowie stanowcze nie.

Cóż. Uproszczenie to także eliminacje zbytecznych rzeczy. Na serio. Czego w umiejętnościach w 4ed Ci tak bardzo brakuje, a co było w 3.5? Tylko tak szczerze. Bo ja jakiś wielkich braków nie widzę.
 
Thomas Percy
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2969
Rejestracja: śr lip 03, 2002 11:50 am

śr cze 25, 2008 5:48 pm

Wczoraj odebrałem paczuszkę z podręcznikami podstawowymi od Darklorda.
Wygląda, jak zawsze, prima sort!

Dopiero zacząłem czytać.

Z nowości trafiłem na razie na uproszczenie zasad dotyczących charakterów postaci graczy. Podoba mi się, bo zostawiono typy wyraziste, usuwając niekonieczne wypełniacze.
 
Awatar użytkownika
Morog
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 281
Rejestracja: śr maja 05, 2004 9:30 am

śr cze 25, 2008 5:53 pm

Thomas Percy

nie mogę się doczekać Twojej opinii
mowie to zupełnie bez ironii
 
Awatar użytkownika
Schizofremik
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 633
Rejestracja: czw lut 17, 2005 3:58 pm

śr cze 25, 2008 6:48 pm

Bayuer pisze:
9 daily
Wizard - Lighting Serpent - 2k12 + INT oraz 5 ongoin + efekt slow (1 cel)
Fighter - Victorious Surge - 3[W] + STR oraz mo¿na u¿yæ healing surga (1 cel)
Wizard - Ice Storm - 2k8 + INT oraz immoblizided + sfera trudnego terenu (area burst 3 within 20 squares)
Fighter - Thicket of Blades - 3[W] + STE oraz efekt slowe (close burst 1)

¯a³o¶nie to nie wygl±da na moje.

15 lvl

wizard Blast of cold 6d6 +int
rogue brute Slaying Strike 5[W] +dex+ str +3d6 +str dla celu bloodied
ranger Blade Cascade atakuje 2[W]+str tak d³ugo atakuje a¿ nie trafi

Tak teraz wizard to statysta.Wizard zada oko³o 30 dmg ranger w zale¿no¶ci od sytuacji i wroga moze zadac tyle zeby zabic czyli bardzo du¿o rogue tez zada wiêcej
Bayuer pisze:
Biorê klasê Rogue i wchodzê na Paragona Master Inflitrator, który daje mi Utility Power czyni±cy mnie niewidzialnym. Jest to archetyp cz³owieka, który mo¿e dostaæ siê wszêdzie. Trenujê sobie Blef, Stealth, Thievery oraz Percepcja. Trenujê atutem Arkana (¿eby mieæ dostêp do rytua³ów). Biorê aut wytrenowania Dyplomacji (¿eby mieæ w razie czego szersze pole manewru w sprawach socjalnych). Trzy atuty Zogniskowanie Umiejêtno¶ci (Blef, Dyplomacja, Stealth) co daje mi premiê +3 do umiejêtno¶ci. Oprócz mogê siê atutami mulitclassowaæ. Wziaæ np. Disguise Self Wizard Ulitlity 6, ¿eby zwiêkszyæ Blef, albo Niewidzialno¶æ. Albo na 16 Greater Invisibilty.

Tak zgadza sie ale bedziesz musia³ wydaæ atuty ¿eby sie multiclasowac czyli wychodzi na to ¿e wiêkszo¶æ atutów pójdzie na osi±gniêcie dobrych wyników w infitracji/social które zaowocuj± moze gdzie¶ na 10 lvl za¶ w walce bêdziesz naprawde s³aby a niewidzialnosc osi±gniesz du¿o pó¼niej bo na 20 Moja postac bedzie uk³ada³a sobie ludzi do nóg juz na 6 wraz z odpowiednimi magicznymi zabawkami i magi± w spo¶ób ³atwiejszy i przyjemniejszy bo:
Blef 9 +10(pier¶cionek)+2 Cha =21
Wyczucie pobudek 9 +2(Synergy)
Dyplomacja 9+2(z rasy)+2(cha)+2(Synergy)=15
Zbieranie informacji 9 +2(z rasy) +2(cha) =13
Do tego dochodzi magia i premie z okolicznosci np "³ó¿kowych" i juz na 8 ma niewidzialnosæ , czy chodzby czytanie my¶li

Ewentulanie mo¿na Scar Enforcera doci±gn±æ do 8 a potem w Arcane Trickster 6 lvl i mamy czary jak 13 lvl Bugeiler,Sneak 7d6 skille ca³e mnóstwo

W 4e po wydaniu du¿ej ilosci featów bedziesz mia³ 3 zaklêcia taki sobie atak.
 
Awatar użytkownika
Bajer
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: wt cze 01, 2004 11:40 am

śr cze 25, 2008 7:08 pm

Schizofremik pisze:
Bayuer napisał:
9 daily
Wizard - Lighting Serpent - 2k12 + INT oraz 5 ongoin + efekt slow (1 cel)
Fighter - Victorious Surge - 3[W] + STR oraz można użyć healing surga (1 cel)
Wizard - Ice Storm - 2k8 + INT oraz immoblizided + sfera trudnego terenu (area burst 3 within 20 squares)
Fighter - Thicket of Blades - 3[W] + STE oraz efekt slowe (close burst 1)

Żałośnie to nie wygląda na moje.

15 lvl

wizard Blast of cold 6d6 +int
rogue brute Slaying Strike 5[W] +dex+ str +3d6 +str dla celu bloodied
ranger Blade Cascade atakuje 2[W]+str tak długo atakuje aż nie trafi

Podałeś dwa skrajne buildy. Poza tym. Wizard - close blast 5! Dodatkowo moc dodaje efekt immobilized. Poza tym atak łotra zadaje 5[W] + STR + DEX + 3k6 o ile jest combat adventage, i o ile istota jest bloodied, do tego tylko jednej istocie! Gdzie czarodziej ma pole 5x5 i nie prowokuje AoO bo to atak close. Poza tym wszystko jest jak najlepiej. Nie mówię, że wizard to maszyna do siekania przecież, ale bronię go mówiąc, że swoje także zadaje i jest bardzo przydatny. A łotrzyk i ranger wiadomo. Striker zadaje obrażenia więc oczywiste jest, że zadają ich dużo. Co do mocy rangera to już o niej pisałem kiedyś i nadzwyczaj przegięta nie jest. Ehh...
Schizofremik pisze:
Bayuer napisał:

Biorę klasę Rogue i wchodzę na Paragona Master Inflitrator, który daje mi Utility Power czyniący mnie niewidzialnym. Jest to archetyp człowieka, który może dostać się wszędzie. Trenuję sobie Blef, Stealth, Thievery oraz Percepcja. Trenuję atutem Arkana (żeby mieć dostęp do rytuałów). Biorę aut wytrenowania Dyplomacji (żeby mieć w razie czego szersze pole manewru w sprawach socjalnych). Trzy atuty Zogniskowanie Umiejętności (Blef, Dyplomacja, Stealth) co daje mi premię +3 do umiejętności. Oprócz mogę się atutami mulitclassować. Wziać np. Disguise Self Wizard Ulitlity 6, żeby zwiększyć Blef, albo Niewidzialność. Albo na 16 Greater Invisibilty.

Tak zgadza sie ale bedziesz musiał wydać atuty żeby sie multiclasowac czyli wychodzi na to że większość atutów pójdzie na osiągnięcie dobrych wyników w infitracji/social które zaowocują moze gdzieś na 10 lvl zaś w walce będziesz naprawde słaby a niewidzialnosc osiągniesz dużo później bo na 20 Moja postac bedzie układała sobie ludzi do nóg juz na 6 wraz z odpowiednimi magicznymi zabawkami i magią w spośób łatwiejszy i przyjemniejszy bo:
Blef 9 +10(pierścionek)+2 Cha =21
Wyczucie pobudek 9 +2(Synergy)
Dyplomacja 9+2(z rasy)+2(cha)+2(Synergy)=15
Zbieranie informacji 9 +2(z rasy) +2(cha) =13
Do tego dochodzi magia i premie z okolicznosci np "łóżkowych" i juz na 8 ma niewidzialnosć , czy chodzby czytanie myśli

Ewentulanie można Scar Enforcera dociągnąć do 8 a potem w Arcane Trickster 6 lvl i mamy czary jak 13 lvl Bugeiler,Sneak 7d6 skille całe mnóstwo

W 4e po wydaniu dużej ilosci featów bedziesz miał 3 zaklęcia taki sobie atak.

Niewidzialność to ja na 6 poziomie już mogę mieć. Wcale nie na 20. Zresztą pisałem Ci, że nawet z paragona jest opcja a potem Greater Invisibilty na 16 chyba. Poza tym wątek ten był o możliwości stworzenia postaci fabularnej, a teraz mi wyjeżdżasz, ze w walce będzie nie przydatna. Otóż będzie. W 4ed jest więcej atutów niż w 3.5. Teraz możemy sobie przedstawiać buildy, ale po co. Swojego dowiodłem. W 4ed da sie zrobić to co ty w 3.5. Co kończy dowód.
 
Awatar użytkownika
AGrzes
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1140
Rejestracja: pn gru 30, 2002 5:42 pm

śr cze 25, 2008 11:19 pm

Mam w łapkach zestaw core 4E, pierwsze wrażenia:

Stara stylistyka okładek bardziej mi pasowała, ale to kwestia gustu.

Układ działowy, jest, jaki jest i mam wrażenie, że aby w pełni zrozumieć sporo rzeczy z początku trzeba by posiadać wiedzę z końca książki. Jako że wiem mniej więcej, czego się mogę spodziewać nie przeszkadza mi to zbytnio, ale zdaje mi się, że ktoś zupełnie świeży mógłby mieć problem.

Dalej, rasy, brak gnoma czy półorka nie przeszkadza mi, lubię elfy wiec fajnie, że dostałem dwa w cenie jednego ;).

Jeśli chodzi o same opisy to zdaje się niewiele wnoszą, jedyne, co rzuciło mi się w oczy, chociaż to może wina mojej znajomości angielskiego, że rasy zostały pokazane praktycznie tylko z pozytywnej strony (a gdzie nietolerancja, zdrada, wojny, krew, może krwiii ;) ), i do tego za każdym razem zaznaczono jak dobrymi są sojusznikami (wiem, gra drużynowa), może nic takiego, ale rzuciło mi się w oczy.

Z bardziej pozytywnych rzeczy to zdaje mi się na razie, że nie powinno być problemu ze zrobieniem z rasami, co się chce a jako że najchętniej prowadzę autorskie światy to plus.

Z ocena na razie wstrzymam, więcej wrażeń na gorąco w miarę czytania.
 
Awatar użytkownika
Schizofremik
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 633
Rejestracja: czw lut 17, 2005 3:58 pm

czw cze 26, 2008 12:28 am

Bayuer pisze:
Niewidzialno¶æ to ja na 6 poziomie ju¿ mogê mieæ. Wcale nie na 20. Zreszt± pisa³em Ci, ¿e nawet z paragona jest opcja a potem Greater Invisibilty na 16 chyba. Poza tym w±tek ten by³ o mo¿liwo¶ci stworzenia postaci fabularnej, a teraz mi wyje¿d¿asz, ze w walce bêdzie nie przydatna. Otó¿ bêdzie. W 4ed jest wiêcej atutów ni¿ w 3.5. Teraz mo¿emy sobie przedstawiaæ buildy, ale po co. Swojego dowiod³em. W 4ed da sie zrobiæ to co ty w 3.5. Co koñczy dowód.



Ale to mechanika daje moz³iwo¶ci fabularne nie odwrotnie dziêki skomplikowanej nieraz gamistycznej mechanice 3.x pozwala³o tworzyæ postacie najrózniejsze i bardzo zró¿nicowane a co wiecej nadaj±ce siê do gry- chce graæ alchemikiem biore prc inwestuje w odpowiednie skille troche grzebania w podrêcznikach i mam cos tam nie koniecznie super power ale moge tym zagraæ i cieszyæ sie z odgrywania postaci.

W 4 s³abo to widze bo za du¿o trzeba sobie dopowiadaæ a za ma³o jest ustalone obciête skile powoduja ¿e trudno co¶ sensownie zrobiæ np chce byc krasnoludem który w wolnych chwilach rze¼bi sobie drewniane modele goblinów i orków i na jakiej podstawie mam wycenic jego prace a pó¼niej sprzedaæ albo byæ magiem w który podczas pobytu w miastach dorabia jako fa³szerz albo oszust karciany nie zadroszcze mg. Takie postacie wnosz± du¿o ciekawych elementów do gry oprócz turlania które tak sie nie podoba³o 3.x
 
Awatar użytkownika
iron_master
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2815
Rejestracja: czw paź 20, 2005 7:56 pm

czw cze 26, 2008 9:45 am

@Schizofremik
Nie dostrzegasz jednej istotnej cechy 4. edycji. Otóż została ona zaprojektowana do WALKI. Autorzy stwierdzili, że MG przygotowuje podziemia i encountery, a gracze idą tam pod jakimś banalnym pretekstem (np. uratować złoty kielich dla świątyni kogoś tam) i zabijają to co chce zabić ich. Proste. Walka, czysta walka; siatki, figurki, moduły, dodatki. Tyle.
To nie jest gra o krasnoludach rzeźbiących figurki czy fałszerzach i oszustach. Tutaj krasnolud bierze swój (kanciasty ;-P) topór i zostaje defenderem, przyjmując ciosy na klatę; łotr buerze co tam ma pod ręką i jako striker zadaje duże obrażenia.
To jest tak jak ze słynnym wiosłowaniem w Warhammerze. Po co Ci umiejętność, skoro i tak użyjesz jej raz na ruski rok? Zaraz ktoś wyskoczy z "nietypowymi kampaniami". Jasne, ale wizardzi postawili sprawę jasno. Tutaj się walczy tak jak w MMORPGu. Chcesz się bawić w kucharza/rzeźbiarza? Kup sobie inną grę, indietwórcy CI ją na pewno wymyślą. Sama fabuła w 4 edycji jest tylko pretekstem, aby zabijać coraz to większe potwory i zdobywać lepsze przedmioty, które z nich wyskakują. Nawet Skill Challenges to przecież narzędzie, aby szybko rozwiązać problem, który nie jest potyczką. Fakt, że jest zbugowany, ale jego celem było zrobienie kilku rzutów na przekonanie burmistrza, że BG mogą w mieście zostać i ruszenie po kolejne skarby.

I nie są to bynajmniej wady 4. edycji, która została po prostu do tego stworzona. To tak jakby narzekano, że za pomocą lodówki nie można upiec kurczaka. Dziwne, co nie? Fakt, dawniej ludzie rozpalali w tej lodówce ogień, aby upiec mięso, pewnie teraz też tak będą robić, ale to ich problem.
 
Awatar użytkownika
Burko
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1813
Rejestracja: śr cze 11, 2008 11:09 am

czw cze 26, 2008 10:48 am

Wszystkie pieknie, dobrze. Tylko ze oczekiwnia osob ktore maja krytyczne uwagi co do 4 ed byly chyba inne i to nie bezpodstawnie. Edycja 3-3.5 przyzwyczaila do tego ze system moze byc nie tylko zaprojektowany na walke ale tez w miare uniwersalny, plastyczny i latwo dostosowywalny do roznych wyzwan. Oprocz troche zbyt skomplikowanej mechaniki byl bardzo dobry.

Ze dam palstyczny przyklad powiedzmy ze edycja 3.5 to samochod, potrafi pojechac 300km/h ma naped na cztery kola, moze robic za amfibie. Super pieknie. Procudent mowi wypuszczamy nowy model. Uzytkownicy super bedzie pewnie jeszcze bardziej wypasiony moze nawet bedzie potrafil latac, ale jak przychodzi co do czego to okazuje sie ze co prawda samochod pojedzie 500km/h ale juz nie nie ma napedu na cztery kola, zadnego zbiornika wodnego nie pokona no i oczywiscie o lataniu tez mozna zapomniec

Wiec prosze sie nie dziwic ze wieksozc ludzi jest rozzalona bo nie tego oczekiwala, zostaly rozbudzone ich oczekiwania ot co, a dano bardo dobry produkt ale tylko w jednym pasmie, zamiast poprzedniego dobrego ale za to wilopasmowego.
 
Awatar użytkownika
AGrzes
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1140
Rejestracja: pn gru 30, 2002 5:42 pm

czw cze 26, 2008 11:19 am

Burko pisze:
Edycja 3-3.5 przyzwyczaila do tego ze system moze byc nie tylko zaprojektowany na walke ale tez w miare uniwersalny, plastyczny i latwo dostosowywalny do roznych wyzwan.
W moim odczuciu edycja 3.25+-0.25 tylko sprawiała wrażenie systemu uniwersalnego, i do sprawiana wrażenia się ograniczała. Oczywiście jeśli zostawiło się tylko sam test k20 z premią przeciwko ST to rzeczywiście można było zrobić wszystko tylko po pierwsze można to zrobić identycznie w 4e, po drugie i tu i tu wymaga sporego nakładu pracy.

Nawiązując do porównania do samochodu, to edycja 3 była by samochodem w którym o tym że hamulec nie działa przekonujesz się gdy go naciśniesz. Edycja 4 została "poprawiona" poprzez wymontowanie hamulca, więc już wsiadając do samochodu musisz się zdecydować czy nie przeszkadza Ci to bo w ogóle nie miałeś zamiaru hamować, albo też masz od razu świadomość że będziesz musiał go domontować lub ewentualnie rozglądać się za odpowiednio miękkimi drzewami.

Oczywiście należy pamiętać że tu i tu nie ma działającego hamulca i postawienie sprawy jasno z miejsca zniechęci ludzi którzy uważają że jednak jest on im do życia potrzebny.
 
Awatar użytkownika
Behir
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 446
Rejestracja: czw kwie 27, 2006 4:51 pm

czw cze 26, 2008 11:24 am

Burko pisze:
Edycja 3-3.5 przyzwyczaila do tego ze system moze byc nie tylko zaprojektowany na walke ale tez w miare uniwersalny, plastyczny i latwo dostosowywalny do roznych wyzwan.


Ależ zdajesz sobie na pewno sprawę, że dopiero fanowskie nakładki i mody ze stajni innych niż WotC pozwalały na rozgrywkę inną niż młócka w dedekach. Czym był wypchany DMG? Poradami jak zrobić losowy loch i jak rozdzielać doświadczenie. Porady odnośnie kreacji świata były mówiąc wprost: drętwe, nijakie. Na co nastawione były profesje? Na walkę, walkę i jeszcze raz walkę. Do niczego innego tak naprawdę nie było mechaniki. Że można sobie rzucić na jakąś umiejętność przeciw ST? To masz dokładnie to samo w czwóreczce. W obydwu wersjach nie ma mechaniki rozwiązywania konfliktów socjalnych, bitwy umysłów, dynamicznej walki (no, ta w 4 jest dynamiczniejsza, bo są powery, w 3,x było tylko "to ja go tnę").

A, że potem wyszły liczne mody do d20 (True, Romance, BESM d20, dark i tony innych), to świadczy o tym, że nie jest to mechanika uniwersalna i trzeba ją dostosowywać na siłę do wszystkiego, gdzie walka nie gra głównej roli. To, że trzeba system do czegoś dostosować, nie świadczy o tym, że jest uniwersalny, tylko tej uniwersalności przeczy. Czwarta edycja jednoznacznie stwierdza: masz ochotę na niezobowiązującą rozgrywkę, zagraj i baw się dobrze. I mi taki komunikat odpowiada i nie szukam głębszych treści. Graala i tak nie znajdę :P.

Burko pisze:
Ze dam palstyczny przyklad powiedzmy ze edycja 3.5 to samochod, potrafi pojechac 300km/h ma naped na cztery kola, moze robic za amfibie.


Mhm, raczej po prostu samochód znanej marki potrafiący wyciągać 300 km/h. Żeby miał resztę opcji, trzeba zabrać go do specjalistycznego warsztatu i słono zabulić za upgrade'y lub pójść do jednego z domowych warsztatów i zbudować wszystko na własną rękę.

Burko pisze:
Procudent mowi wypuszczamy nowy model. Uzytkownicy super bedzie pewnie jeszcze bardziej wypasiony moze nawet bedzie potrafil latac, ale jak przychodzi co do czego to okazuje sie ze co prawda samochod pojedzie 500km/h ale juz nie nie ma napedu na cztery kola, zadnego zbiornika wodnego nie pokona no i oczywiscie o lataniu tez mozna zapomniec


No tak, ludzie, którzy x lat temu zawieźli swoje bryki do warsztatu, a potem sami przez kolejne lata przy nim dłubali zastanawiają się, czemu dodano tylko spoiler, lepszy silnik i zawieszenie i odpicowano wygląd i efektowność. Po prostu załamka. Czemu nie wprowadzili tego, co ja zrobiłem w moim wozie na własny użytek? To niedopuszczalne!

Podsumowując: Przeczytajcie sobie core 3,x i core 4. Nadają się do tego samego, tylko, że 4 lepiej.
 
Awatar użytkownika
Muscovite
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 88
Rejestracja: sob sie 04, 2007 9:35 am

czw cze 26, 2008 11:29 am

Ludzie narzekają na 4ed tak samo jak wielu narzekało na 3,0, 3,5 i dalej będą to robić.

Zauważyłem jedną rzecz nie wiem czy inni tez zwrócili na to uwagę. Ludzie podchodzą do 4ed tak jak gdyby ich podręczniki do 3,5 nagle zniknęły albo zamieniły się w "czwórkę". Przecież nikt starszych edycji wam nie zabiera. Tyle się już naczytałem, że ta jest lepsza bo(i tutaj przynajmniej piętnaście powodów). Jeśli uważasz że jest lepsza ok. Masz do tego prawo jednak wciąż możesz grac w 3.x jeśli sprawia Ci to większą przyjemność. Nikt nie nakaże spalenia 3.x bo wyszła czwarta edycja. Gramy w to co lubimy a nowy system nie obliguje nas do niczego. Nie spotka nas na szczęście często spotykany problem "apdejtów" w MMORPG. Gdzie gracze dowiadują się, że w ich grze nastąpią zmiany. Czy to osłabią magów, wzmocnią strikerów czy zmienią wartość odnawianego hp nigdy nie dogodzą wszystkim . Zawsze ktoś może narzekać bo odebrano mu możliwość wcześniejszej rozgrywki, która bardziej mu odpowiadała.
My sie z tym problemem borykać nie musimy. Życzę miłej rozgrywki w 3.x, 4.0 i każdym innym systemie którego wam nie odbiorą :)
 
hallucyon

czw cze 26, 2008 11:31 am

Choć i mnie czwórka nie przypadła do gustu, o czym pisałem już wcześniej, daleki byłbym - w przeciwieństwie do Ciebie, Burko - od twierdzenia, że moje uwagi, jako sceptyka, mają jakieś głębsze podstawy. Mnie po prostu nie spodobał się system walki, gdyż zbytnio kojarzy mi się z przesuwaniem figurek po stole lub pionków po planszy. Jest to jednak bardzo subiektywne odczucie, bo wypływające z niechęci do gier planszowych i bitewnych, a zatem niemożliwe do zobiektywizowania i w konsekwwencji niemogące stanowić przedmiotu dysputy opartej na logicznej argumentacji. Czytając ten wątek, odnoszę wrażenie, że najmłodsze dziecko Czarodziejów z Wybrzeża także po prostu nie przypadło gustu wielu użytkownikom, ale - nie wiedzieć czemu - starają się oni na siłę ubrać swój subiektywny punkt widzenia w quasi-obiektywne argumenty, co budzi sprzeciw, zresztą słuszny, zwolenników nowego systemu.

Swoją drogą mam pytanie: skąd wiesz, że "większość ludzi jest rozżalona"? Wysnułeś takie wnioski na podstawie licznych i obszernych wypowiedzi kilku osób?
 
Awatar użytkownika
Burko
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1813
Rejestracja: śr cze 11, 2008 11:09 am

czw cze 26, 2008 12:19 pm

hallucyon pisze:
Swoją drogą mam pytanie: skąd wiesz, że "większość ludzi jest rozżalona"? Wysnułeś takie wnioski na podstawie licznych i obszernych wypowiedzi kilku osób?


Caly czas odnosze sie do tego watku, niemialem na mysli jakies innej grupy ludzi czy to w Polsce czy na swiecie, od moje spotrzezenia na temat osob z tego watku. A dokladnie chodzilo o to ze wiekszosc osob ktorym nie pasuje 3 ed ( z tego watku) jest zawiedziona tym a tym:)

Apropo zarzutu co do 3 ed na uzywanie podczas walki tesktu "to ja go tne" To ja niestety nie widze co mialo by sie zmienic w 4 ed oprocz tego ze "to ja go tne moca A lub B". Reszta mocy typu encounter czy daily, mozna porownac do uzywania specjalnych taktykt podczas spotkania np rozbrajania, przewracania itp. Nie wspominajac ze klasy czarujace mialy duza wiekszosc mozliwosc w uzywaniou mocy niz ma to miejsce w 4ed. na 30 poziomie kazda postac ma 4 encounter i 4 daily i 7 utility (ale te nie maja zawsze zastosowania bojowego). Czysty mag na 20 poziomie ile mial czarow z pewnoscia 50+...
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

czw cze 26, 2008 12:32 pm

iron_master pisze:
I nie są to bynajmniej wady 4. edycji, która została po prostu do tego stworzona. To tak jakby narzekano, że za pomocą lodówki nie można upiec kurczaka. Dziwne, co nie? Fakt, dawniej ludzie rozpalali w tej lodówce ogień, aby upiec mięso, pewnie teraz też tak będą robić, ale to ich problem.

Trafniejszym porównaniem byłoby to, że ludzie w starej lodówce mogli chować lody do zamrażalnika i po wyjęciu nadawały się do jedzenia, a nowa lodówka zamrażalnika po prostu nie posiada.
Behir pisze:
W obydwu wersjach nie ma mechaniki rozwiązywania konfliktów socjalnych, bitwy umysłów, dynamicznej walki

Bitwa umysłów była i jest (zaczynając od psychic combat, kończąc na jej update'cie do 3.5 w postaci swift/immediate actions). Konflikty socjalne można było odegrać bazując na kilku skillach (blef, dyplomacja, wiedza (historia, lokalna, heraldyka), zaś dynamizmu do walki nadawały takie zdolności jak sneak attack, skirmish, czy psychic strike. Fakt, w 4.e walki są dynamiczniejsze, ale jak dla mnie zbyt niewiarygodne.
Behir pisze:
A, że potem wyszły liczne mody do d20 (True, Romance, BESM d20, dark i tony innych), to świadczy o tym, że nie jest to mechanika uniwersalna i trzeba ją dostosowywać na siłę do wszystkiego, gdzie walka nie gra głównej roli. To, że trzeba system do czegoś dostosować, nie świadczy o tym, że jest uniwersalny, tylko tej uniwersalności przeczy. Czwarta edycja jednoznacznie stwierdza: masz ochotę na niezobowiązującą rozgrywkę, zagraj i baw się dobrze. I mi taki komunikat odpowiada i nie szukam głębszych treści. Graala i tak nie znajdę Razz.

To jest mechanika modułowa. Zarówno 3.5 jak i 4e bazuje na tym pomyśle. Na początek wydaje się minimalny, spójny zbiór zasad, który wraz z kolejnymi dodatkami się rozszerza. 4e wygląda tak samo, z tym, że jasno stwierdzono, że dodatki będą dotyczyć nowych źródeł mocy, a zatem walki. Fakt wydania tylko dwóch podręczników do każdego świata (+ ew. przygody) potwierdza tylko ograniczenie nowej edycji.
 
Awatar użytkownika
Bajer
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: wt cze 01, 2004 11:40 am

czw cze 26, 2008 12:50 pm

Schizofremik pisze:
Ale to mechanika daje mozłiwości fabularne nie odwrotnie dzięki skomplikowanej nieraz gamistycznej mechanice 3.x pozwalało tworzyć postacie najrózniejsze i bardzo zróżnicowane a co wiecej nadające się do gry- chce grać alchemikiem biore prc inwestuje w odpowiednie skille troche grzebania w podręcznikach i mam cos tam nie koniecznie super power ale moge tym zagrać i cieszyć sie z odgrywania postaci.

W 4 słabo to widze bo za dużo trzeba sobie dopowiadać a za mało jest ustalone obcięte skile powoduja że trudno coś sensownie zrobić np chce byc krasnoludem który w wolnych chwilach rzeźbi sobie drewniane modele goblinów i orków i na jakiej podstawie mam wycenic jego prace a później sprzedać albo być magiem w który podczas pobytu w miastach dorabia jako fałszerz albo oszust karciany nie zadroszcze mg. Takie postacie wnoszą dużo ciekawych elementów do gry oprócz turlania które tak sie nie podobało 3.x


Ehh... Mówisz o podstawce 4ed w przeciwieństwie do mnóstwa dodatków z 3.5. Takiego porównanie po prostu nie daje szans czwórce. Dodatki są w drodze więc niedługo będziesz miał więcej opcji. Popatrz na paragon pathe i poczytaj moce. Tam znajdziesz na pewno jakieś zahaczki fabularne. Wystarczy poszukać.

Poza tym w 4ed wszystko co niezbędne jest ustalone i wyjaśnione dokładnie w odróżnieniu od wielu aspektów mechanicznych z 3.5. Dla przykładu jak znaleźć niewidzialną postać jest od razu w tabelce przy concelement i jest to jasny opis. W opisie wykrywania niewidzialnego w 3.5. który znajdował się PMP (który swoją drogą był dość spory) nie było to tak jasne. A przykładów można podawać więcej. Skille są obcięte, ale jest w nich prawie wszystko to co było w 3.5, więc płakać też nie trzeba, bo główne skille pozostały.


Suldarr'essalar pisze:
iron_master napisał:
I nie są to bynajmniej wady 4. edycji, która została po prostu do tego stworzona. To tak jakby narzekano, że za pomocą lodówki nie można upiec kurczaka. Dziwne, co nie? Fakt, dawniej ludzie rozpalali w tej lodówce ogień, aby upiec mięso, pewnie teraz też tak będą robić, ale to ich problem.

Trafniejszym porównaniem byłoby to, że ludzie w starej lodówce mogli chować lody do zamrażalnika i po wyjęciu nadawały się do jedzenia, a nowa lodówka zamrażalnika po prostu nie posiada

A ja bym raczej powiedział, że zamiast wielkiej zamrażalki, gdzie trudno coś znaleźć dostaliśmy zgrabniejszą i ładniejszą zamrażalkę z małymi półeczkami, gdzie łatwiej wszystko znaleźć. Co do rzeźbienia i handlu to na jakiej podstawie mogłeś zrobić to w 3.5? Tylko wklej konkretny tekst bo podręczników do 3.5 już nie mam. Rzemiosło, aż taką cudowną umiejętnością nie jest, ale nie zdziwię się jak ją zobaczymy w jakimś dodatku jako atut najprędzej. Jeżeli zresztą potrzebujesz mechaniki odnośnie takich pierdół i czynisz z tego ogromny zarzut odnośnie 4ed to dajmy sobie spokój. Rozmawiajmy o rzeczach konkretnych. Silnik. Zrównoważenie klas. A nie o tym, że nie ma zasad odnośnie rzeźbiarstwa. Poza tym jak napisali moi przedmówcy. Ta gra nie jest stworzona do handlowania czy prowadzenia biznesu dystrybucji goblińskich figurek:D
 
Awatar użytkownika
Schizofremik
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 633
Rejestracja: czw lut 17, 2005 3:58 pm

czw cze 26, 2008 1:22 pm

¯eby przeczytac ca³o¶æ bede mia³ czas dopiero w wakacje pierwsze moje wra¿enie nie by³o zbyt dobre mam nadzieje ze gdy zagram to sie przekonam ale nadal twierdze ¿e system nastawiony na walke na d³u¿sz± mete bedziê nudny bo ile mo¿na biæ potwory. W 3.x mo¿na by³o robic ciekawe przerywniki na intrygi,kampanie kupieckie, ekonomiczne itp a w 4e moze na si³e te¿ pewnie da sie to zrobiæ ale nie bedzie to tak wiarygodne.

Walki patrz±c na ataki poszczegónych klas s± zbyt niesamowite nawet jak na realia ¶wiata fantasy chocia¿by przepakowana umiejêtno¶æ rangera Blade Cascade.

Mam te¿ obawy co siê stanie z Farunem i tamtejsz± magokracj±

Bayuer pisze:
Przyk³ad, który opisujesz da siê za³atwiæ. Tutaj bardziej chodzi³o o to, ¿eby podczas przygody BG nie zbierali z³omu. 10 krótkich mieczy od goblinów, 3 koszulki kolcze. Kasy z tego ma³o i tylko niepotrzebne liczenie jest. Nie podoba ci siê to rozwi±zanie? House rule. Za 1/5 sprzedaje siê tylko i wy³±cznie przedmioty magiczne.


Jak dla mnie bezsens czemu na niskich lvl wojownik nie ma zbieraæ wszystkiego co mu sie nawinie i potem to sprzedac to poprzez rogue dobre i 100gp za ile¶ tam mieczy, a niby u¿ywane magiczne przedmioty s± jakie¶ wybrakowane takie co¶ niszczy równowage gry bo kupuj±c jaki¶ miecz za 20k a pó¿niej znajduj±c lepszy powiesz swojemu graczowi ¿e mo¿e go sprzedaæ za 4k nie wiem jak sie zachowa ale ja bym sie zdenerwowa³, za 1/5 to nawet kradzionych rzeczy siê nie sprzedaje idiotyzm. Zaraz powiesz ¿e mo¿na zrobiæ house rule ale ile mo¿na ich ustalaæ tak aby zmiast k³ótni o rzuty ko¶æmi jak 3.x mg musia³ broniæ swojego hause rule przed zakusami graczy.

Bayuer pisze:
Ehh... Mówisz o podstawce 4ed w przeciwieñstwie do mnóstwa dodatków z 3.5. Takiego porównanie po prostu nie daje szans czwórce. Dodatki s± w drodze wiêc nied³ugo bêdziesz mia³ wiêcej opcji. Popatrz na paragon pathe i poczytaj moce. Tam znajdziesz na pewno jakie¶ zahaczki fabularne. Wystarczy poszukaæ.


W³asnie patrze nie widz wiêkszosæ Paragon patche i jako¶ nie widze 2 ataki jedna specjalna zdolnosc. wow super smaczeka daje chyba nazwa.
W 3.x masz na przyk³ad Elocatera który unosi siê nad ziemi±, wy jen z swoimi tabu, spirit shamana ze swoim przewodnikiem duchowym, druid i tropiciel z zwierzêcym towarzyszem wiêkszo¶c klas 3.x ma takie smaczki
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

czw cze 26, 2008 1:46 pm

Schizofremik - jak rozumiem Wu Jen, Spirit Shaman, Elocater są w podstawce? W mojej nie ma, ale może masz jakieś eksluzywne wydanie Players Handbook ed 3.5.
Jak pisałem wcześniej porównuj 3 x Core w ed 3.5 do 3 x Core ed 4.0
Do momentu aż nie będzie wydanych tyle samo dodatków nie powołuj się na Klasy/Rasy z dodatków. Tylko gołe Core proszę. Ja się pojawi dodatek to podyskutujemy na jego temat.
 
Awatar użytkownika
Bajer
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: wt cze 01, 2004 11:40 am

czw cze 26, 2008 2:03 pm

Schizofremik pisze:
Żeby przeczytac całość bede miał czas dopiero w wakacje pierwsze moje wrażenie nie było zbyt dobre mam nadzieje ze gdy zagram to sie przekonam ale nadal twierdze że system nastawiony nawalke na dłuższą mete bedzię nudny bo ile można bić potwory. W 3.x można było robic ciekawe przerywniki na intrygi,kampanie kupieckie, ekonomiczne itp a w 4e moze na siłe też pewnie da sie to zrobić ale nie bedzie to tak wiarygodne.

A Ty ciągle swoje. Dlaczego wg. Ciebie w 4ed tego zrobić nie można. Błagam o przykład poparty silną argumentacją. Przykład konkretnych rzeczy z 3.5 umożliwiających taką kampanie. Bo jeżeli chodzi Ci tylko o Rzemiosło i Profesje to...:D
Schizofremik pisze:
Bayuer napisał:
Przykład, który opisujesz da się załatwić. Tutaj bardziej chodziło o to, żeby podczas przygody BG nie zbierali złomu. 10 krótkich mieczy od goblinów, 3 koszulki kolcze. Kasy z tego mało i tylko niepotrzebne liczenie jest. Nie podoba ci się to rozwiązanie? House rule. Za 1/5 sprzedaje się tylko i wyłącznie przedmioty magiczne.


Jak dla mnie bezsens czemu na niskich lvl wojownik nie ma zbierać wszystkiego co mu sie nawinie i potem to sprzedac to poprzez rogue dobre i 100gp za ileś tam mieczy, a niby używane magiczne przedmioty są jakieś wybrakowane takie coś niszczy równowage gry bo kupując jakiś miecz za 20k a póżniej znajdując lepszy powiesz swojemu graczowi że może go sprzedać za 4k nie wiem jak sie zachowa ale ja bym sie zdenerwował, za 1/5 to nawet kradzionych rzeczy się nie sprzedaje idiotyzm. Zaraz powiesz że można zrobić house rule ale ile można ich ustalać tak aby zmiast kłótni o rzuty kośćmi jak 3.x mg musiał bronić swojego hause rule przed zakusami graczy.

Przedmiotów magicznych w nowej edycji jest mniej! Dokładnie przy 5 osobowej drużynie będą to 4 na poziom. Mają po prostu być bardziej wyjątkowe. Realizm? Przestań to gra. W 3.5 sprzedawało się z 1/2 ceny. Tutaj za 1/5. Wg. mnie dobrze. Kwestia gustu. Jak gracz dostanie przedmiot będzie go bardziej cenił, bo sprzedaż niewiele mu da. A zbieranie złomu... Jak Cię to kręci to czemu nie. Jeżeli Twój bohater, który właśnie uratował świat zabiera ze sobą po wielkiej walce pancerze i broń swoich przeciwników i potem to sprzedaje. Czemu nie. Ale nie o tym jest ta gra.
Schizofremik pisze:
Bayuer napisał:
Ehh... Mówisz o podstawce 4ed w przeciwieństwie do mnóstwa dodatków z 3.5. Takiego porównanie po prostu nie daje szans czwórce. Dodatki są w drodze więc niedługo będziesz miał więcej opcji. Popatrz na paragon pathe i poczytaj moce. Tam znajdziesz na pewno jakieś zahaczki fabularne. Wystarczy poszukać.


Własnie patrze nie widz większosć Paragon patche i jakoś nie widze 2 ataki jedna specjalna zdolnosc. wow super smaczeka daje chyba nazwa.
W 3.x masz na przykład Elocatera który unosi się nad ziemią, wy jen z swoimi tabu, spirit shamana ze swoim przewodnikiem duchowym, druid i tropiciel z zwierzęcym towarzyszem większośc klas 3.x ma takie smaczki

No niby tak. Dodatkowo oprócz tych mocy dostajesz inne premie. Dla przykładu:
Daggermaster’s Action (11th level):
You can spend an action point to reroll one attack roll or damage roll you made using a dagger, instead of taking an extra action.
Dagger Precision (11th level):
You can score critical hits with daggers on a roll of 18–20.
Dagger Advantage (16th level):
When you score a critical hit with a dagger, the target grants combat advantage to you until the end of your next turn.

Oprócz tego paragon to dodatkowe zdolności prócz normalnie zdobywanych w swojej klasie, a nie jak w 3.5 zastąpienie zdolności klasy - zdolnościami z prestiżówki. Poza tym smaczek jest, bo to presiżówki i większa specjalizacja. Nie ma tego dużo. Nawet się pewnie na opis paragonów nie pokusiłeś. Taki Bloodmage czy Angelic Avenger ma klimat.

A teraz odnoszę się do Twojej dobrej woli. Przestań zarzucać 4ed tego czego i 3.5 nie posiadało. A jeżeli już jakiś zarzut czynisz, to niech on będzie poważniejszy niż problem, że sprzedać miecza nie można...
  • 1
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 11

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość