Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Denae
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 262
Rejestracja: pt sty 12, 2007 1:38 pm

Jak to się u Was zaczęło?

wt wrz 01, 2009 11:20 pm

Czyli tak jak w temacie... gdzie złapaliście "growego" bakcyla? Kiedy to mniej więcej było? Jakie sprzęty przewinęły się Wam przez łapki?

Zapraszam do dzielenia się swoją grową historią :)
 
Awatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: sob lis 15, 2003 7:29 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

śr wrz 02, 2009 12:06 am

Zacząłem wiele wiele lat temu - od tzw "czarnych gier telewizyjnych" - była to konsola, gdzie jedyne sensowne gry to były "w chowanego" oraz jakiś wczesny "Spiderman" - pamiętam, że trzeba było wyjść na najwyższe piętro budynku. Potem poszło już gładko: Nesy, snesy, sega megadrivy, no i długo długo później Playstation.

Kuzyn zawsze wyprzedzał mnie o generacje konsol - no ale jego tata dużo zarabiał wtedy w niemczech, więc siedziałem u niego i graliśmy w Nintendo 64 i takie tam.

Jeśli idzie o PSX to pamiętam, że miałem wybór - albo zamienić stare zużyte atari na drogiego peceta, albo kupić tanią konsolę PS1 i wtedy pochłonęła mnie bez reszty. Pierwszą grą na tę konsolę był Samurai Showdown III a potem zaraz Soul Blade (ahh to intro - do dziś jest boskie ( http://www.youtube.com/watch?v=Yxrpyv8SNS4 ) no i Suikoden - który wciągnął mnie bez reszty - miałem mapki rysowane z ważnymi lokacjami, mapy lokacji i inne statystyki z gier - z którym potem jak się dowiedziałem korzystała ponad połowa nowosądeckiego świata konsolowego:)

A potem był FFVII którego zacząłem przechodzić mając niemiecką wersję - ale nie wyszedłem poza tereny Midgaru....

Dalej to już poleciało. Jeszcze były krótkie przygody z autamatami do gier, ale nie stać mnie było nigdy na wiele gier....

Dziś zakończyłem na PS3:) Wciąż wierny firmie Sony:)

Jakby mi ktoś kilka lat temu powiedział,

- że będę miał znajomych na PSN i będę mógł z nimi zagrać na konsoli nie wychodząc z domu,
- że nie będę musiał mieć przez 5 h grać non stop w Dizzzy (nie było saveów:P - czasy hardcorów:P) tylko będę mógł wrócić po jakimś czasie do gry i nie martwić się, że w 4h prąd na chwile wyłączą:P
- że będę miał pada bez kabli i 32 calowy telewizor w Moim Pokoju, nie będąc zmuszonym okupować tv rodziców do 2 nad ranem,

pomyślałbym że jest wariatem:P

Swoją drogą nieźle się rynek rozwija przez te lata:)
Ostatnio zmieniony śr wrz 02, 2009 12:15 am przez szelest, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Kiender
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 182
Rejestracja: wt paź 12, 2004 4:15 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

śr wrz 02, 2009 11:15 am

Ja zaczałem w 1986 kiedy rodzice kupili w Pewex'sie Atari 800 XL :) Potem była Amiga, PC 486 i jego kolejne konfiguracje. Z konsolami zetknąłem się na żywo poraz pierwszy na giełdzie komputerowej gdzie chłopaki grały na Sega Mega Drive. I tak złąpałem bakcyla, bo konsole oferowały w owych czasach to w co grywało się tylko w salonach z automatami.
Na pierwszą konsolę musiałem poczekać do 1997 kiedy za ciężko uciułaną kasę kupiłem nowiutkiego PSXa. Po paru latach i całej masie wspaniałych tytułów zamieniłem go na PS2. Pierwsza czarnula padła śmiercią z przepalenia, ale szybko kupiłem drugi model który mam do dzisiaj. Kiedy nadeszła era HD sprawiłem sobie X360, który niedawno wyzionął ducha ale w ramach gwarancji dostałem nówkę sztukę :wink: Kilka ekskluzywnych tytułów takich jak Uncharted i Metal Gear sprawiło że gralnię uzupełniłem o PS3. Do tego doszły handheldy PSP i NDS na których pogrywa moja żona ( popierdułkowate puzzle i takie tam ). Oprócz tego w szafie kurzy się od lat Gamecube na którym grałem tylko w Star Wars Rogue Squadron ( zestaw za 150 zeta kupiony na allegro :) )
 
Awatar użytkownika
cwany-lis
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 60
Rejestracja: pn sie 10, 2009 3:16 pm

Jak to się u Was zaczęło?

śr wrz 02, 2009 10:54 pm

Ja zacząłem dosyć późno - na samiutenki koniec szkoły podstawowej dostałem PC ale gry w które grałem można było policzyć na palcach jednej ręki :papieros: Dopiero 6 lat temu na początku liceum uzbierane pieniądze wydałem na playstation 2 - okrągły tysiąc - ale była heca, jakie gry, co za grafika :papieros: Od tego czasu przez me ręce przewinęła się praktycznie każda nowsza konsola poza PS3 i Wii. Obecnie mam PS'two i X boxa 360. Grałem też sporo na PC ale ponieważ nigdy nie miałem dobrego komputera to poza klasykami z gatunku crpg i point'n'click w nic innego nie grałem - na moim laptopie nawet Dawn of War mi nie chodzi - taka drama :cry:
 
Awatar użytkownika
Dr_Greenthumb
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 231
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:26 pm

Jak to się u Was zaczęło?

śr wrz 02, 2009 11:35 pm

Przełom lat '80 i '90 - czarna skrzynka, później wilk łapiący jaja i formułki (takie fajne małe ruskie handheldy :P)
1992 - Pegasus i C64 na komunię; jakiś czas później Atari ST;
1998 PSX;
2000 PC;
gdzieś po drodze PS2 u narzeczonej;
2008 PSP i PS3.
 
Awatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: sob lis 15, 2003 7:29 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

czw wrz 03, 2009 12:18 am

Dr_Greenthumb pisze:
wilk łapiący jaja

Klasyk:)
 
Awatar użytkownika
Dr_Greenthumb
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 231
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:26 pm

Jak to się u Was zaczęło?

czw wrz 03, 2009 9:13 pm

Owszem, i spośród wszystkich platform przez które przebrnąłem - do tej wróciłbym najchętniej :P
 
Awatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: sob lis 15, 2003 7:29 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

pt wrz 04, 2009 12:02 pm

Dr_Greenthumb pisze:
Owszem, i spośród wszystkich platform przez które przebrnąłem - do tej wróciłbym najchętniej :P

http://www.hoomor.pl/swf/wilk.html
 
Awatar użytkownika
Kiender
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 182
Rejestracja: wt paź 12, 2004 4:15 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

pt wrz 04, 2009 12:18 pm

szelest pisze:
Dr_Greenthumb pisze:
Owszem, i spośród wszystkich platform przez które przebrnąłem - do tej wróciłbym najchętniej :P

http://www.hoomor.pl/swf/wilk.html



Hhehe w latach 80-tych obowiązkowy prezent urodzinow/mikołajowy. Największe kozaki "przekręcały licznik" punktów, po osiągnięciu 999 jajek znowu wskazywał od zera
 
Awatar użytkownika
Dark Sage
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 370
Rejestracja: pn sty 30, 2006 7:25 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

sob wrz 05, 2009 11:40 am

Ja teoretycznie zacząłem swą przygodę od pegazusa :P
Niestety, kolejną konsolą w moim domu był szarak pod koniec życia (który został skradziony :/). Dopiero w liceum uzyskałem PS2. Teraz męczę PSP chyba najlepszą konsolę świata (emulacja PSX daje gigantyczną bibliotekę gier, właśnie męczę Discworlda). Kolejna generacja mnie nie popędza, kupię, kiedy wyjdzie nowy final :P.
 
Awatar użytkownika
Jerry2k
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: ndz sie 30, 2009 5:08 pm

Jak to się u Was zaczęło?

sob wrz 05, 2009 5:08 pm

Rany... u mnie się zaczęło kiedy kuzyn dostał PSX na swoje urodziny. Jak nie trudno się domyślić grałem ja zamiast jego:D. Tekken 3, Gran Tourismo... niestety rodzice kupili PC i na długie lata zapomniałem o konsolowej rozrywce. Niecałe 3 miesiące temu skusiłem się na X360 - czy to był dobry wybór przy konkurencyjnym PS3? Nie wiem, czasem żałuje, ale nic nie zastąpi tej radości grania przed tv - konsola to konsola i tego trzeba się trzymać.;)
 
Awatar użytkownika
r4venger
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 35
Rejestracja: sob lip 05, 2008 2:04 pm

Jak to się u Was zaczęło?

ndz wrz 06, 2009 2:04 pm

Ech od czego by tu? Uruchomimy nasza machinę czasu i cofnijmy się do roku mniej więcej 1985? 86? nie pamiętam. Miałem wtedy 5-6 lat. Moj ojciec kupił wtedy pierwszy komputer Atari 800XL w Pewexie. Oraz jeden z pierwszych numerów Bajtka :)... tak kiedyś było takie pismo, na makulaturowym papierze czarno białym wydruku w formacie dzisiejszych 16 kartkowych zeszytów A5.
Do dziś pamiętam jak ojciec większą część popołudnia wklepywał jakiś program, grę (nie pamiętam), a mały ja ukradkiem się przedarłem do komputera i wcisnąłem na chybił trafił przycisk RESET :D i tak zacząła się moja przygoda z komputerem.
Trochę później XL został wymieniony na ST, też pamiętam jaka kolejka była do Pewexu po te nowe komputerki, a ponoć Polska taka biedna była w tamtych czasach.....
Do ST ojciec, juz dokupił i monitor, i stacje dyskietek i peeeeeło dyskietek, nawet w biurku mam jeszcze parę tych dyskietek zostawionych na pamiątkę. Komuś fotke? :P
Nastąpiły lata 90' między moimi rodzicami się popieprzyło i główny agitator elektronicznych zabawek (czyli moj ojciec) odszedł. Wiec i mnie zostało to co zostało, moja mama nigdy nie miała drygu do elektronicznych gadżetów, wiec i moja przygoda z komputerami się skończyła. Ale przynajmniej większość dzieciństwa spędziłem na podwórku z innymi kolegami zamiast garbiąc się i niszcząc sobie oczy w gapieniu na monitor, tv czy co ta jeszcze :).
Ale w 93 czy 94 ojciec kupił mi Commodore 64 (zaczęło sie od tego ze chciałem wtedy konsole Pegazus, ale ojciec powiedział ze lepiej kupić jakiś tani komputer, pewnie miał racje :), później Amigę, ale oprócz gierek wtedy jakoś nie bardzo mnie do komputera ciągało, nieraz z kumplami pograliśmy w Mortal Combat i na tym się kończyło nasze zainteresowanie :). Chociaż ja kupowałem przez jakiś czas magazyn Commodore i Amiga, starając się poszerzyć swoje horyzonty, choć z marnym skutkiem :) Nie było ani internetu, ani mp3, ani filmów avi, ani płyt dvd etc, wec komputer wtedy był właściwie pudłem do grania. Commodore i Amiga zostały sprzedane, i znowu zostałem bez komputera. Aż do roku 96 bodaj dawałem sobie świetnie radę bez tego diabelskiego wynalazku :).
W roku 96, znowu ojciec kupił mi pierwszego PC Pentium 133 z 14 calowym monitorem :), to była jazda. Rok później 3dxf wprowadził swoje pierwsze akceleratory grafiki w postaci kart Voodoo i jakoś cały proces ruszył z kopyta. Wtedy też i ja zobaczyłem w kompie coś więcej niż tylko maszynkę do grania. Chociaż regularnie kupowałem CD-Actiona (mam nawet 3 numer nadal), Secret Service i Reset, trochę tej makulatury udało mi się nazbierać, do dziś zostały mi 2 pełne roczniki Reseta i trochę starych CDA.
Zmieniały się też komputery w 98 po pertraktacjach z moją mader za zdaną maturę wyhaczyłem nowego PC, znaaacznie szybszego niż poprzedni a i przez dobre pół roku miałem najszybszego kompa wśród znajomych :).
Mniej wiecej też w tym czasie kupiłem swoją pierwszą oryginalną gierkę Confilct Freespace: The Great War za 169, a niewiele później Fallout za 165 zł (dla niezarabiającego 18 latka, który dostaje kieszonkowe to nie była taka mała znowu suma), gry mam do dziś na półce i nie mam zamiaru się ich pozbywać :).
Niestety wtedy też zaczął się bum komputerowy i marnowanie kasy na podzespoły i upgrady średnio raz do roku. Wtedy też jakoś zaczęła się przygoda z internetem, łączonym przez modem 33,6 i z opłatami tak wielkimi ze mnie mama chciała z domu wywalić :D. Modem ten został później wymieniony na super szybki modem 55,6 light speed, albo wormhole ;) (Zoltrix Spirit - który nadal leży na szafce). Ale chodząc na studia zacząłem też pracować, wiec pieniążki przestały być problemem a ja nie musiałem się już o nic prosić, wiele rzeczy zacząłem kupować sobie samemu, to jest naprawdę fajne uczucie.
Kolejny PC kupiony już był za moje pieniądze, w tym też czasie u różnych kumpli zaczęły się pojawiać różne konsole (o jednego nawet stareńki już jak na ten czas NES, ale zagrywaliśmy się w Mario :). Właściwie to właśnie pierwsza konsola w jaką grałem to był NES, jak sobie tak teraz pomyślałem, później ktoś kupił pierwszego Playa, ktoś inny kolejnego i tak się chodziło z domu do domu znajomych i giercowało z nimi, ale nie oszukujmy się wszystkie te konsole były przerabiane, a gry piracone. Wtedy byłem trochę dziwolągiem który w ogóle śmiał kupować oryginalne gry :), cóż polska złodziejska mentalność.
Ja jednak zostawałem wierny PC, od czasu do czasu pogrywając u kolegów na konsolach. Rok temu zaczął się we mnie po raz pierwszy bunt, sprzeciw i śmiech za razem jak zobaczyłem testy PC z chłodzeniem wodnym, z dwiema kartami w slimie, z 1KW!!! (1000W) zasilaczem i 4 rdzeniowym prockiem w cenie ok 6k zł :). Ten komp pożerał więcej prądu niż pralka sprzed 15 lat, generował więcej ciepła niż mój kaloryfer i kosztował więcej niż dał kolega za swój pierwszy samochód z którego był tak dumny :). Rok temu jeden kolega kupił sobie xboxa 360. To też i u niego pogrywałem troszeczkę. Większej różnicy w grafice, czy płynności nie widziałem na sprzęcie za 1200 zł, niż na moim kompie który kupiłem rok wczesniej i dałem 2,5 raza więcej. Wtedy też zacząłem myśleć i obliczać.
Po moich wyliczeniach wyszło ze od czasu pojawianie się next genowych konsol, a tego co ja dałem za kolejne upgrady PC, mógłbym trochę ulepszyć kompa, kupić całkiem porządnego laptopa i do tego 40' TV lcd. A i by coś tam jeszcze zostało. W końcu miesiąc temu po paru miesiącach namysłu i obgadywania wśród kumpli powiedziałem sobie kupuje konsolę, kupiłem Xboxa 360 Elite limitowaną czerwoną wersję z grą RE5. Co mnie skłoniło akurat do xbx? Przede wszystkim katalog gier, żadnego z exclusivów do PS3 nie znam, nie grałem i nie wiedziałem jakie są te gry. Natomist miałem okazje pograć w Halo 3, oraz oczywiście na PC w GoWa 1, wiedziałem też ze Mass Effect 2 wyjdzie na xbx na pewno (jedynke posiadam na PC, ale tego typu gier na PC już kupować nie będę) Te trzy gry przechyliły szalę w stronę xbx. Od miesiąca posiadam xbx, konsola nie jest przerabiana, mam wykupionego golda za rok i jestem bardzo zadowolony z mojej decyzji.

Pisałem do was tego trochę przydługiego posta (choć mam nadzieję że momentami śmiesznego trochę) z prawie już 2 letniego komputera PC - który jest szybszy niż wszytkie moje dotychczasowe zabawki razem wzięte :), bezprzewodowej klawiatury i myszy, na 22' calowym panoramicznym monitorze lcd, przez stałe łącze netowe 2 mbit.... tak to daleka drogą on 8 bitowego Atari 800 XL taktowany wypasionym zegarem 1,792 MHz, podłączonego do jeszcze bardziej odjechanego kolorowego telewizora Unitra, pewnie za kolejne 20 lat dzisiejszego pieca będzie się wspominać z podobnym uśmiechem na twarzy.
Miło było sobie powspominać, mam nadzieję ze komuś równie miło będzie poczytać :) pozdrawiam

btw jeden z pierwszych Bajtków widziałem jeszcze z 3 lata temu w szafce, ale kiedyś szukałem go ponownie i nie mogłem już znaleźć, szkoda bo takie pisma są ciekawą rzeczą z perspektywy dzisiejszych czasów :)
Ostatnio zmieniony ndz wrz 06, 2009 2:21 pm przez r4venger, łącznie zmieniany 4 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Dr_Greenthumb
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 231
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:26 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

wt wrz 08, 2009 11:11 pm

szelest pisze:
Dr_Greenthumb pisze:
Owszem, i spośród wszystkich platform przez które przebrnąłem - do tej wróciłbym najchętniej :P

http://www.hoomor.pl/swf/wilk.html


Miałem raczej na myśli taką formę: http://www.allegro.pl/item712836824_ele ... _jaja.html

:P
 
Doktor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: pt cze 06, 2008 7:01 pm

Jak to się u Was zaczęło?

sob wrz 26, 2009 11:21 pm

Ja grałem od kiedy pamiętam. Najwcześniej sięgam pamięcią do czwartego roku życia i już wtedy pod telewizorem leżała Atari 65XE. Kumple mieli potem pegazusy których im zazdrościłem, potem ja miałem PlayStation1 którego oni zazdrościli mnie. I to był chyba najważniejszy okres mojej przygody z grami. Najpiękniejsze chwile zawdzięczam właśnie szarakowi. Z gier najbardziej lubiłem oczywiście RPG'i. Na imprezach królowały jednak bijatyki, wyścigówki i piłka nożna. Za to nocami jeszcze po cichaczu podglądało się jak ojciec przechodzi horrory. Cudowne czasy :)
Potem był Dreamcast, PlayStation2, GameCube, PSP. Brat pożyczył nawet Xboxa 360 na jakiś czas. I może nie jest tak pięknie jak za czasów "królowej wszystkich konsol", ale ochota na granie mi nie przeszła :razz:
 
Awatar użytkownika
ExiledDiclonius
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 46
Rejestracja: śr lis 04, 2009 4:55 pm

Jak to się u Was zaczęło?

śr lis 04, 2009 7:16 pm

Szkoda się rozposywać i przywracać wspomnienia, w każdym razie wypiszę na czym grałem od początku aż po dziś dzień.

1993: Commodore 64
1994: Wyżej wspomniana czarna konsola z wbudowanymi grami typu howaniec itp (nazwy nie pamiętam), Pegasus
1995:Pegasus, Sega, Sega Mega Drive
1996: Sega Mega Drive, Składak z prockiem 286,Składak z prockiem 386Składak z prockiem ,486
1997:Commodore64, Pegasus (back to the roots :D), Składak z prockiem P100
1998: Składak z prockiem P133,
2000: Składak z prockiem Celeron 333
2001: Składak z prockiem AMD Athlon 2 GHZ
2006: Składak z prockiem AMD Athlon 2,2 GHZ
2008: PS3 40GB, PSP SLim
2009: PS3 Slim 120 GB, PSP SLim, PS2 Slim, Acer Aspire6935G, Wii

BTW. Wie ktoś jak mogła się nazywać wspomniana 2 gierka? z chęcią bym sobie ją ponownie kupił (ahh te sentymenty :D)
Mozliwe iż coś pominołem lub umieściłem rok wcześniej, gdyż sprzęty z wcześniejszych lat miałem na przełomie 1 a drugiego roku, lecz nie mam pamięci absolutnej :D
Ostatnio zmieniony śr lis 04, 2009 8:19 pm przez ExiledDiclonius, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Denae
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 262
Rejestracja: pt sty 12, 2007 1:38 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

śr lis 04, 2009 7:59 pm

Zaczęłam grać gdy miałam około 4 lat i w sumie od tamtej pory ciągle gram. W domu jakimś cudem znalazło się Atari 2600. Nikt mnie specjalnie nie nakłaniał do sięgnięcia po joystick. Sama chciałam i się dobrze bawiłam. Potem nadszedł czas Pegasusów i innych tworów. Pożyczałam te konsole do domu, grałam u kolegów (pamiętam nawet, że w szkolnej świetlicy był Pegasus... co prawda ciężko się było do niego dostać, ale mnie już samo patrzenie jak ktoś ciupie sprawiało przyjemność :P)
Były w międzyczasie rozmaite tetrisy, ruskie jajka etc.

W `93 nastąpił przełom bo dostałam Amigę 500 i masę dyskietek (co z tego, że szybko padały i ponad połowa nie nadawała się do niczego.) Joystick wiele razy padał ofiarą (dzięki bogom łatwo było wymieniać te sprężynki w środku :P). Tutaj też grałam z kolegami, wymieniałam się dyskietkami. Miałam krótki epizod z C64 (u kolegi)

Potem przyszedł czas na PC - dowiedziałam się, że jest coś takiego jak cRPG. Grywałam w nie namiętnie (w starocie w sumie nadal grywam jak mnie najdzie ochota), dopóki nie pojawiły się znowu w moim życiu konsole :P. I tutaj się zaczęło na dobre... psx, ps2, (chwilka z n64), ps3, GBA... a niedługo dołączy X360, mam też ochotę na GC (może kiedyś?) PC kojarzy mi się (i służy) głównie do pracy... nie mam siły, żeby jeszcze na nim grać.
Kolekcjonuję gry, uwielbiam grać i to się pewnie nie zmieni.
 
Awatar użytkownika
krokodylek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: sob maja 19, 2012 7:52 pm

Jak to się u Was zaczęło?

wt maja 22, 2012 1:00 am

Pamiętam jak byłem mały i mój starszy brat zasuwał na pegazusie..od tego się zaczęło. Ciąłem na famiconie (jezeli podrobke mozna okreslic oryginalem :D) w adventure island 3 cale dziecinstwo prawie. Pozniej rodzice kupili nam komputer i zaczelismy grac w gry ciut lepsze,ale ja do czasu...gdzies wrocilem do tego pegazusa i gralem w emulowane,8bitowe gry. Teraz tez gram w emulowane,ale głównie snes i psx. Te dwie platformy mnie urzekły :)
 
tomogedac
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: pn wrz 07, 2015 7:30 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

wt wrz 15, 2015 6:06 pm

ExiledDiclonius pisze:
Szkoda się rozposywać i przywracać wspomnienia, w każdym razie wypiszę na czym grałem od początku aż po dziś dzień.

1993: Commodore 64
1994: Wyżej wspomniana czarna konsola z wbudowanymi grami typu howaniec itp (nazwy nie pamiętam), Pegasus
1995:Pegasus, Sega, Sega Mega Drive
1996: Sega Mega Drive, Składak z prockiem 286,Składak z prockiem 386Składak z prockiem ,486
1997:Commodore64, Pegasus (back to the roots :D), Składak z prockiem P100
1998: Składak z prockiem P133,
2000: Składak z prockiem Celeron 333
2001: Składak z prockiem AMD Athlon 2 GHZ
2006: Składak z prockiem AMD Athlon 2,2 GHZ
2008: PS3 40GB, PSP SLim
2009: PS3 Slim 120 GB, PSP SLim, PS2 Slim, Acer Aspire6935G, Wii

BTW. Wie ktoś jak mogła się nazywać wspomniana 2 gierka? z chęcią bym sobie ją ponownie kupił (ahh te sentymenty :D)
Mozliwe iż coś pominołem lub umieściłem rok wcześniej, gdyż sprzęty z wcześniejszych lat miałem na przełomie 1 a drugiego roku, lecz nie mam pamięci absolutnej :D


Ahhh czasy Pegasusa i Commodore. Przypominaja sie stare dobre czasy
https://www.youtube.com/watch?v=S1i-FI48m5E
Ostatnio zmieniony wt wrz 15, 2015 6:06 pm przez tomogedac, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
DarkWitchProject
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: czw lis 26, 2015 3:21 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

czw lis 26, 2015 3:26 pm

Zaczęło się równie podobnie jak u większości z Was. Magiczny Pegazus! Potem commodore, sega, nintendo 64 i coraz nowsze konsole. Najbardziej zagrywałam się w Hand of Fate na PC tzw. Kyrandię. Pierwszy point and click jak dla mnie. Ahh stare dobre czasy...

/bez treści reklamowych prosimy
Lord Xan
Ostatnio zmieniony pn lis 30, 2015 12:03 am przez Lord Xan, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Joshua
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: pt lis 27, 2015 6:07 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

sob lis 28, 2015 11:44 am

Swoją przygodę z grami zaczynałem od Comodore 64, później Amiga 600 i komputer PC Pentium 90.
Następnie były różne generacje PC-tów co roku coraz nowsze. Aż w końcu parę lat temu przeszedłem na PS3 - 40GB. Później zmieniłem dysk na 500 GB. Od roku zrezygnowałem z PS3 na którym gra mój syn i przeszedłem na komputer Appla. Zakończyła się już moja przygoda z grami, niestety człowiek się starzeje :( Pozostały piękne wspomnienia z gier. Życzę wszystkim, żeby tak dobrze bawili się z grami jak ja. Pozdrawiam.
 
ansta92dn
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: czw lut 25, 2016 1:32 pm

Jak to się u Was zaczęło?

czw mar 03, 2016 1:11 pm

duża ilość kumpli miała ps4 i tak mnie skusili do zakupu własnego egzemplarza :) i tak już zostało do dzisiaj
 
Dziewczyna25
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 3:06 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

pn kwie 04, 2016 3:19 pm

Moi bracia i ojciec grali w Tomb Rider i tak się zaczęło
 
fantastyk123
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 7:45 am

Jak to się u Was zaczęło?

śr kwie 13, 2016 8:32 am

W moim przypadku również przyczyniła się rodzina.
 
tratwa1
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: pn lip 23, 2018 7:50 pm

Re: Jak to się u Was zaczęło?

ndz sie 26, 2018 10:19 am

U mnie był komputer z systemem MS DOS i miał jak łatwo się domyślić służyć do pracy i nauki  -bo do czego innego mógłby służyć komputer, prawda? :>

No i jak już był... To okazało się, że jest na niego prince of persia... :D

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości