Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Hagar
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 207
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:17 am

pn kwie 24, 2006 12:17 pm

Odnośnie kanałów, mi się wydaje, że w wioskach nie było kanałów! Także kał latał za okno!

Na wsi to raczej korzysta sie z wychodka kolo domu :)
 
Awatar użytkownika
Noth
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 241
Rejestracja: wt gru 21, 2004 10:22 am

pn kwie 24, 2006 4:14 pm

Jak wylewales kupke przez okno do rynsztoka, to ona wplywyala do kanalu.
 
Awatar użytkownika
Hagar
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 207
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:17 am

pn kwie 24, 2006 4:26 pm

Jakiego kanału? We wsi pod domem ktos by sobie kopal kanał i zaśmierdzał wszystko dookola? Poza tym gówno to niezly nawóz i nikt na wsi nic takiego nie marnuje ;)
Jak masz wychodek i dziure pod spodem to mozna to wykorzystac. Zreszta nawet wspolczesnie gdzie nie gdzie na wsiach nadal sa tylko wychodki :)
 
Awatar użytkownika
Noth
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 241
Rejestracja: wt gru 21, 2004 10:22 am

pn kwie 24, 2006 4:34 pm

A ja zrozumiałem że chodzi o to po co w mieście kanały, skoro nie mają odpływów po domach. Moja głupia.
 
bragni
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 228
Rejestracja: śr lut 22, 2006 8:19 am

pn kwie 24, 2006 10:44 pm

Hagar, wychodek z dziurą to wbrew pozorom stosunkowo nowy wynalazek :)
 
slann
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4982
Rejestracja: pt paź 14, 2005 10:35 am

wt kwie 25, 2006 9:59 am

Wtrącę tu swoje trzy grosze. Po pierwsze ludzie w średniowieczu byli wbrew pozorom byli względnie czyści. Oczywiście dotyczy tylko wyższych warstw społeczeństwa. Ilość kąpieli zależy raczej od pory roku. Dopiero w renesansie powstał kult brudu, wywołany tezami jakiegoś lekarza, mówiącymi jakoby brud miał zatykać pory w skórze. Po drugie odchody człowieka raczej nie są dobrym nawozem
 
Awatar użytkownika
The Master
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 213
Rejestracja: pt mar 24, 2006 6:10 pm

ndz maja 14, 2006 4:25 pm

Tak sobie przeglądam ten temat i jedna rzecz przykuła mą uwagę:
Hagar pisze:
- no i oczywiscie nie bylo ziemniakow!

"Middenheim - Miasto Białego Wilka", strona 72 - "Pieczony ziemniak z masłem - 6 pensów".
Nie poraz pierwszy widać, że przekładanie rzeczy z naszego świata do Warhammera bez zastanowienia często jest zdradliwe.
 
Awatar użytkownika
Mandos
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 862
Rejestracja: sob sty 28, 2006 2:23 am

ndz maja 14, 2006 4:45 pm

The Master pisze:
"Middenheim - Miasto Białego Wilka", strona 72 - "Pieczony ziemniak z masłem - 6 pensów".
Nie poraz pierwszy widać, że przekładanie rzeczy z naszego świata do Warhammera bez zastanowienia często jest zdradliwe.

Pewnie dlatego że nowy świat jest już znany, elfy sobie pływają przez co takie ziemniaczki mogły już jakiś czas temu do nas przybyć ;).
 
Ogar
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 228
Rejestracja: ndz gru 11, 2005 4:53 pm

ndz maja 14, 2006 8:54 pm

co takie ziemniaczki mogły już jakiś czas temu do nas przybyć

A może ziemniak od zawsze był w SŚ i nie musiał przybywać? Nie można zakładać że jak w Europie nie było zieminiaków, to w SŚ też nie.
 
Awatar użytkownika
The Master
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 213
Rejestracja: pt mar 24, 2006 6:10 pm

ndz maja 14, 2006 8:56 pm

Tym bardziej że nawet w naszym świecie występują w Afryce bardzo podobne do ziemniaków bataty.
 
Awatar użytkownika
Snorri
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 136
Rejestracja: śr sty 11, 2006 5:34 pm

ndz maja 14, 2006 10:41 pm

A co do truskawek.. Czy były takowe zmutowane przez naszych naukowców poziomki?
 
Awatar użytkownika
Ausir
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 686
Rejestracja: ndz kwie 25, 2004 9:39 pm

pn maja 15, 2006 10:21 am

To poziomki Chaosu :).
 
karlfranz67
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 43
Rejestracja: sob lip 11, 2009 2:39 pm

pn lip 20, 2009 1:15 pm

A propo ile taki krasnoludzki runiczny klop mógłby kosztować , raczej niema go w zbrojowni starego świata.
 
bunio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 418
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 5:16 pm

pn lip 20, 2009 1:46 pm

Przedmioty runiczne są bezcenne.
Sprzedawanie przedmiotów runicznych to hańba i ujma na honorze dla krasnoluda.
 
Rasti
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 182
Rejestracja: czw cze 11, 2009 5:41 pm

pn lip 20, 2009 5:50 pm

Taa, no chyba, że sprzedaje to jakiś człowiek, który skądś to ma, lecz przy spotkaniu z krasnoludem, który by odkrył iż człeczyna posiada taki przedmiot... uuu ;P
 
Awatar użytkownika
Zelgadis2
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: śr lip 08, 2009 5:50 pm

pn lip 20, 2009 6:47 pm

karlfranz67 pisze:
A propo ile taki krasnoludzki runiczny klop mógłby kosztować , raczej niema go w zbrojowni starego świata.



bunio pisze:
Przedmioty runiczne są bezcenne.
Sprzedawanie przedmiotów runicznych to hańba i ujma na honorze dla krasnoluda.


Tak jest to hańba po sprzedaży ponieważ ten runiczny klop to jedyna pamiątka po pradziadku co umarł gdy miał rozwolnienie! :D
 
Awatar użytkownika
Lothor Mordredsson
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 503
Rejestracja: śr cze 10, 2009 12:54 pm

wt lip 21, 2009 10:36 am

Nie chodzi o przedmiot a runę na niej wyrytą, nawet te mniejsze trzeba w pełnym skupieniu napełniać mocą przez kilka tygodni, najmniejsza pomyłka grozi powtarzaniem całego cyklu od nowa. Pozatym co to za pytanie do jasnej cholery :razz: ??

Prosiłbym o powstrzymanie języków. W polskim jest wiele słów, nie uważanych za wulgarne, których można użyć.
kotomaniak
 
Awatar użytkownika
SSe.
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: wt gru 23, 2008 3:26 pm

Życie jakie jest każdy widzi...

pn sie 03, 2009 9:43 am

Lothor Mordredsson pisze:
Nie chodzi o przedmiot a runę na niej wyrytą, nawet te mniejsze trzeba w pełnym skupieniu napełniać mocą przez kilka tygodni, najmniejsza pomyłka grozi powtarzaniem całego cyklu od nowa. Pozatym co to za pytanie do jasnej cholery :razz: ??


Pozwolę i sobie dołączyć do dysputy. Lothor, ja podejrzewam, że runiczny klop to by się szybko "mocą" napełnił :)

A tak bardziej na poważenie. Wpływ kultury elfów, krasnoludów stałe zagrożenie ze strony chaosu mogło w ludziach SŚ wzbudzić pewne odruchy i zachowania, których nasi przodkowie nie mieli.

Jeżeli SŚ jest przesiąknięty magią to pewne przedmioty codziennego użytku mogłyby być nieco bardziej zaawansowane. Np.: piwnica, lub pomieszczenie w piwnicy do przechowywania mięsa ze strefą zimna. Albo, cóż za problem byłby dla alchemików np. przygotować wywar, albo jakieś inne substancje, które utylizowały by smród odchodów w beczce, albo nawet same odchody, pozostawiając tylko bursztynowy proszek, który można by użyć, jako nawozów? Albo puder :razz:

Zakładam, że elfy, jako bardziej uorganizowane społecznie i kulturowo, doszły już do tego punktu w swojej historii, że wiedzą, iż myć się należy? Jeżeli wiedzą to, to być może tę wiedzę przekazują, co mądrzejszym z ludzi np. magom. A Ci podczas wędrówek propagują tę wiedzę pośród pospólstwa? Oczywiście wg mnie elfki, w sensie elfie kobiety, też "swoją" wiedzę, na tematy zarówno intymne jak i stricte seksualne, choćby w podstawach, przekazywały czarodziejkom i kapłankom. W końcu anatomia tych dwóch gatunków, aż tak bardzo się nie różni. A wiedza elfów na pewno jest bardziej zaawansowana względem ludzkiego średniowiecza. A koniec końców, świadomość staroświatowców względem higieny osobistej też byłaby większa.

I słowem końcowym, czy krasnoludzka myśl techniczna, która, zakładam, dalece przewyższa naszą średniowieczną, nie miałaby wpływu na sposób budowania i rozwiązania w ludzkich miastach? Podejrzewam, że kanalizacja, bardziej zaawansowana niż rynsztok dla krasnoludów to nie żadne novum, biorąc pod uwagę fakt, iż żyli wieki całe w dziurach bez dostępu tlenu i światła. W takich warunkach sprawny system odprowadzania odpadów i odchodów był podstawą przetrwania rasy. Nawet, jeżeli dokopali się do jakichś naturalnych studni prowadzących w głąb ziemi to i tak nie wierzę, że jeden czy dwa takie otwory starczały dla całej społeczności i nie zrobili do tego jakiejś kanalizacji choćby tylko do komnat króla i dworu.

I drugim słowem końcowym, ktoś wspominał, że w średniowieczu ludzie byli przyzwyczajeni do swojego smrodu. Czy jeżeli goblinoidy śmierdzą dużo bardziej, ludzie, aby nie uchodzić za dzikusów i nie „dorównywać” zielonym myli by się częściej, albo używali jakichś pachnideł? Nie mówiąc o zabobonach, które mogły by wokół tego narosnąć np.: że smród przywołuje gobliny, albo że z kup kup ( :) ) rodzą się snotlingi?
 
Rasti
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 182
Rejestracja: czw cze 11, 2009 5:41 pm

Re: Życie w Starym Świecie

pn sie 03, 2009 9:58 am

Co do Twojego pytania, to ludzie byli czystszy z racji, iż mieszkali w swoich chatkach, myli się od czasu do czasu i chodzili w obraniach, które prali. A goblinki, bawiły się własnymi odchodami, w ogóle się nie myją, rzucają w siebie jedzeniem :)

Co do zabobonów, to myślę, że byłby bardzo pożądane u chłopstwa :)
 
Awatar użytkownika
Lothor Mordredsson
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 503
Rejestracja: śr cze 10, 2009 12:54 pm

Re: Życie w Starym Świecie

wt sie 04, 2009 3:37 pm

Wspomniane jest że ludzie rzadko się myją używają raczej pachnideł. Królowa angielska Elżbieta II myła się co 6 miesięcy, chłopi raczej co rok lub wcale. Co do elfów to zgadzam się w całości z SSe.. Krasnoludy mogą mieć zaawansowane systemy kanalizacji itp a nawet napewno mają... nawiązując po raz drugi do wspomnianego "klopa" to poprostu nie smaczny żart, wątpie by jakikolwiek mistrz run zdobył się na takie przedsięwzięcie, wogóle nie wiem czemu to rozpatruje :razz: :razz: ...
 
Awatar użytkownika
SSe.
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: wt gru 23, 2008 3:26 pm

Życie w Starym Świecie jakie jest każdy widzi...

wt sie 04, 2009 4:46 pm

Jak już zaczęliśmy te lekko przyziemne tematy to kontynuując pytania z kategorii "wychodkowych" chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób poszukiwacze przygód radzą sobie z przypadkami biegunki, albo zatwardzenia na szlaku? Co chwila zsiada z konia i pędzi w krzaki? Jaki rodzaj "papieru toaletowego" wożą ze sobą? (Bo zakładam, że nie jest to szmaragdowy runiczny papier piorunującego wypróżnienia? :razz: ). Podejrzewam, że pytanie jak kobiety radzą sobie ze swoimi problemami na szlaku jest w ogóle nie na miejscu. A elfy? Jak poszukiwacze przygód rasy elf radzą sobie z brudem w czasie podróży?
Druga rzecz, czy w tamtych czasach były powszechne środki na odparzenia, otarcia itp. Obrażenia związane z marszami pieszymi, jazdą konną i ogólną chropowatością materii codziennego użytku? Proszki na bóle brzucha, wspomniane biegunki, albo „obierające się” paznokcie? A i jeszcze coś, kiedy wynaleziono okulary? Bo podejrzewam, że jakieś monokle, albo coś w tym guście nie były dostępne w takich czasach dla ogółu społeczeństwa i jeżeli dożyłeś +/- czterdziestki to na twoich oczach nie można już było polegać…
 
Awatar użytkownika
pawlak07
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 96
Rejestracja: śr kwie 15, 2009 5:02 pm

Re: Życie w Starym Świecie

wt sie 04, 2009 5:21 pm

Paznokcie obcinano pewnie nożem, ludzie szli w krzaki i załatwiali się miej więcej jak byłeś kiedyś w tureckim kiblu.
Biegunka była chorobą i ziom po prostu albo zostawał w poprzednim obozie albo powstrzymywał się by nie robić co chwila. Okulary wynaleziono w XIV wieku więc miejwięcej w czasach kiedy rozgrywa się akcja Warhammera (wynalezienie prochu IX wieku w Chinach i zawędrowała do Europy później).
 
Awatar użytkownika
Pantokrator
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 239
Rejestracja: ndz mar 04, 2007 11:54 pm

Re: Życie w Starym Świecie

śr sie 05, 2009 11:54 am

Nazwanie Warhammera XIVw (II ed.) to jakieś kosmiczne nieporozumienie. Bardzo zaawansowana artyleria i broń czarnoprochowa, powszechność pełnych pancerzy płytowych, a więc bardzo rozwinięta metalurgia, kilka ośrodków uniwersyteckich, w tym potęzna akademia inżynierów w Nuln. Takie rzeczy jak okulary nie są w SŚ niczym niezwykłym (wśród bogatszych oczywiście). Tak samo jak kosa (też dość późny wynalazek) i 200 innych rzeczy. Warhammer to połączenie XIV z XVIIw i XVIIIw. ale na pewno nie "XIV wiek".


Co do niemycia się - w takiej np. Polsce w średniowieczu i renesansie ludzie myli się całkiem często. Henryk Walezy po powrocie z Polski do Francji uchodził za dziwnego, bo zaczął się częściej myć. Dopiero póżniej "wykształcona, postępowa młodzież" "podpatrzyła" zachodnie wzorce. Więc nie można uznawać, że w Warhammerze kąpiel to coroczne święto czystości. Tu nie ma Francuzów i Włochów, którzy promowaliby brud.
Co do "problemu ziemniaków" - Warhammer to nie Europa - tam ziemniaki mogły rosnąć od zawsze. Jak sami widzicie - u nas miewają się świetnie.
 
Awatar użytkownika
Lothor Mordredsson
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 503
Rejestracja: śr cze 10, 2009 12:54 pm

Re: Życie w Starym Świecie

śr sie 05, 2009 12:17 pm

Pantokrator pisze:
Co do niemycia się - w takiej np. Polsce w średniowieczu i renesansie ludzie myli się całkiem często. Henryk Walezy po powrocie z Polski do Francji uchodził za dziwnego, bo zaczął się częściej myć. Dopiero póżniej "wykształcona, postępowa młodzież" "podpatrzyła" zachodnie wzorce. Więc nie można uznawać, że w Warhammerze kąpiel to coroczne święto czystości. Tu nie ma Francuzów i Włochów, którzy promowaliby brud.
Co do "problemu ziemniaków" - Warhammer to nie Europa - tam ziemniaki mogły rosnąć od zawsze. Jak sami widzicie - u nas miewają się świetnie.


Zalecam ci lekture opisu przedmiotu pefrumy w podręczniku do młotka, tam napisane jest że się nie myją pozatym w stomatologi najlepszym płynem do płukania ust był własny mocz więc... Co do okularów to ma je koleś z "Baronii Przeklętych" bandzior z łowców skór ale zapomniałem jak sie zwał, co do papieru to sam jestem ciekaw jak to załatwiali pewnie jakąś chustą się podcierali a potem ją prali a w lesie to pewnie korzystali z liści. Co do mycia to w zajeździe można zamówić misę wody do obmycia. A i jeszcze co do mieszanek wynalazków z różnych epok to już tak jest, to nie nasz świat i autorzy mogą sobie na to pozwolić a i mnie to cieszy bo chroni mnie to od sztywnego patrzenia na świat jako początek renesansu.
 
Awatar użytkownika
Pantokrator
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 239
Rejestracja: ndz mar 04, 2007 11:54 pm

Re: Życie w Starym Świecie

śr sie 05, 2009 6:30 pm

Po pierwsze napisałem, że to nie nasz świat. Po drugie, możesz mi polecić lekturę czegoś, z czego bezpośrednio wynika, że myją się raz na 2 miesiące, a nie opis przedmiotu 'perfumy'. Niespójności w podręcznikach zdarzają się nadzwyczaj często. W dodatku "niezbyt często" dla ludzi piszących ten podręcznik mogło znaczyć "1-2 razy w tygodniu". Sporo rzadziej niż dzisiaj, naście razy częściej niż we Francji.
Tej samej jakości argument: choroba psychiczna "opętanie: aspekt Nurgla" - bohater przestaje się myć. Czyli dotąd się mył i to raczej regularnie, bo ciężko mówić o tym, żeby ktoś, kto wcześniej wypijał kieliszek wina raz na pół roku "przestał wreszcie pić".
 
Awatar użytkownika
SSe.
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: wt gru 23, 2008 3:26 pm

Mycie się jakie jest kazdy widzi...

czw sie 06, 2009 8:23 am

Ja się zgadzam z przedmówcą. Choć z nieco innych powodów. W SŚ przy tej ilości magii, goblinoidów i bezpośrednich wpływów Nurgla, higiena musi być zdecydowanie bardziej zaostrzona niż w naszym średniowieczu. U nas groziła tylko dżuma i inne pomniejsze choróbska. Okay, przetrzebilo to 50% populacji, ale tylko 50%. W przypadku SŚ w przypadku rozpętania jakiejś epidemii przez Nurgla podejrzewam, w mgnieniu oka, doprowadziłaby do wymarcia staroświatowców. Do tej pory nic się nie stało więc można przypuszczać, że jednak ta higiena jest nieco bardziej zaawansowana.
 
Awatar użytkownika
pawlak07
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 96
Rejestracja: śr kwie 15, 2009 5:02 pm

Życie w Starym Świecie

czw sie 06, 2009 9:25 am

Dobrze ale nie wiem gdzie przeczytałem że Warhammer odpowiada XV wiekowi
 
Awatar użytkownika
Didek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 391
Rejestracja: pt sty 25, 2008 7:56 pm

Życie w Starym Świecie

czw sie 06, 2009 12:15 pm

SSe., Podczas tej zarazy, w którymśtamzkoleiroku skaveny wybiły dość znaczną część populacji ludzkości, chyba właśnie przez choroby, w większej mierze roznoszone przez wielkie szczury, które były wpuszczane do spichlerzy, spiżarni itp.
 
Awatar użytkownika
SSe.
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: wt gru 23, 2008 3:26 pm

Życie w Starym Świecie jakie jest każdy widzi...

czw sie 06, 2009 1:51 pm

Didek pisze:
SSe., Podczas tej zarazy, w którymśtamzkoleiroku skaveny wybiły dość znaczną część populacji ludzkości, chyba właśnie przez choroby, w większej mierze roznoszone przez wielkie szczury, które były wpuszczane do spichlerzy, spiżarni itp.


No zgoda. Niemniej było to świadome i celowe działanie Skavenów. W naszym świecie, gdyby w średniowieczu, ktoś celowo użył takiej, określmy to, broni biologicznej, na dzień dzisiejszy wszyscy bylibyśmy azjatami, bo Oni dbali o higienę i jakby mniej było u nich dżum i innych plag.
Nie twierdzę, że mydło jest przy każdej misce i że w każdej sławojce wisi papier toaletowy, ale wg mnie przeciętny wieśniak myje się z dwa razy w tygodniu, a nie jak u nas, tylko na Święto Kupały przypadające 29 lutego... :) Oczywiście definicja mycia się, kąpieli i ablucji też tu ma znaczenie. Bo to, że taki osobnik cały zanurzy się w wodzie z mydlinami, to co innego niż umycie rąk, twarzy i oskrobanie stóp po zdjęciu onuc. Mówiąc, że 2 razy w tygodniu mam na myśli właśnie takie oskrobywania.

Śmiem również twierdzić, że łowcy przygód i wszelakiego typu powsinogi, też korzystają częściej z dobrodziejstw mydła, niż w naszym świecie. Wynika to, wg mnie, o czym wspominałem, z mnogości niebezpieczeństw czyhających na nich w każdym zakątku i każdym aspekcie życia w SŚ.
 
Rasti
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 182
Rejestracja: czw cze 11, 2009 5:41 pm

Re: Życie w Starym Świecie

czw sie 06, 2009 2:49 pm

No tak, wszędzie Azjaci ;)

Co do tematu, zważmy na to, iż z myciem bywa różnie. Moja postać, jako dworzanin myje się bardzo często. Zresztą niektórzy mogą dbać o czystość, a drudzy nie. Zresztą kąpiel w przydrożnych karczmach to nic nadzwyczajnego - 1 szyling.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości