Zrodzony z fantastyki

 
goosiamm
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: pn sie 09, 2010 12:49 pm

13 pytań do Lorda Vadera

pn sie 09, 2010 12:51 pm

Jak pewnie doskonale się orientujecie 11 września w Operze Nova i na Wyspie Młyńskiej w Bydgoszczy odbędzie się ogólnopolski zlot fanów Gwiezdnych Wojen „StarForce 2010”. Gościem specjalnym będzie Darth Vader czyli aktor David Prowse.

Z tego tytułu zorganizowaliśmy specjalne spotkanie z Lordem Vaderem, podczas którego zadamy mu pytania fanów Star Wars.

Jak włączyć się do akcji „13 pytań do... Lorda Vadera”?

Wystarczy zalogować się na "MMBydgoszcz.pl" i wpisać swoje pytanie pod artykułem: http://www.mmbydgoszcz.pl/7307/2010/8/9 ... egory=news.

Zbiórka pytań potrwa do 6 września.



Niech moc będzie z Wami
Ostatnio zmieniony wt sie 10, 2010 7:43 pm przez SethBahl, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Ave Mater Dolorosa
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 31
Rejestracja: sob paź 31, 2015 10:59 am

13 pytań do Lorda Vadera

pt lis 06, 2015 10:06 am

Hm, co prawda jest już dłuuugo po ale jakbym ja mogła spytać o coś LV to zapytałabym, czemu w Imperium Kontratakuje namawia Luke'a do przejścia na ZŁUO wiedząc, że jest on jego synem chociaż w Zemście Sithów Palpatine mu wmówił, że Padme umarła (i że niby nie ma on dziecka/dzieci). Ludu, ja bym się na jego miejscu mega wnerwiła od razu zerwała z tym krętaczem Palpatinem a nie próbowała jeszcze przekabacić na jego stronę swojego "odzyskanego" syna....
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Re: 13 pytań do Lorda Vadera

pt lis 06, 2015 12:10 pm

A dlaczego zakładasz, że Palpatine go wkręcał? Imperator mówił szczerze i uczciwie. Padme nie przeżyła, to fakt, a Sidious nie wiedział, że dzieci przeżyły, bo przecież to było trzymane przed nim w tajemnicy dzięki machinacjom Yody i Kenobiego (ten drugi to dopiero krętacz - wmawiał Luke'owi że Vader zabił jego ojca - nie dość, że oczerniał vadera, to jeszcze nastawiał Luke'a przeciwko ojcu, tak, żeby ten pomścił rzekome ojcobójstwo, dokonując ojcobójstwa rzeczywistego - co za perfidia).
A Vadera bym spytał, dlaczego właściwie przed śmiercią wrócił na Jasną Stronę? Przecież jego zachowanie tuż przed śmiercią - zabicie swojego mistrza, żeby ratować syna - było raczej Sithowe niż Jedi'owe (przedłożył miłość do syna ponad interes państwa, a przecież Yoda uczył, że nie wolno się przywiązywać ludzi, a miłość to zło, podczas gdy Sithowie poddają się emocjom).
 
Awatar użytkownika
Ryoga
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 598
Rejestracja: ndz maja 09, 2004 10:56 pm

Re: 13 pytań do Lorda Vadera

sob lis 07, 2015 1:14 pm

Zawsze mnie to też zastanawiało. Wykorzystać moment kiedy mistrz jest wrażliwy aby go pokonać to właściwie, jeśli chodzi o zasadę dwóch wprowadzoną przez Darth Bane'a, jest właściwie kwintesencją bycia Sith.
Więc niekoniecznie pokonanie Imperatora było ważne.
Jeśli Anakin zdawał sobie sprawę że przypłaci to życiem to mamy tutaj do czynienia z ofiarowaniem własnego życia, aby ocalić życie syna. Ofiarowanie własnego życia, jest najbardziej pewnie altruistycznym zachowaniem, stojącym sprzecznie z maksymalnie egoistycznymi zasadami Sith i to raczej pozwoliło mu powrócić na Jasną Stronę Mocy.

Swoją drogą, niezła nekromancja panowie i panie.
Ostatnio zmieniony sob lis 07, 2015 1:15 pm przez Ryoga, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

13 pytań do Lorda Vadera

sob lis 07, 2015 4:25 pm

Ale istotą bycia Sithem nie jest egoizm rozumiany jako "pozabijam wszystkich i będę ucztował na ich zwłokach". Istotą bycia Sithem jest poddawanie się emocjom i podporządkowywanie tym emocjom otoczenia. Miłość, rozumiana jako przywiązanie do konkretnej osoby, a nie jako ogólne "współczucie" jest w uniwersum SW postrzegana jako element Ciemnej Strony, a nie Jasnej, co wyraźnie mówił Yoda w III epizodzie (i co niestety wynika z silnych inspiracji buddyjskich). Z punktu widzenia Yodowych nauka, należałoby uznać, że Vader pozostał po Ciemnej Stronie - bo zabił Imperatora nie dla wyższego dobra, równowagi Mocy, pokoju i sprawiedliwości (rozumianych na dzedajsko-republikański sposób, oczywiście) w Galaktyce - to wszystko go nie obchodziło - tylko dlatego, że chciał ratować syna. To jest paradoks, że w nowej trylogii Lucas wałkuje, jak to miłość Anakina do żony sprowadziła go na CM i jakie to przywiązanie jest złe, podczas gdy w starej trylogii o odkupieniu Vadera stanowi jego miłość do syna. Możliwe, że w tamtych czasach Lucas nie był jeszcze aż tak przesiąknięty wschodnią filozofią.

Inną niekonsekwencją jest to, że gdy na moment Luke zaczyna zachowywać się rozsądnie.... yyyyyy.... poddaje się straszliwemu gniewowi prowadzącemu na Ciemną Stronę i atakuje Imperatora, Vader blokuje jego cios. Przecież jeszcze niedawno zachęcał Luke'a do przewrotu i rządzenia "jako ojciec i syn"? Aczkolwiek tutaj widzę dwa możliwe wytłumaczenia:
- Vader zareagował odruchowo, "ktoś atakuje Imperatora i nie jestem to ja, trzeba go obronić",
- wręcz przeciwnie, Vader był wyrachowany i uznał, że środek bitwy z Rebelią to nie jest dobry moment na zamach stanu, niech to poczeka, aż wspólny wróg zostanie pokonany.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość