Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Almanther I Wielki
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 43
Rejestracja: śr cze 18, 2008 2:30 pm

Tytułowanie i formy zwracania się

czw cze 26, 2008 3:23 pm

Nie jest to raczej forum do odpowiadania na takie pytania, ale chciałbym zobaczyć jakie będą wasze odpowiedzi.

Otóż jak dobrze wiadomo, Ministerstwami kierują Ministrowie.

Jednak najwyższe kierownictwo Ministerstwa to nie tylko Minister, ale też powołani przez niego Sekretarz Stanu i Podsekretarze Stanu.

Tak samo jest w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, tylko że może być więcej niż jeden Sekretarz Stanu.

I tu tkwi szkopuł - jak zwracać się do tych sekretarzy i podsekretarzy? Ogólnie przyjętą normą jest "panie ministrze", ale czy nie jest to wywyższanie owych urzędników?

No i jak sami ministrowie mają zwracać się do swoich podwładnych? Bo widziałem kiedyś w telewizorze list Ministra Finansów do byłego podsekretarza stanu Stanisława Gomułki i na początku widać było "Szanowny Panie Ministrze".

No więc jak?
Ostatnio zmieniony pt cze 27, 2008 8:16 am przez Almanther I Wielki, łącznie zmieniany 1 raz.
 
hallucyon

czw cze 26, 2008 3:43 pm

Nie nazwałbym tego wywyższaniem, a po prostu zwyczajem. Zwróć uwagę, że minister wykonuje swoje obowiązki przy pomocy sekretarza i podsekretarzy stanu (potocznie zwanych wiceministrami). Są oni więc jego zastępcami i wykonują w jego imieniu pewne przysługujące mu kompetencje (uprawnienia, zadania). Poza tym, pominąwszy tytułowanie, sekretarz czy podsekretarz stanu w protokole i tak znajduje się za ministrem, a to dlatego, że piastuje niższe stanowisko.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

czw cze 26, 2008 4:16 pm

Wogóle istnieje w Polsce (w innych krajach zresztą też) pewna tytułomania i przyznawanie osobom tytułów, których nie posiadają.
Przykłady:
1) do lekarza mówimy "panie doktorze", mimo, że doktor to stopień naukowy, który dostaje się po napisaniu rozprawy doktorskiej i jej publicznej obronie
2) do nauczyciela szkoły średniej mówimy "panie profesorze", mimo, że to jest magister
3) do wicedyrektora mówimy "panie dyrektorze", do podpułkownika "panie pułkowniku" itd.
4) do osób, nie zajmujących już stanowisk publicznych, mówimy "panie premierze", "panie ministrze", nawet jeśli nie pełnią tych funkcji już z 10 lat

I powinno się z tym skończyć, i oddać "co cesarskie cesarzowi", czyli zwracać się do ludzi tym tytułem jaki mają a nie wazeliniarsko podwyższać im go.
 
hallucyon

czw cze 26, 2008 5:19 pm

earl pisze:
I powinno się z tym skończyć, i oddać "co cesarskie cesarzowi"
A co papieskie, papieżowi: mówić "panie papieżu" zamiast "wasza świątobliwość". :wink:
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

czw cze 26, 2008 10:02 pm

Nie panie papieżu a księże papieżu, tak jak księże kardynale, księże biskupie itd. :spoko:
 
Awatar użytkownika
Almanther I Wielki
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 43
Rejestracja: śr cze 18, 2008 2:30 pm

pt cze 27, 2008 8:15 am

Zwróć uwagę, że minister wykonuje swoje obowiązki przy pomocy sekretarza i podsekretarzy stanu (potocznie zwanych wiceministrami).

Każdy wiceminister jest sekretarzem lub podsekretarzem stanu, ale nie każdy podsekretarz jest wiceministrem.

earl pisze:
2) do nauczyciela szkoły średniej mówimy "panie profesorze", mimo, że to jest magister

W życiu nie używałem tego zwrotu. Ale za to zwracam się "Panie kierowniku", "Panie prezesie" itp.

earl pisze:
4) do osób, nie zajmujących już stanowisk publicznych, mówimy "panie premierze", "panie ministrze", nawet jeśli nie pełnią tych funkcji już z 10 lat

Nie zgodzę się. A już zwłaszcza jeśli chodzi o cztery najwyższe urzędy państwowe.

earl pisze:
Nie panie papieżu a księże papieżu, tak jak księże kardynale, księże biskupie itd.

:shock:

W sumie ciekawe czemu do rektora prawidłowym zwrotem jest "wasza magnificencjo".
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

pt cze 27, 2008 10:48 am

earl napisał:
4) do osób, nie zajmujących już stanowisk publicznych, mówimy "panie premierze", "panie ministrze", nawet jeśli nie pełnią tych funkcji już z 10 lat

Nie zgodzę się. A już zwłaszcza jeśli chodzi o cztery najwyższe urzędy państwowe.



Ale z czym się nie zgodzisz? Z tym, że się tak nie zwraca czy też z moją oceną, że nie powinno się tak zwracać do tych osób?
 
Awatar użytkownika
Almanther I Wielki
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 43
Rejestracja: śr cze 18, 2008 2:30 pm

pt cze 27, 2008 10:51 am

Oczywiście uważam że powinno tak się zwracać, choćby przez grzeczność.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

pt cze 27, 2008 4:00 pm

Nie lubię czerwonej nomenklatury ale ujęła mnie wypowiedź Wojciecha Jaruzelskiego w programie "TokSzok". Kiedy Piotr Najsztub zwrócił się do niego "Panie prezydencie" on powiedział: "Proszę mówić: panie generale, bo prezydent jest jeden". I to jest właśnie powinno być wskazówką dla lubiących kadzidło polityków i pochlebiających dziennikarzy.
 
hallucyon

sob cze 28, 2008 12:58 pm

earl pisze:
Kiedy Piotr Najsztub zwrócił się do niego "Panie prezydencie" on powiedział: "Proszę mówić: panie generale, bo prezydent jest jeden".
Generał Jaruzelski podsumował to kiedyś jeszcze lepiej: "Proszę się do mnie zwracać panie generale, nie panie prezydencie, bo prezydentem się bywa, a generałem się jest.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości