Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
gervaz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 97
Rejestracja: sob lut 17, 2007 11:42 am

sob sie 23, 2008 10:09 am

to może ja.
Faktycznie, angielska wersja nie jest superłatwa do czytania. W porównaniu np z podręcznikami do warhammer fantasy battle jest dużo trudniejsza w odbiorze i zrozumieniu. Jednak osoba przeciętnie znająca angielski da sobie radę. Od trzech lat prowadzę nowego wampira w oparciu o wersję angielska - i dzięki niej poprowadziłem kilka zajebistych kampanii. Gdybym czekał na polską wersję... nie miałbym tych doświadczeń za sobą. Wydaje mi się, że rok 2009 to najszybszy termin, w jakim można się spodziewać podstawowego podręcznika do nowego wampira. Natomiast patrząc na tempo wydawania polskiej wersji, obawiam się że 2009 to termin bardzo optymistyczny. I wydaje mi się, że w tym tempie nie doczekamy się polskiej wersji tak kluczowych podręczników, jakimi są covenantbooki. Podobnie było z poprzednią edycją wampira i clanbookami - a wydawca był ten sam.
No i na koniec - próbowałem się zabierać do maga i prometheana - i nie dałem rady. Lektura była na tyle trudna, że się zniechęciłem. Wampir jest napisany prostszym językiem.

Reasumując - realną alternatywą na chwilę obecną wydaje się albo pełna linia wydawnicza po angielsku, trudniejsza w odbiorze niż wersja polska, albo nieistniejąca, niepewna wersja polska.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

sob sie 23, 2008 4:10 pm

Ja mówię to samo polska wersja będzie nie wcześniej niż 2009 bliżej środka niż początku IMO ale wersja angielska jest niestety zbyt trudna dla przeciętnego użytkownika języka angielskiego po LO. Dlatego wszelkie polterowe nawoływania "weź słownik dasz se rade" uważam za jakiś absurd.
 
Awatar użytkownika
AD.ryan
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 75
Rejestracja: sob kwie 14, 2007 12:44 am

sob sie 23, 2008 4:45 pm

Feniks pisze:
zbyt trudna dla przeciętnego użytkownika języka angielskiego po LO.


Ja jestem takim użytkownikiem. Tyle, że poziom wiedzy z inglisza po liceum w skali jest bardzo nierówny. Nie oznacza to jednak, że skoro Ty twierdzisz arbitralnie, że jako absolwent LO nie dałbyś rady, to każdy po LO też nie podoła. Skreślanie z góry akurat licealistów jest trochę jak z tym, że każdy pijak to złodziej. Jeśli ktoś pisze, że próbował i nie daje rady, to oki, ale przynajmniej sam się o tym przekonał. Nie wyczytał z forum, że ma nie dać rady, bo tylko liceum skończył i ma czekać do Świętego Nigdy na podręczniki aż je wydawnictwo wypuści, albo i nie. Ma prawo spróbować. Jakby się uparł, to zanim wydawnictwo uraczy nas kolejnymi podręcznikami mógłby się i od zera nauczyć angielskiego na poziomie umożliwiającym przeczytanie podręczników. Który swoja droga jakimś niesamowitym poziomem nie jest.
 
Awatar użytkownika
Myrkull
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 454
Rejestracja: wt gru 12, 2006 6:18 pm

sob sie 23, 2008 4:51 pm

Co do polskiej wersji, a jest o czym rozmawiać? Chyba że mamy narzekać na to że właśnie nic nie wychodzi.
I Panthero nadal z całym szacunkiem, nie znasz sprawy, nie brałaś udziału w tamtej dyskusji, teraz są tylko jej echa.
 
Awatar użytkownika
markós
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 309
Rejestracja: ndz paź 21, 2007 3:13 pm

sob sie 23, 2008 5:03 pm

gervaz pisze:
No i na koniec - próbowałem się zabierać do maga i prometheana - i nie dałem rady


Nie znam innych linii wydawniczych poza Promykiem, a jakoś on mi idzie ;) Ze słownikiem w łapie ale idzie. A myślałem, że będzie gorzej ;)

Feniks pisze:
wersja angielska jest niestety zbyt trudna dla przeciętnego użytkownika języka angielskiego po LO


Czy jako przeciętny absolwent gimnazjum idący do LO za tydzień jestem dziwny? Bo wydaje mi się, że rozumiem co napisali w podręczniku, a angielski znam tylko ze szkoły.

Jeśli wszyscy uważają Promethean: the Created za najtrudniej napisany podręcznik to myślę, że mogę kupować inne książki WoDa ;)

Pozdrawiam, markós
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

sob sie 23, 2008 6:28 pm

to oki, ale przynajmniej sam się o tym przekonał.


I przy okazji wydał 6k20 dolarów na angielskojęzyczny podręcznik, który mu się do niczego nie przydał, prawda?
 
Awatar użytkownika
Myrkull
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 454
Rejestracja: wt gru 12, 2006 6:18 pm

sob sie 23, 2008 8:16 pm

No chyba każdy się zdąży nauczyć angielskiego zanim wyjdzie np. polski Promethean. Zaraz, polski Promethean najprawdopodobniej w ogóle nie wyjdzie.
Jak widać osoby po gimnazjum nie mają większych problemów, więc nie przesadzajmy.
 
Awatar użytkownika
AD.ryan
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 75
Rejestracja: sob kwie 14, 2007 12:44 am

sob sie 23, 2008 10:41 pm

Feniks pisze:
to oki, ale przynajmniej sam się o tym przekonał.


I przy okazji wydał 6k20 dolarów na angielskojęzyczny podręcznik, który mu się do niczego nie przydał, prawda?


Masz tendencję do brania ludzi z góry za niedorozwiniętych. Uważasz, że ktoś, kto nie posługujący się językiem angielskim w stopniu wystarczającym do przeczytana zajawek albo demówek ze strony kupi podręcznik ? Wystarczy wejść na stronę WW, pożyczyć podręcznik od kolegi – w końcu w ten sposób zaraziła się graniem w rpg większość ludzi, których znam.
 
soul31
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 141
Rejestracja: śr paź 11, 2006 9:47 am

ndz sie 24, 2008 11:03 am

Może przestaniecie rzucać tekstami w stylu przeciętny licealista , przeciętny gimnazjalista? Są ludzie z talentem do języka i ludzie bez tego talentu. Ja potrafiłem czytać podręczniki w podstawówce a znam kolesia na filologii któego spytałem "how do you do?" , a on mi odpowiedział czy ty mnie próbujesz obrazić bo nie zrozumiał. Więc nikt mi nie wmówi że da się czytać podręcznik po jakimś tam wykształceniu. Bo zależy jak się podejdzie do takiego wykształcenia jak się przyłoży do nauki i jakie ma się naturalne dyspozycje do nauki danego języka. Swoją drogą to czego nauczają w szkole to jakieś giga nieporozumienie ....
Ostatnio zmieniony ndz sie 24, 2008 12:23 pm przez soul31, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

ndz sie 24, 2008 11:56 am

Tutaj jest ośmioczęściowe demo do Requiem: http://download.white-wolf.com/download ... ile_id=213 (waży 16 mega). Jest pisane takim językiem, jak podręczniki. Każdy może samodzielnie ocenić, czy będzie w stanie ze słownikiem lub bez jego pomocy poczytać sobie Wampira :)

Na stronie WW są oczywiście quickstarty także do innych gier. O tutaj: http://www.white-wolf.com/downloads.php?category_id=6

Myślę, że na tym możemy zakończyć ten dość jałowy spór.
 
Awatar użytkownika
Kot
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2551
Rejestracja: wt lut 03, 2004 11:20 am

ndz sie 24, 2008 11:15 pm

Soul31 - spokojniej, proszę. Pozostali również. Nie ma sensu kłócić się o skomplikowanie języka w podręcznikach, bo to rzecz subiektywna wielce.

Gruszczy: O! Właśnie głosu rozsądku brakowało...
 
Awatar użytkownika
Myrkull
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 454
Rejestracja: wt gru 12, 2006 6:18 pm

pn sie 25, 2008 11:48 am

soul31 większość moich znajomych chcąc nie chcąc musi korzystać z angielskiego grając w RPG. Bo tak ta rozrywka jest tutaj "rozwinięta".
A przeciętny licealista/gimnazjalista prędzej zainteresuje się D&D niż Światem Mroku. ŚM może dopiero później.
 
kowuś
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pt lut 22, 2008 8:32 am

pn sie 25, 2008 2:14 pm

To dziwne, bo do liceum idę za tydzień, przeczytałem bez kosmicznych trudności angielskie podręczniki, a D&D moim skromnym zdaniem ssie. Widać wyjątki potwierdzają regułę ^^

Ale zgadzam się, że spór jest jałowy.
 
Awatar użytkownika
Myrkull
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 454
Rejestracja: wt gru 12, 2006 6:18 pm

pn sie 25, 2008 2:30 pm

Mówiłem o przeciętnych gimnazjalistach. :wink:
Inna sprawa że patrząc na przeciętnych gimnazjalistów nie powinni oni w to grać z racji "mature content".
Zresztą przypadek twój i markósa świadczy tylko o tym, że to gadanie o trudności języka jest mocno wyolbrzymione.
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

pn sie 25, 2008 2:53 pm

A o czym właściwie rozmawiamy?

O angielskiej podstawce jako alternatywie dla polskiej?

Czy o innych podręcznikach po ichniemu, jako alternatywie dla podręczników, których jeszcze nie ma?

Bo jeśli chodzi o pierwsze, to nie ma chyba co dyskutować, każdy będzie miał własne zdanie i wybierze sobie co będzie wolał.
Z mojego punktu widzenia podstawka po naszemu, choćby (jak to niektórzy utrzymują) nie wiadomo jak źle przetłumaczona zawsze będzie wygodniejsza w stosowaniu od oryginału.

A co do drugiego, to znów rozmowa jest o niczym, dopóki nie wyjdzie coś więcej, wtedy patrz: powyżej.

Wyganianie gimnazjalistów do DnD i dyskusje na temat ich umiejętności językowych prowadzą donikąd. W skrajnym przypadku zraziły kilka osób do zaglądania tutaj.
 
Awatar użytkownika
Kot
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2551
Rejestracja: wt lut 03, 2004 11:20 am

pn sie 25, 2008 2:59 pm

NoOne3 pisze:
A o czym właściwie rozmawiamy?

Zastanawiam się poważnie. Może zamknąć ten temat i po prostu otworzyć nowy, kiedy coś o polskim wydaniu będzie wiadomo?
 
soul31
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 141
Rejestracja: śr paź 11, 2006 9:47 am

pn sie 25, 2008 5:16 pm

Popieram - ten temat to 50% flame , 20% offtopic , 20% spam.

Takie gadanie co by było gdyby było ale nie jest. Trudno krytykować logicznie coś co czego się na oczy nie widziało jeszcze. A co dopiero porównywać do czegokolwiek.

Ten temat sens stracił gdzieś koło 20 którejś strony...
 
Awatar użytkownika
AD.ryan
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 75
Rejestracja: sob kwie 14, 2007 12:44 am

pn sie 25, 2008 10:42 pm

soul31 pisze:
Popieram - ten temat to 50% flame , 20% offtopic , 20% spam.

Takie gadanie co by było gdyby było ale nie jest. Trudno krytykować logicznie coś co czego się na oczy nie widziało jeszcze. A co dopiero porównywać do czegokolwiek.

Ten temat sens stracił gdzieś koło 20 którejś strony...


Nie robiłem statystyk na ten tamat co tu się odbywa, ponieważ czytam wybiórczo, ale o czy chciałbyś pisać w nowym temacie ? O braku podręczników ? O tym co sam zarzucasz temu tematowi ?
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

wt sie 26, 2008 12:45 pm

MacKotek pisze:
Może zamknąć ten temat i po prostu otworzyć nowy, kiedy coś o polskim wydaniu będzie wiadomo?


Podkreślenie własne.
 
Awatar użytkownika
Kot
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2551
Rejestracja: wt lut 03, 2004 11:20 am

wt sie 26, 2008 1:13 pm

Owszem. Mamy podstawkę. To już przedyskutowaliśmy na wszelkie możliwe sposoby.

Kiedy pojawi się jej poprawiona wersja, lub któryś z pozostałych podręczników, będzie o czym dalej rozmawiać. Póki co jedynie tworzą się tu flejmy.
 
Awatar użytkownika
Behir
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 446
Rejestracja: czw kwie 27, 2006 4:51 pm

śr sie 27, 2008 10:47 pm

Myrkull pisze:
A przeciętny licealista/gimnazjalista prędzej zainteresuje się D&D niż Światem Mroku. ŚM może dopiero później.


ŚM zainteresowałem się niecałe pół roku po dedekach, które poznałem na wakacjach przed szóstą klasą szkoły podstawowej (oczywiście był to sWoD). Czy umiałem w to grać "klymatycznie"? Nie. A tak jak sugerował podręcznik? A i owszem.

Myrkull pisze:
Inna sprawa że patrząc na przeciętnych gimnazjalistów nie powinni oni w to grać z racji "mature content".
Zresztą przypadek twój i markósa świadczy tylko o tym, że to gadanie o trudności języka jest mocno wyolbrzymione.


Za trochę mniej niż tydzień idę do liceum i patrząc na "przeciętnych gimnazjalistów", czy też osoby będące zaraz "przeciętnymi licealistami" muszę się z Tobą zgodzić. Tyle, że ci przeciętni, o których myślę nie powinni nawet oglądać telewizji przeznaczonej dla swojej grupy wiekowej ;). Za to jest spora grupa, dla której "mature content" to ograniczenie wzięte wiadomo z jakiego miejsca. Bo czy powinno się ograniczać dostęp ze względu na wiek, czy na dojrzałość psychiczną? Są dojrzali gimnazjaliści, jak i też tacy, którzy "idą się mentalnie". Tak jak są dojrzali ludzie dorośli i (no offence intended) Kononowicz ;).

A co do trudności tekstu. W momencie, w którym odpowiedni profil klasy pozwala gimnazjalistom na zdawanie rozszerzonej matury z angielskiego w drugiej klasie, nie wiem, czy powinniśmy przykładać jednakową miarę do wszystkich ;). Ale jak już zostało powiedziane, niektórzy mają zdolności językowe, a inni ciężko pracują, by osiągnąć pożądany poziom.



Ale wracając do meritum: jak już zostało powiedziane wcześniej, temat narazie jest wyczerpany. Przez nieudolność ISY nie widzimy jeszcze na półkach Oczyma Duszy. AFAIR Armory jest w korekcie. Kurczę, toż szybkość wydania podręcznika po przetłumaczeniu jest tragiczna. W drukarni mają spisujących z ekranu mnichów, czy jak?
 
Awatar użytkownika
Myrkull
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 454
Rejestracja: wt gru 12, 2006 6:18 pm

czw sie 28, 2008 4:09 pm

Za trochę mniej niż tydzień idę do liceum i patrząc na "przeciętnych gimnazjalistów", czy też osoby będące zaraz "przeciętnymi licealistami" muszę się z Tobą zgodzić. Tyle, że ci przeciętni, o których myślę nie powinni nawet oglądać telewizji przeznaczonej dla swojej grupy wiekowej Wink. Za to jest spora grupa, dla której "mature content" to ograniczenie wzięte wiadomo z jakiego miejsca. Bo czy powinno się ograniczać dostęp ze względu na wiek, czy na dojrzałość psychiczną? Są dojrzali gimnazjaliści, jak i też tacy, którzy "idą się mentalnie". Tak jak są dojrzali ludzie dorośli i (no offence intended) Kononowicz Wink.

No i dokładnie. Przyznasz mi rację że tych dojrzalszych gimnazjalistów jest garstka (co wpływa źle nie tylko na RPG). Ci "niedojrzali" jeżeli już zainteresują się RPG (wątpię), pójdą prędzej na D&D bo wyda im się łatwiejsze. Znam parę takich przypadków. Więc nie wiem czemu z gimnazjalistów robi się grupę docelową WoD'u?
 
mAlice
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: pn lip 26, 2004 4:46 pm

wt gru 02, 2008 4:49 pm

Czy ktoś ma jakiekolwiek informacje o owej tajemniczej grupie tłumaczy?
Zakładając że ona istnieje :wink:
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

wt gru 02, 2008 8:20 pm

Nie ma chyba nawet żadnych domysłów na ten temat.
A wydawnictwu zależy na odcięciu wszelkich źródeł plotek i przecieków, więc bardzo prawdopodobne, że dowiemy się nie rpędzej, niż gdy opatentowana, ciemnoczerwona farba schnąć już będzie na leżących w magazynie Requiemach.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

śr gru 03, 2008 1:19 am

Za 6 lat dopiero !?
 
Awatar użytkownika
Chavez
Dreamer
Dreamer
Posty: 3529
Rejestracja: ndz lis 13, 2005 3:42 pm

śr gru 03, 2008 8:50 am

Feniks pisze:
Za 6 lat dopiero !?

Optymista :>
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

pn gru 08, 2008 6:44 pm

A jednak: http://wod.polter.pl/Oczyma-Duszy-w-druku-w27988 :)

Kto wie, może jednak czeka nas odbicie.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

pn gru 08, 2008 11:09 pm

Jest nadzieją ale w sumie to już mieli gotowe. Mnie ciekawi jak im idzie Wilkołak. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

ndz gru 28, 2008 11:16 pm

Czy ma już ktoś Oczyma Duszy?
 
Awatar użytkownika
Kot
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2551
Rejestracja: wt lut 03, 2004 11:20 am

pn gru 29, 2008 12:49 pm

Dobre pytanie.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość