Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Zychu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1235
Rejestracja: sob kwie 29, 2006 2:50 pm

czw cze 18, 2009 1:03 pm

Nekromanta sam w sobie jest słabiutki :wink: Chyba że to wampirzy nekromanta :)
Wampiry są nieprawdopodobnie potężne, mają moc większą od demonów chaosu i generalnie umieją robić wszystko na raz(doskonale walczą wręcz i czarują - nawet Wampiry Smoczej Krwi) :)
Kiedyś będę musiał spróbować zagrać właśnie takim potężnym wampirem. One tak naprawdę są mało wrażliwe na słońce i pozostałe bodźce, więc nie ma żadnego problemu w próbie uchodzenia za człowieka - asymilacja jest bezproblemowa. Ale tutaj nie chodzi o to aby doprowadzić postać do potęgi(tak jak zazwyczaj), bo ona zacznie jako potężna(wampir smoczej krwi na pierwszej profce wciąga fechtmistrza nosem), ale chciałbym odegrać psychiczną walkę potwora z własnym człowieczeństwem :)
Normalny wampir traktuje z pogardą wszystkich i wszystko(nie dziwię mu się będąc takim koksem), ludzi rozrywa na kawałki a robienie masakry to najlepsza rozrywka. Jest po prostu potworem. Ja natomiast chciałbym aby potwór zaczął powoli stawać się na powrót człowiekiem z powodu życia wśród ludzi i przypominania sobie co stracił dawno, dawno temu :)
Mówiąc krótko - kto oglądał Hellsinga ten wie :wink: Bezwzględny potwór który z czasem zaczął przejmować ludzkie cechy, aż w końcu zaczął bronić ludzi przed własnym gatunkiem :wink:
 
Rasti
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 182
Rejestracja: czw cze 11, 2009 5:41 pm

czw cze 18, 2009 2:33 pm

No tak, nekromanta jest fajny, gdy inny bg wiedzą o tym. Np, jak już wspominałem u mnie w drużynie jest 2 wędrownych :O ;)
 
Awatar użytkownika
Zychu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1235
Rejestracja: sob kwie 29, 2006 2:50 pm

czw cze 18, 2009 2:35 pm

Na moje - daruj sobie magię chaosu w takim razie :razz: Magister to nie cep który nie umie nawet czytać - prędzej czy później cię będą musieli spalić na stosie :wink:
 
Rasti
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 182
Rejestracja: czw cze 11, 2009 5:41 pm

czw cze 18, 2009 2:43 pm

Nie no, właśnie chodzi o to, że jest fajny motyw. Oni odkryli we mnie talent w Bretonii i zaprowadzili do najbliższego mistrza z bursztynu. Jak to już pisałem wyżej, okazało się, że para się mój mistrz magią czarnoksięską :) I jest fajny motyw :)
 
Awatar użytkownika
Zychu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1235
Rejestracja: sob kwie 29, 2006 2:50 pm

czw cze 18, 2009 3:07 pm

I wrócicie do Imperium, będziesz miał pecha i zaczniesz okazywać skutki uboczne Dhar i wesoły Łowca Czarownic spali całą drużynę(łącznie z magami, za to że mieli przy sobie użytkownika Dhar i nie zareagowali) :wink:
A jeśli chcecie zostać w Bretonii, to macie jeszcze gorzej - traficie raz na służkę Pani i nie uda wam się wykaraskać w żaden sposób z tego syfu. Rycerz Graala(albo nawet kilku) na karku i to na jego terytorium, i zwyczajnie nie ma się gdzie ukryć :wink:
Jeśli cała drużyna nie jest chaotyczna to odpuściłbym sobie Dhar. Jeśli znowu wszyscy będą spaczeńcami, to w szczególności uważałbym na wszystko. Jesteście magami = wszyscy na was patrzą, Kolegium Cienia nie śpi, a każdy Łowca z ramienia kultu Sigmara będzie wam próbował udowodnić konszachty z chaosem, jak nie będziecie czyści, to prędzej czy później to udowodni.
 
Rasti
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 182
Rejestracja: czw cze 11, 2009 5:41 pm

pt cze 19, 2009 9:50 am

Powiem tak, mam też postać łowce czarownic ;D

A co do tego ukrywania się. Nie powiem, podoba mi się taki aspekt życia. A no i czemu od razu mieliby mnie wytropić? jestem roztropny, prawie w ogóle nie korzystam z magii. Hmmm... Na razie siedzimy w Athen Loren(kurcze, jak to się pisało?) i za%^&*!@y mg się trafił ;/ Koleś jest best ;/ cały czas się mnie czepia, znalazłem jakąś czaszkę, dostałem 5PO. Tak od co. Straciłem PP, też nikt nie wie za co... Koleś ma przesrane... Na razie wyjeżdzam na kolonie, ale jak wrócę prowadzę Karak-Azgal.
 
Azgard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 102
Rejestracja: pn lip 30, 2007 11:27 am

pt cze 19, 2009 10:46 am

Kurcze, temat jest świetny :D

Przyznam szczerze że pod wpływem tych dywagacji, postanowiłem przejść na ciemną stronę mocy :) Otóż gram teraz kapłanem sigmara, głównie z tego powodu żeby przejść na egzorcystę, ponieważ profesja rysuje cię ciekawie, a następnie na łowcę czarownic, ponieważ zawsze chciałem nim być, a nigdy nie dożywałem :)

I oto wpadł mi do głowy szatański pomysł, bycie kapłanem zapewnia mi jako taki spokój w kontaktach z władzami, i duże poparcie w kontaktach z niedouczonymi wieśniakami, po przejściu na egzorcystę dostanę nieograniczony dostęp do tajemnej wiedzy o naturze demonów, i czarnej magii jaką zgromadziła świątynia sigmara podczas swoich licznych polowań na wyznawców mrocznych potęg. Tak więc wiedzę, i dostęp do niej będę miał spory, nie mówiąc już o tym że jako egzorcysta będę miał styczność z prawdziwymi demonami.

Potrzebuję jedynie jeszcze małej, odciętej od świata wioski, czytaj co drugiej w Imperium, w której mógłbym stworzyć silnie uduchowione społeczeństwo, które za namową swojego kapłana gotowe jest zrobić wszystko, tak więc mógłbym nimi sterować, wiecie o co chodzi, takie wioskowe radio sigmar ;)

Po egzorcyście planuję wydać 200 pd i rozpocząć karierę czarownika chaosu, z racji na to że mam dostęp do tej wiedzy, i na to że o nekromantach nie wiem nic ponad podręcznik podstawowy jeżeli chodzi o czary tak więc lipa.

Tak więc szykuje się całkiem dobra kolaboracyjno-destruktywna kampania :)

A teraz kilka uwag odnośnie przyłapywania czarowników, otóż do puki taki delikwent nie wychyla nosa, i na wielką skalę nie mąci, co w ich wypadku jest trudne ;) to jest w miarę bezpieczny. Nie zapominajmy o tym że warhammer to nie dzisiejszy świat, nie ma komórek, nie ma samochodów, przepływ wiedzy jest ograniczony, i powolny. Nawet gdy jesteśmy już na celowniku, to i tak przepływ wiadomości z tygodni skraca się do kilku dni, dni które dają nam czas na ucieczkę.

Poza tym ważne jest to aby mieć popleczników, którzy to będą nas kryć, i wykonywać za nas co bardziej to podejrzane bądź niebezpieczne działania, ja kapłanem nie będę miał z tym problemu, normalny czarownik, może np pod przykrywką tego że jest magistrem skupić wokół siebie swoich uczniów, którzy w przeświadczeniu że zostaną kolegialnymi magami wykonają dla niego wszystko, bo na sigmara, jakim cudem wiesiek z dalekiej prowincji może wiedzieć jak wygląda struktura, i organizacja kolegiów, dla niego będzie to normalne, a daje czas na powolną asymilację.

Mam jeszcze jedną uwagę, otóż na naszych sesja, i jest to raczej mój wymysł magowie potrafią się wykrywać, już tłumaczę jak to działa. Otóż każdy mag koncentruje się na jednym wietrze magicznym, który to powoli go wypełnia, tworzy wokół niego drobne zawirowania, tak jakby lgnie do niego, stąd ich zmiany w wyglądzie, zachowaniu, wiadomo, im mag potężniejszy tym bardziej. Nie mniej jednak każdy mag obdarzony zdolnością widzenia wiatrów magicznych, potrafi zobaczyć że wiatry lgną bardziej do danej osoby, dobry sposób na odnajdywanie uczniów ;) Tu tak samo, im mag potężniejszy, tym więcej widzi. Tak więc sprowadza się to do tego że jeżeli zostanę potężnym czarownikiem, to arcymagowie kolegialni będą widzieć załamania wiatrów z dużej odległości, na starcie, tylko w mojej obecności. Ciekawy smaczek :) Coś jak w Gwiezdnych Wojnach, ale fabularnie sprawdza się przednio.
 
Rasti
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 182
Rejestracja: czw cze 11, 2009 5:41 pm

pt cze 19, 2009 12:19 pm

Ale nie zapomnijmy o tym, iż wiatry magii lgną także do normalnych osób. Gdy np gorzeje kłótnia, to wokół kłócących się wiruje Azyr.
 
Awatar użytkownika
Zychu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1235
Rejestracja: sob kwie 29, 2006 2:50 pm

pt cze 19, 2009 1:31 pm

Nie Azyr tylko Aqshy :razz:
 
Awatar użytkownika
Kroshgar
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 329
Rejestracja: pt lis 03, 2006 10:13 pm

pt cze 19, 2009 1:37 pm

Dobrym materiałem na ucznia niekoniecznie jest ktoś, do kogo lgną wiatry magii - wystarczy że jest na nie wrażliwy, potrafi je dostrzegać albo wyczuwać ich przypływ/odpływ. Wiatry płyną przez świat i wszystkich ludzi - takie wykrywanie jest moim zdaniem możliwe tylko w wypadku czarodzieja, który (jak wspomniałeś) "wypełnia się" mocą wiatru, kumuluje ją i splata w zaklęcie.

W temacie:

W NDM pojawiła się tradycja Wielkiej Nekromancji i Tradycja Nagasha, które wnoszą dużo ciekawego dla miłośników truposzy. I jest tam sporo silnych zaklęć, chociaż WN opiera się bardziej na konstruowaniu gigantycznych ożywieńców, nie mam teraz dodatku więc nie mogę zajrzeć ale było to chyba rozwiązane na zasadzie podania kilku tabel i opisie procesu tworzenia większych i fajniejszych zombiaków. Jednak Tradycje Chaosu wciąż oferują więcej zaklęć. Jeśli idzie o sił, wydaje mi się że po wydaniu dodatku o wampirach trochę się to zrównoważyło i nekromanta miałby co nieco do powiedzenia w pojedynku z czarnoksiężnikiem. Chociaż działa zupełnie inaczej, jego magia i twory są efektem długiej, przemyślanej pracy, w czarowaniu maga chaosu więcej spontaniczności. Wybór zawiera się więc pomiędzy mozolnie przygotowywanymi zaklęciami (większe trupki) a szybkim rzucaniem czarów w wydaniu chałośnika.
Ostatnio zmieniony pt cze 19, 2009 1:45 pm przez Kroshgar, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Rasti
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 182
Rejestracja: czw cze 11, 2009 5:41 pm

pt cze 19, 2009 1:44 pm

sorka, Aqshy.

A co do tematu naszej rozmowy, no to tak. Moim zdaniem wokół czarodzieja może stale krążyć jakiś wiatr, choć to nie koniecznie musi oznaczać, że para się magią. No, chyba, że splata magię. To wtedy tak, bije to od niego :)
 
Azgard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 102
Rejestracja: pn lip 30, 2007 11:27 am

pt cze 19, 2009 8:07 pm

Właśnie o to mi chodziło, że od człowieka który splata magię wiatry jak to zostało ujęte "biją" mocniej. Natomiast człowiek który posiada jakieś predyspozycje do władania magią trochę inaczej kumuluje, lub bardziej konkretnie wiatry magii zachowują się w jego obecności trochę inaczej niż w przypadku normalnego śmiertelnika, nie zapominajmy o tym że nie każdy może magiem zostać, trzeba mieć do tego predyspozycje :)

NDM osobiście nie posiadam, mogę jednak zdobyć wgląd do anglojęzycznego wydania, jeżeli jednak moc nekromanty skupia się wokół tworzenia coraz to potężniejszych nieumarłych, to jest to raczej lipa, głównie z racji na to że nieumarli muszą pozostawać pod jego kontrolą, inaczej są bezużyteczni, no i stworzenie wielkiego zombiego, takiego frankiego jest ok jeżeli jesteśmy stacjonarnym nekromantą, podczas zmiany kryjówki jest on pewnie mało przydatny, z racji na jego miałką zdolność ukrywania się :D
 
Voltron89
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 70
Rejestracja: wt cze 29, 2010 3:04 pm

Tradycja nekromancji vs. tradycja Chaosu

wt lip 13, 2010 11:54 pm

To ja mam pytanie, jak to jest z tymi Czarnymi Magistrami? Bo mój Uczeń niedługo wejdzie w profesję wędrownego, a obecnie planuję z MG zrobić wątek fabularny upadku mojego maga światła. Krótko mówiąc, chcemy zrobić kolejnego Zdrajcę Światła (nie w sensie mocy, tylko zdrady). To znaczy młody, przepojony naukami Kolegium Światła uczeń trafia do prawdziwego świata, który go łamie i powoduje jego upadek. Tylko teraz tak:

Jak wędrowny dostaję swoją tradycję a potem wykupuję czarostwo/czarnoksięstwo czy muszę wybrać między nimi, i czy jedno wyklucza drugie?

I jak w takim razie zostać Magistrem, skoro już się zeszło na złą drogę. Przecież jakim cudem miałbym zdać egzamin w Kolegiach, gdybym się parał czarnoksięstwem w tajemnicy. Czy klasa Magistra jest dla mnie zamknięta? A co potem z Arcymagiem. Czy mogę osiągnąć ten poziom wybierając tradycję czarnoksięską.

EDIT: W królestwie magii pisze, że "mogą wykonywać profesję wędrownego czarodzieja, mistrza magii, a nawet arcymaga". Ok, jedno pytanie mniej. I pisze jeszcze, że "w tym aspekcie są podobni do czarowników, jednak charakteryzują się znacznie większymi umiejętnościami i bogatszym repertuarem zaklęć."

Czyli z tego by wynikało, że Czarni Magistrowie znają normalną ścieżkę swojego wiatru, ale po za tym mogą sięgnąć po czarnoksięstwo. Tylko na profesji wędrownego wybiera się później czarostwo, czy czarnoksięstwo?

Bardzo proszę, niech mi ktoś wytłumaczy jak to jest z tymi Czarnymi Magistrami. Bo chciałbym zostać Czarnym Magistrem Światła (w ogóle to jest dopiero ze Światła w Mrok), ale nie do końca rozumiem jak działają tutaj kwestie mechaniczne. Dzięki ogromne za pomoc.
Ostatnio zmieniony śr lip 14, 2010 1:52 am przez Voltron89, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Vukodlak
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1622
Rejestracja: śr maja 11, 2005 4:41 pm

Tradycja nekromancji vs. tradycja Chaosu

śr lip 14, 2010 2:58 am

Voltron89 pisze:
Jak wędrowny dostaję swoją tradycję a potem wykupuję czarostwo/czarnoksięstwo czy muszę wybrać między nimi, i czy jedno wyklucza drugie?


Wędrowny czarodziej nie ma czarostwa. Chodzi zapewne o magię czarnoksięską. Jesli wykupiłeś magię tajemną, to możesz również wykupić czarnoksięską (tak jak każdą umiejętność/zdolność spośród dwóch do wyboru) po skompletowaniu profesji. Musisz wykupić również czarnoksięstwo, gdyż każdy czar magii czarnoksięskiej musi być rzucony przy użyciu tej zdolności.

Voltron89 pisze:
I jak w takim razie zostać Magistrem, skoro już się zeszło na złą drogę. Przecież jakim cudem miałbym zdać egzamin w Kolegiach, gdybym się parał czarnoksięstwem w tajemnicy. Czy klasa Magistra jest dla mnie zamknięta? A co potem z Arcymagiem. Czy mogę osiągnąć ten poziom wybierając tradycję czarnoksięską.


A jakie tu widzisz przeciwwskazania? Profesje magiczne pokazują stopień mistrzostwa postaci. Co do tego mają Kolegia Magii i ich egzaminy? Możesz wejść na mistrza magii i bez egzaminu, różnica polega na tym, że w strukturach Kolegiów będziesz dalej traktowany jako wędrowny czarodziej. Idziesz dalej przez mistrza magii i arcymaga, po prostu oficjalnie zajmujesz się daną Tradycją i Kolorem, a potajemnie praktykujesz zakazane sztuki demonologii lub nekromancji. Skąd niby szacowne grono ma wiedzieć, że postać jest zdrajcą? Dhar może się za nią unosić podczas splatania czarnoksięskiego zaklęcia lub gdy postać jest silnie spaczone Chaosem. Czarodzieje nie są w stanie spojrzeć wiedźmim wzrokiem na człowieka i powiedzieć - to jest czarnoksiężnik. Nie ma takiej opcji.

Voltron89 pisze:
Tylko na profesji wędrownego wybiera się później czarostwo, czy czarnoksięstwo?


Już odpowiedziałem. Spójrz na schemat rozwoju od ucznia czarodzieja do arcymaga i wskaż mi gdzie tam jest czarostwo. Tak poza tym - można mieć oba. Prosta sytuacja: guślarz -> czarownik -> uczeń czarodzieja -> wędrowny czarodziej.
 
Voltron89
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 70
Rejestracja: wt cze 29, 2010 3:04 pm

Tradycja nekromancji vs. tradycja Chaosu

śr lip 14, 2010 11:33 am

Chodzi zapewne o magię czarnoksięską. Jesli wykupiłeś magię tajemną, to możesz również wykupić czarnoksięską (tak jak każdą umiejętność/zdolność spośród dwóch do wyboru) po skompletowaniu profesji


A to nie jest tak, że jak jest magia (tajemna) ALBO magia (czarnoksięska) to nie mogę wykupić dwóch, tylko muszę zdecydować się na jedno?

I dzięki za odpowiedź, rozwiało to wiele wątpliwości :).
 
Kenryl
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 246
Rejestracja: pt sty 20, 2006 12:04 pm

Tradycja nekromancji vs. tradycja Chaosu

śr lip 14, 2010 12:12 pm

Nie, nie jest tak. Jak masz albo [to] albo [tamto], to możesz wykupić i jedno i drugie.
 
Voltron89
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 70
Rejestracja: wt cze 29, 2010 3:04 pm

Tradycja nekromancji vs. tradycja Chaosu

śr lip 14, 2010 1:52 pm

Aha, a to super. A ja zawsze do tej pory myślałem, że to trzeba wybrać :D. Spoko, to tylko watek z MG obmyślę i rozpocznę karierę Czarnego Magistra. Dzięki wielkie za wasze odpowiedzi. Chaos z wami :P.
 
Awatar użytkownika
Vukodlak
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1622
Rejestracja: śr maja 11, 2005 4:41 pm

Tradycja nekromancji vs. tradycja Chaosu

śr lip 14, 2010 3:44 pm

Voltron89 pisze:
A ja zawsze do tej pory myślałem, że to trzeba wybrać


Bo trzeba wybrać. :wink: Jak było napisane wcześniej - drugą umiejętność/zdolność masz prawo wykupić dopiero po skompletowaniu profesji.
 
Voltron89
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 70
Rejestracja: wt cze 29, 2010 3:04 pm

Tradycja nekromancji vs. tradycja Chaosu

śr lip 14, 2010 4:15 pm

Aha, czyli muszę zrobić całego wędrownego najpierw i potem wykupić tą umiejętność. Czyli to jest...2000 PD bez magia (czarnoksięska). 20 sesji do Czarnego Magistra :). Trochę sobie poczekam. Hmmm, będę musiał jakoś odegrać badania nad Chaosem i studiowanie czarnej magii.

Oprócz Księgi Spaczenia w jakiej jeszcze można znaleźć info na temat czarnej magii? Bo z tego co pamiętam to o Tradycji Nekromancji coś jeszcze było...
Ostatnio zmieniony śr lip 14, 2010 4:16 pm przez Voltron89, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Siriel
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2022
Rejestracja: śr cze 22, 2005 10:42 am

Re: Tradycja nekromancji vs. tradycja Chaosu

śr lip 14, 2010 4:21 pm

W "Night's Dark Masters" jest trochę o nekromancji.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości